Dodaj do ulubionych

Zbanowany problem ... Lwowa!!!

31.08.14, 09:55
@Rys :
Może kiedyś odzyskamy Lwów

say69mat:
Po pierwsze, w roku 1921, w wyniku rokowań pomiędzy bolszewicką Rosją a rządem IIRP. Został podpisany traktat pokojowy noszący miano Traktatu Ryskiego, w jego wyniku wojska naszego sojusznika z okresu Bitwy Warszawskiej, oddziały URL /Ukraińskiej Armii Ludowej/ miały zastać rozbrojone i internowane. Z kolei terytorium Ukrainy zostało podzielone na część polską i bolszewicką. W ramach to której po bolszewickiej stronie utworzono tzw. USRR.
Stąd, można założyć, że rząd II RP dopuścił się, co najmniej ... 'nietaktu'. Wobec swojego alianta, z którym to własnej stolicy i Ojczyzny bronił. Stąd wydaje się, że w wyniku tego 'nietaktu' nasza Ojczyzna straciła jakiekolwiek moralne prawo do restytucji i inkorporacji Lwowa. Czy też jakiegokolwiek z terytoriów znajdujących się obecnie pod jurysdykcją Ukrainy.
Po drugie, Ponieważ na terytorium USRR, w okresie tragicznej kolektywizacji, prowadzonej w latach 1928-1938. Gdzie w wyniku okrutnych represji zginęło, wg. różnych szacunków pomiędzy 10-15 milionami mieszkańców Ukrainy. Gdzie podstawowymi narzędziami stalinowskich siepaczy były głód, masowe deportacje i egzekucje. Podobnie, Federacja Rosyjska, jako sukcesor stalinowskiej Rosji. Bezwzględnie straciła mandat moralny do przejęcia i inkorporowania jakiejkolwiek części terytorium Ukrainy.
Po trzecie, czy nasz kolega - Ryś - w zamian za pozyskanie Lwowa. Zgodzi się aby Szczecin, Wrocław, Legnica, Kołobrzeg, Gdańsk, Olsztyn wróciły do swojej historycznej ... macierzy???
Po czwarte, nie jestem w stanie zrozumieć, dla czego mój komentarz do postu naszego forumowego - Rysia - został zbanowany???

k'lik: dziennikzbrojny.pl/aktualnosci/news,1,7830,aktualnosci-z-polski,polska-pomoc-dotarla-do-lwowa
Obserwuj wątek
    • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Zbanowany problem ... Lwowa!!! 31.08.14, 13:33
      > Po czwarte, nie jestem w stanie zrozumieć, dla czego mój komentarz do postu nas
      > zego forumowego - Rysia - został zbanowany???

      Może dlatego, że brednie wypisujesz.

      > ium Ukrainy zostało podzielone na część polską i bolszewicką. W ramach to które
      > j po bolszewickiej stronie utworzono tzw. USRR.

      Czego terytorium? A na mocy czego to terytorium należało do tworu zwanego Ukraina? Traktatu między Niemcami, Austriakami i Rosjanami? :))
      I czym była Ukraina w tamtym czasie?

      > Stąd, można założyć, że rząd II RP dopuścił się, co najmniej ... 'nietaktu'. Wo
      > bec swojego alianta, z którym to własnej stolicy i Ojczyzny bronił. Stąd wydaje
      > się, że w wyniku tego 'nietaktu' nasza Ojczyzna straciła jakiekolwiek moralne
      > prawo do restytucji i inkorporacji Lwowa. Czy też jakiegokolwiek z terytoriów z
      > najdujących się obecnie pod jurysdykcją Ukrainy.

      Są pewne granice przyzwoitości i ty je przekroczyłeś.

      Przecież tak naprawdę to była wojna o Ukrainę i Białoruś, a nie o Polskę.
      Bolszewicy już w 1919 roku zgodzili się na odstąpienie terenów zachodniej Rosji (tak, tak, to była zachodnia Rosja, a nie żadna Ukraina) Polsce, a gdy Piłsudski potwierdził, że nie zaatakuje czerwonych gdy ci walczyli z białymi (to teraz przeprowadź nam "głęboką" analizę wykazującą, że to JP jest winny wszystkich zbrodni komunizmu, bo miał okazję go zniszczyć, ale nie pomógł białym) to Lenin zgodził się chyba nawet na granicę z 1772 roku.
      W styczniu 1920 roku ponowił propozycję pokoju i odstąpienia terenów, na które Polacy mieli ochotę. Mogli wziąć co chcieli. To Piłsudski się nie zgodził.

      To była wojna o Ukrainę i Białoruś. 800 tysięcy Polaków walczących nie do końca w swojej sprawie (chociaż bufor był potrzebny), a ty sugerujesz, że oni kogoś oszukali?
      Wojna o niepodległą Ukrainę, a oni zmobilizowali - UWAGA - niecałe 20 tysięcy żołnierzy. To już Bułak-Bałachowicz dostarczył więcej, mając do dyspozycji 3 razy mniej ludzi(stosunek Białorusinów do Ukraińców). Po prostu Ukraińcy nie chcieli się bić z Polakami o własny kraj, ponieważ bali się "powrotu polskich panów".

      Dosyć mam tej gadki o walkę "za naszą i waszą wolność" i błędne wnioski wysnuwane przez filozofów w stylu Saymata.
      Sami nie wywalczyli sobie samostijnej Ukrainy. Baa, zajęli nasze ziemie. Na mocy traktatu powinni dostać ziemię tylko do Zbrucza.

      NA tej samej zasadzie Prusy powinny stracić moralne prawo do przejęcia polskich ziem, ponieważ obiecali pomoc w przypadku wojny z Rosją, a przy Insurekcji Kościuszkowskiej nie przysłali wojska. Zejdź na ziemię, nie ma takiego pojęcia jak moralne prawo w polityce. Jak silny będzie chciał, a słabszy się nie postawi to ten pierwszy weźmie i nikogo nie będzie pytał o zgodę.

      > Po drugie, Ponieważ na terytorium USRR, w okresie tragicznej kolektywizacji, pr
      > owadzonej w latach 1928-1938. Gdzie w wyniku okrutnych represji zginęło, wg. ró
      > żnych szacunków pomiędzy 10-15 milionami mieszkańców Ukrainy. Gdzie podstawowym
      > i narzędziami stalinowskich siepaczy były głód, masowe deportacje i egzekucje.
      > Podobnie, Federacja Rosyjska, jako sukcesor stalinowskiej Rosji. Bezwzględnie s
      > traciła mandat moralny do przejęcia i inkorporowania jakiejkolwiek części teryt
      > orium Ukrainy.

      Timothy Snyder mówi o 2-3 milionach, góra 4 mln, ale to nie ma znaczenia w tym wątku.
      A może pójdziesz dalej i zasugerujesz, że Polacy są winni wielkiemu głodowi, bo przecież to przez nich nie powstała Ukraina?

      > Po trzecie, czy nasz kolega - Ryś - w zamian za pozyskanie Lwowa. Zgodzi się ab
      > y Szczecin, Wrocław, Legnica, Kołobrzeg, Gdańsk, Olsztyn wróciły do swojej hist
      > orycznej ... macierzy???

      Czym jest historyczna macierz w przypadku Gdańska czy Wrocławia? Gdańsk to Pomorze, Polska, Prusy, Niemcy? Wrocław to Polska, Czechy, Austria, Prusy, Niemcy?
      Historyczna macierz. :)) A jak to się liczy? :)

      Ponownie. Jak silny będzie chciał to weźmie i świat nie będzie protestował, a że mniejszy też może wystąpić z argumentem "historycznej macierzy" to nikogo nie interesuje, ponieważ liczy się siła - patrz ostatnio przypadek Krymu, Kosowa.

      Moje zdanie jest takie:
      Lwów OBECNIE jest ukraiński i niech taki pozostanie, ale w dłuższej perspektywie nic nie jest pewne i zapewne kiedyś zmieni swoją przynależność. Stan Ukrainy sprzyja temu, aby te ziemie podzielić. I nie mówię o sile militarnej, ale po prostu tych obywateli można kupić.
    • rzewuski1 Re: Zbanowany problem ... Lwowa!!! 31.08.14, 14:36
      tąd, można założyć, że rząd II RP dopuścił się, co najmniej ... 'nietaktu'. Wo
      > bec swojego alianta, z którym to własnej stolicy i Ojczyzny bronił. Stąd wydaje
      > się, że w wyniku tego 'nietaktu' nasza Ojczyzna straciła jakiekolwiek moralne
      > prawo do restytucji i inkorporacji Lwowa. Czy też jakiegokolwiek z terytoriów z
      > najdujących się obecnie pod jurysdykcją Ukrainy.

      A likwidując zbrojnie ZURL tez dopuścił się nietaktu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka