Dodaj do ulubionych

Pytanie do Miszy...

28.02.05, 00:26
Mam taka kwestie. Na ktoryms ze spotkan kolega mi mowil, ze w jakiejs knidze
z raportami wyczytal cos o dziwnych rosyjskich jednostkach z 1941 roku-
umundurowanych na czarno itd, z innymi niz zwykle w RKKA oznakami stopni.
Ponoc Niemcy mysleli, ze to jakas tajna gwardia Stalina, cos na styl SS, a to
byli Łagiernicy- zolnierze z obozow, z wlasna hierarchia, oficerami itd...
Czy wiadomo cos wiecej na ten temat, i skad ewentualnie moglbym sie o tym
dowiedziec, bo mnie to zaintrygowalo. Z gory dzieki za jakakolwiek odpowiedz,
ktora mi temat przyblizy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Misza Bzdura oczywiscie :))) IP: 82.179.81.* 28.02.05, 05:12
      onewolf83 napisał:

      > Mam taka kwestie. Na ktoryms ze spotkan kolega mi mowil, ze w jakiejs knidze
      > z raportami wyczytal cos o dziwnych rosyjskich jednostkach z 1941 roku-
      > umundurowanych na czarno itd, z innymi niz zwykle w RKKA oznakami stopni.
      > Ponoc Niemcy mysleli, ze to jakas tajna gwardia Stalina, cos na styl SS, a to
      > byli Łagiernicy- zolnierze z obozow, z wlasna hierarchia, oficerami itd...
      > Czy wiadomo cos wiecej na ten temat, i skad ewentualnie moglbym sie o tym
      > dowiedziec, bo mnie to zaintrygowalo. Z gory dzieki za jakakolwiek odpowiedz,
      > ktora mi temat przyblizy.

      Albo jakas glupia plotka propagandowa albo zwykla anekdota.
      Weznie sa weznie. POd koniec wojny do RKKA trafialo wiele bylych wezniow ale oni walczyli w regularnych formacjach RKKA,a nie w jakichs "czarnych" jednostkach :))
      • lonewolf83 Re: Bzdura oczywiscie :))) 28.02.05, 17:46
        OKi, dzieki :) Myslalem, ze cos takiego bylo, bo mowily o tym niemieckie
        raporty Fremde Heere Ost, ktore kiedys tam do wgladu mielismy. Moze po prostu
        szwabscy zolnierze sobie cos wymyslili, albo cos takiego jednak bylo, a nikt
        nie wie. Te raporty byl jedynym zrodlem mowiacym o takich jednostkach, a ja ich
        nie czytalem zbyt starannie, bo z niemieckim mam problemy :)
        • manny_ramirez Ty chyba nie myslisz na serioze imperialista Misza 28.02.05, 17:56
          przyznalby sie do czegos takiego??
          • lonewolf83 Re: Ty chyba nie myslisz na serioze imperialista 28.02.05, 18:15
            Moze i nie, ale nie szkodzi spytac, tym bardziej, ze wiedzy mu odmowic nie
            mozna ;) A zdarzalo sie, ze szkopy "podrabiali" sobie raporty, by potem moc
            uzyc ich w celach propagandowych (w stylu: zobaczcie, jaka dzicz, ci Ruscy)-
            nic nie wiadomo. Jesli ktos inny wie cos o tych oddzialach- bede dzwieczny za
            info :)
            • patmate Suworow;) 28.02.05, 19:08
              Suworow w "Lodołamaczu" pisał dość szczegółowo o dywizjach "zeków"
              (pensjonariusze Gułagów), zdaję się padały nawet konkretne numery jednostek.
              Wprawdzie autor na tym forum nie cieszy się zaufaniem, niemniej spróbuj
              sprawdzić. Jeżeli pamiętam, to nawet było zdjęcie jakegoś sowieckiego jeńca,
              będącego rzekomo zekiem.

              A czemu nie, nawet wczoraj na Discowery był dokument(chyba "Drogi do
              zwycięstwa"- o Stalingradzie), a w nim wywiady z żołnierzami-jeden Rosjanin
              opowiadał że na front poszedł do karnej kompanii zeby "odrobić" (chodziło o
              zwiad bojem) to że wstawił się za aresztowanym profesorem.
              Pzdr
              • Gość: lonewolf Re: Suworow;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.05, 19:19
                O tym, ze w Suworowie bylo- wiem, chociaz akurat "Lodolamacza" nie czytalem.
                Myslalem raczej o czyms bardziej...naukowym ;), ale dzieki :):)
              • Gość: Misza Re: Suworow;) IP: 82.179.81.* 28.02.05, 20:02
                > A czemu nie, nawet wczoraj na Discowery był dokument(chyba "Drogi do
                > zwycięstwa"- o Stalingradzie), a w nim wywiady z żołnierzami-jeden Rosjanin
                > opowiadał że na front poszedł do karnej kompanii zeby "odrobić" (chodziło o
                > zwiad bojem) to że wstawił się za aresztowanym profesorem.

                Ja o tym mowilem - ale karne kompanie i bataliony nie byli jakims odrebnym tymep czy rodzajem wojska. Takie pododdzialy powstawali przy kazdej strzeleckiej dywizji i byli jej integralna czescia.
                A juz o specjalnej - czarnej czy jakiej innej - formie nie ma nawet mowy.
                Zwykla propaganda faszystowska
                Pozdr
                Misza
                • lonewolf83 Re: Suworow;) 28.02.05, 21:59
                  No wlasnie...karne kompanie byly w kazdym wojsku. Wychodzi na to, ze Szkopy
                  przywidzenia mieli. Po prostu dziwily mnie te niby czarne mundury i inne
                  stopnie (bo akurat mundurkami lubie sie zajmowac). Byc moze ktos dolozyl nieco
                  fantazji, w kazdym razie bylo to w kopiach raportow, ktore kumpel kiedys
                  przyniosl do przejrzenia na modelarnie. No nic, dziekuje wszystkim :)
                  • Gość: Misza Moze chodzilo o czlogistow :))) IP: 80.250.183.* 28.02.05, 22:24
                    Oni mieli czarne kombinezony i helmy :))
                    • lonewolf83 Re: Moze chodzilo o czlogistow :))) 28.02.05, 22:52
                      Hehe, pierwsza moja mysl, jak o tym uslyszalem tez taka byla- to
                      czolgisci...ale raport mowil o piechocie, w sile od plutonu do kompanii...Chyba
                      ze czolgisci walczyli akurat na tym odcinku jako piechota, chociaz nie wydaje
                      mi sie to prawdopodobne, szkoda zalog.
    • Gość: Misza Link o "sztrafnikach" IP: 82.179.81.* 28.02.05, 20:06
      Tutaj mozesz przeczytac wsytarczajaco duzo o karnych batalionach

      armor.kiev.ua/army/hist/strafniki.shtml
      • lonewolf83 Re: Link o "sztrafnikach" 28.02.05, 22:02
        Fajowy link. Niektorych rzeczy nie rozumiem, ale chyba dam rade jakas
        metoda "dotlumaczyc" :)
        • Gość: Misza Ten artykul rozwija glupie mity o sztrafbatach IP: 80.250.183.* 28.02.05, 22:23
          Jesli czegos nei zrozumiesz, skopioj tutaj kawalek tekstu, to ja przetlumacze.
          • lonewolf83 Hehe, spoko :) 28.02.05, 22:45
            > Jesli czegos nei zrozumiesz, skopioj tutaj kawalek tekstu, to ja przetlumacze.

            W razie problemow, nie omieszkam poprosic o pomoc :), na razie sobie radze
            niezle, biorac pod uwage, ze nikt mnie jezyka nie uczyl.
            • Gość: Misza Jestes dobry :)) IP: 80.250.183.* 28.02.05, 22:52
              > biorac pod uwage, ze nikt mnie jezyka nie uczyl.

              Gratuluje! Rozumiem jak trudno jest dla czlowieka z panstwa z lacinskim alfabetem czytac bukwy :))
              Powodzenia w rozszyfrowaniu!
              • lonewolf83 Dzieki, jezyki sa podobne, wiec... 28.02.05, 23:06
                ...idzie zrozumiec o co chodzi (w razie czego slowniki w domu mam 2, po matce)-
                a bukwy- no coz, tez litery :)- jak sie zna swoje, to mozna tez sie innych
                nauczyc... a korzystalem z samouczka z 1945 roku, jako czytanki byly tam
                fragmenty przemowien tow. Stalina :):):)
    • wladca_pierscienii pewnie czołgiści 02.03.05, 10:41
      jak czarni w 1941 roku - to pewnie czołgiści

      Ruscy mieli wtedy magazyny paliwa i amunicji przysunięte maksymalnie blisko do
      granicy i potracili je w pierwszych godzinach kampanii rosyjskiej

      czołgi stanęły z braku paliwa - to czołgistów można wykorzystać jako piechotę -
      Stalin przecież nie liczył się z ludźmi ! ! !


      a łagiernicy -
      1) zgodnie z międzynarodowymi konwencjami o traktowaniu jeńców wojennych
      (których zresztą Rosja Radziecka NIE podpisała - m. in. stąd mordy m. in. w
      Katyniu, Charkowie i Miednoje) od jeńca wojennego można jedynie żądać:
      - imię
      - nazwisko
      - stopień wojskowy
      - numer identyfikacyjny
      a pytanie z jakiej jednostki pochodzi, to już przesada :-)

      2) w latach 1937-1938 z wojska usunięto ok. 30 tys. oficerów i pracowników
      politycznych na krótko przed wojną 25 % z nich wróciło do szeregów (książka
      była wydana za komuny i bardzo proradziecka - więc nie jest jasne co jest
      uważane za "początek wojny" 1 września 1939 czy raczej 22 czerwca 1941 - ale w
      każdym razie ci oficerowie RZECZYWIŚCIE mogli być byłymi łagiernikami !)
      • Gość: Misza Re: pewnie czołgiści IP: 82.179.81.* 02.03.05, 12:40
        > czołgi stanęły z braku paliwa - to czołgistów można wykorzystać jako piechotę -
        >
        > Stalin przecież nie liczył się z ludźmi ! ! !

        Nie chodzi tu o Stalina. Sytuacja byla tak ciezka ze liczyl ise kazdy czlowiek, a czolgow nie bylo. Czy wg. ciebei trzeba bylo powiefdziec im - chlopaki wracajcie do domow - poczekajcie jak wyprodukuja dla was czolgi a na razie patrzcie jak Niemcy okupuja coraz wiecej naszego terrytorium.
        Wowczas dziury w obrobnie zatykano wszystkimi - czoglistami, lotnikami (tez bez samolotow), NKWDzistami. Wszystkimi kto byl zdolny do walki.

        > a łagiernicy -
        > uważane za "początek wojny" 1 września 1939 czy raczej 22 czerwca 1941 - ale w
        > każdym razie ci oficerowie RZECZYWIŚCIE mogli być byłymi łagiernikami !)

        Oficerzy oczywiscie mogli byc bylymi lagernikami (nikt nie zaprzeczy), ale _specjalnej formy_ lub nawet, jak niektorzy idioci mowia, specjalne jednostki czy nawet formacje (jakis debil nawet pwiedzial ze istniala Dywzija lagernikow :)) oczywiscie nie bylo.

        • patmate Re: pewnie czołgiści 02.03.05, 13:27
          Niejaki Tupolew (ten od bombowca Tu-2) prowadził biuro konstrukcyjne w
          więzieniu.
          Czołgów było dużo, liczby znajdziesz w innych postach. To przeszkolonej kadry
          mogło brakować.
          Wspomniano że owi jeńcy byli w czarnych mundurach, nie byli to czołgiści.
          Kolorem munduru sowieckich tankistow był niebieski, ewentualnie niebieski
          kombinezon na zwykłym zielonym mundurze polowym (wprowadzony we wrześniu 1935).
          Popatrzcie sobie na zdjęcia z lat 1939-1941, wyraźnie można odróżnić czerń
          hełmofonów od szarości mundórów. Muszę poszukać książki o umundurowaniu RKKA z
          okresu międzywojennego, jak znajdę czarne umundurowanie dam znać.
          Pzdr
          • Gość: Misza Re: pewnie czołgiści IP: 82.179.81.* 02.03.05, 17:09
            patmate napisał:

            > Niejaki Tupolew (ten od bombowca Tu-2) prowadził biuro konstrukcyjne w
            > więzieniu.

            Nowa wierze dla T34 tez wymyslono w wieznieniu - jestesm zdania ze w takich warunkach mozg naukowacow pracowal najlepiej. Tyle wszystkiego ponawymyslali :)))

            > Czołgów było dużo, liczby znajdziesz w innych postach. To przeszkolonej kadry
            > mogło brakować.

            Mowilem o sytuacji na poczatku wojny. POczytaj raporty dowodcow frontow o stratach w czolgach. W neiktorych brygadach mieli na chodze po 10-15 czolgow.
            POzostale albo stracili w wyniku bombardowana, albo porzucili bo nei bylo paliwa. A czolgisci byli. Wiec w warunkach okrazenia walczyli jako zwykla pechota. Innego wyjsica nie bylo.

            > Wspomniano że owi jeńcy byli w czarnych mundurach, nie byli to czołgiści.
            > Kolorem munduru sowieckich tankistow był niebieski, ewentualnie niebieski
            > kombinezon na zwykłym zielonym mundurze polowym (wprowadzony we wrześniu 1935).
            >
            > Popatrzcie sobie na zdjęcia z lat 1939-1941, wyraźnie można odróżnić czerń
            > hełmofonów od szarości mundórów. Muszę poszukać książki o umundurowaniu RKKA z
            > okresu międzywojennego, jak znajdę czarne umundurowanie dam znać.

            Moze masz racje. Nie jestem znawca mundurow. Jesli jest jak mowisz to jest w ogole fantastyka - moze to byli kosmici :))) ?
            • patmate Re: pewnie czołgiści 02.03.05, 18:32
              ..."> Mowilem o sytuacji na poczatku wojny. POczytaj raporty dowodcow frontow o
              strat ach w czolgach. W neiktorych brygadach mieli na chodze po 10-15 czolgow.
              POzostale albo stracili w wyniku bombardowana, albo porzucili bo nei bylo paliw
              a. A czolgisci byli. Wiec w warunkach okrazenia walczyli jako zwykla pechota. I
              nnego wyjsica nie bylo..."
              OK-tu się przyznaję do błędu:(
              Po wysłaniu postu siegnąłem po literaturę, (I. Drogowoza-'Czerwona Nawałnica")
              straty pojazdów pancernych były bardzo duże (do końca 1941 20500szt.) z tego
              duża część niebojowa.
              Powodem strat niebojowych był praktyczny brak zaplecza remontowego. Na dywizję
              pancerną przypadały 3-4 słabe ciągniki ewakuacyjne, wg koncepcji że naprawy
              przeprowadza się dopiero po walce (to tylko można po zwycięskiej walce).
              Kolejną przyczyną było słabe przygotowanie techniczn załóg, nieznajomość
              czołgów i brak części zapasowych.
              Nastepną istotną przyczyną była niska jakość pojazdów.
              Straty bojowe-wiadomo.
              Jeżeli pojazdy porzucano w dużej ilości w trakcie przemarszów, to i tankistów
              bez przydziału było sporo, straty bojowe raczej nie podnosiły tej liczby.
              Mimo wszystko nadal nie tłumaczy to obecności "SIB" (soldiers in black) :).
              Co do kosmitów? Może naczytawszy się Marxa, Lenina i Stalina postanowili
              czynnie wspomóc pierwsze państwo komunistuczne i stanąć w obronie szczytnych
              ideałów ;)
              Pzdr
              PS idę szukać książęczki o umundurowaniu RKKA


              -
              • patmate Re: pewnie czołgiści 02.03.05, 19:47
                No cóż, jedyne czarne mundury jakie znalazłem to marynarskie. Chyba odpadają?
                Pzdr
                PS. Operacja "Burian" - niespodziewany atak RKKA na III Rzeszę uprzedzony
                przez "Barbarossę"
                • Gość: lonewolf Re: pewnie czołgiści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.05, 16:21
                  Hmm. Nie pomyslalem o marynarzach. Mundury mieli chyba ciemnogranatowe raczej,
                  ale WMS RKKA byla jedyna marynarka, ktora laczyla granat z czernia (inni- z
                  biela)- kolorki te moga tlumaczyc domniemana "czern" mundurow, tymczasem
                  stopnie w marynarce tez byly inne niz w wojskach ladowych. To byloby
                  logiczne... tym bardziej ze Niemcy (Heereswaffen- ladowe) nie mieli chyba za
                  duzo wiadomosci o marynarce ZSRR... Pozostaje tylko ta kwestia "Łagiernictwa"
                  tych zolnierzy- byc moze to juz sobie Niemiaszki dopisali.
                  • patmate Re: marynarze? 03.03.05, 18:38
                    Mundury marynarskie są tak charakterystyczne, ze i Niemcy zorientowaliby się w
                    czym rzecz, a podkoszulki w paski biało-granatowe, czy czapki to też dosyć
                    znane detale.
                    Korzystałem tylko z ilustracji, więc za tą czerń w 100% nie odpowadam. Trzeba
                    pogrzebać w necie.
                    Pzdr
                  • Gość: Misza PECHOTA MORSKA!!! IP: 82.179.81.* 03.03.05, 22:15
                    Przeciez oni wlaczyli jako zwykla pechota pod Leningradem i w Sewastopolu!
            • Gość: Władca Pierscienii Re: konstruktor w więzieniu IP: *.crowley.pl 03.03.05, 09:42
              Trzymam stronę Patmate'a.
              Też czytałem (i to na 99% jeszcze za komuny) o konstruktorze, który siedząc z
              współpracownikami w więzieniu opracował dobry samolot (BODAJŻE był to
              dwusilnikowy bombowiec o prędkości maks 640 km/h)
              • patmate Andriej Nikołajewicz Tupolew (ANT) 03.03.05, 19:04
                Widzę, ze nie obędzie się bez przepisywania książki: "Tupolew Tu-2" Wiktora
                Kulikowa, Monografie Lotnicze Nr 77, AJ Press 2001.
                Tupolew przed wojną znany konstruktor lotniczy (m. in. ANT-6, 7 , 25, loty nad
                biegunem północnym w 1937). 21 X 1937 aresztowany i oskarżony jako przywódca
                partii rosyjsko-faszystowskiej. Imię wymazano z nazw samolotów ANT- zaczęto
                nazywać je CAGI-. Rok w wiezieniu na Butyrkach, po śledztwie przekazany do biur
                konstrukcyjnych NKWD. Te zamknięte biura (KB) zostały połączone w STO
                (Spiecjalnyj Tiechniczeskij Otdieł). Po kolejnej reorganizacji biuro Tupolewa
                otrzymało ozn. CKB-29.
                Biuro było pod specjalną kuratelą Berii, króty zażyczył sobie skonstruowanie 4-
                silnikowego bombowca nurkującego do atakowania Royal Navy. Zdając sobie sprawę
                z nierealności żądań Tupolew jakoś przekonał Berię do konstrukcji 2-silnikowego
                bombowca nurkującego. Wybuch wojny w 1939 i sukcesy Ju-87 dostarczyły
                dodatkowych argumentów. Z całej tej afery wyszedł całkiem zgrabny bompbowiec Tu-
                2, używany też przez LWP po wojnie. Kolejną znaną konstrukcją był Tu-4 -
                sowiecka kopia Boeinga B-29 Superfortress.
                Kiedy konstruktor został rehabilitowany-to już może kto inny albo kiedy
                indziej...
                Niemniej dziękuję za poparcie...
                Pzdr
                • Gość: Władca Pierścienii Re: Andriej Nikołajewicz Tupolew (ANT) IP: *.crowley.pl 04.03.05, 14:27
                  > Kolejną znaną konstrukcją był Tu-4 -
                  > sowiecka kopia Boeinga B-29 Superfortress.

                  Do tego, to akurat nie trzeba geniusza, wystarczy dobry rzemieślnik.

                  W czasie II wojny św. jedna taka "forteca" wracając od Japończyków wylądowała
                  na terenie ZSRR (lub Chin zajętych przez Rosjan - już nie pamiętam).

                  Rosjanie sobie samolot zatrzymali i na pamiątkę przyjaźni rosyjsko-
                  amerykańskiej ;-) ... skopiowali.
          • Gość: lonewolf Re: pewnie czołgiści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.05, 00:13
            Owszem, sprawdzilem. Mundury czolgistow byly normalne, a nawet zdarzaly sie
            szare- ale to raczej wyjsciowe/ paradne (z 1935 roku), kombinezony- od
            blekitnych (!), przez granatowe, do, pod koniec wojny, czarnych. Moze i byli to
            czolgisci walczacy jako piechota, jednakze uwazam, ze nawet Stalinowi szkoda
            byloby poswiecac na froncie wyszkolone zalogi, mimo trudnej sytuacji. Tym
            bardziej, ze jako piechota pewno nie byli zbyt "sprawni". Zagadke tych czarnych
            jednostek mogloby rozwiazac jakies zdjecie, lub chocby opis kroju munduru
            9jesli oczywiscie takowe istnialy).
          • Gość: Władca Pierscienii Re: pewnie czołgiści IP: *.crowley.pl 03.03.05, 09:26
            A jaki kolor mundurów miały pododdziały tyłowe w wojskach pancernych?

            A służby naziemne w lotnictwie?
    • wujcio44 Kominiarze. 03.03.05, 18:39
      • patmate Re: Kominiarze. 03.03.05, 19:06
        Chodzili pukając do zeltbahnów i sprzedawali kalendarze, życząc szczęścia w
        Nowym 1942 Roku :)
        Pzdr
      • Gość: Władca Pierścienii Re: Kominiarze. ;-) IP: *.crowley.pl 04.03.05, 14:32
        STRAŻACY - najlepsi w gaszeniu czołgów płonących na polu walki !


        KOMINIARZE - a) najlepsi w czyszczeniu luf armatnich i karabinowych !
        b) w czasie wolnym od czyszczenia luf radzieckich mogli chodzić do
        proletariuszy niemieckich i życzyć im, żeby w 1942 roku NA STAŁE wrócili do
        swych rodzin i znów zarabiali znacznie więcej, niż Wermaht im może zaoferować

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka