ignorant11
16.08.25, 09:57
KOmentarze sa bardzo różne, bo czegóż mozna byłoby sie spodziewać? Ze liliputana złozy hołd lenny i padnie na kolana przed Trumpem?Ja tak skomentowałem pod jednym z podcastów:
No nie zgodzę się z surową oceną inicjatywy i polityki Trumpa. Albowiem nie moze nazywać zbrodniarzami tych, z ktorymi próbuje rozmawiać. Przeciwnie musi ich zachecać. Swiat nie jest rządzony przez świetych i anioly. To jak misjonarz, który idzie do ludożerców. POkazuje całemu światu, że ma 2 polityki i kija i marchewki. Próba wyciagniecia Łukaszenki spod kurateli Moskwy zawsze zasługuje na poparcie. A z drugiej strony klęską byłoby doprowadzenie do ścisłego sojuszu Moskwa-Pekin. Właściwie postawil ULTIMATUM: pokoj albo dozbrojenie Ukrainy i zacisniecie petli sankcji. Na koniec musi sie liczyc ze stanowiskiem Pekinu, Delhi a i kilku mniejszych.