Dodaj do ulubionych

esperanto-jaki sens?

07.08.09, 16:35
Witam
W innym wątku zadałem to pytanie i przeszło jakby bez echa.
Niech mi ktoś wytłumaczy SENS stworzenia tego języka, potrzsebnego ludzkości
jak rybie ręcznik.....
Zakładamy ,że połowa ludzkości mówi po chińsku, jedna dziesiąta po angielsku
a reszta świata posługuje się tysiącem innych języków.
Jeżeli chcemy ,żeby wszyscy znali jeden język to najłatwiej, najszybciej
byłoby nauczyć połowę ludzkości chińskiego , a nie całą bez wyjątku ludzkość
jakiegoś esperanto.

Obserwuj wątek
    • ultramontanist1 Re: esperanto-jaki sens? 07.08.09, 20:44
      A to rzeczywiscie glupia sprawa gdy "zadajesz pytania a te przechodza jakby bez
      echa".
      Jako jeden z cichych naprawiaczy swiata postaram sie jakos ci zrekompensowac
      poprzednie niedogodnosci.
      A teraz ad rem.
      -Jakby slabo orientuje sie czy, i na ile, rybie potrzebny byl kiedykolwiek
      recznik i nie pomoge ci w tym wzgledzie. Natomiast jesli chodzi o sens tworzenia
      nowego jezyka to skoro istnieje niemala podgrupa ludzi zajmujaca sie
      obserwowaniem galaktyk dryfujacych sobie, hen gdzies po wszechswiecie to ja bym
      tam nie bronil tym, ktorzy tego chca nie zmuszani uczyc sie jezyka teoretycznego
      bez zadnych politycznych pulapek z tylu a takim jest wlasnie Esperanto.
      Jezyki swiatowe, o zupelnie innej proporcji anizeli wyliczasz, maja tych
      politycznych pulapek za soba - cala moc.
      I tak, swiat obecnie to ponad 6 i pol miliarda ludzi, z czego jezykiem
      mandarynskim (bo nie ma zadnego jezyka "chinskiego"), mowi troche ponad 700
      milionow ludzi co jest rzeczywiscie najwiekszym zbiorowiskiem na swiecie
      jednolitego jezyka etnicznego. Drugim takim jezykiem etnicznym uzywanym jako
      pierwszy jezyk jest jezyk angielski - 470 milionow (w czym ponad 300 milionow to
      sami Amerykanie). A potem to hiszpanski, hindi, urdu, portugalski, francuski
      rosyjski i niemiecki.
      Natomiast gdy wliczymy ilosc ludzi na swiecie, ktorzy ucza sie i uzywaja
      angielskiego jako jezyka drugiego (powszechnego, lingua franca w literaturze,
      ekonomii, biznesie), to wtedy jezyk angielski natychmiast jest jezykiem
      pierwszym, drugim jest francuski a trzecim hiszpanski (w takim zestawieniu
      znaczenie mandarynskiego spada na miejsce szoste.
      A, ze po matematyce zazwyczaj przychodzi refleksja etyko-spoleczno-gospodarcza
      to wtedy mnostwo ludzi dostrzega stojacych zaraz za jezykiem angielskim,
      hegemonow z Ameryki i roznych tam takich mocarstwowych diablow wcielonych rodem
      z Great Britain. Za jezykiem francuskim stoi ciagle swieza pamiec okrucienstw
      belgijskich w Kongo czy wyjatkowo tragicznego odrywania sie Algerii od
      francuskiej "macierzy". I tak moznaby ciagnac wyliczanke.
      W takiej perspektywie wlasnie niewadzacy nikomu jezyk, teoretyczny, bez
      okropnego oblicza historii narodu, ktory stoi za jezykiem, jest sam w sobie
      czyms niewinnym, ergo, wartym podniesienia, zobaczenia, ba, nawet sprobowania...
      • wsk175 Re: esperanto-jaki sens? 07.08.09, 21:29
        Napisałem "Zakładamy ,że połowa ludzkości...."czyli "matematykę" potraktowałem
        dość lużno.
        Esperanto może i jest językiem ciekawym , ale szanse na jego znaczenie w
        porozumiewanie się ludzkości były i są żadne. "Oszałamiającej kariery ten język
        nigdy nie zrobi
        Cała praca twórcy tego języka poszła więc jakby na marne.
        Ciekawostka i tyle.
        Dzięki za odpowiedż.
    • brutt Re: esperanto-jaki sens? 08.08.09, 13:54
      Czasami człowiek uczy się dla samej przyjemności uczenia się czegoś nowego oraz
      czerie przyjemność z zgłębiania nowych informacji. Żeby wszystko sprowadzić do
      "praktycznego" rozwiązania życie stałoby się nudne, bo "praktycznie"
      potrzebujesz tylko jedzenia i picia by przeżyć. Taka jest moja opinia.
      Sądzę że idea stworzenia nowego języka jest b. ciekawa, a w szczególności to że
      język esperanto został stworzony na podstawie logicznych rozwiązań, tak by można
      było tworzyć nowe wyrazy.
      • rafal.kosno a wersje rosyjskojezyczna tablic? 08.08.09, 18:04
        ja zaczalbym od tego by panie w kasach PKP potrafily zrozumiec po angielsku ze obcokrajowiec chce kupic bilet a nie rozkladaly rece

        za kazdym razem jak jestem na dworcu spotykam taka sytuacje i musze robic za tlumacza
        --
        Muzeum Esperanto PO=winno byc w Ratuszu a Muzeum Podlaskie w Pałacu Branickich natomiast Akademia Medyczna powinna miec zajecia praktyczne w szpitalach bo bez tego ksztalci nieskutecznych konowałów

        a przy okazji kongres esperanto pokazuje ze lotnisko w Białymstoku wcale nie jest potrzebne:)

        a rózne np. tablice informacyjne ustawiane w miescie przede wszystkim powinny oprócz wersji angielskiej i esperanto mieć tez wersje rosyjskojezyczna w miescie 50 km od granicy z dawnym ZSRR tak jak np. miasta przy granicy z Niemcami maja informacje dla Niemców itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka