Dodaj do ulubionych

Długoreki rozpcozal stocnziowe testy morskie

22.08.10, 18:01
en.rian.ru/russia/20100819/160261783.html
Polecam ten artykul w RIA Nivosti w j. angielskim. Sie okazuje ze matrek sobie
nie wymyslil glosow domagajacych sie anulowania programu Bulawy i skupienia
sie na rozwoju Siniewy.
Obserwuj wątek
    • berkut1 Re: Długoreki rozpcozal stocnziowe testy morskie 22.08.10, 20:16
      Wcześniej też był na testach. Teraz znów wypłynął
      paralay.iboards.ru/download/file.php?id=11278&mode=view
      paralay.iboards.ru/download/file.php?id=11277&mode=view
      Sie okazuje ze matrek sobie
      > nie wymyslil glosow domagajacych sie anulowania programu Bulawy i
      skupienia
      > sie na rozwoju Siniewy.

      Tam ciągle o tym piszą. A Buława nie będzie anulowana. W przyszłym
      tygodniu mają odpalać więc zobaczymy co będzie :)
      • bmc3i Re: Długoreki rozpcozal stocnziowe testy morskie 22.08.10, 20:40
        berkut1 napisał:

        > Wcześniej też był na testach. Teraz znów wypłynął
        > paralay.iboards.ru/download/file.php?id=11278&mode=view
        > paralay.iboards.ru/download/file.php?id=11277&mode=view
        > Sie okazuje ze matrek sobie
        > > nie wymyslil glosow domagajacych sie anulowania programu Bulawy i
        > skupienia
        > > sie na rozwoju Siniewy.
        >
        > Tam ciągle o tym piszą. A Buława nie będzie anulowana. W przyszłym
        > tygodniu mają odpalać więc zobaczymy co będzie :)


        Wiem ze nie bedzie anulowana. Wojskowi jej chca, a to jest Rosja, gdzie to
        wojskowi podejmuja decyzje, a nie parlamentarzysci jak w USA.
        • berkut1 Re: Długoreki rozpcozal stocnziowe testy morskie 22.08.10, 20:44
          Wojskowi jej chca, a to jest Rosja, gdzie to
          > wojskowi podejmuja decyzje, a nie parlamentarzysci jak w USA.
          >

          A jak już mowa o systemach SLBM.
          6 sierpnia Tuła odpaliła 2 pociski Siniewa. Było 3 odpalenie tego
          pocisku w tym roku.
          A odnośnie Buławy z R 39 też się trochę męczyli na początku.
          • bmc3i Re: Długoreki rozpcozal stocnziowe testy morskie 22.08.10, 20:58
            berkut1 napisał:

            > Wojskowi jej chca, a to jest Rosja, gdzie to
            > > wojskowi podejmuja decyzje, a nie parlamentarzysci jak w USA.
            > >
            >
            > A jak już mowa o systemach SLBM.
            > 6 sierpnia Tuła odpaliła 2 pociski Siniewa. Było 3 odpalenie tego
            > pocisku w tym roku.
            > A odnośnie Buławy z R 39 też się trochę męczyli na początku.

            Nie przerwa bulawy. Ze 100 powodow.
          • bmc3i Re: Długoreki rozpcozal stocnziowe testy morskie 22.08.10, 21:18
            berkut1 napisał:

            > Wojskowi jej chca, a to jest Rosja, gdzie to
            > > wojskowi podejmuja decyzje, a nie parlamentarzysci jak w USA.
            > >
            >
            > A jak już mowa o systemach SLBM.
            > 6 sierpnia Tuła odpaliła 2 pociski Siniewa. Było 3 odpalenie tego
            > pocisku w tym roku.


            A dlaczego jeden okret 2 pociski tego samego typu? Jaki to program?


            > A odnośnie Buławy z R 39 też się trochę męczyli na początku.

            Tylko ze wtedy to byl "pocisk jadrowy" a nie propagandowy :)
            • berkut1 Re: Długoreki rozpcozal stocnziowe testy morskie 22.08.10, 21:28
              > A dlaczego jeden okret 2 pociski tego samego typu? Jaki to
              program?

              A jak ma odpalać 2 pociski innego typu ? :) poprostu walną po 2
              pociski w salwie i tyle. Przecież Ohio też tak odpalał?

              > Tylko ze wtedy to byl "pocisk jadrowy" a nie propagandowy :)

              To znaczy ?
              • bmc3i Re: Długoreki rozpcozal stocnziowe testy morskie 22.08.10, 21:43
                berkut1 napisał:

                > > A dlaczego jeden okret 2 pociski tego samego typu? Jaki to
                > program?
                >
                > A jak ma odpalać 2 pociski innego typu ? :) poprostu walną po 2
                > pociski w salwie i tyle. Przecież Ohio też tak odpalał?
                >

                Nie zaperzaj sie. Zapytalem jedynie w ramach jakeigo programu odpalil 2 pociski.
                Op nie odpalaja SLBM od tak sobie - wszystkie testy sa planowane z duzym
                wtprzezeniem, a i planowanie nie odbywa sie na podstawie czyjegos widzimisie.
                Jesli Trident odpalil 2 pociski, wiedzialem w ramach jakiego programu - tu nie
                wiem i dlatego pytam.

                > > Tylko ze wtedy to byl "pocisk jadrowy" a nie propagandowy :)
                >
                > To znaczy ?

                To znaczy tyle, ze Bulawa ma wartosc dla Rosji przede wzszystmim propagandową. I
                tylko taka. Siniewa jest wystarczajaco nowoczesna, aby zaspokoic wszyskie
                potrzeby WMF dzis i w przewidytwalnej przyszlosci. Bulawa jest natomiast po to,
                aby ":zademonstrowac mozliwosci Rosji". Tak zreszta byla reklamowana w
                internecie i rosyjskiej telwizji, i taki mial byc przekaz na swiat.

                Po tych reklamowkach w TV i YouTube, The Washington Post urzadzil sobie kpiny z
                Bulawy - ze taka miala byc niezwyciezona dla systemow ABM, ze wlasnie miala
                demonstrowac mozliwosci Rosji, tymczasem po paru latach testów nie potrafi nawet
                latac. Jest oczywiste ze wobec takiego marketingu Bulawy jaki zrobili jej
                Rosjanie, i publkicznych kpinach na swiecie jakie Bylawa wzbudzila, Rosjanie
                MUSZA z powodow prestizowych ikonczyc bulawe. i tylko z takich powodow.
                • berkut1 Re: Długoreki rozpcozal stocnziowe testy morskie 23.08.10, 14:18
                  SLBM od tak sobie - wszystkie testy sa planowane z duzym
                  > wtprzezeniem, a i planowanie nie odbywa sie na podstawie czyjegos
                  widzimisie.
                  > Jesli Trident odpalil 2 pociski, wiedzialem w ramach jakiego
                  programu - tu nie
                  > wiem i dlatego pytam.

                  A tego to nie wiem. Jest tylko nota o udanym teście i tyle :) Może
                  poprostu kolejne rutynowe odpalenie. Choć ostatnio dosyć częśto
                  odpalają te Siniewy. W sumie to teraz ich podstawowy i jedyny system
                  odtraszania jądrowego bazowania morskiego bo 667BDR będą niedługo
                  pewnie skasowane.

                  To znaczy tyle, ze Bulawa ma wartosc dla Rosji przede wzszystmim
                  propagandową.
                  > I
                  > tylko taka. Siniewa jest wystarczajaco nowoczesna, aby zaspokoic
                  wszyskie
                  > potrzeby WMF dzis i w przewidytwalnej przyszlosci. B

                  Przypominam, że program Buławy wyniknął z tego, iż projekt R 39M
                  został skasowany. Tak więc już w latach 80 i 90 przymierzali się do
                  nowego pocisku dla OP 941 i 935 mimo iż wtedy już mieli możliwość
                  modernizacji R 29PM choć wznowienie produkcji zmodernizowanych R
                  29MPM wynikło również z zamknięcia programu pocisku Bark po części.
                  Tak więc już w latach 80 mieli zamiar wprowadzić nowy SLBM bazujący
                  na paliwie stałym.


                  ". Tak zreszta byla reklamowana w
                  > internecie i rosyjskiej telwizji, i taki mial byc przekaz na
                  swiat.

                  Wiele broni jest reklamowanych jako super duper i tak dalej.


                  The Washington Post urzadzil sobie kpiny z
                  > Bulawy - ze taka miala byc niezwyciezona dla systemow ABM, ze
                  wlasnie miala
                  > demonstrowac mozliwosci Rosji, tymczasem po paru latach testów nie
                  potrafi nawe
                  > t
                  > latac. J

                  To, że pocisk moze mieć ciekawe charakterystyki to jedno a to, że
                  jest coś niedopracowane, czy też dostarczają im wadliwe podzespoły i
                  wywala im ciągle w różnych miejscach to drugie.

                  P.S takie różne fotki proj 949A w tym dosyć rzadkie foty P-700.


                  mikro-mir.at.ua/publ/podvodnye_lodki_nositeli_krylatykh_raket_chast_3/3-1-
                  0-344
                  • bmc3i Re: Długoreki rozpcozal stocnziowe testy morskie 23.08.10, 14:44
                    berkut1 napisał:

                    > SLBM od tak sobie - wszystkie testy sa planowane z duzym
                    > > wtprzezeniem, a i planowanie nie odbywa sie na podstawie czyjegos
                    > widzimisie.
                    > > Jesli Trident odpalil 2 pociski, wiedzialem w ramach jakiego
                    > programu - tu nie
                    > > wiem i dlatego pytam.
                    >
                    > A tego to nie wiem. Jest tylko nota o udanym teście i tyle :) Może
                    > poprostu kolejne rutynowe odpalenie.

                    Byc moze, ale jesli to wlasnie rutynowe odpalenie, to te rutynowe "odpaly"
                    opisane sa w jakims programi, ustalajacym schemat i zasady odpalen. W USN
                    wyglada to tak, ze program przewiduje iz kazdu okret musi odpalic co najmniej
                    jeden pocisk w roku, dodatkowo kazdy okret ktory opuszcza stocznie - czy to w po
                    planowym remoncie czy po remoncie nieplanowanym, musi strzelic dwa razy. To
                    ostatni etap programu testow - najbardziej wieloletni.



                    Choć ostatnio dosyć częśto
                    > odpalają te Siniewy. W sumie to teraz ich podstawowy i jedyny system
                    > odtraszania jądrowego bazowania morskiego bo 667BDR będą niedługo
                    > pewnie skasowane.


                    Co wiecej to bardzo dobry pocisk, z bardzo dobra celnoscia i rownie dobrym
                    zasiegiem, a przy tym przenoszacy PA. Wiec co im wiecej potrzeba przez
                    najblizsze kilkanascie lat?


                    >
                    > To znaczy tyle, ze Bulawa ma wartosc dla Rosji przede wzszystmim
                    > propagandową.
                    > > I
                    > > tylko taka. Siniewa jest wystarczajaco nowoczesna, aby zaspokoic
                    > wszyskie
                    > > potrzeby WMF dzis i w przewidytwalnej przyszlosci. B
                    >
                    > Przypominam, że program Buławy wyniknął z tego, iż projekt R 39M
                    > został skasowany. Tak więc już w latach 80 i 90 przymierzali się do
                    > nowego pocisku dla OP 941 i 935 mimo iż wtedy już mieli możliwość
                    > modernizacji R 29PM choć wznowienie produkcji zmodernizowanych R
                    > 29MPM wynikło również z zamknięcia programu pocisku Bark po części.
                    > Tak więc już w latach 80 mieli zamiar wprowadzić nowy SLBM bazujący
                    > na paliwie stałym.
                    >

                    To nic nie zmienia. Wszak wowczas nie planowali takiej mdernizacji R-29RM, aby
                    powstal R-29RMU



                    >
                    > ". Tak zreszta byla reklamowana w
                    > > internecie i rosyjskiej telwizji, i taki mial byc przekaz na
                    > swiat.
                    >
                    > Wiele broni jest reklamowanych jako super duper i tak dalej.

                    Tylko nikt ich nie reklamuje wprost jako prezentacja mozliwosci panstwa. Nie
                    mowi tego wprost.

                    >
                    >
                    > The Washington Post urzadzil sobie kpiny z
                    > > Bulawy - ze taka miala byc niezwyciezona dla systemow ABM, ze
                    > wlasnie miala
                    > > demonstrowac mozliwosci Rosji, tymczasem po paru latach testów nie
                    > potrafi nawe
                    > > t
                    > > latac. J
                    >
                    > To, że pocisk moze mieć ciekawe charakterystyki to jedno a to, że
                    > jest coś niedopracowane, czy też dostarczają im wadliwe podzespoły i
                    > wywala im ciągle w różnych miejscach to drugie.


                    Tu nie chodzi o to ze pocisk jest niedopracowany jeszcze - powodem kpin byly
                    wczesniejsze przechwalki. Oficjalne i publiczne. To jakby MDA chwalila sie ze
                    GBI sa niepokonane i zestrszela kazdy pocisk balistcyzny swiata.
                    • berkut1 Re: Długoreki rozpcozal stocnziowe testy morskie 24.08.10, 11:46
                      W USN
                      > wyglada to tak, ze program przewiduje iz kazdu okret musi odpalic
                      co najmniej
                      > jeden pocisk w roku,

                      USA odpala ok 14 pocisków Trident II rocznie ? sporo.

                      Co wiecej to bardzo dobry pocisk, z bardzo dobra celnoscia i rownie
                      dobrym
                      > zasiegiem, a przy tym przenoszacy PA. Wiec co im wiecej potrzeba
                      przez
                      > najblizsze kilkanascie lat?

                      Odnośnie celności to nie ma zbytnio danych na ten temat. Choć
                      napewno została poprawiona w stosunku do R 29RM.
                      Toteż przez kilkanaście lat będzie to podstawowy system odstraszania
                      jądrowego bazowania morskiego. Rosjanie będą utrzymywać przy życiu
                      667BDRM jak długo tylko się da. K-51 właśnie rozpoczyna kolejny
                      remont pierwszy odbył się w 1999r obecnie po remoncie będzie już
                      załadowany w Siniewy. 667BDRM ostatnio wykonywały mało patrolów.
                      Buława natomiast może przenieść 6 MIRV o mocy ok 100 kT co też w
                      zuelności wystarcza FR. Siniewy chyba nadal są ładowane po 4 bloki
                      bojowe?

                      Oczywiscie pocisk jest bardzo dobry jak dla mnie porównywalny z
                      Trident II w niektórych aspektach. Wadą jest natomiast paliwo ciekłe
                      i mokry start, gdzie zapłona nasepuje już wyrzutni. Wiadomo, że jest
                      to bardziej niebezpieczna procedura niż odpalenie silników już nad
                      taflą wody. Rosjanie chcieli się przestawić na paliwo stałe.
                      > To nic nie zmienia. Wszak wowczas nie planowali takiej mdernizacji
                      R-29RM, aby
                      > powstal R-29RMU

                      Ale nadal mieli bardzo dobre R-29RM przecież już wtedy mogli je
                      dopracować i załadować na Tajfuny i Boreje. W latach 80 też w sumie
                      prowadzili programy dóch SLBM R 39 i R-29RM( może bali się porażki R
                      39 bo to w sumie był taki pierwszy SLBM na paliwo stałe).
                      • bmc3i Re: Długoreki rozpcozal stocnziowe testy morskie 24.08.10, 20:47
                        berkut1 napisał:

                        > W USN
                        > > wyglada to tak, ze program przewiduje iz kazdu okret musi odpalic
                        > co najmniej
                        > > jeden pocisk w roku,
                        >
                        > USA odpala ok 14 pocisków Trident II rocznie ? sporo.

                        Nawet wiecej, bo w kazdym czasie dwa okrety odbywaja planowy overhaul, ktory
                        trwa dwa lata. Co najmniej co dwa lata wiec - a prawdopodobnie co roku - jeden
                        okret konczy remont i odpala swoje nadprogramowe dwa pociski. Czyli mamy
                        sytuacje, ze co roku odpalanych jest co najmniej 16 pociskow.

                        Korzysc z tego trojaka: zalogi trenuja sie w odpalaniu, dwa ze notorycznie
                        testowana jest sprawnosc calego systemu (nier tylko rakiet), trzy pozwala na
                        wykorzystanie najstarszych w danym momencie pociskow, i zastapienie ich nmowymi
                        - wyciagajac tez wnioski o stanie w jakim znajduja sie nastarsze pociski i ich
                        gotowosci bojowej. W tej chwili USN z sukcesem odpalila juz ponad 130 pociskow
                        pod rzad, od czasu pierwszych dwoch nieudanych odpalen spod wody.

                        Sytuacja jest o tyle dla USN komfortowa, ze D-5 okazuja sie bardzo niezawodnymi
                        pociskami, po fali krytyki w mediach jaka spadla na Lockheeda i US Navy gdy ta
                        ostatnia poniosla bardzo spektakularna i medialną klęske, z powodu zawalenia
                        akurat dwoch pierwszych podwodnych odpalen D-5. Przy czym okazalo sie ze blad
                        tkwil w wadzie kostrukcyjnej - zlej konstrukcji dyszy, ktora byla zalewana w
                        trakcie wynurzania sie pocisku. Pierowtne rozwiazanie konstrukcyjne opracowane
                        dla D-5, ktore bylo z sukcesem stosowane w Trident 1 - w D-5 nie sprawdzilo sie.
                        Thiokol musial wiec przeprojektowac dysze i system kontroli wektora ciagu
                        pierwszego stopnia napedowego.





                        >
                        > Co wiecej to bardzo dobry pocisk, z bardzo dobra celnoscia i rownie
                        > dobrym
                        > > zasiegiem, a przy tym przenoszacy PA. Wiec co im wiecej potrzeba
                        > przez
                        > > najblizsze kilkanascie lat?
                        >
                        > Odnośnie celności to nie ma zbytnio danych na ten temat. Choć
                        > napewno została poprawiona w stosunku do R 29RM.
                        > Toteż przez kilkanaście lat będzie to podstawowy system odstraszania
                        > jądrowego bazowania morskiego. Rosjanie będą utrzymywać przy życiu
                        > 667BDRM jak długo tylko się da. K-51 właśnie rozpoczyna kolejny
                        > remont pierwszy odbył się w 1999r obecnie po remoncie będzie już
                        > załadowany w Siniewy.


                        Bo to chyba najbardziej udany typ sposrod wszystkich dotychczasowych sowieckich
                        SSBN-ów.



                        667BDRM ostatnio wykonywały mało patrolów.
                        > Buława natomiast może przenieść 6 MIRV o mocy ok 100 kT co też w
                        > zuelności wystarcza FR. Siniewy chyba nadal są ładowane po 4 bloki
                        > bojowe?
                        >

                        Ja nie jestem kompletnie na biezaco z rosyjskimi pociskami, nie wiem wiec w
                        jakiej konfiguracji lataja. Zreszta, stawiam na to ze nikt tego tak naprawde nie
                        wie, podobnie jak w przypadku USN. Sa traktaty, USN ograniczyla sie traktatowo
                        do 8 glowic, ale istnieja uzasadnione podejrzenia ze wiele D-5 pod pokladami
                        Ohio ma mniejsza liczbe RV niz maksymalna dopuszczalna traktatowo. Jak jest
                        naprawde, w rzeczywistości nikt nie wie. Prawdopodobnie podobnie jest u Rosjan.



                        > Oczywiscie pocisk jest bardzo dobry jak dla mnie porównywalny z
                        > Trident II w niektórych aspektach. Wadą jest natomiast paliwo ciekłe
                        > i mokry start, gdzie zapłona nasepuje już wyrzutni. Wiadomo, że jest
                        > to bardziej niebezpieczna procedura niż odpalenie silników już nad
                        > taflą wody. Rosjanie chcieli się przestawić na paliwo stałe.

                        A następuje w wyrzutni? Sam rodzaj napedu nie determinuje przeciez jeszcze tego.


                        > > To nic nie zmienia. Wszak wowczas nie planowali takiej mdernizacji
                        > R-29RM, aby
                        > > powstal R-29RMU
                        >
                        > Ale nadal mieli bardzo dobre R-29RM przecież już wtedy mogli je
                        > dopracować i załadować na Tajfuny i Boreje. W latach 80 też w sumie
                        > prowadzili programy dóch SLBM R 39 i R-29RM( może bali się porażki R
                        > 39 bo to w sumie był taki pierwszy SLBM na paliwo stałe).


                        Dla mnie w ogole jest niezbyt zrozumiale, po co sowieci opracowywali tyle
                        roznych modeli pociskow. O ile w konstrukcji okretow stosowali jakis system
                        generacji, o tyle modeli pociskow zrobili tak duzo, ze trudno sie doszukac
                        wyraznego podzialu generacyjnego.
    • jorl Re: Długoreki rozpcozal stocnziowe testy morskie 23.08.10, 21:01
      bmc3i napisał:

      >
      rel="nofollow">en.rian.ru/russia/20100819/160261783.html
      > Polecam ten artykul w RIA Nivosti w j. angielskim. Sie okazuje ze matrek sobie
      > nie wymyslil glosow domagajacych sie anulowania programu Bulawy i skupienia
      > sie na rozwoju Siniewy.


      Przeciez i stada Rosjan jest takich co nie rozumieja tak naprawde o co chodzi. Jest taki "expert" militarny piszacy po rosyjsku, chetnie przytaczany w polskiech ale i tez niemieckich mediach, ktory mowil jak to Rosja sobie militarnie polamie zeby na Gruzji. I co? jaki kon kazdy widzial.

      Zasadnicza roznica w Bulawie w stosunku do starszych rakiet jak Sieniawa jest to ze glowice w Bulawie maja byc osobno kierowane. Nie MIRVy a MARVY. W obliczu budowy antyrakiet przez USA wlasnie ta technika zapewnia nieskutecznos obrony przeciw nim. Stara technika jak Sieniawa teggo nie zapewnia. I to jest ten skok jakosciwy Bulawy. Ta rakieta ma byc na 30lat a wiec ma przechodzic przez obrone USA w tym calym okresie. Strategiczne decyzje podejmuje sie na wiele lat do przodu. Rok czy dwa opoznienia teraz ma niewielkie znaczenia.

      Ale Matrek do Ciebie to nie dociera. Albo cholera Cie bierze ze stare Tridenty sa i beda dalej na wyposazeniu USA. A jak Rosja za lat 10 zbuduje system obrony antyrakietowej? Niekoniecznie taki jak USA a na innych zasadach fizycznych? Duzo lepszy jak amerykanski?


      Pozdrowienia
      • bmc3i Re: Długoreki rozpcozal stocnziowe testy morskie 23.08.10, 21:49
        jorl napisał:

        > bmc3i napisał:
        >
        > >
        > rel="nofollow">en.rian.ru/russia/20100819/160261783.html
        > > Polecam ten artykul w RIA Nivosti w j. angielskim. Sie okazuje ze matrek
        > sobie
        > > nie wymyslil glosow domagajacych sie anulowania programu Bulawy i skupien
        > ia
        > > sie na rozwoju Siniewy.
        >
        >
        > Przeciez i stada Rosjan jest takich co nie rozumieja tak naprawde o co chodzi.
        > Jest taki "expert" militarny piszacy po rosyjsku, chetnie przytaczany w polskie
        > ch ale i tez niemieckich mediach, ktory mowil jak to Rosja sobie militarnie po
        > lamie zeby na Gruzji. I co? jaki kon kazdy widzial.
        >
        > Zasadnicza roznica w Bulawie w stosunku do starszych rakiet jak Sieniawa jest t
        > o ze glowice w Bulawie maja byc osobno kierowane. Nie MIRVy a MARVY. W obliczu
        > budowy antyrakiet przez USA wlasnie ta technika zapewnia nieskutecznos obrony p
        > rzeciw nim. Stara technika jak Sieniawa teggo nie zapewnia. I to jest ten skok
        > jakosciwy Bulawy.

        To jest bzdura Jorl. Po piewrwsze to nie jest zaden MaRV, po drugie do
        przenoszenia takiej glowicy nie trzeba miec zadnego specjalnego pocisku, tylko
        do standardowej rakiety zaklada sie specjalna glowice, tak jak zrobili to samo
        amerykanie zakladajac do Tridenta specjalnie zmodyfikowana w tym celu glowice
        Mk-76, potrafiaca dokladnie to samo co potrafi glowica Bulawy. Nie ma to nic
        wspolnego z MaRV,a wrecz przeciwnie - to wciaz jest MIRV.



        Ta rakieta ma byc na 30lat a wiec ma przechodzic przez obrone
        > USA w tym calym okresie. Strategiczne decyzje podejmuje sie na wiele lat do pr
        > zodu. Rok czy dwa opoznienia teraz ma niewielkie znaczenia.
        >
        > Ale Matrek do Ciebie to nie dociera. Albo cholera Cie bierze ze stare Tridenty
        > sa i beda dalej na wyposazeniu USA. A jak Rosja za lat 10 zbuduje system obron
        > y antyrakietowej? Niekoniecznie taki jak USA a na innych zasadach fizycznych? D
        > uzo lepszy jak amerykanski?
        >

        Jorl, amerykanie wlasnie przeznaczyli w nowym budzecie pieniadz na program
        nowego okretu SSBN i nowego pocisku trident do niego. Jak tak dalej pojdzie, to
        Amerykanie predzej beda mieli latajacy E-6 niz Rosjanie swoja Bulawe.
      • bmc3i inaczej 24.08.10, 21:24
        jorl napisał:

        >
        > Ale Matrek do Ciebie to nie dociera. Albo cholera Cie bierze ze stare Tridenty
        > sa i beda dalej na wyposazeniu USA. A jak Rosja za lat 10 zbuduje system obron
        > y antyrakietowej? Niekoniecznie taki jak USA a na innych zasadach fizycznych? D
        > uzo lepszy jak amerykanski?
        >

        Myslisz kategoriami zimnej wojny, Jorl.

        Moze Ci wytlumacze jak wygladal rozwoj amerykanskich systemow SLBM.

        Mozna wyroznic trzy grupy pociskow, rozwoj kazdej z nich mial swoje uzsadanienie.

        Pierwsze pociski - Polarisy - powstaly w ekspesowym tempie, zaledwie paru lat.
        Jedynym celem ich powstania bylo to, aby miec COKOLWIEK. Cokolwiek, w sytuacji
        gdy Sowieci zaczeli rozmieszczac pierwsze ICBMy, a amerykanie nie mieli nic poza
        "staroswieckimi" bombowcami i ich grawitacyjnymi bombami jadrowymi. W ciagu
        doslownie paru lat powsta Polaris A-1, byle jaki pocisk - przy ktorym wazne bylo
        tylko to aby latal. Smieszny zasieg, ale latal i to - w przeciwienstwie do
        sowieckich - startowal spod wody. Polaris A-2 i A-3, to byly pociski docelowe.
        Chodzilo o wiekszy zasieg i jakakolwiek precyzje. I w koncu A-3 wystarczyl. Chwatit.

        Drugi element, to Poseidon C-3. Powstal bo sowieci zaczeli rozwijac rozbudowany
        system ABM. Stad pojawily sie male glowice jadrowe, ale za to pierwsze MIRV-y,
        wlasnie po to aby przenikac system ABM Moskwy i podejrzewany przez Amerykanow
        ABM Leningradu, przy zasiegu - jednoczesnie - pozwalajacym nie podplywac zbyt
        blisko sowieckich brzegow.


        Trzeci element, to ULMS. System Trident inaczej mowiac. Zbudowany przede
        wszystkim na obawach o mozliwosc pierwszego zaskakujacego sowieckiego uderzenia.
        Ze wszystkimi konsekwencjami - takze doktrynalnymi. Obok tradycyjnej roli
        odwetowej, strzalu zza grobu, mial m.in. zapewnic mozliwosc wykonania uderzenia
        wyprzedzajacego, na sowieckie silosy ICBM, zanim te wykonaja owo pierwsze
        zaskakujace uderzneie jadrowe. Robiono system Trident, ale ze zapewnienie
        wymaganaj celnosci wymagalo czasu, zrobiono tymczasowy Trident 1. Potem dopiero
        wszedl docelowy Trident2 i zastrapil C-4.

        I tak wyglada w pigulce uzasadnienie dla rozwoju kazdej konstrukcji
        amerykanskiej. Tymczasem, dzisiaj nastepca D-5 wcale nie jest potrzebny. Co
        Amerykanie mieli by chceic nim osiagnac> Czego D-5 im dzisiaj nie zapewnia?
        Wszystko czego tylko dusza zapragnie. Zasieg pozwalajacy zniszczyc kazdy punkt
        na globie, celnosc pozwalajaca nawet na uderzenia konwencjonalne (niejadrowe),
        przenikanie kazdej obrony antybalistycznej. Czego jeszcze mozna chciec?

        Z tego powodu, o E-6 - czyli nastepcy D-5 - tylko sie na razie mowi. W projekcie
        nowego budzetu Pentagonu na lata 2010-2011, po latach studiow, sa pierwsze
        rzadowe srodki na rozwoj nowego okretu, ale nie ma srodkow na r&d nowego pocisku
        - sa tylko srodki na studia wymagan. Pracowano do tej pory nad nowym okretem,
        ale nie bylo na to wydzielonych zadnych srodkow rzadowych, prowadzono prace
        studialne w oparciu o srodki na rutynowa dzialalnosc Dowodztwa Systemow
        Morskich, teraz zas Pentagon rezerwuje specjalne 500 mln $ w budzecie, na
        pierwsze prace R&D. O r&D nowych pociskow nawet nie slychac. Przeciewnie, zywot
        i klepanie przez LockMart nowych D-5 ma byc przedluzony az do roku 2040.
        Podobnie jak zywot starych Minutemn III. Bo i po co? Komu potrzebny nowy pocisk
        i przede wszystkim co mialby nowego dac?

        Tak samo jest z Rosjanami. Tak im potrzebna bulawa, jak Amerykanom E-6. Do
        fikania koziolkow w egzosferze mozna przerobic dotyczchczasowe glowice,
        ewentualnie skonstruowac nowe, wsadzajac je na siniewy. "Koziolki" bowiem nie
        maja nic wspolnego z rakieta. To kwestia wylacznie glowicy.
        • aso62 Re: inaczej 25.08.10, 00:34
          bmc3i napisał:

          > Cokolwiek, w sytuacji gdy Sowieci zaczeli rozmieszczac pierwsze
          > ICBMy, a amerykanie nie mieli nic poza "staroswieckimi" bombowcami
          > i ich grawitacyjnymi bombami jadrowymi.

          Chciałbym jednak zauważyć, że Amerykanie mieli ICBM przed Sowietami.
          • bmc3i Re: inaczej 25.08.10, 01:44
            aso62 napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            > > Cokolwiek, w sytuacji gdy Sowieci zaczeli rozmieszczac pierwsze
            > > ICBMy, a amerykanie nie mieli nic poza "staroswieckimi" bombowcami
            > > i ich grawitacyjnymi bombami jadrowymi.
            >
            > Chciałbym jednak zauważyć, że Amerykanie mieli ICBM przed Sowietami.

            Amereykanie mieli ICBM predzej niz sowieci w czynnej sluzbie, ale to sowiecie
            mieli latajace pociski predzxej niz Amerykanie.
            • bmc3i Re: inaczej 25.08.10, 01:50
              bmc3i napisał:

              > aso62 napisał:
              >
              > > bmc3i napisał:
              > >
              > > > Cokolwiek, w sytuacji gdy Sowieci zaczeli rozmieszczac pierwsze
              > > > ICBMy, a amerykanie nie mieli nic poza "staroswieckimi" bombowcami
              > > > i ich grawitacyjnymi bombami jadrowymi.
              > >
              > > Chciałbym jednak zauważyć, że Amerykanie mieli ICBM przed Sowietami.
              >
              > Amereykanie mieli ICBM predzej niz sowieci w czynnej sluzbie, ale to sowiecie
              > mieli latajace pociski predzxej niz Amerykanie.

              Tak na prawde, amerykanie wzieli sie do roboty nad ICBM dopiero po wystrzelniu
              przez Sowietów pierwszego Sputnika.
              • aso62 Re: inaczej 25.08.10, 11:30
                bmc3i napisał:

                > Tak na prawde, amerykanie wzieli sie do roboty nad ICBM dopiero po
                > wystrzelniu przez Sowietów pierwszego Sputnika.

                Ta, 4 października 1957 "sie wzieli do roboty" i w niecałe 2 lata
                osiągnęli rezultat.:)

                Amerykańskie prace nad ICBM zaczęły się w 1945, program Atlas
                rozpoczęli w 1951. Polaris był po prostu backup-em na wypadek
                niepowodzenia Atlasa.
                • bmc3i Re: inaczej 25.08.10, 11:39
                  aso62 napisał:

                  > bmc3i napisał:
                  >
                  > > Tak na prawde, amerykanie wzieli sie do roboty nad ICBM dopiero po
                  > > wystrzelniu przez Sowietów pierwszego Sputnika.
                  >
                  > Ta, 4 października 1957 "sie wzieli do roboty" i w niecałe 2 lata
                  > osiągnęli rezultat.:)
                  >
                  > Amerykańskie prace nad ICBM zaczęły się w 1945, program Atlas
                  > rozpoczęli w 1951. Polaris był po prostu backup-em na wypadek
                  > niepowodzenia Atlasa.


                  Wiesz co, kjak kmstrv jestes. Nie zaczeli prac w 57 roku, lecz w 57 roku wzieli
                  sie do roboty. Wczesniej prowadzili prace, ale pociski balistcyzne uwazane byly
                  wczesniej jako malo efektywne w stosunku do swojego kosztu. Rozwoj tej
                  technologii przewidywali dopiero na lata 60. Dopiero Sowieci swoim sputnikiem
                  przyspieszyli prace. Do tego momentu glowny wysilek skierowany byl na pociski
                  manewrujace.
                  • aso62 Re: inaczej 25.08.10, 12:25
                    Ta, i dlatego 14 maja 1954 nadali programowi Atlas najwyższy
                    priorytet (1-A), na dodatek stawiając go wyżej od wszystkich
                    pozostałych programów USAF z klasyfikacją 1-A. Nie dość, że szybcy w
                    robocie to jeszcze wróżkarze - przewidzieli, że za 3,5 roku będzie
                    sputnik i im się ten priorytet przyda.:)
                    • bmc3i Re: inaczej 25.08.10, 12:42
                      aso62 napisał:

                      > Ta, i dlatego 14 maja 1954 nadali programowi Atlas najwyższy
                      > priorytet (1-A), na dodatek stawiając go wyżej od wszystkich
                      > pozostałych programów USAF z klasyfikacją 1-A. Nie dość, że szybcy w
                      > robocie to jeszcze wróżkarze - przewidzieli, że za 3,5 roku będzie
                      > sputnik i im się ten priorytet przyda.:)



                      Aso, kto nadal? USAF - swoj wlasny. Atlas nigdy nie mial najwyzszego priorytetu.
                      Pierwszym amerykanskim pocisk,iem balistycznym ktory otrzymal najwyzszy
                      panstwowy priorytet, byl Polaris A-1. Najwyzszy priorytet w amerykanskich
                      programach zbrjeniwych, nazywa sie brickbat.

                      To ze USAF dala swoj prirytet i finasowala go z wlasnych pieneidzy, nie znaczy
                      ze to byul najwyzszy prirytet ameryakanski.
                      • bmc3i Wygladalo to tak 25.08.10, 13:39
                        bmc3i napisał:

                        > aso62 napisał:
                        >
                        > > Ta, i dlatego 14 maja 1954 nadali programowi Atlas najwyższy
                        > > priorytet (1-A), na dodatek stawiając go wyżej od wszystkich
                        > > pozostałych programów USAF z klasyfikacją 1-A. Nie dość, że szybcy w
                        > > robocie to jeszcze wróżkarze - przewidzieli, że za 3,5 roku będzie
                        > > sputnik i im się ten priorytet przyda.:)
                        >
                        >
                        >
                        > Aso, kto nadal? USAF - swoj wlasny. Atlas nigdy nie mial najwyzszego priorytetu
                        > .
                        > Pierwszym amerykanskim pocisk,iem balistycznym ktory otrzymal najwyzszy
                        > panstwowy priorytet, byl Polaris A-1. Najwyzszy priorytet w amerykanskich
                        > programach zbrjeniwych, nazywa sie brickbat.
                        >
                        > To ze USAF dala swoj prirytet i finasowala go z wlasnych pieneidzy, nie znaczy
                        > ze to byul najwyzszy prirytet ameryakanski.
                        >



                        W USA prowadzone byly 2 programy balistyczne: program Atlas prowadzony przez
                        USAF, oraz Army Jupiter Program - US Army. Obydwa programy rywalizowly o
                        fundusze rzadowe. Kiedy Arleigh Burke po latach walki w US Navy zdecydowal ze
                        USN bedzie pro2wadzila wlasny program balistczny, okazalo sie ze nie ma szans na
                        finansowanie rpzez rzad 3 programow. W konsekwencji, USN ktorej dawano
                        najmniejsze szanse na pieniadze rzadowe, przylaczyla sie do programu US Army -
                        aby wspolnie z nia rywalizowac z USAF o pieniadze. Wkrotce jednak, marynarka
                        stwierdzila ze napedzane paliwem cieklym Jupitery nie nadaja sie na okrety, i ze
                        ona musi wobec tego prowadzic swoj wlasny program, systemu opartego o paliwo stale.

                        W walce o rzadowe pieniadze, USAF nie udalo sie nikogo przekonac, ze
                        projektowany przez nia ICBM jest w stanie efektywnie razic cele na odleglosc
                        tysiecy mil. I dlatego Atlas nigdy nie dostal zadnego krajowego priorytetu.
                        Priorytet narodowy - i to najwyzszy z mozliwych "brickbat" - dostal za to
                        program US navy systemu balistcyznego Polaris. Dostal pieniadze rzadowe
                        przeznacozne specjalnie na niego, poparcie w kongresie, i mianowanego przez adm.
                        Burke czlowieka ktory go w doskonaly sposob poprowadzil, tworzac doskonaly
                        system rakietowy.
                      • aso62 Re: inaczej 25.08.10, 14:49
                        bmc3i napisał:

                        > Aso, kto nadal? USAF - swoj wlasny. Atlas nigdy nie mial
                        > najwyzszego priorytetu. Pierwszym amerykanskim pocisk,iem
                        > balistycznym ktory otrzymal najwyzszy panstwowy priorytet, byl
                        > Polaris A-1. Najwyzszy priorytet w amerykanskich
                        > programach zbrjeniwych, nazywa sie brickbat.

                        Znowu nie bardzo wiesz o czym piszesz. Zacznijmy od teorii.

                        Brickbat, bardziej formalnie DX, to klasyfikacja z narodowej
                        listy priorytetów. W danym momencie tych program jest dużo (nie
                        tylko wojskowych), nie 2-3 a bardziej 20-30. Programy z najwyższym
                        priorytetem automatycznie uzyskują najwyższy priorytet w
                        ministerstwach/jednostkach odpowiadających za ich realizację (np. 1-
                        A w USAF).

                        Tyle teorii (jest ustawa to regulująca, jeśli chcesz to bardziej
                        zgłębić mogę ją zidentyfikować) teraz trochę praktyki.

                        Jak napisałem wyżej, tych programów jest sporo. A to oznacza, że na
                        poziomie jednostki odpowiedzialnej też jest ich trochę, zwłaszcza
                        jeśli to jest wojsko. W konkretnym przypadku USAF lat 50-ych,
                        klasyfikację DX miały m.in. Thor, Titan, B47, B52 a nawet wybitnie
                        mało strategiczny F84F. Gdybyś miał pojęcie o zarządzaniu
                        wiedziałbyś, że osoba na stanowisku kierowniczym, otrzymawszy kilka
                        zadań o "najwyższym" priorytecie, natychmiast dzieli je na "równe"
                        i "równiejsze". Jest kilka przesłanek takiego działania. Pierwsza -
                        czasem tych zadań jest tyle, że nie można im wszystkim poświęcać
                        należytej uwagi i czasu, trzeba na czymś się skoncentrować. Druga -
                        każdy działa w warunkach ograniczonych zasobów. Inteligentny manager
                        z góry zakłada, że zasobów może mu zabraknąć i z góry określa co
                        będzie ciął w pierwszej kolejności a co będzie chronił. Trzecia -
                        politycy nie są znani ze zbytniego przywiązania do tego co mówią czy
                        robią. Dzisiejsza lista priorytetów może jutro wylądować w koszu.
                        Więc inteligenty manager stara się odizolować od "nastrojów chwili"
                        i wyrobić sobie własną, bardziej stabilną wizję priorytetów
                        rozwojowych. Bo musi się spodziewać, że w każdej chwili może nadejść
                        dzień kiedy wezwie go szef i wyjedzie z tekstem "Dobra, rok temu coś
                        tam sobie ustaliliśmy, ale w międzyczasie wydarzyło się to, śmo i
                        owo i nasze ustalenia możemy sobie o kant dupy potłuc. Co
                        proponujesz?". Manager który przez ostatni rok nie myślał
                        perspektywicznie tylko koncentrował na realizacji tego co teraz mogą
                        sobie o kant dupy potłuc, raczej nie wyartykułuje z siebie niczego
                        sensownego i jego szanse na dotrwanie na stanowisku do emerytury
                        wydatnie zmaleją.

                        Wracając już konkretnie do Atlasa, Polarisa, itd. 14 kwietnia 1954
                        gen. Twining podjął decyzję o przyznaniu programowi Atlas najwyższy
                        priorytet wśród wszystkich programów realizowanych przez USAF,
                        również tych z klasyfikacją DX. Zrobił to mimo, że Atlas nie miał
                        żadnej klasyfikacji narodowej, czyli w tym momencie wystąpiła
                        oczywista sprzeczność między priorytetami USAF a priorytetami
                        narodowymi. Jednocześnie uruchomił działania mające na celu
                        umieszczenia programu na liście najwyższych priorytetów narodowych.
                        Nastąpiło to we wrześniu 1955.

                        Z Polarisem rzecz się miała trochę inaczej. Program Polaris nie
                        został wymyślony przez USN tylko przez komisję prezydencką jako
                        zabezpieczenie na wypadek niepowodzenia Atlasa. Ponieważ Atlas miał
                        klasyfikację DX, jego zabezpieczenie też musiało mieć klasyfikację
                        DX, zresztą wszystkie większe rakiety miały wtedy taką klasyfikację.
                        Program został zatwierdzony 8 listopada 1955 a faktycznie
                        zaczął działać w grudniu kiedy powołano Navy Special Projects Office.
                        • bmc3i Re: inaczej 25.08.10, 15:10
                          aso62 napisał:

                          > bmc3i napisał:
                          >
                          > > Aso, kto nadal? USAF - swoj wlasny. Atlas nigdy nie mial
                          > > najwyzszego priorytetu. Pierwszym amerykanskim pocisk,iem
                          > > balistycznym ktory otrzymal najwyzszy panstwowy priorytet, byl
                          > > Polaris A-1. Najwyzszy priorytet w amerykanskich
                          > > programach zbrjeniwych, nazywa sie brickbat.
                          >
                          > Znowu nie bardzo wiesz o czym piszesz. Zacznijmy od teorii.
                          >
                          > Brickbat, bardziej formalnie DX, to klasyfikacja z narodowej
                          > listy priorytetów. W danym momencie tych program jest dużo (nie
                          > tylko wojskowych), nie 2-3 a bardziej 20-30. Programy z najwyższym
                          > priorytetem automatycznie uzyskują najwyższy priorytet w
                          > ministerstwach/jednostkach odpowiadających za ich realizację (np. 1-


                          Zmyslasz. Atlas nigdy nie mial brickbat.
                          • aso62 Re: inaczej 25.08.10, 16:39
                            "In September 1955, faced with intelligence reports of Russian
                            progress on their ICBM, the Atlas received the highest national
                            development priority
                            ."


                            Ze strony:
                            SAC

                            Podstawa prawna - NSC Action no.1433 z 13 września 1955.
                            • bmc3i Re: inaczej 25.08.10, 19:08
                              aso62 napisał:

                              > "In September 1955, faced with intelligence reports of Russian
                              > progress on their ICBM, the Atlas received the highest national
                              > development priority
                              ."

                              >
                              > Ze strony:
                              > SAC
                              >

                              To jest "onet"

                              > Podstawa prawna - NSC Action no.1433 z 13 września 1955.

                              Dysponujesz moze tym materialem albo linkiem. Ja znalazlem jedynie nic nie
                              mowiace wyrywki.
                              • aso62 Re: inaczej 25.08.10, 21:26
                                No to z FAS:

                                "While the Air Force was expanding and accelerating its ICBM
                                program, pressure was brought to bear on President Dwight D.
                                Eisenhower to assign the highest national priority to the program.
                                In the fall of 1954, President Eisenhower established the
                                Technological Capabilities Panel of the Science Advisory Committee,
                                Office of Defense Management, to conduct an in-depth study of the
                                nation's then-current defense measures. The committee, chaired by
                                James R. Killian, forwarded its report to the President on 14
                                February 1955. The Killian report urged the President and the
                                National Security Council to assign Project Atlas the highest
                                national priority. At the same time, the panel recommended that a
                                1,500-mile intermediate range ballistic missile (IRBM) be developed
                                concurrently with the Atlas ICBM.

                                While President Eisenhower was studying the recommendations of the
                                Killian Report, he received a letter, dated 30 June 1955, from
                                Senators Clinton P. Anderson (D-New Mexico) and Henry M. Jackson (D-
                                Washington), respective chairmen of the Joint Congressional
                                Committee on Atomic Energy and its Subcommittee on Military
                                Applications. Both men urged the Chief Executive, in the strongest
                                possible terms, to approve the speedy development and deployment of
                                an operational ICBM force.

                                The combination of the Killian Report and Congressional pressure
                                proved effective, on 8 September 1955 President Eisenhower assigned
                                the highest national priority to the Air Force ICBM development
                                program."
                                • bmc3i Re: inaczej 25.08.10, 23:11
                                  aso62 napisał:

                                  > No to z FAS:
                                  >
                                  > "While the Air Force was expanding and accelerating its ICBM
                                  > program, pressure was brought to bear on President Dwight D.
                                  > Eisenhower to assign the highest national priority to the program.
                                  > In the fall of 1954, President Eisenhower established the
                                  > Technological Capabilities Panel of the Science Advisory Committee,
                                  > Office of Defense Management, to conduct an in-depth study of the
                                  > nation's then-current defense measures. The committee, chaired by
                                  > James R. Killian, forwarded its report to the President on 14
                                  > February 1955. The Killian report urged the President and the
                                  > National Security Council to assign Project Atlas the highest
                                  > national priority. At the same time, the panel recommended that a
                                  > 1,500-mile intermediate range ballistic missile (IRBM) be developed
                                  > concurrently with the Atlas ICBM.
                                  >
                                  > While President Eisenhower was studying the recommendations of the
                                  > Killian Report, he received a letter, dated 30 June 1955, from
                                  > Senators Clinton P. Anderson (D-New Mexico) and Henry M. Jackson (D-
                                  > Washington), respective chairmen of the Joint Congressional
                                  > Committee on Atomic Energy and its Subcommittee on Military
                                  > Applications. Both men urged the Chief Executive, in the strongest
                                  > possible terms, to approve the speedy development and deployment of
                                  > an operational ICBM force.
                                  >
                                  > The combination of the Killian Report and Congressional pressure
                                  > proved effective, on 8 September 1955 President Eisenhower assigned
                                  > the highest national priority to the Air Force ICBM development
                                  > program."



                                  Trzeba bylo od razu mowic, ze myslisz o Teapot i raporcie Killiana, a nie
                                  wprowadzac "komisje prezydencką". W rzeczy samej nic to nie zmienia, bo piszesz
                                  o tym samym co czym ja napisalem w poscie do ktorego link dalem ci wyzej, z
                                  wyjatkiem tego najwyzszego priorytetu. A juz system Polaris jak "backup" systemu
                                  Atlas, brzmi jak z bajki niskiego lotu. Nie chce byc zlosliwy, ale w ramach tego
                                  "backupu" wlasnie, to sama marynarka - szef operacji morskich adm. Arleigh
                                  Burke, konkretnie i, osobiscie - ustalila 270 celow pociskow systemu Polaris.
                                  Jesli juz koniecznie chcesz mowic o backupie, to wg raportu Killiana mialy nim
                                  byc Thor (IRBM) sil powietrznych Jupiter IRBM Armi. Ale nie Polaris! Co wiecej,
                                  sprawujacy do 1955 roku urzad szefa operacji morskich adm. Carney, wprost
                                  zwalczal idee pociskow balistycznech we wlasnej formacji, posuwajac sie nawet do
                                  zagrozenia sankcjami wobec oficerow promujacych idee pociskow balistycznych w
                                  marynarce. Do konca jego rzadow w USN, liczyly sie tylko pociski manewrujace. Od
                                  momentu przeprowadzenia proby startu V2 z lotniskowca "Midway" w 1947 roku,
                                  marynarka amerykanska w oficjlanie w ogole nie interssowala sie pociskami
                                  balistcyznymi. Sytuacje te zmienilo dopiero objecie w 55 roku urzedu CNO przez
                                  adm. Arleigha Burkego. Wg bigrafa admirala, Burke uwazal przelamanie oporu
                                  marynarki wobec pociskow balistcyznych i uruchomienie programu Polaris za
                                  najwieksze osiagniecie jego pierwej kadencji jako CNO. Co wiecej, historyk
                                  wojskowosci Graham Spinardi z Uniwersytetu Cambridge, pisal w swoim "From
                                  Polaris to Trident", ze w pewnym momencie USN zwrocila sie do sil powietrznych z
                                  propozycja wspolpracy przy tworzeniu pociskow balistycznych, lecz USAF
                                  bezceremonialnie odmowila podjecia wspolpracy, raz twierdzac ze przystosowanie
                                  Thor do wymagan systemu morskiego wymagaloby zbyt duzych zmian, dwa ze USAF
                                  zwyczajnie nie potrzebowala partnera. System polaris od poczatku tworzony byl
                                  jako system czysto odwetowy, majacy zapewnic mozliwosc skutecznej retaliacji w
                                  razie zniszczenia przez sowietow amerykanskich systemow ladowych i powietrznych,
                                  wiec jedynie w tym kontekscie mozna nazwac go "backupem".




                                  W tym poscie:

                                  forum.gazeta.pl/forum/w,539,115605365,115719917,Wygladalo_to_tak.html
                                  .. opisalem pokrotce jak bylo w trojkacie USAF-US Army-US Navy. Liczyl sie tylko
                                  program sil powietrznych i program Jupiter IRBM Armii. Nie bylo w tym momemcie
                                  szansy na rzadowe finansowanie programow USAF, Armii i marynarki, wiec USN po
                                  odmowie wspolpracy ze strony USAF umowila sie na wspolny program z Armia.


                                  Ok. Spojrzalem teraz do jednej z pozycji Normana Polamara - twierdzi ze Atlas
                                  dostal "Brickbat", i to nawet "Brickbat 01". Przyznaje sie wiec do bledu w tym
                                  zakresie.
                                  • aso62 Re: inaczej 25.08.10, 23:52
                                    bmc3i napisał:

                                    > Trzeba bylo od razu mowic, ze myslisz o Teapot i raporcie
                                    > Killiana, a nie wprowadzac "komisje prezydencką".

                                    TCP to była właśnie komisja prezydencka.

                                    > W rzeczy samej nic to nie zmienia, bo piszesz o tym samym co czym
                                    > ja napisalem w poscie do ktorego link dalem ci wyzej

                                    Dziwne, byłem przekonany, że piszemy o alternatywnych
                                    rzeczywistościach.:)

                                    > A juz system Polaris jak "backup" systemu Atlas, brzmi jak z bajki
                                    > niskiego lotu.

                                    Ale to rzeczywistość.

                                    > Nie chce byc zlosliwy, ale w ramach tego "backupu" wlasnie, to
                                    > sama marynarka - szef operacji morskich adm. Arleigh
                                    > Burke, konkretnie i, osobiscie - ustalila 270 celow pociskow
                                    > systemu Polaris.

                                    To juz kwestia ambicji Burke'a, gdyby nie raport Killiana nie
                                    dostałby pieniędzy na ćwierć rakiety. A i tak większość początkowych
                                    prac nad SLBM sfinansowali z pieniędzy na siły konwencjonalne.

                                    > Jesli juz koniecznie chcesz mowic o backupie, to wg raportu
                                    > Killiana mialy nim byc Thor (IRBM) sil powietrznych

                                    Thor był backupem Titana, to juz druga generacja.

                                    > Jupiter IRBM Armi. Ale nie Polaris!

                                    Na początku Jupiter i Polaris to było to samo! Killian zalecał żeby
                                    Armia wspólnie z USN opracowały pocisk który da się bazować na
                                    lądzie i na op. Dopiero kiedy się okazało, że taki uniwersalny
                                    pocisk nie ma sensu, programy rozdzielono i narodził się Polaris.
                                    Ale koncepcja Polarisa została opracowana w ramach projektu Jupiter.

                                    > Co wiecej, historyk wojskowosci Graham Spinardi z Uniwersytetu
                                    > Cambridge, pisal w swoim "From Polaris to Trident", ze w pewnym
                                    > momencie USN zwrocila sie do sil powietrznych z propozycja
                                    > wspolpracy przy tworzeniu pociskow balistycznych, lecz USAF
                                    > bezceremonialnie odmowila podjecia wspolpracy, raz twierdzac ze
                                    > przystosowanie Thor do wymagan systemu morskiego wymagaloby zbyt
                                    > duzych zmian,

                                    W świetle problemów z takim dostosowaniem Jupitera to było bardzo
                                    mądre twierdzenie.

                                    > dwa ze USAF zwyczajnie nie potrzebowala partnera

                                    Biorąc pod uwagę, że USN mentalnie i technicznie była jeszcze na
                                    etapie udoskonalania V-1, to też było bardzo mądre twierdzenie.

                                    > System polaris od poczatku tworzony byl jako system czysto
                                    > odwetowy, majacy zapewnic mozliwosc skutecznej retaliacji w
                                    > razie zniszczenia przez sowietow amerykanskich systemow ladowych i
                                    > powietrznych

                                    Bzdura. To ideologia dorobiona przez USN później, żeby
                                    zminimalizować ryzyko skasowania programu.

                                    > Liczyl sie tylko program sil powietrznych i program Jupiter IRBM
                                    > Armii. Nie bylo w tym momemcie szansy na rzadowe finansowanie
                                    > programow USAF, Armii i marynarki,

                                    To nie miało nic wspólnego z finansowaniem, w tym czasie finansowali
                                    równolegle rozwój czterech dużych rakiet nie licząc różnych Snarków.
                                    Po prostu, w przeciwieństwie do Armii i USAF które nad rakietami
                                    balistycznymi pracowały od 1945, USN nie miało żadnego know-how ani
                                    specjalnej ochoty się w to bawić.

                                    > wiec USN po odmowie wspolpracy ze strony USAF umowila sie na
                                    > wspolny program z Armia.

                                    Z nikim się nie umawiali - dostali z góry prikaz uruchomienia
                                    takiego programu (razem z Armią bo sami niewiele by zdziałali) i
                                    tyle.
                                    • bmc3i Re: inaczej 26.08.10, 02:52
                                      aso62 napisał:

                                      > bmc3i napisał:
                                      >
                                      > > Trzeba bylo od razu mowic, ze myslisz o Teapot i raporcie
                                      > > Killiana, a nie wprowadzac "komisje prezydencką".
                                      >
                                      > TCP to była właśnie komisja prezydencka.

                                      Tylko ze ta "komisja prezydencka" i sam raport Killiana ani sloswem nie
                                      wspomniala o pocisku balistcznym marynarki...


                                      >
                                      > > W rzeczy samej nic to nie zmienia, bo piszesz o tym samym co czym
                                      > > ja napisalem w poscie do ktorego link dalem ci wyzej
                                      >
                                      > Dziwne, byłem przekonany, że piszemy o alternatywnych
                                      > rzeczywistościach.:)
                                      >
                                      > > A juz system Polaris jak "backup" systemu Atlas, brzmi jak z bajki
                                      > > niskiego lotu.
                                      >
                                      > Ale to rzeczywistość.


                                      Zapewne wiec potrafisz wskazac zrodlo tej tezy.

                                      >
                                      > > Nie chce byc zlosliwy, ale w ramach tego "backupu" wlasnie, to
                                      > > sama marynarka - szef operacji morskich adm. Arleigh
                                      > > Burke, konkretnie i, osobiscie - ustalila 270 celow pociskow
                                      > > systemu Polaris.
                                      >
                                      > To juz kwestia ambicji Burke'a, gdyby nie raport Killiana nie
                                      > dostałby pieniędzy na ćwierć rakiety. A i tak większość początkowych
                                      > prac nad SLBM sfinansowali z pieniędzy na siły konwencjonalne.


                                      Finansowali z wlasnych pieniedzy na sily konwencjonalne, system stanowiacy
                                      backup ICBM, na dodatek stanowiacy "pomysl komisji prezydenckiej".... Zeby bylo
                                      pelniej, jako backup obcego systemu, ma zaatakowac cele ustalone w sposob
                                      zupelnie niezalezny od celow tego obcego systemu, ktorego backup stanowi...



                                      >
                                      > > Jesli juz koniecznie chcesz mowic o backupie, to wg raportu
                                      > > Killiana mialy nim byc Thor (IRBM) sil powietrznych
                                      >
                                      > Thor był backupem Titana, to juz druga generacja

                                      > > > Jupiter IRBM Armi. Ale nie Polaris!
                                      >
                                      > Na początku Jupiter i Polaris to było to samo!


                                      opary absurdu. Na poczatku to słowo bylo.



                                      Dopiero kiedy się okazało, że taki uniwersalny
                                      > pocisk nie ma sensu, programy rozdzielono i narodził się Polaris.
                                      > Ale koncepcja Polarisa została opracowana w ramach projektu Jupiter.


                                      Nie chodzilo o zadna bezsensownosc uniwersalnosci pocisku, lecz o niechec
                                      marynarki do napedu na paliwo ciekle i zlozona marynarce przez Tellera obietnice
                                      opracowania lekkiej glowicy dla jej pociskow na paliwo stale.


                                      >
                                      > > Co wiecej, historyk wojskowosci Graham Spinardi z Uniwersytetu
                                      > > Cambridge, pisal w swoim "From Polaris to Trident", ze w pewnym
                                      > > momencie USN zwrocila sie do sil powietrznych z propozycja
                                      > > wspolpracy przy tworzeniu pociskow balistycznych, lecz USAF
                                      > > bezceremonialnie odmowila podjecia wspolpracy, raz twierdzac ze
                                      > > przystosowanie Thor do wymagan systemu morskiego wymagaloby zbyt
                                      > > duzych zmian,
                                      >
                                      > W świetle problemów z takim dostosowaniem Jupitera to było bardzo
                                      > mądre twierdzenie.
                                      >
                                      > > dwa ze USAF zwyczajnie nie potrzebowala partnera
                                      >
                                      > Biorąc pod uwagę, że USN mentalnie i technicznie była jeszcze na
                                      > etapie udoskonalania V-1, to też było bardzo mądre twierdzenie.
                                      >

                                      Nie zajmujemy sie tu ocena madrosci posuniec. W 1955 roku USN zaczyna pracowac
                                      nad pociskiem SLBM, w 1959 roku pocisk jest gotowy, w 1960 roku A-1 wchodzi do
                                      sluzby.... Zapewne dzieki temu brakowi przygotowania mentalnego i technicznego
                                      marynarki.



                                      > > System polaris od poczatku tworzony byl jako system czysto
                                      > > odwetowy, majacy zapewnic mozliwosc skutecznej retaliacji w
                                      > > razie zniszczenia przez sowietow amerykanskich systemow ladowych i
                                      > > powietrznych
                                      >
                                      > Bzdura. To ideologia dorobiona przez USN później, żeby
                                      > zminimalizować ryzyko skasowania programu.
                                      >

                                      Ciekawa teoria.... Dodaj jeszcze ze to sciema przykrywajaca zamiar wykonania za
                                      ich pomoca first counterforce strike.


                                      > > Liczyl sie tylko program sil powietrznych i program Jupiter IRBM
                                      > > Armii. Nie bylo w tym momemcie szansy na rzadowe finansowanie
                                      > > programow USAF, Armii i marynarki,
                                      >
                                      > To nie miało nic wspólnego z finansowaniem, w tym czasie finansowali
                                      > równolegle rozwój czterech dużych rakiet nie licząc różnych Snarków.

                                      Jasne. W USA Kongres sypie kasa na bron bez zastanowienia, a USAF, USArmy i USN
                                      nie musialy ze soba rywalizowc o zasoby.


                                      > Po prostu, w przeciwieństwie do Armii i USAF które nad rakietami
                                      > balistycznymi pracowały od 1945, USN nie miało żadnego know-how ani
                                      > specjalnej ochoty się w to bawić.

                                      I dlatego wlsnie ze "USN nie miala zadnego know how", stworzyla rewolucyjny pod
                                      wieloma wzgledami pocisk. Pierwszy z napedem na paliwo stale, pierwszy cyfrowy
                                      uklad nawigacji, pierwszy pocisk z tak lekka glowica, pierwszy pocisk startujacy
                                      spod wody, etc - i to wszystko w 4 lata.

                                      >
                                      > > wiec USN po odmowie wspolpracy ze strony USAF umowila sie na
                                      > > wspolny program z Armia.
                                      >
                                      > Z nikim się nie umawiali - dostali z góry prikaz uruchomienia
                                      > takiego programu (razem z Armią bo sami niewiele by zdziałali) i
                                      > tyle.

                                      tak, tak, oczywiscie. I nic tu nie mialo do rzeczy spotkanie Burkego z szefem
                                      sztabu US Army Maxwellem Taylorem 3 listopada 1955, na 5 dni przed memorandum
                                      autoryzacyjnym Wilsona.
                                      • aso62 Re: inaczej 26.08.10, 12:18
                                        bmc3i napisał:

                                        > Tylko ze ta "komisja prezydencka" i sam raport Killiana ani
                                        > sloswem nie wspomniala o pocisku balistcznym marynarki...

                                        Wspomniała, tylko nie w najbardziej znanym, głównym raporcie.
                                        Komisja przygotowała trzy raporty, z których dwa na prośbę
                                        Eisenhowera pokazano bardzo małej liczbie osób. Te dwa dodatkowe
                                        raporty dotyczyły U-2 i umieszczenia Jupitera na op.

                                        > Finansowali z wlasnych pieniedzy na sily konwencjonalne, system
                                        > stanowiacy backup ICBM, na dodatek stanowiacy "pomysl komisji
                                        > prezydenckiej".... Zeby bylo pelniej, jako backup obcego systemu,
                                        > ma zaatakowac cele ustalone w sposob zupelnie niezalezny od celow
                                        > tego obcego systemu, ktorego backup stanowi...

                                        Matrek, mieszasz rok 1955 z 1960. W 1955 było jeszcze za wcześnie na
                                        jakiekolwiek "cele", było tylko dążenie do jak najszybszego
                                        pozyskania balistycznego systemu zdolnego porazić ZSRR. Kiedy
                                        Polaris się w końcu pokazał to juz żaden backup dla Atlasa nie był
                                        potrzebny i trzeba było wymyśleć jakieś uzasadnienie dla dalszego
                                        inwestowania w SLBM. Co się stało z pozostałymi backupami? Thorem i
                                        Jupiterem? Szybciutko zniknęły bo były już niepotrzebne i kłopotliwe
                                        politycznie. To samo groziło Polarisowi, który na dodatek był
                                        koszmarnie drogi w porównaniu z ICBM.

                                        > Nie chodzilo o zadna bezsensownosc uniwersalnosci pocisku, lecz o
                                        > niechec marynarki do napedu na paliwo ciekle i zlozona marynarce
                                        > przez Tellera obietnice opracowania lekkiej glowicy dla jej
                                        > pociskow na paliwo stale.

                                        No właśnie sprzeczności w wymaganiach między Armią i USN czyniły
                                        uniwersalny pocisk bezsensownym. Rezultat byłby zgniłym kompromisem,
                                        niezadowalającym nikogo.

                                        A Teller nikomu niczego nie obiecywał, po prostu na jednym ze
                                        spotkań uświadomił im, że nie ma sensu budowania pocisku o throw-
                                        weight 1,5 tony skoro za chwilę będą głowice ważące mniej niż jedną
                                        czwartą tego. Armia i USN nie zdawały sobie z tego sprawy bo
                                        przecież rozwój głowic był realizowany gdzie indziej. Znaczenie tego
                                        było takie, że budowa rakiety o udźwigu 1,5 tony na paliwo stałe i
                                        mieszczącej się w op była w tamtych czasach fizycznie niemożliwa
                                        więc USN, chcąc niechcąc, musiała godzić się na rakietę na paliwo
                                        ciekłe. Po spotkaniu z Tellerem koncepcja małej rakiety na paliwo
                                        stałe stała się realna.

                                        > Nie zajmujemy sie tu ocena madrosci posuniec. W 1955 roku USN
                                        > zaczyna pracowac nad pociskiem SLBM,

                                        USN nie zaczęła nad niczym pracować tylko przyłączyła się do
                                        projektu nad którym Armia pracowała już od kilku lat.

                                        > w 1959 roku pocisk jest gotowy, w 1960 roku A-1 wchodzi do
                                        > sluzby....

                                        Ale w wersji nie odpowiadającej pierwotnym założeniom. Dopiero A-2
                                        była "prawdziwym" Polarisem, tak jak go wykoncypowano w 1956.

                                        > Zapewne dzieki temu brakowi przygotowania mentalnego i technicznego
                                        > marynarki.

                                        Nie, dzięki pójściu drogą na skróty, które dziś są nielegalne.

                                        > Jasne. W USA Kongres sypie kasa na bron bez zastanowienia, a USAF,
                                        > USArmy i USN nie musialy ze soba rywalizowc o zasoby.

                                        Musiały, ale nie to było powodem, że przed 1955 nikt nie widział
                                        miejsca dla USN w strategicznego broni jądrowej.

                                        > I dlatego wlsnie ze "USN nie miala zadnego know how", stworzyla
                                        > rewolucyjny pod wieloma wzgledami pocisk. Pierwszy z napedem na
                                        > paliwo stale, pierwszy cyfrowy uklad nawigacji, pierwszy pocisk z
                                        > tak lekka glowica, pierwszy pocisk startujacy spod wody, etc - i
                                        > to wszystko w 4 lata.

                                        Matrek, stworzenie czegoś z niczego w krótkim czasie nie jest
                                        problemem w najlepiej rozwiniętym techicznie i najbogatszym kraju
                                        świata. Potrzeba do tego jedynie determinacji. Przed 1955 nie było w
                                        USA specjalnej determinacji do rozwijania rakiet balistycznych,
                                        żaden z prowadzonych programów nie miał priorytetu na szczeblu
                                        narodowym. Raport Killiana to wszystko zmienił, w jego następstwie
                                        priorytety w rozwoju sił zbrojnych wywrócono do góry nogami. To była
                                        gwiazdka z nieba dla USN, a raczej tej jej części którą uosabiał
                                        Burke. Wcześniej nikomu nie przyszłoby do głowy dawać zapóźnionej i
                                        mało zainteresowanej USN jakąs rolę w rozwijaniu rakiet
                                        balistycznych. W 1955 każdy dostał szansę co otworzyło USN furtkę do
                                        głównego nurtu wyścigu zbrojeń. I Burke z tej szansy skorzystał, po
                                        drodze dogadując się z USAF żeby wyeliminować z tej działki Armię.

                                        Dlaczego Burke tak usilnie dążył do posiadania SLBM? Ano nie
                                        dlatego, że dostrzegał jakieś zalety taktyczne czy strategiczne SLBM
                                        w stosunku do ICBM. W dokumentach USN z 1955, 56 czy trochę później,
                                        trudno znaleźć jakieś teorie "counterstrike" czy podobne, to jeszcze
                                        nie ten etap. Natomiast wiele mówi pismo Burke'a do adm. Raborn'a,
                                        project managera programu SLBM, z 2 grudnia 1955 (w momencie
                                        utworzenia NSPO):

                                        "If Rear Admiral Raborn runs into any difficulty with which I can
                                        help, I will want to know about it at once along with his
                                        recommended course of action for me to take. If more money is
                                        needed, we will get it. If he needs more people, those people will
                                        be ordered in. If there is anything that slows this project up
                                        beyond the capacity of the Navy Department, we will immediately take
                                        it to the highest level and not work our way up through several
                                        days. In taking this type of action we must be reasonably sure we
                                        are right and at least know the possible consequences of being wrong
                                        because we will be disrupting many other programs in order to make
                                        achievement in this one if we are not careful. That is all fight if
                                        we really make an achievement.

                                        The Air Force has got a tremendous amount of enthusiasm which
                                        they demonstrate behind their project and we must have even more
                                        . The awards should be made to companies as soon as possible and
                                        our major contract awards, I think, should be made by the 15th of
                                        December."


                                        Charakterystyczne, że w tym piśmie nie ma żadnego odniesienia
                                        do "pinko Commie atheists" zagrażających zachodniej cywilizacji i
                                        bezpieczeństwu narodowemu USA w szczególności, chociaż to zagrożenie
                                        było jedynym powodem (z punktu widzenia Eisenhowera czy Wilsona) że
                                        program uruchomiono. Jest za to bezpośrednie odniesienie do USAF i
                                        Atlasa.

                                        Czy teraz Matrek rozumiesz w kogo USN "celowała" programem SLBM?

                                        > tak, tak, oczywiscie. I nic tu nie mialo do rzeczy spotkanie
                                        > Burkego z szefem sztabu US Army Maxwellem Taylorem 3 listopada
                                        > 1955, na 5 dni przed memorandum autoryzacyjnym Wilsona.

                                        I co? Czy tobie się wydaje, że 3 listopada Burke "sprzedał"
                                        Taylorowi pomysł i w pięć dni uzyskali autoryzację wielomiliardowego
                                        programu? Decyzja zapadła dużo wcześniej, 8-go Wilson ją tylko
                                        sformalizował.
                                        • bmc3i Re: inaczej 29.08.10, 10:39
                                          aso62 napisał:

                                          > bmc3i napisał:
                                          >


                                          > > prezydenckiej".... Zeby bylo pelniej, jako backup obcego systemu,
                                          > > ma zaatakowac cele ustalone w sposob zupelnie niezalezny od celow
                                          > > tego obcego systemu, ktorego backup stanowi...
                                          >
                                          > Matrek, mieszasz rok 1955 z 1960. W 1955 było jeszcze za wcześnie na
                                          > jakiekolwiek "cele", było tylko dążenie do jak najszybszego
                                          > pozyskania balistycznego systemu zdolnego porazić ZSRR. Kiedy
                                          > Polaris się w końcu pokazał to juz żaden backup dla Atlasa nie był
                                          > potrzebny i trzeba było wymyśleć jakieś uzasadnienie dla dalszego
                                          > inwestowania w SLBM.


                                          Ha, co nie przeszkadzalo Ci wyzej napisac, ze Polaris byl backupem dla Atlasa...


                                          Co się stało z pozostałymi backupami? Thorem i
                                          > Jupiterem? Szybciutko zniknęły bo były już niepotrzebne i kłopotliwe
                                          > politycznie. To samo groziło Polarisowi, który na dodatek był
                                          > koszmarnie drogi w porównaniu z ICBM.


                                          I tylko przypadkiem, Polaris zastapil Jupitery w Europie, gdy Kennedy musial je
                                          wycofac...

                                          >
                                          > > Nie chodzilo o zadna bezsensownosc uniwersalnosci pocisku, lecz o
                                          > > niechec marynarki do napedu na paliwo ciekle i zlozona marynarce
                                          > > przez Tellera obietnice opracowania lekkiej glowicy dla jej
                                          > > pociskow na paliwo stale.
                                          >
                                          > No właśnie sprzeczności w wymaganiach między Armią i USN czyniły
                                          > uniwersalny pocisk bezsensownym. Rezultat byłby zgniłym kompromisem,
                                          > niezadowalającym nikogo.
                                          >

                                          To jest gledzenie na zasadzie szklanka do polowy pusta, czy w polowie pelna.
                                          Zasadniczym powodem porzucenia przez marynarke Jupiterow bylo ich paliwo ciekle,
                                          ktorego marynarka nie chciala.
                                          Napisales w jednym z postow wyzej, ze Polaris to byla "morska wesja Jupitera",
                                          "przynajmniej w poczatkowym okresie". Wobec tego pytam, co bylo w Polarisie z
                                          Jupitera...



                                          > A Teller nikomu niczego nie obiecywał, po prostu na jednym ze
                                          > spotkań uświadomił im, że nie ma sensu budowania pocisku o throw-
                                          > weight 1,5 tony skoro za chwilę będą głowice ważące mniej niż jedną
                                          > czwartą tego.


                                          Teller wlasnie obiecal, ze zachwile beda lekkie glowice. Nie mial natomiast nic
                                          do gadania w sprawie sensu czy bezssensu budowania czegokolwiek na czym sie nie
                                          znal.


                                          Armia i USN nie zdawały sobie z tego sprawy bo
                                          > przecież rozwój głowic był realizowany gdzie indziej.


                                          Tak, i tylko przypadkiem to wlasnie specjalisci marynarki odkryli sposob sposób
                                          separacji lekkich atomów U235, i przypadkiem marynarka miala swoich ludzi w Oak
                                          Ridge, i przypadkiem rozwiazania podstawowe dla budowy bomby atomowej w
                                          Manhattan Engineering District zostaly hurtem przejete przez manhattan projekt z
                                          nawet jeszcze przedwojennych prac dla marynarki Pegrama, Gunna i Abelsona.



                                          Znaczenie tego
                                          > było takie, że budowa rakiety o udźwigu 1,5 tony na paliwo stałe i
                                          > mieszczącej się w op była w tamtych czasach fizycznie niemożliwa
                                          > więc USN, chcąc niechcąc, musiała godzić się na rakietę na paliwo
                                          > ciekłe. Po spotkaniu z Tellerem koncepcja małej rakiety na paliwo
                                          > stałe stała się realna.


                                          Eureka! Odkryles Ameryke. Szkoda tylko ze powtarzasz to co ja napisalem w
                                          postach wyzej.

                                          >
                                          > > Nie zajmujemy sie tu ocena madrosci posuniec. W 1955 roku USN
                                          > > zaczyna pracowac nad pociskiem SLBM,
                                          >
                                          > USN nie zaczęła nad niczym pracować tylko przyłączyła się do
                                          > projektu nad którym Armia pracowała już od kilku lat.


                                          I odlaczyla sie od prac armii, szybciej niz na dobre w nie weszla.

                                          >
                                          > > w 1959 roku pocisk jest gotowy, w 1960 roku A-1 wchodzi do
                                          > > sluzby....
                                          >
                                          > Ale w wersji nie odpowiadającej pierwotnym założeniom. Dopiero A-2
                                          > była "prawdziwym" Polarisem, tak jak go wykoncypowano w 1956.
                                          >

                                          Prawdziwym polarisem byl dopiero A-3. Prawdziwym czyli docelowym. Tak A-1, jak i
                                          A-2 powstaly tylko jako pociski tymczasowe, po to aby cokolwiek jak najszybciej
                                          wyslac cokolwiek w morze.

                                          >
                                          > Musiały, ale nie to było powodem, że przed 1955 nikt nie widział
                                          > miejsca dla USN w strategicznego broni jądrowej.

                                          moze wyprostuj ta wypowiedz bo nie wiadomo o co chodzi.


                                          >
                                          > > I dlatego wlsnie ze "USN nie miala zadnego know how", stworzyla
                                          > > rewolucyjny pod wieloma wzgledami pocisk. Pierwszy z napedem na
                                          > > paliwo stale, pierwszy cyfrowy uklad nawigacji, pierwszy pocisk z
                                          > > tak lekka glowica, pierwszy pocisk startujacy spod wody, etc - i
                                          > > to wszystko w 4 lata.
                                          >
                                          > Matrek, stworzenie czegoś z niczego w krótkim czasie nie jest
                                          > problemem w najlepiej rozwiniętym techicznie i najbogatszym kraju
                                          > świata. Potrzeba do tego jedynie determinacji. Przed 1955 nie było w
                                          > USA specjalnej determinacji do rozwijania rakiet balistycznych,
                                          > żaden z prowadzonych programów nie miał priorytetu na szczeblu
                                          > narodowym.

                                          przeciez napisalem to w tym watku juz kilkakrotnie. Nie powtarzaj po mnie. A
                                          przed Burkem, przed ustanowieniem SPO i Raborna, nie bylo zadnych prac
                                          "balistycznych" w USN. I dlatego mowa o 4 latach jakie zajelo stworzneie A-1
                                          jest usprawiesliwiona. A-1 nie majacego technicznie nic wspolnego z Jupiterem


                                          Raport Killiana [...] To była
                                          > gwiazdka z nieba dla USN, a raczej tej jej części którą uosabiał
                                          > Burke. Wcześniej nikomu nie przyszłoby do głowy dawać zapóźnionej i
                                          > mało zainteresowanej USN jakąs rolę w rozwijaniu rakiet
                                          > balistycznych.

                                          Podobnie jak gwiazdka dla USAF i Armii. Sytuacja USN w tym zakresie niczym sie
                                          nie roznila. Az do 1954 roku, nawet USAF nie prowadzila powaZNYCH PRAC nad
                                          pociskami balistycznymi.


                                          W 1955 każdy dostał szansę co otworzyło USN furtkę do
                                          > głównego nurtu wyścigu zbrojeń. I Burke z tej szansy skorzystał, po
                                          > drodze dogadując się z USAF żeby wyeliminować z tej działki Armię.

                                          W jaki sposoob USN wyeliminowalo Armie w latach 50-tych?


                                          >
                                          > Dlaczego Burke tak usilnie dążył do posiadania SLBM? Ano nie
                                          > dlatego, że dostrzegał jakieś zalety taktyczne czy strategiczne SLBM
                                          > w stosunku do ICBM.

                                          Dostrzegal za to zalety w stoaunku do wlasnych programow pociskow manewrojacych,
                                          ktore do tej pory USN prowadzila. I dlatego wprowadzajac poc. balistyczne, USN
                                          porzucila programy Regulus.


                                          W dokumentach USN z 1955, 56 czy trochę później,
                                          > trudno znaleźć jakieś teorie "counterstrike" czy podobne, to jeszcze
                                          > nie ten etap.
                                          >
                                          > "If Rear Admiral Raborn runs into any difficulty with which I can
                                          > help, I will want to know about it at once along with his
                                          > recommended course of action for me to take. If more money is
                                          > needed, we will get it. If he needs more people, those people will
                                          > be ordered in. If there is anything that slows this project up
                                          > beyond the capacity of the Navy Department, we will immediately take
                                          > it to the highest level and not work our way up through several
                                          > days. [...]


                                          No i co chciales tym fragmentem dowiesc? (Skrocilem go bo tekst przekraczal
                                          dopuszczlana liczbe znakow). Zadna nowosc. To jedyniue wyraz olbrzymiej
                                          determinacji Burkego w rozwoju pociskow balistcyznych. O czym powszechnie
                                          wiadomo. O czym jednak ten fragment mial swiadczyc wg Ciebie? A kto pisal ze
                                          polaris mial byc counterforce?

                                          >
                                          > Charakterystyczne, że w tym piśmie nie ma żadnego odniesienia
                                          > do "pinko Commie atheists" zagrażających zachodniej cywilizacji i
                                          > bezpieczeństwu narodowemu USA w szczególności, chociaż to zagrożenie
                                          > było jedynym powodem (z punktu widzenia Eisenhowera czy Wilsona) że
                                          > program uruchomiono. Jest za to bezpośrednie odniesienie do USAF i
                                          > Atlasa.
                                          >

                                          Jedyne co z tego wynikalo, to teza ze musimy byc tak samo zdete
                                        • bmc3i c.d. 29.08.10, 10:48
                                          aso62 napisał:

                                          > nie ten etap. Natomiast wiele mówi pismo Burke'a do adm. Raborn'a,
                                          > project managera programu SLBM, z 2 grudnia 1955 (w momencie
                                          > utworzenia NSPO):
                                          >
                                          > "If Rear Admiral Raborn runs into any difficulty with which I can
                                          > help, I will want to know about it at once along with his
                                          > recommended course of action for me to take. If more money is
                                          > needed, we will get it. If he needs more people, those people will
                                          > be ordered in. If there is anything that slows this project up
                                          > beyond the capacity of the Navy Department, we will immediately take
                                          > it to the highest level and not work our way up through several
                                          > days. In taking this type of action we must be reasonably sure we
                                          > are right and at least know the possible consequences of being wrong
                                          > because we will be disrupting many other programs in order to make
                                          > achievement in this one if we are not careful. That is all fight if
                                          > we really make an achievement.
                                          >
                                          > The Air Force has got a tremendous amount of enthusiasm which
                                          > they demonstrate behind their project and we must have even more
                                          >
                                          . The awards should be made to companies as soon as possible and
                                          > our major contract awards, I think, should be made by the 15th of
                                          > December."

                                          >
                                          > Charakterystyczne, że w tym piśmie nie ma żadnego odniesienia
                                          > do "pinko Commie atheists" zagrażających zachodniej cywilizacji i
                                          > bezpieczeństwu narodowemu USA w szczególności, chociaż to zagrożenie
                                          > było jedynym powodem (z punktu widzenia Eisenhowera czy Wilsona) że
                                          > program uruchomiono. Jest za to bezpośrednie odniesienie do USAF i
                                          > Atlasa.
                                          >
                                          > Czy teraz Matrek rozumiesz w kogo USN "celowała" programem SLBM?
                                          >

                                          Jedyne co z tego wynikalo, to teza ze musimy byc tak samo zdeterminowani i
                                          entuzjastyczni w swoich pracach jak USAF, a nawet jeszcze bardziej. W tym nie ma
                                          nic przeciw USAF, choc marynarka konkurowala w kilku aspektach z USAF, o czym
                                          pisalem we wczesniejszych postach


                                          > Czy teraz Matrek rozumiesz w kogo USN "celowała" programem SLBM?
                                          >


                                          To sie zdecyduj w kogo, bo raz piszesz ze USN porozumiala sie z USAF aby
                                          wyeliminowac Armie, teraz zas sugerujesz ze celowala w USAF"...

                                          >
                                          > I co? Czy tobie się wydaje, że 3 listopada Burke "sprzedał"
                                          > Taylorowi pomysł i w pięć dni uzyskali autoryzację wielomiliardowego
                                          > programu? Decyzja zapadła dużo wcześniej, 8-go Wilson ją tylko
                                          > sformalizował.


                                          Dokladnei tak bylo. Decyzja z 8-go, tylko formalizowala uzgodnienia szefow USN i
                                          Armi. A pieniadze na program byly wczesniej.
                                          • bmc3i Generalnie 29.08.10, 11:12
                                            W polowie lat 50 tych zdecydowal sie ksztalt rozwoju amerykanskich sil jadrowych
                                            na nastepne dziesieciolecia. Marynarka musiala wykonac jakis ruch, bo zostalaby
                                            na lodzie, bez zadnego udzialu w systemie strategicznych sil jadrowych USA. Z
                                            racji malego zasiegu, pociskow manewrujacych nie mogly konkurowac z systemami
                                            powietrznymi USAF i Armi, dlatego Burke rozumial, ze jesli chce miec udzial w
                                            podziale tortu finansowego na programy jadrowe, musi sie w nie w wlaczyc z
                                            systemami balsitcyznymi.

                                            Nawwrt jesli raport killiana byl sprzyjajacym zrzadzeniem losu, to jednak to w
                                            martynarce zapadla decyzja o tym, a nie poza nia. Co wiecej, marynarka muaislaa
                                            sie starac o wlaczenie jej do panstwowych programow jadrowych, a nie zostala
                                            wlaczona w nie w sposob niezalezny od niej samej. Gdyby Burke nie podjal decyzji
                                            o wlaczneiu sie w progasmy balistcyzne, marynarka nie uczestniczylaby w nich.
                        • bmc3i Re: inaczej 25.08.10, 15:12
                          aso62 napisał:

                          > Z Polarisem rzecz się miała trochę inaczej. Program Polaris nie
                          > został wymyślony przez USN tylko przez komisję prezydencką jako
                          > zabezpieczenie na wypadek niepowodzenia Atlasa. Ponieważ Atlas miał
                          > klasyfikację DX, jego zabezpieczenie też musiało mieć klasyfikację
                          > DX, zresztą wszystkie większe rakiety miały wtedy taką klasyfikację.
                          > Program został zatwierdzony 8 listopada 1955 a faktycznie
                          > zaczął działać w grudniu kiedy powołano Navy Special Projects Office.



                          Powiedz z jakiej ksiazki to wiesz - niech ci zwroca piniadze.
                        • bmc3i Re: inaczej 25.08.10, 15:23
                          aso62 napisał:
                          >
                          > Wracając już konkretnie do Atlasa, Polarisa, itd. 14 kwietnia 1954
                          > gen. Twining podjął decyzję o przyznaniu programowi Atlas najwyższy
                          > priorytet wśród wszystkich programów realizowanych przez USAF,
                          > również tych z klasyfikacją DX. Zrobił to mimo, że Atlas nie miał
                          > żadnej klasyfikacji narodowej, czyli w tym momencie wystąpiła
                          > oczywista sprzeczność między priorytetami USAF a priorytetami
                          > narodowymi. Jednocześnie uruchomił działania mające na celu
                          > umieszczenia programu na liście najwyższych priorytetów narodowych.
                          > Nastąpiło to we wrześniu 1955.
                          >

                          > Z Polarisem rzecz się miała trochę inaczej. Program Polaris nie
                          > został wymyślony przez USN tylko przez komisję prezydencką jako
                          > zabezpieczenie na wypadek niepowodzenia Atlasa. Ponieważ Atlas miał
                          > klasyfikację DX, jego zabezpieczenie też musiało mieć klasyfikację
                          > DX, zresztą wszystkie większe rakiety miały wtedy taką klasyfikację.
                          > Program został zatwierdzony 8 listopada 1955 a faktycznie
                          > zaczął działać w grudniu kiedy powołano Navy Special Projects Office.

                          Atlas nigdy nie mial brickbat. Polaris - od pewnego momentu - byl zreszta
                          robiony w konkurencji do systemow sil powietrznych. Od pewnego momentu, bo
                          pierwotnie mowa byla wprost otym, ze Polaris nie ma byc konkurencja dla systemow
                          USAF. Wkrotce jednak stal sie jego kokurentem. Podobnie jak Trident w
                          konkurencji do MX. I w jednym i w drugim przypadku miala miejsce konkurencja o
                          pieniadze, a nawet o materialy rozszczepialne dla glowic. Gdy opracowywanmo
                          Polaris, SPO balo sie ze nie wystarczy materialow rozszczepialnych dla systemu
                          polaris, a juz w przypadku Trident-MX, USAF wprost przegral walke o mateialy,
                          stad silniejsze glowice D-5, niz MX.

                          A juz "wymyslenie Polaris przez komisje prezydencka" to taka sama prawda, jak
                          Trident II to dalszy stopien rozwijowy Trident 1 o czym przekonuje polska
                          literatura...
                • misza_kazak Re: inaczej 25.08.10, 12:53
                  aso62 napisał:

                  > Ta, 4 października 1957 "sie wzieli do roboty" i w niecałe 2 lata
                  > osiągnęli rezultat.:)

                  Tssss... Aso, nie przeszkadzaj matrkowi - chce poczytacz jego radosne wizje jak biednienkie USA w obronie przed chruszczowskimi "paruwkami" musieli z ogromnym wysilkiem "nadrabiac zaleglosci" w ICBMach :))
                  • bmc3i Re: inaczej 25.08.10, 12:57
                    misza_kazak napisał:

                    > aso62 napisał:
                    >
                    > > Ta, 4 października 1957 "sie wzieli do roboty" i w niecałe 2 lata
                    > > osiągnęli rezultat.:)
                    >
                    > Tssss... Aso, nie przeszkadzaj matrkowi - chce poczytacz jego radosne wizje jak
                    > biednienkie USA w obronie przed chruszczowskimi "paruwkami" musieli z ogromnym
                    > wysilkiem "nadrabiac zaleglosci" w ICBMach :))
                    >


                    Wypowiedzial sie znawca tematu...
      • marek_ogarek Re: Długoreki rozpcozal stocnziowe testy morskie 25.08.10, 00:26
        > Ale Matrek do Ciebie to nie dociera. Albo cholera Cie bierze ze
        stare Tridenty
        > sa i beda dalej na wyposazeniu USA. A jak Rosja za lat 10 zbuduje
        system obron
        > y antyrakietowej? Niekoniecznie taki jak USA a na innych zasadach
        fizycznych? D
        > uzo lepszy jak amerykanski?

        Tridenty przejda program modernizacyjny (D4LE) co pozwoli na ich
        utrzymanie przez kilka kolejnych dekad. Pocisk przenosi do 14
        glowic/atrap wiec zbudowac skuteczny system ktory przchwyci
        wszystkie bedzie bardzo trudno. Zwlaszcza ze jednorazowo pociskow
        USN moze odpalic kilkaset.

    • jorl Re: Długoreki rozpcozal stocnziowe testy morskie 28.08.10, 08:36
      bmc3i napisał:

      > To jest bzdura Jorl. Po piewrwsze to nie jest zaden MaRV, po drugie do
      > przenoszenia takiej glowicy nie trzeba miec zadnego specjalnego pocisku, tylko
      > do standardowej rakiety zaklada sie specjalna glowice, tak jak zrobili to samo
      > amerykanie zakladajac do Tridenta specjalnie zmodyfikowana w tym celu glowice
      > Mk-76, potrafiaca dokladnie to samo co potrafi glowica Bulawy. Nie ma to nic
      > wspolnego z MaRV,a wrecz przeciwnie - to wciaz jest MIRV.


      Dobra Matrek moze najpierw definicje, dobrze? ja wogule jestem przeciw uzywania jakis Twoich definicji. Wole swoje wlasne.
      A wiec MIRV to sa glowiece ktore po oddzieleniu sie z tego stopnia gdzie jeszcze wszystkie na koncu wspolnie leca i to gdzies w apogeum toru rakiety leca juz torem balistycznym. Punkt ich oddzielenia od tego ostatniego stopnia (jak go zwal tak zwal) jest jeszcze znany bo tem ostatni stpoien jest strowany i nawigowany i cala sprawa jest aby glowica wlasnie wtedy, aby byla celna co sie tak szczycisz jesli chodzi o Tridenta, ma taka budowe aerodynamiczny aby jej tor byl jak najbardziej precyzyjny. Bo kazda nieprecyzyjnosc jej zwieksza CEP.
      Ale wlasnie taka glowica ma dla obrony przeciwrakietowej, wlasnie z powodu jej obliczalnosci nieoceniona wartosc. Bo radar ABM moze wyliczy jej przyszly tor i moze przeciw niej wyprzedzajaco naprowadzac pocisk. Zwlaszcza HtK. Kazda nieprecyzyjnosc lotu, zamierzony czy nie (niedokladnosci oslony aerodynamicznej np.) utrudniaja systemowi antyrakietowym jej trafienia.
      I wlasnie, jako ze USA buduje i bedzie dalej budowac, system ABM lepiej jest zwiekszac CEP ale przejsc przez obrone antyrakietowa. Zwiekszanie CEPu jak naprawde nie jest wielka szkoda bo maly CEP jest tylko pootrzebny jak sie zamierza byc agresorem. Tak jak Amis chcieli byc budujac Tridenty z malym CEPem. Aby trafic silosy rosyjskie jeszcze z rakietami. Bo trafiania juz pustych jest glupota.
      Ale jak sie chce uderzyc odwetowo najlepiejej jest uderyc w miasta bo i tak silosy sa puste wiec po cholere. A wtedy dokladnoc 500m kompletnie nie ma znaczena.
      Dlatego wlasnie aby przejsc obrone ABM glowica musi leciec niestabilnie aby radar ABM nie mogl wyliczac z odpowiednia precyzja i potrzebna dla antyrakiet jej przyszlego toru lotu. Dlatego Bulawa ma miec taka glowice. I pasujaca dla niej nazwa jest MARV. Oczywsicie nie jest to MARV jaki mial Pershing2. Bo jej celem (w Bulawie) nie ma byc dokladnie jak P2 trafic bunkier a wlasnie odwrotnie. Pogarszajac CEP poprzez niestabilnosc toru lotu zwiekszyc szanse przejscia przez ABM. I ze ta glowica jest sterowana wtedy, nie leci balistycznie, jest MARVem. Ale dla Ciebie moge wymyslec inny skrot Matrek, Twoje w tym psim jezyku i tak olewam tak naprawde.

      Pozdrowienia
      • bmc3i Re: Długoreki rozpcozal stocnziowe testy morskie 28.08.10, 11:47
        Mirv, to glowice niezaleznie wycelowywane. Chodzi tylko o to ze kazda
        wycelowywana jest odrebnie, a nie wszystkie na ten sam cel - choc oczywiscie
        moga byc wycelowane na ten sam cel. W tym ostatnim przypadku, kazda musi byc
        wystrzelona przez PVB w scisle okreslonym momencie i pod scisle okreslonym
        katem, tak aby uwzgledniajac inny tor lotu kazdej z glowic, wszystkie
        eksplod0waly w dokladnietym samym momencie - naby uniknac zniszczenia jedna
        przez druga i stworzyc cos co nazywa sie "ekwiwalentem megatonowym", ktory daje
        kilku malym glowicom moc razenia wieksza lub rowna jednej duzej glowicy.

        To czy glowica zmienia trajektorie w egzosfewrze, czy nie zmienia, ma sie nijak
        do oceny czy to MIRV, czy nie - jesli jest niezaleznie wycelowywana to to wciaz
        jest mirv.

        Co innego MaRV. To glowica ktora w przeciwienstwie do MIRV, dysponuje wlasnym
        ukladem naprowadzania i sama sie naprowadza, a nie jest - jak MIRV -
        wycelowywana przez PVB.


        Glowice bulawy o ile wiadomo nie maja wlasnego ukladu naprowadzania, wiec wciaz
        sa MIRV a nie MaRV
    • jorl Re: Długoreki rozpcozal stocnziowe testy morskie 28.08.10, 08:55
      marek_ogarek napisał:

      > Tridenty przejda program modernizacyjny (D4LE) co pozwoli na ich
      > utrzymanie przez kilka kolejnych dekad. Pocisk przenosi do 14
      > glowic/atrap wiec zbudowac skuteczny system ktory przchwyci
      > wszystkie bedzie bardzo trudno. Zwlaszcza ze jednorazowo pociskow
      > USN moze odpalic kilkaset.

      Ten nowy START ogranicza ilosc startegicznych glowic do 1550. A pociskow do 800. To nie da sie odpalic kilkaset Tridentow kazdy z 14 glowicami. Wystarczy policzyc.
      Zreszta wg tego co Matrek poplakuje USA nie ma mozliwosci miec tak naprawde wiecej jak te 1550 glowc. Z powodu ich nie budowania a i gnicia starych. Abstrahujac nawet od STARTu. Tez mi sie wydaje ze i z uranem sa problemy. Elektrownie atomowe teraz robia ciagle nuklearne rozbrojenia w koncu. Powolotku ale skutecznie.
      Dlatego coraz wazniejsze jest aby glowicami gospodarowac oszczednie. To zn. aby nie dawac je sobie zestrzeliwac ABMem. Bo 1550 to niewiele. I dlatego wazny jest system ABM. I sadze ze i Rosja bedzie musiala go zaczac budowac. A mysle ze, jak znam Rosjan, wykombinowali teoretyczne, musza go i budowac naturalnie, inny system jak ten konwencjonalny USA. Antyrakietami.
      Dlatego Bulawa jest Rosji na nastepne 30 lat konieczna bo oszczedniej gospodarzy glowicami poprzez ich manewrowosc.

      Pozdrowienia
      • bmc3i Re: Długoreki rozpcozal stocnziowe testy morskie 28.08.10, 11:49
        jorl napisał:

        > Zreszta wg tego co Matrek poplakuje USA nie ma mozliwosci miec tak naprawde wie
        > cej jak te 1550 glowc. Z powodu ich nie budowania a i gnicia starych.


        Niczego takiego niepisalem. Mozliwosci ma - nie ma woli opracowywania glowic
        RRW, bo kongres staje okoniem.
    • jorl Re: Długoreki rozpcozal stocnziowe testy morskie 29.08.10, 15:01
      bmc3i napisał:


      > Glowice bulawy o ile wiadomo nie maja wlasnego ukladu
      naprowadzania, wiec wciaz
      > sa MIRV a nie MaRV

      No widzsz Matrek u Ciebie to jak u ogarka cos sobie wymyslisz, i jak
      on na technice sie nie znasz, i potem twierdzisz.

      Wiec Bulawa. Pisza, zreszta wlasnie w tym watku posrednio
      przytaczajac NYT jak sie smieje z Bulawy tez, ze przewidziana jest
      wlasnie do przelamywania obrony ABM. Jesli tak to jak? Podawalem
      Infografike Bulawy z oficjalnej rosyjskiej strony i tam tez podawali
      ze kazda glowica oddzielnie manewruje podczas swojego lotu. Juz po
      oddzieleniu sie od nosiciela. A wiec jak moze to robic? Jesli ma to
      robic sterami aerodynamicznymi to one sa skuteczne w dosc koncowym
      oddcinku lotu. A leca takie glowica na 1000km gdzie jest taka
      proznie ze aerodynamika jest nieskuteczna. A te USA antyrakiety tam
      moga glowice przechwytywac. Wiec musza miec glowice Bulawy maly
      naped rakietowy do zmiany kierunku. Nie potrzeba tego wiele. Teraz
      zmienia kierunek i to wielokrotnie. Jednoczesnie powinna jakos w cel
      trafic nie 100km dalej. Wiec technicznie albo nie ma zamknietego
      ukladu regulacji albo ma np. maly system bezwladnosciwy dzieki
      ktoremu te jej zmiany toru lotu sa ciagle korygowane (z opoznieniem
      naturalnie) aby cel jakos tam trafic. Oczywiscie ze moze nie miec
      systemu nawigacji ale wtedy naprawdwe trudno zachowac celnosc nawet
      taka 1km. Dzisiaj systemy nawigacji bezwladnosciowej, niekoniecznie
      aby miec CEP 20m moga byc naprawde male. Miec mase np pare kg, albo
      mniej. A to w taka glowice zmiescic mozna. Wiec wg definicji MARVow
      jest glowica Bulawy wlasnie czym takim. I dlatego wlasnie Bulawa ma
      wartosc dla Rosji bo ma miec te wlasnosci omijania ABM.

      Do tego link z hitlerowskiej WIKI:

      de.wikipedia.org/wiki/Maneuverable_Reentry_Vehicle
      I cytat stamtad:

      Mit MARV-Technologie ausgestattete Waffensysteme waren bzw. sind:
      die US-amerikanische MGM-31C Pershing II Mittelstreckenrakete (gemäß
      INF-Vertrag außer Dienst gestellt);
      die mobile russische Topol-M Interkontinentalrakete;
      die russische Bulawa-SLBM-Rakete auf U-Schiffen der Typhoon-Klasse.


      Wlasnie w tym cytacie sa wymienione rakiety ktore mialy/maja/maja
      mic MARVy
      1. Pershing2 (juz go nie ma bo INF)
      2.Topol-M
      3.Bulawa.

      Przed jakims czasem obklocales sie ze P2 nie mial MARVa. Dotarlo do
      Ciebie ze glupoty opowiadales czy dalej chcesz tak samo?

      Pozdrowienia


      • bmc3i Re: Długoreki rozpcozal stocnziowe testy morskie 29.08.10, 16:12
        Piszesz jak zwykle, cos co Ci sie wydaje, a nie to co wiesz. A na niemiecka
        vikipedie sie nie powoluj, bo to jakbys powolywal sie na i11...


        Nie maz zaqdnych informacje ani po posiadaniu systemu nawigacyjnego przez
        glowice bulawy, ani tez nie powolu sie na jakies swoje infografiki, bo ja tez
        widzialem infografiki z konferencji prasowej dowodztwa floty polnocnej, z
        ktorych wynikalo, ze glowica bulawy wykonuje tylko jeden - slownie sztuk jeden -
        "schodek", a nie zadne "wielokrotne manewry".
    • berkut1 885 06.09.10, 09:55
      Siewierodwińsk w suchym doku.

      paralay.iboards.ru/download/file.php?id=11335&mode=view
      • o333 Buława 06.09.10, 10:03
        Dzisiaj zaczynają się testy Buławy
        • berkut1 Re: Buława 06.09.10, 10:32
          Dzisiaj ? Z tego co podawali ostatnio mają odpalać między 9-12 sierpnia
          • berkut1 Sory 06.09.10, 10:35
            Miało być oczywiście 9-12 września :)
            • o333 Re: Sory 06.09.10, 10:45
              Nie będą strzelać z portu przeca ;)
              • berkut1 Re: Sory 06.09.10, 10:47
                > Nie będą strzelać z portu przeca ;)

                A czyli trzeba było napisać, że Doński wyszedł z portu :) Z reguły to podają już informacje, że pocisk został odpalony i osiągnął lub nie osiągnął cel :)
                • o333 Re: Sory 06.09.10, 10:59
                  Wyszedł na poligon
                • bmc3i Re: Sory 06.09.10, 13:02
                  berkut1 napisał:

                  > > Nie będą strzelać z portu przeca ;)
                  >
                  > A czyli trzeba było napisać, że Doński wyszedł z portu :) Z reguły to podają ju
                  > ż informacje, że pocisk został odpalony i osiągnął lub nie osiągnął cel :)


                  Teraz publicznie nie puszcza pary z ust "zanim", bo jednym z trzech testpow ma byc pierwszy strzal z dlugprekiego. Wczesniej owszem byly informacje o kazdym tescie jesscze zanim zostal przeprowadzony, ale to o charakterze przecieków.

                  • berkut1 Re: Sory 06.09.10, 14:02
                    Teraz publicznie nie puszcza pary z ust "zanim", bo jednym z trzech testpow ma
                    > byc pierwszy strzal z dlugprekiego.

                    No przecież podali, że między 9-12 września. Pierwszy test ma się odbyć z Dońskiego. Wcześniej miał być owszem w sierpniu ale przełożyli.
                  • o333 Re: Sory 06.09.10, 15:03
                    bmc3i napisał:

                    > berkut1 napisał:
                    >
                    > > > Nie będą strzelać z portu przeca ;)
                    > >
                    > > A czyli trzeba było napisać, że Doński wyszedł z portu :) Z reguły to pod
                    > ają ju
                    > > ż informacje, że pocisk został odpalony i osiągnął lub nie osiągnął cel :
                    > )
                    >
                    >
                    > Teraz publicznie nie puszcza pary z ust "zanim", bo jednym z trzech testpow ma
                    > byc pierwszy strzal z dlugprekiego. Wczesniej owszem byly informacje o kazdym t
                    > escie jesscze zanim zostal przeprowadzony, ale to o charakterze przecieków.
                    >
                    Jeśli już to Dolgoruki, nazwy własne okrętów odmieniają tylko ignoranci
                    • bmc3i Re: Sory 06.09.10, 15:19
                      o333 napisał:

                      > bmc3i napisał:
                      >

                      > > Teraz publicznie nie puszcza pary z ust "zanim", bo jednym z trzech testp
                      > ow ma
                      > > byc pierwszy strzal z dlugprekiego. Wczesniej owszem byly informacje o ka
                      > zdym t
                      > > escie jesscze zanim zostal przeprowadzony, ale to o charakterze przeciekó
                      > w.
                      > >
                      > Jeśli już to Dolgoruki, nazwy własne okrętów odmieniają tylko ignoranci


                      A czym trzeba byc, aby nie odróznić "odmiany" od tlumaczenia?

                      • berkut1 Re: Sory 06.09.10, 15:21
                        A czemu mają "pary nie puścić" odnośnie testu z Dolgorukiego?
                        • bmc3i Re: Sory 06.09.10, 15:34
                          berkut1 napisał:

                          > A czemu mają "pary nie puścić" odnośnie testu z Dolgorukiego?


                          Nie wiem. Spekuluję. Pierwszy test balistyczny okretu i kolejny test pocisku ktory zawodzil wielokrotnie. W razie niepowodzenia, podwójna nieprzyjemnosc. Zobacz, teraz tez wiadomo o zaplanowanym strzale dlugorekiego, tylko nieoficjalnie.

                          • o333 Re: Sory 06.09.10, 18:17
                            bmc3i napisał:

                            > berkut1 napisał:
                            >
                            > > A czemu mają "pary nie puścić" odnośnie testu z Dolgorukiego?
                            >
                            >
                            > Nie wiem. Spekuluję. Pierwszy test balistyczny okretu i kolejny test pocisku kt
                            > ory zawodzil wielokrotnie. W razie niepowodzenia, podwójna nieprzyjemnosc. Zoba
                            > cz, teraz tez wiadomo o zaplanowanym strzale dlugorekiego, tylko nieoficjalnie.
                            >
                            Dolgorukowo i z dużej litery po za tym chodzi ci o Dymitra Dońskiego baranie
                            • bmc3i Re: Sory 06.09.10, 19:59
                              o333 napisał:

                              > bmc3i napisał:
                              >
                              > > berkut1 napisał:
                              > >
                              > > > A czemu mają "pary nie puścić" odnośnie testu z Dolgorukiego?
                              > >
                              > >
                              > > Nie wiem. Spekuluję. Pierwszy test balistyczny okretu i kolejny test poci
                              > sku kt
                              > > ory zawodzil wielokrotnie. W razie niepowodzenia, podwójna nieprzyjemnosc
                              > . Zoba
                              > > cz, teraz tez wiadomo o zaplanowanym strzale dlugorekiego, tylko nieoficj
                              > alnie.
                              > >
                              > Dolgorukowo i z dużej litery po za tym chodzi ci o Dymitra Dońskiego baranie


                              Bedziesz jeszcze bardziej szanowany na forum, jesli jeszcze troche powyzywasz. Zaraz potem, gdy troche poczytasz, zanim zaczniesz wyskakiwac z tematami w zakresie ktorych nie masz nawet tyle wiedzy, ile masz brudu za paznokciami.

                            • wiarusik Re: Sory 06.09.10, 21:33
                              długoręki i z małej.a dlaczego?a bo tak:P
                            • berkut1 Re: Sory 08.09.10, 13:54
                              Testy zostały po raz kolejny przełożone tym razem na koniec września :)
                      • marek_boa Re: Sory 08.09.10, 20:01
                        Matrek a od kiedy to się tłumaczy nazwy własne???! Mało ciekawie brzmiał by tytuł filmu "Pan i Pani Kowal" ?!
                        • bmc3i Re: Sory 08.09.10, 20:08
                          marek_boa napisał:

                          > Matrek a od kiedy to się tłumaczy nazwy własne???! Mało ciekawie brzmiał by tyt
                          > uł filmu "Pan i Pani Kowal" ?!


                          Nie tłumaczy sie, o ile nie posluguje sie konwencją żartu.
                          • bmc3i ps 08.09.10, 20:11
                            bmc3i napisał:

                            > marek_boa napisał:
                            >
                            > > Matrek a od kiedy to się tłumaczy nazwy własne???! Mało ciekawie brzmiał
                            > by tyt
                            > > uł filmu "Pan i Pani Kowal" ?!
                            >
                            >
                            > Nie tłumaczy sie, o ile nie posluguje sie konwencją żartu.

                            ... i czy to jakas obraza, nazwac "dolgorukiego" "dlugorekim"?

                            • marek_boa Re: ps 08.09.10, 21:21
                              Obrazom chyba nie jest ale nazwa to nazwa!
                              • bmc3i Re: ps 08.09.10, 21:25
                                marek_boa napisał:

                                > Obrazom chyba nie jest ale nazwa to nazwa!


                                E tam. Na tym forum uchodzi za przyzwolone nazywanie Polski Wolską, to co tam tlumaczenie nazwy okretu z rosyjskiego na polski.
                                • marek_boa Re: ps 08.09.10, 22:03
                                  No cóż to co uchodzi jednym nie uchodzi drugim Matrek! Billi jest Polakiem i na dobrą sprawę psińco komu do tego jak on kraj w ,którym mieszka nazywa! Po za tym o ile jestem dobrze poinformowany to skoro Polski prezydent tak nazwał kraj ,którego był prezydentem to co Ty Chcesz od Billego?!
                                  • bmc3i Re: ps 08.09.10, 22:10
                                    marek_boa napisał:

                                    > No cóż to co uchodzi jednym nie uchodzi drugim Matrek! Billi jest Polakiem i n
                                    > a dobrą sprawę psińco komu do tego jak on kraj w ,którym mieszka nazywa! Po za
                                    > tym o ile jestem dobrze poinformowany to skoro Polski prezydent tak nazwał kraj
                                    > ,którego był prezydentem to co Ty Chcesz od Billego?!


                                    Moze Ty nie widzisz roznicy miedzy czyims przejezyczeniem, a czyjas notorycznie powtarzaną złośliwoscia. Poza tym, doskonale wiesz ze dyskusja na ten akurat temat jest bez sensu...
                                • berkut1 Re: ps 08.09.10, 22:48
                                  >Na tym forum uchodzi za przyzwolone nazywanie Polski Wolską,

                                  Na tym forum uchodzi za przyzwolenie wiele a przedewszystkim chory psychinie osobnik o nicku Ignorant11.
            • bmc3i Re: Sory 06.09.10, 13:00
              berkut1 napisał:

              > Miało być oczywiście 9-12 września :)


              Slusznie powiedziales. Pierwotnie mialy byc trzy testy w tym roku, z ktorych pierwszy wlasnie w sierpniu.
        • bmc3i Re: Buława 06.09.10, 12:58
          o333 napisał:

          > Dzisiaj zaczynają się testy Buławy


          A do tej pory to makiete testowali....
          • o333 Re: Buława 06.09.10, 15:07
            bmc3i napisał:

            > o333 napisał:
            >
            > > Dzisiaj zaczynają się testy Buławy
            >
            >
            > A do tej pory to makiete testowali....
            Naucz się czytać chłopcze. "Dzisiaj zaczynają się testy Buławy" gdzie jest napisane że zaczynają po raz pierwszy lub że do tej pory według mnie testowali makietę? Gdzie ja się pytam i sam sobie odpowiem, dopowiadasz rzeczy w swoim ciasnym umyśle i takie kwiatki ci wychodzą .
            • berkut1 Re: Buława 07.10.10, 14:08
              Dzisiaj został odpalony pocisk Buława. Test był udany.
              • berkut1 Re: Buława 07.10.10, 14:31
                A jeszcze odnośnie Buławy. Ciekawostką jest to, że w żrodłach podają często, iż III stopień jest zasilany paliwem ciekłym? Być może chodzi o PBV( ktoś się pomylił z III st) , który z reguły jest właśnie zasilany paliwem ciekłym UDMH/N202 choć w przypadku Tridenta jest na palaliwo stałe natomiast MX ma już na paliwo ciekłe.
      • berkut1 Re: 885 08.09.10, 14:52
        a.imageshack.us/img837/5535/detail124136.jpg
        a.imageshack.us/img832/9966/detail124134.jpg
        a.imageshack.us/img299/8692/detail124132.jpg
    • berkut1 Dolgoruki zakończył stoczniowe testy morskie 29.09.10, 09:04
      j.w
      Fajne fotki
      forumimage.ru/show/2352151
      forumimage.ru/show/2352152

      Test Buławy znów został przesunięty tym razem na początek pażdziernika ?
      • bmc3i Re: Dolgoruki zakończył stoczniowe testy morskie 29.09.10, 09:32
        berkut1 napisał:

        > j.w
        > Fajne fotki
        > forumimage.ru/show/2352151
        > forumimage.ru/show/2352152
        >


        Owszem, ta druga jest fajna.

        > Test Buławy znów został przesunięty tym razem na początek pażdziernika ?
        • bmc3i Re: Dolgoruki zakończył stoczniowe testy morskie 29.09.10, 09:41


          > berkut1 napisał:

          > > Test Buławy znów został przesunięty tym razem na początek pażdziernika ?


          Na poczatku wrzesnia Donski opuscil juz nawet port z pociskiem pod poklaem i systemaami gotowymi do startu. nalezy podkreslic, ze trzy kolejne testy mialy byc przeprowadzone za pomoca pociskow, ktorych proces budowy poddany zostal szczegolnej kontroli, w celu wyeliminowania brakorobstwa Nie wiadomo co sie stalo po opuszczeniu portu przez okret - wiadomo dylko ze rosyjski MOD wydal rozkaz przerweania testu w ostatnim momencie i przesunal go na nieokreslona date.

          Jest prawdopodobienstwo rpzeproeadzenia testu na poczatku pazdziernika, ale to nic pewnego. Istanieja spekulacje, ze opoznienie ma zwiazek z wyrzuceniem ze stanowiska szefa programu Bulawy w MITT Salomonowa i zastapieniem go przez Suchodolskiego. Wedlug informacji, paradowodobnei ma to jakis zwiazek z kolejnycmi opoznieniami, nikt jednak nie wie co sie dzieje.


          "Teraz wszystkei oczy skierowane sa na nastepone 3 testy Bulawy - choc niepowodzenienie raczej nie spowoduje anulkowania programu, pewne powazne zmiany jednak nastapia. Jesli jednak nawet testy beda sukcesem, zajmie jeszcze sporo czasu, zanim Bulawa udowodni ze jest wiarygodnym pociskiem."

    • jorl Bulawa ma wystartowac 04.10.10, 19:39
      w tym tygodniu. Z Donskiego.

      polish.ruvr.ru/2010/10/04/24013018.html
      Zobaczymy.

      Pozdrowienia
    • jorl berkut 07.10.10, 18:50
      berkut1 napisał:

      > A jeszcze odnośnie Buławy. Ciekawostką jest to, że w żrodłach podają często, iż
      > III stopień jest zasilany paliwem ciekłym? Być może chodzi o PBV( ktoś się pom
      > ylił z III st) , który z reguły jest właśnie zasilany paliwem ciekłym UDMH/N202
      > choć w przypadku Tridenta jest na palaliwo stałe natomiast MX ma już na paliwo
      > ciekłe.

      A wiec dlaczego wszystko ma byc budowane tak samo berkut?? Wlasnie logiczne jest ze nowoczesna rakieta a mala z duzym udzwigiem ma wlasnie 3 stopien na paliwo ciekle ktory jednoczesnie rozporowadza pojedyncze glowice. Dalczego wszystko ma tak samo byc budowane? I tez jest jako ze ciekle paliwo energetyczniejsza jak na stale.

      To co precyzyjnie nawiguje musi byc na paliwo ciekle. Napewno nie na stale bo sie w takim nie da regulowac co najmniej precyzyjnie ciagiem co do nawigacji aby precyzyjnie balistyczne glowice odrzucac jest konieczna. I Triden ma cos tam do tego nie na stale. jakis gazowy cza cos podobnego. Nie sprawdzalem teraz ale tak pamietam.

      A tutaj z Radia Wolna Europa ale ze Wschodu link o Bulawie:

      polish.ruvr.ru/2010/10/07/24690411.html
      Pozdrowienia
      • berkut1 Jorl 07.10.10, 19:47
        ?wiec dlaczego wszystko ma byc budowane tak samo berkut??

        Ale ja nie twierdze, że tak ma być :)

        Wlasnie logiczne jes
        > t ze nowoczesna rakieta a mala z duzym udzwigiem ma wlasnie 3 stopien na paliwo
        > ciekle ktory jednoczesnie rozporowadza pojedyncze glowice.

        Jorl jeśłi chodzi o III stopień to jego zadaniem jest nadal nadawenie pociskowi odpowiedniej energii czyt rozpędzanie go do odpowiedniej prędkośći. Rozporowadzaniem głowic zajmuje się PBV, który dopiero po wypaleniu III stopnia odziela się od niego i zaczyna manewrować( posiada rownież właśny napęd rakietowey) rozrzucając na odpowiednią trajektorię głowice MIRV. PBV z reguły jest zasilany paliwem ciekłym.
        Natomiast informacja dotyczy III stopnia. Po co np III stopień na paliwo ciekłe? mogę domniemać, że np po to aby dostarczyć więcej energii i wprowadzić pocisk na niższą trajektorię( jako że paliwo ciekłe jest bardziej energetyczne, choć teraz technika paliw stałych poszła tak do przodu, że można polemizować:) być mozę jak wspominasz do regulacji ciągu? hmmm
        Buława nie ma zbyt duże udzwigu wg deklaracji START ok 1,15 tony to niewiele ale spokojnie wystarczy na 6 nowych MIRV po 100 kT, być może zmniejszyli nieco udzwig kosztem spłaszczonej trajektorii można tylko gdybać :)
        • berkut1 P.s 07.10.10, 20:17
          Za wszelkie literówki sory ale spieszyłem się i na szybko pisałem :/
        • jorl Re: Jorl 07.10.10, 22:18
          berkut1 napisał:

          > ?wiec dlaczego wszystko ma byc budowane tak samo berkut??
          >
          > Ale ja nie twierdze, że tak ma być :)
          >
          > Wlasnie logiczne jes
          > > t ze nowoczesna rakieta a mala z duzym udzwigiem ma wlasnie 3 stopien na
          > paliwo
          > > ciekle ktory jednoczesnie rozporowadza pojedyncze glowice.
          >
          > Jorl jeśłi chodzi o III stopień to jego zadaniem jest nadal nadawenie pociskowi
          > odpowiedniej energii czyt rozpędzanie go do odpowiedniej prędkośći. Rozporowad
          > zaniem głowic zajmuje się PBV, który dopiero po wypaleniu III stopnia odziela s
          > ię od niego i zaczyna manewrować( posiada rownież właśny napęd rakietowey) rozr
          > zucając na odpowiednią trajektorię głowice MIRV. PBV z reguły jest zasilany pal
          > iwem ciekłym.

          Ciagle jednego nie rozumiesz berkut. Dlaczego musi byc po 3 stopniu nastepny stopien rozprowadzajacy glowice? Bo tak Amerykanie trobia? A takiego wala! Wcale tak nie musi byc.
          Wlasnie 3 stopin jednoczesnie jet tym elementem ktory rozprowadza pojedynczo glowice.
          I wlasnie dlatego moze byc ta Bulawa duzo lepsza od Tridentow itp. Bo jest po prostu duzo nowoczesniejsza.
          Co oni tam podali do STARTu to nie wiem. Ale znaczenia to zadnego nie ma. Pisza ze moze 10 a 150kT glowic przenoscic i dotego nie MIRVy tylko osobno kazda nich ma wlasny system kierownia i zmieniania trajektorii.
          Widze ze jestes wiezniem USA rozwiazan berkut.
          Pozdrowienia
          • bmc3i Re: Jorl 08.10.10, 11:11
            jorl napisał:

            > Ciagle jednego nie rozumiesz berkut. Dlaczego musi byc po 3 stopniu nastepny st
            > opien rozprowadzajacy glowice? Bo tak Amerykanie trobia? A takiego wala! Wcale
            > tak nie musi byc.
            > Wlasnie 3 stopin jednoczesnie jet tym elementem ktory rozprowadza pojedynczo gl
            > owice.
            > I wlasnie dlatego moze byc ta Bulawa duzo lepsza od Tridentow itp. Bo jest po p
            > rostu duzo nowoczesniejsza.


            Bardzo sie Jorl cieszymy, ze po 21 latach od pierwszego pelnego podwodnego testu w locie Trident D-5, Rosjanie zrobili w koncu nowoczesniejszą rakiete od niego. Zyczymy im wielu sukcesow, zwlaszcza aby Bulawa z sukcesem zakonczyla podstawowy program testowy i udalo sie jej wejsc do testów drugiego poziomu, oraz tylu samo lądowan ile startow w przyszlosci.

            Oczywscie pocisk balistyczny nie musi miec osobnego PVB, ale jakis element spelniajacy te funkcje musi miec. Moze to samo robic 3 stopien napedowy, takie rozwiazania byly stosowane nawet operacyjnie juz w latach 70-tych, tyle ze okazalo sie to gorszym - bo mniej precyzyjnym rozwiazaniem, i dlatego dzis sie juz tak nie robi. Znacznie prosciej i precyzyjniej jest zastosowac osobny pojazd fazy poststartowej. Nie ma przy tym znaczenia czy PVB ma sterowanie za pomoca silnikow na paliwo ciekle, czy stale, zwlaszcza w epoce wchdozenia do uzytku precyzyjnych napedow hybrydowych; stało-ciekłych, pozbawionych wad jednego i drugiego, czerpiacych natomaist z zalet jednego i drugiego.


          • bmc3i Re: Jorl 08.10.10, 11:47
            jorl napisał:

            > Ciagle jednego nie rozumiesz berkut. Dlaczego musi byc po 3 stopniu nastepny st
            > opien rozprowadzajacy glowice? Bo tak Amerykanie trobia? A takiego wala! Wcale
            > tak nie musi byc.
            > Wlasnie 3 stopin jednoczesnie jet tym elementem ktory rozprowadza pojedynczo gl
            > owice.

            PBV nie musi byc, ale jest lepiej aby byl, bo musi wykonywac bardzo duzo skomplikowanych manewrow, a przy tym bardzo precyzyjnych. Dlatego lepiej aby robil je relatywnie lekki "4 stopien napedowy", zamiast calego 3 stopnia, o bardzo duzej masie, co pociaga za soba nie tylko trudniejsze manewrowanie o zalozonym stopniu precyzji, lecz takze - a raczej przede wszystkim - wymaga znacznie wiekszych generatorów gazu z wieksza iloscia paliwa, niz jest potrzebna do manewrowaniem lekkim PBV.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka