bmc3i
29.07.26, 15:27
Petraeus: Strefa śmierci na Ukrainie rozciąga się na 35 kilometrów w głąb po obu stronach linii frontu – jej zasięg wyznacza czas pracy baterii dronów. Czołgi tam nie przetrwają. Pojazdy opancerzone nie przetrwają. Nic tam nie przetrwa.
Żadna ze stron nie używa już nawet pojazdów. Rosjanie wciąż próbują i wciąż potwierdzają tę zasadę.
Petraeus: Żadnych okopów – drony i tak przez nie przelatują. Żołnierze zajmują rozproszone stanowiska, oddalone od siebie o setki metrów, bez możliwości wzajemnego wsparcia. Zaopatrzenie dostarczają roboty naziemne.
Dowódcy nie mogą odwiedzać linii frontu. Żołnierze tkwią na pozycjach przez ponad 60 dni. W obszarach zurbanizowanych niektórzy nie mogli zostać ewakuowani przez wiele miesięcy.
Petraeus: Rosyjskie natarcia polegają na tym, że pojedynczy żołnierze wybiegają do przodu, próbując się okopać. Jednostki dronów natychmiast ich wykrywają; po rotacji dronów rozpoznawczych nadlatują drony uderzeniowe typu FPV.
Widać, jak uderzają wokół żołnierza w lesie, aż w końcu jeden trafia w cel. To nie kończy się dobrze.
Petraeus: Ukraina jest bliska odcięcia Krymu. Braki benzyny są tak dotkliwe, że nie sprzedaje się jej cywilom. Turyści, którzy przyjechali na plaże, próbują wrócić do domów wszelkimi możliwymi sposobami.
Kolejowa część mostu Kerczeńskiego nie działa. Promy zostały wyeliminowane. Mosty lądowe zniszczone. Teraz celem stają się mosty pontonowe.
Petraeus: Ukraina systematycznie niszczy rosyjską obronę powietrzną. Rosja wycofuje systemy do Moskwy, odsłaniając tym samym inne obszary. Rafineria w Moskwie była atakowana przez trzy noce z rzędu; jest wyłączona z eksploatacji na co najmniej sześć miesięcy.
Ukraińcy uderzają w magazyny paliw, rafinerie i gazociągi biegnące z Syberii na zachód.
Petraeus: Istnieje realna szansa, że sam Putin może wkrótce potrzebować przerwania działań wojennych. Przywrócono sankcje na ropę, a w państwowym funduszu dobrobytu kończą się pieniądze.
Izolacja Krymu, odcięcie linii frontu, załamanie gospodarki – wszystko to może zmusić Putina do uznania, że powinien zakończyć tę wojnę.