Dodaj do ulubionych

Odszkodowanie za zakaz niszczenia Rospudy

29.07.09, 15:19
Du.rny redaktor nie rozumie o czym pisze. Pisze o odszkodowaniu za zerwany
kontrakt/umowe ale w tytule smaruje ze chodzi o zakaz niszczenia rzeki.

A moze redaktor celowo udaje du.rnia i tytul jest "pod publike"?

Co w takim razie jest gorsze - bycie du.rniem czy udawanie du.rnia?
Obserwuj wątek
    • wwredny Odszkodowanie za zakaz niszczenia Rospudy 29.07.09, 15:19
      • jakub.medek Re: Odszkodowanie za zakaz niszczenia Rospudy 29.07.09, 15:49
        Redaktor doskonale wie o czym pisze. Natomiast to chyba właśnie
        czytelnik ma problemy ze zrozumieniem tekstu. W takim wypadku
        proponuje pozwać szkołę, którą czytelnik kończył. Wtórny
        analfabetyzm to kalectwo. Polecam też komentarz do powyższego tekstu:
        miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,6872303,Czas_wystawic_rachunek_za_Rospude.html
        • fiat_lux Re: Odszkodowanie za zakaz niszczenia Rospudy 29.07.09, 17:17
          ja rowniez uwazam ze tytul jest durny. jakbym czytal szmatlawca...
          • wwredny Re: Odszkodowanie za zakaz niszczenia Rospudy 29.07.09, 17:38
            Tytul jest taki ze sugeruje ze Dromex chcial na sile zniszczyc Rospude ale
            dzielni chlopacy mu nie pozwolili. I teraz rownie wredny sad chce ich ukarac za to.
        • wwredny Re: Odszkodowanie za zakaz niszczenia Rospudy 29.07.09, 17:37
          jakub.medek napisał:
          > ... to chyba właśnie czytelnik ma problemy ze zrozumieniem tekstu.
          "W tej sytuacji na początku tego roku drogowcy zerwali umowę z
          Budimexem-Dromexem. Odmówili też wypłacenia zapisanego w kontrakcie
          odszkodowania w wysokości 10 procent jego wartości. To właśnie to odszkodowanie,
          wraz z odsetkami, nakazał wczoraj budowlańcom wypłacić białostocki sąd."
          Ciekawe kto nie rozumie powyzszego tekstu? Ja czy duren ktory wytyka innym
          wtorny analfabetyzm?

          > Polecam też komentarz do powyższego tekstu:
          > miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35235,6872303,Czas_wystawic_rachunek_za_Rospude.html
          Jakos nie widze tam zadnego komentarza. Poza tym, kazde dziecko widzi ze tu sa
          komentarze do innego watku. Kazde dziecko, ale nie kazdy czlowiek. Co nie panie
          "mundry"?
    • zulukilo Odszkodowanie za zakaz niszczenia Rospudy 30.07.09, 08:28
      Rozumiem punkt widzenia redaktora Medka na tematy ochroniarskie, chociaż nie
      podzielam jego jednoznaczności i arbitralności. Redaktor uchodzi za
      dziennikarza rzetelnego i zrównoważonego. Mam więc nadzieję, że nie on
      wymyślił tytuł tekstu. Tekst jest wierzytelny, ale ów tytuł to oczywista
      manipulacja. Przecież to nie jest kara "za zakaz", ale za pochrzanione
      działania formalno-prawne, do których dołożyli się - trzeba przyznać - po
      równo fundamentaliści-ekolodzy i niekompetentni politycy. Dziennikarz
      Wyborczej, człowiek światły i rozumiejący (mam nadzieję) uwarunkowania prawne
      funkcjonowania gospodarki, redaguje jednak do swego tekstu tytuł nieprawdziwy,
      zmanipulowany, by nie rzec - zideologizowany. Wiem też, że lato, że różne
      potwory trzeba wyciągać z jezior.
      Szkoda jednak dobrej dziennikarskiej klasy, redaktorze Medek.
      • wwredny Re: Odszkodowanie za zakaz niszczenia Rospudy 30.07.09, 08:37
        To ten du.ren Medek co zarzucal mi wtorny analfabetyzm napisal ten artykul i
        wymyslil ten tytul ?!? Nie zwracilem w ogole uwagi na autora pod artykulem.

        On mi zarzuca ze nie rozumiem co czytam a on sam nie rozumie o czym pisze - rotfl
        O tempora o mores.
        • wwredny Re: Odszkodowanie za zakaz niszczenia Rospudy 30.07.09, 08:52
          Moze male wyjasnienie dlaczego nazywam go du.rniem.
          Jest to moja subiektywna ocena jego kompetencji jako dziennikarza wyciagnieta na
          podstawie tegoz artykulu oraz tytulu jaki do niego dal.
          Poza tym to pojecia nie mam kto on zacz.
          • martin.slenderlink Mulasty muł 30.07.09, 10:42
            Zapodałeś już 6 postów. Twoja aktywność to ponad 60% tego wątku. Możesz jeszcze rozebrać te zdania, których nie Ty nie rozumiesz, a sam piszący na czynniki pierwsze i wytłumaczyć się ze swego kompulsiarstwa. O srempora o piczes. The whole world on the f..... knees before ya.
            • wwredny Re: Mulasty muł 30.07.09, 11:52
              martin.slenderlink napisał:
              > Zapodałeś już 6 postów. Twoja aktywność to ponad 60% tego wątku.
              Nie wiedzialem ze jest jakis limit "aktywnosci" W sumie dla ciebie moglby on
              wynosic 0%.

              > Możesz jeszcze rozebrać te zdania, których nie Ty nie rozumiesz,
              Ktorych nie Ja nie rozumiem? Jakas nowa konstrukcja logiczna.

              > ... i wytłumaczyć się ze swego kompulsiarstwa.
              Buhaha z czego? Tlumaczyc sie? rotfl

              > O srempora o piczes. The whole world on the f..... knees before ya.
              I od razu wiadomo z kim ma sie do czynienia.
      • vl_a_d Re: Odszkodowanie za zakaz niszczenia Rospudy 30.07.09, 10:34
        zulukilo napisał:
        ..."Redaktor uchodzi za
        dziennikarza rzetelnego i zrównoważonego..."

        Hehe wszystko można napisać o "redaktorze" Medku tylko nie tego, że jest
        zrównoważony :). Osoby które z nim kiedyś pracowały w gazecie mogą wam o tym
        opowiedzieć. Miłego dnia życzę :).
    • vito3 Odszkodowanie za zakaz niszczenia Rospudy 30.07.09, 09:11
      przyszedl czas na zaplacenie rachunku za antyludzka dzialalnosc
      ekologicznych oszolomow i poltykow pozal sie boze a ludzi dalej
      rozjezdzaja tiry a pieprzyc ludzi konik zdechl w zakopcu
    • tbarbasz A może zwrot nakładów? 30.07.09, 15:08
      Tytuł to po prostu OSZUSTWO!
      Odszkodowanie jest za zerwanie zawartej zgodnie z prawem Umowy. Wszyscy tak
      się przestraszyli p.Wajraka i jego pretorianów, że nikt nawet nie pomyślał o
      jakiś negocjacjach i ewentualnym odstąpieniu od realizacji drogi za
      porozumieniem stron.
      A koszty, które ponosi firma budowlana przygotowując sporą inwestycję są
      oczywiste i niemałe. Sąd na szczęście wziął to pod uwagę. Tylko
      nieodpowiedzialni ekofile mogą mieć wszystkie koszty w d... choć nie
      zauważyłem, aby żywili się tylko wygrzebanymi korzonkami.
      Po drugie - gdzie te obietnice Schetyny? Tam, gdzie wszystkie obietnice PO! A
      jeszcze przed nami problem z ludźmi, którym nową drogę przeprowadzi się
      kilkaset metrów od domów (mieszkam ok. 800 m w linii prostej od autostrady.
      Warto posłuchać tego ciągłego szumu.
      Ale p.Wajrak ma to w nosie - to nie pod jego domem przejdzie droga - ważne, że
      miodokwiat krzyżowy (który akurat nie rośnie w tym miejscu) dał mu się
      wylansować!!!
      • jotka70 Re: A może zwrot nakładów? 30.07.09, 17:27
        Koszty, ktore poniosloby cale spoleczenstwo bylyby niepomiernie wieksze w przypadku zniszczenia doliny Rospudy. Nie mam na mysli kosztow finansowych, nie tylko one sie licza. Naprawde warto chronic resztki przyrody, ktorych rabunkowa gospodarka jeszcze nie zniszczyla.

        Mysle, ze firmie budowlanej odszkodowanie sie nalezy, warto tylko zwrocic uwage, ze pierwotna przyczyna zerwania umowy bylo niezgodne z prawem i zdrowym rozsadkiem wytyczenie trasy przez obszar chroniony.

        J.
        • fiat_lux Re: A może zwrot nakładów? 30.07.09, 17:37
          jotka70 napisał:

          > Koszty, ktore poniosloby cale spoleczenstwo bylyby niepomiernie wieksze w przyp
          > adku zniszczenia doliny Rospudy. Nie mam na mysli kosztow finansowych, nie tylk
          > o one sie licza. Naprawde warto chronic resztki przyrody, ktorych rabunkowa gos
          > podarka jeszcze nie zniszczyla.
          >
          > Mysle, ze firmie budowlanej odszkodowanie sie nalezy, warto tylko zwrocic uwage
          > , ze pierwotna przyczyna zerwania umowy bylo niezgodne z prawem i zdrowym rozsa
          > dkiem wytyczenie trasy przez obszar chroniony.
          >

          zeby nie ta droga nie wiem czy kiedykolwiek bym o tej dolinie uslyszal

          moge jednak podac przyklad porownawczy do zastanowienia: w najwiekszych skarbach
          amerykanskiej amerykanskiej czy kanadyjskiej przyrody czyli parkach narodowych
          wszedzie biegna drogi asfaltowe (moze za wyjatkiem alaski). zrobione to zostalo
          z glowa, za przyzwolenie ekologow i ku zadowoleniu turystow. i nikt nie
          przykuwal sie do drzew ani nie robil innych jaj. i wszyscy sa zadowoleni - i
          turysci i ekolodzy. sa to prawdziwe parki narodowe, nie kawalek rzeczki ktora
          slynie z tego ze rosnie tam milion gatunkow mlecza

          w tej calej awanturze brakowalo rownowagi - normalnych drogowcow samorzadowcow i
          politykow a z drugiej strony normalnych ekologow
          • ultramontanist1 Re: A może zwrot nakładów? 30.07.09, 18:55
            Niedobre porownanie.
            Polska porownana wlasnie do Ameryki, gdzie jest 50 Stanow plus Washington D.C.,
            i gdzie sa tez stany wielkosci Texasu co to zajelyby jedna czwarta obszaru
            "starej Europy"?
            Polska nalezy do krajow o skali duzo mniejszej, a mianowicie europejskiej tj.,
            jakby filigranowej. Ale tez nasze malutkie cudenka typu Rospudy moga dac nie
            mniejsza rozkosz obcowania z pieknem formy, roznorodnoscia kolorow, zapachem,
            detalem...
            Dyskutowalibysmy tu o czyms tak trudnym jak rodzaj podniet; co powoduje, ze
            koniecznie chce to miejsce obejrzec raz jeszcze?
            A wracajac do ciut filigranowej skali Europy w zestawieniu z Ameryka (by juz nie
            dotykac niezmierzonych obszarow Azji w granicach Rosji), gdy kiedys tam
            podrozowalem po iscie pieknych gorach wuertemberskiego Schwarzwaldu i gdy
            myslac, ze gdzie jak gdzie ale w srodku lasow, hen w wysokich gorach to moge
            sobie bezpiecznie siusnac i gdy tak zabieralem sie do dziela by sobie ulzyc, jak
            spod ziemi wyrosl mi Niemiec i dalejze mnie opieprzac jaki to nieekologicznie
            swinski jestem...
            No i niech mi ktos powie czy moze byc jakis lepszy przyklad na filigranowa skale
            Europy?
            Slowem, Rospuda jest w sam raz na skale europejska.
            Skarby amerykanskiej przyrody ze swoja skala sa dla ludzi zdrowo umiesnionych,
            przemieszczajacych sie w swoich olbrzymiastych SUV-ach i tam zakret ich
            highway'u 100 mil dalej w lewo czy w prawo rzeczywiscie nie robi roznicy.
            • fiat_lux Re: A może zwrot nakładów? 31.07.09, 16:58
              ultramontanist1 napisał:

              > Niedobre porownanie.
              > Polska porownana wlasnie do Ameryki, gdzie jest 50 Stanow plus Washington D.C.,

              to usa ma teraz 51 stanow????

              reszty jak zwykle mi sie nie chce czytac po pewnie durnoty jak powyzej....
              • ultramontanist1 Re: A może zwrot nakładów? 31.07.09, 17:59

                A tu akurat zgadzam sie z toba, iz absolutnie nie ma sensu bys czytal reszte gdy masz klopoty z pojeciem nawet pierwszego mojego stwierdzenia: "...50 stanow plus Washington D.C.".
                • fiat_lux Re: A może zwrot nakładów? 31.07.09, 18:04
                  washington jest miastem w stanie DC, ktory to stan wchodzi w 50 stanow ktore
                  tworza usa
                  co tu rozumiec? mam nadzieje ze przynajmniej na konstrukszyn sie znasz....
                  • stachkonwa Re: A może zwrot nakładów? 31.07.09, 18:10
                    Kiedyś zespół New Model Army nagrał piosenkę o Wielkiej
                    Brytanii "51 . stan USA". Lepiej, żeby nie znali opinii
                    ultramountaista(Y), ponieważ by sie chłopcy załamali, że zliczyc
                    stanów USA nie potrafią.
                  • ultramontanist1 Re: A może zwrot nakładów? 31.07.09, 18:30

                    Nie wiem czy na tyle dobrze znam sie na twoim "konstrakszyn", by nie przyniesc ci wstydu nauczycielu maluczkich ale tez uwazam, iz niezla wiedza ogolna jest warunkiem sine qua non przetrwania dla kazdego, kto probuje samotnie zeglowac po swiecie.
                    Otoz ta okropna wiedza ogolna mowi (nie tylko mnie i tobie), iz District of Columbia jest wyrozniony w artykule pierwszym Konstytucji Stanow Zjednoczonych jako specjalny Dystrykt Federalny, nie nalezacy do zadnego stanu i majacy (w odroznieniu od 50 stanow), za swoje najwyzsze cialo ustawodawcze nikogo innego jak tylko sam Kongres Stanow Zjednoczonych.
                    Washington D.C. wedle tamtej konstytucji jest permanentnym i jedynym miejscem stolicy Stanow Zjednoczonych.
                    Ot, niby taki drobiazg...
                    • fiat_lux Re: A może zwrot nakładów? 31.07.09, 18:38
                      mea culpa zwracam honor
    • stachkonwa Re: Odszkodowanie za zakaz niszczenia Rospudy 30.07.09, 18:34
      I jak zwykle się okazuje, że za debilnądecyzję urzędnika płaci
      podatnik. Niech szyszko płaci to odszkodowanie na spółkę z
      jarosławem "mądrym" oraz włodzimierzem c. spod Białowieży. To ich
      podpisy znajdują sie pod stiosownymi decyzjami. Wtedy zobaczyliby,
      ile kosztują niemądre decyzje
    • robert_c Odszkodowanie za zakaz niszczenia Rospudy 02.08.09, 18:55
      Jest dokładnie jak napisałeś, Jakubie - Odszkodowanie będzie płacone za zakaz
      niszczenia Rospudy.
      Wielu wciąż udaje, że nie rozumie.
      Ale cóż... polityka.
      • robert_c Re: Odszkodowanie za zakaz niszczenia Rospudy 02.08.09, 18:59
        robert_c napisał:

        > Wielu wciąż udaje, że nie rozumie.
        > Ale cóż... polityka.

