Gość: Lukasz z USA
IP: 12.31.48.*
30.01.03, 19:53
Mam pytanko. Jak powszechne jest uzywanie specjalnych lekow / srodkow dla
typowych zolnierzy, np. w armi polskiej, azeby naprzyklad miec wiecej energi
czy sily itp. I czy to sie dzieje w innych armiach - Misza czy mozesz
opowiedziec o armi rosyjskiej i czy takie srodki sa? Szukam tez prawdziwych
nazw tych "lekow". To mnie zaczelo interesowac jak przeczytalem ksiazke
wspomnien o oddziale SEAL w Wietnamie ktory poszedl na patrol i azeby nie
zasnac zazyli pigulki - jeden czlowiek zaczal majaczyc cos o jakichs
kolorowych sloniach, inni zapadli na spiaczke, tylko autor i nieliczni mieli
sie jako tako i ewakuowali oddzial z tego patrolu. Notabene to co zazywali
to bylo "SPEED".
a ostatnio byla ta afera z pilotami co zbombardowali kanadyjczykow w
afganistanie, a tlumaczyli sie zazytymi srodkami.
Ciekawi mnie czy to jest legalne, szczeglonie mnie obchodzi co daja i jak te
srodki sie nazywaja, i czy np. teraz armie swiata daja zolnierzom np. w piciu
czy jedzeniu jakies srodki o ktorych nawet nie powiadamiaja swych ludzi.
Osobne pytanko - czy armie w Drugiej Wojnie Swiatowej mialy takie srodki?
Wydaje mi sie ze czytalem gdzies ze niemcy w WW2 uzywali takich srodkow na
energie.
Przepraszam za polski jezeli cos niepoprawnie napisalem ale juz troche
zapominam pisowni po polsku :)
Lukasz