buona_parte
08.07.10, 23:49
W pewnym szacownym wydawnictwie monografię Ił-2 / Ił-10 podsumowano następująco:
(...)Pewne mankamenty Ił-2 zostały przeniesione automatycznie na Ił-10.
Takim niedostatkiem był m.in. bardzo mały udźwig bomb, zaledwie 500 kg (...)
przenoszonych na odległość maksymalnie 800 km. Dla porównania, powstający w
tym samym czasie w Stanach Zjednoczonych XA-41 mógł unieść bez problemu 1 400
kg bomb na odległość 1 500 km, a na bliższy dystans, z przeciążeniem - nawet
2 900kg! Co prawda Ił-10 był nieco mniejszy(...) i miał słabszy silnik, ale -
jak wykazała historia - to właśnie amerykański model samolotu szturmowego stał
się po wielokroć bardziej użyteczny, niż bardzo już przestarzała i
nieefektywna koncepcja uskrzydlonej, pancernej skorupy. Bardzo wyraźnie
udowodnił to AD-1 Skyraider, wielki, ciężki samolot o bardzo dużym udźwigu
(prawie 4 000 kg), będący odpowiednikiem XA-41 i powstały w połowie lat
40-tych, latał bojowo jeszcze nad Wietnamem, na początku lat 70-tych wykazując
się wciąż bardzo dużą skutecznością(...)
I tak się zastanawiam co autor tego porównania miał na myśli? Bo nijak nie
mogę dojść... Ił-2 / Ił-10 w założeniach wywodzący się z lat 30-tych, oblatany
w 1939 (CKB-55, 30.12.1939) operujący nad linią frontu, opancerzony
szturmowiec i... samolot torpedowy - bombowiec nurkujący
(bomber-torpedo), oblatany w 1945 (18.03.1945)....
Dwie różne maszyny, dwie różne epoki, dwa różne cele do których je
projektowano....
W kontekście jego sukcesów: (...) nad Wietnamem, na początku lat 70-tych
wykazując się wciąż bardzo dużą skutecznością (...) - chyba
największy kaliber, na jaki Skyraider mógł się natknąć to 12,7 mm DSzK, bo
Viet Cong raczej czymś potężniejszym nie dysponował, a nad północny Wietnam, w
rejon bardziej rozbudowanej OP te maszyny się raczej nie zapuszczały ....
Ciekawe co by było, gdyby potraktować je jakimś większym kalibrem?
Czy wtedy też można by pisać takie podsumowania jak w cytacie?.....
Vive l'Empereur!