        Politycy nie są wszak po to, by rozumieć.
      • wwredny Re: Odszkodowanie za zakaz niszczenia Rospudy 02.08.09, 19:08
        "W tej sytuacji na początku tego roku drogowcy zerwali umowę z
        Budimexem-Dromexem. Odmówili też wypłacenia zapisanego w kontrakcie
        odszkodowania w wysokości 10 procent jego wartości. To właśnie to odszkodowanie,
        wraz z odsetkami, nakazał wczoraj budowlańcom wypłacić białostocki sąd."
        Nadal uwazasz ze za zakaz niszczenia? Twoj Jakub nazywa cos takiego "wtornym
        analfabetyzmem".
        • robert_c Re: Odszkodowanie za zakaz niszczenia Rospudy 03.08.09, 11:24
          Od dawna przewidywałem, że wielu będzie wciąż udawać, ze nie rozumie.

          Polecam jeszcze artykuł z Rz:
          www.rp.pl/artykul/341627.html
          • wwredny Re: Odszkodowanie za zakaz niszczenia Rospudy 03.08.09, 12:04
            1. to chyba ty nie rozumiesz, ktory artykul komentujemy - mi sie wydawalo ze ten
            z GW a nie z Rz.

            2. tytul artykulu z Rz "Kara za niewybudowanie obwodnicy w Rospudzie" oraz "To
            kara umowna z racji odstąpienia przez drogowców od kontraktu na budowę obwodnicy
            Augustowa (podlaskie)".
            Nadal bedziesz wmawial ze to "kara za zakaz niszczenia"?

            3. dajesz link do artykulu ktory ma byc potwierdzeniem twojej "dziwnej" tezy
            tyle ze nijak on tego nie potwierdza.

            Kto tu nie rozumie? Wszyscy tylko nie ty?
            • robert_c Re: Odszkodowanie za zakaz niszczenia Rospudy 03.08.09, 15:51
              wwredny napisał:

              > 1. to chyba ty nie rozumiesz, ktory artykul komentujemy - mi sie
              wydawalo ze te
              > n
              > z GW a nie z Rz.

              Dobrze Ci się zdawało.
              Czy ja gdzies napisałem, że odnosze się do artykułu w Rz?
              Ja go tylko zalinkowałem celem informacji, bez żadnego komentowania

              > Nadal bedziesz wmawial ze to "kara za zakaz niszczenia"?

              1. Obwodnica nie powstanie w tym kształcie, na który został
              podpisany kontrakt z Budumex-Dromex, bo zostało wykazane, że droga
              zniszczyła by dolinę Rospudy.
              2. Sąd (i KE) wydały zakaz niszczenia doliny Rospudy
              3. w związku z tym, że trasa w tym przebiegu zniszczyłaby dolinę
              Rospudy, uniewazniono wszystkie pozwolenia
              4. w zwiazku z tym GDDKiA zerwała kontrakt z Budimex-Dromex
              5. w zwiazku z tym GDDKiA zapłaci wykonawcy karę za zerweanie
              kontraktu.
              6. Myślenie ponoć nie boli. Nie dotyczy to jednak kompletnych
              kretynów


              > 3. dajesz link do artykulu ktory ma byc potwierdzeniem
              twojej "dziwnej" tezy
              > tyle ze nijak on tego nie potwierdza.

              Wskaż, gdzie ja napisałem, że coś ma cośtam potwierdzać?

              wwredny napisał:

              > Tytul jest taki ze sugeruje ze Dromex chcial na sile zniszczyc
              Rospude ale
              > dzielni chlopacy mu nie pozwolili. I teraz rownie wredny sad chce
              ich ukarac za
              > to.

              Jeśli ktoś tak zrozumiał tytuł, to zasługuje co najwyżej na
              ciemniaka roku.

              Notabene - Karę będzie płaciła GDDKiA Dromexowi.
        • koleshka Re: Odszkodowanie za zakaz niszczenia Rospudy 03.08.09, 12:34
          Jak dla mnie to tytuł, chociaż niewątpliwie zaangażowany, odpowiada
          rzeczywistości. Kontynuowanie budowy w wariancie IVL, czy jak
          niektórzy wolą przez doline Rospudy (chociaż to nieprecyzyjne
          okreslenie, bo każdy wariant obwodnicy przecina dolinę Rospudy, ale
          tylko IVL w Natura 2000 w miejscu gdzie dolina jest mającym 500
          metrów szerokości torfowiskiem), oznaczałoby poważne naruszenie
          istniejących tam, choronionych siedlisk. W skrócie dość unikalnego
          torfowiska. Czyli jego zniszczenie.
          Budimex Dromex miał wybudować tam obwodnicę. Zerwano z nim kontrakt.
          Domaga się za to odszkodowania. Domaga się więc odszkodowania za
          powstrzymanie go od działań, których efektem byłoby zniszczenie
          torfowisk. Ergo - za zakaz niszczenia Rospudy. Jak dla mnie to
          trzyma się kupy, wywód acz jak pisałem niewątpliwie wskazujący na
          opinię autora, to jednak całkowicie zgodny z prawdą.
          • wwredny Re: Odszkodowanie za zakaz niszczenia Rospudy 03.08.09, 13:47
            Prawda jest taka ze w kontrakcie byla opisana kara za zerwanie kontraktu.
            Kontrakt zostal zerwany, sad nakazal wyplacenie odszkodowania.
            A to dlaczego kontrakt zostal zerwany to jest zupelnie inna sprawa. Nie bylo jej
            ani w kontrakcie ani w orzeczeniu sadu. Przy zrywaniu kontraktu i placeniu
            odszkodowania liczy sam fakt a nie przyczyny. Dopiero tez, pozal sie boze,
            dziennikarzyna dopatruje sie drugiego dna, insynuuje zle intencje itp zamiast
            kompetentnie i rzeczowo opisac rzeczywistosc. W Rz jakos potrafili, Medek nie
            potrafi.
            • koleshka Re: Odszkodowanie za zakaz niszczenia Rospudy 03.08.09, 14:40
              Prawda jest tez taka, że kary za zerwanie kontraktu nie wypłaca się
              z automatu, bo do zerwania kontraktu może dojść z różnych powodów i
              przyczyn. Bodajże w porannym pan Sulima z naszego sądu mówił, że na
              razie sąd wydał nakaz wypłaty odszkodowania wyłącznie na podstawie
              umowy, że to formalność i że dochodzić co do zasadności
              odszkodowania będzie się w toku zwykłego procesu, o ile drogowcy się
              odwołają. A odwołali się. NIe masz więc racji pisząc o tym, że przy
              odszkodowaniu liczy się sam fakt a nie przyczyny. Czyli mówiąc
              inaczej, piszesz nieprawdę. Co zaś do samego tytułu i jego
              logiocznej poprawnosci, to swoją opinię wyraziłem w poprzednim
              poście. A poza tym, jak ci tytuł i autor nie pasuje, to po co go
              czytasz. Ja nie czytuję rzeczy które mi się nie podobają. I żyje
              przez to znacznie spokojniej.
              • robert_c Re: Odszkodowanie za zakaz niszczenia Rospudy 03.08.09, 15:57
                koleshka napisał:

                > sąd wydał nakaz wypłaty odszkodowania wyłącznie na podstawie
                > umowy, że to formalność i że dochodzić co do zasadności
                > odszkodowania będzie się w toku zwykłego procesu, o ile drogowcy
                się
                > odwołają. A odwołali się. NIe masz więc racji pisząc o tym, że
                przy
                > odszkodowaniu liczy się sam fakt a nie przyczyny.

                Wyjaśniaj ciemniakowi na czym polega umowa i na jakiej podstawie
                może być zerwana bez płacienia odszkodowania oraz, że ważny jest też
                powód zerwania umowy, a nie sam fakt - i tak nie zrozumie.

                Ciemność widzę, ciemność.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka