bmc3i
22.03.14, 15:42
"Ruch "Occupy Wall Street" relacjonowaliśmy przez miesiące. Wycisnęliśmy tę historię do suchej nitki, by pokazać nieuchronny upadek kapitalistycznego mocarstwa. W tym samym czasie na ulicach Moskwy przeciw Putinowi protestowały tysiące ludzi. Nie rozmawialiśmy o tym niemal wcale - opowiada Liz Wahl, była dziennikarka waszyngtońskiej redakcji Russia Today.
Cały tekst: wyborcza.pl/1,75477,15666469,_Bylam_pionkiem_Putina___Spowiedz_dziennikarki_Russia.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk#ixzz2whdBKkMm