Dodaj do ulubionych

Polska lat trzydziestych

23.03.10, 07:44

wiadomosci.onet.pl/2145250,11,egzotyczna_polska_-_unikalne_materialy_z_lat_30,item.html


czesc materiałow jest znanych ale niektóre bardzo ciekawe
mozna sie przesniesc w czasie
Obserwuj wątek
    • tornson Chyba raczej centra dużych polskich miast lat30ych 23.03.10, 09:48
      z paroma przebitkami na górali i port w Gdyni. Pokazuje jak żyło i mieszkało nie
      więcej jak 5% ówczesnych Polaków, niewiele to mówi o tym jak faktycznie
      wyglądało wtedy życie w najbiedniejszym obok Rumunii i Albanii kraju ówczesnej
      Europy.
      • ignorant11 Re: Chyba raczej centra dużych polskich miast lat 23.03.10, 09:55
        tornson napisał:

        > z paroma przebitkami na górali i port w Gdyni. Pokazuje jak żyło i
        mieszkało ni
        > e
        > więcej jak 5% ówczesnych Polaków, niewiele to mówi o tym jak faktycznie
        > wyglądało wtedy życie w najbiedniejszym obok Rumunii i Albanii kraju
        ówczesnej
        > Europy.


        Sława!

        I tak sielanka i RAJ w porównaniu do Twojej ludobójczej rasiji:)))

        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
        • stefan.siudalski Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 23.03.10, 23:41
          Warszawa - średnia pensja około 160-180 - z tej jednej pensji starczało na
          wynajęcie mieszkania - dwa pokoju i kuchnia, wyżywienie i ubranie czteroosobowej
          rodziny i posłanie dzieci do szkoły podstawowej
          pensja maszynisty to już powyżej 500 zł - spokojnie starczała ona zakup samochodu
          Wieś - jest to widoczne na zdjęciach tu www.rebkow.za.pl/zdjecia.htm
          i porównanie ubiorów dzieci na tej samej wsi od 1915 roku do końca lat
          pięćdziesiątych rebkow.siudalski.webege.com/szkola.html
          nie ma żadnych wątpliwości, że wieś po "wyzwoleniu" zbiedniała i to na wiele lat
          Rok 1944, sowieci zwołują we wsi zebrania, chłopi przychodzą ale prowadzący
          miting czy jak oni tam nazywali pyta - a gdzie są chłopi jak tu same pany przyszły?
          październik 1939 roku - sowieci odtwarzają przedwojenną granicę Polski kordonem
          aby nie dopuścić do przepływu informacji o poziomie życia w przedwojennej Polsce
          wewnatrz swojego jedynego raju
          ----
          wyzwolenie od własności
          był sobie na przestrzeni ponad 500 lat folwark, przetrzymał Wielką Wojnę,
          przetrzymał Niemca - gdy go sowieci poddali tak jak i inne tego typu folwarki
          socjalistycznemu eksperymentowi z 25 obiektów w dziesięc lat sojalistycznej
          gospodarki ostały sie dwa
          tu są dokumenty tej działalności www.rebkow.za.pl/historia_folwarku.html
          młynów w okolicy było do 1939 roku około 180 - połowa z nich to były wodne - za
          Niemca dwa z nich spłonęły i jeden zabrała woda ale w 1942 wybudowano trzy nowe
          murowane a więc jak weszli sowieci było nadal 180 młynów
          po dziesięciu latach wprowadzania ustroju dla idiotów pozostało chyba 10 - tu
          jest ich historia www.rebkow.za.pl/mlyny.html
          czy to temat wojskowy i militarny? tak
          wszak nasi przodkowie walczyli z bolszewikami aby niedopuścić na nasze ziemie
          ustroju dla idiotów
          • patmate Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 24.03.10, 01:48
            stefan.siudalski napisał:

            > Warszawa - średnia pensja około 160-180 - z tej jednej pensji
            starczało na
            > wynajęcie mieszkania - dwa pokoju i kuchnia, wyżywienie i ubranie
            czteroosobowe
            > j
            > rodziny i posłanie dzieci do szkoły podstawowej

            To jednak tylko Warszawa, na prowincji było gorzej....

            > pensja maszynisty to już powyżej 500 zł - spokojnie starczała ona
            zakup samocho
            > du

            Z całym szacunkiem, ale ilu było maszynistów w IIRP? A ile
            zarabiała maszynistka?

            PZdr
            • stefan.siudalski Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 24.03.10, 07:20
              Zarobki na prowincji były niższe al ei koszty utrzymania też
              Maszynista w ustroju "dla robotników" relatywnie zarabiał dużo mniej niz przed wojna
              Podałem przykład maszynisty ponieważ robotnik, fachowiec był przed wojną ceniony
              nie raz w roku w pochodzie pierwszomajowym ale przy każdej wypłacie
              • durny1 Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 25.03.10, 21:36
                Sytuacja gospodarcza II RP była naprawdę tragiczna. Państwo to było
                bardzo biedne, a życie przeciętnego obywatela wyjątkowo trudne. Ja
                osobiście mając wybierać gdzie miałbym życ. W II RP czy w PRL to
                chyba wybrałbym PRL, ale ten PRL z epoki Gierka.

                wyborcza.pl/1,76842,6381482,Krach_w_Polsce__lud_w_slawojce.html

                Świetny artykuł opisuący sytuacje gospodarcza II RP
                • kstmrv Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 25.03.10, 23:59
                  durny1 napisał:

                  > Sytuacja gospodarcza II RP była naprawdę tragiczna. Państwo to
                  było
                  > bardzo biedne, a życie przeciętnego obywatela wyjątkowo trudne. Ja
                  > osobiście mając wybierać gdzie miałbym życ. W II RP czy w PRL to
                  > chyba wybrałbym PRL, ale ten PRL z epoki Gierka.
                  >
                  > wyborcza.pl/1,76842,6381482,Krach_w_Polsce__lud_w_slawojce.html
                  >
                  > Świetny artykuł opisuący sytuacje gospodarcza II RP

                  Lewacka propaganda. Przecież wiadomo że w II RP był powszechny
                  dobrobyt, a tylko komuniści kłamali że rzekomo ktoś tam głodował.
            • marek_boa Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 24.03.10, 09:06
              Patmate ile zarabiała maszynistka odszukać mnie się nie udało ale maszyna do
              pisania kosztowała 1260 złotych ( w 1928 roku)!
              - 10 kg cukru - 92 zł (1935)
              - 10 kg soli - 21 zł (1935)
              - 100 pudełek zapałek - 76 zł (1935)
              - 1 tona węgla - 43 zł (1935)
              - 1 tona koksu - 43,60 zł (1935)
              - 1 tona ropy naftowej - 175,90 zł (1935)
              - 1 tona cementu - 24 zł (1934)
              > Zarobki w wojsku (1933)- żołnierze z rodziną:
              - Kapral - 167 zł
              - Plutonowy - 201 zł
              - Sierżant - 241 zł
              - Starszy sierżant - 264 zł
              - Chorąży - 300 zł
              - Porucznik - 324 zł
              - Kapitan - 400 zł
              - Major - 490 zł
              - Podpułkownik - 580 zł
              - Pułkownik - 713
              - Generał Brygady - 1000 zł
              - Generał Dywizji - 1500 zł
              - Generał Broni - 2000 zł
              - Marszałek - 3000 zł
              > Cywilna władza:
              - Poseł - 1500 zł
              - Senator - 1800 zł
              - Minister - 2000 zł
              - Minister i wicepremier - 2400 zł
              - Premier - 3000 zł
              - Prezydent - 5000 zł!
              -Pozdrawiam (za darmo!)!:)
              • stefan.siudalski Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 24.03.10, 09:23
                no i co? źle cie przeszkolili?
                ceny detaliczne w 1939 r.
                chleb żytni 1 kg - 0,30 zł
                mąka pszenna 1 kg - 0,43 zł
                ziemniaki 1 kg - 0,08 zł
                mięso wołowe 1 kg - 1,30 zł
                mięso wieprzowe 1 kg - 1,48 zł
                mleko 1 l - 0,24 zł
                masło 1 kg - 3,96 zł
                cukier 1 kg - 1,00 zł
                węgiel 10 kg - 0,41 zł

                Czyli cukier 10kg to kupowane po kilo to 10 zł a w hurcie nawet w tym samy
                sklepie poniżej 9 zł
                ktoś wam tam dobrze w danych pomieszał
                a i jeszcze jedno
                Garwolin to jest miasto obok Rębkowa a tam akurat moi przodkowie żyli od 300 lat
                wiesz coś o swoich przokach poza mamą?
                • marek_boa Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 24.03.10, 11:15
                  Widzisz Stefan akurat Twoich przodków się nie czepiam bo mnie nic do tego -
                  Ciebie mogę nie lubić ale co mnie do Twoich przodków???!
                  - To co podałem można znaleźć w necie i nawet bardzo szukać nie trzeba!
                  P.S.Troszeczkę mnie Rozśmieszyłeś!:) Bratanica nie szczędząc sił i środków
                  Dotarła "tylko" do 1650 roku jeśli chodzi o drzewo genealogiczne mojej
                  rodziny!:) Niestety wyszło na to ,że Jam szlachcic z pochodzenia!:) Co by było
                  jeszcze śmieszniej Uczyłeś się o moim przodku na historii w podstawówce!:)
                  • patmate Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 24.03.10, 11:47
                    marek_boa napisał:

                    > Co by było
                    > jeszcze śmieszniej Uczyłeś się o moim przodku na historii w
                    podstawówce!:)
                    >
                    Odrowąż ?;)

                    Pzdr
                    • marek_boa Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 24.03.10, 12:02
                      No nie!:) Nic z "wężem" - Sorry ale więcej nie mogę napisać!:)
                      -Pozdrawiam!
                  • stefan.siudalski Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 24.03.10, 21:08
                    >Niestety wyszło na to ,że Jam szlachcic z pochodzenia!:) Co by było
                    > jeszcze śmieszniej Uczyłeś się o moim przodku na historii w podstawówce!:)
                    Niech zgadnę
                    - Dzierzyński?
                • maciekqbn Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 24.03.10, 12:35
                  Co do cen:

                  Informacja z pierwszej ręki od mojej ś.p. Babci, jak dzisiaj pamiętam, gdy
                  mówiła mi, że zeszyt (taki szkolny A4, 16 kartkowy) kosztował 10 groszy i bardzo
                  oszczędzali, mimo, iż pradziadek był kolejarzem (ale nie w Warszawie) i zarabiał
                  sporo, bo 250 zł. Przy 4 dzieci jednak żyło im się nie lekko.
                  • bmc3i Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 24.03.10, 12:59
                    maciekqbn napisał:

                    > Co do cen:
                    >
                    > Informacja z pierwszej ręki od mojej ś.p. Babci, jak dzisiaj pamiętam, gdy
                    > mówiła mi, że zeszyt (taki szkolny A4, 16 kartkowy) kosztował 10 groszy i bardz
                    > o
                    > oszczędzali, mimo, iż pradziadek był kolejarzem (ale nie w Warszawie) i zarabia
                    > ł
                    > sporo, bo 250 zł. Przy 4 dzieci jednak żyło im się nie lekko.
                    >


                    przy czwórce dzieci, to kazdemu na swiecie - takze dzisiaj - nie zyje sie lekko,
                    jesli nie zarabia ponadprzeciętnie.
            • viking2 Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 26.03.10, 02:41
              patmate napisał:
              > Z całym szacunkiem, ale ilu było maszynistów w IIRP? A ile
              > zarabiała maszynistka?

              Maszynistow moze i bylo niewielu, ale chcialbys zlotowke od kazdego tokarza,
              spawacza, elektromontera, murarza, stolarza, frezera, czy mechanika na montazu.
              Bo wykwalifikowani robotnicy, kotrych bylo do groma i troche, byli placeni
              przewaznie powyzej 200 zl miesiecznie, czesto dobrze powyzej tej sumy. Nie
              wliczam w to elity zawodowej metalowcow, czyli slusarzy narzedziowych i grawerow
              (ci ostatni to zreszta dla mnie bardziej jubilerzy, niz metalowcy - i mowie to z
              calym szacunkiem), bo miedzy nimi pensje powyzej 400 zl miesiecznie byly na
              porzadku dziennym - ale rzeczywiscie, tak znow wielu to ich nie bylo.
              A maszynistka? Jak to urzedniczka, pewnie jakies 120-150 miesiecznie...
          • marek_boa Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 24.03.10, 08:48
            Stefuś z Garwolina chyba jednak nie bardzo Wie co Pisze w temacie przedwojennych
            cen! Za 500 złotych to chyba baaaardzo używany samochód można było kupić!
            > Przedwojenne ceny samochodów osobowych:
            - Polski Fiat-508 - 5400 zł
            - Polski Fiat-518 - 9000 zł
            - Opel Kadett - 5200 zł
            - Fiat-1100 - 6450 zł
            - Polski Fiat - 524/L - 22000 zł
            - Chewrolet Master - 9800 zł
            - Po za tym Stefan Tobie się chyba coś jednak z deczka poprzestawiało w główce
            i myślę ,ze wiem co - Pomyliłeś mieszkanie na wsi z bycia chłopem! Przyznaję ,że
            piękne zdjęcia ale w ,którym miejscu pokazują one chłopskie życie???! Siejesz
            propagandę Stefan aż nie miło się robi - motocykl w chłopskiej zagrodzie???!
            Broń myśliwska wisząca na ścianach?!:) Toż to obraz wypisz,wymaluj Polskiego
            ziemiaństwa a nie chłopstwa! No i z tymi wydatkami Toś Pojechał po bandzie!:)
            Wydatki na utrzymanie JEDNEJ osoby w Warszawie przez miesiąc w 1934 roku (fakt w
            rodzinie urzędniczej) to około 128 złotych! Teraz mnie Weź i Wytłumacz w jaki
            sposób według Ciebie prawie ta sama suma mogła wystarczyć na CZTERY osoby???! W
            dodatku gdy w tym samym czasie prawie 50 procent robotników zarabiało PONIŻEJ
            kosztów utrzymania???!
            - Ty chyba Stefan w innym,alternatywnym świecie Żyjesz!
            • bmc3i Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 24.03.10, 09:17
              Wg opowiadan mojej babci, w wioskach zylo sie calkiem dobrze, pod warunkiem ze
              ktos mial stala prace. Jesli ja miales, zyles przyzwoicie, a nie "ponizej
              kosztów zycia".

              Zgodnie z jej slowami, problemy zaczynaly sie jesli nie miales stalej pracy -
              wtedy byla tragedia. Jakakolwiek jednak stala praca, to juz bylo Cie stac na
              utrzymanie domu i rodziny.

              Jak opowiadala, ich ojciec pracowal w kopalni ropy naftowej, i bylo go stac na
              utzrymanie dziewiecioro dzieci, domu, pola a nawet pół hektara lasu.
              • marek_boa Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 24.03.10, 11:20
                Matrek czy ja przeczę?! Statystyka przedwojenna mówi tylko o tym ,ze prawie 50
                procent robotników żyło poniżej kosztów ubóstwa! Po za tym wieś,wsi nie równa -
                pisanie jak to się chłopom dostatnio żyło w CAŁEJ przedwojennej Polsce to po
                prostu tania propaganda i brednie! Też pamiętam opowieści moich dziadków i jakoś
                nie było w nich radości z dostatniego życia!
                • bmc3i Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 24.03.10, 11:52
                  marek_boa napisał:

                  > Matrek czy ja przeczę?! Statystyka przedwojenna mówi tylko o tym ,ze prawie 50
                  > procent robotników żyło poniżej kosztów ubóstwa! Po za tym wieś,wsi nie równa -
                  > pisanie jak to się chłopom dostatnio żyło w CAŁEJ przedwojennej Polsce to po
                  > prostu tania propaganda i brednie!


                  Podobie jak pisanie, ze cale wsie zyly ponizej owczesnego poziomu ubóstwa, czy
                  tym bardziej - 95% spoleczenstwa.


                  Też pamiętam opowieści moich dziadków i jako
                  > ś
                  > nie było w nich radości z dostatniego życia!
                  • marek_boa Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 24.03.10, 12:02
                    Czy ja tak gdzieś napisałem???!
                    • bmc3i Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 24.03.10, 12:13
                      marek_boa napisał:

                      > Czy ja tak gdzieś napisałem???!


                      tornson tak od zawsze twierdzi
                      • marek_boa Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 24.03.10, 12:31
                        A to już jego sprawa Matrek!
                        • bmc3i Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 24.03.10, 12:57
                          marek_boa napisał:

                          > A to już jego sprawa Matrek!


                          Nie, to sprawa tego wątku.
                    • patmate Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 24.03.10, 15:15
                      marek_boa napisał:

                      > Czy ja tak gdzieś napisałem???!


                      Oczywiście nie, ale nick się kojarzy ;)

                      Pzdr
            • wujcio44 Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 25.03.10, 22:31
              marek_boa napisał:

              > > Przedwojenne ceny samochodów osobowych:
              > - Polski Fiat-508 - 5400 zł
              > - Polski Fiat-518 - 9000 zł
              > - Opel Kadett - 5200 zł
              > - Fiat-1100 - 6450 zł
              > - Polski Fiat - 524/L - 22000 zł
              > - Chewrolet Master - 9800 zł

              A maszyna do pisania 1260 zł? Ciebie chyba, marek, jakiś wąż pokąsał.
              • marek_boa Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 26.03.10, 08:52
                Nic mnie Wujciu nie pokąsało!:) Takie ceny można znaleźć w necie i to bardzo
                nie trzeba się naszukać! Cena tej maszyny do pisania to 1928 rok a samochodów to
                połowa lat 30-stych!
                - Koń pociągowy w tym samym czasie kosztował od 300-1000 złotych a koń
                artyleryjski dla wojska 1654 złote!
                - Radiostacja wojskowa N2 w 1936 roku kosztowała 4800 złotych!
                -Pozdrawiam!
                • viking2 Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 27.03.10, 03:51
                  marek_boa napisał:
                  > - Radiostacja wojskowa N2 w 1936 roku kosztowała 4800 złotych!

                  No ale tutaj to i przed wojna bylo przegiecie, takie samo, jak dzisiaj.
                  Nie podwazam cen na samochody, ktore podajesz, bo - prawde mowiac - sam nie wiem
                  (a nie chcialo mi sie szukac, bo Ty juz to zrobiles), ale ceny na dostawy
                  wojskowe zawsze byly tak nadmuchane, ze niech sie zawody balonowe schowaja.
                  Przeciez placi podatnik, a ten, kto sklada zamowienia nie wydaje swojej kasy. W
                  swoim czasie, w Stanach mieli taki przepis, ze w wojskowych dostawach, kazdy
                  przedmiot powyzej 1000 dolarow musial byc przedstawiany do zatwierdzenia przez
                  "czynniki wyzsze". Wiesz, co sie stalo? Ano to, ze armia kupowala mlotki
                  po...980 dolarow, a deske klozetowa mogles miec juz "tylko" za 800 dolarow. To i
                  ta przedwojenna radiostacja tez mogla kosztowac 4800 dla wojska, ale jakbys
                  chcial prywatnie, to pewnie za 3 stowy bys kupil...
                  • stefan.siudalski Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 27.03.10, 05:02
                    > > - Radiostacja wojskowa N2 w 1936 roku kosztowała 4800 złotych!

                    a czort jedyny wie jakiej mocy była ta radiostacja a więc i cena może była
                    prawidłowa
                    ponieważ kraj najszybciej rozwijający się na świecie czyli ZSRR nie było stać na
                    zakup radiostacji dla czołgów to widać może te radiostacje były drogie
                    • ignorant11 Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 27.03.10, 09:39
                      stefan.siudalski napisał:

                      > > > - Radiostacja wojskowa N2 w 1936 roku kosztowała 4800 złotych!
                      >
                      > a czort jedyny wie jakiej mocy była ta radiostacja a więc i cena
                      może była
                      > prawidłowa
                      > ponieważ kraj najszybciej rozwijający się na świecie czyli ZSRR
                      nie było stać n
                      > a
                      > zakup radiostacji dla czołgów to widać może te radiostacje były
                      drogie

                      :)))
                      buahahahhaa

                      Sława!
                      Forum Słowiańskie
                      gg 1728585
                      • ignorant11 rasija jak papier toaletowy:))) 27.03.10, 09:40
                        ignorant11 napisał:

                        > stefan.siudalski napisał:
                        >
                        > > > > - Radiostacja wojskowa N2 w 1936 roku kosztowała 4800 złotych
                        > !
                        > >
                        > > a czort jedyny wie jakiej mocy była ta radiostacja a więc i cena
                        > może była
                        > > prawidłowa
                        > > ponieważ kraj najszybciej rozwijający się na świecie czyli ZSRR
                        > nie było stać n
                        > > a
                        > > zakup radiostacji dla czołgów to widać może te radiostacje były
                        > drogie
                        >
                        > :)))
                        > buahahahhaa
                        >
                        > Sława!
                        > Forum Słowiańskie
                        > gg 1728585

                        Sława!

                        No rozwija sie, rozwija...

                        I ciagle do DUPY:)))

                        Forum Słowiańskie
                        gg 1728585
                        • marek_boa Re: No Ignorant!:) 27.03.10, 11:23
                          - Jeśli tak się rozwija jak Ty to faktycznie do....!:)
                    • marek_boa Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 27.03.10, 10:24
                      Radiostacja N2 wz. 1936 to był sprzęt pułkowy i artyleryjski czyli o zasięgu
                      maksymalnie 30 km(głosowo) i 60 km (morsem)!
                      - Podobnej klasy sprzętem dysponowali też Rosjanie - około 6000 sztuk
                      radiostacji typu "5-AK"!
                      - Jeśli chodzi o radiostacje czołgowe to ogółem było ich w ZSRR,w 1941 roku
                      5130 sztuk (71TK)
                  • marek_boa Re: Jak się zyło przed i po IIWS w Polsce 27.03.10, 09:53
                    Wszystko możliwe Viking,że Masz rację! Najlepszy przykład to...koń!
                    - "Cywilny" pociągowy - od 500 do 1000 złotych
                    - "wojskowy" artyleryjski(też pociągowy) - 1654 złote!
                    - Sama uprząż artyleryjska kosztowała krocie w 1936 roku:
                    > Chomątowa wz.36:
                    - pary dyszlowej - 964,24 zł
                    - środkowej - 958,84 zł
                    - przedniej - 828,44 zł
                    - Czyli taki zaprzęg(6 koni) z uprzężą kosztował łącznie 12675,52 złote!!!
                    W tym samym czasie samochód ciężarowy Polski Fiat PF-618 "Grom"(1,5 t.)
                    kosztował 7100 złotych a ciągnik artyleryjski C4P kosztował 15000 złotych!
                    -Pozdrawiam!
                    • ignorant11 to akurat dobre 27.03.10, 11:30
                      marek_boa napisał:

                      > Wszystko możliwe Viking,że Masz rację! Najlepszy przykład to...koń!
                      > - "Cywilny" pociągowy - od 500 do 1000 złotych
                      > - "wojskowy" artyleryjski(też pociągowy) - 1654 złote!
                      > - Sama uprząż artyleryjska kosztowała krocie w 1936 roku:
                      > > Chomątowa wz.36:
                      > - pary dyszlowej - 964,24 zł
                      > - środkowej - 958,84 zł
                      > - przedniej - 828,44 zł
                      > - Czyli taki zaprzęg(6 koni) z uprzężą kosztował łącznie 12675,52
                      złote!!!
                      > W tym samym czasie samochód ciężarowy Polski Fiat PF-
                      618 "Grom"(1,5 t.)
                      > kosztował 7100 złotych a ciągnik artyleryjski C4P kosztował 15000
                      złotych!
                      > -Pozdrawiam!

                      Sława!

                      Widac ze konie mechaniczne sa znacznie tansze od naturalnych

                      Teraz chyba równiez arab nawet milion$ a Humvee tylko 30 tys

                      W IIWS wszystkie armie z wyjatkiem amerykańskiej uzywały duzo koni
                      włacznie z niemiecka i podobno zmechanizowana radziecka:)))

                      Forum Słowiańskie
                      gg 1728585
      • rzewuski1 Re: Chyba raczej centra dużych polskich miast lat 23.03.10, 11:47
        w porównaniu z ZSRR to był raj
      • wkkr Biedniej żyło się 23.03.10, 12:51
        w ówczesnych sowietach. Tam miliony ludzi marły z głodu, co w Polsce
        miejsca nie miało.
      • tornson Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach, 23.03.10, 13:14
        ale wątek nie o waszych sowietach lecz o Polsce, potraficie się ustosunkować do
        tematu czy dalej będziecie spamować?
        • browiec1 Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 23.03.10, 13:31
          Koledzy odpowiedzieli ci bardzo konkretnie:wymieniles dwa kraje obok
          ktorych wedlug ciebie Polska sie znajdowala pod wzgledem biedy
          spolecznestwa,to ci napisali ze biedniejszy byl jesczze np.
          ZSRR.Dotarlo?
          • ignorant11 Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 23.03.10, 13:58
            browiec1 napisał:

            > Koledzy odpowiedzieli ci bardzo konkretnie:wymieniles dwa kraje obok
            > ktorych wedlug ciebie Polska sie znajdowala pod wzgledem biedy
            > spolecznestwa,to ci napisali ze biedniejszy byl jesczze np.
            > ZSRR.Dotarlo?

            Sława!

            Ci nieszczesnicy w Sowietach byli co najwyzej rabami wołami roboczymy,
            jesli wołami rzexnymi...

            A krajów bioedneijszych od Polski było kilka np Portugalia, Grecja na
            polskim poziomie Hiszpania, do której dzisiejsze porównanie jest miara
            strat cywilizacyjnych spowodowanych przez komunizm.

            Zreszta Rp lat 30 tych pozystywnie sie odbijała nawet w stosunku do prlu
            moze z wyjatkiem lat gierkowskich gdy komuna zyła za pozyczone pieniadze,
            które NB do dzisiaj spłacamy...

            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
            • browiec1 Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 23.03.10, 14:00
              No akurat po ostatnim kryzysie taka Grecja Hiszpania czy pare innych
              krajow chcialoby byc w naszej sytuacji ekonomicznej;)
              • tornson Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 23.03.10, 14:13
                browiec1 napisał:

                > No akurat po ostatnim kryzysie taka Grecja Hiszpania czy pare innych
                > krajow chcialoby byc w naszej sytuacji ekonomicznej;)
                Póki co to Polacy jeżdżą do Hiszpanii zbierać truskawki za psi grosz i nic nie
                zapowiada by miało się to w najbliższej przyszłości zmienić.
                • browiec1 Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 23.03.10, 14:29
                  ja mowie o wskaznikach ekonomicznych panstw,a nie dochodzach ludzi
                  (bo na to trzeba czasu).Choc w Hiszpanii ludzie dostali bardzo po
                  tylkach w ostatnim czasie,bezrobocie jest chyba sporo wieksze niz u
                  nas.
                  • tornson Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 23.03.10, 14:48
                    browiec1 napisał:

                    > ja mowie o wskaznikach ekonomicznych panstw,a nie dochodzach ludzi
                    > (bo na to trzeba czasu).
                    PKB mają ze dwa razy większe, po oficjalnym kursie wymiany ponad 3 razy większe.
                    Mają też jakiś tam rodzimy przemysł, w przeciwieństwie do Polski. Więc które to
                    wskaźniki mamy lepsze?

                    > Choc w Hiszpanii ludzie dostali bardzo po
                    > tylkach w ostatnim czasie,bezrobocie jest chyba sporo wieksze niz u
                    > nas.
                    W Hiszpanii bezrobotni dostają zasiłki, w Polsce pozostają bez środków do życia.
                    Z tego względu nawet 5% bezrobocia w Polsce to większa tragedia niż 10-20% w
                    Hiszpanii.
                    • geminix Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 24.03.10, 07:27
                      tornson napisał:

                      > Póki co to Polacy jeżdżą do Hiszpanii zbierać truskawki za psi grosz i nic nie
                      > zapowiada by miało się to w najbliższej przyszłości zmienić.

                      To, że KILKU Polaków zbiera truskawki w Hiszpanii o niczym nie świadczy, tak
                      samo, to że kilku Anglików pracuje jest barmanami w (nieswoich) knajpach w
                      Pradze, czy to że kilka Rosjanek kurwi się w Polsce.

                      tornson napisał:

                      > PKB mają ze dwa razy większe, po oficjalnym kursie wymiany ponad 3 razy większe

                      Hiszpańska gospodarka się rozwija w zasadzie bez zakłóceń od 1939 roku,
                      Natomiast Polska od 1989, jest różnica?

                      > .
                      > Mają też jakiś tam rodzimy przemysł, w przeciwieństwie do Polski.

                      A jakiż to przemysł jest w Hiszpanii, którego nie ma w Polsce?

                      > Więc które to
                      > wskaźniki mamy lepsze?

                      Wzrost PKB na pewno.


                      > W Hiszpanii bezrobotni dostają zasiłki,

                      Jak w każdym cywilizowanym kraju.

                      > w Polsce pozostają bez środków do życia
                      > .

                      To jest akurat zwykłe kłamstwo

                      > Z tego względu nawet 5% bezrobocia w Polsce to większa tragedia niż 10-20% w
                      > Hiszpanii.

                      Masz jakieś urojenia chłopczyku. 20% bezrobocia to katastrofa w każdym kraju,
                      nieważne z jaką silną gospodarką - gwarantuje głęboką recesję i długoletnie
                      problemy z deficytem budżetowym. Więc wróć do gimnazjum i poucz się jeszcze
                      trochę bo masz wyraźne braki.
                • bmc3i Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 24.03.10, 09:22
                  tornson napisał:

                  > browiec1 napisał:
                  >
                  > > No akurat po ostatnim kryzysie taka Grecja Hiszpania czy pare innych
                  > > krajow chcialoby byc w naszej sytuacji ekonomicznej;)
                  > Póki co to Polacy jeżdżą do Hiszpanii zbierać truskawki za psi grosz i nic nie
                  > zapowiada by miało się to w najbliższej przyszłości zmienić.


                  Wg niuemieckiej prasy, niemieccy Osis tysiacami jezdza do pracy wokół Szczecina.

                  • tornson Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 24.03.10, 09:32
                    bmc3i napisał:

                    > Wg niuemieckiej prasy, niemieccy Osis tysiacami jezdza do pracy wokół Szczecina
                    > .
                    Raczej według podejrzanych przedruków, wedle których Szczecin leży za
                    północno-zachodnią granicą RFN. ;o>
                    • bmc3i Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 24.03.10, 09:41
                      tornson napisał:

                      > bmc3i napisał:
                      >
                      > > Wg niuemieckiej prasy, niemieccy Osis tysiacami jezdza do pracy wokół Szc
                      > zecina
                      > > .
                      > Raczej według podejrzanych przedruków, wedle których Szczecin leży za
                      > północno-zachodnią granicą RFN. ;o>


                      Podobnie jak ZDF sie mylila, ropbiac film dokumentalny o rodzinie niemeickiego
                      wojskowego, ktory spedzil kilka lat w misji NATO w szczecinie, podczass ktorych
                      jego córka skonczyla studia na Uniwerku szczecinkim, a potem gdy rodzice wrocili
                      do Berlina, ona wolala zostac i pracowac w Szczecinie.
            • tornson Fajnych masz kolegów browiec, nie ma co... 23.03.10, 14:10
              browiec1 napisał:

              > Koledzy odpowiedzieli ci bardzo konkretnie:
              • browiec1 Re: Fajnych masz kolegów browiec, nie ma co... 23.03.10, 14:30
                To normalny tu zwrot grzecznosciowy,poza tym owszem,ja osobiscie ich
                lubie.
                • tornson Możemy się nie zgadzać, a nawet nie lubić, 23.03.10, 20:11
                  ale zadając się z osobnikiem jak ignorant narażasz się na ostracyzm nie tylko z
                  mojej strony (czym się oczywiście nie przejmujesz, z wzajemnością zresztą), ale
                  większości tego forum.
            • tornson Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 23.03.10, 14:29
              ignorant11 napisał:

              > Zreszta Rp lat 30 tych pozystywnie sie odbijała nawet w stosunku do prlu
              > moze z wyjatkiem lat gierkowskich
              W latach 70ych, głupolku, Polska miała kilkanaście razy większą globalną
              produkcją przemysłową niż przed wojną, stali produkowano kilkadziesiąt razy
              więcej, a samochodów kilkaset razy więcej. IIRP dopiero tuż przed wojną zrównała
              się z produkcją przemysłową ziem polskich z 1913 roku.

              > gdy komuna zyła za pozyczone pieniadze,
              > które NB do dzisiaj spłacamy...
              Dziś spłacamy 600mld zł długów zaciągniętych przez solidaruchów, głupolku, i to
              mimo tego że w tym samym czasie dla ratowania budżetu rozprzedano cały majątek
              pozostawiony po PRL.
              • browiec1 Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 23.03.10, 14:32
                No trudno zeby w latach 70-tych produkowano mniej samochodow niz
                przed wojna.
                • tornson Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 23.03.10, 14:50
                  browiec1 napisał:

                  > No trudno zeby w latach 70-tych produkowano mniej samochodow niz
                  > przed wojna.
                  Trudno by pod koniec lat 30ych produkcja przemysłowa była mniejsza niż w 1913, a
                  jednak w przypadku IIRP tak właśnie było. PRL potrzebował 3 czy 4 lat po
                  wojennych by przeskoczyć poziom produkcji z 1938 roku i to pomimo
                  niewyobrażalnych wojennych zniszczeń.
                  • bmc3i Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 23.03.10, 17:35
                    tornson napisał:

                    > browiec1 napisał:
                    >
                    > > No trudno zeby w latach 70-tych produkowano mniej samochodow niz
                    > > przed wojna.
                    > Trudno by pod koniec lat 30ych produkcja przemysłowa była mniejsza niż w 1913,
                    > a
                    > jednak w przypadku IIRP tak właśnie było. PRL potrzebował 3 czy 4 lat po
                    > wojennych by przeskoczyć poziom produkcji z 1938 roku i to pomimo
                    > niewyobrażalnych wojennych zniszczeń.


                    W drugiej RP przemysl nigdy nie mial problemow z zaspokojeniem krajowych potrzeb
                    sznurka i papieru toaletowego, ze o zaspokojeniu krajowych potrzeb w zakresie
                    żywnosci nie wypada nawet wspominac.
                    • marek_boa Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 23.03.10, 17:37
                      Tak,tak Matrek a czasowe przymieranie głodem chłopów na przednówku również nie
                      występowało bo...pan Hrabia przecież miał co jeść!
                      • bmc3i Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 23.03.10, 17:43
                        marek_boa napisał:

                        > Tak,tak Matrek a czasowe przymieranie głodem chłopów na przednówku również nie
                        > występowało bo...pan Hrabia przecież miał co jeść!

                        Nobrze ze czasowe, i na przednówku jedynie, a nie trwajace prmanentnie kilka
                        lat, i "przymieranie", a nie "umieranie", jak w pewnym panstwie sąsiednim

                        ad rem natomaist, mowa nie o przymieraniu glodem, lecz o samowystarczalnosci
                        gospodarki w tym zakresie. Wystarczyło kilka miesiecy rzadów "solidaruchów", aby
                        polska zaczeła żywnośc importowac bo bylo taniej, a nie dlatego ze nie potrafila
                        jej wyprodukowac w wystarczajacej ilosci.
                        • marek_boa Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 23.03.10, 17:54
                          Matrek Piszemy w tym momencie chyba jednak o latach przedwojennych kiedy nie
                          tylko nie było za bardzo się czym podetrzeć ale i co zjeść! Poczytaj reportaż
                          ,którego tytuł podałem Ci niżej!
                    • tornson Srajtaśma, szczyt marzeń polskich patryotów. 23.03.10, 19:45
                      Nic to że PRL produkował komputery, pod koniec mikrokomputery o klasie PC XT,
                      nic to że mieliśmy przemysł elektroniczny, motoryzacyjny, nowoczesną i
                      produktywną (7 importer świata dodatkowo zaopatrujący w 70% 400tys rodzimą
                      armię) zbrojeniówkę, polskie patryoty potęgę ekonomiczną liczą wedle produkcji
                      srajtaśmy na głowę mieszkańca...
                      To tak na marginesie, a wracając do przedwojnia, to w istocie rzeczy problemów z
                      zaspokojeniem krajowych potrzeb w zakresie papieru toaletowego nie było, bo
                      80-90% narodu nie wiedziało wtedy że coś takiego wogóle istnieje.
                      • patmate Re: Srajtaśma, szczyt marzeń polskich patryotów. 23.03.10, 20:31
                        >Nic to że PRL produkował komputery, pod koniec mikrokomputery o
                        klasie PC XT<

                        Skoro były tak dobre, to dlaczego nikt ich za granicą nie kupił?

                        > nic to że mieliśmy przemysł elektroniczny

                        - np. technologie mikrofonów elektretowych - nabytą nielegalnie w
                        Azji...

                        > motoryzacyjny - wszystko na łasce FIATA (jak i przed wojną) z
                        majstersztykiem w postaci PF 126p :))

                        > nowoczesną i produktywną zbrojeniówkę - no, nawet nie bylismy w
                        stanie opanowac produkcji licencyjnej BWP, Skota - to skorupy
                        produkowaliśmy. Fakt sprężyliśmy się z T 72 - ale to też była
                        kooperacja w całym obozie.

                        Mieliśmy fajne radary morskie - RAWAR-u, ale co z tego: serwis był
                        nieosiagalny na świecie, więc kupowały to tylko polskie firmy.

                        Z kompami - przypomina się słynna kronika filmowa o informatyku z
                        osiągnięciami - który w końcu wziął się za chów świń - bo tak mu
                        ułatwiano.

                        >polskie patryoty potęgę ekonomiczną liczą wedle produkcji
                        > srajtaśmy na głowę mieszkańca...
                        Można jeszcze liczyć ilość czekoladopodobnych produktów na głowe
                        mieszkańca ;)
                        przypomne,że ta potega ekonomiczna nie radziła sobie z produkcją
                        cukru od roku 1976 (pamietacie te znaczki na 2 kg białego szaleństwa)

                        Pzdr
                        • tornson Re: Srajtaśma, szczyt marzeń polskich patryotów. 24.03.10, 09:39
                          patmate napisał:

                          > >Nic to że PRL produkował komputery, pod koniec mikrokomputery o
                          > klasie PC XT<
                          >
                          > Skoro były tak dobre, to dlaczego nikt ich za granicą nie kupił?
                          Bo szły na rynek wewnętrzny, a po 1989 roku solidaruchy udupiły przemysł
                          komputerowy w Polsce.

                          > > nic to że mieliśmy przemysł elektroniczny
                          >
                          > - np. technologie mikrofonów elektretowych - nabytą nielegalnie w
                          > Azji...
                          Różną drogą nabywano technologię, zakup licencji, szpiegostwo przemysłowe, praca
                          rodzimych naukowców, tak było za PRLu, IIIRP całkiem zrzekła posiada myśli
                          technologicznej godząc się na rolę bezwolnej montowni.

                          > > motoryzacyjny - wszystko na łasce FIATA (jak i przed wojną) z
                          > majstersztykiem w postaci PF 126p :))
                          W latach 70ych zarówno 125p, jak i 126p były nowoczesnymi samochodami, Polska
                          miała pełną licencję na ich produkcję i nie była montownią uzależnioną od
                          zagranicznego know-how, jak dziś. A Polonez na przełomie lat 70ych i 80ych
                          nazywany był wręcz Mercedesem Wschodu. Co by nie mówić było o wiele lepiej niż
                          dziś gdzie nie ma żadnych polskich konstrukcji i żadnego know-how w polskim
                          posiadaniu.

                          > > nowoczesną i produktywną zbrojeniówkę - no, nawet nie bylismy w
                          > stanie opanowac produkcji licencyjnej BWP, Skota - to skorupy
                          > produkowaliśmy. Fakt sprężyliśmy się z T 72 - ale to też była
                          > kooperacja w całym obozie.
                          Niemal cała współczesna zbrojeniówka opiera się na unowocześnianiu sprzętu
                          produkowano w czasach PRLu.

                          > Z kompami - przypomina się słynna kronika filmowa o informatyku z
                          > osiągnięciami - który w końcu wziął się za chów świń - bo tak mu
                          > ułatwiano.
                          Ten sam, któremu w kapitalistycznej ojczyźnie banki zlicytowały chałupę, gdy
                          próbował coś stworzyć w dziale high-tech myśląc naiwnie że wolna i
                          niepodległa
                          daje takie możliwości? Za PRLu jednak stworzył kilka ciekawych
                          konstrukcji, IIIRP doprowadziła go do ruiny finansowej.
              • ignorant11 [...] 23.03.10, 14:57
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • ignorant11 Produkujemy 10-20 razy wiecej niz za prlu:))/nt 23.03.10, 14:58

                  • tornson Czegu, solidaruszy głupolku? 23.03.10, 15:01
                    Stali, mieszkań, statków, broni, elektroniki?
                    Zacznijmy jednak od tego że za PRLu naprawdę produkowaliśmy, a dziś Polska jest
                    co najwyżej montownią.
                    • ignorant11 Ze tez nie było odstrzału na komunistyczne swinie: 23.03.10, 15:09
                      tornson napisał:

                      > Stali, mieszkań, statków, broni, elektroniki?
                      > Zacznijmy jednak od tego że za PRLu naprawdę produkowaliśmy, a dziś
                      Polska jest
                      > co najwyżej montownią.
                      • tornson Próbowaliście, jak chociażby ci chuligani z Wujka 23.03.10, 15:15
                        ale jak to się skończyło i dla kogo tragicznie wiadomo.
                        Szykowaliście też drzewa i latarnie, ale Generał rychło was ustawił do pionu w
                        stanie wojennym. I takie mocne w gębie niemoty ja ty zaczęły robić ze strachu
                        pod siebie.
                    • ignorant11 Nie produkowalismy:)) 23.03.10, 15:51
                      tornson napisał:

                      > Stali, mieszkań, statków, broni, elektroniki?
                      > Zacznijmy jednak od tego że za PRLu naprawdę produkowaliśmy, a dziś
                      Polska jest
                      > co najwyżej montownią.


                      Sława!

                      niesławny i haniebny prl produkował takie wszy jak tornson...
                      :)))

                      Forum Słowiańskie
                      gg 1728585
                      • marek_boa Re: Nie produkowalismy:)) 23.03.10, 16:10
                        Brawo Ignorant!:) Czyli Ty Jesteś jednak nie Polak tylko jakiś banderowiec albo
                        inna swołocz! Bo jak nie to tez Jesteś taką wszą!:)
                        • aardwolf Re: Nie produkowalismy:)) 23.03.10, 17:00
                          Powyższy wniosek mozna by wysnuć gdyby Ignorant dodał do swej wypowiedzi słówko
                          "wyłącznie".
                          • marek_boa Re: Nie produkowalismy:)) 23.03.10, 17:04
                            Aarwolf czego by nie Dodał i tak jest.....
                            -Pozdrawiam!
              • bmc3i Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 23.03.10, 17:33
                tornson napisał:

                > ignorant11 napisał:
                >
                > > Zreszta Rp lat 30 tych pozystywnie sie odbijała nawet w stosunku do prlu
                > > moze z wyjatkiem lat gierkowskich
                > W latach 70ych, głupolku, Polska miała kilkanaście razy większą globalną
                > produkcją przemysłową niż przed wojną, stali produkowano kilkadziesiąt razy
                > więcej, a samochodów kilkaset razy więcej. IIRP dopiero tuż przed wojną zrównał
                > a
                > się z produkcją przemysłową ziem polskich z 1913 roku.


                Druga RP istaniala zaledwie 20 lat. A jaka byla produkcja przemuyslowa polski w
                roku 1965? W latach 30-tych Polska projektowala i produkowala wlasne samoloty
                bojowe, a jaki wlasny samolot zaprojektowal i produkowal w latach 1960-65 PRL?


                • marek_boa Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 23.03.10, 17:42
                  Na przykład:
                  - PZL TS-11 Iskra
                  - PZL TS-8 Bies
                  Teraz Ty Matrek Napisz jakie samoloty skonstruowano i produkuje się w III RP???!
                  • bmc3i Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 23.03.10, 17:48
                    marek_boa napisał:

                    > Na przykład:
                    > - PZL TS-11 Iskra
                    > - PZL TS-8 Bies


                    No widzisz, czyli 2 RP byla przynajmniej nie gorsza w tym zakresie,l wbrew temu
                    co twierdzi tornson.

                    > Teraz Ty Matrek Napisz jakie samoloty skonstruowano i produkuje się w III RP??
                    > ?!


                    Kolejnyu dowod na to ze nie umiesz czytac ze zrozumeiniem? Rozmawiamy o 2, a nie
                    3 RP.

                    Ps.
                    Ty mni ejednak naprawde musisz lubic, skor z calego watku, jedynie mi
                    odpowiedziales :))
                    • marek_boa Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 23.03.10, 17:56
                      Bo Cię lubię Gałganie jeden (i dali Bóg nie wiem dlaczego?!:))!
                      - No to skoro rozmawiamy o II RP to po kiego wtrącasz PRL???!:)
                      • bmc3i Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 23.03.10, 18:34
                        marek_boa napisał:

                        > Bo Cię lubię Gałganie jeden (i dali Bóg nie wiem dlaczego?!:))!
                        > - No to skoro rozmawiamy o II RP to po kiego wtrącasz PRL???!:)


                        Bo tornson odniosl 2 RP do prl
                  • cie778 Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 23.03.10, 19:37
                    marek_boa napisał:

                    > Na przykład:
                    > - PZL TS-11 Iskra
                    > - PZL TS-8 Bies

                    Matrek napisał Polska projektowala i produkowala wlasne samoloty bojowe.
                    Czego byś nie robił , to oba powyższe całkiem udane konstrukcje samolotami
                    bojowymi nie były. A jedyną realną próbę konstrukcji samolotu bojowego
                    jaką był projekt TS-16 Grot uwalił był tow. Wiesław i jego światłe koncepcje
                    rozwoju w oparciu o kopanie węgla.

                    pozdrawiam
                    jasiol
                    • marek_boa Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 23.03.10, 21:58
                      Jasiol własnych bojowych konstrukcji lotniczych nie mieliśmy to fakt! Samoloty
                      bojowe produkowaliśmy(na licencji ale jednak)! Czyli degradacja idzie dalej w
                      zastraszającym tempie?!
                      - Nagłośniono ostatnio wyprodukowanie 1 UH-60I przez Polska firmę - niestety
                      jak by nie było to produkt licencyjny - ostatnia polską konstrukcja pozostanie
                      PZL W-3 Sokół ( kurka wodna toż to tez wytwór PRL-u)???!
                      -Pozdrawiam!
                      • cie778 Przemysł lotniczy PRL a III RP 24.03.10, 10:37
                        marek_boa napisał:

                        > Jasiol własnych bojowych konstrukcji lotniczych nie mieliśmy to fakt!
                        > Samoloty bojowe produkowaliśmy (na licencji ale jednak)!

                        Marku, ale ostatnie były robione gdzieś tak w połowie lat '60. Jak już pisałem - udupił przemysł lotniczy pod względem możliwości generowania własnych rozwiązań łysy gnom i potem była głównie klepanina istniejących rozwiązań. Pewnym wyjątkiem były śmigłowce bo w nich mieliśmy specjalizację w RWPG, ale biorąc pod uwagę okres istnienia to osiągnięcia PRLu i IIIRP są porównywalne: w PRLu zrobiono 4 (Trzmiel, Łątka, Żuk i Sokół), w IIIRP 2 (I-22 i SW-4). Toż samo z odrzutowcami: PRL 3 (Iskra, Belfegor i Iryda), III RP - 1 (Bielik). Tyle, że Belfegora (i Lalę przy okazji) to trzeba chyba liczyć ujemnie - w końcu istnieją granice odlotu na którą szanujący się inżynier może wyrazić przyzwolenie, nawet po litrze na głowę z sowieckimi przyjaciółmi.

                        > ostatnia polską konstrukcja pozostanie PZL W-3 Sokół ( kurka wodna toż to tez wytwór PRL-u)???!

                        no nie - SW-4 jest w produkcji i to nie jest nijak produkt PRLu

                        Tak naprawdę Marku, to ludziki w Polsce nadal mają stosy pomysłów, problemem jest dostęp do kapitałów. Inwestycje w przemysł lotniczy są długoterminowe, samolot do sprzedaży trafia przynajmniej parę (liczmy na okrągło 5) lat po rozpoczęciu prac. Nawet przy obecnym oprocentowaniu kredytów oznacza to konieczność zwrotu ponad 200% pożyczonej kwoty. Nie ma siły, żeby tyle zarobić, więc trzeba kombinować i się szarpać. Antoniewskiemu i Margańskiemu się udało ale jak się na nich patrzy to raczej się zniechęcić można - zwłaszcza, że Airbus czy Boeing całkiem dobrze płacą.
                        W dodatku u nas sporo osób które w takich Czechach zajmują się latadłami idzie w łódki - wbrew pozorom i wyzwania projektowe i technologie są podobne. Więc w jachtach jesteśmy światową potęgą a w latadełkach jest średnio.

                        pozdrawiam
                        jasiol
                        • marek_boa Re: Przemysł lotniczy PRL a III RP 24.03.10, 11:39
                          Jasiol ależ oczywiście ,że Masz rację - tylko sorry co z tego?!
                          - No zapomniałem o SW-4 (choć akurat korzenie tego śmigłowca jak najbardziej
                          tkwią w PRL-u) ino ,że tej maszyny za bojową nijak policzyć się nie da!:(
                          - Jeśli chodzi o PRL to Dopisz jeszcze:
                          - PZL TS-9 Junak
                          - PZL-101 Gawron
                          - PZL-104 Wilga
                          - PZL-106 Kruk
                          - PZL-110 Koliber
                          - PZL M-18 Dromader
                          - PZL M-26 Iskierka
                          - Oczywiście ,ze tak! Tylko niestety w większości na pomysłach się kończy!:(
                          -Pozdrawiam!
                          • cie778 Re: Przemysł lotniczy PRL a III RP 24.03.10, 12:54
                            marek_boa napisał:

                            > Jasiol ależ oczywiście ,że Masz rację - tylko sorry co z tego?!

                            To, że bełkot o "zmarnowaniu przemysłu lotniczego" przez niekomunistyczną władzę
                            to mit bez żadnych racjonalnych podstaw.
                            A wymieniałem odrzutowce i śmigłowce to to jednak wyższa półka tak projektowania
                            jak i produkcji.
                            A co do reszty... Wybacz, ale produkcją takiego Kruka to w normalnych
                            okolicznościach przyrody zajmowałby się liczące kilkadziesiąt osób firmy a nie
                            paro-tysięczne molochy.

                            > zapomniałem o SW-4 (choć akurat korzenie tego śmigłowca jak najbardziej
                            > tkwią w PRL-u)

                            E tam - to tak jak zamianą F-18C/D na F-18E/F. W papierach to samo ale naprawę
                            coś zupełnie innego. Fakt, Świdnik zaczął się przymierzać do SW-4 w latach '80
                            ale przecież po roku '90 praktycznie zaprojektowali wszystko od początku - od
                            zmiany silnika poczynając.

                            pozdrawiam
                            jasiol
                            • ignorant11 Re: Przemysł lotniczy PRL a III RP 25.03.10, 22:18
                              cie778 napisał:

                              > marek_boa napisał:
                              >
                              > > Jasiol ależ oczywiście ,że Masz rację - tylko sorry co z tego?!
                              >
                              > To, że bełkot o "zmarnowaniu przemysłu lotniczego" przez
                              niekomunistyczną władz
                              > ę
                              > to mit bez żadnych racjonalnych podstaw.
                              > A wymieniałem odrzutowce i śmigłowce to to jednak wyższa półka tak
                              projektowani
                              > a
                              > jak i produkcji.
                              > A co do reszty... Wybacz, ale produkcją takiego Kruka to w normalnych
                              > okolicznościach przyrody zajmowałby się liczące kilkadziesiąt osób firmy
                              a nie
                              > paro-tysięczne molochy.

                              Podobnie jak stocznie jachtowe vs te "wielkie"
                              :)))

                              >
                              > > zapomniałem o SW-4 (choć akurat korzenie tego śmigłowca jak najbardziej
                              > > tkwią w PRL-u)
                              >
                              > E tam - to tak jak zamianą F-18C/D na F-18E/F. W papierach to samo ale
                              naprawę
                              > coś zupełnie innego. Fakt, Świdnik zaczął się przymierzać do SW-4 w
                              latach '80
                              > ale przecież po roku '90 praktycznie zaprojektowali wszystko od
                              początku - od
                              > zmiany silnika poczynając.
                              >
                              > pozdrawiam
                              > jasiol


                              Mozna powiedziec ze np gazoport tez tkwi korzeniami w haniebnym i ohydnym
                              prlu podobnie jak np stoczxnie jachtowe czy cokolwiek innego...

                              To ze cos zrobiono w haniebnym i ohydnym prlu to wcale nie jest zasługa
                              bandytów którzy w imieniu Moskwy namietnikowali w kraju przywislańskim.

                              Ale wiele rzeczy zrobiono mimo niesłąnwego o ohydnego prlu a nawet wbrew
                              zarzadzajacym ta sowiecka kolonia bandytom.
                        • ignorant11 Re: Przemysł lotniczy PRL a III RP 25.03.10, 22:12
                          cie778 napisał:

                          > W dodatku u nas sporo osób które w takich Czechach zajmują się latadłami
                          idzie
                          > w łódki - wbrew pozorom i wyzwania projektowe i technologie są podobne.
                          Więc w
                          > jachtach jesteśmy światową potęgą a w latadełkach jest średnio.
                          >
                          > pozdrawiam
                          > jasiol


                          Sława!

                          No hydronamika jest taka sama zagadnienia wytrzymałosci podobne..

                          Nawet materiały czesciowo sie pokrywaja.

                          A jachty budujemy coraz wspanialsze! Nawet takie za miliony Ł.

                          I co? nie lepiej budowac swietne jachty zamiast gówniane statki???

                          Bardzo dobrze ze tusniety zaczał likwidowac stocznie.

                          Bo absurdem było nakładac podatki na dobre stocznie jachtowe by dopłacac
                          tym WIELKIM do budowy statków dla obcych armatorów.

                          Ciekawa koncepcja było budowanie MEGAjachtów w którejs duzej stoczni.


                          Forum Słowiańskie
                          gg 1728585
                • tornson Re: Trzy odpowiedzi i wszystkie o jakiś sowietach 23.03.10, 19:56
                  bmc3i napisał:

                  > Druga RP istaniala zaledwie 20 lat. A jaka byla produkcja przemuyslowa polski w
                  > roku 1965? W latach 30-tych Polska projektowala i produkowala wlasne samoloty
                  > bojowe, a jaki wlasny samolot zaprojektowal i produkowal w latach 1960-65 PRL?
                  Różne były realia, przed IIWŚ nie było militarnych supermocarstw. ZSRR dopiero
                  było na drodze do swej potęgi, USA na wojsko wydawało bardzo mało, a Niemcy
                  zbroić się zaczęły dopiero tuż przed wojną, toteż małe państwa mogły próbować
                  nawiązać rywalizację z czołówką. Po IIWŚ z potęgą technologii militarnych
                  supermocarstw USA czy ZSRR ledwie Francja potrafiła nawiązać rywalizację,
                  Niemcy, UK, czy Szwecja w bardzo ograniczonym zakresie, reszta niestety była
                  zbyt biedna i zacofana i skazana była na broń oferowaną przez supermocarstwa. My
                  byliśmy w o tyle lepszej sytuacji że ZSRR, w przeciwieństwie do USA, oferował
                  swoim sojusznikom niektóre licencje.
      • bmc3i Re: Chyba raczej centra dużych polskich miast lat 23.03.10, 17:37
        tornson napisał:

        > z paroma przebitkami na górali i port w Gdyni. Pokazuje jak żyło i mieszkało ni
        > e
        > więcej jak 5% ówczesnych Polaków,


        A to twierdzisz na podsatwie jakich źródeł?

        • marek_boa Re: Chyba raczej centra dużych polskich miast lat 23.03.10, 17:52
          Może Byś tak Sobie Odnalazł jakiś rocznik statystyczny GUS za tamte lata
          Matrek?! Wpisz Sobie w google hasło >> Kapitan Kryzys przytył pięć kilo << i
          poczytaj jaki dobrobyt był przed wojną w Zawierciu! To jest wspomnienie
          przedwojennego reportażu z 1933 roku napisanego przez dziennikarza Konrada
          Wrzosa! Jego zbiór reportaży pod tytułem "Oko w oko z kryzysem" jest dość znany!
          • bmc3i Re: Chyba raczej centra dużych polskich miast lat 23.03.10, 17:57
            marek_boa napisał:

            > Może Byś tak Sobie Odnalazł jakiś rocznik statystyczny GUS za tamte lata
            > Matrek?! Wpisz Sobie w google hasło >> Kapitan Kryzys przytył pięć kilo
            > << i
            > poczytaj jaki dobrobyt był przed wojną w Zawierciu! To jest wspomnienie
            > przedwojennego reportażu z 1933 roku napisanego przez dziennikarza Konrada
            > Wrzosa! Jego zbiór reportaży pod tytułem "Oko w oko z kryzysem" jest dość znany
            > !


            Nie mam czasu. A Ty wiesz, ze tamn bylo napisane o tych tornsonowskich "5%"? Ja
            pytam o zrodlo tej informkacji.
            • marek_boa Re: Chyba raczej centra dużych polskich miast lat 23.03.10, 21:59
              Jak Będziesz miał czas to Poczytaj Matrek - warto!
          • bmc3i Re: Chyba raczej centra dużych polskich miast lat 24.03.10, 10:04
            marek_boa napisał:

            > Może Byś tak Sobie Odnalazł jakiś rocznik statystyczny GUS za tamte lata
            > Matrek?! Wpisz Sobie w google hasło >> Kapitan Kryzys przytył pięć kilo
            > << i
            > poczytaj jaki dobrobyt był przed wojną w Zawierciu! To jest wspomnienie
            > przedwojennego reportażu z 1933 roku napisanego przez dziennikarza Konrada
            > Wrzosa! Jego zbiór reportaży pod tytułem "Oko w oko z kryzysem" jest dość znany
            > !


            Zajrzalem:

            1933: "Na 32 tysiące dusz 3/4 ludności Zawiercia jest na utrzymaniu opieki
            społecznej. 34. obwód jest jedną z najsmutniejszych dzielnic. Dzielnica ta
            nazywa się Argentyną" - pisze Wrzos. Nazwy osiedla nie wyjaśnia, ale wiem od
            miejscowych, że tu najłatwiej było oberwać, zostać okradzionym albo dźgniętym
            czymś ostrym


            Zastanowiles sie skad ta opieka spoleczna brala srodki na utrzymanie tej 3/4
            Zawiercia...? Ktos przeciez musial na to zarobic prawda?

            Poza tym wez pod uwage, ze 33 rok, to czas "wielkiego kryzysu" w Polsce - ktory
            dotarl do Polski z opoznieniem, i pozniej tez Polska sobie z nim poradzila.

            • marek_boa Re: Chyba raczej centra dużych polskich miast lat 24.03.10, 11:40
              Matrek a czy ja twierdzę inaczej?!
      • awprawo Najbiedniejszy Kraj.... 25.03.10, 14:39
        A jaki miał być po 123 latach bezpaństwowości...?

        Tylko że 4-5 miejsce pod względem zgłaszanych patentów...
        Tylko że potrafił produkowac samoloty zaiczane do najlepszych na
        świecie (najlepszy na świecie myśliwiec w 1933 roku, jeden z
        najlepszych na świecie bombowców pod koniec lat 30-tych)

        Tylko że miał najpunktualniejsze koleje (PKP) w Europie (!)

        Myśmy byli jak biegacz który dopiero co poderwał sie do wyścigu....
        • tornson Re: Najbiedniejszy Kraj.... 26.03.10, 21:42
          awprawo napisał:

          > A jaki miał być po 123 latach bezpaństwowości...?
          Taki że w 1913 roku ziemie przyszłej IIRP miały dwa razy większą produkcję
          przemysłową od Włoch, powiedzieć że w 1938 dysproporcje
          się odwróciły to jednak obraza dla Włoch.

          > Tylko że 4-5 miejsce pod względem zgłaszanych patentów...
          To jakieś bajeczki. Było kilka smaczków, jak chociażby telewizja. Poza tym
          naukowców i inżynierów mieliśmy nawet dobrych, ale co z tego jak kraj totalnym
          bezwładzie organizacyjnym. Co z tego na ten przykład że mieliśmy jedne z
          lepszych w świecie motocykle jeśli produkowano je w śladowych ilościach.

          > Tylko że potrafił produkowac samoloty zaiczane do najlepszych na
          > świecie (najlepszy na świecie myśliwiec w 1933 roku,
          Tyle że myśliwce były potrzebne w 1939 a nie 1933. Poza tym ile, tych
          najlepszych myśliwców wzięło udział w wojnie obronnej?

          > jeden z
          > najlepszych na świecie bombowców pod koniec lat 30-tych)
          W astronomicznej liczbie kilkudziesięciu sztuk, nie odegrały w swej masie
          większej roli w kampanii wrześniowej.

          > Tylko że miał najpunktualniejsze koleje (PKP) w Europie (!)
          Na korzystanie z której 90% społeczeństwa wogóle nie było stać, kpina z masowego
          transportu.

          > Myśmy byli jak biegacz który dopiero co poderwał sie do wyścigu....
          Chyba jak biegacz co stał w miejscu, dopiero tuż przed wojną IIRP doszlusowała
          do poziomu produkcji przemysłowej z 1913 roku.
          • wiarusik Re: Najbiedniejszy Kraj.... 27.03.10, 14:40
            stał w miejscu przez kryzys;)
            zresztą co z tego,że w jakimś tam 1913 produkcja była spora,skoro w czasie wojny
            przez te ziemie przebiegał front i wszystko niszczył?
            • ignorant11 Re: Najbiedniejszy Kraj.... 27.03.10, 14:50
              wiarusik napisała:

              > stał w miejscu przez kryzys;)
              > zresztą co z tego,że w jakimś tam 1913 produkcja była spora,skoro
              w czasie wojn
              > y
              > przez te ziemie przebiegał front i wszystko niszczył?

              No i te zniszczenia były calkiem intensywne. NB Niemcy kradli
              wszystkie koscielne dzwony nawet...


              Ale i tak było zamozniej niz po 50letnich zniszczeniach w 1989:))
    • bmc3i Re: Polska lat trzydziestych 23.03.10, 17:30
      Dzieki za ten link
    • jorl Re: Polska lat trzydziestych 23.03.10, 19:15
      ignorant11 napisał:

      > Ci nieszczesnicy w Sowietach byli co najwyzej rabami wołami roboczymy,
      > jesli wołami rzexnymi...

      tak sie budowalo, jak sie chcialo byc skutecznym gospodarki. Wiekszosc byla wolami roboczymi przymiwrajacymi glodem. Tak budowala Anglia USA Niemcy w XVII, XIXw i 1 polowa XXw



      > A krajów bioedneijszych od Polski było kilka np Portugalia, Grecja na
      > polskim poziomie Hiszpania, do której dzisiejsze porównanie jest miara
      > strat cywilizacyjnych spowodowanych przez komunizm.

      Te trzy kraiki sie "rozwinely" w ostatnich latach nie z wlasnej produktywnosci a raz z subwencji a dwa z pozyczanych pieniedzy tez nie od siebie. Kazde mialy ogromny deficyt handlowy w stosunku do Niemiec.
      A teraz nastapi powrot do swojej produktywnosci czyli do biedy.
      Grecja zaczyna Hiszp. czy Portugalia w kolejce.
      Wstysrko zalezy czy Niemcy beda chcialy dalej towary do konsumpcji tym kraikom. Jak powiedza ze nie to bedzie bieda tamze. No i male rewolucje niewykluczone.




      Pozdrowienia



      > Zreszta Rp lat 30 tych pozystywnie sie odbijała nawet w stosunku do prlu
      > moze z wyjatkiem lat gierkowskich gdy komuna zyła za pozyczone pieniadze,
      > które NB do dzisiaj spłacamy...
      • patmate Re: Polska lat trzydziestych 23.03.10, 19:39
        Nie rozumiem dlaczego porównuje się Hiszpanię z Polską konca lat
        trzydziestych?
        W Hiszpanii przecież trwała wojna domowa.

        Mimo to owa produkcja z 1913 roku:
        - wielki rynek rosyjski jako odbiorca produkcji dla ziem zaboru
        rosyjskiego (np. Łódź)
        - Śląsk i zbrojenia Niemiec przed I WŚ
        Po prostu trwaliśmy wtedy w stabilnych i relatywnie bogatych
        strukturach. Jeżeli można tak mówić o produkcji realizowanej przez
        głównie niepolski kapitał.
        A w latach miedzywojennych najważniejszym problemem było scalenie
        zaborów (porzypomnijmy, jaka czkawką dla Niemców odbiło sie
        wchłonięcie eNeRD-ówka)no i kapitał - który pożyczano ale i
        wpuszczano podobnie jak dzisiaj.
        Głównie wtedy jechaliśmy na pożyczkach francuskich - od wojny
        polsko-sowieckiej.

        Pzdr
        • tornson Re: Polska lat trzydziestych 23.03.10, 20:09
          patmate napisał:

          > Nie rozumiem dlaczego porównuje się Hiszpanię z Polską konca lat
          > trzydziestych?
          > W Hiszpanii przecież trwała wojna domowa.
          A mimo to w 1938 miała większy dochód na głowę mieszkańca niż Polska.

          > Mimo to owa produkcja z 1913 roku:
          > - wielki rynek rosyjski jako odbiorca produkcji dla ziem zaboru
          > rosyjskiego (np. Łódź)
          > - Śląsk i zbrojenia Niemiec przed I WŚ
          > Po prostu trwaliśmy wtedy w stabilnych i relatywnie bogatych
          > strukturach.
          Marnie to świadczy o IIRP że nie potrafiła tego zagospodarować do własnego
          rozwoju, stal to podstawa rozwoju przemysłu, zamiast opracować plan rozwoju
          kraju z wykorzystaniem jego potencjału przemysłowego nasze żałosne przedwojenne
          elity wolały zmniejszać produkcję.

          > Jeżeli można tak mówić o produkcji realizowanej przez
          > głównie niepolski kapitał.
          A jakie to ma znaczenie? Fabryki były na terenie Polski, a odradzające się
          państwo nie miałoby kłopotów z ich upaństwowieniem.

          > A w latach miedzywojennych najważniejszym problemem było scalenie
          > zaborów
          20 lat na scalanie zaborów? Nie rozśmieszaj mnie! A z ilu niby części powstała
          Jugosławia? Z ilu scalała się Rumunia? Wyolbrzymianie tego problemu świadczy o
          wręcz niewyobrażalnym partactwie administracyjnym IIRP porównywalnym chyba tylko
          z cesarskimi Chinami gdzie egzaminy urzędnicze zdawali językoznawcy a nie
          administratorzy.

          > (porzypomnijmy, jaka czkawką dla Niemców odbiło sie
          > wchłonięcie eNeRD-ówka)
          To zupełnie inny problem, IIRP nie przejmowała się kwestiami socjalnymi ani
          zrównoważonego rozwoju. Tereny wschodnie jak były zacofane przed IWŚ, tak samo
          pozostały zapuszczone do IIWŚ. Więc albo to nie było ani problemem ani troską
          IIRP, albo była ona wyjątkowo nieudolna w tej kwestii.
          • bmc3i Re: Polska lat trzydziestych 23.03.10, 20:44
            tornson napisał:

            > Marnie to świadczy o IIRP że nie potrafiła tego zagospodarować do własnego
            > rozwoju, stal to podstawa rozwoju przemysłu, zamiast opracować plan rozwoju
            > kraju z wykorzystaniem jego potencjału przemysłowego nasze żałosne przedwojenne
            > elity wolały zmniejszać produkcję.



            Wlasnie i dlatego od zera zbudowano COP, i ujscie w postci Gdyni.

            • tornson Re: Polska lat trzydziestych 24.03.10, 09:46
              bmc3i napisał:

              > Wlasnie i dlatego od zera zbudowano COP, i ujscie w postci Gdyni.
              W budowie Gdyni nie było nic nadzwyczajnego, 30mln kraj z dostępem do morza i
              bez portu to byłby dopiero obciach, normalna kolej rzeczy wybudowanie dużego
              portowego miasta, nie ma czym się rajcować.
              Co do COPu zaczęto go budować w 1936 roku, co Polska robiła przez wcześniejsze
              16 lat, cały czas integrowała 3 zabory i nie była w stanie podjąć żadnego innego
              działania? Zresztą COP też nie był niczym nadzwyczajnym w skali Europy, wszędzie
              budowano nowe fabryki i rozwijano przemysł, w Polsce dopiero na kilka lat przed
              IIWŚ.
              • bmc3i Re: Polska lat trzydziestych 24.03.10, 09:55
                tornson napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                > > Wlasnie i dlatego od zera zbudowano COP, i ujscie w postci Gdyni.
                > W budowie Gdyni nie było nic nadzwyczajnego, 30mln kraj z dostępem do morza i
                > bez portu to byłby dopiero obciach, normalna kolej rzeczy wybudowanie dużego
                > portowego miasta, nie ma czym się rajcować.

                Mimo tego nalezalo go fizycznie zbudowac. Czaego nie byli w stanbie zrobic na
                przyklad enerdowcy ze swoim Rosockiem, skarząc sie ze tuz powo wojnie Stalinowi,
                ze bez szczecina nie sa w stanie funckjonowac, a na budowe Rostocku ich nie
                stac. Stad olbrzyumia pomoc ZSRR dla Rostocku. Polska na takie darowizny na
                budowe Gdyni nie mogla z nikad liczyc.



                > Co do COPu zaczęto go budować w 1936 roku, co Polska robiła przez wcześniejsze
                > 16 lat, cały czas integrowała 3 zabory i nie była w stanie podjąć żadnego inneg
                > o
                > działania?


                Oczywiscie ze nic nie robila. polskie najszybsze w Europie lokomotywy, doskonale
                na swoj czas wagony kolejowe, polskie czolgi, polskie samoloty, polskie motocykle

                Zresztą COP też nie był niczym nadzwyczajnym w skali Europy, wszędzi
                > e
                > budowano nowe fabryki i rozwijano przemysł, w Polsce dopiero na kilka lat przed
                > IIWŚ.


                Tak, a te samoloty, motory i lokomoty to na ulicach produkowano.

          • patmate Re: Polska lat trzydziestych 23.03.10, 20:47
            > Jeżeli można tak mówić o produkcji realizowanej przez
            > głównie niepolski kapitał.
            >A jakie to ma znaczenie? Fabryki były na terenie Polski, a
            >odradzające się
            >państwo nie miałoby kłopotów z ich upaństwowieniem.

            Może na wschód od IIRP było łatwo.
            Tutaj nie potrafili "załatwić" w latach trzydziestych zakładu
            prywatnego RWD.
            poza tym upanstwowienie zagranicznego zamknełoby IIRP na
            zagraniczne kredyty, czy współpracę.

            > Marnie to świadczy o IIRP że nie potrafiła tego zagospodarować do
            własnego
            > rozwoju, stal to podstawa rozwoju przemysłu, zamiast opracować
            plan rozwoju
            > kraju z wykorzystaniem jego potencjału przemysłowego nasze żałosne
            przedwojenne
            > elity wolały zmniejszać produkcję.

            Jeszcze jest taki kłopot, że rudę żelazną trzeba było kupić w
            Szwecji.......

            Nie wiem dlaczego powołujesz się na Rumunię - istniała od lat
            siedemdziesiątych XIX wieku - więc struktury były wykształcone.

            Jugosławia - także powstała jako twór wokół Serbii....

            Pzdr
      • bmc3i Re: Polska lat trzydziestych 23.03.10, 20:40
        jorl napisał:


        > Grecja zaczyna Hiszp. czy Portugalia w kolejce.
        > Wstysrko zalezy czy Niemcy beda chcialy dalej towary do konsumpcji tym kraikom.
        > Jak powiedza ze nie to bedzie bieda tamze. No i male rewolucje niewykluczone


        Przede wszystkim zas w Niemczech, uwieszonych na eksporcie, ktore sie udławią,
        nie majac gdzie eksportowac. I skoncza sie przywileje socjalne, sparkasse,
        ubezpieczenia medyczne i zasilki dla bezrobotnych ktorzy znajda sie zwyczajnie
        na ulicach i dotacje federalne dla przemyslu,

        • jorl Re: Polska lat trzydziestych 23.03.10, 22:13
          bmc3i napisał:

          > Przede wszystkim zas w Niemczech, uwieszonych na eksporcie, ktore sie udławią,
          > nie majac gdzie eksportowac. I skoncza sie przywileje socjalne, sparkasse,
          > ubezpieczenia medyczne i zasilki dla bezrobotnych ktorzy znajda sie zwyczajnie
          > na ulicach i dotacje federalne dla przemyslu,

          Oj Matrek, matrek. Nie wydaje sie ze to jest celowa polityka niemieckiego rzadu (Japonia robi oczywisci dokladnie to samo) aby zarzucic Swiat swoimi towarami niszczac przemysl w innych krajach? Naprawde myslisz ze ludzie w Niemczech by nie konsumowali wiecej? Jakby im dano? Ale sie tak ustawilo aby ta ogromna produktywnosc byla nie cala w kraju konsumowana a exportowana. Wlasnie tak Blizkriegiem rzucajac towary do NRD w pare miesiecy zniszczono tam ich przemysl w 1989/1990. Kosztowalo, fakt, ale wlasnie moglo to nastapic bo RFN mniej konsumuje jak produkuje.

          Jak bedzie rzad niemiecki chcial ustawi inaczej opodatkowanie i sie cala produktywnosc w Niemczech w kraju skonsumuje. Naprawde. Nie spotykam ludzi co by sobie nie chceli wiecej kupic jakby ich bylo na to stac.

          Mozna inny kraj niszczyc rzucaja na niego bomby mozna tez niszczyc dajac za darmo towary. tak jak dawano Grecji Hiszpani Port. Oczywiscie tez Polsce. Bo i Polska konsumuje za duzo wiecje jak Polski jest produktywnosc.
          No i oczywiscie Matrek USA.

          Tylko raz Niemcy zyly powyzej swojej produktywnosci. To bylo po kontrybucji z Francji po 1871. Nastapial piekny explozja dobrobytu w Niemczech a potem zaraz walnelo. Bo najlepiej zyc za swoje. ja wiem, w Polsce sie inaczej uwaza. Z tym ze ten sie dobrze smieje kto sie smieje ostatni.

          A teraz spac, wlasnie po treningu, trzeba jutro dalej budowac Niemcy. ich produktywnosc (hm.. moja wlasciwie tez w koncu)



          Pozdrowienia
          • ignorant11 RFN padnie zaraz po.. Chinach:))) 24.03.10, 00:50
            Chiny cała ta "potega" jest do załatwienia jednym cłem:)))

            Niemcy maja jeszcze wspolny rynek europejski...

            Ale tez ich produktywnosc wcale nie taka ogromnaja, skoro opierajaca sie
            wyłacznie na exporcie.., w przeciwieństwie do np USA bazujacych na
            rzeczywiscie ogromnym rynku wewnetrznym i NAFTA

            Nie tak dawno "geniusz " jorl przekonywał ze przemysł USA jest mniejszy
            niz Niemiec Chin czy Japonii:)))

            Gdy udowodniłem mu nieuctwo, to jakis czas sie nie pokazywał.

            Ale razem z innym geniuszem tornsonem obaj nie rozumieja ze nie samym
            przemysłem zyje ekonomia, a napewno juz nie wydobywczym jak Kongo czy
            Rosja:)))

            Co wiwecej jak kiedys % PKB w rolnictwie był miara zacofania tak teraz %
            PKB wytwarzany w... przemysle:)))

            A juz napewno nie produkcja stali swiadczy o potedze przemysłowej.

            Bo stalownictwo to jeden z najmniej opłacalnych przemysłów jesli nawet nie
            deficytowy.

            Zatem im kraj mniej produkuje stali tym jest bogatszy.

            Vide cassus UKrainy...


            Sława!


            Forum Słowiańskie
            gg 1728585
          • bmc3i Re: Polska lat trzydziestych 27.03.10, 02:50
            Alez oczywiscie... jak by im dano....


            "jak by im dano"[.... <cytata....>

            Ludzie niemieccy polegaj a na tym co im dano....

            Cale szczescie ze ludzie niemieccy to nie ludzie radzieccy, vel rosyjscy... na
            to co im dano.... musza najpiew zarobic.... a do tego im brakuje jeszcze tylko
            dokładnie 5,70006 raza....

    • skandy5 porównanie II RP i PRL 24.03.10, 10:19

      Porównanie II RP i PRL ma tę wadę, że już 8 lat po traktacie ryskim (marzec
      1921) (a potem wyjściu z hiperinflacji powojennej), nadszedł potężny kryzys
      światowy, który zmasakrował gospodarki nawet tak potężne jak niemiecka czy
      amerykańska. Naprawdę dobre warunki do rozwoju II RP miała między 35-39 rokiem.

      Lata po 45 to właściwie aż do połowy lat 70tych okres bezprzykładnej (w historii
      świata) globalnej prosperity.

      Pzdr.

      • cie778 Re: porównanie II RP i PRL 24.03.10, 13:01
        skandy5 napisał:

        > Porównanie II RP i PRL ma tę wadę, że już 8 lat po traktacie ryskim,
        > nadszedł potężny kryzys światowy, który zmasakrował gospodarki nawet tak
        > potężne jak niemiecka czy amerykańska.

        I dlatego porządne analizy robi się porównawczo tj. na tle otoczenia bliższego i
        dalszego. Ostatecznie wzrost 1 % w czasie gdy reszta rośnie 10% to coś innego
        niż wzrost ! % w czasie ogólnego +2%...
        Ale obawiam się, że tomson nie jest intelektualnie zdolny do takiego wyzwania...

        pozdrawiam
        jasiol
        • bmc3i Re: porównanie II RP i PRL 24.03.10, 13:09
          cie778 napisał:

          > skandy5 napisał:
          >
          > > Porównanie II RP i PRL ma tę wadę, że już 8 lat po traktacie ryskim,
          > > nadszedł potężny kryzys światowy, który zmasakrował gospodarki nawet tak
          > > potężne jak niemiecka czy amerykańska.
          >
          > I dlatego porządne analizy robi się porównawczo tj. na tle otoczenia bliższego
          > i
          > dalszego. Ostatecznie wzrost 1 % w czasie gdy reszta rośnie 10% to coś innego
          > niż wzrost ! % w czasie ogólnego +2%...
          > Ale obawiam się, że tomson nie jest intelektualnie zdolny do takiego wyzwania..
          > .

          To nie o to w ogole chodzi - jak sądzę. Tornson stara sie za wszelką cenę
          dowiesc, jakim to cudem był PRL w porownaniu z II i III RP. Dowiesc
          wykrozystujac powszechny brak wiedzy na temat II RP, podszyty na dodatek
          reminiscencjami peerelowskiej wojny propagandowej nt dwudziestolecia
          międzywojenny. Stad COP - jedno z najwiekszych przedsięwziec inwestycyjnych
          przedwojennej Europy - to nic, integracja panstwa po 120 latach niewoli to nic
          wielkiego, a wielki kryzys w Polsce w ogole nie istnial.

          • bmc3i Re: porównanie II RP i PRL 24.03.10, 13:11
            bmc3i napisał:

            > cie778 napisał:
            > > skandy5 napisał:
            > > > Porównanie II RP i PRL ma tę wadę, że już 8 lat po traktacie ryskim
            > > > nadszedł potężny kryzys światowy, który zmasakrował gospodarki nawet tak
            potężne jak niemiecka czy amerykańska.
            > > I dlatego porządne analizy robi się porównawczo tj. na tle otoczenia bliż
            > szego
            > > i
            > > dalszego. Ostatecznie wzrost 1 % w czasie gdy reszta rośnie 10% to coś in
            > nego
            > > niż wzrost ! % w czasie ogólnego +2%...
            > > Ale obawiam się, że tomson nie jest intelektualnie zdolny do takiego wyzw
            > ania..
            > > .
            > To nie o to w ogole chodzi - jak sądzę. Tornson stara sie za wszelką cenę
            > dowiesc, jakim to cudem był PRL w porownaniu z II i III RP. Dowiesc
            > wykrozystujac powszechny brak wiedzy na temat II RP, podszyty na dodatek
            > reminiscencjami peerelowskiej wojny propagandowej nt dwudziestolecia
            > międzywojenny. Stad COP - jedno z najwiekszych przedsięwziec inwestycyjnych
            > przedwojennej Europy - to nic, integracja panstwa po 120 latach niewoli to nic
            > wielkiego, a wielki kryzys w Polsce w ogole nie istnial.


            Nie wpsominając juz nic o wysilku wojennym jaki musiala ponosic odradzajaca sie
            Polska, w pierwszych latach niepodleglosci.
            • skandy5 Re: porównanie II RP i PRL 24.03.10, 15:12

              Dlatego, można porównywać Czechosłowację i Włochy w 1938 (pi razy oko równość)
              i te same państwa w 1989 - przepaść.

              A Czechosłowacja uchodziła za państwo demoludowe najlepiej zarządzane.

              Pzdr.
              • ignorant11 Re: porównanie II RP i PRL 25.03.10, 22:23
                skandy5 napisał:

                >
                > Dlatego, można porównywać Czechosłowację i Włochy w 1938 (pi razy oko
                równość)
                > i te same państwa w 1989 - przepaść.
                >
                > A Czechosłowacja uchodziła za państwo demoludowe najlepiej zarządzane.
                >
                > Pzdr.


                Sława!

                :))) A RFN/ddr???

                jeszcze dzisiaj widac zacofanie i wszyscy uciekaja mimo BILIONÓW $
                wyrzuconych w nrdowskie błoto...

                Forum Słowiańskie
                gg 1728585
    • skandy5 Lux-Torpeda 24.03.10, 11:41

      W filmie Lux-Torpeda została pokazana. Lux-Torpeda to wagon spalinowy, dziś
      powiedzielibyśmy raczej autobus szynowy. Tylko pierwsza klasa, v do 140km/h,
      opływowe kształty.
      pl.wikipedia.org/wiki/Luxtorpeda
      Pamiętam z czasów dzieciństwa (przełom lat 70tych i 80tych) pełne podziwu
      określenie używane przez dziadka: co za luxtorpeda! W połowie lat 80tych
      przeczytałem w bardzo popularnym wtedy Młodym Techniku artykuł o Lux-Torpedzie.
      Byłem zdziwiony, coś takiego faktycznie istniało!

      Pzdr.
      • tornson Ile osób mogła przewieźć ta Lux-Torpeda 24.03.10, 14:43
        Zupełnie bezperspektywiczne jeśli chodzi o masowy transport.
        • bmc3i Re: Ile osób mogła przewieźć ta Lux-Torpeda 24.03.10, 14:44
          tornson napisał:

          > Zupełnie bezperspektywiczne jeśli chodzi o masowy transport.


          To ciekawe co dzisiaj robia podobne pojazdy w calej Europie, w przewozach
          regionalnych.
          • tornson Re: Ile osób mogła przewieźć ta Lux-Torpeda 24.03.10, 15:24
            bmc3i napisał:

            > To ciekawe co dzisiaj robia podobne pojazdy w calej Europie, w przewozach
            > regionalnych.
            Kraje które stać na wyprodukowanie dużej liczby takich pojazdów szynowych tak je
            właśnie wykorzystują je masowo, w Polska nawet dziś jest na to zbyt biedna, a co
            dopiero wtedy.
            • bmc3i Re: Ile osób mogła przewieźć ta Lux-Torpeda 24.03.10, 15:36
              tornson napisał:

              > bmc3i napisał:
              >
              > > To ciekawe co dzisiaj robia podobne pojazdy w calej Europie, w przewozach
              > > regionalnych.
              > Kraje które stać na wyprodukowanie dużej liczby takich pojazdów szynowych tak j
              > e
              > właśnie wykorzystują je masowo, w Polska nawet dziś jest na to zbyt biedna, a c
              > o
              > dopiero wtedy.


              To juz nie twierdzisz ze to konstrukcja nie nadajaca sie transportu masowego i
              nieperspektywiczna? :))))

              • tornson Re: Ile osób mogła przewieźć ta Lux-Torpeda 24.03.10, 15:44
                bmc3i napisał:

                > To juz nie twierdzisz ze to konstrukcja nie nadajaca sie transportu masowego i
                > nieperspektywiczna? :))))
                Taniej jest tworzyć duże szybkie składy, takie szynobusy to mogą sobie jeździć
                na bardzo krótkich dystansach (Gdynia-Hel, Lębork-Łeba).
                • bmc3i Re: Ile osób mogła przewieźć ta Lux-Torpeda 24.03.10, 16:46
                  tornson napisał:

                  > bmc3i napisał:
                  >
                  > > To juz nie twierdzisz ze to konstrukcja nie nadajaca sie transportu masow
                  > ego i
                  > > nieperspektywiczna? :))))
                  > Taniej jest tworzyć duże szybkie składy, takie szynobusy to mogą sobie jeździć
                  > na bardzo krótkich dystansach (Gdynia-Hel, Lębork-Łeba).


                  Ty w ogole wiesz co to jest "transport regionalny"?

                  • tornson Re: Ile osób mogła przewieźć ta Lux-Torpeda 25.03.10, 16:03
                    bmc3i napisał:

                    > tornson napisał:
                    >
                    > > bmc3i napisał:
                    > >
                    > > > To juz nie twierdzisz ze to konstrukcja nie nadajaca sie transportu
                    > masow
                    > > ego i
                    > > > nieperspektywiczna? :))))
                    > > Taniej jest tworzyć duże szybkie składy, takie szynobusy to mogą sobie je
                    > ździć
                    > > na bardzo krótkich dystansach (Gdynia-Hel, Lębork-Łeba).
                    >
                    >
                    > Ty w ogole wiesz co to jest "transport regionalny"?
                    Przewozy regionalne w Polsce kursują na dłuższych trasach, szynobusy jeżdżą tam
                    gdzie trasa dla pociągów regionalnych, czy nawet SKMek jest zbyt krótka i
                    potencjalnie bardzo mało pasażerów.
        • ramyus Zwykły polonofob 24.03.10, 14:54
          Napluć na wszystko co polskie, nie ważne na co. Powód zawsze się znajdzie - jak
          powiedział pewien pan z wąsikiem: "coś wymyślę"
          • tornson HAHAHA!! Marzycielu! ;oD 24.03.10, 15:21
            ramyus napisał:

            > Napluć na wszystko co polskie, nie ważne na co. Powód zawsze się znajdzie - jak
            > powiedział pewien pan z wąsikiem: "coś wymyślę"
            Ta lokomotywa to konstrukcja rodem właśnie z rodzimego kraju tego pana z
            wąsikiem. ;o>
            • bmc3i Re: HAHAHA!! Marzycielu! ;oD 24.03.10, 15:35
              tornson napisał:

              > ramyus napisał:
              >
              > > Napluć na wszystko co polskie, nie ważne na co. Powód zawsze się znajdzie
              > - jak
              > > powiedział pewien pan z wąsikiem: "coś wymyślę"
              > Ta lokomotywa to konstrukcja rodem właśnie z rodzimego kraju tego pana z
              > wąsikiem. ;o>

              Nie żadne rodem, lecz opracvowana w Polsce.
              • tornson Re: HAHAHA!! Marzycielu! ;oD 24.03.10, 15:43
                bmc3i napisał:

                > Nie żadne rodem, lecz opracvowana w Polsce.
                Nie rozśmieszaj mnie, ta cała luxtorpeda to konstrukcja austriacka.
                • bibolek1234 Re: HAHAHA!! Marzycielu! ;oD 24.03.10, 16:07
                  nie wiem czym sie podniecacie;-]w owczesnej sytuacji takie pociagi nie mialy
                  racji bytu niech wam cos powie to ze dopiero teraz staly sie popularne;-]na
                  krotkich trasach;-]
                • bmc3i Re: HAHAHA!! Marzycielu! ;oD 24.03.10, 16:47
                  tornson napisał:

                  > bmc3i napisał:
                  >
                  > > Nie żadne rodem, lecz opracvowana w Polsce.
                  > Nie rozśmieszaj mnie, ta cała luxtorpeda to konstrukcja austriacka.


                  Nie rozsmieszaj mnie, braKIEM umiejetnosci czytania ze zrozumieniem

                  en.wikipedia.org/wiki/Luxtorpeda#Background
                  Engineer Klemens Stefan Sielecki of The First Factory of Locomotives in
                  Poland Ltd. (usually referred to as Fablok) in Chrzanów started becoming highly
                  involved in 1935 with the development of the construction of Luxtorpeda, which
                  was a technical innovation in its time.[1]
                  Also in 1935 he was nominated as
                  deputy head of the technical department. In 1936 Fablok built five Polish
                  Luxtorpedas under his guidance.[2] The Luxtorpedas by Fablok were slightly
                  different from their Austrian counterparts, the biggest difference being the use
                  of more powerful Diesel engines which were able to reach a speed of 115 km/h.
              • marek_boa Re: HAHAHA!! Marzycielu! ;oD 24.03.10, 15:45
                Nie żadne w Polsce Matrek tylko w Austrii! W Polsce podjęto produkcję licencyjną!
                • bmc3i Re: HAHAHA!! Marzycielu! ;oD 24.03.10, 16:48
                  marek_boa napisał:

                  > Nie żadne w Polsce Matrek tylko w Austrii! W Polsce podjęto produkcję licencyj
                  > ną!


                  Jak juz czytasz wikipedie, to dobrze zebys czytal ze zrozumieniem

                  Engineer Klemens Stefan Sielecki of The First Factory of Locomotives in
                  Poland Ltd. (usually referred to as Fablok) in Chrzanów started becoming highly
                  involved in 1935 with the development of the construction of Luxtorpeda, which
                  was a technical innovation in its time.[1] Also in 1935 he was nominated as
                  deputy head of the technical department.
                  In 1936 Fablok built five Polish
                  Luxtorpedas under his guidance.[2] The Luxtorpedas by Fablok were slightly
                  different from their Austrian counterparts, the biggest difference being the use
                  of more powerful Diesel engines which were able to reach a speed of 115 km/h.

                  Przetlumaczyc Ci?
                  • marek_boa Re: HAHAHA!! Marzycielu! ;oD 24.03.10, 22:54
                    Nie Musisz! W Polskiej wersji Wikipedii jest o tej maszynie artykuł i
                    zalinkował go Skandy! Luxtorpeda została opracowana w zakładach Daimler-Austria
                    i na licencji produkowana w Polsce w Zakładach Fablok w Chrzanowie!W Austrii
                    nosiła oznaczenie VT63 a w Polsce SAx! Jedyną różnicą miedzy oryginałem a
                    licencją były w Polskiej wersji mocniejsze silniki (oryginał miał 2 x 80 KM a
                    Polski produkt 2 x 125 KM) i większa o 15 km/h prędkość!
                  • ignorant11 Re: HAHAHA!! Marzycielu! ;oD 25.03.10, 22:26
                    bmc3i napisał:

                    > marek_boa napisał:
                    >
                    > > Nie żadne w Polsce Matrek tylko w Austrii! W Polsce podjęto produkcję
                    li
                    > cencyj
                    > > ną!
                    >
                    >
                    > Jak juz czytasz wikipedie, to dobrze zebys czytal ze zrozumieniem
                    >
                    > Engineer Klemens Stefan Sielecki of The First Factory of Locomotives
                    in
                    > Poland Ltd. (usually referred to as Fablok) in Chrzanów started
                    becoming highl
                    > y
                    > involved in 1935 with the development of the construction of Luxtorpeda,
                    which
                    > was a technical innovation in its time.[1] Also in 1935 he was
                    nominated as
                    > deputy head of the technical department.
                    In 1936 Fablok built five
                    Polish
                    > Luxtorpedas under his guidance.[2] The Luxtorpedas by Fablok were
                    slightly
                    > different from their Austrian counterparts, the biggest difference being
                    the us
                    > e
                    > of more powerful Diesel engines which were able to reach a speed of 115
                    km/h.
                    >
                    > Przetlumaczyc Ci?

                    On umie czytac tylko grazdanke:)))
        • skandy5 Re: Ile osób mogła przewieźć ta Lux-Torpeda 24.03.10, 15:05

          Nie wszędzie i do wszystkiego jest konieczny masowy transport ale w wielu
          miejscach utrzymuje się sieć kolejową.
          Z drugiej strony trzeba zacząć od mniejszych pojazdów by zdobyć doświadczenie i
          w przyszłości zbudować większy.

          Pzdr.
          • bmc3i Re: Ile osób mogła przewieźć ta Lux-Torpeda 24.03.10, 15:10
            skandy5 napisał:

            >
            > Nie wszędzie i do wszystkiego jest konieczny masowy transport ale w wielu
            > miejscach utrzymuje się sieć kolejową.
            > Z drugiej strony trzeba zacząć od mniejszych pojazdów by zdobyć doświadczenie i
            > w przyszłości zbudować większy.
            >

            Tornson jak zwykle bredzi. Samojezdne wagony tej klasy, to jedne z
            najpopulraniejszych dzis środków przewozu regionalnego w Europie.

            vide TER/SNCF B 81500

            • rzewuski1 III RP ma tyle samo dni co IIRP 24.03.10, 21:18

              wyborcza.pl/1,76842,7696992,III_RP_ma_juz_tyle_samo_dni_co_II_RP__porownaj___list.html
    • jorl klamstwa i glupoty i11 25.03.10, 20:07


      ignorant11 napisał:

      > Chiny cała ta "potega" jest do załatwienia jednym cłem:)))
      >

      Chiny sie nie licza. Sa montownia japonsko-niemiecka na rynek USA. Importuja maszyny, technologie wlasnie glownie z Jap/Niem, produkuja towary i to tylko konsumcyjne a nie wyposazenie przemyslu na rynek glownie USA.


      > Niemcy maja jeszcze wspolny rynek europejski...

      Nie tylko, nie tylko. Caly swiat. A teraz zaczynaja export wyposazenia dla przemyslu do Am. Pd. Oprocz dotychczasowych rynkow. Bo, dla wielu nieznane, glownie export Niemiec to nie Mercedesy czyli produkty konsumcyjne dla szarego czlowka, a wyposazenia fabryk.
      Dokladna odwrotnosc np. Chin.

      > Ale tez ich produktywnosc wcale nie taka ogromnaja, skoro opierajaca sie
      > wyłacznie na exporcie.., w przeciwieństwie do np USA bazujacych na
      > rzeczywiscie ogromnym rynku wewnetrznym i NAFTA

      produktywnosc jest suma konsumpcji wewnetrznej z wlasnej produkcji i exportu. Proste.


      > Nie tak dawno "geniusz " jorl przekonywał ze przemysł USA jest mniejszy
      > niz Niemiec Chin czy Japonii:)))

      Typowe klamstwo i11. Zawsze twierdzilem ze:

      1. Japonia ma przemysl niewiele mniejszy jak USA.

      2. EU (to stare juz bez nowych czlonkow jak Polska itd) ma przemysl wiekszy jak USA

      3. Chinski przemysl traktowalem zawsze jak na niego zasluguje czyli prymitywny bo oparty nie na wlasnych maszynach czy opracowaniac a na imporcie.


      > Gdy udowodniłem mu nieuctwo, to jakis czas sie nie pokazywał.

      Ja sie dosc sporo na tym forum nie pokazuje. Mam wazniejsze do roboty jak to. Duzo pracy, duzo sportu i w weekendy dziewczyny.

      Pozdrowienia
      • stefan.siudalski Re: klamstwa i glupoty ustroju dla idiotów 25.03.10, 21:43
        Poczytaj wspomnienia w których są zawarte reakcje żołnierzy sowieckich na to co
        zobaczyli w Polsce w 1939 roku i 44
        jest tego dużo w internecie
        dla sowieckich żołnierzy był to niewyobrażalny szok gdy zobaczyli różnice w
        poziomie życia Polaków
        ---
        tak na marginesie - kiedy i gdzie jedna pracująca osoba była w stanie utrzymać
        rodzinę?
        ---
        w Polsce przedwojennej - tak
        • marek_boa Re: klamstwa i glupoty Stefana z Garwolina! 25.03.10, 21:50
          Stefek Przestań Wypisywać te bzdury! Już kilka linków w tym wątku jest jak to
          było "cudownie" w II RP! Siejesz tanią prawicowa propagandę i tyle!
        • f_crane Re: klamstwa i glupoty ustroju dla idiotów 25.03.10, 22:18
          niestety nie ma zbyt wiele czasu, więc napisze krótko

          Szok byłby taki sam gdyby wyrwać polskiego chłopa z zapadłej wsi tamtego czasu do centrum miasta z wynalazkami typu kanalizacja, zlew, musza kllozetowa, bieżąca woda i takie tam (tak znam te historie o czerwonoarmistach). ZSRR było wielkim krajem, a szeregi AC zasilali głównie ludzie z takich zapadłych dziur. Dodać do tego jeszcze niższy poziom edukacji niż w PRL i mamy typowy obraz szoku kulturowego, który byłby wszędzie, tyle że tutaj ów wyrwany chłop miał pepeszę i dużą swobodę działania - w normlanej sytuacji conajwyżej by się głupio uśmiechał. Polska (choć nie tylko) pisana, czy też nauczana większości historia ma tę wadę, że dotyczy 5-10% społeczeństwa. Patrząc na osiągnięcai II RP widzimy tylko elity. Polska byłą krajem rolniczym i zacofanym. Osiągnięto sporo zmieniając to, ale naprawdę nie ma powodów uważać się za lepszych od sąsiadów, bo ta 'lepszość', o ile istniałą tyczyłą się garstki ludzi (biorąc pod uwagę całe społeczeństwo). Reszta ze skali działań - wielkości państwa.
          Gospodarek II RP i PRL nie da się porównać ze zbyt wielu powodów które by tu wymieniać. Gdzie było 'lepiej'? Nigdzie, było po prostu inaczej, a porównywanie poziomu produkcji konkretnego przetworzonego i zaawansowanego technicznie dobra jakim jest np. samochód jest idiotyczne. Gospodarka komunistyczna choć zawsze wyglądała efektywonie we wskaźnikach produkcyjnych była z założenia przestarzała, deficytowa i nieefektywna. Zresztą tego się nie powinno nawet kijem tykać bez rozsądnego benchmarka żebyśmy mogli się gdzieś umiejscowić.
          • stefan.siudalski Re: klamstwa i glupoty ustroju dla idiotów 26.03.10, 00:04
            > Szok byłby taki sam gdyby wyrwać polskiego chłopa z zapadłej wsi tamtego czasu
            > do centrum miasta z wynalazkami typu kanalizacja, zlew, musza kllozetowa, bieżą
            > ca woda i takie tam (tak znam te historie o czerwonoarmistach). ZSRR było wielk
            > im krajem, a szeregi AC zasilali głównie ludzie z takich zapadłych dziur.

            Ci sowieccy żołnierze nie zostali przeniesieni jakims wehikułem prosto z ze
            wschody Sowietów do Polski
            w tym swoim marszu musieli przejśc pewnie ponad 1000 km i szli przez Sowiety i
            widzieli sowiecki raj od brzegu do brzegu
            rzeczywiście ci co brali udział w szturmie Berlina /Berlina/ byli przewożeni
            pociagami a więc mogli ogladać tereny Polski przez drzwi wagonu
            lecz nawet ten widok dawał pojecie o róźnicach w wyglądzie pól i zabudowań tu i tam
            • ignorant11 Re: klamstwa i glupoty ustroju dla idiotów 26.03.10, 03:16
              stefan.siudalski napisał:

              > > Szok byłby taki sam gdyby wyrwać polskiego chłopa z zapadłej wsi
              tamtego
              > czasu
              > > do centrum miasta z wynalazkami typu kanalizacja, zlew, musza
              kllozetowa,
              > bieżą
              > > ca woda i takie tam (tak znam te historie o czerwonoarmistach).
              ZSRR było
              > wielk
              > > im krajem, a szeregi AC zasilali głównie ludzie z takich
              zapadłych dziur.
              >
              > Ci sowieccy żołnierze nie zostali przeniesieni jakims wehikułem
              prosto z ze
              > wschody Sowietów do Polski
              > w tym swoim marszu musieli przejśc pewnie ponad 1000 km i szli
              przez Sowiety i
              > widzieli sowiecki raj od brzegu do brzegu
              > rzeczywiście ci co brali udział w szturmie Berlina /Berlina/ byli
              przewożeni
              > pociagami a więc mogli ogladać tereny Polski przez drzwi wagonu
              > lecz nawet ten widok dawał pojecie o róźnicach w wyglądzie pól i
              zabudowań tu
              > i tam
              >


              Sława!

              Z duzym zaskoczeniem zobaczyłem zdjecia z okolic Czarnobyla -
              wiejskie chaty kryte słoma...

              Rzecz nie do pomyslenia w Polsce od lat 60 tych.

              A Ukraina szczegolnie zachodnia to najbardziej cywilizowana cz\esc
              imperium zła.

              To jak wyglada rosyjskie zadupie?
              :)))

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
            • marek_boa Re: klamstwa i glupoty Stefana z Garwolina! 26.03.10, 09:18
              Tak ,tak Stefuś! Niemcy oczywiście spier...jąc przed Acz na wschodzie zostawiali
              wszystko na swoim miejscu i nic nie zniszczyli! Ty Jesteś Stefan chyba jednak
              nie reformowalny?! Z miast pozostawały kupy gruzu a ze wsi gdzie nie gdzie
              kominy po chatach - no można się przecież naoglądać takich obrazków do woli w
              kronikach filmowych z tamtych czasów!
              - Pociągami Stefan?! Mylisz się! Stalin tych żołnierzy teleportował nad Odrę do
              Operacji Berlińskiej! No innej możliwości przecież nie ma?! 2,5 miliona
              żołnierzy,ponad 6000 czołgów , 41 000 dział,3500 wyrzutni rakietowych i prawie
              100 000 pojazdów mechanicznych!
              - Teraz zadanie dla Stefana - ilu pociągów potrzeba żeby przewieźć 77 dywizji
              wojskowych i dlaczego jest to nie możliwe w tak krótkim czasie?!
              • bmc3i Re: klamstwa i glupoty Stefana z Garwolina! 27.03.10, 03:23
                marek_boa napisał:

                > - Pociągami Stefan?! Mylisz się! Stalin tych żołnierzy teleportował nad Odrę d
                > o
                > Operacji Berlińskiej! No innej możliwości przecież nie ma?! 2,5 miliona
                > żołnierzy,ponad 6000 czołgów , 41 000 dział,3500 wyrzutni rakietowych i prawie
                > 100 000 pojazdów mechanicznych!
                > - Teraz zadanie dla Stefana - ilu pociągów potrzeba żeby przewieźć 77 dywizji
                > wojskowych i dlaczego jest to nie możliwe w tak krótkim czasie?!


                Żadnego. Dla ludzi radzieckich to żaden problem.
                • ignorant11 Re: klamstwa i glupoty Stefana z Garwolina! 27.03.10, 09:41
                  bmc3i napisał:

                  > marek_boa napisał:
                  >
                  > > - Pociągami Stefan?! Mylisz się! Stalin tych żołnierzy
                  teleportował nad
                  > Odrę d
                  > > o
                  > > Operacji Berlińskiej! No innej możliwości przecież nie ma?! 2,5
                  miliona
                  > > żołnierzy,ponad 6000 czołgów , 41 000 dział,3500 wyrzutni
                  rakietowych i p
                  > rawie
                  > > 100 000 pojazdów mechanicznych!
                  > > - Teraz zadanie dla Stefana - ilu pociągów potrzeba żeby
                  przewieźć 77 dy
                  > wizji
                  > > wojskowych i dlaczego jest to nie możliwe w tak krótkim czasie?!
                  >
                  >
                  > Żadnego. Dla ludzi radzieckich to żaden problem.

                  Sława!

                  A ile samolotów transportowych?

                  Oczywiscie... amerykańskich!
                  :)))

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
                  • marek_boa Re: klamstwa i glupoty Stefana z Garwolina! 27.03.10, 10:59
                    Samolotów transportowych ogółem w II WŚ ZSRR miał
                    - Kalinin K-5 - około 250 sztuk
                    - PS-9 - 66 sztuk
                    - PS-84(Li-2) - około 1000 sztuk
                    - TB-3 - około 300 sztuk
                    -
                    • ignorant11 Re: klamstwa i glupoty Stefana z Garwolina! 27.03.10, 11:34
                      marek_boa napisał:

                      > Samolotów transportowych ogółem w II WŚ ZSRR miał
                      > - Kalinin K-5 - około 250 sztuk
                      > - PS-9 - 66 sztuk
                      > - PS-84(Li-2) - około 1000 sztuk
                      > - TB-3 - około 300 sztuk
                      > -
                      • marek_boa Re: klamstwa i glupoty Stefana z Garwolina! 27.03.10, 11:55
                        Nie żadne klony tylko własne konstrukcje! jedynie PS-84 to zakupiona przed
                        wojną licencja na Douglasa DC-3! Li-2 to już był przekonstruowany DC-3!
                        Przestarzałych??!:) Buachachacha!:) W tym czasie na świecie nie było lepszych
                        samolotów transportowych!
                        - PZL-37 "Łoś" został zdobyty w 1939 roku (a bodaj 3 sztuki) i po szczegółowym
                        badaniu uznany za konstrukcję przestarzałą i nieperspektywiczną - jedynie
                        konstrukcja płata została uznana jako nowinka techniczna!
                    • marek_boa Re: Zapomniałem:( 27.03.10, 12:13
                      - Jeszcze było około 500 samolotów Szcz-2!
                      - Porównując te liczby na przykład z desantem powietrznym w Normandii - 2395
                      samolotów i 867 szybowców dostarczyło 3 dywizje powietrzno-desantowe to i tak
                      jest to nierealne!
      • ignorant11 Re: klamstwa i glupoty i11 25.03.10, 22:33
        jorl napisał:

        >
        >
        > ignorant11 napisał:
        >
        > > Chiny cała ta "potega" jest do załatwienia jednym cłem:)))
        > >
        >
        > Chiny sie nie licza. Sa montownia japonsko-niemiecka na rynek USA.
        Importuja ma
        > szyny, technologie wlasnie glownie z Jap/Niem, produkuja towary i to
        tylko kons
        > umcyjne a nie wyposazenie przemyslu na rynek glownie USA.
        >
        >
        > > Niemcy maja jeszcze wspolny rynek europejski...
        >
        > Nie tylko, nie tylko. Caly swiat. A teraz zaczynaja export wyposazenia
        dla prze
        > myslu do Am. Pd. Oprocz dotychczasowych rynkow. Bo, dla wielu nieznane,
        glownie
        > export Niemiec to nie Mercedesy czyli produkty konsumcyjne dla szarego
        czlowka
        > , a wyposazenia fabryk.
        > Dokladna odwrotnosc np. Chin.
        >
        > > Ale tez ich produktywnosc wcale nie taka ogromnaja, skoro opierajaca
        sie
        > > wyłacznie na exporcie.., w przeciwieństwie do np USA bazujacych na
        > > rzeczywiscie ogromnym rynku wewnetrznym i NAFTA
        >
        > produktywnosc jest suma konsumpcji wewnetrznej z wlasnej produkcji i
        exportu. P
        > roste.
        >
        >
        > > Nie tak dawno "geniusz " jorl przekonywał ze przemysł USA jest mniejszy
        > > niz Niemiec Chin czy Japonii:)))
        >
        > Typowe klamstwo i11. Zawsze twierdzilem ze:
        >
        > 1. Japonia ma przemysl niewiele mniejszy jak USA.
        :))) ca 3-4 krotnie. nieuku.

        >
        > 2. EU (to stare juz bez nowych czlonkow jak Polska itd) ma przemysl
        wiekszy jak
        > USA
        ???? Ale przemysł juz nie stanowi o dobrobycie podobnie jak kiedys
        przestało rolnictwo.
        TY myslisz nadal katgoriamy sowickimi w stylu jak hartowałą sie stal...

        A tym czasem jestesmy w swiecie juz postindustiralnym. I np Amerykanie
        przenosza produkcje szczgólnie te mniej wymagajaca do np Chin czy rosji...

        >
        > 3. Chinski przemysl traktowalem zawsze jak na niego zasluguje czyli
        prymitywny
        > bo oparty nie na wlasnych maszynach czy opracowaniac a na imporcie.

        Co Ty z tymi maszynami? Zrozum nieuku, ze maszyny sa potzrebne tylko by
        budowac nowe fabryki i jest dziedzina która w czasie dekoniuktury pierwsza
        dostaje w łeb.
        Stad nadal ekonomia RFN klurczy sie a np polska czy amerykańska rosna...

        >
        >
        > > Gdy udowodniłem mu nieuctwo, to jakis czas sie nie pokazywał.
        >
        > Ja sie dosc sporo na tym forum nie pokazuje. Mam wazniejsze do roboty
        jak to. D
        > uzo pracy, duzo sportu i w weekendy dziewczyny.
        >

        no jasne:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka