Dodaj do ulubionych

1939 - sowieccy spadochroniarze nad Polską

01.06.07, 01:28
Taki smakowity kąsek wyszperałem:
"...dowódca 3.Armii RKKA postanowil zrzucić z powietrza 2 grupy rozpoznawczo-
dywersyjne w rejonie Wilna i Postaw (noc 16-17 wrzesnia 1939). Podczas
wykonywania zadania okazało się że jej członkowie nie mieli przeszkolenia
spadochronowego, a piloci nie potrafili latać w nocy. Efekt-grupa wileńska
nie doleciała do celu i zawróciła, a jeden samolot rozbito przy lądowaniu. Z
grupy postawskiej jeden spadochroniarz wyskoczył a drugi ukryl się w
samolocie i wrócil na lotnisko"............
(Militaria i Fakty 4/2003)

Pzdr
Obserwuj wątek
    • wujcio44 Re: 1939 - sowieccy spadochroniarze nad Polską 01.06.07, 12:56
      Widzę, że kolega rusofob.
      • patmate Re: 1939 - sowieccy spadochroniarze nad Polską 01.06.07, 16:38
        Tak zostałem właśnie określony.
        Ale świerzbiło mnie aby ten fragment wlepić, bo to lepsze niż niejeden kawał...
        Pzdr
      • misza_kazah Re: rusofob 04.06.07, 13:25
        wujcio44 napisał:

        > Widzę, że kolega rusofob.

        Moj brat z GRU mowi mi, ze Patmate to nie tylko
        rusofob ale i homofob
        • patmate Re: rusofob 04.06.07, 13:44
          Kolejny przykład sowieckiej propagandy
          Pzdr
    • depommidore Re: 1939 - sowieccy spadochroniarze nad Polską 01.06.07, 13:11
      Czy spadochroniarz który ukrył sie w samolocie otrzymał drugą szansę od Stalina ?
      • marek_boa Re: 1939 - sowieccy spadochroniarze nad Polską 01.06.07, 23:04
        Przykro mi panowie ale niestety to wierutna bzdura opisana przez pana Mirosława
        Wawrzyńskiego!:) Wszystkich desantów "spadochronowych" w 1939 roku nad Polską
        było....JEDEN!:) Desant został wysłany samolotem UT-2 nad Stanisławowskie
        lotnisko około 18 września i składał się z...dwu ludzi! Nie wykonali oni
        oczywiście ŻADNEGO skoku spadochronowego tylko po prostu wylądowali! Pilot
        nazywał się Nikiszyn a jego "desant" komisarz Ignatow!Na miejscu spotkali się z
        5 osobową grupą dywersyjną,która przyjechała samochodem ciężarowym! Następnego
        dnia lotnisko zostało wyrównane i już pod wieczór lądował na nim pierwszy trzy
        samolotowy klucz I-16 prowadzony przez Michaiła I.Samochina! Następnego dnia
        przybyło jeszcze 6 myśliwców a kolejnego dotarła czołówka 13.Korpusu
        Strzeleckiego!
        -Pozdrawiam!
        P.S. Do lotów "dywersyjno-desantowych" w 1939 roku Rosjanie używali samolotów
        UT-2 i U-2! Konia z rzędem temu kto by potrafił schować się w...dwu osobym
        samolocie z otwartymi kabinami!:)
        • patmate Re: 1939 - sowieccy spadochroniarze nad Polską 01.06.07, 23:19
          To była druga akcja.
          Pzdr
          • axx611 Re: 1939 - sowieccy spadochroniarze nad Polską 02.06.07, 19:06
            Natomiast nad Polska pojawili sie realni spadochroniarze z tzw."Batalionu
            Szturmowego" ktory stal sie historycznie poczatkiem powstania KBW wiernej kopi
            KGB na terenie Polski. Jest nawet publikacja na ten temat.
          • marek_boa Re: 1939 - sowieccy spadochroniarze nad Polską 03.06.07, 14:50
            W tym sęk Patmate,że w całej historii wrześniowego ataku na Polskę przez ZSRR
            był tylko jeden przypadek takiego "desantu" i było to 18 września! Żadne źródła
            Radzieckie nie potwierdzają innego tego typu "desantu" czy też próby takowego w
            tamtym okresie! Po za tym autor tego artykułu na ,który się Powołujesz jest
            jednym z badziej tendencyjnych autorów piszących o ZSRR! O ile liczby,które
            podaje są praktycznie czerpane przez niego z Radzieckich i Rosyjskich publikacji
            (zazwyczaj są to przedruki Rosyjskich opracowań zamieszczanych w publikacjach
            na Zachodzie!:))to wszelkie wnioski formułowane przez tegoż autora są lekko
            mówiąc kontrowersyjne! Nie tak dawno w jednym z numerów Militarii wyd.Kagero
            ukazał się artykuł tego pana o wojnie kontynnuacyjnej z Finlandią! Kuriozum
            jakie napisał(inaczej nazwać się tego nie da!) dochodzi do absurdu!Otóż według
            niego Finlandia wobec ZSRR w 1941 roku BYŁA neutralna! "Neutralność" ta
            przejawiała się między innymi tym,że Finowie zgodzili się na przemarsz wojsk
            Niemieckich do i z Norwegii,udostępnili Niemieckim samolotom swoje lotniska do
            ataku na ZSRR,udostępnili Niemcom wszelkie dane wywiadowcze zbierane przez
            własne samoloty nad terytorium ZSRR i wysyłali swoich nawigatorów do pomocy w
            bombardowaniach jakie przeprowadzali Niemcy w pierwszych dniach wojny! To jest
            według tego pana "neutralność" Finlandii!:)To ja się grzecznie pytam,czym w
            takim razie była neutralność Szwecji i Szwajcarii? Przypomnę tylko ,że lotnicy
            obu tych krajów w początkowym okresie wojny albo "naparzali" wszystko co
            wleciało nad ich terytorium z ,której kolwiek strony albo już
            później "grzecznie" zmuszali do lądowania i internowali zgodnie z prawem
            międzynarodowym!
            -Pozdrawiam!
            P.S. Nadal nie widzę możliwości by KTOKOLWIEK był w stanie schować się w dwu
            osobowym samolocie aby druga osoba tego nie widziała!:) Przypomnę tylko ,że tak
            UT-2 jak i U-2 używane w tamtym okresie miały otwarte obie kabiny!:)
            • patmate Re: 1939 - sowieccy spadochroniarze nad Polską 03.06.07, 15:10
              W którym numerze było o Finlandii, nie było mnie w kraju dość długo, chętnie
              poczytam?
              Cyt..." Żadne źródła Radzieckie nie potwierdzają innego tego typu "desantu"
              czy też próby takowego w tamtym okresie!..."
              Spierał się nie będę, ale czy jesteś w stanie zagwarantować że masz dostęp do
              WSZYSTKICH źródeł?
              Szwecja jest dość wątpliwym przykładem tzw pełnej neutralności - wystarczy
              przypomnieć 1940 i niemieckie pociągi z uzupełnieniami do Norwegii....
              UT-2 i U-2 nie były jedynymi sowieckimi samolotami....

              Pzdr
              • marek_boa Re: 1939 - sowieccy spadochroniarze nad Polską 03.06.07, 18:50
                Militaria XX wieku nr.6(15) listopad-grudzień 2006 artykuł pod tytułem"Sowieci
                nad Finlandią 25-30 1941 roku"!Oczywiście ,że zagwarantować w żaden sposób nie
                mogę bo to by była głupota z mojej strony Patmate!:) Choć myślę,że mam
                wystarczającą ilość materiałów w tym temacie tak po Polsku jak i po Rosyjsku
                aby uważać,że opisana sytuacja w tym artykule jest bardzo wątpliwa! Fakt ani UT-
                2 ani U-2 nie były jedynymi samolotami Radzieckimi zdolnymi do takiej akcji
                ale....wszystkie tego typu akcje związane z misjami dywersyjnymi na terenie
                wroga były organizowane i zatwierdzane przez NKWD (przynajmniej do 1942 roku!)
                a NKWD NIE DYSPONOWAŁA innymi samolotami! Po za tym ani w R-10 ani w SB-2 też w
                ŻADEN sposób taki "pseudo-skoczek" nie był by w stanie schować się w tyle
                kadłuba aby nie został dostrzeżony przez załogę! Można jeszcze brać pod uwagę
                samoloty R-5/R-Z/R-5SSS/ ale tu jest sytuacja analogiczna do UT-2/U-2! Samoloty
                DB-3 można z tej wyliczanki śmiało wykreślić bo te były w odwodzie naczelnego
                dowódctwa i użycie nawet jednego musiało być konsultowane z Moskwą a z takich
                konsultacji pozostał by jakiś ślad! Osobiście nie wierzę też w użycie TB-3 a to
                z prostej przyczyny,że gdyby użyto takiego samolotu to na pewno skoczków było
                by nie dwóch tylko np.30! Innych samolotów użytych we wrześniu 1939 roku a
                mogących tego dokonać w tamtym rejonie po prostu nie było! Najczęściej
                operującymi samolotami nad Polskim niebem w 1939 roku były wszelkie odmiany R-
                5/SB-2/U-2/UT-2/R-10!
                -Pozdrawiam!
                • wolf34 Re: 1939 - sowieccy spadochroniarze nad Polską 03.06.07, 20:11
                  Ciekawe teoryjki tworzy ów człowiek o neutralności Finlandii w czerwcu 1941
                  roku-ciekawe co według niego robiły niemieckie bazy lotnicze i morskie w
                  Finlandii założone tu jesienią 1940 roku oraz 2 i 3 dywizja górska(korpus
                  górski) które koncentrowały się w Finlandii do uderzenia na Murmańsk
                  przewidzianego planem "Barbarossa"?
                  • marek_boa Re: 1939 - sowieccy spadochroniarze nad Polską 03.06.07, 20:46
                    Facet ma na "swoim koncie" jeszcze ciekawsze teorie czyli,że według niego
                    operacja "Barbarossa" nie była żadną wojną napastniczą ze strony Niemców
                    tylko...prewencyjną!:) Według jego teorii(toż samo Suworowa!) agresorem było
                    ZSRR tylko...Hitler ich uprzedził o kilka dni!:)
                    -Pozdrawiam!
                  • patmate Neutralność tu i ówdzie 04.06.07, 01:15
                    Finlandia to dość jednak ciekawy przypadek sojusznika III Rzeszy.
                    Nie zgodzili się na działania wojenne poza granicą sprzed 1940 (sprzed Wojny
                    Zimowej). Zgodzili się na zaciąg ochotniczy do Waffen SS ale tylko na
                    określony czas (2 lata), potem ludzie wrócili do Finlandii.
                    A neutralność sowietów do 1941???
                    Przeprowadzili "Kometa" (krążownik pomocniczy Kriegsmarine) Północną Drogą
                    Morską na Pacyfik.
                    Niemieckie raidery miały bazy na północy (Murmańsk) jeszcze przed inwazją
                    Norwegii w 1940.
                    Pzdr
                    • marek_boa Re: Neutralność tu i ówdzie 04.06.07, 01:31
                      Patmate ale czy ja bąknąłem choć o neutralności ZSRR do 1941 roku? Z drugiej
                      strony przypadek ZSRR trzeba traktować w inny sposób na przykład w
                      temacie...Japonii! Do momentu wypowiedzenia wojny przez ZSRR Japonii czyli do
                      1945 roku w tamtym rejonie sytuacja była więcej niż dziwna! Do samolotów
                      Japońskich Rosyjscy piloci grzali bez zastanowienia jeśli zbliżyły się do
                      Radzieckich granic! To samo czasami czynili w stosunku do
                      samolotów...Amerykańskich choć te częściej były "zapraszane" do lądowania na
                      Radzieckich lotniskach!
                      -Pozdrawiam!
                      • patmate Re: Neutralność tu i ówdzie 04.06.07, 02:05
                        ale "wmieszałeś" np. Szwecję i Szwajcarię
                        A propos Szwajcarii - tu znana sprawa komisyjnego zniszczenia Me-110 i jego
                        najnowszej instalacji radarowej.
                        Cyt. "...Amerykańskich choć te częściej były "zapraszane" do lądowania na
                        Radzieckich lotniskach! .."
                        Co "zaprocentowało" w postaci Tu-4 czyli kopii B-29.
                        Pzdr
                        • marek_boa Re: Neutralność tu i ówdzie 04.06.07, 10:51
                          Sprawa komisyjnego zniszczenia Bf-110 jest ogólnie znana i znane też jest za co
                          to zrobili! Konkretnie za możliwość zakupu 12 myśliwskich Bf-109 po...obniżonej
                          cenie!:)Znaczy się Szwajcarzy zrobili dobry intertes!:) Mało znane jest za to
                          to ,że piloci Szwajcarscy na swoich kontach mają kilkanaście zestrzelonych
                          samolotów Niemieckich i...nie tylko Niemieckich!
                          - Ależ oczywiście ,ze tak Patmate!:) I nie tylko B-29 ale też 1 B-25B z nalotu
                          na Tokio w kwietniu 1942 roku(konkretnie samolot No.40-2242 pilotowany przez
                          kapitana E.Yorka - jedynego pilota uczestniczącego w tym nalocie ,który znał
                          Rosyjski)!2 B-24D,1 B-24D-10,4 B-29-5-BW,1 B-29A-1-BN,8 PV-1 Ventura ! Samoloty
                          Japońskie też się "zdażały"!:)
                          -Pozdrawiam!
                          • patmate Re: Neutralność tu i ówdzie 04.06.07, 17:34
                            Te Me 109 to były stare, wyremontowane samoloty, a jeśli pamięć nie myli to
                            alianci i tak zdążyli się zapoznać z tym radarem (chyba Lichtenstein).
                            Zdaje się że to York wspominał tęgą popijawę z Sowietami po wylądowaniu pod
                            Włdywostokiem.
                            Co do Szwedów to robili doskonałe interesy z III rzeszą, ale i angolami -
                            stała linia lotnicza zajmująca się transportem łożysk kulkowych ze Szwecji (m.
                            in. adaptowane Lancastery), do tego rejsy ścigaczami przerobionymi na statki
                            handlowe (o pojemności około 20 ton).
                            Szwedzi udostępnili angolom materiały dot. upadku testowej V-2 w Szwecji.
                            Aha ten PO-2 o którym pisałem to wersja z 1944 r (zwróciłem na to uwagę po
                            wysłaniu postu), jadnak nie sądzę że nie była niemożliwa prowizorka w 1939 r .
                            Pzdr
                            • marek_boa Re: Neutralność tu i ówdzie 05.06.07, 11:02
                              Co do Bf-109 sprzedanych Szwajcarom to racja ale...po wojnie RFN wypłacił
                              Szwajcarom za to odszkodowanie!:)
                              - Rosjanie z Yorkiem mieli styczność już w 1941 kiedy to za Ocean wybrał się
                              M.M Gromow ze swoją ekipą dla zapoznania się z Amerykańskimi samolotami!
                              Konkretnie chodzio o B-17B! Rosjanom zaproponowano wtedy loty zapoznawcze na
                              nowym bombowcu B-25A! To właśnie kapitan E.York był tym oficerem ,który został
                              oddelegowany do pomocy Radzieckim pilotom! Według Amerykańskiego historyka
                              E.McDawwel'a Rosjanie na B-25A latali jak na myśliwcu i w czasie jednej z
                              próbnych walk z samolotami P-43A jeden z Amerykańskich myśliwców rozbił się o
                              ziemię a B-25A musiał zostać skierowany do naprawy!
                              - Jak to mówią neutralność,neutralnością a biznes to biznes!:)
                              - Patmate do momentu wybuchu wojny w 1941 roku z Niemcami coś takiego
                              jak "prowizorka" w ZSRR jeśli chodzi o sprzęt bojowy było karane na równi ze
                              zdradą!Takie "coś" nie miało prawa mieć miejsca!Pod tym względem przestrzeganie
                              regulaminów było ostrzej kontrolowane niż w Niemczech!
                              -Pozdrawiam!
                • patmate Re: 1939 - sowieccy spadochroniarze nad Polską 04.06.07, 01:57
                  W międzyczasie poszperałem: U-2SP (czyli Po-2) mógł mieścić 2 pasażerów, więc
                  od biedy pilot mógł nie zauważyć pasażera w drodze powrotnej (oddzielne otwarte
                  kabiny).
                  O locie nad Wilno autor pisał o samolotach a nie o jednym.
                  Sprawa spadochroniarzy być może wątpliwa, ale mam nadzieję że nie wyssana z
                  palca. Było nie było przed wojną Sowieckie lotnicto dość intensywnie naruszało
                  naszą przestrzeń powietrzną interesując się budową pasa umocnień Pińsk-
                  Kamieniec Podolski, doszło do zestrzelenia R-5 (Urbanowicz), także sowieccy
                  pogranicznicy zestrzelili naszego P.7.
                  Pzdr
                  • axx611 Re: 1939 - sowieccy spadochroniarze nad Polską 04.06.07, 04:43
                    PO-2 czyli tzw."Kukuruznik" bo o takim jest mowa byl z powodzeniem uzywany w
                    polskich aeroklubach wlasnie do wywozenia skoczkow. Z powodzeniem mogl zabrac 3
                    a 4 osoby z pilotem. Jedna osoba pilot,druga za nim, po prawej i lewej stronie
                    na stojaka przymocowani do dzwigara. Zamiast ludzi mogl zabrac takze bomby w
                    sumie 250 kg czyli 3 ludzi lekko.
                  • wolf34 Re: 1939 - sowieccy spadochroniarze nad Polską 04.06.07, 08:50
                    Co do Finlandii -fakt jej udział w wojnie był dość specyficzny ale że nie
                    perzekraczali granicy sprzed 1940 roku -to fałsz. Fińskie dywizje wtargnęły
                    dziesiątki kilometrów w głąb terytorium ZSRR zaś patrole dalekiego działania
                    zapuszczały się setki kilometrów od granicy sprzed 1940r.
                    Finlandia po pokonaniu ZSRR miała dostac Półwysep Rybacki oraz tereny
                    zatopionego Leningradu.
                    • patmate Finlandia 04.06.07, 17:19
                      Przypomnijmy jak rozpoczęła się wojna kontunuacyjna:
                      25 czerwca 1941 sowieckie naloty na fińskie miasta.
                      26 czerwca - Finlandia wypowiada wojnę ZSRS.
                      Faktycznie zagalopowałem się z tym nieprzekraczaniem granicy (Wschodnia
                      Karelia), ale już np Płw. Rybacki w części należał do Finlandii...
                      Niemcy w Finlandii - i owszem, ale któż to siedział na Płw. Hanko ???
                      Pzdr
                      • wolf34 Re: Finlandia 04.06.07, 20:54
                        To przypomnij jeszcze którego czerwca do Finlandii zaczęły wkraczać z Norwegii
                        dywizje korpusu górskiego generała Dietla koncentrując się do uderzenia w
                        kierunku na Murmańsk i co przewidywały niemiecko-fińskie uzgodnienia wojskowe
                        oraz co przewidywał plan "Barbarossa" sporządzony znacznie przed czerwcem 1941
                        zaczynając od słów "korpus górski".
                        • patmate Re: Finlandia 05.06.07, 01:38
                          Wolałbym przypomnieć od: okresu międzywojennego i paranoi Stalina co do ataku
                          na Leningrad, wolałbym przypomnieć kto wojną zimową popchnął Finlandię w
                          objęcia III Rzeszy. Wolałbym zwrócić uwagę na fakt że bombardowania miast
                          fińskich nie jest metodą na zatrzymanie Dietla z Norwegii.
                          Pzdr
                          • wolf34 Re: Finlandia 05.06.07, 09:15
                            Przedwojenna granica biegła 32 kilometry od Leningradu-2 co do wielkości miasta
                            ZSRR,wielkiego ośrodka przemysłowego i jej odsunięcie było z wojskowego punktu
                            widzenia uzasadnione.
                            Co do kontaktów Finlandii z Niemcami-one były dobre od 1918 roku od czasu gdy
                            Niemcy pomogli zdławić rewolucję w Finlandii choć jesienią 1940 roku kontakty
                            uległy dalszemu zacieśnieniu.
                            A 22 czerwca przystąpienie Finlandii do wojny było przesądzone Hitler
                            publicznie ogłosił ją sojusznikiem III Rzeszy a władze fińskie czekały na
                            zakończenie koncentracji korpusu Dietla i własnych sił-współdziałanie wojskowe
                            niemiecko-fińskie zostało uzgodnione przed 22 czerwca 1941..
                            • wladca_pierscienii Finlandia ufortyfikowana Karelia " stopa w drzwi " 05.06.07, 12:16
                              wolf34 napisał:

                              > Przedwojenna granica biegła 32 kilometry od Leningradu-2 co do wielkości
                              miasta
                              >
                              > ZSRR,wielkiego ośrodka przemysłowego i jej odsunięcie było z wojskowego
                              punktu
                              >
                              > widzenia uzasadnione.

                              Nie przypominam sobie Wolfie34, byś kiedykolwiek skrytykował postępowanie włądz
                              rosyjskich czy radzieckich (bo polskich krytykowałeś wiele razy).

                              Co do fińskiej Karelii to według mnie próby jej odebrania to tzw. "stopa w
                              drzwi" - technika negocjacji/manipulacji/wywierania wpływu polegająca na tym,
                              by zmusić oponenta do małego ustępstwa, by łatwiej potem zgodził się na duże
                              ustępstwo. Takim zagraniem "stopa w drzwi" były czeskie Sudety i Czechosłowacja
                              najpierw Hitler wziął bez walki Sudety, potem bez walki zajął całą
                              Czechosłowację.

                              Żądania Hitlera co do "korytarza" też moim zdaniem były "stopą w drzwi" wobec
                              Polski.

                              Stalin chciał zrobić to samo, ale okazało się, że chociaż Stalin jest podobny
                              do Hitlera, ale Finowie nie są podobni do Czechów, Stalin ma ważniejsze
                              priorytety w Europie i Finlandia to typowa skórka niewarta wyprawki.


                              > Co do kontaktów Finlandii z Niemcami-one były dobre od 1918 roku od czasu gdy
                              > Niemcy pomogli zdławić rewolucję w Finlandii choć jesienią 1940 roku
                              kontakty
                              > uległy dalszemu zacieśnieniu.

                              kontakty były tak "DOBRE" ;-)
                              że na mocy tajnego aneksu do paktu Ribbentrop-Mołotow Niemcy oddali Finlandię
                              do "radzieckiej strefy wpływów" tak jak kilka innych krajów Europy Środkowej.

                              > A 22 czerwca przystąpienie Finlandii do wojny było przesądzone

                              Przesądziła to radziecko-fińska Wojna Zimowa 1939-1940
                            • jopekpl Re: Finlandia 05.06.07, 13:41
                              Wolf zdaje się ze trochę przesadzasz z ta współpracą i dobrymi stosunkami
                              Finów z Niemcami.Wytłumacz mi jak to się stało że w ramach tych dobrych czy jak
                              napisałeś bardzo dobrych stosunków Finowie nie zakupili ani jednego samolotu
                              czy czołgu u Niemców przed wojną zimową .A przecież starali się o zakup
                              uzbrojenia gdzie się tylko dało ,myślisz ze by pogardzili kilkoma czy też
                              kilkunastoma Bf 109 gdyby istniała taka możliwość???Dlaczego państwo które jak
                              twierdzisz miało dobre stosunki z Finami odmówiło im sprzedaży uzbrojenia
                              choćby już wycofywanego z linii(np. Bf 109C lub D) , więcej dlaczego Niemcy nie
                              przepuścili przez swoje terytorium zakupione we Włoszech myśliwce Fiat
                              G50,przez co nie zdążyły wziąć udziału w walkach z Rosjanami w wojnie
                              zimowej,czy to wszystko świadczy o dobrych kontaktach Niemiecko-Fińskich?Jeżeli
                              tak to jak dobre musiały być kontakty Niemiecko Rosyjskie ,były jeszcze
                              lepsze. ???
                              • wolf34 Re: Finlandia 05.06.07, 15:35
                                Po prostu w okresie 1939-połowa 1940 roku Niemcy mieli inne priorytety niż
                                pomoc Finlandii i wszystko podporządkowywali swoim ówczesnym priorytetom-
                                niemniej po stronie Finlandii walczyła niewielka grupa ochotników(zarazem
                                obserwatorów) z III Rzeszy choć Rzesza w 1940r namawiała Finów do ustępstw
                                yterytorialnych na rzecz ZSRR za cenę zachowania niepoległości.
                                Do drugiej połowy 1939 roku socjaldemokracja rządząca Finlandią nie
                                przywiązywała zbyt wielkiej wagi do zbrojeń-żeby przed jesienią 1939 roku
                                czynili jakieś gorączkowe zabiegi o dozbrojenie się-pierwsze słyszę bardziej
                                zaprzątała ich olimpiada Helsinki 1940.
                                Ścisła współpraca niemiecko-fińska(w tym i wojskowa) zaczęła się od jesieni
                                1940 roku.
                                • patmate Re: Finlandia 06.06.07, 00:51
                                  Podsumowując posty naszego wolfa34: Finlandia, 3-milionowy kraj niedozbrojony
                                  i gotujący się do olimpiady 1940 roku stanowił dostateczne zagrożenie dla
                                  dwustumilionowego dyktatorsko rządzonego państwa miłującego pokój????????
                                  Czy po wojnie zimowej Finlandia miała jakąkolwiek rozsądną alternatywę oprócz
                                  III Rzeszy ?

                                  Pzdr
                                  Zaciekawiony
                                  patmate
                                  • wolf34 Re: Finlandia 06.06.07, 08:02
                                    1 Minimalny cel wojny zimowej -odsunięcie granicy radziecko-fińskiej od
                                    Leningradu został osiągnięty.
                                    2 W 1939-1940 alternatywa w regionie była taka albo pod wpływy ZSRR albo razem
                                    z III Rzeszą.Konflikt niemiecko-radziecki był pewny od 1939 roku od momentu
                                    uzyskania wspólnej granicy niejasny był tylko czas rozpoczęcia konfliktu.
                                    3 Nie Finlandia nie miała w 1940 żadnej rozsądnej alternatywy-mogła ewentualnie
                                    wybrać samobójstwo jak Polska ale fińscy politycy wybrali inną drogę niż polscy-
                                    Finlandia nie została zniszczona jako państwo a jej rząd nie uciekł do
                                    Szwecji...
                                    • wladca_pierscienii Re: politycy w niewoli sowieckiej 06.06.07, 08:12
                                      wolf34 napisał:

                                      > 1 Minimalny cel wojny zimowej -odsunięcie granicy radziecko-fińskiej od
                                      > Leningradu został osiągnięty.

                                      a jaki był CEL MAKSYMALNY ???

                                      > 2 W 1939-1940 alternatywa w regionie była taka albo pod wpływy ZSRR albo
                                      razem
                                      > z III Rzeszą.

                                      z powodu wojny zimowej

                                      > Konflikt niemiecko-radziecki był pewny od 1939 roku od momentu
                                      > uzyskania wspólnej granicy niejasny był tylko czas rozpoczęcia konfliktu.

                                      to czemu Sowieci dostarczali Niemcom surowce w tym ropę naftową ???

                                      > 3 Nie Finlandia nie miała w 1940 żadnej rozsądnej alternatywy-mogła
                                      ewentualnie
                                      >
                                      > wybrać samobójstwo jak Polska ale fińscy politycy wybrali inną drogę niż
                                      polscy
                                      > -
                                      > Finlandia nie została zniszczona jako państwo a jej rząd nie uciekł do
                                      > Szwecji...

                                      w 1939 roku prezydent Warszawy Stażyński dostał się do niewoli niemieckiej
                                      został zamordowany przez Niemców
                                      i nie wiadomo gdzie są jego zwłoki

                                      w 1940 roku prezydent Litwy uciekł za granicę
                                      przeżył

                                      w 1940 roku prezydenci Łotwy i Estonii dostali się pod panowanie radzieckie
                                      zostali zamordowani
                                      • wladca_pierscienii Re: politycy w niewoli sowieckiej 06.06.07, 09:36
                                        > w 1939 roku prezydent Warszawy Stażyński dostał się do niewoli niemieckiej
                                        > został zamordowany przez Niemców
                                        > i nie wiadomo gdzie są jego zwłoki

                                        poprawka: prezydent Warszawy nazywał się Stefan Starzyński
                                      • cie778 Re: politycy w niewoli sowieckiej 06.06.07, 22:36
                                        wladca_pierscienii napisał:
                                        >
                                        > > 1 Minimalny cel wojny zimowej -odsunięcie granicy radziecko-fińskiej od
                                        > > Leningradu został osiągnięty.
                                        >
                                        > a jaki był CEL MAKSYMALNY ???

                                        Wystarczy przedłużyć sobie oś natarcia głównych sił sowieckich.
                                        Dla ułatwienia dodam, że ten sam cel zmusił Niemców do ataku na Danię i Norwegię.

                                        A balladami Wolfa o "celach minimalnych" Sowietów to sobie można...
                                        Od kiedy to Sowieci mieli jakieś ograniczone cele? Przecież cały czas
                                        _obowiązującym_ celem była wszechświatowa rewolucja.

                                        Pozdrawiam
                                        jasiol
                                    • wladca_pierscienii do Wolfa: cała Finlandia = cel maksymalny ? 11.06.07, 12:01
                                      wolf34 napisał:

                                      > 1 Minimalny cel wojny zimowej -odsunięcie granicy radziecko-fińskiej od
                                      > Leningradu został osiągnięty.

                                      a jaki był dla dowództwa radzieckiego cel MAKSYMALNY wojny zimowej ???
                                • jopekpl Re: Finlandia 06.06.07, 09:38
                                  wolf34 napisał:

                                  > Po prostu w okresie 1939-połowa 1940 roku Niemcy mieli inne priorytety niż
                                  > pomoc Finlandii i wszystko podporządkowywali swoim ówczesnym priorytetom

                                  Tak głównym priorytetem była współpraca gospodarczo-militarna ze związkiem
                                  radzieckim,którym to sprzedawano broń i najnowsze technologie(np He100 z
                                  wyparnym systemem chłodzenia).
                                  -
                                  > niemniej po stronie Finlandii walczyła niewielka grupa ochotników(zarazem
                                  > obserwatorów) z III Rzeszy choć Rzesza w 1940r namawiała Finów do ustępstw
                                  > yterytorialnych na rzecz ZSRR za cenę zachowania niepoległości.

                                  Tak i była to naprawdę niewielka grupa w sile 18 słownie osiemnastu ludzi,co
                                  przy ok 350 amerykanach jest liczba śmieszną,nawet polska już pokonana w kraju
                                  miała tam 6ludzi ,czy to świadczy o współpracy rządu fińskiego z tymi
                                  krajami??? Nie mówiąc ze ochotników wysłało kilkanaście krajów i większość w
                                  większej ilości niz. Niemcy.
                                  > Do drugiej połowy 1939 roku socjaldemokracja rządząca Finlandią nie
                                  > przywiązywała zbyt wielkiej wagi do zbrojeń-żeby przed jesienią 1939 roku
                                  > czynili jakieś gorączkowe zabiegi o dozbrojenie się-pierwsze słyszę bardziej
                                  > zaprzątała ich olimpiada Helsinki 1940.
                                  To źle słyszałeś misje zakupowe były wysłane do wielu krajów by w szybkim
                                  tempie zakupić jak najwięcej uzbrojenia nie bawiąc się w taki szczegół jak
                                  jednolitość .Z stąd taka mozaika np. samolotów w Fińskim lotnictwie ,przy tym
                                  samolotów niemieckich tam do końca wojny nie było za wiele (jeżeli w ogóle
                                  jakieś były,nie mam na ten temat danych)

                                  > Ścisła współpraca niemiecko-fińska(w tym i wojskowa) zaczęła się od jesieni
                                  > 1940 roku.
                                  A z kim mieli współpracować??? z rosjanami którzy już pokazali jak ich bardzo
                                  miłują??Niestety w ich wypadku była to jedyna alternatywa.

                                  Ciekawostką jest ze obecne analizy historyczne dowodzą ze gdyby stalin nie
                                  naciskał na Finów Niemcy prawdopodobnie by nie zaatakowali Rosjan w 1941r.To
                                  właśnie klęska o przepraszam "zwycięstwo"Rosjan i koszty jakie przy tym
                                  ponieśli w walce ze 200tys aremką fińską uzbrojoną w 700 dział i 30 słownie
                                  trzydzieści czołgów,utwierdziło Hitlera o realności ataku na Rosję,a raczej bez
                                  tych doświadczeń nie zdecydował by się na taki krok,a przynajmniej nie w 1941.
                                  • jopekpl Re: Finlandia-wioska Mainila,26 listopad 06.06.07, 09:41
                                    co tam sie wydażyło wolf???
                                  • wolf34 Re: Finlandia 06.06.07, 09:58
                                    Nie -wówczas głównym priorytetem dla Niemiec było pokonanie Francji i zmuszenie
                                    Wielkiej Brytanii do zawarcia pokoju przy uznaniu niemieckiej hegemonii w
                                    Europie i nowym podziale kolonii.
                                    Ile to sprzedano do ZSRR tej broni? Dostarczanie niewielkiej liczby
                                    nowoczesnych modeli miało na celu skruszenie ZSRR i uświadomienie niemieckiej
                                    przewagi technicznej-aż do jesieni 1940 prowadzone były pertraktacje co do
                                    blokady Anglii jednak w pazdzierniku 1940r załamały się one definitywnie..
                                    Finowie większe zakupy broni poczynili w drugiej polowie 1939 roku w związku z
                                    sytuacją w Europie.
                                    Konflikt zbrojny pomiędzy III Rzeszą a ZSRR był pewny od momentu uzyskania
                                    wspólnej granicy a jesienią 1940 roku po załamaniu się prób wciągniecia ZSRR do
                                    wojny z Wielką Brytanią Hitler wydał wiążący rozkaz przygotowania akcji.

                                    Mainila była prowokacją radziecką mającą propagandowo uzasadnić wojnę-podobną
                                    np do Raczaku zainscenizowanego w 1999 przez oficerów NATO gdy za albańskich
                                    cywilów ofiar "rzezi" przebrano poległych "bojowników" UCK co posłużyło do
                                    uzasadnienia agresji NATO na Jugosławię..
                                    • mac.card Re: Finlandia 06.06.07, 12:19
                                      wolf34 napisał:

                                      > Ile to sprzedano do ZSRR tej broni? Dostarczanie niewielkiej liczby
                                      > nowoczesnych modeli miało na celu skruszenie ZSRR i uświadomienie niemieckiej
                                      > przewagi technicznej

                                      No tak. Przecież np. ciężki krążownik to im tylko jeden sprzedali.

                                      Ja myślę, że to dowód wrogości. Gdyby rzeczywiście współpracowali to powinni
                                      sprzedać całą Kriegsmarine.

                                      A nie przyszło Ci do głowy, że Niemcy nie sprzedawali większych ilości
                                      uzbrojenia bo byli zaangażowani w wojnę? A może Rosjanie nie chcieli kupować
                                      większych ilości, potrzebowali tylko wzorów? Sami zaczynali przecież rozkręcać
                                      produkcję nowoczesnych samolotów, czołgów znacznie lepszych niż niemieckie...
                                      Wzory potrzebne były do badań porównawczych i ewentualnego skopiowania
                                      ciekawszych rozwiązań.

                                      >
                                      > Mainila była prowokacją radziecką mającą propagandowo uzasadnić wojnę-podobną
                                      > np do Raczaku zainscenizowanego w 1999 przez oficerów NATO gdy za albańskich
                                      > cywilów ofiar "rzezi" przebrano poległych "bojowników" UCK co posłużyło do
                                      > uzasadnienia agresji NATO na Jugosławię..

                                      I jak zwykle - relatywizm. Rosjanom wolno było dopuścić się zbrodni na własnych
                                      obywatelach, bo wiedzieli, że w 1999 roku NATO zrobi coś podobnego.

                                      Jeżeli ktokolwiek na świecie zrobił, robi, lub będzie robił coś złego - to
                                      Rosjanom też wolno tylko więcej.
                                      Np. wolno im było rozstrzelać polskich żołnierzy i policjantów, bo za rok
                                      Niemcy rozstrzeliwali sowieckich żołnierzy i milicjantów.

                                      Ale czemu ja się dziwię. Przecież Stalin był genialny. Lobby czapajewowskie na
                                      forum przekonuje nas, że mógł przewidywać takie rzeczy, bo np. wojnę z Niemcami
                                      to przewidywał już z dziesięć lat wcześniej.
                                      Dziwne, że nie przewidział jej o dzień wcześniej.
                                      • wladca_pierscienii Re: Finlandia 06.06.07, 13:20
                                        mac.card napisał:

                                        > wolf34 napisał:
                                        >
                                        > > Ile to sprzedano do ZSRR tej broni? Dostarczanie niewielkiej liczby
                                        > > nowoczesnych modeli miało na celu skruszenie ZSRR i uświadomienie niemiec
                                        > kiej
                                        > > przewagi technicznej
                                        >
                                        > No tak. Przecież np. ciężki krążownik to im tylko jeden sprzedali.
                                        >
                                        > Ja myślę, że to dowód wrogości. Gdyby rzeczywiście współpracowali to powinni
                                        > sprzedać całą Kriegsmarine.
                                        >

                                        :-)))))))

                                        > A nie przyszło Ci do głowy, że Niemcy nie sprzedawali większych ilości
                                        > uzbrojenia bo byli zaangażowani w wojnę? A może Rosjanie nie chcieli kupować
                                        > większych ilości, potrzebowali tylko wzorów? Sami zaczynali przecież
                                        rozkręcać
                                        > produkcję nowoczesnych samolotów, czołgów znacznie lepszych niż niemieckie...
                                        > Wzory potrzebne były do badań porównawczych i ewentualnego skopiowania
                                        > ciekawszych rozwiązań.
                                        >
                                        zgadzam się !!! :-)


                                        > >
                                        > I jak zwykle - relatywizm. Rosjanom wolno było dopuścić się zbrodni na
                                        własnych
                                        >
                                        > obywatelach, bo wiedzieli, że w 1999 roku NATO zrobi coś podobnego.
                                        >
                                        > Jeżeli ktokolwiek na świecie zrobił, robi, lub będzie robił coś złego - to
                                        > Rosjanom też wolno tylko więcej.
                                        > Np. wolno im było rozstrzelać polskich żołnierzy i policjantów, bo za rok
                                        > Niemcy rozstrzeliwali sowieckich żołnierzy i milicjantów.
                                        >
                                        > Ale czemu ja się dziwię. Przecież Stalin był genialny. Lobby czapajewowskie
                                        na
                                        > forum przekonuje nas, że mógł przewidywać takie rzeczy, bo np. wojnę z
                                        Niemcami
                                        >
                                        > to przewidywał już z dziesięć lat wcześniej.
                                        > Dziwne, że nie przewidział jej o dzień wcześniej.
                                        >

                                        :-))))))))
                                      • marek_boa Re: Finlandia 06.06.07, 13:35
                                        Sprzedali jeden i to w stanie takim ,że byli pewni jego nieukończenia przez
                                        Rosjan do momentu wybuchu wojny!Polecam artykuł na ten temat w MSiO!:)
                                        -Pozdrawiam!
                                        • mac.card Re: Finlandia 06.06.07, 13:50
                                          Chcesz powiedzieć, że zrobili to złośliwie?

                                          Bo ja przypuszczam, że sprzedali go w takim stanie w jakim był. Nie można
                                          stawiać dowodu, że powinni byli sprzedać inny - całkowicie gotowy.
                                          I o to chodziło w argumentacji.

                                          Niemcy mieli kłopoty w kończeniem budowy dużych okrętów. Ostatni z ciężkich
                                          krążowników "Seydlitz" wogóle nie doczekał się ukończenia. Nie dziwi mnie, że
                                          zgodzili się sprzedać jeden za gotówkę.
                                          Ciekawe, czy sprzedaliby go innemu krajowi?
                                          • cossack Re: Finlandia 06.06.07, 15:19
                                            mac.card napisał:

                                            > Niemcy mieli kłopoty w kończeniem budowy dużych okrętów. Ostatni z ciężkich
                                            > krążowników "Seydlitz" wogóle nie doczekał się ukończenia. Nie dziwi mnie, że
                                            > zgodzili się sprzedać jeden za gotówkę.
                                            Nie tylko Niemcy nie kończyli budowy dużych okrętów.
                                            > Ciekawe, czy sprzedaliby go innemu krajowi?
                                            Pewnie tak, tylko kto inny by go chciał ???
                                            • mac.card Re: Finlandia 06.06.07, 16:12
                                              Uciekł Ci kontekst.
                                          • marek_boa Re: Finlandia 07.06.07, 10:26
                                            Jeśli chodzi o "złośliwość" to w pewnym sensie tak! Rosjanie chcieli zakupić w
                                            Niemczech na początku nie jeden ciężki krążownik ale trzy i jeden pancernik
                                            typu Bismarck! Już w lipcu 1939 roku zostało w tej sprawie wysłane do Niemiec
                                            zapytanie "zakupowe"! Rosjanom zależało nie na okrętach w trakcie budowy tylko
                                            na ukończonych! NIemcy zgodzili się sprzedać tylko jeden ciężki krążownik i to
                                            w trakcie budowy!Umowa co do sprzedaży "Lutzowa" została skonstruowana w ten
                                            sposób,że okręt miał być ukończony w Stoczni Bałtyckiej(Zawod Nr. 189) ale przy
                                            pomocy specjalistów Niemieckich i przy stuprocentowych dostawach wyposażenia z
                                            Niemiec!Od samego początku "wykańczania" okrętu wyposażenie z Niemiec
                                            przychodziło nieregularnie i z dużym opóźnieniem a od marca 1941 roku
                                            niekompletne!Po za tym od marca zaczęły się pod różnymi pretekstami wyjazdy
                                            Niemieckich specjalistów co hamowało przebieg prac!Zgodnie z warunkami
                                            kontraktu szereg prac montażowych mogło być prowadzonych tylko pod ich kontrolą!
                                            - Po mimo nie ukończenia na czas krążownik Pietropawłowsk był używany przez
                                            Rosjan jako pływajaca bateria i dość zdrowo napsuł krwi Niemcom!We wrześniu
                                            1941 roku w stronę nacierających wojsk Niemieckich tylko w ciągu 10 dni
                                            wystrzelono z trzech armat 203mm 676 pocisków!Później okręt też jako bateria
                                            pływająca uczestniczył w 1944 roku w operacji Krasnosielsko-Ropszyńskiej Frontu
                                            Leningradzkiego wystrzeliwując w ciągu 14 dni 1264 pociski! Po tym czasie
                                            skończyła się amunicja i koszulki armat zostały całkowicie rozkalibrowane!
                                            -Pozdrawiam!
                                            • mac.card Re: Finlandia 07.06.07, 11:14
                                              To chyba Rosjanie "s uma soszli". Sprzedaż trzech cięzkich krążowników i
                                              jednego pancernika równał się sprzedaży głównej części Kriegsmarine!
                                              Niemniej nadal uważam, że sprzedaż, nawet częściowo wyposażonego krążownika, i
                                              nawet tak obwarowanego w umowie, nie może być uważana za dowód wrogości między
                                              kontrahentami.
                                              • marek_boa Re: Finlandia 07.06.07, 11:41
                                                M.C jeśli chodzi o "wrogość" to w biznesie coś takiego po prostu nie
                                                istnieje!:) Rosjanie za Lutzowa zapłacili około 180 milionów rubli czyli w
                                                granicach 95 milionów marek i biorąc wszystkie za i przeciw wyrzucili tę forsę
                                                w błoto!Niemcy pozbyli się "niechcianego" okrętu i odzyskali forsę w niego
                                                zainwestowaną!Ergo:Na tej tranzakcji Niemcy wyszli lepiej!
                                                -Pozdrawiam!
                                                • wolf34 Re: Finlandia 07.06.07, 14:27
                                                  M.C -Niemcy namawiali ZSRR do przystąpienia do wojny przeciw Wielkiej Brytanii-
                                                  na czym tę wojnę miało rozpoczynać ZSRR-na pancernikach sprzed I wojny
                                                  światowej?
                                                  Jakie niemieckie postulaty takie i radzieckie oczekiwania co do sprzętu
                                                  sprzedanego przez III Rzeszę.
                                                • mac.card Re: Finlandia 10.06.07, 16:21
                                                  marek_boa napisał:

                                                  > Rosjanie za Lutzowa zapłacili około 180 milionów rubli czyli w
                                                  > granicach 95 milionów marek i biorąc wszystkie za i przeciw wyrzucili tę
                                                  forsę
                                                  > w błoto!

                                                  A ile wzięli za suwalszczyznę? Bo zdaje się, że się trochę odkuli. Zwłaszcza,
                                                  że sprzedali nie swoje.
                                                • patmate Re: Lutzow 11.06.07, 00:42
                                                  Te 95 mlm RM to była ponoć dwukrotna "przebitka" w stosunku do poniesionych
                                                  kosztów. Niby dobry interes, ale biorąc pod uwagę niemiecką mizerię w kategorii
                                                  ciężkich okrętów artyleryjskich (zwłaszcza 1940) juz nie tak bardzo. Jeden
                                                  więcej ciężki krążownik w roku 1942 w Norwegii bardzo napsułby krwi brytolom, a
                                                  potem w 1945 na Bałtyku Sowietom. Reasumując III Rzeszy wyjątkowo musiało
                                                  zależeć na układach z Sowietami w momencie zgody na sprzedaż "Lutzowa".
                                                  Pzdr
                                                  • marek_boa Re: Lutzow 16.06.07, 07:14
                                                    To nie była niestety żadna "przebitka"! Bliźniaczy(o ile można tak
                                                    napisać) "Prinz Eugen" kosztował 104,5 miliona RM i to po kompletnym
                                                    wyposarzeniu!95 milionów RM za praktycznie "goły"kadłub z zamontowaną JEDNĄ
                                                    wieżą artyleryjską to dla Niemców był cymes interes! Trzeba wziąść pod uwagę i
                                                    to ,że Niemieckie krążowniki ciężkie były bardzo drogie! Dla
                                                    porównania "pancernik kieszonkowy" Admirał Scheer kosztował "tylko" 90 milionów
                                                    RM a pancernik Scharnhorst 143 miliony RM!
                                                    - Nieśmiało chciałbym zauważyć też,że jeden tego typu okręt więcej,jeden mniej
                                                    i tak nie miał by żadnego wpływu na sytuację militarną Niemiec!Nie licząc U-
                                                    bootów Niemiecka Kriegsmarine ze swoimi ciężkimi okrętami nie dokonała niczego
                                                    przełomowego w czasie całej II WŚ!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • cossack Re: Lutzow 16.06.07, 13:43
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > To nie była niestety żadna "przebitka"! Bliźniaczy(o ile można tak
                                                    > napisać) "Prinz Eugen" kosztował 104,5 miliona RM i to po kompletnym
                                                    > wyposarzeniu!95 milionów RM za praktycznie "goły"kadłub z zamontowaną JEDNĄ
                                                    > wieżą artyleryjską to dla Niemców był cymes interes! Trzeba wziąść pod uwagę
                                                    i
                                                    > to ,że Niemieckie krążowniki ciężkie były bardzo drogie! Dla
                                                    > porównania "pancernik kieszonkowy" Admirał Scheer kosztował "tylko" 90
                                                    milionów
                                                    >
                                                    > RM a pancernik Scharnhorst 143 miliony RM!
                                                    > - Nieśmiało chciałbym zauważyć też,że jeden tego typu okręt więcej,jeden mniej
                                                    >
                                                    > i tak nie miał by żadnego wpływu na sytuację militarną Niemiec!Nie licząc U-
                                                    > bootów Niemiecka Kriegsmarine ze swoimi ciężkimi okrętami nie dokonała
                                                    niczego
                                                    > przełomowego w czasie całej II WŚ!
                                                    > -Pozdrawiam!

                                                    Delikatnie Marku napisane (podałeś cenę najdroższego z krążowników). Cała lista
                                                    wygląda następująco:
                                                    Blucher 87,8 mln RM
                                                    Admiral Hipper 85,8 mln RM
                                                    Prinz Eugen 104,5 mln RM
                                                    Seydlitz 84,1 mln RM (planowane)
                                                    Lutzow 83,6 mln RM (planowane)
                                                    Po prostu prima interes...
                                                  • marek_boa Re: Lutzow 16.06.07, 15:55
                                                    Trzeba jeszcze dodać Cossack ,że Rosjanie planowali koszt całkowity pozyskania
                                                    i dokończenia okrętu zamknąć w sumie 200 milionów rubli czyli około 50 milonów
                                                    rubli więcej od kosztu krążownika typu Projekt 68!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • patmate ? 17.06.07, 03:11
                                                    ..."Fleet in beeing"....
                                                    Dlaczego Brytolom tak zależało na wyłączeniu ciężkich okrętów w Norwegii?
                                                    Pzdr
                                                  • marek_boa Re: ? 17.06.07, 09:55
                                                    Bo gdyby to zrobili to mieli by święty spokój z Kriegsmarine i swoje ciężkie
                                                    okręty mogli by skierować przeciwko innym celom! Z resztą prawie im się to
                                                    udało! Niemcy stracili w czasie inwazji na Norwegię 2 lekkie krążowniki,1
                                                    ciężki krążownik i 10 niszczycieli!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • patmate Re: ? 17.06.07, 17:12
                                                    > Bo gdyby to zrobili to mieli by święty spokój z Kriegsmarine i swoje ciężkie
                                                    > okręty mogli by skierować przeciwko innym celom!

                                                    No właśnie o to mnie sie rozchodziło....

                                                    Norwegii jednak nie przytoczyłbym jako przykładu "załatwienia" Kriegsmarine,
                                                    ale jako jednak zdecydowany sukces III Rzeszy: w ogólnym rozliczeniu udany
                                                    desant mimo braku przewagi w siłach morskich.
                                                    Pzdr
                                                  • cossack Re: ? 17.06.07, 21:28
                                                    marek_boa napisał:

                                                    > Bo gdyby to zrobili to mieli by święty spokój z Kriegsmarine i swoje ciężkie
                                                    > okręty mogli by skierować przeciwko innym celom! Z resztą prawie im się to
                                                    > udało! Niemcy stracili w czasie inwazji na Norwegię 2 lekkie krążowniki,1
                                                    > ciężki krążownik i 10 niszczycieli!
                                                    > -Pozdrawiam!
                                                    Do zestawienia można dopisać jeszcze 4 op i okręt artyleryjski.
                                                    Nie bez znaczenia był również fakt, że praktycznie wszystkie ciężkie okręty
                                                    Kriegmarine odniosły uszkodzenia.
                                                  • marek_boa Re: ? 17.06.07, 21:52
                                                    Czyli z czystym sumieniem można napisać ,że inwazja Norwegii przetrąciła
                                                    kręgosłup "średnim siłą" Kriegsmarine! Trzeba też dodać ,że nie licząc
                                                    ukończonego Tirpitza w 1941 roku już do końca wojny Niemcy nie wprowadzili
                                                    żadnego większego od niszczyciela okrętu do linii! Oczywiście nie licząc kilku
                                                    zdobyczy wojennych!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • patmate Re: ? 18.06.07, 01:26
                                                    PO Tirpitzu nie.
                                                    Po Norwegii tak:
                                                    Bismarck 15 wrzesnia 1940
                                                    Prince Eugen 1 sierpnia 1940
                                                    daty podniesienia bandery
                                                    Pzdr
                                                  • marek_boa Re: ? 18.06.07, 12:38
                                                    Zauważ jednak ,że były to jednostki już na ukończeniu Patmate!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • patmate Re: ? 18.06.07, 23:29
                                                    Ale gotowość operacyjna to 1941.
                                                    pzdr
                                                  • marek_boa Re: ? 19.06.07, 09:00
                                                    Oczywiście Masz rację!Chodziło mi jednak nie o okręty będące na ostatnim etapie
                                                    wyposażania tylko rozpoczęcia i ukończenia budowy!
                                                    -Pozdrawiam!
                                        • patmate Które MSiO? 17.06.07, 17:19
                                          marku_boa, które MSiO? Przekopałem się przez moje (choć nie mam wszystkich) i
                                          nie znalazłem, a coś mi się roi że to tam czytałem....
                                          Pzdr
                                          • marek_boa Re: Które MSiO? 17.06.07, 20:09
                                            Sprecyzuj Patmate o czym? Jeśli chodzi o artykuł pod tytułem "Okręt
                                            niespełnionych nadziei" opisujący zakup ciężkiego krążownika "Lutzow" przez
                                            ZSRR to numery 3 i 4 2007!:)
                                            -Pozdrawiam!
                                            P.S. Jeśli o co innego to daj znać! MSIO mam wszystkie!
                                            • patmate Re: Które MSiO? 17.06.07, 20:16
                                              Wielkie dzięki! Właśnie tych nr nie posiadam (wiadomo-wyjazdy). Wczoraj
                                              wertując spis MSiO tak właśnie podejrzewałem że to o to chodzi.
                                              Pzdr
                                              • marek_boa Re: Które MSiO? 17.06.07, 20:36
                                                No problem Senior!:)
                                                -Pozdrawiam!
                                                P.S. Nie lepiej w "zaprzyjaźnionym" kiosku założyć sobie teczkę? Ja tak
                                                zrobiłem i mam problem z głowy!Kioskarka ma stały zbyt na niektóre czasopisma a
                                                ja nie latam z wywieszonym jęzorem za każdym numerem czasopisma jakie chcę
                                                przeczytać!:)
                                                • patmate Re: Które MSiO? 18.06.07, 01:16
                                                  Problem polega na czym innym, wchodząc do księgarni zostawiam tam dość często
                                                  kwoty których nie chciałbym... Rośnie sterta przeczytanego po łebkach lub
                                                  wcale. Na statek do walizki tego wszystkiego i tak nie wezmę. Zacząłem się
                                                  zastanawiać które pozycje "odpuszczać", m. in. wyszło że MSiO i OW zacznę
                                                  kupować "losowo", ale teraz widzę że chyba jednak prenumerata...
                                                  zdziwiłem się: MSiO wyszło w 2007 tyle numerów, do maja wyrobili normę trzech
                                                  kwartałów!
                                                  Pzdr
                                                  • marek_boa Re: Które MSiO? 18.06.07, 12:40
                                                    Patmate nie Zwróciłeś uwagi na to ,że od stycznia tego roku MSiO jest
                                                    MIESIĘCZNIKIEM?
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • patmate Re: Które MSiO? 18.06.07, 13:29
                                                    Właśnie ze nie ;(. Przedostatni zakup w listopadzie.... A ostatnio na witrynie
                                                    internetowej magnum-x było jak byk że dwumiesięcznik...
                                                    Pzdr
                                                  • marek_boa Re: Które MSiO? 19.06.07, 09:03
                                                    We wszystkich czasopismach wydawanych przez Magnum-x już w
                                                    listopadzie "trąbili" w ich wkładkach reklamujących o zmianie sposobu wydawania
                                                    MSiO! Może po prostu nie zwróciłeś uwagi?
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • patmate Re: Które MSiO? 19.06.07, 19:43
                                                    Druki reklamowe programowo wędrują do kosza ;)))
                                                    Pzdr
                                    • wladca_pierscienii Re: skruszenie ZSRR i uświadomienie przewagi 06.06.07, 13:24
                                      wolf34 napisał:

                                      > Ile to sprzedano do ZSRR tej broni? Dostarczanie niewielkiej liczby
                                      > nowoczesnych modeli miało na celu skruszenie ZSRR i uświadomienie niemieckiej
                                      > przewagi technicznej

                                      ciekawe dlaczego Niemcy NIE sprzedali próbek nowoczesnej broni do Polski,
                                      Francji i Wielkiej Brytanii - żeby skruszyć ich morale i uświadomić niemiecką
                                      przzewagę techniczną

                                      dlaczego Amerykanie nigdy nie sprzedawali swoim wrogom próbek swojej
                                      broni "high-tech" ????
                                    • misza_kazah do Wolfa i Marka Boa 06.06.07, 14:43
                                      nie dyskutujcie tutaj z rusofobami

                                      ja was zapraszaju na prywatne forum militaria
                                      gdzie rusofobow likwidujemy
                                      • misza_kazah Re: do Wolfa i Marka Boa 06.06.07, 14:43
                                        > nie dyskutujcie tutaj z rusofobami
                                        >
                                        > ja was zapraszaju na prywatne forum militaria
                                        > gdzie rusofobow likwidujemy
                                        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47536
                                      • mac.card Re: do Wolfa i Marka Boa 06.06.07, 15:00
                                        Jesteś tylko klonem. Do pięt nie dorastasz prawdziwemu rosyjskiemu patrocie
                                        misza_kazak'owi.

                                        Tak na poważnie. Nie lubię podszywania się pod kogoś. Masz coś do powiedzenia?
                                        Wymyśl własny nick i nim się posługuj. Walcz jak facet, a nie jak troki co się
                                        za kalesonami kryją.
                                        • jopekpl Re: do Wolfa i Marka Boa 06.06.07, 17:32
                                          mac.card napisał:

                                          > Jesteś tylko klonem. Do pięt nie dorastasz prawdziwemu rosyjskiemu patrocie
                                          > misza_kazak'owi.
                                          >
                                          > Tak na poważnie. Nie lubię podszywania się pod kogoś. Masz coś do
                                          powiedzenia?
                                          > Wymyśl własny nick i nim się posługuj. Walcz jak facet, a nie jak troki co
                                          się
                                          > za kalesonami kryją.
                                          Patrz Faktycznie nie zauważyłem różnicy w nicku, misza_kazak i klon
                                          misza_kazah jest dosyć trudny na pierwszy rzut oka do wychwycenia.W prawdzie
                                          misza_kazak jest "wkurzający"ale też jest sobą i takie działania trroli
                                          podszywaczy powinny być niedopuszczalne na tym forum .Niestety jak widać nasi
                                          opiekunowie chyba zrezygnowali wiec misza musiałby sam zawiadomić ADMINA o
                                          takim przypadku i facet zostanie zbanowany na stałe (jest to złamanie
                                          regulaminu)

                                    • jopekpl Re: Finlandia 06.06.07, 17:14
                                      wolf34 napisał:

                                      > Konflikt zbrojny pomiędzy III Rzeszą a ZSRR był pewny od momentu uzyskania
                                      > wspólnej granicy a jesienią 1940 roku po załamaniu się prób wciągniecia ZSRR
                                      do wojny z Wielką Brytanią Hitler wydał wiążący rozkaz przygotowania akcji.

                                      NIE konflikt między tymi
                                      państwami był prawie pewny w chwili gdy Hitler doszedł do władzy,wyraził on to
                                      jasno w swojej książce.

                                      > >
                                      > Mainila była prowokacją radziecką mającą propagandowo uzasadnić wojnę-podobną
                                      > np do Raczaku zainscenizowanego w 1999 przez oficerów NATO gdy za albańskich
                                      > cywilów ofiar "rzezi" przebrano poległych "bojowników" UCK co posłużyło do
                                      > uzasadnienia agresji NATO na Jugosławię..

                                      NIE!!! Nie wiem w czym upatrujesz podobieństw ale na pewno te dwie sytuacje nie
                                      są w niczym podobne. Oficerowie NATO(o ile sytuacja ta miała miejsce,nie mam
                                      danych,wiec zakładam ze piszesz prawdę)nikogo nie zabijali a jedynie usunęli
                                      broń ,bo podejrzewam ze ci bojownicy nie biegali jakoś szczególnie
                                      umundurowani,wiec dokonali jedynie małego oszustwa.
                                      Rosjanie ostrzelali w Mainili własne wojska z dział w wyniku czego wielu
                                      żołnierzy zginęło lub odniosło rany,zrzucając winę na Finów,dokonano tam
                                      wielokrotnego zabójstwa z PREMEDYTACJĄ,a nawet można by to podciągnąć pod
                                      ludobójstwo.i gdzie tu drogi wolfie widzisz podobieństwa???Może w celu
                                      podjętych działań?A wiec w jakim to celu NATO dokonało agresji na Jugosławię,
                                      czy miało na celu zajęcie terytorium i wcielenie go do jakiegoś kraju
                                      członkowskiego,czy tak jak ja uważam zapobieżenie rozwinięcia wojny na inne
                                      kraje i wmiarę możliwości zapobieżenie większym masakrom ludności jakie miały
                                      tam miejsce wcześniej,czego jak mi się zdaje dzięki interwencji NATO udało się
                                      uniknąć .Czy tak jak Rosjanie zajęcie spornego terytorium ,a tak naprawdę
                                      zajęcie całego kraju i włączenie go jako republika w struktury Związku
                                      Radzieckiego.Czy w tych "celach" też widzisz jakieś podobieństwa???
                                      • wolf34 Re: Finlandia 06.06.07, 18:43
                                        jopekpl napisał:

                                        > wolf34 napisał:
                                        >
                                        > > Konflikt zbrojny pomiędzy III Rzeszą a ZSRR był pewny od momentu uzyskani
                                        > a
                                        > > wspólnej granicy a jesienią 1940 roku po załamaniu się prób wciągniecia Z
                                        > SRR
                                        > do wojny z Wielką Brytanią Hitler wydał wiążący rozkaz przygotowania akcji.
                                        >
                                        > NIE konflikt między tymi
                                        > państwami był prawie pewny w chwili gdy Hitler doszedł do władzy,wyraził on
                                        to
                                        > jasno w swojej książce.

                                        W owym czasie by mocarstwa toczyły ze sobą pełnoskalową wojnę musiały mieć ze
                                        sobą granicę lądową\terytoria przez nich kontrolowane musiały graniczyć.
                                        >
                                        > > >
                                        > > Mainila była prowokacją radziecką mającą propagandowo uzasadnić wojnę-pod
                                        > obną
                                        > > np do Raczaku zainscenizowanego w 1999 przez oficerów NATO gdy za albańsk
                                        > ich
                                        > > cywilów ofiar "rzezi" przebrano poległych "bojowników" UCK co posłużyło
                                        > do
                                        > > uzasadnienia agresji NATO na Jugosławię..
                                        >
                                        > NIE!!! Nie wiem w czym upatrujesz podobieństw ale na pewno te dwie sytuacje
                                        nie
                                        >
                                        > są w niczym podobne. Oficerowie NATO(o ile sytuacja ta miała miejsce,nie mam
                                        > danych,wiec zakładam ze piszesz prawdę)nikogo nie zabijali a jedynie usunęli
                                        > broń ,bo podejrzewam ze ci bojownicy nie biegali jakoś szczególnie
                                        > umundurowani,wiec dokonali jedynie małego oszustwa.
                                        > Rosjanie ostrzelali w Mainili własne wojska z dział w wyniku czego wielu
                                        > żołnierzy zginęło lub odniosło rany,zrzucając winę na Finów,dokonano tam
                                        > wielokrotnego zabójstwa z PREMEDYTACJĄ,a nawet można by to podciągnąć pod
                                        > ludobójstwo.i gdzie tu drogi wolfie widzisz podobieństwa???
                                        Tam zginęło 3 żołnierzy i 1 podoficer-jakiego ludobójstwa?
                                        Pododdział artylerii który wykonywał akcję nie został poinformowany do czego
                                        strzela.
                                        Może w celu
                                        > podjętych działań?A wiec w jakim to celu NATO dokonało agresji na Jugosławię,
                                        > czy miało na celu zajęcie terytorium i wcielenie go do jakiegoś kraju
                                        > członkowskiego,czy tak jak ja uważam zapobieżenie rozwinięcia wojny na inne
                                        > kraje i wmiarę możliwości zapobieżenie większym masakrom ludności jakie miały
                                        > tam miejsce wcześniej,czego jak mi się zdaje dzięki interwencji NATO udało
                                        się
                                        > uniknąć .Czy tak jak Rosjanie zajęcie spornego terytorium ,a tak naprawdę
                                        > zajęcie całego kraju i włączenie go jako republika w struktury Związku
                                        > Radzieckiego.Czy w tych "celach" też widzisz jakieś podobieństwa???
                                        Celem NATO(pierwotnym )zdefiniowanym w tajnym protokole w Ramboilliet była
                                        okupacja Jugosławii\nieskrępowane i de facto bezterminowe stacjonowanie i
                                        przemieszczanie się sił NATO w Jugosławii -ponieważ Jugosławia odrzuciła ten
                                        warunek poddano ją 78 dniowym bombardowaniom a następnie okupowano Kosowo
                                        (sporne terytorium)celem jednostronnego(bez zgody władz Jugosławii a obecnie
                                        Serbii a także Rady Bezpieczeństwa ONZ)oderwania go od Serbii.W ramach
                                        tego "zapobieżenia rozwinięcia wojny na inne kraje" UCK z kontrolowanego przez
                                        NATO Kosowa dokonała ataków na Dolinę Preszewską Serbii w XI 2000r zaś w 2001
                                        roku agresji na Macedonię o czym zresztą otwarcie mówiły(przedstawiając dowody
                                        na przybycie większości atakującyh z Kosowa)demokratyczne władze Macedonii i
                                        Serbii.
                                        To zapobieżenie masakrom ludnosci polega na tym że do 1999 w Kosowie ginęli
                                        głównie Albańczycy a teraz giną głównie niealbańczycy(Serbowie,Romowie)(patrz
                                        np pogromy marcowe 2004).
                                        A propos Kosowa będzie jeszcze w tym roku dyskusja gdy w ciągu paru tygodni
                                        ogłosi ono jednostronie(z błogosławieństwem USA)niepodległosć co natychmiast
                                        przełoży sie na sytuację w Osetii i Abchazji...
                                        • jopekpl Re: Finlandia 06.06.07, 22:10
                                          wolf34 napisał:

                                          > > Rosjanie ostrzelali w Mainili własne wojska z dział w wyniku czego wielu
                                          > > żołnierzy zginęło lub odniosło rany,zrzucając winę na Finów,dokonano tam
                                          > > wielokrotnego zabójstwa z PREMEDYTACJĄ,a nawet można by to podciągnąć pod
                                          >
                                          > > ludobójstwo.i gdzie tu drogi wolfie widzisz podobieństwa???

                                          Tam zginęło 3 żołnierzy i 1 podoficer-jakiego ludobójstwa?

                                          Fakt może i ztym ludobujstwem z deka przesadziłem ,ale z wielokrotnego
                                          zabójstwa z premedytacją to już Rosjan nie wybronisz.

                                          > Pododdział artylerii który wykonywał akcję nie został poinformowany do czego
                                          > strzela.
                                          No co ty wolf z "byka spadłeś"???Rosjanie robią prowokację i by wszystkich o
                                          tym informowali dookoła?Jasne ze artylerzyści nie wiedzieli do kogo walą,nie
                                          oni tu ponoszą winę a ci którzy im kazali otworzyć ogień i wskazali cel.A sam
                                          dobrze wiesz ze to nie byli krasnoludki.Atak z ciekawości ilu było rannych?


                                          Wolf w jakim celu NATO chciało "okupować" Jugosławię ,a właściwie Serbię???Czy
                                          chciało czy też chce na trwałe zająć ich ziemię dla któregoś państwa
                                          członkowskiego NATO?? Nie interesuję się tym tematem wiec prawie nic na ten
                                          temat nie wiem.Czy wspomniani przez ciebie Oficerowie NATO zamordowali kogoś
                                          kolwiek by stworzyć pozory masakry? bo jeżeli nie to nadal sory ale nie widzę
                                          podobieństw.A przy okazji czy według ciebie obecność wojsk USA w Niemczech jest
                                          przejawem okupacji tego kraju?
                                          • wolf34 Kosowo i NATO 07.06.07, 08:36

                                            >
                                            >
                                            >
                                            Wolf w jakim celu NATO chciało "okupować" Jugosławię ,a właściwie Serbię???Czy
                                            > chciało czy też chce na trwałe zająć ich ziemię dla któregoś państwa
                                            > członkowskiego NATO?? Nie interesuję się tym tematem wiec prawie nic na ten
                                            > temat nie wiem.Czy wspomniani przez ciebie Oficerowie NATO zamordowali kogoś
                                            > kolwiek by stworzyć pozory masakry? bo jeżeli nie to nadal sory ale nie widzę
                                            > podobieństw.A przy okazji czy według ciebie obecność wojsk USA w Niemczech
                                            jest
                                            >
                                            > przejawem okupacji tego kraju?
                                            Postawienie Jugosławii w Rambouliet warunku(utajnionego wówczas przed
                                            międzynarodową opiną publiczną)swobodnego przemieszczania się sił NATO po całym
                                            terytorium Jugosławii było obliczone na zerwanie rozmów i sprowokowanie wojny
                                            (uzasadnienie agresji NATO).NATO chciało odłączyć Kosowo od Serbii i obalić
                                            Miloszewicia-co się zresztą po pewnym czasie udało(choć przyjęta w momencie
                                            zakończenia wojny rezolucja 1244 stanowi że Kosowo jest częścią Serbii-tyle
                                            udało się Serbom uzyskac) ale nowe w pełni demokratyczne władze Serbii wbrew
                                            oczekiwaniom i naciskom zachodu stanowiska w sprawie Kosowa nie zmieniły.
                                            A propos Kosowa-w tym roku dojdzie tam do jednostronnego(z poparciem USA ale
                                            najprawdopodobniej bez zgody Rady Bezpieczeństwa ONZ) ogłoszenia niepodległosci
                                            co natychmiast przełoży się na sytuację w Abchazji i Osetii Poludniowej-w końcu
                                            nie tylko USA wolno jednostronnie tworzyc nowe państwa jeżeli zostanie
                                            stworzony pierwszy w Europie po 1945roku precedens jednostronnej zmiany granic-
                                            pójdą za nim inni a to prawdopodobnie oznacza wojnę z Gruzją-wojnę na
                                            Zakaukaziu jeszcze w tym roku .
                                            Obecność USA w Niemczech jest następstwem okupacji tego kraju po II wojnie
                                            światowej w pierwszej dekadzie(także w pierwszych latach RFN) były to wojska
                                            okupacyjne zaś sens ich dalszego pobytu w Niemczech jest po 1990 po
                                            zjednoczeniu Niemiec i rozpadzie ZSRR coraz mocniej kwestionowany przez
                                            społeczeństwo niemieckie.
                                    • mac.card Re: Finlandia 06.06.07, 18:24
                                      Tak sobie jeszcze myślę... w świetle rewelacji Wolfa... że strrrraszna wrogość
                                      musiała panowac między Niemcami i Japonią!
                                      Bo Japończykom też sprzedawali tylko pojedyncze egzemplarze, albo nawet i same
                                      plany konstrukcyjne - to już by jasno dowodziło, że chcieli ich rzucić na
                                      kolana.

                                      A jak im sprzedali tlenek uranu to pewnie, żeby ich wytruć.

                                      Tak, tak... wojna między Japonią, a Niemcami wisiała na włosku.
                                      • marek_boa Re: Finlandia 07.06.07, 09:53
                                        M.C Niemcy do Japonii sprzedawali to co Japończycy chcieli kupić! Tylko weź pod
                                        uwagę ,że Japończyków bardziej interesowały WZORY i KONCEPCJE niż gotowe
                                        wyroby! Po pierwsze zbyt duże odległości między tymi państwami i...odmienne
                                        potrzeby,po drugie Japończycy to co zakupili chcieli produkować u siebie! Raz
                                        był to silnik rzędowy,drugi raz Me-262,a trzeci-Me-163!Po za tym Niemcy też
                                        próbowali wzorować się na Japończykach! Przypomnij sobie Niemieckie próby
                                        przebudowy V-1 na wersję pilotowaną dla Niemieckich "Kamikadze" wzorowaną na
                                        Japońskiej "Oka"!
                                        -Pozdrawiam!
                                        • mac.card Re: Finlandia 07.06.07, 11:18
                                          Marek, nie przywiązuj się tak poważnie do mojego postu. To była "wariacja na
                                          temat" rozważań Wolfa, który sprzedaż pojedynczych egzemplarzy nowoczesnego
                                          uzbrojenia uznał za przejaw agresji. Że miało to rzucić kupującego na kolana.

                                          U Wolfa często występuje taki instrumentalny dobór argumentów.
                                          • marek_boa Re: Finlandia 07.06.07, 12:10
                                            To trochę nie tak M.C!:) W tym co pisze Wolf trochę racji jest! Nie licząc
                                            Dorniera Do 215B3 i Junkersa Ju-88A-1 Niemcy nie sprzedali do ZSRR nic
                                            nadzwyczajnego! Część samolotów,które sprzedali było już praktycznie w linii a
                                            część w linii nie znalazła się nigdy! Po za tym Rosjanie nie licząc Focke-Wulfa
                                            Fw-190 zapoznali się praktycznie z KAŻDYM typem Niemieckiego samolotu będącego
                                            w produkcji lub opracowywanego w Niemczech:
                                            - Heinkel He-100D-1
                                            - Focke Wulf Fw-187A-0 Falke
                                            - Arado Ar-197
                                            - Messerschmitt Bf-109E-3(z silnikiem DB 601)
                                            - Messerschmitt Bf-110C
                                            - Junkers Ju-87A Stuka
                                            - Junkers Ju-88
                                            - Heinkel He-111
                                            - Dornier Do-215
                                            - Dornier Do-217
                                            - Blohm&Voss BV-138
                                            - Blohm&Voss BV-141
                                            - Heinkel He-115
                                            - Henschell Hs-126
                                            - Focke Wulf Fw-189
                                            - Arado Ar-196
                                            - Arado Ar-198
                                            - Heinkel He-70
                                            - Heinkel He-116
                                            - Focke Wulf Fw-200 Condor
                                            - Arado Ar-79
                                            - Arado Ar-96
                                            - Arado Ar-199
                                            - Focke Wulf Fw-44J Stieglitz
                                            - Focke Wulf Fw-58B-1 Weihe
                                            - Focke Wulf Fw-58C Weihe
                                            - Bucker Bu-131D Jungman
                                            - Bucker Bu-133 Jungmeister
                                            - Bucker Bu-181 Bestman
                                            - Fieseler Fi-156A-1 Storch
                                            - Heinkel He-112B-1
                                            - Messerschmitt Me-209
                                            - Focke Wulf Fw-226
                                            - W drugą stronę Niemcy mogli "zwiedzić" dowolną wytwórnię samolotów w ZSRR i
                                            byli z ich własnych relacji "nie mile" zaskoczeni wielkością produkcji MiGa-3!
                                            Po za tym Rosjanie nie pokazali im nic jeśli chodzi o prototypy nowych
                                            samolotów!
                                            -Pozdrawiam!
                                            • mac.card Re: Finlandia 07.06.07, 14:07
                                              Marek
                                              O ile Twoje wiadomości techniczne powalają mnie na kolana, to już wnioski o
                                              charakterze historyczno-politycznym czasami są chyba nietrafne.

                                              Wolf ma trochę racji w czym? W tym, że sprzedawali pojedyncze egzemplarze? Tego
                                              nikt nie neguje!
                                              Problem polega na tym, że Wolf tę współpracę uważa za dowód wzajemnej wrogości.
                                              Napisał wprost, że sprzedaż takich najnowszych sztuk uzbrojenia miała na celu
                                              rzucenie ZSRR na kolana przed potęgą Niemiec.
                                              Czy uważasz, że Wolf w tym też ma trochę racji?
                                              • wolf34 Re: Finlandia 07.06.07, 14:23
                                                Gdzie niby pisałem o rzuceniu ZSRR na kolana?
                                                Demonstracje nowoczesnego sprzetu miały uświadomić ZSRR przewagę techniczną
                                                Niemiec i skłonić do większej ustępliwości wobec postulatów Niemiec i
                                                powściągnięcia własnych żądań zaś za pojedyńczymi egzemplarzami niemieckiego
                                                sprzętu mogły pójśc i masowe dostawy-ale wyłącznie w przypadku przystąpienia
                                                ZSRR do wojny przeciwko Wielkiej Brytanii o co aż do jesieni 1940 roku trwały
                                                bezowocne rokowania.
                                                • mac.card Re: Finlandia 07.06.07, 14:44
                                                  wolf34 napisał:

                                                  > Demonstracje nowoczesnego sprzetu miały uświadomić ZSRR przewagę techniczną
                                                  > Niemiec i skłonić do większej ustępliwości wobec postulatów Niemiec i
                                                  > powściągnięcia własnych żądań zaś za pojedyńczymi egzemplarzami niemieckiego
                                                  > sprzętu mogły pójśc i masowe dostawy-ale wyłącznie w przypadku przystąpienia
                                                  > ZSRR do wojny przeciwko Wielkiej Brytanii o co aż do jesieni 1940 roku trwały
                                                  > bezowocne rokowania.

                                                  W takim kontekście to inaczej wygląda. Wcześniej pisałeś o chęci skruszenia
                                                  ZSRR i teraz wyłuszczony kontekst jakoś był rozmyty, bo pisałeś wtedy o
                                                  nieufności i narastaniu napięcia wojennego między Rzeszą i Sowietami już od
                                                  1939 roku.

                                                  Niemcy być może początkowo chcieli namówić ZSRR do wojny przeciw Brytyjczykom.
                                                  Bez pomocy Rosji nikomu nie udało się dotychczas zwyciężyć zachodniego
                                                  mocarstwa. To ona zawsze stanowiłą języczek u wagi. Nawet wtedy gdy, jak w I
                                                  wojnie św., tylko wiązała siły przeciwnika (bo sukcesów wielkich nie
                                                  zanotowała).
                                                  Dość szybko jednak zorientowali się, że na Rosjan to nie działa, bo sami
                                                  prawdopodobnie mają lepsze rodzaje uzbrojenia. Wspomina o tym Guderian. Kiedy
                                                  Rosjanie zostali zapoznani z produkcją PzKw IV domagalio się, aby pokazano im
                                                  jeszcze cięższe czołgi i nie mogli uwierzyć, że wówczas "czwórka" była
                                                  największym pojazdem niemieckim. Guderian wysnuł z tego słuszny wniosek, że
                                                  Rosjanie sami mają coś znacznie lepszego.

                                                  Wracając do tematu, nadal uważam, że w 1939 roku konflikt zbrojny między
                                                  imperiami nie był wcale przesądzony. Takie twierdzenia możemy dzisiaj wysnuwać,
                                                  opierając się na dzisiejszej wiedzy - że jednak do wojny doszło. Wtedy nikt tak
                                                  nie uważał, a przynajmniej tego nie ujawniał. Współpraca polityczna i
                                                  gospodarcza kwitła.
                                                  • marek_boa Re: Finlandia 08.06.07, 12:21
                                                    M.C jeśli chodzi o chęć czy też brak takowej w kwestii wspólnego podjęcia
                                                    działań przeciwko Wielkiej Brytanii i Francji przez Niemcy i ZSRR to tak na
                                                    prawdę jest to niestety czystej wody "gdybologia"!:) To ,że ZSRR miał plany
                                                    prowadzenia wojny z Wielka Brytanią samodzielnie to jest to udokumentowany fakt!
                                                    - Jeśli chodzi o Guderiana to jego przeczucia i wnioski były jak najbardziej
                                                    trafne acz...nie potwierdzone w żaden sposób przez Niemiecki wywiad więc dla
                                                    Niemieckich sztabowców nieistotne!
                                                    -Pozdrawiam!
                                                  • wolf34 Re: Finlandia 08.06.07, 12:29
                                                    Marku- propozycje niemieckie przyłączenia się ZSRR do wojny z Wielką Brytanią
                                                    są faktem-po raz ostatni namawiano do tego ministra Mołotowa w czasie jego
                                                    ostatniej wizyty w Berlinie jesienią 1940.
                                                  • marek_boa Re: Finlandia 08.06.07, 12:39
                                                    Okej Wolfie przyznam ,że nie dysponuje tego typu materiałami a to z tej prostej
                                                    przyczyny ,że od zawsze bardziej interesowała mnie technika niż polityka!:)
                                                    -Pozdrawiam!
                                              • marek_boa Re: Finlandia 08.06.07, 12:14
                                                Nie o to mnie chodziło M.C!:) Sęk w tym,że Niemcy jeśli chodzi o możliwości
                                                produkcyjne ZSRR informacji dokładnych nie posiadali praktycznie do końca wojny
                                                a ich analizy w tym temacie byy więcej niż błędne! "Pokazówa" jeśli chodzi o
                                                udostępnienie do zwiedzania Niemieckich fabryk i ilości sprzętu była częściowo
                                                obliczona właśnie na jak by to dzisiejsza młodzież określiła "zdołowanie"
                                                Rosjan!:) Tak jak napisałem wcześniej miała to być dezinformacja potencjalego
                                                przeciwnika!W państwie autorytarnym jakim był ZSRR przekonanie najwyższych
                                                czynników rządzących o lepszości innego sprzętu niż własny równało się często-
                                                gęsto natychmiastowym zaprzestaniem produkcji! Taka sytuacja nastąpiła np. w
                                                początkach roku 1941-go kiedy to spreparowane przez Niemiecki wywiad dane
                                                dotarły do szefa Glównego Zarzadu Artylerii marszałka I Kulikowa jakoby Niemcy
                                                w szybkim tempie przezbrajają swoje jednostki pancerne w czołgi o bardzo
                                                pogrubionym pancerzu i działach powyżej 100 mm w stosunku do ,których gros
                                                Radzieckiej artylerii przeciwpancernej i czołgowej kal.45 i 76,2mm będzie
                                                bezradny!Poskutkowało to tym ,że w ZSRR ZAPRZESTANO produkcji armat tych
                                                kalibrów od kwietnia 1941 roku a wznowiono ją dopiero 12 lipca 1941 roku! W
                                                między czasie skupiono się na konstruowaniu dział kal.107mm!
                                                -Pozdrawiam!
                                    • wladca_pierscienii przemówienie Hitlera 22 sierpnia 1939 08.06.07, 08:21
                                      wolf34 napisał:

                                      > Konflikt zbrojny pomiędzy III Rzeszą a ZSRR był pewny od momentu uzyskania
                                      > wspólnej granicy a jesienią 1940 roku po załamaniu się prób wciągniecia ZSRR
                                      do
                                      >
                                      > wojny z Wielką Brytanią Hitler wydał wiążący rozkaz przygotowania akcji.
                                      >

                                      22 sierpnia 1939
                                      odprawa wyżwszych dowódców niemieckich w Obersalzbergu
                                      Hitler mówi:
                                      "Celem wojskowym jest zupełne zniszczenie Polski. Główną zaś rzeczą jest
                                      szybkość. Należy ścigać nieprzyjaciela aż do kompletnego zniszczenia (...)
                                      Nasza siłą leży w naszej szybkości i brutalności (...) Generał von Brauchitsch
                                      obiecał mi zakończyć wojnę w Polsce w ciągu kilku tygodni. Gdyby mi powiedział,
                                      że będzie to trwało dwa lata lub choćby rok, nie byłbym dał rozkazu
                                      maszerowania i zawarłbym chwilowo pakt z Anglią zamiast z Rosją (...) Widziałem
                                      w Monachium to nędzne robactwo, Chamberlaina i Daladiera. Ci na pewno nie będą
                                      mieli odwagi zaatakować i nie pójdą dalej niż na BLOKADĘ, przeciw której mamy
                                      naszą samowystarczalność I ROSYJSKIE SUROWCE. Polska zostanie wyludniona i
                                      skolonizowana przez Niemców. Mój pakt z Polską miał na celu jedynie zyskanie na
                                      czasie, a zresztą moi panowie, w Rosji stanie się to samo, do czego
                                      doprowadziłem w Polsce. Po śmierci Satlina (a jest on poważnie chory) rozbijemy
                                      w puch Związek Radziecki"



                                      23 sierpnia 1939
                                      podpisano w Moskwie pakt Ribbentrop-Mołotow
                                      o ile dobrze pamiętam, to wkrótce po podpisaniu paktum Hitler wyznaczył
                                      pierwszy termin wybuchu wojny:


                                      26 sierpnia 1939 (niedziela) -
                                      (Hitler odwołał to w ostatniej chwili, tymczasowo przestraszony "gwarancjami"
                                      dla polski ze strony Francji i W. Brytanii)
                                      • wladca_pierscienii przemówienie Hitlera 22 sierp 1939 - gen niemieccy 12.06.07, 08:52
                                        dziwne że po takim przemówieniu oficerowie niemieccy nie próbowali podłożyć
                                        Hitlerowi bomby

                                        dopiero jak Hitler przegrywał wojnę i przeszkadzał im w dowodzeniu
                                        to go próbowali zabić...
                            • wladca_pierscienii Re: Finlandia granica 32 km od Leningradu 21.09.07, 14:26
                              wolf34 napisał:

                              > Przedwojenna granica biegła 32 kilometry od Leningradu-2 co do
                              wielkości miasta
                              >
                              > ZSRR,wielkiego ośrodka przemysłowego i jej odsunięcie było z
                              wojskowego punktu
                              >
                              > widzenia uzasadnione.

                              A to ciekawe... wtedy...

                              ludność Leningradu = 3 mln ludzi

                              ludność CAŁEJ Finlandii = 3,7 mln ludzi

                              kto chce pomyśleć, ten pomyśli...
                      • marek_boa Re: Finlandia 16.06.07, 19:41
                        Chciałbym tylko jeszcze dodać ,że w ramach tej Fińskiej "neutralności"Fińskie
                        okręty podwodne Vetehinen,Vesihiisi i Iku-Turso 22 czerwca 1941 roku postawiły
                        zagrody minowe( 8 rejsów w sumie 150 min do końca czerwca)u wybrzeży dawnej
                        Estonii!
                        -Pozdrawiam!
                  • marek_boa Re: 1939 - sowieccy spadochroniarze nad Polską 04.06.07, 11:01
                    Patmate U-2SP to były samoloty dyspozycyjne wyższych dowódców Radzieckich i
                    nie uczestniczyły w żadnych działaniach bojowych! Według wszystkich możliwych
                    dostępnych dokumentów tych samolotów w jednostkach Radzieckich przeznaczonych
                    do ataku na Polskę w 1939 roku po prostu nie było!Znając realia działań i
                    zachowań w takich przypadkach nie wykonanie rozkazu kończyło się bardzo szybkim
                    sądem polowym i rozstrzelaniem delikwenta a także często represjami dla
                    rodziny! Tak jak pisałem wcześniej w żadnych innych źródłach nie znalazłem
                    potwierdzenia takiej próby desantu a mitów i legend było więcej w tym temacie
                    niż można zliczyć!
                    -Pozdrawiam!
            • wladca_pierscienii do M. Boa - spadochroniarz w samolocie 05.06.07, 12:22
              marek_boa napisał:
              > mówiąc kontrowersyjne! Nie tak dawno w jednym z numerów Militarii wyd.Kagero
              > ukazał się artykuł tego pana o wojnie kontynnuacyjnej z Finlandią! Kuriozum
              > jakie napisał(inaczej nazwać się tego nie da!) dochodzi do absurdu!Otóż
              według
              > niego Finlandia wobec ZSRR w 1941 roku BYŁA neutralna! "Neutralność" ta
              > przejawiała się między innymi tym,że Finowie zgodzili się na przemarsz wojsk
              > Niemieckich do i z Norwegii,udostępnili Niemieckim samolotom swoje lotniska
              do
              > ataku na ZSRR,udostępnili Niemcom wszelkie dane wywiadowcze zbierane przez
              > własne samoloty nad terytorium ZSRR i wysyłali swoich nawigatorów do pomocy w
              > bombardowaniach jakie przeprowadzali Niemcy w pierwszych dniach wojny! To
              jest
              > według tego pana "neutralność" Finlandii!:)

              Mnie wychodzi, że Finlandia byłą bardziej neutralna wobec ZSRR
              niż ZSRR był "neutralny" wobec Polski w drugiej połowie Września 1939 roku.


              > P.S. Nadal nie widzę możliwości by KTOKOLWIEK był w stanie schować się w dwu
              > osobowym samolocie aby druga osoba tego nie widziała!:) Przypomnę tylko ,że
              tak
              >
              > UT-2 jak i U-2 używane w tamtym okresie miały otwarte obie kabiny!:)

              Typowa dla rusofili mentalność Czekisty-NKWDzisty : "dajcie mi człowieka, a
              znajdę na niego paragraf"


              jest noc

              pasażer schyla się przytulając tułów do ud

              pilot musi pilotować samolot - więc nie może zaglądać w czasie lotu do kabiny
              za nim
              • axx611 Re: do M. Boa - spadochroniarz w samolocie 05.06.07, 22:09
                Pilot prosze panow widzi wszystko zarowno z przodu jak i z tylu. A nawet moze
                strzelic numerek w powietrzu z mila pasazerka czy rownie uroczym chlopcem.
              • marek_boa Re: do M. Boa - spadochroniarz w samolocie 06.06.07, 13:22
                Drogi W_P U-2 czy UT-2 to takie dziwne samoloty,że nawet zrzut JEDNEJ bomby 25
                kilogramowej był dla pilota ODCZUWALNYM spadkiem ciężaru samolotu podczas lotu!
                Przy masie całkowitej 840 kilogramów(pierwsze wersje U-2 użytkowane przez
                wojsko!) pilot nie miał prawa nie odczuć,że NIE UBYŁO mu z pokładu 100 kg(mniej
                więcej waga skoczka z pełnym wyposażeniem)! Zaglądać do tylnej kabiny nie
                potrzebował!Proponuję poczytać jak zachowywały się duże bombowce po zrzucie
                bomb lub zasobników transportowych! Według relacji pilotów samolot momentalnie
                zyskiwał na pułapie i prędkości!
                -Pozdrawiam!
    • wujcio44 Re: 1939 - sowieccy spadochroniarze nad Polską 06.06.07, 13:56
      A po co w ogóle żołnierzom radzieckim jakieś spadochrony? To jest potrzebne
      tylko mięczakom (np. pindosom i innym imperialistom).
      • axx611 Re: 1939 - sowieccy spadochroniarze nad Polską 06.06.07, 23:32
        W USA nie jest wymagany spadochron w samolotach sportowych i szybowcach.
        Oczywiscie jak ktos chce to moze ale nie musi.
        • maxikasek Re: 1939 - sowieccy spadochroniarze nad Polską 17.06.07, 12:26
          Gwoli neutralności Szwecji, to nie było tak pięknie. Pomijam transporty niemieckie do Norwegii, czy zaopatrywanie w broń i ochotników Finlandii. Po likwidacji armii duńskiej w 1943 roku przez Niemców, część okrętów i żołnierzy uciekła do Szwecji. Tam nie tylko nie internowano ich, ale na mocy porozumienia brytyjsko-duńsko- szwedzkiego utworzono tzw. Danforce, dla niepoznaki nazwanego "policją". najpierw 500 ludzi + flotylla okrętów. po lądowaniu w Normandii zwięksozno do 1500 ludzi i podporządkowano brytyjskiej 21 grupie armii. W maju 1945 przprowadzono z terenów Szwecji desant na wybrzeże Danii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka