Dodaj do ulubionych

Za 3 lata Tajwan wraca do Chin?

23.03.24, 14:37
defence24.pl/geopolityka/czy-chinski-atak-na-tajwan-jest-nieunikniony
Nie którzy sądzą że już w 27 roku chińska armia bedzie gotowa do podbicia Tajwanu. Jak dla mnie to chyba jeszcze za wcześnie. Że jak co to dopiero w 30 roku. I tak czas działa na ich korzyść. Ludność Tajwanu sporo bardziej się kurczy niż chińska , dystans wojskowy Chin do Tajwanu i USA stale się zmniejsza więc nie mają się co śpieszyć. Tylko z ich punktu widzenia jest źle że ludność USA ciągle się zwiększa, więc może nie dojść do wyrównania potencjału w najbliższym czasie
Obserwuj wątek
    • j-k wojna wcale nie jest nieunikniona 23.03.24, 15:44
      moze byc i tak, ze Pekin zaproponuje Taipei szeroka autonomie i zjednoczenie moze nastapic pokojowo...
      • bmc3i Re: wojna wcale nie jest nieunikniona 23.03.24, 15:57
        j-k napisał:

        > moze byc i tak, ze Pekin zaproponuje Taipei szeroka autonomie i zjednoczenie mo
        > ze nastapic pokojowo...


        Tak jak "Jeden kraj, dwa systemy w Hongkongu", które skończyły się terrorem i masakrowaniem demonstracji?
        • j-k Re: wojna wcale nie jest nieunikniona 23.03.24, 16:19
          bmc3i napisał:
          > Tak jak "Jeden kraj, dwa systemy w Hongkongu", które skończyły się terrorem i m
          > asakrowaniem demonstracji?


          1. Taiwan to nie Hongkong - ma Armie, jest swiatowym centrum produkcji chipow itd...

          - agresja na Taiwan po prostu sie Chinom nie oplaci.

          2. Chinczycy tez sie ucza. na usmierzaniu demonstracji w Hongkongu raczej nie skorzystali...
          • bmc3i Re: wojna wcale nie jest nieunikniona 23.03.24, 19:10
            j-k napisał:

            > bmc3i napisał:
            > > Tak jak "Jeden kraj, dwa systemy w Hongkongu", które skończyły się terror
            > em i m
            > > asakrowaniem demonstracji?
            >
            >
            > 1. Taiwan to nie Hongkong - ma Armie, jest swiatowym centrum produkcji chipow i
            > td...
            >
            > - agresja na Taiwan po prostu sie Chinom nie oplaci.
            >
            > 2. Chinczycy tez sie ucza. na usmierzaniu demonstracji w Hongkongu raczej nie s
            > korzystali...

            Czego sie nauczyli oprócz usuwania jakichkolwiek wzmianek na ich temat z TikTalka? I jesli sie nauczyli, to dlaczego wciaz to robia i wprowadzaja co raz bardziej drakońskie ustawy?

          • donvito52 Re: wojna wcale nie jest nieunikniona 23.03.24, 19:42
            j-k napisał:

            > bmc3i napisał:
            > > Tak jak "Jeden kraj, dwa systemy w Hongkongu", które skończyły się terror
            > em i m
            > > asakrowaniem demonstracji?
            >
            >
            > 1. Taiwan to nie Hongkong - ma Armie, jest swiatowym centrum produkcji chipow i
            > td...
            >
            > - agresja na Taiwan po prostu sie Chinom nie oplaci.
            >

            > 2. Chinczycy tez sie ucza. na usmierzaniu demonstracji w Hongkongu raczej nie s
            > korzystali...

            Podobnie sądziłem przed przed Wojną Putina, że ruskim wojna się nie opłaci, że nie ma żadnego sensu.
            Jak widać brak sensu i opłacalności nie przeszkodził w napadnięciu na sąsiedzki kraj.
          • pijatyka Re: Taiwan to nie Hongkong - ma Armie 29.12.25, 21:45



            Głupkowaty doktorku - po twoim pokojowym zjednoczeniu Tajwan miałby armię jak Czechosłowacja w 1939...


            • j-k Zaprawde, hloopcze, 30.12.25, 17:23
              pijatyka napisała:

              > Głupkowaty doktorku - po twoim pokojowym zjednoczeniu Tajwan miałby a
              > rmię
              jak Czechosłowacja w 1939...


              Zaprawde hloopcze myslisz, ze Amerykanie beda bronic Hongkongu ?
        • chinski_duch Re: wojna wcale nie jest nieunikniona 23.03.24, 19:11
          > Tak jak "Jeden kraj, dwa systemy w Hongkongu", które skończyły się terrorem i m
          > asakrowaniem demonstracji?

          Masakrowanie demonstracji, zgadnij gdzie:
      • marcowsky Re: wojna wcale nie jest nieunikniona 23.03.24, 21:38
        Mam nadzieję że Chinczycy nie są durniami i analizują "sukcesy" rosji na Ukrainie.
        • chinski_duch Re: wojna wcale nie jest nieunikniona 23.03.24, 23:32
          > Mam nadzieję że Chinczycy nie są durniami i analizują "sukcesy" rosji na Ukrain
          > ie.

          Rosjanie osiągają te "sukcesy" bo są durniami. Ukraina do tej pory broniła się głównie durnowatością Rosjan, w drugim rzędzie odwagą swoich żołnierzy, a dopiero w trzecim pomocą Zachodu.
          Bez durnowatości Rosjan, wojna skończyłaby się już dawno, bez względu na pozostałe dwa z wyżej wymienionych czynników.
          Chiny już w tej chwili są w stanie zablokować Tajwan i pokonać US Navy na własnym podwórku. Tyle że nie mogą tego zrobić. Ich gospodarka jest ściśle powiązana z amerykańską. Rosja mogła sobie zstąpić powiązania w Zachodem powiązaniami z Chinami, Indiami itp. Chiny nie bardzo mają alternatywę. Grają w najwyższej lidze, w której jest tylko dwóch graczy, a zniszczenie tej ligi raczej by im się nie opłacało. Na wejście do niej pracowali kilka dekad. Nie zaprzepaszczą tego za jakiś gówniany Tajwan.
          Tajwan w końcu wchłoną, ale prawdopodobnie nie tak prędko, i raczej bardziej wyrafinowanymi metodami niż brutalna siła.
          • j-k tez tak to widze, 25.03.24, 16:55
            chinski_duch napisał(a):
            > Tajwan w końcu wchłoną, ale prawdopodobnie nie tak prędko, i raczej bardziej wy
            > rafinowanymi metodami niż brutalna siła.


            tez tak to widze - gdyz tego wymaga racjonalnosc polityczna - i napisalem to powyzej, ale pewnym tego byc nie mozna.

            Amerykanie musza sie szykowac na rozne warianty.

        • stasi1 Re: wojna wcale nie jest nieunikniona 25.03.24, 08:54
          Rosja nie ma wielkich sukcesów w Ukrainie tylko z jednego powodu: chcieli ją sobie podporządkować. Myśleli że Ukraińcy sami zdejmą swój,,nie lubiany" rząd i powołają lubiany rosyjski. Po prostu zawiódł ich wywiad . Gdyby od razu przygotowali się do podbicia Ukrainy to by to zrobili bez większego problemu. Tak stracili masę wojska licząc na przyjaźń Ukraińców
          • j-k toz to dawno pisalem. 25.03.24, 16:52
            stasi1
            napisał: Po prostu zawiódł ich wywiad .

            - to to dawno pisalem.
            za to polecialo kilkadziesiat osob z wierchuszki FSB,

            Gdyby od razu przygotowali się do podbicia Ukrainy to by to zrobili bez większego problemu.
            Tak stracili masę wojska licząc na przyjaźń Ukraińców

            - na przyjazn to nie liczyli.
            liczyli na slaby opor, lub brak oporu jak przy zajeciu Krymu w 2014.
            • chinski_duch Re: toz to dawno pisalem. 25.03.24, 21:34
              > - na przyjazn to nie liczyli.
              > liczyli na slaby opor, lub brak oporu jak przy zajeciu Krymu w 2014.

              Przede wszystkim to nie zdawali sobie sprawy jaki jest rzeczywisty stan ich armii. W tak zakłamanym kraju nikt nie ogarnia rzeczywistości. W papierach wszystko gra, na defiladzie błyszczy. Więc wódz posłał na wojnę niekompetentnych żołnierzy, na niesprawnym sprzęcie i z katastrofalnym wparciem logistycznym.
              W takiej sytuacji nawet przy zgodnych z rzeczywistością analizach wywiadu lepiej by się nie przygotowali. Oni byli przekonani, że są przygotowani wyśmienicie.
              • j-k To twoja teoria. 26.03.24, 02:02
                chinski_duch napisał(a):
                Oni byli przekonani, że są przygotowani wyśmienicie.


                To Twoja teoria

                ja twierdze, ze zawalil wywiad Rosji.

                i agenci FSB - przeplaceni przez CIA.
                • tanebo001 Re: To twoja teoria. 05.04.24, 23:21
                  Czyli to też wina karłów reakcji???
            • stasi1 Re: toz to dawno pisalem. 05.04.24, 21:51
              Czemu sądzisz że na przyjaźń nie liczyli? Skoro zdejmujemy nie lubiany rząd to juz mamy plusa. Podejrzewam że prawdopodobni zgodzili by się oddać tzw te republiki ludowe. Skoro ich rządzą to niech mają
              • j-k wez nie cuduj. 06.04.24, 15:02
                stasi1 napisał:
                > Czemu sądzisz że na przyjaźń nie liczyli?
                Skoro zdejmujemy nie lubiany rząd to juz mamy plusa.


                wez, Stasiek, nie cuduj.

                rzad PiSich tez w wiekszosci nie byl lubiany

                ale gdyby tu pojawily wojska niemieckie chcac n azyczenie Platfusow obalic ten Rzad - to tez przyjaznym przyjeciem raczej by sie to nie spotkalo...
                • stasi1 Re: wez nie cuduj. 08.04.24, 07:32
                  Gdyby wojska rosyjskie weszły teraz do Polski aby przywrócić legalny rząd Kaczyńskiego też pewnie z wielkim entuzjazmem by się nie spotkały. Nawet na Podkarpaciu
    • kstmrv Re: Za 3 lata Tajwan wraca do Chin? 29.12.25, 14:42
      Resort obrony w Tajpej podkreślił, że chińskie jednostki wdarły się w głąb wód terytorialnych Tajwanu, rozciągających się na odległość 12 mil morskich od brzegu.
      wiadomosci.onet.pl/swiat/tajwan-oskarza-chiny-wojsko-postawione-w-stan-gotowosci/vkx3vxt

      Tym razem to już nie wlot w strefę identyfikacji powietrznej, ale naruszenie wód terytorialnych. Pytanie po którym takim naruszeniu Tajwan otworzy ogień.
    • ignorant11 Re: Za 3 lata Tajwan wraca do Chin? 30.12.25, 01:57
      stasi1 napisał:

      > defence24.pl/geopolityka/czy-chinski-atak-na-tajwan-jest-nieunikniony
      > Nie którzy sądzą że już w 27 roku chińska armia bedzie gotowa do podbicia Tajw
      > anu. Jak dla mnie to chyba jeszcze za wcześnie. Że jak co to dopiero w 30 roku.
      > I tak czas działa na ich korzyść. Ludność Tajwanu sporo bardziej się kurczy ni
      > ż chińska , dystans wojskowy Chin do Tajwanu i USA stale się zmniejsza więc nie
      > mają się co śpieszyć. Tylko z ich punktu widzenia jest źle że ludność USA ciąg
      > le się zwiększa, więc może nie dojść do wyrównania potencjału w najbliższym cza
      > sie

      To wyrównywanie nie tak predko.
      USA 330M CRL 1.5G wiec sporo czasu zajmie

      Ale pamietajmy o sojusznikach Japonia 150M Indonezja 200M Filipiny ze 100M Wietnam 100M wiec sie dozbiera no gowniana jewroka 800M
      • stasi1 Re: Za 3 lata Tajwan wraca do Chin? 30.12.25, 14:26
        Nie chodziło mi o ludność tylko o potencjał wojskowy. Ten zmniejsza się na korzyść Chin. Względem USA I jeszcze długo będzie się zmniejszał, ale zapewne kiedyś będzie większy, chociaż nie na pewno. Jak pisałem ludnosc chin zmniejsza się usa zwieksza. Chociaż po ostatnich decyzjach Trumpa coraz mniej zdolnych ludzi z całego świata chce swoje losy związać z tym krajem
        • wespazjan Re: Za 3 lata Tajwan wraca do Chin? 30.12.25, 19:28
          > Nie chodziło mi o ludność tylko o potencjał wojskowy. Ten zmniejsza się na korz
          > yść Chin. Względem USA I jeszcze długo będzie się zmniejszał, ale zapewne kiedy
          > ś będzie większy, chociaż nie na pewno. Jak pisałem ludnosc chin zmniejsza się
          > usa zwieksza. Chociaż po ostatnich decyzjach Trumpa coraz mniej zdolnych ludzi
          > z całego świata chce swoje losy związać z tym krajem

          Trumpowi został rok. Wkurzył już niemal wszystkich zarówno na prawicy jak i na lewicy. W 2027 Demokraci przejmą kontrolę nad kongresem. Trump wyląduje w pierdlu, bo tym razem większości będzie to na rękę.
          A co do Chin, USA nie jest jedynym państwem któremu chiński ekspansjonizm nie jest po myśli. Jest jeszcze Japonia, Australia, Filipiny, Indie, Wietnam, Korea Południowa, Taiwan i kilka innych państw.
          Mam też nadzieję, że i Europejczycy się ockną i zrozumieją że kupowanie chińskich samochodów, telefonów i innych wysoko zaawansowanych produktów zniszczy najważniejsze gałęzie europejskiej gospodarki.
          • marcowsky Re: Za 3 lata Tajwan wraca do Chin? 30.12.25, 20:44
            Atak chin na Tajwan zniszczy ta kwitnąca wyspę i spowoduje że Chiny będą poddane takim samym sankcjom przez tzw.zachod jak Rosja.Mam nadzieję że Chińczycy myślą trochę lepiej niż na Kremlu.
            • j-k byc moze... ale pokojowo. 30.12.25, 22:40
              marcowsky napisała:

              > Atak chin na Tajwan zniszczy ta kwitnąca wyspę i spowoduje że Chiny będą poddan
              > e takim samym sankcjom przez tzw.zachod jak Rosja.Mam nadzieję że Chińczycy myś
              > lą trochę lepiej niż na Kremlu.


              tez tak uwazam.
              Chiny maja za soba kilka tysiecy lat historii i spokojnie moga poczekac.


              • odyn06 Re: byc moze... ale pokojowo. 01.01.26, 09:23
                Załatwią sprawę, jak w Hongkongu.
          • stasi1 Re: Za 3 lata Tajwan wraca do Chin? 01.01.26, 08:33
            Bez przesady, czemu miałby trafić do tego pierdla? A i za rok też może rządzić w swoim stylu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka