Zestaw Creek'a 4330

IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.03, 17:15
Panowie!
W końcu kupiłem - na razie tylko wzmacniacz Creek'a 4330mkIISE + CD43mkII
(jakiś czas temu w wątku Wieże Audio dopytywałem co zamiast Techniksa, którym
miałem zastąpić Diorę). Myślę że z czasem dokupię tuner i - jeśli będzie
trzeba - końcówkę mocy A43mk2.
Ale najpierw kolumny. Jakie będą dobrze grały w tym zestawie, w dużym pokoju
(ponad 30m2)?. Mam pewne typy, np. AP Spark, Spendor 1/2, ProAc100-125,
(właściwie są to Wasze podpowiedzi z wcześniejszego wątku), ale i
wątpliwości - czy wystarczą w takim pokoju. Więc może jakieś inne. Tylko
jakie by nie były zbyt dużym obciązeniem dla wzmacniacza. A może avanc omegi
509 lub Dana 670?. Dobrze, by kolumny miały otwory bass-refleksu z przodu,
ale nie jest to warunek konieczny.
Z pewnoscią ktoś miał, ma, słuchał lub czytał o takim zestawie Creeka z
głośnikami, który brzmi super. Takie podobno są Eposy, tylko czy wystarczą na
ten pokój. Z drugiej strony, z głośnych prywatek domowych już dawno wyrosłem,
a do chrzcin wnuka jeszcze nie dorosłem. No, mówiąc krótko liczę na dalszą
życzliwość i podpowiedzi.
    • Gość: polonus dalej to zalezy juz od gustow... IP: 198.138.227.* 29.01.03, 17:57
      Gość portalu: Lawyer napisał(a):

      > Panowie!
      > W końcu kupiłem - na razie tylko wzmacniacz Creek'a 4330mkIISE + CD43mkII
      > (jakiś czas temu w wątku Wieże Audio dopytywałem co zamiast Techniksa, którym
      > miałem zastąpić Diorę)
      nic tylko pogratulowac!!!!!!!!! madrego wyboru

      > Ale najpierw kolumny. Jakie będą dobrze grały w tym zestawie, w dużym pokoju
      > (ponad 30m2)?. Mam pewne typy, np. AP Spark, Spendor 1/2, ProAc100-125,
      Zalezy jaka muzyke lubisz ,Spendor da ci srednie tak bogate harmonicznie ze
      jesli lubisz opery, i inne gatunki nastawione na bogactwo glosow ludzkich,
      bedzie strzal w 10, jesli sluchasz roka pudlo, ja osobiscie wybral bym
      Studio100, bo cenie szybkosc, neutralnosc i nie jestem az takim fanem glosow,
      jesli lubisz duza scene posluchaj tez Thiel-a.
      Pokoj masz duzy bedziesz mial problem z basem (wiem z autopsji).

      unikaj duzych podlogoych z klasy cenowej ɝ-7kzl same kompromisy na wszystich
      podzakresach aby dac duzo taniego basu, w niskiej klasie cenowej tylko
      monitory, nie sa mi znane kolumny podlogowe ponizej 20kzl ktore mialyby
      szybkosc i neutralnosc pro-ac-ow. Niestety monitory pro-ac to nie duzo basu
      (wiec jak jestes bass lover) moze Totemy?

      Osatnie obajwienie z Europy (nawet na hermetycznym rynku amerykanskim swieca
      triumfy) Audio Physic np model virgo, rewelacja w swojej klasie cenowej (choc
      nie jest exactly tani- drogi tez nie),
      wolisz cieplej bardziej liquid sonus faber.


      • Gość: Lawyer Re: dalej to zalezy juz od gustow... IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 29.01.03, 22:52
        Dzięki za odzew! Pomysł mam taki: najpierw, na sucho, wybór kolumn które w
        miarę dobrze poradzą sobie z wielkościa pokoju, a z którymi poradzi sobie
        wzmacniacz (50W/8ohm, wydajność prądowa 25A). Potem odsłuchy w sklepie i wybór
        tych, które brzmieniowo są najbardziej odpowiednie. Pewnie testowanie w domu
        byłoby lepsze, ale nie mam takich możliwości.

        Przy okazji, czy przypadkiem sprzęt audio budżetowy, nie nazywa się tak
        dlatego, że robi dziury w budżecie domowym:)
        Hej!
      • Gość: Ing. elec. Re: dalej to zalezy juz od gustow... IP: proxy / 212.6.124.* 30.01.03, 08:49
        Hi

        Gość portalu: polonus napisał(a):

        > Zalezy jaka muzyke lubisz ,Spendor da ci srednie tak bogate harmonicznie ze
        > jesli lubisz opery, i inne gatunki nastawione na bogactwo glosow ludzkich,
        > bedzie strzal w 10,

        Hm, sluchalem kiedys Spendora 3/5a, a pozniej jakis duzy egzemplaz z jednym
        trzydziestopieciocentymetrowym basem.

        W obu przypadkach bylem daleki od zachwytu, choc slucham przede wszystkim
        muzyki wokalnej i wokalno instrumentalnej okreslanej przez reszte populacji
        jako "powazna".

        > jesli sluchasz roka pudlo, ja osobiscie wybral bym
        > Studio100, bo cenie szybkosc, neutralnosc i nie jestem az takim fanem glosow,
        > jesli lubisz duza scene posluchaj tez Thiel-a.

        Niezaleznie od kierunku muzyki zaproponowalbym test Dynaudio 1.3, a jesli
        bedzie za cicho, 1.8. Neutralniejszych i kulturalniejszych nie znajdziesz, a co
        do tempa musisz sam rozstrzygnac.

        (Nie boj sie impedancji, bo u Dynaudio nominalna 4 Ohm znaczy minimum 3,8,
        podczas gdy u konkurencji (szczegolnie amerykanskiej) nawet na nominalnie 8
        Ohmowych kolumnach mozna znalezc minima ponizej 3. Creek z pewnoscia zagra
        rowniez na czterech Ohmach)

        >
        > Osatnie obajwienie z Europy (nawet na hermetycznym rynku amerykanskim swieca
        > triumfy) Audio Physic np model virgo, rewelacja w swojej klasie cenowej (choc
        > nie jest exactly tani- drogi tez nie),

        Szef Audio Physic jest dobrym sprzedawca :-)

        Pozdr.
        I.
        • Gość: polonus Re: dalej to zalezy juz od gustow... IP: 198.138.227.* 30.01.03, 14:44
          Gość portalu: Ing. elec. napisał(a):


          > > jesli sluchasz roka pudlo, ja osobiscie wybral bym
          > > Studio100, bo cenie szybkosc, neutralnosc i nie jestem az takim fanem glos
          > ow,
          > > jesli lubisz duza scene posluchaj tez Thiel-a.
          >
          > Niezaleznie od kierunku muzyki zaproponowalbym test Dynaudio 1.3, a jesli
          > bedzie za cicho, 1.8. Neutralniejszych i kulturalniejszych nie znajdziesz, a
          znane mi sa tylko Dynaudio Evidence (z lokalnego studia hifi) rewelacja wiec
          moze modele nizsze tez godne polecenia :)

          > (Nie boj sie impedancji, bo u Dynaudio nominalna 4 Ohm znaczy minimum 3,8,
          > podczas gdy u konkurencji (szczegolnie amerykanskiej) nawet na nominalnie 8
          > Ohmowych kolumnach mozna znalezc minima ponizej 3.
          to prawda amerykanskie kolumny sa bardzo ciezkim obciazeniem dla wzmacniaczy...
          > Creek z pewnoscia zagra
          > rowniez na czterech Ohmach)
          zagra, byla jak mowisz nie schodzily duzo nizej
          >
          > >
          > > Osatnie obajwienie z Europy (nawet na hermetycznym rynku amerykanskim swie
          > ca
          > > triumfy) Audio Physic np model virgo, rewelacja w swojej klasie cenowej (c
          > hoc
          > > nie jest exactly tani- drogi tez nie),
          >
          > Szef Audio Physic jest dobrym sprzedawca :-)
          nie dokonca nawet najtansze Tempo wybijaly sie z konkurencji, gdy byl ato
          jeszcze mi nie znana firma 4 lata temu, kazdy wyzszy model to kolejne
          objawienie, w zeszlym roku na wystawie w NYwiele ajdrozszej elektroniki
          chodzilo z PA Avanti III, i mimo ze cena nie jest niska 10k$ to wielokkrotnie
          przebijaly 2 razy drozsze Eaglestowork, Talony czy inne monstra po 20k$.

          Wiec bycie dobrym sprzedawca nie ma nic do rzeczy, to firma naprade szybko
          wchodzi na szczyty jak i Joseph Audio (chyba niedosteny w Polsce).

          Jak lubisz zywy dynamiczny dzwiek (nie tak szzegolowy jak PA) to warto
          odsluchac tez B&W. poza wspomnianymi predzej oczywiscie.
          • Gość: Adzia Re: dalej to zalezy juz od gustow... IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 01:56
            Gość portalu: polonus napisał(a):

            > Gość portalu: Ing. elec. napisał(a):
            >
            >
            > > > jesli sluchasz roka pudlo, ja osobiscie wybral bym
            > > > Studio100, bo cenie szybkosc, neutralnosc i nie jestem az takim fanem
            > glos
            > > ow,
            > > > jesli lubisz duza scene posluchaj tez Thiel-a.
            > >
            > > Niezaleznie od kierunku muzyki zaproponowalbym test Dynaudio 1.3, a jesli
            > > bedzie za cicho, 1.8. Neutralniejszych i kulturalniejszych nie znajdziesz,
            > a
            > znane mi sa tylko Dynaudio Evidence (z lokalnego studia hifi) rewelacja wiec
            > moze modele nizsze tez godne polecenia :)
            >
            > > (Nie boj sie impedancji, bo u Dynaudio nominalna 4 Ohm znaczy minimum 3,8,
            >
            > > podczas gdy u konkurencji (szczegolnie amerykanskiej) nawet na nominalnie
            > 8
            > > Ohmowych kolumnach mozna znalezc minima ponizej 3.
            > to prawda amerykanskie kolumny sa bardzo ciezkim obciazeniem dla
            wzmacniaczy...
            > > Creek z pewnoscia zagra
            > > rowniez na czterech Ohmach)
            > zagra, byla jak mowisz nie schodzily duzo nizej
            > >
            > > >
            > > > Osatnie obajwienie z Europy (nawet na hermetycznym rynku amerykanskim
            > swie
            > > ca
            > > > triumfy) Audio Physic np model virgo, rewelacja w swojej klasie cenow
            > ej (c
            > > hoc
            > > > nie jest exactly tani- drogi tez nie),
            > >
            > > Szef Audio Physic jest dobrym sprzedawca :-)
            > nie dokonca nawet najtansze Tempo wybijaly sie z konkurencji, gdy byl ato
            > jeszcze mi nie znana firma 4 lata temu, kazdy wyzszy model to kolejne
            > objawienie, w zeszlym roku na wystawie w NYwiele ajdrozszej elektroniki
            > chodzilo z PA Avanti III, i mimo ze cena nie jest niska 10k$ to wielokkrotnie
            > przebijaly 2 razy drozsze Eaglestowork, Talony czy inne monstra po 20k$.
            >
            > Wiec bycie dobrym sprzedawca nie ma nic do rzeczy, to firma naprade szybko
            > wchodzi na szczyty jak i Joseph Audio (chyba niedosteny w Polsce).
            >
            > Jak lubisz zywy dynamiczny dzwiek (nie tak szzegolowy jak PA) to warto
            > odsluchac tez B&W. poza wspomnianymi predzej oczywiscie.

            Impedancja mierzona na głośniku czyli na indukcyjności rośnie wraz ze wzrostem
            częstotliwości natomiast w zestawach głośnikowych impedancja na zaciskach
            kolumn występująca jako nominalna jest średnią spektralną i posiada niewielkie
            różnice skrajne. Dzięki zwrotnicom bardziej lub mniej skąplikowanym dostarczona
            moc dla poszczególnych przetworników jest tak dobrana aby moc akustyczna dla
            spektrum częstotliwości była równa. Do tego zagadnienia nie każdy producent
            podchodzi solidnie. Jakość odbieranego dzwięku zależy głównie od jakości
            nagrania, ustawienia wzmacniacza i dopasowania mocy głośników do wzamcniacza i
            pomieszczenia.
            • Gość: Ing. elec. Dzwonienia ciag dalszy IP: 212.6.124.* 19.03.03, 09:13
              Gość portalu: Adzia napisał(a):

              >
              > Impedancja mierzona na głośniku czyli na indukcyjności rośnie wraz ze
              > wzrostem częstotliwości

              Ale glosnik nie jest czysta impedancja, ale ma jeszcze skladowe mechaniczne. I
              te powoduja, ze przebieg impedancji wbudowanego w obudowe glosnika ma malo
              wsolnego z przebiegiem impedancji takiej samej indukcyjnosci.

              Reakcje glosnika w obudowie i bez w dobrym przyblizeniu opisuja parametry panow
              Thiele i Small.

              > natomiast w zestawach głośnikowych impedancja na zaciskach
              > kolumn występująca jako nominalna jest średnią spektralną i posiada
              > niewielkie różnice skrajne.

              Obejzyj sobie najpierw kilkadziesiat wykresow modulu i fazy do czestotliwosci
              glosnikow obecnych na rynku i dopiero wtedy wypowiadaj sie o niewielkich
              roznicach skrajnych.

              > Dzięki zwrotnicom bardziej lub mniej skąplikowanym dostarczona
              > moc dla poszczególnych przetworników jest tak dobrana aby moc akustyczna dla
              > spektrum częstotliwości była równa.

              Mozna to powiedziec prosciej: wykres amplitudy do czestotliwosci ma byc rowny.
              Jak zatem wytlumaczyc wspaniale brzmiace konstrukcje bardzo daleko oddalone od
              rownej kreski na wykresie?

              > Do tego zagadnienia nie każdy producent
              > podchodzi solidnie.

              Na Jowisza, Holmesie!

              > Jakość odbieranego dzwięku zależy głównie od jakości
              > nagrania, ustawienia wzmacniacza i dopasowania mocy głośników do wzamcniacza
              > i pomieszczenia.

              Czy kolejnosc czynnikow odpowiada ich hierarchi?

              Jakos nie widze w tym zestawieniu jakosci kolumn, IMHO odpowiedzialnych za
              50..75 % jakosci.

              Racz mi opisac, jak sie ustawia wzmacniacz i jak sie dopasowywuje moc glosnikow
              do mocy wzmacniacza i pomieszczenia. Chetnie sie czegos nowego naucze.

              POzdr.

              I.
    • Gość: soso Re: Zestaw Creek'a 4330 IP: 195.41.66.* 30.01.03, 15:09


      Caly ten opis pasuje mi jak ulal do kolumn System Audio z Danii. Sa to smukle
      kolumny tak w wersji monitor jak i podlogowe o zadziwiajaco nisko schodzacym
      basie ale rownoczesnie nie dominujacym nad reszta. Dopiero co slyszalem ich
      model SA2K. Wprawdzie drogi - okolo 7000 zl ale zadziwiajacy. Tansze sa
      podobnej natury i graja urokliwie. Bas jest latwo slyszalny choc wydaje
      sie 'cienki'. Bardzo oryginalne brzmienie dajace sie latwo polubic. Ciezki rock
      pewnie brzmi na nich raczej interesujaco niz dobijajaco ale jak ktos lubi tak
      sluchac to bedzie doskonale. Ceny tanszych modeli w okolicy 2-4 tys. zl. System
      Audio sam robi glosniki, podobnie do Dynaudio. W USA sa upiornie drogie, prawie
      podojenie ceny dunskiej. Ciekawe, naprawde. Polecam link:

      www.system-audio.com/
      pzdrw

      soso
      • Gość: PCh Re: Zestaw Creek'a 4330 IP: 195.94.220.* 07.02.03, 08:43
        To prawda. Ja mam podłogowe SA 1130. Z Creekiem 4330 grają bardzo dobrze. Każda
        kolumna jest dociążona 8-ma kilogramami ołowiu. Źródło to Cambridge Audio
        DVD300.
        • Gość: soso Re: Zestaw Creek'a 4330 IP: 195.41.66.* 07.02.03, 09:53
          A jak jest z basem? Bardzo mnie to interesuje, szczegolnie jakies porownania.

          pzdrw

          soso
          • Gość: PCh Re: Zestaw Creek'a 4330 IP: 195.94.220.* 07.02.03, 11:21
            Bas jest bardzo wyraźny, krótki, nie rozwyma się, nie dudni ale jest. Kolumny
            są zachwalane jako bardzo szybkie. I to jest prawda. Porównywałem z DALI 450 i
            wieloma innymi ale to było już trzy lata temu i nie pamiętam. Generalnie z całą
            ofertą Elektrycznej Pomarańczy w tym przedziale cenowym. Do ceny należy
            doliczyć ołów - to bardzo ważne.
    • Gość: Lawyer Re: Zestaw Creek'a 4330 IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.03, 17:54
      Dzięki!
      Rzeczywiście zapomniałem dopisać o Dynaudio i Ruarkach. Te ostatnie odpadają,
      są w Polsce właściwie nie do kupienia - dystrybutor może je sprowadzić tylko na
      zamówienie :). A Dynaudio Contour - początkowo zniechęcała mnie impedancja
      (podobnie jak np. w Audio Phisicach), potem cena 1.8mkII. Na pewno posłucham.
      System Audio jakoś dotąd pomijałem. Zajrzę tam (pod link) dzisiejszej nocy.
      Bardzo nieśmiało (bo samodzielnie) również pomyślałem o B&W, Polonus mnie
      ośmielił więc dodaję do listy model CDM7NT.
      Hej!
      • Gość: polonus Re: Zestaw Creek'a 4330 IP: 198.138.227.* 30.01.03, 19:06
        > więc dodaję do listy model CDM7NT.
        B&W, Jm Lab, Sonus Faber i Audio Physic, Pro AC, Dynaudio to europejskie firmy
        cieszace sie ogromnym prestizem w USA (on naprawde wola swoja produkcje, wiec
        jesli cos is not made in USA sie tu sprzedaje must be naprawde dobre)...
        I najac te firmy choc rozne wszystkie sa co najmniej bardzo dobre
        • Gość: soso Re: Zestaw Creek'a 4330 IP: 195.41.66.* 31.01.03, 06:58
          Nie rozumiem, co oznacza 'zniecheca mnie impedancja'
          ???
          Mozesz jasniej?

          pzdrw

          soso
          • Gość: Lawyer Re: Zestaw Creek'a 4330 IP: 193.59.38.* 31.01.03, 14:54
            Chodziło mi o to, że kolumny nominalne 8 ohm'e są generalne "strawniejsze" dla
            wzmacniacza (niezbyt przecież mocnego), dlatego początkowo tylko takich
            szukałem. Pewnie mocno upraszczam, tym bardziej, że dane producentów odbiegają
            od wyników pomiarów (np. w testach Audio). Że są wyjątki napisał również
            Ing.elec trochę wyżej.
            Hej!
            • Gość: polonus Re: Zestaw Creek'a 4330 IP: 198.138.227.* 31.01.03, 21:18
              Gość portalu: Lawyer napisał(a):

              > Chodziło mi o to, że kolumny nominalne 8 ohm'e są generalne "strawniejsze"
              dla
              > wzmacniacza (niezbyt przecież mocnego),
              8ohm to rezystancja dla pradu stalego, z ktorym kolumny nigdy pracowac nie
              beda, muzyka to prad zmienny i wtedy mamy do czynienia z impedancja ktora juz
              niestety jest zmienna w funkcji czestotliwosci, to oznacza ze nasze 8ohmpowe
              kolumny w zaleznosci o czestotliwosci dzwieku beda 3-12ohmowe, a to oznacza dla
              wzmacniacza ze przy spdku impedancji o polowe powinien podwoic on swoja moc,
              niestety taka sztuczke potrafia nieliczne high-ednowe konstrukcje wiekszosc
              zwiekszy moc o 30% albo mniej i mamy spowolnienie dzieku, welnisty bas (gdyz
              glownie przy basie spada impedancja).
              Niestety wydalnosc pradowa wzmacniaczy to wazny aczkolwiek pomijany parametr
              przy budzetowych konstrukcjach.
              Stad tak duza pisze sie ktore kolumny sa latwym obciazeniem (male zmiany
              impedancji w funkcji (f) a ktore sa trudnym obciazeniem.


              • Gość: Lawyer Re: Zestaw Creek'a 4330 IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.03, 12:33
                Takie informacje poszerzają moją, skromną jeszcze, wiedzą w temacie.
                Niektóre firmy podają dla swoich kolumn np. rekomendowaną moc wzmacniacza 50-
                150W, imped. nominalna 8 ohm (min. 4.5). Jak to rozumieć? Czy z każdym
                wzmacniaczem w w/w przedziale zagrają tak samo efektownie, a moc należy związać
                jedynie z kubaturą pomieszczenia (zakładamy, takie same parametry wzmacniaczy,
                różna jest tylko moc).
                Hej!
                • Gość: polonus Re: Zestaw Creek'a 4330 IP: 198.138.227.* 03.02.03, 15:13
                  Gość portalu: Lawyer napisał(a):

                  > Niektóre firmy podają dla swoich kolumn np. rekomendowaną moc wzmacniacza 50-
                  > 150W, imped. nominalna 8 ohm (min. 4.5). Jak to rozumieć?
                  tak po chlopsku to:
                  50W bedzie oznaczalo minimalna moc potrzebna aby kolumny wytworzyly w miare
                  przyzwoity poziom glosnosci (co jest bardzo subiektywne, wiec nie lubie tego
                  parametru), 150W moc przy ktorej istnieje niebezpieczenstwo przepalenia
                  glosnikow,
                  8ohm nominalna to po prostu rezystancja dla pradu stalego, 4.5 to minimalna
                  impedancja ponizej ktorej niepowinny zejsc te kolumny (bylo w postach wyzej),
                  ten parametr mowi jak wzmacniacz odostanie po dupie :) od danych kolumn

                  > Czy z każdym
                  > wzmacniaczem w w/w przedziale zagrają tak samo efektownie,
                  bardzo odbre pytanie, nie ma chlopskiej odpowiedzi, w skrocie wzmacniacz
                  wzmacniaczowi nie rowny, jeden tranzytor o mocy 50W bedzie o wiele silniejszy
                  od drugiego, zalezy to od wydajnosci pradowej typu klasy w ktorej pracje (A,
                  A/B, B, D) typu konstrukcji, jest rzecza znana ze 25W lampa gra glosniej niz
                  70W tranzystor,mozna by wiele pisac, temat rzeka.

                  • Gość: Ing. elec. Re: Zestaw Creek'a 4330 IP: proxy / 212.6.124.* 03.02.03, 16:18
                    Juz sie zbieralem, zeby odpowiedziec, ale sie spoznilem, niestety ;-)


                    Gość portalu: polonus napisał(a):

                    > Gość portalu: Lawyer napisał(a):
                    >
                    > tak po chlopsku to:
                    > 50W bedzie oznaczalo minimalna moc potrzebna aby kolumny wytworzyly w miare
                    > przyzwoity poziom glosnosci (co jest bardzo subiektywne, wiec nie lubie tego
                    > parametru), 150W moc przy ktorej istnieje niebezpieczenstwo przepalenia
                    > glosnikow,

                    Teoretycznie tak, a praktycznie sa to wartosci fantazyjno-marketingowe.

                    Ani wartosci dolne nie koreluja z wartosciami zmierzonymi koniecznymi do
                    wytworzenia np. 96 dB (niby "poziomu oryginalnego"), ani wartosci gorne nie sa
                    gorna granica sensownej mocy wzmacniacza.

                    Po pierwsze kolumne latwiej zalatwic za malym wzmacniaczem, po drugie nie ma
                    ograniczenia dla maksymalnej mocy (znamionowej) podlaczonego do danej kolumny
                    wzmacniacza. Istnieje co prawda cos takiego, jak obciazalnosc (termiczna), ale
                    juz znacznie ponizej tej wartosci kolumny zaczynaja grac tak nieprzyjemnie, ze
                    tylko pijany (na serio, najwiecej kolumn niszczy sie na party) jeszcze wyzej
                    odkreca.

                    > 8ohm nominalna to po prostu rezystancja dla pradu stalego, 4.5 to minimalna
                    > impedancja ponizej ktorej niepowinny zejsc te kolumny (bylo w postach wyzej),
                    > ten parametr mowi jak wzmacniacz odostanie po dupie :) od danych kolumn

                    Niezupelnie. Wg. DIN i IEC najnizsze punkty impedancji na pasmie przenoszenia
                    nie moga byc nizej, niz Zn - 20 %. Dla nominalej 8 Ohm najnizsza dopuszczalna
                    wartosc wynosi 6,3 Ohma. Jesli jest mniej, to bez wzgledu na napisy na
                    tabliczkach i prospektach nie sa to kolumny 8-ohmowe :-)
                    A ponizej minimum 3,2 kolumny przestaja nazywac sie czteroohmowe :-)

                    Przy czym dane katalogowe typu np. "4-8 Ohms" sa po prostu bez sensu.

                    >
                    > > Czy z każdym
                    > > wzmacniaczem w w/w przedziale zagrają tak samo efektownie,
                    > bardzo odbre pytanie, nie ma chlopskiej odpowiedzi, w skrocie wzmacniacz
                    > wzmacniaczowi nie rowny, jeden tranzytor o mocy 50W bedzie o wiele silniejszy
                    > od drugiego, zalezy to od wydajnosci pradowej typu klasy w ktorej pracje (A,
                    > A/B, B, D) typu konstrukcji, jest rzecza znana ze 25W lampa gra glosniej niz
                    > 70W tranzystor,mozna by wiele pisac, temat rzeka.
                    >

                    Pewna odpowiedzia na makrodynamike, jakiej mozna oczekiwac (i tylko na ten
                    parametr) jest porownanie diagramu Pwzmacniacz = f(R +- X) z wymaganiami
                    kolumny dla okreslonych impedancji (obydwa do odnalezienia w sensownej prasie
                    fachowej) tudziez wymaganego przez kolumny wspolczynnika tlumienia z
                    dostarczalnym przez wzmacniacz.

                    Tutaj pociecha dla Lawyera: Creek 4330 (co prawda tylko Mk.I) ciagnie twardo do
                    jednego (!) Ohma, a tlumienie ma absolutnie zrzucajace z krzesla (500 w basie,
                    255 w sopranach), powinien wiec w miare pociagnac znaczne nawet wykolejenia
                    amerykanskich majsterkowiczow :-)

                    Aczkolwiek w tym przedziale cenowym rankingi absolutne (jakosci dzwieku) daja
                    wiele ciekawych aletrnatyw, rowniez z firm przez audiofilow za smierdzace
                    uznanych.
                    Bo Creek 4330 ma 36 p.
                    ale
                    Arcam A65 Plus - 40 p.
                    NAD C 370 - 40 p.
                    HK 670 - 39 p.
                    NAD C 350 - 39 p.
                    NAD C 320 - 38 p.
                    a nawet
                    Yamaha AX 892 - 38 p.
                    Kennwood KAF 3030 R - 37 p.
                    Marantz PM 6010 OSE - 37 p.
                    Sony TA FB 920 R - 37 p.

                    To tak, cobys sie za bardzo wyborem nie cieszyl ;-))
                    POzdr.
                    I.
                    • Gość: polonus moje 2 canty IP: 198.138.227.* 03.02.03, 21:27
                      jak sobie juz tak ladnie dyskutujemy to nalezy dodac ze
                      dochodzi jeszcze jeden parametr pomijny przez producentow a powodujacy ze 2
                      wzmacniacze o takiej samej mierzonej mocy nie beda odbierane jako jednakowo
                      glosne, jest to tak zwana szybkosc narastania zbocza sygnalu mierzona w V/nSek

                      Dzwieki w przyrodzie charakteryzuja sie bardzo stromym zboczem stad
                      subiektywnie glosnosc wielu instrumentow na zywo jest odbierana jako
                      bardzo "glosna" podczas gdy odtwarzane juz nie mimo ze pompujemy wiele wat.

                      Jedynie w koncowkach mocy klasy A czasem B podaje sie ten parametr :)
                      • Gość: Adzia Re: moje 2 canty IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 01:33
                        Gość portalu: polonus napisał(a):

                        > jak sobie juz tak ladnie dyskutujemy to nalezy dodac ze
                        > dochodzi jeszcze jeden parametr pomijny przez producentow a powodujacy ze 2
                        > wzmacniacze o takiej samej mierzonej mocy nie beda odbierane jako jednakowo
                        > glosne, jest to tak zwana szybkosc narastania zbocza sygnalu mierzona w V/nSek
                        >
                        > Dzwieki w przyrodzie charakteryzuja sie bardzo stromym zboczem stad
                        > subiektywnie glosnosc wielu instrumentow na zywo jest odbierana jako
                        > bardzo "glosna" podczas gdy odtwarzane juz nie mimo ze pompujemy wiele wat.
                        >
                        > Jedynie w koncowkach mocy klasy A czasem B podaje sie ten parametr :)
                        Na to zjawisko ma też wpływ stosowanie ograniczonego ujemnego sprzężenia
                        zwrotnego ,które występują w niektórych wzmacniaczach A/V. Parametr o kórych
                        się wspomina zależy od pojemności i typu kondensaorów wyjściowych, najlepsze
                        wyniki dają układy bez kondensatorowe.
                        • Gość: Ing. elec. Gdzie dzwonia? IP: 212.6.124.* 19.03.03, 08:57
                          Gość portalu: Adzia slyszala, ze gdzies dzwonia, ale i tak napisał(a):

                          > > Jedynie w koncowkach mocy klasy A czasem B podaje sie ten parametr :)

                          > Na to zjawisko ma też wpływ stosowanie ograniczonego ujemnego sprzężenia
                          > zwrotnego ,które występują w niektórych wzmacniaczach A/V.

                          Bladzisz troszke.

                          Sprzezenie zwrotne (ujemne oczywiscie, bo uzywajac dodatniego otrzymujemy
                          oscylator) jest zawarte w praktycznie kazdym wzmacniaczu. Moze byc mniejsze lub
                          wieksze.

                          Stosowanie slabego sprzezenia zwrotnego, tak opiewanego przez niektore
                          natchnione periodyki, niestety ogranicza predkosc narastania, przez te same
                          periodyki pozadana.

                          Niestety szybkosc i stabilnosc wzmacniacza to przeciwlegle kije tego samego
                          kija :-)

                          > Parametr o kórych
                          > się wspomina zależy od pojemności i typu kondensaorów wyjściowych, najlepsze
                          > wyniki dają układy bez kondensatorowe.

                          Mylisz pojecia i to zupelnie.

                          Kondensatorow wyjsciowych we wzmacniaczach mocy nie stosuje sie praktycznie
                          wogole. Dawniej (bardzo dawno temu) byly czasem stosowane do blokowania stalej
                          komponenty wzmocnionego sygnalu. I we wzmacniaczach single ended malej mocy. We
                          wzmacniaczu komplementarnym (99 % konstrukcji) kondensatora wyjsciowego po
                          prostu nie ma.

                          Moga byc natomiast kondensatory miedzystopniowe, do blokowania skladowej stalej
                          i separacji potencjalow. Niektorzy marketingowcy uzywaja znamiona DC-coupling
                          jako znaku jakosci. Praktyka wykazuje, ze w srednich i wyzszych obszarach
                          cenowych wystepuja zgodnie zarowno urzadzenia z DC-coupling, jak i ze sprzegiem
                          pojemnosciowym. Korelacji miedzy obecnoscia kondensatorow, a jakoscia (na tym
                          samym pulapie cenowym) nie zauwazylem.

                          Jeszcze do polonusa:

                          > Gość portalu: polonus napisał(a):
                          > > jak sobie juz tak ladnie dyskutujemy to nalezy dodac ze
                          > > dochodzi jeszcze jeden parametr pomijny przez producentow a powodujacy ze
                          > > 2
                          > > wzmacniacze o takiej samej mierzonej mocy nie beda odbierane jako jednakow
                          > o
                          > > glosne, jest to tak zwana szybkosc narastania zbocza sygnalu mierzona w V/
                          > nSek

                          Tutaj przeczys sobie troszke, bo dotychczast twierdziles, ze lampa gra
                          glosniej. A niestety czasy narastania lampowcow leza o rzad wielkosci gorzej od
                          tranzystorow. Powodem jest glownie transformator wyjsciowy.

                          U srednich i dobrych wzmacniaczy tranzystorowych czasy narastania sa na tyle
                          dobre (wyjatki: wzmacniacze estradowe z duza induktywnoscia na wyjsciu), ze sie
                          ich od kilku lat w gazetach juz nie publikuje (wyjatki: szczegolnie szybkie lub
                          wolne egzemplaze).

                          Pozdr.

                          I.
    • Gość: mariann ProAc IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 01.02.03, 16:37
      • Gość: soso impedancja IP: *.ppp.get2net.dk 02.02.03, 11:35
        To co pisze polonus jest w zasadzie prawda. Jednak rozwijajac te watki trzeba
        napisac, ze minimalna impedancja dla kolumn przewaznie ma 2 minima - jedno w
        oklicy 150-200 Hz i drugie duzo wyzej, kolo np. 2-4 khz. Zazwyczej jest to
        blisko 4 ohmow i niezaleznie od tego, czy kolumny sa 8 ohmowe czy 6 czy 4.
        Problem jednak nie w tym, gdzie to minimum wystepuje, bo zazwyczaj wpasowuje
        sie to dobrze w rezonanse mechaniczne i problem jest niejako likwidowany. Dla
        bardzo niskich czestotliwosci zas sprawa zaczyna byc kluczowa o tyle, ze
        wlasnie wtedy owe 8 czy 4 ohmy sa prawdziwe. Stad dla niskiego basu jest o czym
        mowic i 8 ohmow jest oczywiscie lepsze niz 4. Wlasnie dlatego, ze wzmacniacz
        latwiej da sobie rade. Generalnie moje doswiadzczenie jest takie, ze 8 ohmowe
        kolumny sa latwiejsze do wysterowania. Wytlumacze na przykladze. Podlaczam
        kolumny 8 ohm i skutecznosc 88 dB do wzmacniacza i ustawia glosnosc powiedzmy
        na godzine 9.00 galki wzmocnienia. Wymieniam kolumny na 4ohm, skutecznosc 90 dB
        i glosnosc wyraznie spada. Trzeba podkrecic galke wzmacniacz do godziny mniej
        wiecej 11.00 by bylo tak glosno jak przed tem. To sa moje doswiadczenia z zycia
        wziete.

        pzdrw

        soso
        • Gość: Adzia Re: impedancja IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 02:20
          Gość portalu: soso napisał(a):

          > To co pisze polonus jest w zasadzie prawda. Jednak rozwijajac te watki trzeba
          > napisac, ze minimalna impedancja dla kolumn przewaznie ma 2 minima - jedno w
          > oklicy 150-200 Hz i drugie duzo wyzej, kolo np. 2-4 khz. Zazwyczej jest to
          > blisko 4 ohmow i niezaleznie od tego, czy kolumny sa 8 ohmowe czy 6 czy 4.
          > Problem jednak nie w tym, gdzie to minimum wystepuje, bo zazwyczaj wpasowuje
          > sie to dobrze w rezonanse mechaniczne i problem jest niejako likwidowany. Dla
          > bardzo niskich czestotliwosci zas sprawa zaczyna byc kluczowa o tyle, ze
          > wlasnie wtedy owe 8 czy 4 ohmy sa prawdziwe. Stad dla niskiego basu jest o
          czym
          >
          > mowic i 8 ohmow jest oczywiscie lepsze niz 4. Wlasnie dlatego, ze wzmacniacz
          > latwiej da sobie rade. Generalnie moje doswiadzczenie jest takie, ze 8 ohmowe
          > kolumny sa latwiejsze do wysterowania. Wytlumacze na przykladze. Podlaczam
          > kolumny 8 ohm i skutecznosc 88 dB do wzmacniacza i ustawia glosnosc powiedzmy
          > na godzine 9.00 galki wzmocnienia. Wymieniam kolumny na 4ohm, skutecznosc 90
          dB
          >
          > i glosnosc wyraznie spada. Trzeba podkrecic galke wzmacniacz do godziny mniej
          > wiecej 11.00 by bylo tak glosno jak przed tem. To sa moje doswiadczenia z
          zycia
          >
          > wziete.
          >
          > pzdrw
          >
          > soso

          Jak wcześniej wspomniałem strata mocy bierze się ze straty na kablach n.p.
          jeżeli kabel ma oporność 1 ohm a głośnik 4 ohmy to strata jest 25% przy
          głośniku 8 ohm strata jest 12,5%. Nieprawdą jest natomiast że kolumny mają
          przważnie wszystkie 4 ohmy . Głośniki 4 ohma stosuje się w autach dla uzyskania
          max. mocy, gdyż tam jest ograniczone napięcie zasilania, w glośnikach czy
          kolumnach które są oddalone bardziej od wzmacniaczy n.p. estradowe, kościoły,
          radiowęzły stosuje się bardzo duże impedancje przy zastosowaniu
          transformatorów.Przy niskich impedancjach kolumn należy stosować kable o dużej
          średnicy. Podawana impedancja (oporność) na zaciskach wzmacniacza powinna być
          taka sama jak na kolumnie, w przeciwnym razie możemy przypadkowo uszkodzić albo
          wzmacniacz albo kolumnę - zaniżona imped. kolumn lub utracić moc - zawyżona
          iimped. kolumn.
          • Gość: Ing. elec. Re: impedancja IP: 212.6.124.* 19.03.03, 09:47
            Gość portalu: Adzia naczytal sie dziwnych rzeczy i napisał(a):

            >
            > Jak wcześniej wspomniałem strata mocy bierze się ze straty na kablach n.p.
            > jeżeli kabel ma oporność 1 ohm a głośnik 4 ohmy to strata jest 25% przy
            > głośniku 8 ohm strata jest 12,5%.

            Oblicz rezystancje kabla Cu 2,5 qmm i 4 qmm 2 * 3 m, porownaj z podana
            opornoscia 1 Ohm i wyciagnij wnioski.

            > Nieprawdą jest natomiast że kolumny mają
            > przważnie wszystkie 4 ohmy.

            W rzeczy samej. Wiekszosc ma mniej.

            > Głośniki 4 ohma stosuje się w autach dla uzyskania
            > max. mocy, gdyż tam jest ograniczone napięcie zasilania,

            A konstrukcje samochodow majacych cztery kola stosuje sie w sporcie, bo
            czterokolowy trudniej sie wywraca od trzykolowego ;-))))

            Poinformuj sie, jak wygladaja impedancje wiekszosci kolumn na rynku, te
            deklarowane i te zmierzone.

            > w glośnikach czy
            > kolumnach które są oddalone bardziej od wzmacniaczy n.p. estradowe, kościoły,
            > radiowęzły stosuje się bardzo duże impedancje przy zastosowaniu
            > transformatorów.

            Do wzmacniaczy strikte estradowych techniki 100 V sie NIE STOSUJE (wzgledy
            bezpieczenstwa i straty mocy).

            > Przy niskich impedancjach kolumn

            Czyli zawsze :-)

            > należy stosować kable o dużej
            > średnicy.

            Srednica zewnetrzna kabla (szczegolnie w kablach drogich i bardzo drogich) nie
            ma zwiazkú z przekrojem przewodnika, o ktory Ci z pewnoscia chodzi.

            > Podawana impedancja (oporność) na zaciskach wzmacniacza powinna być
            > taka sama jak na kolumnie, w przeciwnym razie możemy przypadkowo uszkodzić
            > albo
            > wzmacniacz albo kolumnę - zaniżona imped. kolumn lub utracić moc - zawyżona
            > iimped. kolumn.

            W jaki sposob mozna uszkodzic kolumne?

            Co do uzytkowania kolumn "4 Ohms" na wzmacniaczu "8 Ohms" poczytaj sobie watek

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=518&w=4815066
            I zmien gazete "fachowa", bo Twoja aktualna czytana Cie oszukuje.

            Pozdr.

            I.
    • Gość: Lawyer Re: Zestaw Creek'a 4330 IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 01:49
      Polonusie, po chłopsku to tak właśnie rozumiem, skrajne wartości mocy decydują
      co sie psuje: wzmacniacz czy kolumny. Pytałem (choć pewnie nie dość jasno) w
      aspekcie tego efektownego brzmienia. Przyjmuję Twoją odpowiedź że prosto
      wyjaśnić się tego nie da, bo problem złożony.

      Ing. elec. uprzejmie informuję, że nie ma co liczyć na to, że kupiony zestaw
      Creeka ogłoszę w rubryce "Sprzedam", więc zniechęcanie mnie do niego jest
      bezcelowe :)))

      A tak poważniej, to dzięki wszystkim bardzo za wyjaśnienia i podpowiedzi. Z
      pewnością je wykorzystam w poszukiwaniach. Problem wyboru kolumn jest
      proporcjonalny do wielkości pokoju, więc dla mnie dość duży. Dla mniejszego
      pokoju wybór byłby łatwiejszy (tym bardziej że tańszy). Ale nie chcę tworzyć
      oddzielnego pokoju "do słuchania".

      Dam znać jak coś kupię, jeszcze raz dziękuję.
      Hej!
      • Gość: soso Re: Zestaw Creek'a 4330 IP: 195.41.66.* 04.02.03, 06:58

        Nie wiem czy creek jest beznadziejny ale ten przytoczony ranking punktowy
        zupelnie nie pokrywa sie np. z moim prywatnym odsluchem (nie mowie o creeku bo
        nie znam).
        Kenwood i HK sa dla mnie o klase nizej niz przytaczane NAD. Nie potrafie
        absolutnie sie zgodzic z tym rankingiem.
        Kenwood gra typowa, tania japonszczyzna - sporo wysokich, suchych i na krawedzi
        haszowania tonow. Bas jest owszem, duzy, ale gumowaty. Srednica zas zupelnie
        bezbarwna i jakby w tle. Mialem kenwooda w domu 3 tygodnie i rozstalem sie z
        ulga (z ulga, bo sklep przyjal z powrotem bez mrugniecia).
        HK 670 to dla mnie zupelnie zaskakujaca sprawa. Dostal tegoroczna nagrode EISA
        ale tak naprawde to nie wiem dlaczego. Parametry wymierzone ma doskonale i
        prawde mowiac lepsze niz wiele innych wzmacniaczy w podobnej cenie w
        konkurencji. I tu wierze bo czytalem bardzo obszerny tekst w szwedzkim pisemku
        hi-fi. Oni sami mierza dla wlasnych potrzeb. Za to sluchalem tego wzmacniacza w
        sklepie 3 razy. Raz z bardzo dobrymi kolumnami audiovectora, raz z jbl z tej
        nowej serii (wygladaja jak sciete u gory stozki) i raz z kefami Q65. Za kazdym
        razem to samo. Ten wzmacniacz daje straszliwie ostry dzwiek! Tego nie da sie
        zapewne sluchac dluzej niz godzine i wylaczenie sprawia ulge uszom. A to bardzo
        zly znak.

        Creek ma w opiniach angielskich faktycznie nie najlepsze notowania i czesto sie
        mowi, ze 'udaje lampe'. To jest ambiwalentna opinia :-). Podobno srednica jest
        okay za to na skrajach pasma wzmacniacz ten sie 'rozchodzi'. Nie mam pojecia bo
        nie slyszalem. Latwo jednak sobie wyobrazic takie brzmienie i jak komus
        odpowiada to czemu nie. Dla podciagniecia i wyrownania brzmienia warto moze
        wiec dodac agresywne kolumny, np. Monitor Audio z serii Silver? One maja
        stosunkowo ostra gore i wielki bas a przy tym nie mieszaja za duzo (nie daja
        wlasnego koloru). Podobnie graja jbl z serii LX.

        pzdrw

        soso
        • Gość: polonus Creek a zycie .... IP: 198.138.227.* 04.02.03, 14:49
          Gość portalu: soso napisał(a):

          >
          > Kenwood i HK sa dla mnie o klase nizej niz przytaczane NAD.
          to sa firmy masowe zadna z nich nigdy nie zaspokoi gustow osob o bardziej
          wyrafinowanych gustach...

          > Kenwood gra typowa, tania japonszczyzna - sporo wysokich, suchych i na
          krawedzi
          :)

          > Creek ma w opiniach angielskich faktycznie nie najlepsze notowania i czesto
          sie
          >
          > mowi, ze 'udaje lampe'. To jest ambiwalentna opinia :-). Podobno srednica
          jest
          > okay za to na skrajach pasma wzmacniacz ten sie 'rozchodzi'. Nie mam pojecia
          bo
          >
          > nie slyszalem. Latwo jednak sobie wyobrazic takie brzmienie i jak komus
          > odpowiada to czemu nie. Dla podciagniecia i wyrownania brzmienia warto moze
          > wiec dodac agresywne kolumny, np. Monitor Audio z serii Silver? One maja
          > stosunkowo ostra gore i wielki bas a przy tym nie mieszaja za duzo (nie daja
          > wlasnego koloru). Podobnie graja jbl z serii LX.
          w swojej klasie cenowej jest OK, jesli jednak spojrzymy bezwzglednie nie
          ogladajc sie na cene jedynie na brzmienie nie udalo mi sie jeszcze posluchac
          wzmacniacza tanszego niz 8-10k$ ktory mialby naprawde satysfakcjonujace
          brzminie, ale zycie zyciem, wszyscy godzimy sie na ustapstwa jedni na wieksze
          inni na mniejsze :)
          • Gość: soso polonusie, IP: 195.41.66.* 05.02.03, 12:16
            A znasz gryphona? To wzmacniacz za 5000 $ ale wydaje mi sie calkiem do rzeczy
            :-)

            pzdrw
            • Gość: Lawyer Re: Gryphon, IP: 193.59.38.* 05.02.03, 14:33
              Podobno można go porównać z Creek'em 4330 :))). "... ta sama zajawiskowa
              przestrzeń, ten sam rozmach, lekkość, powietrze" - cytuję za Hifi i
              muzyką :))))

              Ing. elec. - mam nadzieję, że nie poczułeś się urażony determinacją z jaką
              bronię się przed sprzedażą swojego zestawu :)))

              Hej!
              • Gość: Janek Polonusie IP: *.zeork.com.pl 05.02.03, 14:57
                A czy zdarzyło Ci się kiedyś posłuchać najpierw wzmacniacza a dopiero potem
                jego ceny?
                • Gość: polonus Re: Polonusie IP: 198.138.227.* 05.02.03, 19:22
                  Gość portalu: Janek napisał(a):

                  > A czy zdarzyło Ci się kiedyś posłuchać najpierw wzmacniacza a dopiero potem
                  > jego ceny?
                  raz mi sie to zdarzylo z kolumnami, slucham slucham i usza nie wierze (byly
                  bardzo male i nie znalem ceny) Audio Physic Spark w jeszcze wiekszym szoku
                  bylem gdy dowiedzialem sie ze kosztuja tylko 4kzl, nie jest wiec dla mnie
                  zaskoczeniem ze gdy w koncy Audio Physic dotarly za ocean jak tornado podbijaja
                  tutejsze uszy :)
                  jesli chodzi o ampy najpierw czytam potem jade na odsluch wiec raczej wiem ile
                  kosztuja
              • Gość: polonus bez przesady, czyli Naomi a mloda babcia klozetowa IP: 198.138.227.* 05.02.03, 15:05
                Gość portalu: Lawyer napisał(a):

                > Podobno można go porównać z Creek'em 4330 :))). "... ta sama zajawiskowa
                > przestrzeń, ten sam rozmach, lekkość, powietrze" - cytuję za Hifi i
                > muzyką :))))
                takie podobienstwo jak pomiedzy mloda babcia klozetowa a Naomi Cambell (obie
                maja 2 nogi, pare piersi itp) a jednak kazdy widzi "subtelne" roznice,
                tego wlasnie nie lubie w recenzentach, rozumiem jakies urzadzenie jest wybitne
                w swojej klasie ale takie porowniania budza juz niesmak,
                niestety Hifi i muzyka doposcila sie ich wiele razy ( znaczy jechalem w
                przeszlosci nie potrzebnie do Warszawy na odsluch aby zakupic high-enowe
                urzadzenie za 1500zl i okazywalo sie ze bylo mi slabo po odsluchu), aby oddac
                prawde nawet moj ulubiony Stereophile dopuscil sie ostatnio bluznierstwa piszac
                ze tani lampowy Rouge jest jak high-end wiecie rozmach lekkosc powietrze, bylem
                przejety, spac nie moglem tylko 2k$ ?(myslame moge to miec) pojechalem
                posluchac i co,
                hot air nic wiecej , nie ruszyl mnie ten wzmacniacz, bral czaru konstrukcji
                drozszych, poprawnosc to najlpszy komplement na jaki moge sie zdobyc, ze byl
                wybitny swojej klasie cenowej to fakt ale braklo mu tego czegos co powoduje ze
                jestesmy sparalizowani, wiec takie populistyczne opisy sa bardzo mylace i kazdy
                ktos mial okazje dokonac porownania wie ze nie sa prawdziwe.
                Niestety recenzenci ponosza sie czasem.
                Creek jest Ok, ale daleko juz mu do Electrocompanieta ECI-2 czy Musical
                Fidelity A300 (oba mialem) a im jest bardzo daleko to tego jak graja drozsi
                kuzyni.
                Wiec panowie bez przesady.

                >
                > Ing. elec. - mam nadzieję, że nie poczułeś się urażony determinacją z jaką
                > bronię się przed sprzedażą swojego zestawu :)))
                >
                > Hej!
                • Gość: Lawyer Przestrzeń, rozmach i powietrze IP: 193.59.38.* 05.02.03, 15:25
                  Gość portalu: polonus napisał(a):

                  > Wiec panowie bez przesady.


                  Było z przymrużeniem oka ..., za to z szerokim uśmiechem :))).

                  Choć jeśli babcia młoda, a nogi długie, to może i ją zobaczymy na wybiegu.

                  Hej!
              • Gość: Ing. elec. Re: Gryphon, IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 05.02.03, 20:17
                Gość portalu: Lawyer napisał(a):

                >
                > Ing. elec. - mam nadzieję, że nie poczułeś się urażony determinacją z jaką
                > bronię się przed sprzedażą swojego zestawu :)))

                Alez skad :-)
                Liste alternatywna traktuj jako czysta i bezinteresowna zlosliwosc :-)
                Zreszta podane przeze mnie parametry Creeka sa objektywnie bardzo dobre, a
                lista rankngowa, jak wszelkie oceny wlasne redaktorow, mozna traktowac jako
                zagajenie dyskusji.

                Pozdr.
                I.
              • Gość: Adzia Re: Gryphon, IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 02:37
                Gość portalu: Lawyer napisał(a):

                > Podobno można go porównać z Creek'em 4330 :))). "... ta sama zajawiskowa
                > przestrzeń, ten sam rozmach, lekkość, powietrze" - cytuję za Hifi i
                > muzyką :))))
                >
                > Ing. elec. - mam nadzieję, że nie poczułeś się urażony determinacją z jaką
                > bronię się przed sprzedażą swojego zestawu :)))
                >
                > Hej!

                Może te słowa chwycą kobiety ale nie nas ekspertów.
                • Gość: Ing. elec. ROFTL IP: 212.6.124.* 20.03.03, 08:10
                  Gość portalu: Adzia napisał(a):

                  > Może te słowa chwycą kobiety ale nie nas ekspertów.

                  Najlepszy dowcip tego forum

                  POzdr.

                  I.
            • Gość: polonus Re: polonusie, IP: 198.138.227.* 05.02.03, 14:53
              Gość portalu: soso napisał(a):

              > A znasz gryphona? To wzmacniacz za 5000 $ ale wydaje mi sie calkiem do rzeczy
              > :-)
              mialem przyjemnosc poznac osobiscie antileona :)
              jak najbardziej (wyglad first class) zypelnie do rzeczy, jak wiekszosc
              monoblokow tranzystorowych z gornej klasy A,
              niestety lzy wyciskaja dzis ze mnie juz tylko drogie lampy, wszystko za spara
              tych "cholernych" wystaw, kto raz uslyszy lampe klasy Lamm, nawet Hovland jest
              stracony na zawsze, "wystrzegajcie sie zaprawde powiadam Wam", potem nawet
              poczciwy Mark Levinson juz nie polozy na kolana.

              Ja naprawde kiedys bylem solid state guy :)
              a teraz mi sie snia tuby i horny po nocach :(
              >
              > pzdrw
              a rowniez
            • Gość: Adzia Re: polonusie, IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 19.03.03, 02:34
              Gość portalu: soso napisał(a):

              > A znasz gryphona? To wzmacniacz za 5000 $ ale wydaje mi sie calkiem do rzeczy
              > :-)
              >
              > pzdrw


              Znamy dźwięki ze zwykłego sprzętu i dla tego marudzimy i mówimy że to nie brzmi
              tak jak powinno. Ten sprzęt daje naturalne brzmienie którego może nie znamy
              słuchając go przez różne głośniki. Dla bardziej wymagających proponuję korektor
              graficzny ha, ha, ha.
        • Gość: Ing. elec. Re: Zestaw Creek'a 4330 IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 05.02.03, 20:33
          Gość portalu: soso napisał(a):

          > HK 670 to dla mnie zupelnie zaskakujaca sprawa. Dostal tegoroczna nagrode
          EISA
          > ale tak naprawde to nie wiem dlaczego. Parametry wymierzone ma doskonale i
          > prawde mowiac lepsze niz wiele innych wzmacniaczy w podobnej cenie w
          > konkurencji. I tu wierze bo czytalem bardzo obszerny tekst w szwedzkim
          pisemku
          > hi-fi. Oni sami mierza dla wlasnych potrzeb. Za to sluchalem tego wzmacniacza
          w
          >
          > sklepie 3 razy. Raz z bardzo dobrymi kolumnami audiovectora, raz z jbl z tej
          > nowej serii (wygladaja jak sciete u gory stozki) i raz z kefami Q65. Za
          kazdym
          > razem to samo. Ten wzmacniacz daje straszliwie ostry dzwiek! Tego nie da sie
          > zapewne sluchac dluzej niz godzine i wylaczenie sprawia ulge uszom. A to
          > bardzo zly znak.

          Czytam i dziwie sie nieco. Sam uzywam jeszcze jedenastoletniego HK 6500 i
          bardzo sobie chwale.

          Z koleji podam nastepujaca historie:
          przyjaciolce lekarce chcialem polecic Dynaudio Contour 1.3. Przypadkiem
          trafilismy do sklepu, ktorego jeszcze nie znalem. Lekarke puscilem w plyty, a
          spredawcy kazalem podlaczyc parke do elektroniki. Podlaczyl do wiezy Cyrus.
          Wlozylem wlasna, dobrze znana plyte w odtawarzacz, puscilem jeden, drugi,
          trzeci kawalek, po czym szybko przechwycilem kobiete miedzy plytami, zmienilem
          temat i zabralem ze sklepu. Dziwiac sie, jak muzyka, ktora w domu na tych
          samych kolumnach brzmi wspaniale, w sklepie na sprzecie z pretensjami moze
          brzmiec tak matowo, zasniedziale, bez blysku, szczegolow, jak przez wate. Na
          lata zrazilem sie do wzmacniaczy i DC Cyrus.

          Moze z HK tez miales takie przezycie?
          ;-)

          > pzdrw
          > soso

          POzdr.
          I.
          • Gość: soso Re: Zestaw Creek'a 4330 IP: 195.41.66.* 06.02.03, 06:19

            Cyrus chyba jest przereklamowany. Te male wersje sa bardzo przecietne przeciez.
            Jeszcze nie spotkalem sie z dobra opinia w pisemkach hi-fi.
            HK 670 to HK 670. Nie wiem jak inne ale ten jest wedlug mnie zawsze taki sam i
            gra ostrym dzwiekiem, ktorego nie lubie. To chyba nie przypadek jezeli cos
            zdarze sie 3 razy i w roznych sklepach z roznymi kolumnami. Nawet
            powiedzialbym, ze im lepsze kolumny tym gralo to gorzej. Inna sprawa, ze
            sprzedawcy zdaja sie bardzo wierzyc w HK bo mieli na skladzie i inne pudelka a
            mi chodzilo o odsluch kolumn. Mimo to wlasnie HK byl zawsze najblizej.
            Co do tych kolumn dynaudio - zreszta zapewne swietnych. Moglo byc tak, ze
            niemal prosto z pudelka a swieze kolumny zawsze graja tak, ze chce sie je
            odniesc do sklepu z powrotem. Poza tym w domu zawsze mozna poeksperymentowac z
            ustawieniem. Wedlug mnie to bardzo niedosceniany aspekt brzmienia. Wiele osob
            pakuje kolumny w tak dziwaczne miejsca i wbrew wszelkim zasadom ze rece
            opadaja. Widzialem juz potwornie drogi komplet elektroniki do ktorej mlody
            czlowiek dolaczyl B&W i... polozyl jedna na plasko na szafie a druga postawil w
            kacie. Malo tego, zapewnial po moim okazaniu zdziwienia, ze to gra
            fantastycznie. Nie wiem, jakie by mial wrazenie jezeli by je postawic po bozemu.

            pzdrw

            soso
Pełna wersja