bmc3i
12.03.19, 05:41
Trzy amerykańskie niszczyciele plus 4 bezwartościowe w tym pojedynku 4 niszczyciele eskortowe z zaledwie 3 torpedami przeciw zespołowi 24 japonskich okretów z pancernikami i krążownikami adm. Kurity.(panc.: Yamato, Nagato, Kongō i Haruna, cięzkie krązowniki: Chōkai, Haguro, Kumano, Suzuya, Chikuma, Tone, 5 lekkich krązowników, reszta to niszczyciele)
Godzinny pojedynek naszego Pioruna z Bismarckiem w którym głownie robił uniki, nie wytrzymuje porównania z bitwą na Morzu Samar w trakcie Bitwy pod Leyte, gdzie amerykańskie niszczyciele rzuciły się jak charty na japońskie okręty liniowe, aby chronić 6 bezbronnych amerykańskich lotniskowców eskortowych.
Heroizm Amerykanów był gigantyczny. Umierający dowódca działa 127 mm wyciągnięty przez marynarza z rozwalonej wieży, wraca z tymi flakami na wierzchu i próbuje wciąż załadować działo, po wcześniejszej strzelaninie w której z odległości 3 km strzelając 12 pocisków na minute - w sumie ponad 200 pocisków - zanim działo dostało bezpośrednie trafienie z japońskich krążowników.
W efekcie 3 japońskie ciezkie krązowniki zatopione, 3 ciezkie krązowniki szkodzone podobnie jak jeden japonski niszczyciel,
Straty amerykankie to 2 zatopione niszczyciele i 1 niszczyciel eskortowy.
I w tej sytuacji wciąż dysponujący 18 okrętami mając przed sobą tylko pozbawione już jakiejkolwiek osłony amerykańskie lotniskowce adm. Kurita wycofuje swój zespół.
Przed wojną Japończycy uważali Amerykanów za zblazowanych i zepsutych dobrobytem tchórzy. A tu okazało się, że to Amerykanie są herosami, a to japońscy admirałowie po raz kolejny w tej wojnie - zaczynając już od Pearl Harbor - pokazali ze to oni są tchórzami, ktorzy przez całą wojnę czekali na walną rozstrzygająca bitwe, a gdy ją dostali i mieli przewagę jak 50:1, wycofali się w najbardziej dogodnym do ataku momencie na bezbronne bo bez jakiejkolwiek osłony jankeskie lotniskowce, a wczesniej przegrali z kilkoma amerykańskimi niszczycielami, których jedyną zaleta było to, ze nie bały się agresywnie zaatakować i walczyć z heroizmem.