Dodaj do ulubionych

konkurs nr 2

18.03.04, 20:00
Punktacja:
1 punkt za pierwszy odgadnięty (dowolnie wybrany) wyraz
2 punkty za drugi
3 punkty za trzeci, itd., aż do 10 punktów.

Zestaw nr 2:

1) - - K - - -
ćwiczona przy wykorzystaniu trzciny
(Qwerty)

2) - - - G - - - - - -
korona cierniowa
(Uhuhu)

3) - - - - - -
najwyższe sfery
(Barbara Czarnecka)

4) - - E - - O - - - -
nie ma czasu
(Jazd i Ahaba)

5) - E - - -
nieostro z bykiem
(tonieja1)

6) - - - - - A - - - -
nie z tej ziemi
(Ryszarda Sawa-Czub)

7) - A - - -
owady inaczej zadenuncjowały
(Harum)

8) - I - - -
ożywa na żniwa
(Jolanta Zglińska)

9) - E - - - - - I
Solidarność, SoLiDarność, S.L.D......
(Taddy01)

10) C - B - - U -
wyszedł spod piórka Dupy
(Reptar)

W temacie wpisów z rozwiązaniami wpisujemy numer(y) odgadywanych wyrazów.
Jeżeli do zakończenia konkursu któryś z wyrazów nie zostanie odgadnięty,
pojawi się w następnym wydaniu, z dodatkowo ujawnioną literą.
Obserwuj wątek
    • widok22 cząstkowe wyniki (godz. 20.50) 18.03.04, 20:56
      Nieoficjalnie, bo mogą być reklamacje, o godz. 20.50 sytuacja wyglądała tak:

      1. Julesw - 17 pkt.
      2. Reptar - 15 pkt.
      3. Luxer - 8 pkt.
      4. Taddy01 - 5 pkt.

      Punktacja autorów:
      1. Harum - 9 pkt.
      2. Jazd i Ahaba - 8 pkt.
      3. Barbara Czarnecka - 7 pkt.
      4. Uhuhu - 6 pkt.
      5. Ryszarda Sawa-Czub - 5 pkt.
      6. Qwerty - 4 pkt.
      7. Jolanta Zglińska - 3 pkt.
      8. Reptar - 2 pkt.
      9. Tonieja1 - 1 pkt.
        • widok22 Re: 9 18.03.04, 21:21
          widok22 napisał:
          >
          > gramy dalej

          Pozostała do rozwiązania jeszcze jedna zagadka. Termin zakończenia konkursu
          został określony w mailu wysłanym tuż przed rozpoczęciem rundy.
          Wyniki zostaną podane nie wcześniej niż o 22.15.
        • reptar Re: 9 18.03.04, 21:59
          widok22 napisał:

          > julesw napisał:
          >
          > > RENEGACI
          >
          > gramy dalej


          A ja bym to uznał... taak, uznałbym... zdecydowanie.
          • jfalek Re: 9 18.03.04, 23:24
            reptar napisał:

            > widok22 napisał:
            >
            > > julesw napisał:
            > >
            > > > RENEGACI
            > >
            > > gramy dalej
            >
            >
            > A ja bym to uznał... taak, uznałbym... zdecydowanie.

            -------------------------------------

            mnie też się to podoba najbardziej, tym razem nie będziemy się żołądkować.
            Popieram a to tylko dlatego że zgadzam się że oba ugrupwania zdecydowanie zasłuzyły na to określenie, a co gorsze to co nadejdzie jest tylko reminiscencja tego co
            było. Szczury zawsze uciekają z każdego okrętu. Ale jak widać pamięć ludzka jest krótka.

            aha, tym razem gratulacje za Dupe.....
            • reptar Re: 9 19.03.04, 07:48
              jfalek napisał:

              > Popieram a to tylko dlatego że zgadzam się że oba ugrupwania zdecydowanie
              > zasłuzyły na to określenie,


              Nie to miałem na myśli. Renegat to - bez żadnych emocji - osoba, która przeszła
              na stronę przeciwnika. Tyle.
              • widok22 Re: 9 19.03.04, 08:12
                reptar napisał:

                > Renegat to - bez żadnych emocji - osoba, która przeszła
                > na stronę przeciwnika. Tyle.

                Hmm... W słowniku synonimów najbliższe renegatowi wyrazy to: "ODSTĘPCA, kacerz,
                herezjarcha, sekciarz, schizmatyk, dysydent, frakcjonista, odszczepieniec,
                zaprzaniec, apostata, zdrajca, kolaboracjonista, kolaborant, judasz".
                Bez emocji?
                • reptar Re: 9 19.03.04, 08:35
                  Miałem na myśli różne emocje. Jfalek napisał, że "oba ugrupowania zdecydowanie
                  zasłużyły na to określenie", a ja miałem na myśli zwyczajną procedurę przejścia
                  na stronę przeciwnika bez oceniania konkretnie Solidarności, SLD, czy wreszcie
                  życiorysu Celińskiego.
                  • jfalek Re: 9 19.03.04, 08:47
                    reptar napisał:

                    > Miałem na myśli różne emocje. Jfalek napisał, że "oba ugrupowania zdecydowanie
                    > zasłużyły na to określenie", a ja miałem na myśli zwyczajną procedurę przejścia
                    > na stronę przeciwnika bez oceniania konkretnie Solidarności, SLD, czy wreszcie
                    > życiorysu Celińskiego.

                    a ja nadal nie wiem co to jest normalna procedura przejścia na stronę przeciwnika

                    Co prawda człowiek podono nie krowa i ma prawo zmienić poglądy (powiedzenie), ale ostatnio mam juz dość nadużywania pewnych pojęć.

                    Walka o pokój - poprzez wojnę szpieg (Kukliński) towielki patriota. A jak sie coś znowu odwróci to ci co teraz szpegują dla innych, teraz sa zdrajcami, a później
                    zostana patriotami?

                    Porąbane to jest wszystko dokładnie :)))
          • widok22 Re: 9 19.03.04, 08:01
            reptar napisał:

            > widok22 napisał:
            >
            > > julesw napisał:
            > >
            > > > RENEGACI
            > >
            > > gramy dalej
            >
            >
            > A ja bym to uznał... taak, uznałbym... zdecydowanie.

            Ha, któż się mógł spodziewać, że pojmowanie zdrady i honoru może mieć taki
            wpływ na konkurs krzyżówkowy.
            Andrzej Celiński będzie zaraz (o 8.15) w Radiu Zet. Może uda się go przy
            wyjściu zapytać, jak odpierał zarzuty "renegackie", bo pewnie się z takimi
            spotykał.
            Ale poza tym - myślę, że warto pokusić się o ustalenie, jak rozstrzygać takie
            wątpliwości. Na razie zablokowane zostało podanie terminu kolejnej rundy
            konkursu.
            • jfalek Re: 9 19.03.04, 09:08
              widok22 napisał:

              > Ha, któż się mógł spodziewać, że pojmowanie zdrady i honoru może mieć taki
              > wpływ na konkurs krzyżówkowy.
              > Andrzej Celiński będzie zaraz (o 8.15) w Radiu Zet. Może uda się go przy
              > wyjściu zapytać, jak odpierał zarzuty "renegackie", bo pewnie się z takimi
              > spotykał.
              > Ale poza tym - myślę, że warto pokusić się o ustalenie, jak rozstrzygać takie
              > wątpliwości. Na razie zablokowane zostało podanie terminu kolejnej rundy
              > konkursu.

              REGENACI - bo oba zdradziły swój elektorat, każde na swój sposób, a RENEGAT
              Celiński także na swój sposób zdradził (ma chęć) po raz drugi. Nie on jeden
              zresztą, bo i nasza scena polityczna aż roi się od takowych. Szkoda że nie
              mieszkam w Krakowie, bo może spotkałbym jednego z największych na naszej scenie
              politycznej. Kanapowca Borutę.

              Sorry, to polityka
        • julesw Re: 9 19.03.04, 14:05
          widok22 napisał:

          > julesw napisał:
          >
          > > RENEGACI
          >
          > gramy dalej

          Już parę głosów na ten temat się pojawiło, ale nie wyjaśniłeś jeszcze Widoku,
          zwłaszcza w kontekście rozwiązania autorskiego (przy okazji brawa dla Taddy'ego
          za udaną definicję), dlaczego nie uznałeś renegatów. Trudno uciec od wrażenia,
          że to określenie pasuje i do p. Celińskiego, a w treści określenia raczej
          daremnie szukać wskazówki, że chodzi tu o jedną konkretną osobę...

          I ogólnie, nawiązując do tego, co pisał Reptar, gdzie leżą granice uznawania
          rozwiązań nieautorskich, bo zaczynam się trochę w tym gubić...
          • widok22 Re: 9 19.03.04, 17:04
            > > julesw napisał (o 21.10):
            > >
            > > > RENEGACI
            > >
            > > widok22 napisał (o 21.11):

            > > gramy dalej
            >
            > Już parę głosów na ten temat się pojawiło, ale nie wyjaśniłeś jeszcze Widoku,
            > zwłaszcza w kontekście rozwiązania autorskiego (przy okazji brawa dla
            Taddy'ego
            >
            > za udaną definicję), dlaczego nie uznałeś renegatów. Trudno uciec od
            wrażenia,
            > że to określenie pasuje i do p. Celińskiego, a w treści określenia raczej
            > daremnie szukać wskazówki, że chodzi tu o jedną konkretną osobę...
            >
            Próbowałem powiedzieć o tym rano. Według mnie (a widać po różnicy czasów 21.10
            i 21.11, że nie zastanawiałem się długo) przejście z jednego ugrupowania do
            drugiego nie uprawnia do etykietki renegata (ani dewianta czy zezowatego). Ale
            przyznaję, że wiele sygnałów wskazuje, że jednak w tym wypadku to Ty miałeś
            rację.
            Kiedyś Robert Korzeniowski został zdyskwalifikowany za rzekome naruszenie
            przepisów. Według wielu kibiców była to dyskwalifikacja niesprawiedliwa i
            krzywdząca naszego mistrza. Korzeniowski nie załamał się, a później zdobył
            jeszcze wiele medali, a nawet - o ile mnie pamięć nie myli - został Sportowcem
            Roku.
            W konkursie, w którym z założenia przyjmujemy kwalifikowanie rozwiązań, mamy
            podobną sytuację jak w chodzie. W wypadkach wątpliwych jury (obojętnie, czy to
            będzie komisja, czy namiastka komisji) powinnno się konsultować, szczególnie z
            autorami, albo z całym Forum. Z drugiej strony istotne jest nieopóźnianie biegu
            konkursu, żeby utrzymać odpowiednią temperaturę zawodów. Dlatego trudno czasem
            będzie uniknąć krzywdzących werdyktów (bez względu na to, kto je będzie
            stawiał). A teoria jest prosta:

            > I ogólnie, nawiązując do tego, co pisał Reptar, gdzie leżą granice uznawania
            > rozwiązań nieautorskich, bo zaczynam się trochę w tym gubić...

            Szukamy rozwiązania adekwatnego do krzyżówkowego opisu podanego przez autora.
            Ale, niestety, uznaniowości, w tym względzie, uniknąć się nie da. I chociaż
            zdaje się, że to już drugi raz podobna uznaniowość pozbawiła Cię zwycięstwa w
            konkursie, to nie ma tu żadnych ukrytych działań.
            • julesw Do Widoka i o... Małyszu :-) 20.03.04, 00:36

              Dzięki za odpowiedź. Podoba mi się jasne postawienie sprawy. Absolutnie nie mam
              z tym problemu, żebyś był jedną wyrocznią dla wszystkich, wspomaganą w ramach
              możliwości przez autorów. Zwłaszcza, że zabawa jest przednia i należą Ci się
              brawa za wprowadzenie pomysłu w życie (chociaż samemu nie jest Ci dane poczuć
              tych emocji :-)).

              A co do decyzji - też uważam, że lepsza szybka decyzja, nawet jeśli potem może
              okazać się wątpliwą. Aczkolwiek, chyba przyznasz, że w pewnym momencie
              musiałeś wczoraj wyskoczyć na chwilkę... :-)
              Akceptowanie rozwiązań nieautorskich dodaje smaczku tej zabawie i szkoda by
              było się z tego wycofywać z powodu pewnych rozbieżności interpretacyjnych.
              A już tak zupełnie na koniec Korzeniowski to wielki mistrz i nawet mi nie
              marzyć o zwycięstwach na jego skalę... :-) A to że udało mi się wczoraj być na
              drugim miejscu, to pewnie dlatego, że Luxer, Reptar, Taddy01, Ahaba, JFalek i
              inni mieli słabszy dzień, a Uhuhu był na szkoleniu... :-) A może dlatego, że...
              się spóźniłem i zacząłem chyba z 15-minutowym opóźnieniem :-)

              Off topic: skoro wspomniałeś o dyskwalifikacji, przypomina mi się sezon
              2000/01, (pierwszy, w którym Małysz zdeklasował rywali i zdobył PŚ), gdzie w
              jednym z pierwszych konkursów sezonu (bodaj w Kuopio) zdyskwalifikowano go za
              zbyt długie narty. W przełożeniu na nasze forum, to chyba tak, jakby ktoś
              miał... za dużą podkładkę pod myszkę :-)
    • widok22 Wyniki konkursu nr 2 18.03.04, 23:19
      Nagrody wygrywają: Luxer

      oraz w punktacji autorów: Taddy01

      Fanfary!

      Wyniki:

      1. Luxer - 18 pkt.
      2. Julesw - 17 pkt.
      3. Reptar - 15 pkt.
      4. Taddy01 - 5 pkt.

      Punktacja autorów:
      1. Taddy01 - 10 pkt.
      2. Harum - 9 pkt.
      3. Jazd i Ahaba - 8 pkt.
      4. Barbara Czarnecka - 7 pkt.
      5. Uhuhu - 6 pkt.
      6. Ryszarda Sawa-Czub - 5 pkt.
      7. Qwerty - 4 pkt.
      8. Jolanta Zglińska - 3 pkt.
      9. Reptar - 2 pkt.
      10. Tonieja1 - 1 pkt.

      Gratulacje dla zwycięzców, znów słowa uznania dla wszystkich graczy i znów
      gorące podziękowania dla Autorek i Autorów za ciekawe zagadki.

      Rozwiązania autorskie: 1. dykcja, 2. rozgwiazda, 3. kosmos, 4. rzeczownik, 5.
      tempo, 6. abstrakcja, 7. ważki, 8. bizon, 9. Celiński, 10. Cubitus.
      Termin następnej rund konkursu zostanie ogłoszony w najbliższym czasie.
    • reptar Czasem zbyt duża dowolność 19.03.04, 08:48
      Chciałem jeszcze o określeniu nr 6.

      - - - - - A - - - -
      nie z tej ziemi

      Dawało chyba zbyt duże możliwości, jako że "nie z tej ziemi" jest powszechnie
      używane jako fraza przymiotnikowa. sjp.pwn.pl/haslo.php?id=71925 :
      pot. Ktoś, coś nie z tej ziemi «ktoś niezwykły (zwłaszcza w znaczeniu
      ujemnym lub ironicznie), coś niesamowitego, nieprawdopodobnego»

      I teraz nasuwa się cały szereg wyrazów, które bywają właśnie w takiej pozycji.
      Wprawdzie jeśli kierować się czymś, co językoznawcy nazywają frekwencją (chyba),
      to podanie słów 'adwokatura' albo 'seminarium' byłoby zdecydownym nadużyciem,
      ale 'ignorancja', 'jaskrawość' czy 'cwaniactwo' już mniejszym, choć dla mnie
      wciąż nie do uznania. Za to kolejna grupa: 'wyobraźnia' czy 'galimatias' - to
      propozycje zgłoszone - ale również 'graciarnia', 'brzydactwo', 'bajerantka' -
      to chyba wszystkie byłyby do przyjęcia?

      A co powiecie na 'surrealizm'? (prawie synomim 'abstrakcji).
      A co powiecie na 'emigrantkę'?! Przecież pasuje jak ulał.
      A 'Nibylandia'? Na upartego bym uznał.
      A 'przyjaciel'? To dlatego, że Strugaccy napisali książkę pt. "Przyjaciel z
      piekła".
      A 'pomazaniec'? Chrystus mówi wyraźnie: królestwo moje nie jest z tego świata.
      A 'Marsjaniec'? (to było moje pierwsze skojarzenie).


      Czy taka "czasem zbyt duża dowolność" jest wadą czy zaletą konkursu? Zależy jak
      na to spojrzeć. Jeśli uczestnicy zabawy będą traktować to jako zabawę, to chyba
      nie przeszkadza. A że jestem miłośnikiem rozwiązań nieautorskich, to mi się
      nawet w pewnym stopniu podoba. Źle jest tylko, jak się ktoś zaczyna pienić.
      • jfalek Re: Czasem zbyt duża dowolność 19.03.04, 09:49
        reptar napisał:
        [...]

        > A że jestem miłośnikiem rozwiązań nieautorskich, to mi się
        > nawet w pewnym stopniu podoba. Źle jest tylko, jak się ktoś zaczyna pienić.

        Już pisałeś kiedyś w innym wątku o regułach. Poza parametrami "technicznymi",
        regułą jest brak reguł. Są ściśle ustalone, i niech tak zostanie.
        Sam byłeś za taką opcją. Udokomentowałeś to zresztą bardzo wyraziście,
        zapraszałem Cię nawet do dyskusji, ale odzewu brak.

        A może byś wskazał tego ktosia

        Konkurs jest OK.
    • luxer Do julesw 'a :)))))) 19.03.04, 19:36
      Dobrze napisałam: "Do julesw 'a"?

      Może "ku sprawiedliwości" podzielimy się zwycięstwem i razem odsłuchamy fanfar,
      np w Prima Aprilis :))))))))))))))))) o umówionej godzinie !!!

      pozdrawiam

      luxer
      • julesw Re: Do julesw 'a :)))))) 20.03.04, 00:58
        luxer napisała:

        > Dobrze napisałam: "Do julesw 'a"?

        Znakomicie, chociaż można by użyć formy jules'a w., bo mój nick, że odkryję (a
        może nie?) rąbka tajemnicy wziął się od Julesa Winnfield'a, recytatora wyjątku
        ze Starego Testamentu, Ezekiel 25:17... A najprościej po prostu julesa :-)

        >
        > Może "ku sprawiedliwości" podzielimy się zwycięstwem
        i razem odsłuchamy fanfar
        > ,
        > np w Prima Aprilis :))))))))))))))))) o umówionej godzinie !!!
        >
        > pozdrawiam
        >
        > luxer

        Twoje zwycięstwo Luxer jest jak najbardziej zasłużone i niegodnym fanfar Twych
        słuchać, ale zaproszenia mistrzyni do zdalnego potowarzyszenia jej w słuchaniu
        nie mogę odrzucić :-) Tyle, że może zróbmy to przed konkursem, bo Widok na ten
        dzień szykuje coś specjalnego i nigdy nie wiadomo, jak będzie :-) Proponuję
        zatem w miejsce hejnału mariackiego, punkt 12:00 uczcimy fanfarami Twoje
        wczorajsze zwycięstwo i nasze primaaprilisowe święta :-)

        A tak zupełnie przy okazji wynik ustalony na boisku jest obowiązujący i nigdy
        nie byłem zwolennikiem rozstrzygnięć przy zielonym stoliku (i nie chodzi to
        wcale o brydż :-)) - z pewnością nie moją intencją było podważanie wyników
        konkursu, ile chęć ustalenia czy wyjaśnienia zasad na przyszłość, o czym piszę
        we wpisie do Widoka.

        Pozdrawiam wszystkich i miłej wiosny!
        Jules Winnfield vel Tomasz
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka