Dodaj do ulubionych

III powstanie śląskie

22.10.06, 08:54
Dlaczego polscy dziennikarze, historycy itd. mówią, że jedynym udanym polskim
powstaniem narodowym było powstanie wielkopolskie? Przecież III powstanie
śląskie było militarnym i politycznym sukcesem.
Obserwuj wątek
    • zibi_mazurak Re: III powstanie śląskie 22.10.06, 08:58
      Przykład: pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_wielkopolskie

      Aaaa... zaraz, przecież to Kretynopedia, encyklopedia pisana przez userów.
    • wolf34 Re: III powstanie śląskie 22.10.06, 09:01
      Nie było w pełni udane zaś powstańcy w II jego etapie znalezli się w
      defensywie i zostali odrzuceni przez kontrofensywę Niemców daleko od
      zajmowanych w chwili największych sukcesów pozycji.Niektórzy badacze definiują
      je wręcz jako porażkę(nie klęskę).
      Politycznie też nie w pełni było sukcesem-tysiące powstańców po zakończeniu
      walknie miało dokąd wracać.
      • zibi_mazurak Re: III powstanie śląskie 22.10.06, 09:08
        Powstanie śląskie było, gorolu, udanym powstaniem.

        Sukces polityczny: Polska otrzymała od Niemiec bardziej uprzemysłowioną część
        spornego terytorium - na tym terenie znajdowało się śląskich 50% hut stali i 76%
        śląskich kopalni węgla. Górny Śląsk był terenem gospodarczo ważnym.

        Sukces militarny: powstańcy utrzymali pozycje na linii Odry i powstrzymali ataki
        wojsk niemieckich aż do wymuszenia pokoju przez Ligę Narodów.

        Apeluję, żeby na moje posty odpowiadali ludzie znający się na historii, a nie Wolf.
        • wolf34 Re: III powstanie śląskie 22.10.06, 09:19
          1) Polska otrzymała mniejszą część spornego terytorium
          2)Poczytaj coś sobie o II fazie tego powstania i porównaj pozycje zajmowane
          przez powstańców w okresie ich sukcesów z tymi zajmowanymi na końcu.
          3) Po tym sukcesie politycznym i militarnym cześć powstańców nie miała dokąd
          wracać bo ich domy znalazły się w Rzeszy.
          • zibi_mazurak Re: III powstanie śląskie 22.10.06, 09:25
            wolf34 napisał:

            > 1) Polska otrzymała mniejszą część spornego terytorium

            Tak, ale tak jak powiedziałem, bardziej uprzemysłowioną - 50% hut stali i 76%
            kopalń węgla. I TO jest ważne.

            > 2)Poczytaj coś sobie o II fazie tego powstania i porównaj pozycje zajmowane
            > przez powstańców w okresie ich sukcesów z tymi zajmowanymi na końcu.

            To nieważne, ważny jest fakt, że powstańcy do wymuszenia pokoju przez LN
            wytrzymali ataki Niemców.
        • zibi_mazurak Re: III powstanie śląskie 22.10.06, 09:22
          Napisałem:

          > Sukces polityczny: Polska otrzymała od Niemiec bardziej uprzemysłowioną część
          > spornego terytorium - na tym terenie znajdowało się śląskich 50% hut stali i 76%
          > śląskich kopalni węgla.

          Było to więcej hut stali i kopalń węgla niż było na pozostałym terytorium polski.
          • wolf34 Re: III powstanie śląskie 22.10.06, 09:25
            Nie neguję tego.
            Ale granicy na Linii Korfantego(a ona była terytorialnym celem powstania)nie
            udało się osiągnąć.
      • zibi_mazurak Re: III powstanie śląskie 22.10.06, 09:10
        Niektórzy badacze definiują
        je wręcz jako porażkę(nie klęskę).

        To są idiotami. No ale w końcu polskie uniwersytety są tak debilne, że...
    • rzewuski1 Re: III powstanie śląskie 22.10.06, 11:18
      było jeszce powstanie w Galicji w 1809r i tez udane
      tak wiec nie tylko wielkopolskie
      • panzerviii Re: III powstanie śląskie 22.10.06, 11:36
        Wolf jako Gorol, ale jednak prawnuk powstanczego oficera musze sie
        wypowiedziec. W tych warunkach to byl sukces. Powstancy wszystko wywalczyli
        sami, bez pomocy Polski, kótra niepodleglosci przed bolszewia bronila. Pomoc
        Niemiec dla Freikorpsu jednak byla duza.
        Korfanty mial jednak troche nierealne plany, to nic dziwnego, ze nie udala sie
        ich realizacja, wbrew komunistycznej propagandzie, na Slasku nie kazdy kamien
        mówil po polsku, Miales Polskie Gliwice i calkowicie zgermanizowany Hindenburg
        (Zabrze) na wschod od Gliwic. Korfanty sie pchal za Odre. Zebys dobrze zrozmial
        com mowie dsam ci przykald, i pradziad i jego brat walczyli o Gore Sw. Anny,
        tyle ze brat pradzada jako Freikorps Officer - facet zdecydowal ze jest
        Niemcem.
        • marek_boa Re: III powstanie śląskie 22.10.06, 11:53
          Tedy sukces ten trzeba rozpatrywać li tylko jako sukces Ślązaków! Posiadam "na
          stanie" rodzinę na Śląsku i z ich opowieści("zainstalowali" się tam w
          początkach lat 50-tych)wynika,że już po roku 1955-tym większość powstańców
          mieszkała...w "eFie"(po naszemu NRF) jak oni to mówili! Lekko się więc
          zastanawiam czy te powstania miały sens? Nie jest to z mojej strony żadna
          złośliwość tylko czysta logika! Walczyli o Polskość(?) przez tyle lat a po
          wszystkim poprzenosili się do Niemiec?
          -Pozdrawiam!
          • marta_sk Re: III powstanie śląskie 22.10.06, 12:27
            > złośliwość tylko czysta logika! Walczyli o Polskość(?) przez tyle lat a po
            > wszystkim poprzenosili się do Niemiec?

            O wyjasnienia to moze zapytaj swoich kolegow z PZPR, milicjantow i kompanow z
            LWP, oraz towarzyszy broni z ZSRR ktorzy w kilka lat albo nawet miesiecy pomogli
            dokonac takiego wyboru Slazakom, co poprzednio sie nie udalo Niemcom przez
            dlugie dziesieciolecia.
            Cos to swiadczy o "polskosci" spod znaku sierpa i mlota jaka przyniosla PRL w
            sojuszu z "bratnim" Zwiazkiem Sowieckim.
            • wolf34 Re: III powstanie śląskie 22.10.06, 14:13
              Jak przed wojną był w Polsce taki dobrobyt to zapytaj czemu powstańcy w latach
              30 masowo wyjeżdżali do pracy do Niemiec(głównie do zagłębia Ruhry)a część
              pozostała tam na stałe.
          • zibi_mazurak Re: III powstanie śląskie 22.10.06, 14:12
            Górny Śląsk legalnie jest niemieckim terytorium.

            Plebiscyt wygrały Niemcy bezdyskusyjną przewagą 200000 głosów. Nawet gdyby nie
            liczyć tych "Ślązaków na obczyźnie" to i tak wygrałyby Niemcy przewagą 58000
            głosów. Link: www.answers.com/topic/silesian-uprisings
            • wolf34 Re: III powstanie śląskie 22.10.06, 14:30
              Co do plebiscytu na taki wynik -poza sprawą(wprowadzoną zresztą na wniosek
              polskiego ministra Romera)głosowania osób urodzonych na Śląsku ale tu nie
              mieszkających była jeszce niemiecka przewaga ekonomiczna i finansowa ŻADNA z
              kopalń i hut na Śląsku nie należała do osoby deklarującej polską narodowość)
              oraz fakt(b.mocno podkreślany przez niemiecką propagandę)uwikłania Polski w
              wojnę na wschodzie-gdyby pokój ryski z 18 III 1921 zawarto choć z tydzień
              wcześniej można by to wykorzystać w pracy plebiscytowej.A podział Śląska był
              przesądzony PRZED plebiscytem-niejasne były kryteria.
        • wolf34 Re: III powstanie śląskie 22.10.06, 14:11
          Historię powstań śląskich znam dobrze.
          Korfanty (absolutnie pewny zwycięstwa Polski w plebiscycie) zaniedbywał
          przygotowania wojskowe na tym tle miał ostre konflikty z oficerami(w czasie
          powstania była próba puczu i obalenia go w 2 z 3 grup powstańczych).W czasie
          III powstania rozłożył powstańcze szeregi wydając odezwę zrozumianą jako sygnał
          do demobilizacji.Powstańców głęboko odrzuciła niemiecka kontrofensywa utracili
          m.in Kędzierzyn i Górę Świetej Anny.
          Polska w maju 1921r nie "broniła śię przed bolszewią" a zaniedbywała Śląsk-
          Piłsudski się nim nie interesował,dano jednak trochę broni i kilkuset
          ochotników.
          Że na Śląsku była to walka w której czasem brat strzelał do brata-doskonale
          wiem.
          Nie żartuj że "wszystko wywalczyli sami" bo wiekszość kadry dowodzącej
          (Mielżyński,Zenkteller itd )i większość broni była z Polski(zwłaszca z
          Wielkopolski)-mimo to nie udało się wielu powstańców uzbrojić w zwykle karabiny.
          A z powstańcami walczył nie tylko freikorps itp bojówki ale i dywizja
          Reichswery.
          • panzerviii Re: III powstanie śląskie 23.10.06, 11:15
            Wolf jednak czesciow zwracam honor, zwlaszcza dotyczacy maja 1921, to nie tylko
            ppo zawieszeniu broni, ale i po pokoju ryskim. Nie zaprzeczysz jednak, ze po
            tych 2 latach szarpaniny i walki o zycie Polska byla bardzo wyczerpana. I duzej
            pomocy dac nie mogla.

            Marek, co do Slaska. tereny, o ktore toczyla sie walka, niestety poslkie byly
            ostani raz w XIV wieku, one nie byly polskie nawet przed rozbiorami. Od 1526
            byly austryiackie, a od 1742 (? albo 176?) byly pruskie, nawet przed 1526
            pomimo zwierzchnosci Czech caly Slask byl juz mocno zgermanizowany. To cud ze
            tam polskosc przetrwala, to dzieki ludziom takim jak moj pradziad, ktorzy
            stowarzyszenia krzewienia polskiej kultury organizowaly, ale powiem ci, ze
            gdyby Bismarcowi nie odbilio- bo to madry facet byl - i nie podjal głupiej
            decyzji o germanizacji i nie kazal sie modlic po niemiecku, to te tereny by sie
            same w sposb naturalny zgermanizowaly. Stad wielu ludzi nawet tych
            dwujezycznych wolalo mowic ze sa Niemcacmi - zgodnie z wlasnym przekonaniem.
            Dowalili od siebie komunisci, ktorzySlazakow en masse podejrzliwie traktowali,
            wywozili na syberie, zamykali w obozach koncentracyjnych w Jaworznie. i
            genrralnie gnoili etc. Byl jednak dobrze wspominany komuch slazak wicew ojewoda
            Jan Zietek. Przed wojna u Grzynskiego po wojenie u gierka - ale to byl po
            prostu fachowiec i prawdziwy patriota, ktory robil co mogl dla kraju nawet w
            wrunkach sowieckiej polokupacji.

            Wolf II RP byla biednym krajem chociaz Slask i tak byl bogaty, do rodziny nadal
            nalezy dom wart teraz kilkaset tysiecy, ktory dziad zwykly majster za kredyt od
            Wojewody Grazynskiego zbudowal.
            • wolf34 Re: III powstanie śląskie 23.10.06, 11:55
              Uważam że Polska w 1921r (III powstanie)mogła dać dużą pomoc w uzbrojeniu(armia
              się demobilizowała i magazyny były pełne)ochotnikach i kadrze jednak Piłsudski
              sie Śląskiem nie interesował a chadek Korfanty był jego wrogiem politycznym
              (miał ścisłe powiązania z wrogą Piłsudskiemu endecją).Większej pomocy
              udzieliła tylko Wielkopolska ale to była lokalna inicjatywa tutejszych
              polityków i oficerów.
              Co do sytuacji tużpowojennej-był to skutek włączenia tego terenu do Reichu i
              podpisania przez ponad 90% ludności Niemieckiej Listy Narodowościowej wraz ze
              wszystkimi tego konsekwencjami ... O spisie ludności z XII 1939 w którym 90%
              Ślązaków zadeklarowało narodowość niemiecką (polską -10%)też można by wspomnieć.
              Nie rozumieli tutejszych realiów działacze komunistyczni z GG-lokalny aktyw był
              w większości wybity,zaś reszcie nie dowierzano.
              Na Sybir to Ślązaków(członków SA,hitlerjugend,BDM -(Na Śląsku przynaleznośc do
              hitlerowskich młodzieżówek była przymusowa dla Volksdeutschów) ale nie tylko )
              wywozili Sowieci-Zawadzki i Ziętek powstrzymali to ale stratybyły nieodwracalne-
              wywożono w większości II grupę Volkslisty bo I uciekła w I 1945 .II grupa
              teoretycznie mogła starac się o polskie obywatelstwo przed polskimi sądami-było
              to zresztą zbieżne z planami lokalnej AK co do tej grupy na okres powojenny.
              Co do Jaworzna-zamykano tam ludzi z I i II grupą Volkslisty(tych z III była
              znikoma ilosć-zamykanie tej kategorii było to bezprawiem)zaś na dwie pierwsze
              kategorie NIGDY na Śląsku nie wpisywano przymusowo-musieli mieć przed wojną i w
              czasie jej silne związki z Niemcami,należeć do organizacji
              niemieckich ,głosować na partie niemieckie w wyborach do Sejmu Śląskiego.
              Za Gierka i Ziętka nie można mówić o gnojeniu Slązaków,podobnie w wjewództwie
              katowickim(gdzie Ziętek był szefem) w latach 60.
              Można mówić o znacznych różnicach w poziomie życia z RFN jaka była(i jest
              zresztą nadal)a zaczęło to się już przed wojną gdy pracownicy z Katowic czy
              Chorzowa zarabiali ułamek pensji tych z Gliwic i Zabrza mimo że do 1921 ich
              sytuacja była identyczna.Po jednej stronie granicy kopalnie i huty pracowały
              pełną para,budowano autostrady i kanały po drugiej je zamykano,zwalniajac
              ludzi-o autostradach nie ma co wspominać.Porównanie Polnische Wirschaft z
              gospodarką niemiecką miało bardzo silny skutek już przed wojną-na polskim
              śląsku aż do tzw wyborów brzeskich(sfałszowanych,sfabrykowanych i przy rozbiciu
              przez policję opozycji-na Śląsku wykorzystano je(Grażyński) do przyduszenia
              rosnących w siłę organizacji niemieckich) liczba głosów oddanych na partie
              niemieckie w Sejmie Śląskim z wyborów na wybory stale rosła aż do 38% zaś po
              drugiej stronie granicy liczba głosów na listy polskie w wyborach samorządowych
              stale spadała-z 10% do 2,1% przed dojsciem do władzy hitlerowców.
              • hierowski Re: III powstanie śląskie 24.10.06, 17:39
                1. Encyklopedia Powstań Śląskich podaje że wśród powstańców w III powstaniu do
                10% to mogli być ochotnicy z innych dzielnic Polski.

                2. III powstanie było naprawdę wielkim sukcesem, w porównaniu z tym co Polska
                miała dostać po plebiscycie otrzymaliśmy znacznie więcej niż nam dobrowolnie
                proponowano.

                3. Zastanawiam się czy nawet II powstania nie uznać za sukces. Nie militarnie
                ale politycznie ono bardzo dużo dało.

                4. Piszecie ze plebiscyt był porażką. Zależy jak patrzeć, bo głosy policzono
                globalnie, a wg Traktatu Wersalskiego obliczanie miało mieć miejsce gminami, co
                znacznie zmieniłoby wyniki. Korfanty obliczenia globalne uznał za oszustwo i
                była to jedna z przyczyn wybuchu III powstania.
                • zibi_mazurak Re: III powstanie śląskie 25.10.06, 18:40
                  > 4. Piszecie ze plebiscyt był porażką.

                  Bo był.

                  Niezależnie od tego, czy liczyć głosy Ślązaków mieszkających poza Śląskiem, czy
                  nie, POLSKA PONIOSŁA KLĘSKĘ POMIMO, ŻE KORFANTY - JAK WSPOMNIAŁ WOLF - BYŁ
                  PEWIEN ZWYCIĘSTWA POLSKI.

                  Gdyby liczyć głosy Ślązaków nie mieszkających na Śląsku, Niemcy wygrały
                  kilkomaset tysiącami głosów.

                  Gdyby nawet nie liczyć głosów tych osób, Niemcy wygrały kilkudziesięcioma
                  głosami tych osób.

                  Niestety, ponieważ Polska nigdy wcześniej (przed 1920 rokiem) nie była państwem
                  demokratycznym, Korfanty nie rozumiał, co znaczy słowo "demokracja". Dlatego
                  wybuchło III powstanie śląskie. Że skutek tego powstania był dla Śląska
                  negatywny - wszyscy wiedzą.
      • zibi_mazurak Re: III powstanie śląskie 22.10.06, 14:13
        My, Polacy, PRZEGRALIŚMY wojny napoleońskie - to jest fakt.
    • j-k III powstanie śląskie - bylo sukcesem niepelnym.. 24.10.06, 17:44
      Powstanie wielkopolskie to jedyne W PELNI udane powstanie.

      III. powstanie Slaskie bylo sukcesem niepelnym.

      Polacy doszli do Odry i do Gory Swietej Anny.
      Mozna bylo to utrzymac. Bledy polityczne i dowodcze spowodowaly, ze stracono ta
      linie i czesc Gornoslaskiego okregu przemyslowego dostala sie Niemcom...

      Gdyby caly GOP doatal sie Polsce, cale dwudziestolecie,
      a i 1939 wygladalby dla Poslki duzo lepiej...
      • hierowski Re: III powstanie śląskie - bylo sukcesem niepeln 24.10.06, 20:07
        Niby co to znaczy w pełni? Polska miała więcej korzyści z tego skrawka Górnego
        Śląska niż z Wielkopolski.

        Jak miała byc utrzymana linia frontu gdy naprzeciwko Ślązaków ochotników
        stanęły zdemobilizowane oddziały Reichwery z artylerią i samolotami?
        Nalezy się cieszyć, że Niemcy się tak wykrwawili pod św. Anną, bo jeśli nie, to
        mieliby już do przebycia równinę i ich kontrofensywa skończyłaby się na granicy
        z dawnym zaborem rosyjskim i wtedy "wspaniałomyślnie" daliby nam te skrawki,
        które proponowała nam Komisja.
        • j-k otoz nie :) 24.10.06, 20:18
          Przeciez pisze, ze sukces byl... tylko niepelny...
          Korfanty, w porozumieniu z Francuzami, po zdobyciu Wzgorza Swietej Anny
          zalecal rozejm z Niemcami i przerwanie walk...
          czas na sciagniecie rezerw...

          byla taka mozliwosc...
          gra byla bardziej polityczna, niz militarna....
          chodzilo (przy cichym poparciu Francuzow) o niedenerwowanie Anglikow
          i Wlochow...

          • hierowski Re: otoz nie :) 25.10.06, 14:53
            I dzięki politycznym (a nie militarnym!) działaniom Korfantego udało się
            włączyć do II RP dużą część Górnego Śląska. To był naprawdę wielki sukces i
            tego nalezy uczyć w szkołach, a nie niezbornych ruchawek w stylu powstania
            styczniowego.
            • j-k Re: otoz nie :) 25.10.06, 16:54
              Alez Korfantemu nikt niczego nie ujmuje...
              Gdyby go sluchano , udaloby sie uzyskac wiecej...

              Zmierzam tylko do tego, ze powstanie to bylo nie w pelni udane,
              gdyz przedkladalo walke nad dzialania dyplomatyczne, a czasy juz byly inne...
              niz 2 lata wczesniej... (powstanie wielkopolskie)

              Nie bez winy jest tez Pilsudski...

              Mogl udzielic powstancom "cichego" poparcia i wyslac 20 - 30 tys...
              "ochotnikow"...

              Dotarlo ich tylko 5 tys...
              stanowczo za malo...

              • wolf34 Re: otoz nie :) 25.10.06, 18:29
                Moim zdaniem Korfanty zbytnio przedkładał dyplomację nad walkę i przygotowania
                do niej a pewny był absolutnie zwycięstwa Polski w plebiscycie.
                Ja czytałem że dotarł niespełna tysiąc ochotników i ledwo kilka dzial.
                A z ochotnikami -faktycznie nie byłoby problemu-dywizje sformowane w
                Wielkopolsce wprost deklarowały się na "ochotników" a były już wolne(pokój
                ryski)
                • j-k toz przeciez to pisze... 25.10.06, 21:05
                  Bytom, Zabrze i Gliwice, to Pilsudski w zasadzie walkowerem oddal...

                  a mogl tam skierowac ludzi, o ktorych wspominasz...

                  I mowie to, jako szczery milosnik Dziadka...:)

                  coz.. kazdy robi bledy...
    • zibi_mazurak Re: III powstanie śląskie 25.10.06, 19:07
      Za Niemcami zagłosowało 708000 osób, czyli 59.6%.
      Za Polską zagłosowało 479000 osób, czyli 40.4%.

      Gdyby odliczyć emigrantów, to:
      Za Niemcami zagłosowało 528000 osób, czyli 53%.
      Za Polską zagłosowało 469000 osób, czyli 47%.
      • wolf34 Re: III powstanie śląskie 25.10.06, 19:16
        Podział Śląska był przesądzony przed plebiscytem -nie wiedziano tylko w jaki
        dokładnie sposób to raz.
        A Niemcy mieli zdecydowaną przewagę ekonomiczną(własność wszystkich kopalni i
        hut)zaś Polska uwikłana była w wojnę na wschodzie-gdyby pokój ryski 18 III 1921
        zawarto choć tydzień wcześniej można by wykorzystać to w pracy plebiscytowej.
    • tymon99 sukces?? 26.10.06, 00:09
      ustalanie granic na G. Śląsku trwało do 1935 roku. 'sukces' Powstania polegający
      na przyznaniu Polsce sporej części spornego terytorium przetrwał zatem.. 4 lata!
      zaś jego dalszą konsekwencją był regres cywilizacyjny Śląska (widać go dziś
      gołym okiem)..
      • awprawo Re: sukces?? 31.10.06, 18:51
        tymon99 napisał:

        > ustalanie granic na G. Śląsku trwało do 1935 roku. 'sukces' Powstania
        polegając
        > y
        > na przyznaniu Polsce sporej części spornego terytorium przetrwał zatem.. 4
        lata
        > !
        > zaś jego dalszą konsekwencją był regres cywilizacyjny Śląska (widać go dziś
        > gołym okiem)..

        Regres to spowodowały czerwone swinie a nie Dwudziestolecie..
        • wolf34 Re: sukces?? 31.10.06, 19:03
          To w 20leciu nastąpił rozwój ekonomiczny polskiego Śląska?
          To dlaczego produkcja w polskiej częsci Śląska w 1938 roku ledwo osięgnęła
          poziom z 1913 roku, zaś pracownicy z Katowic czy Chorzowa zarabiali wówczas
          ułamek pensji pracowników z Gleiwitz czy Hindenburga mimo że jeszcze w 1920 ich
          płace były identyczne?
          Po jednej stronie granicy kopalnie i huty pracowały pełną parą,budowano kanały
          i autostrady -po drugiej ledwo osiągnięto poziom produkcji z 1913(przy wysokim
          bezrobociu)a o autostradach,kanałach i wielkich inwestycjach nie było co marzyć.
          Sytuacja ekonomiczna miała wpływ na polityczną-w polskiej częsci Śląska lista
          głosów na partie niemieckie w wyborach do sejmu śląskiego aż do sfałszowanych
          wyborów brzeskich nieustannie rosła-aż do ponad 30% w 1930r zaś po stronie
          niemieckiej lista głosów na listy polskie nieustannie spadała-do 2% głosów na
          listy polskie przed dojsciem hitlerowców do władzy.
          Kierunek emigracji Ślązaków w latach 30 też był jeden-z Polski do Niemiec.
          • marta_sk Re: sukces?? 31.10.06, 21:16
            > Po jednej stronie granicy kopalnie i huty pracowały pełną parą,budowano kanały
            > i autostrady

            A jakie huty dymily po sowieckiej stronie granicy - wezmy taki Ural - jak dobrze
            sie tam zylo i pracowalo Polakom - np : towarzyszowi Janowi pod piecami
            Magnitogorska - chyba zostal tam na stale.
            Jakie kanaly (bielomor) tam budowano. No kilka milionow zekow sobie zmarlo. Na
            Ukrainie tez kilka nastepnych milionow sobie zmarlo.
            Totalitarne NImecy w 1938 wciaz czekaly na swoja kolejke. Ale sie tez doczekaly.
            Kiedy sie poklocily ze swoim najlepszym sojusznikiem z Sowietow. W 1945 roku nie
            bylo nie tylko masla ale i armat zabraklo.

            930r zaś po stronie
            > niemieckiej lista głosów na listy polskie nieustannie spadała-do 2% głosów na
            > listy polskie przed dojsciem hitlerowców do władzy.

            Tak, a w 1936 roku Polskie autonomiczne obwody Dzierzynski i Marchlewski
            zniknely z mapy. Liczba glosow na polkich deputowanych spadla do zera. I jeszcze
            wszystkich 'wyborcow' postawiono pod stienku.

            Te podobienstwa miedzy naszymi totalitarnymi sasiadami sa tak uderzajace.

            Coz znow - sierp i mlot w scislym sojuszu z hakenkreuzem.
            • marek_boa Re: sukces?? 31.10.06, 22:02
              Martuniu podziwiam Cię coraz bardziej!:) Wykazujesz iście rewolucyjną czujność
              i zawsze można na Ciebie liczyć!:)
              -Pozdrawiam!
              • marta_sk Re: sukces?? 01.11.06, 09:22
                Socjalistyczne pozdrowienia dla obywatela milicjanta ludowego Boa.

                No czemu ten proswowiecki idiota bredzi o spadku glosow na polska liste do 2% ?
                Czemu po prostu nie napisze, ze liczba glosow na NSDAP wzrosla do 98% w 1938 roku ?
                A na bande KPP/PPR/PZPR od 0.2% w wolnej Polsce do "oficjalnych" 99.8% w
                sowieckiej kolonii.

                Moze dlatego, ze w hitlerowskich Niemczech, mimo szerokiego terroru bylo wciaz
                2% glosujacych na polska liste (i podanych w wynikach), a komuna bala sie nawet
                tego i z pomoca takich milicjantow jak Boa zmniejszyla ten margines do 0.1-0.2%
                przebijac Hitlera w dopasowaniu wynikow 'wyborow' do polityki partii rzadzacej
                (NSDAP albo PZPR).

                To daje troche inny kontekst ?
                • wolf34 Re: sukces?? 01.11.06, 09:42
                  Sam bredzisz i nie rozumiesz tego co czytasz.
                  2% głosów na listy polskie było nie w hitlerowskich Niemczech lecz w ostatnich
                  wolnych wyborach do samorządów na Śląsku w republice Weimarskiej.
                  Po 1921 r(podział Śląska) liczba głosów na listy polskie na niemieckim Śląsku
                  systematycznie spadała(z 10 do 2%).Na polskim Śląsku natomiast liczba głosów
                  na partie niemieckie w wyborach do Sejmu Śląskiego z wyborów na wybory
                  systematycznie rosła aż do 1930r gdy uzyskały one(niemiecki blok prawicowy-bez
                  lewicy która startowała oddzielnie) ponad 30% głosów-I wynik wyborczy i
                  zachodziła obawa że następne wybory do Sejmu Śląskiego zwyciężą (uzyskają ponad
                  połowę mandatów) co byłoby totalną kompromitacją Polski i jej praw do Śląska.
                  Było to istotną przyczyną rozwiązania Sejmu Śląskiego przez władze
                  polskie ,aresztowania niektórych jego posłów i nowych wyborów w warunkach
                  nadzoru policyjnego,rewizji i aresztowań-przyniosły one zwycięstwo BBWR i
                  porażkę listom niemieckim które w "poprawionych" wyborach(prewencyjne
                  aresztowania najaktywniejszych działaczy)zdobyły 16 % głosów.
                  • wolf34 Re: sukces?? 01.11.06, 10:28
                    Właściwie wyniki głosowania na listy polskie w wyborach samorządowych w
                    Niemczech-Republice Weimarskiej (na Śląsku) możnaby porównać z wynikami
                    głosowania w wyborach samorządowych na Śląsku np w 1926 roku Katowice-54%
                    głosów na listy niemieckie,Królewska Huta(Chorzów)-70% głosów na listy
                    niemieckie,Świętochłowice-56% głosów na listy niemieckie itd.
                    Z jakiś przyczyn polscy historycy tego unikają.
                    Ciekawe dlaczego?
                    • marta_sk Re: sukces?? 01.11.06, 16:45
                      No jak ta panska Polska nie miala upasc ? To prawdziwy bekart traktatu wersalskiego byl, jak mawial towarzysz Molotow z bratniego Zwiazku Radzieckiego.

                      Jak oni mogli na to pozwolic zeby na niemieckie listy glosowac nawet do samorzadu ?
                      W praworzadnej III Rzeszy to juz w Dachau albo w Buchenwaldzie by sie oduczylo tych Polakow takiego buntu.
                      A w przodujacym Zwiazku Sowieckim to przeciez z tymi samymi Polakami porzadek sie zrobilo - cale dwa autonomiczne obwody towarzysze z bezpieczenstwa (pozdrowienia dla kolegi towarzysza Boa ) rozstrzelali a resztki wyglodzili.
                      No i juz nikt na listy polskie nie glosowal w "wyborach" do Rad Sojuza.No po prostu zero glosow. Czy historycy radzieccy o tym duzo mowia ? A po co ?

                      A w tej Polsce to pozwalali i na Niemcow glosowac i towarzyszy z KPP nie postawili pod stienku chociaz po stokroc ci zdrajcy na to zasluzyli. No to, jak takie slabe panstwo nie mialo upasc pod ciosami sojuszu III Rzeszy i Zwiazku Sowieckiego slawionego przez towarzysza wolfa34.

                      Zadziwiajace ze wiekszosc tych sowieciarzy rozwniez darzy duzym afektem Niemcy hitlerowskie - w koncu to byli najlepsi alianci w II wojnie swiatowej zanim sie nie poklocili o podzial lupow. A i systemy prawie nie do odroznienia - musieli inne kolory barw sobie nadac.

    • cyberski Re: III powstanie śląskie 26.10.06, 15:30
      NA pewno zwycięskie były dwa powastania:
      -Wielkopolskie 1807
      -Wielkopolskie 1918/19

      III Śląskie było sukcesem militarnym, ale niekoniecznie politycznym...
      • hierowski Re: III powstanie śląskie 26.10.06, 16:14
        Moim zdaniem się mylisz.

        Zwróć uwage co otrzymałaby Polska gdyby nie było III powstania śląskiego.
        To byłyby skrawki G. Śląska bez przemysłu.
        • cyberski Re: III powstanie śląskie 26.10.06, 17:53
          No OK...
          Myle się...
          W takim razie były trzy zwycięskie...
          W tym dwa razy w mojej kochanej Wielkopolsce :))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka