Dodaj do ulubionych

likwidacja części stopni podoficerskich i chorążyc

02.02.14, 14:03
jak ktoś jest w cywilu
i ma stopień:
- starszego plutonowego/bosmanmata
- sierżanta/bosmana sztabowego
- starszego sierżanta/bosmana sztabowego
- młodszego chorążego sztabowego (marynarki)
- chorążego sztabowego (marynarki)

i chce mieć w książeczce wojskowej wyższy stopień
to niech się przejdzie do swojego WKU
(Dz. U. z 2013 r. poz. 1355)
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: likwidacja części stopni podoficerskich i cho 02.02.14, 15:03
      wladca_pierscienii napisał:

      > jak ktoś jest w cywilu
      > i ma stopień:
      > - starszego plutonowego/bosmanmata
      > - sierżanta/bosmana sztabowego
      > - starszego sierżanta/bosmana sztabowego
      > - młodszego chorążego sztabowego (marynarki)
      > - chorążego sztabowego (marynarki)
      >
      > i chce mieć w książeczce wojskowej wyższy stopień
      > to niech się przejdzie do swojego WKU
      > (Dz. U. z 2013 r. poz. 1355)

      I slusznie, ze likwiduja...

      Bo od ilosci stopni rosnie tylko balagan a nie zdolnosc bojowa armii...
    • ramol6 Re: likwidacja części stopni podoficerskich i cho 02.02.14, 20:21
      nie sierżant i st. sierżanta, tylko powyższych w "odmianie" sztabowej
      • maxikasek Re: likwidacja części stopni podoficerskich i cho 02.02.14, 20:31
        > nie sierżant i st. sierżanta, tylko powyższych w "odmianie" sztabowej
        I tak właśnie w_p napisał ;-)
    • anton_pl Re: likwidacja części stopni podoficerskich i cho 02.02.14, 20:49
      Wspaniale że likwidują - najbardziej idiotyczny był starszy plutonowy xD
    • anton_pl Re: likwidacja części stopni podoficerskich i cho 02.02.14, 20:57
      www.wojskowe.info/stopnie-wojskowe/
      Spieprzyli z chorążymi - powinno być:

      - chorąży *
      - starszy chorąży **
      - chorąży sztabowy ***
      - starszy chorąży sztabowy ****
      • stary_chinczyk Re: likwidacja części stopni podoficerskich i cho 04.02.14, 06:35
        Mi się wydaje ze tych stopni i tak jest kilka razy więcej niż potrzeba.
        Szeregowy, kapral, plutonowy, sierzant, chorąży, porucznik, kapitan, pułkownik, generał. To cała lista jaką bym zostawił. Awanse góra co 5 do 10 lat I tylko wtedy gdy są ponadprzeciętne osiągnięcia.
        Jeśli w 100tyś firmie między najwyższym i najniższym stanowiskiem nie ma więcej niż 10 szczebli to podobnie powinno być w 100tyś armii. Inaczej będzie tak że żolnierze o różnych stopniach będą w praktyce na tym samym poziomie struktury.
        • ignorant11 Re: likwidacja części stopni podoficerskich i cho 04.02.14, 08:42
          stary_chinczyk napisał:

          > Mi się wydaje ze tych stopni i tak jest kilka razy więcej niż potrzeba.
          > Szeregowy, kapral, plutonowy, sierzant, chorąży, porucznik, kapitan, pułkownik,
          > generał. To cała lista jaką bym zostawił. Awanse góra co 5 do 10 lat I tylko w
          > tedy gdy są ponadprzeciętne osiągnięcia.
          > Jeśli w 100tyś firmie między najwyższym i najniższym stanowiskiem nie ma więcej
          > niż 10 szczebli to podobnie powinno być w 100tyś armii. Inaczej będzie tak że
          > żolnierze o różnych stopniach będą w praktyce na tym samym poziomie struktury.

          Tak dokladnie, przeciez ludzie o tym samym stopniu moga pelnic rozne funkcje...

          Sława!
          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • maxikasek Re: likwidacja części stopni podoficerskich i cho 04.02.14, 09:34
            > Tak dokladnie, przeciez ludzie o tym samym stopniu moga pelnic rozne funkcje...
            No tak- d-ca brygady generał i d-ca armii też generał. ;-)
            • stary_chinczyk Re: likwidacja części stopni podoficerskich i cho 04.02.14, 14:00
              A czemu nie? Żadna instytucja nie rozwinęła tylu szczebli struktury co wojsko. Jeszcze w milionowych armiach mżna to zrozumieć. Ale w armii która ma 100tyś ? Toż na generała przypada ledwie 1000 żołnierzy.
              • maxikasek Re: likwidacja części stopni podoficerskich i cho 04.02.14, 14:18
                > A czemu nie? Żadna instytucja nie rozwinęła tylu szczebli struktury co wojsko.
                Kościół rzymsko-katolicki ;-)
                > Jeszcze w milionowych armiach mżna to zrozumieć. Ale w armii która ma 100tyś ?
                Myślisz, że mniejsza armia to mniej poziomów dowodzenia? Przecież nasi gienowie nie w jednostakch liniowych siedzą głównie ;-) To nie ilośc stopni, a ich rozrost ilościowy jest problemem. I sztuczne przywiązanie wysokości pensji i stopnia do etatu. Dlatego prokurator w wojsku musi być pułkownikiem, żeby wogóle przyszedł do niego. Tak samo jak główny księgowy ;-)
                > Toż na generała przypada ledwie 1000 żołnierzy.
                Przerost generalicji to inna sprawa. Choć obecnie stopień generalski to raczje funckja polityczna niż wojskowa (przynajmniej w Polsce). Nie dostaniesz gwiazdek, jak nie masz znajomości.
                • wladca_pierscienii Re: likwidacja części stopni podoficerskich i cho 04.02.14, 22:44
                  maxikasek napisał:

                  > rost ilościowy jest problemem. I sztuczne przywiązanie wysokości pensji i stopn
                  > ia do etatu. Dlatego prokurator w wojsku musi być pułkownikiem, żeby wogóle prz
                  > yszedł do niego. Tak samo jak główny księgowy ;-)

                  nie rozumiem...

                  to wojsko nie ma własnych prawników,
                  tylko ściąga do siebie cywilnych?

                  i jak taki cywilny prokurator przychodzi do wojska
                  to nie ma stopnia "kapral podchorązy"
                  tylko od razu "pułkownik" ???
                  • maxikasek Re: likwidacja części stopni podoficerskich i cho 04.02.14, 23:10
                    > to wojsko nie ma własnych prawników,
                    > tylko ściąga do siebie cywilnych?
                    A masz w Polsce Wyższą Szkołę Oficerską Prawników? ;-)
                    > i jak taki cywilny prokurator przychodzi do wojska
                    > to nie ma stopnia "kapral podchorązy"
                    > tylko od razu "pułkownik" ???
                    Jak przychodzi to ma ppor. A po kilku latach płk . ;-) Ten płk co sobie strzelił w usta- był w wojsku 9 lat.
                    • wladca_pierscienii Re: prokurator nieudaczny samobójca 07.04.14, 19:21
                      maxikasek napisał:

                      > Jak przychodzi to ma ppor. A po kilku latach płk . ;-) Ten płk co sobie strzelił
                      > w usta- był w wojsku 9 lat.

                      Ludwik Dorn przypuszcza
                      wpolityce.pl/polityka/125252-ludwik-dorn-nienaganna-dykcja-pulkownika-przybyla-nie-moglby-nie-tylko-mowic-ale-nawet-slyszec-rozmowcy
                      że strzelał sobie w policzek od zewnątrz

                      miłe to z jego strony, bo Dorn wyklucza strzelenie sobie w policzek
                      od wewnątrz metodą nowoczesnego "robienia loda"
                • stary_chinczyk Re: likwidacja części stopni podoficerskich i cho 05.02.14, 02:01
                  Koscial KAtolicki ?
                  Papiez, Arcybiskup, Biskup, Ksiadz. W zasadzie 4 stopnie.
                  A to czy ktos jest proboszczem, kardynalem itp to juz funkcja a nie stopien.
                  I wlasnie z powodow ktore opisales uwazam ze ilosc stopni nalezy radykalnie zredukowac.
                  To ze ktos skonczyl studia czy nawet doktorat nie oznacza ze musi byc starszym oficerem.
                  Przed wojna czy nawet w trakcie norma byl stopien szeregowego czy kaprala wsrod pilotow. Dzis kazdy kto powozi F-16 to kapitan, major albo pulkownik. To jest chore. W takiej eskadrze widzialbym jednego kapitana i 2 - 3 porucznikow. Wszyscy prawnicy, lekarze, inzynierowie i inne gryzipiorki zaczynaliby od szerogowca. Pensja zalezalaby nie tylko od stopnia ale i od wyksztalcenia i kompetencji.
                  A stopien raczej powinien odpowiadac lokalizacji zolnierza w strukturze armii. Np. kapitan powinien stac na czele batalionu, pulkownik brygady, general dywizji. A stopni danego szczebla nie powinno byc znacznie wiecej niz odpowiadajacych mu jednostek organizacyjnych.
                  • ignorant11 Re: likwidacja części stopni podoficerskich i cho 05.02.14, 10:01
                    Czy w ogole pracownicy jak lekarze prawnicy musza miec stopnie?
                    PROKURATOR MA CHODZIC W TODZE, WIEC PO CO MUNDUR.
                    No i po co prokurator wojskowy?

                    ALBO LEKARZ wojskowy?
                    To naczelny lekarz wojskowy ma byc generalem a moze naet marsaalkiem lekarxy?

                    Nasze wojsko jak wszystkie wschodnie wyroznia sie iloscia pulkownikow, a skoro kazdy po paru latach to plkownik, to jakikolwiek za cokolwiek odpowiedzialny ma byc generalem?

                    Bzdura ze wschodu:)))

                    Stopien powinien byc wynikiem wyktalcenia i doswiadczenia.

                    A fukncje? Czy porucznik albo nawet sierzant profesor moze operowac generala?
                    Od ilosci gwiazdek nie przybedzie mu wiedzy i praktyki lekarskiej...
                    Sława!
                    Forum Słowiańskie
                    gg 1728585
                  • maxikasek Re: likwidacja części stopni podoficerskich i cho 05.02.14, 10:15
                    > Koscial KAtolicki ?
                    > Papiez, Arcybiskup, Biskup, Ksiadz. W zasadzie 4 stopnie.
                    diakon, wikary,proboszcz, dziekan, biskup pomocniczy, prałat, biskup, arcybiskup, kardynał, przewodniczący episkopatu, prymas, papież. A gdzieś pomiędzy jeszcze zakonnic i ich struktura ;-) I jeszcze pewnie kilka których nie znam.
                    > A to czy ktos jest proboszczem, kardynalem itp to juz funkcja a nie stopien.
                    W ten sposób jest tylko diakon, prezbiter, biskup, ;-) Reszta to funkcje.
                    Papież to też funkcja ;-)
                    >Przed wojna czy nawet w trakcie norma byl stopien szeregowego czy kaprala wsrod pilotow.
                    Nie był normą przed wojną . A i czasy były inne. To że ktoś przed wojną był kapralem pilotem oznaczało że do wojska trafił jako małoletni i miał wykształcenie podstawowe.
                    A i polityka kadrowa miała w tym swój udział- sztucznie wstrzymywano awanse (ze względów oszczędnościowych) ,przez co część podoficerów zawodowych przechodziła do Policji, KOP czy Służby Cywilnej- bo tam było łatwiej o awans i wyższą pensję.
                    Jeśli miałeś przed wojną maturę zostawałeś oficerem (poza wyjątkami- wyjątkowo niezdyscyplionowany, komunista, etc.).
                    Dzis kazdy kto powozi F-16 to kapitan, major albo pulkownik. To jest
                    > chore.
                    Dlatego że u nas trafiają na efy piloci doświadczeni, a nie młokosy po szkółce jak w USA. Bo efów mało a pilotów dużo.

                    > Wszys
                    > cy prawnicy, lekarze, inzynierowie i inne gryzipiorki zaczynaliby od szerogowca.
                    Praktycznie każdy oficer to inżynier...pola walki ;-) Tak ma na dyplomie.

                    > . Pensja zalezalaby nie tylko od stopnia ale i od wyksztalcenia i kompetencji.
                    Tak było za PRL i lata 90-te. Niestety później przyszła ustawa pragmatyczna (stworzona przez generałów), która rozłożyła wojsko na łopatki.

                    > A stopien raczej powinien odpowiadac lokalizacji zolnierza w strukturze armii.
                    > Np. kapitan powinien stac na czele batalionu, pulkownik brygady, general dywizj
                    > i. A stopni danego szczebla nie powinno byc znacznie wiecej niz odpowiadajacych
                    > mu jednostek organizacyjnych.
                    I tak jest. Tylko trochę wyżej, bo i szczebli jest więcej. D-ca plutonu, z-ca d-cy kompanii (dawniej to d-ca 1.plutonu, teraz nie wiem), d-ca kompanii, szef sztabu batalionu, z-ca d-cy batalionu, d-ca batalionu itd. A dalej jeszcze komórki sztabowe, służby pomocnicze, wsparcia, administracja wojskowa.
                  • marek_boa Re: likwidacja części stopni podoficerskich i cho 05.02.14, 12:51
                    Oj Ogarek,Ogarek - Poczytaj sobie:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Hierarchia_ko%C5%9Bcielna
              • wladca_pierscienii wojny napoleońskie - 1 generał na ILU żołnierzy ?! 16.08.15, 10:40
                stary_chinczyk napisał:

                > A czemu nie? Żadna instytucja nie rozwinęła tylu szczebli struktury co wojsko.
                > Jeszcze w milionowych armiach mżna to zrozumieć. Ale w armii która ma 100tyś ?
                > Toż na generała przypada ledwie 1000 żołnierzy.

                program NAszArmia.PL z 15 sierpnia 2015 r.
                vod.tvp.pl/audycje/publicystyka/naszaarmiapl/wideo/15082015/20986534
                obecnie mamy w Wojsku Polskim około 2000 duszpasterzy

                czyli 1 kapelan na około 500 żołnierzy...

                a swoją drogą ciekawe
                ilu żołnierzy przypadało na 1 generała w czasie wojen napoleońskich ?

                kiedy to generałowie ginęli w czasie bitew
                (np. podczas bitwy pod Borodino zginęło 49 generałów z Wielkiej Armii
                (w tym 3 generałów polskich )
                22 generałów rosyjskich zginęło lub odniosło rany
          • anton_pl Re: likwidacja części stopni podoficerskich i cho 04.02.14, 09:44
            @ignorant, stary_chinczyk

            W sumie tak, ja bym proponował następujące stopnie i proces szkolenia:

            - szeregowy
            - starszy szeregowy

            - kapral
            - plutonowy
            - sierżant
            - starszy sierżant
            - chorąży (tzw. żelazny)

            - podporucznik
            - porucznik
            - kapitan itd.

            Szeregowy podpisywałby kontrakt na 2 do 5 lat, przedłużany maksymalnie do 10 lat. W trakcie służby najlepsi żołnierze kierowani by byli na szkoły podoficerskie, jednak nie wcześniej niż po 2 latach służby, po skonczeniu szkoly podoficerskie dostawali by kaprala, jednak nie byłoby to równoznaczne z przejściem na służbę zawodową.
            Zdolni i wyrużniający się podoficerowie byliby kierowani do szkoły oficerskiej.
            Nie byłoby możliwości uczyć się w szkole oficerskiej prosto z cywila, poza jakimiś wąskimi specjalizacjami jak lekarz itp.
            • stary_chinczyk Re: likwidacja części stopni podoficerskich i cho 04.02.14, 14:10
              Nie wiem tylko jak szeregowy czy kapral ma wykazać że nadaje się na oficera. To tak jakby inżynierów rekrutować z najlepszych robotników. To że ktoś dobrze wykonuje praktyczne elementarne czynności nie oznacza że poradzi sobie z kierowaniem, projektowaniem, planowaniem itp.
              • anton_pl Re: likwidacja części stopni podoficerskich i cho 05.02.14, 09:27
                Słuchaj chinczyku, chodzi o to czy ma zdolności przywódcze, to jest podstawowe kryterium bycia oficerem...
              • ignorant11 Re: likwidacja części stopni podoficerskich i cho 05.02.14, 10:09
                stary_chinczyk napisał:

                > Nie wiem tylko jak szeregowy czy kapral ma wykazać że nadaje się na oficera. T
                > o tak jakby inżynierów rekrutować z najlepszych robotników. To że ktoś dobrze w
                > ykonuje praktyczne elementarne czynności nie oznacza że poradzi sobie z kierowa
                > niem, projektowaniem, planowaniem itp.

                Dokladnie tak np manualny laborant moze byc znacznie lepszy niz profesora noblisty...

                Podobnie nikt nie zada aby general byl wyrozniajacym sie strzelcem wyborowym.

                Np marszalek Harris mial przeszlosc lotnicza, ale nikt nie wymagal aby byl najlepszym asem, przeciwnie musial sie wykazac zdolnosciami organizacyjnymi i kierowniczymi...
            • ignorant11 system awansow i szkolen 05.02.14, 10:06

              Porownujac do kariery w marynarce handlowej, gdzie mozna byc prostym marynarzem, po stcw jedynie a mozna przyniesc specjalnosc z cywila, mozna skonczyc szkole morska odpowiedniego stopnia, np liceum morskie akademie morska, mozna tez systemem kursow
              To ssmo w ojsku, gdzie podobna dyscyplina

              Trzeba pamietac, ze sa dziedziny praktyczne...

              Sława!
              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
        • maxikasek Re: likwidacja części stopni podoficerskich i cho 04.02.14, 09:32
          Inaczej będzie tak że
          > żolnierze o różnych stopniach będą w praktyce na tym samym poziomie struktury.
          Nie będą. Widełki są niewielkie i głównie w podoficerach. Obecnie stopień zależy od stanowiska, a nie od zasług ;-) Podobnie jak w zachodnich armiach.
          • ignorant11 Re: likwidacja części stopni podoficerskich i cho 05.02.14, 10:14
            maxikasek napisał:

            > Inaczej będzie tak że
            > > żolnierze o różnych stopniach będą w praktyce na tym samym poziomie struk
            > tury.
            > Nie będą. Widełki są niewielkie i głównie w podoficerach. Obecnie stopień zależ
            > y od stanowiska, a nie od zasług ;-) Podobnie jak w zachodnich armiach.

            Ale wysttarczy jeden stopoen sierzanta, ktoremu powierza sie rozne funkcje
    • ignorant11 az 9 stopni podoficerskich 05.02.14, 10:26
      Po co aztyle?
      Nie wystarczy 6 jwk stopni oficesrkich?
      Albo 3 jak stopni generalskich?

      Nikt mnie nie przekona, ze podoficerowei zajmuja bardziej skomplikowane funkcje niz oficerowiemczy generalowie...

      A ciekaee co ze stopniem generala armii wprowadzonego tylko dla Wojciecha J i stopniem marszalka?
      • ignorant11 Re: az 9 stopni podoficerskich 05.02.14, 10:29

        Starszy chorazy sztabowy marynarki:))
        Przeciez zanim sie to wymowi, to mozna zlozyc caly meldunek, bo zajmuje tyle samo czasu, co np Rosjanie atakuja z prawej flanki, albo Rosyjski okret trafiony tonie...
        Sława!
        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
      • maxikasek Re: az 9 stopni podoficerskich 05.02.14, 12:00
        > Nikt mnie nie przekona, ze podoficerowei zajmuja bardziej skomplikowane funkcje
        > niz oficerowiemczy generalowie...
        USA ma 13 stopni NCO (my obecnie 11). Belgia 12, Kanada- 9, CZesi , Francja- 10, Niemcy- 13, Włosi -15, UK-9.
        Z drugiej strony Norwedzy-6 ;-)

        > A ciekaee co ze stopniem generala armii wprowadzonego tylko dla Wojciecha J i s
        > topniem marszalka?
        Generał armii dalej jest- obecnie to tylko generał bez przydawki (admirał w MW). Marszałek także. Obydwa stopnie póki co przewidziane na czas W tylko.
        • maxikasek Re: az 9 stopni podoficerskich 05.02.14, 12:14
          Dodam, że USa jako jedyne w NATO ma osobny korpus chorązych- 4 stopnie.
        • maxikasek Re: az 9 stopni podoficerskich 07.02.14, 14:48
          > Generał armii dalej jest- obecnie to tylko generał bez przydawki (admirał w MW)
          > . Marszałek także. Obydwa stopnie póki co przewidziane na czas W tylko.
          I skłamałem (choć nieświadomie). Zapomniałem o Gwieździe Naszej Największej wśród Wodzów, Co Pociąg Ma Wielki Do Wszelkich Błyskotek i Dla Której Specjalnie Wydłużono Wiek Emerytalny ;-) Gienierał Bieniek. Dostał czwartą gwaizdkę, bo taki etat objął w Dowództwie NATO. Na szczęście emeryt już.
      • maxikasek Re: az 9 stopni podoficerskich 05.02.14, 12:03
        > Po co aztyle?
        > Nie wystarczy 6 jwk stopni oficesrkich?
        Tak jak w armii rosyjskiej? ;-)
        • ignorant11 jaka argumentacja? 05.02.14, 13:38

          Za utzrymywaniem az tak wielu stopni podoficerskich nawet wiecej niz wszystkich stopni?
          Czy podoficerowie sa az tak wazni?
          Ostatecznie US Army to najlepsa armia swiata od 100 lat i przez nastepne min 50...
          Sława!
          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • maxikasek Re: jaka argumentacja? 05.02.14, 13:57
            Podoficerowie to kręgosłup i elita armii ;-). Trzeba zapewnić im "marchewkę". Mając w perspektywie awans za 10 lat większość olała by sprawę. Tych co tego nie zrobili- należałoby profilaktycznie skierowac na badania psycho-.... ;-)
            A tak marzą o zostaniu SM czy CSM, a może nawet jednostkowym SMoA.
            Dawniej w LWP stopnie chorażych to był korpus techniczny. O ile sierżanci zajmowali się szkoleniem, szefowali kompani czy magazynowi gaci- to chorążowie zajmowali się obsługą sprzetu, dowodzili załogami itd.
            No i na polu walki, mało kto wie kim ty jesteś (znają swojego d-cę tylko). No i jak ma sierżant dowodzić drużyną sierżantów ;-) Musi mieć choć st. sierż.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka