22.07.11, 19:40
zajrzałam na to forum z nadzieją poznania jakichś żeglarzy, bo po 20 latach przerwy zamarzył mi się powrót na wody. ale widzę niemal same ogłoszenia. czy żeglarze pisują na tym forum?
Obserwuj wątek
    • ortodox Re: witajcie 23.08.11, 11:44
      Witaj,
      wprawdzie reklamy na tym forum to norma ( hehe ciekawe kto to czyta?) ale jak widać czasem można spotkać także żeglarzy. Teraz jest jeszcze sezon żeglarski, więc żeglarze żeglują lub piją rum w portach, ale kiedyś spłyną do domów i może tu będą zaglądać, tęskniąc za morskimi i szuwarowymi przygodami. Jakby co, to pytaj śmiało. Prędzej czy później dostaniesz odpowiedź.
      pozdro.
      • tygrysgreen Re: witajcie 27.08.11, 19:47
        w sumie nie tyle chciałam pytać, co poznać innych żeglarzy, bo nie znam :)
        poczekam cierpliwie do końca sezonu, może też będę miała coś do opowiedzenia
        • pietnacha40 Re: witajcie 31.08.11, 20:04
          mnie też ,żeglarce po jednym rejsie :D brakuje takiego pełnego forum . Mam za sobą jeziora, za dwa tygodnie jadę pływać po morzu. Chętnie bym poczytała o różnicach,kłótni co lepsze i bardziej żeglarskie ;) ,wspomnień z portów mazurskich i chorwackich :)
          Bardzo mi się podobało żeglowanie . Mazury wcale jakoś tak zatłoczone nie były . Uwielbiam porty,gdzie żaglówki z sobą rozmawiają ,a inni żeglarze pomagają zacumować . I ciche poranki,lekko zamglone . I te noce z komarami i muzyką . Ciekawe,jak to będzie na morzu.Ale już tęsknię za jeziorami.
          • tygrysgreen Re: witajcie 31.08.11, 21:37
            cześć Piętnacho
            ja żeglując po śródlądziu zdecydowanie bardziej wolę ciche zatoczki, cumowanie na plaży do jakiegoś drzewa, spotkanie jednej żaglówki z innymi żeglarzami niż zatłoczony port.
            a na morzu byłam raz i czekałam na fale i bujanie. doczekałam się, pół załogi chorowało więc rejs był udany ;)
            • pietnacha40 Re: witajcie 31.08.11, 23:39
              jeszcze dużo do poznania mnie czeka . Na dziko cumowaliśmy tylko raz i nie był to udany raz - złe dojście, dużo łódek ,a brak chętnych do nocnych rozmów i zakaz śpiewania :D Fajnie było przy kempingu i w jednym ośrodku,gdzie było nas tylko chyba trzy łódki . Ale myślę ,że za rok będzie więcej okazji do poznania dzikich plaż . Bujania na morzu się boję .Będę pewnie w tej chorej części załogi,bo już na huśtawce mnie mdli . Ale mimo to ,lubię bujanie :D
                  • pietnacha40 Re: witajcie 05.10.11, 19:40
                    Witam po powrocie :) Pięknie było .Choroby nie było - cała załoga twarda jak stal ,albo okoliczności niesprzyjające :D Żeglowanie zupełnie inne .Ale nie potrafię wybrać .Gdybym się miałą zdecydować na jedną opcję ,to nie dam rady .I jeziora i morze pokochałam . Po cichutku myślę o Grecji w przyszłym roku.....i kilku dniach na Mazurach.....
                    • ortodox Re: witajcie 05.10.11, 23:38
                      Może napiszesz coś więcej o swoim rejsie.
                      Najlepiej załóż nowy wątek, jakieś foty? ... można wklejać na fotoforum Żeglarstwo w obiektywie i linkować do Twojego wątku. Chętnie poczytam i popatrzę. Zapewne nie tylko ja :)
                      pozdro.
    • jpj54 Re: witajcie 07.04.12, 20:48
      Miło nam poinformować iż administracja strony eswupe sport w pigułce ogłasza nabór na dziennikarzy. Potrzebna jest wiedza ogólna o sporcie i trochę wolnego czasu. Nabór trwać będzie tak długo jak to będzie potrzebne, wszystkie chętne osoby prosimy o złożenie podania. W e-mailu należy podać swoje imię i nazwisko, numer gadu bądź innego komunikatora oraz napisać dlaczego to Ciebie mielibyśmy wybrać. Chętnie nawiążemy także współpracę z grafikiem oraz programistą. ​​​​E-mail: kontakt​@esw​upe.pl​​​​​​
    • tomjani Re: witajcie 18.05.12, 13:36
      tygrysgreen napisała:

      > widzę niemal same ogłoszenia. czy żeglarze pisują na tym forum?

      Niestety ale okres swojej świetności (pierwsza połowa pierwszej dziesięciolatki obecnego wieku) to formu dawno ma za sobą :-( Kto żyw, powynosił się na inne fora (np. sailforum) zostali głownie ogłoszeniodawcy. Ciekawe czy sama tygrysgreen zajrzy tu jeszcze ponownie po paru miesiącach...
        • tomjani Re: witajcie 25.05.12, 14:00
          tygrysgreen napisała:

          > zaglądam a jakże
          > na sailforum też czasem zaglądam

          A to miło z Twojej strony. Ale nikogo pod takim nickiem tam nie widzę :-( Sam zresztą piszę tylko w kilku tematach, przede wszystkim dotyczących remontu jachtów, bo to właśnie jest aktualnie moim udziałem. Wypłynę pewnie jak zwykle, dopiero na początku lata...
          • tygrysgreen Re: witajcie 29.05.12, 09:35
            remontami się nie zajmuję, jedyne co to zrobiłam prace bosmańskie wedle rozkazu bo udało mi się szczęśliwie znaleźć całkiem przytulny klub. jest nieźle, sezon zapowiada się dobrze
            • tomjani Re: witajcie 30.05.12, 23:45
              Szczęśliwie odnaleźliśmy się już na sailforuim :O) Co do tych remontów - nie jestem bynajmniej zawodowym szkutnikiem. po prostu chcę aby mój Orion stawałl się z roku na rok coraz bardziej funkcjonalny. Oczywiście, staram się tak wybrać zakres corocznych prac, aby w międzyczasie ;-) dało się też i popływać, w szczególności odbyć rejs z Warszawy na Mazury i z powrotem.
              • tygrysgreen Re: witajcie 01.06.12, 19:53
                to rzeczywiście lecisz drogą wodną? i to jest wielka zaleta Orionka, której nie mają koromysła-miecz chowany, płaskie dno, mielizny nie straszne i można spać na dzikim brzegu.
                • tomjani Re: witajcie 03.06.12, 09:30
                  tygrysgreen napisała:

                  > to rzeczywiście lecisz drogą wodną?

                  Niezmiennie od 1997 roku (wtedy to po raz pierwszy spłynąłem z Mazur na Zegrze) z przerwami w roku 2002 (utraciłem wtedy klubowy jacht w wyniku rozwiązania AKŻ AZS) i 2006 (była wtedy straszna susza, i na dodatek musiałem zrobić pilnie nowy ster, bo ten zamówiony u spawacza gdy kompletowałem jacht okazał się bublem). W górę płynie się z samej Warszawy do Pisza 5-6 dni, wrócić można w 3.

                  > i to jest wielka zaleta Orionka, której nmają koromysła-miecz chowany, płaskie dno,
                  > mielizny nie straszne i można spać na dzikim brzegu.

                  Można też żeglować rzekami pod prąd, nie tylko po Narwi, co praktykuję skoro tylko w drodze na Mazury trafi się sprzyjający wiatr, ale i po Wiśle. Dlatego szybko odpuściłem sobie szukanie miejscówki na Zegrzu: Warszawa też może okazać się atrakcyjna:

                  www.siz.org.pl/opowiesc/tomekj/wisla1.html
                  Można też odwiedzić jeziora mazuirskie dla koromyseł w ogólr niedostępne:

                  www.siz.org.pl/opowiesc/tjublik/ublik.html

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka