Gość: Kotek
IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl
08.11.02, 18:36
Było już o najlepszych czołgach, samolotach itp. Chciałbym ruszyć temat dział
samobieżnych (lub też dokładniej niszczycieli czołgów). Akurat II WŚ obfituje
tutaj w ciekawe konstrukcje. Zacząłbym od Jagdtigera - maszyny
konntrowersyjnej. Tak jak Tygrys Królewski chyba zbyt ociężałe i paliwożerne.
Z drugiej strony działo kal. 128mm, to mimo wszystko coś co wzbudzało respekt.
Zgadzam się że było kilka rozwiązań lepszych, jak Hetzer, czy Jagdpanther,
ale mimo wszystko wydaje mi się konstrukcją godną poruszenia.
Pozdrawiam.
Ps. Interesuje mnie też bardzo samo działo użyte w tym pojeździe. Czy była to
przeróbka kalibru 88, czy zupełnie nowa konstrukcja.