Dodaj do ulubionych

Co z krytykiem?

10.07.26, 18:32
W duzej mierze popieralem go. Tez uwazalem, ze tak dlugo jak Ukraina walczy z sovietami, tak dluzej i bezpieczniej bedzie sie zylo w Polsce.
Ciagle w duzym stopniu tak uwazam.
Ale, wydarzenia z ostatnich tygodni i dokladniejsze przyjrzenie sie akcji Zelenskiego
zmienily nieco moje poglady.
Ciekawym tylko, czy krytyk bylby tak samo bezkrytyczny i mialby odrobine rozsadku w
sprawie tak wrazliwej jak Wolyn?
Dlaczego milczy? Po ktorej stronie stoi dzisiaj?
Czyzby nienawisc do sovietow dawala mu i jego poparciu dla Ukrainy bezgraniczne paliwo?
I pytanie, ktore nie daje mi spokoju: czy moze jednak byl...Ukrem? Co samo w sobie nie jest niczym zlym.
Odbior.
Obserwuj wątek
    • obrotowy Re: Co z krytykiem? 10.07.26, 20:23
      a_iii_ty napisał:

      > W duzej mierze popieralem go. Tez uwazalem, ze tak dlugo jak Ukraina walczy z s
      > ovietami, tak dluzej i bezpieczniej bedzie sie zylo w Polsce.
      > Ciagle w duzym stopniu tak uwazam.
      > Ale, wydarzenia z ostatnich tygodni i dokladniejsze przyjrzenie sie akcji Zelenskiego
      > zmienily nieco moje poglady.


      ja nigdy tak nie uwazalem.
      owszem dobrze ze Ukraina walczy z Rosja i trzeba jej (w ograniczonym zakresie) pomagac, ale nigdy nie mialem zludzen co do Ukraincow.


      Z UPA sie nie rozliczyli i nie zamierzaja - jak widac.

      dobro-sasiedzkie stosunki (jak i z obecna Bialorusia) - to jest wszystko, czego bym sie po obecnej Ukrainie spodziewal.
    • shachar Re: Co z krytykiem? 11.07.26, 21:04
      Mam nadzieje, ze mu nas brakuje i ze wie, ze zawsze moze tu pisac cochce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka