spadaka

IP: *.uwoj.wroc.pl 26.09.03, 13:55
pewien kolega antykomunista sprawia, ze musze sie pozegnac z tym forum,
chociaz szkoda wielka. Jest on ekspertem w kazdej dziedzinie i wie wszystko
najlepiej, a waga argumentów przeciwników nie ma dla niego żadnego znaczenia
(nie mówie o swoich argumentach bo moje sa naprawde cienkie). Przez niego
czytanie jakiegokolwiek watku staje sie udreka. Zaluje serdecznie, bo to
fajne forum, ale nie chce mi się. Dziwie sie jak go wytrzymujecie? Bo wiecie
o kogo mi chodzi, prawda?
Pozdrawiam wszystkich, tego tam, no też.
    • kapitan.kirk Re: spadaka 26.09.03, 14:02
      Daj spokój, do wszystkiego (prawie) można się przyzwyczaić ;-)
      Wracać mi tu zaraz !
    • Gość: Paul Re: spadaka IP: *.szel-sat.com.pl 26.09.03, 14:02
      Zal lamie mi serce, tym bardziej ze jakis czas nie bylem na forum. O kogo do
      licha chodzi? Sam jestem antykomunista, cos w tym zlego? Sam rowniez zadaje
      pytania i nie uwazam ze to cos glupiego. Natomiast twardo trzymam sie swoich
      pogladow i mizernej wiedzy. Uszanowanie drogi kolego,
      Paul
    • Gość: DSD Eeee..., tam IP: 212.33.88.* 26.09.03, 16:07
      Taka to już uroda Internetu. Mnie to też dawniej irytowało, teraz już
      tylko bawi. Twoja wola, ale lepiej zostań. Na innych Forach nie]
      jest lepiej.

      • being28 Re: Eeee..., tam 26.09.03, 16:18
        Na forum jest specyficzna zasada zachowania energii. Zawsze ktos jest tym
        zlym...
    • Gość: A.L. No bez przesady!!!! IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 26.09.03, 18:06
      Takie uroki dyskusji. Uważam, że cały urok w dyskusji polega na polemice z
      osobą o odmiennych poglądach (na marginesie, siebie też określę jako
      antykomunistę). A jak ktoś Ciebie wkur.... to go olewaj.
      Zresztą niniejsze forum okresliłbym jako dość stonowane i wolne od totalnego
      czereśniactwa.

      Pozdrawiam i mam nadzieję, ze to chwilowa słabość.
    • Gość: macek jeśli chodzi o barona.... IP: *.acn.waw.pl 26.09.03, 18:15
      ...to się nie przejmuj, wiesz przecież zapewne jak skończył jego imiennik z
      dzikich pól Mongolii...
      • dreaded88 Re: jeśli chodzi o barona.... 26.09.03, 18:25
        Ale tak bezczelnie kompromitować zarówno antykomunizm jak i owego oficera,
        zasłużonego w końcu w walce z bolszewią - to się nie godzi. W Finlandii żyje
        jeszcze dziś gałąź Ungern Sternbergów, może któryś rozniósłby na strzępy
        niecnego uzurpatora :-)
        • Gość: macek Re: jeśli chodzi o barona.... IP: *.acn.waw.pl 26.09.03, 18:56
          dreaded88 napisał:

          > Ale tak bezczelnie kompromitować zarówno antykomunizm jak i owego oficera,
          > zasłużonego w końcu w walce z bolszewią - to się nie godzi. W Finlandii żyje
          > jeszcze dziś gałąź Ungern Sternbergów, może któryś rozniósłby na strzępy
          > niecnego uzurpatora :-)

          O tak, jeśli są spokrewnieni z owym legendarnym baronem to roznoszenie na
          strzępy mają pewnie we krwi....

          i przypiekanie pewnie też :-)

          pzdr
    • Gość: jarek4 Re: spadaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.03, 18:17
      a kto to jest antykomunista? to slepy prawicowy nacjonalista?????? i czy sa tu
      jacys komunisci>>>??? z tego co wiem prawdzwi komunisci to byli tylko u pol
      pota!
    • Gość: Kubeł pojechałem IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.03, 22:21
      kurde ludzie sory za zamiąchę, pojechałem trochę. skasujcie ten wątek. szaleg
      mnie trafił, bo ile mozna po dobroci?
      a bakcyla się zjadło i trzyma, nie puszcza, więc raczej na pewno nie pusci i po
      weekendzie.
      Ale obciach.
      • Gość: Paul No i spoko, im nas wiecej, tym przyjemniej;-}n/t IP: *.szel-sat.com.pl 27.09.03, 00:08
    • Gość: BRvUngern-Sternber Zastanow sie troche co robisz. IP: *.bg.am.lodz.pl 29.09.03, 12:40
      Wcinasz sie w to co napisalem o fanklubie Miszy nie majac pojecia o co
      chodzi.Zarzucasz mi jakies bzdury ze rzekomo zezloscilo mnie to ze napisalem t-
      56 zamiast 55.I ze Misza mnie poprawil.Tymczasem Misza w ogole o czym innym
      pisal.Mowiac po prostu bredzil jakim to swietnym sprzetem byl t54 i ze jest do
      tej pory uzywany.Ale mi w ogole nie chodzilo o dyskusje z Misza co kazdy moze
      przeczytac.Za kazdym razem go bojkotuje bo nikt normalny nie moze dyskutowac z
      chwalca ludobojstwa.A ty mi przypisujesz bzdury ze obrazilem sie o jedna
      cyfre.Zastanow sie troche.Kto tu ma emocje???Poza tym przeciez nie moge milczec
      jak jakis nieuk mnie atakuje wypisujac bzdury o tym ze armia francuska miala
      wyzszy techniczny stan sprzetu niz polska,ze czolgi R17 byly w odzialach
      liniowych itp. bzdury.I jeszcze do tego smie pouczac.Zreszta sam widzisz ze sie
      skompromitowal i zostaly mu juz tylko chamskie odzywki.Moglbym mu wybaczyc
      niewiedze gdyby byl pokorny i czegos sie chcial nauczyc.Tymczasem nie majac
      pojecia o niczym ten ktos smie mi zaprzeczac i mnie pouczac.Nie odroznia on
      odzialow liniowych od nielininiowych,frontowych i tylowych,bojowych od
      niebojowych.Mysli ze jak cos nosi nazwe kompania to automatycznie jest
      oddzialem w pierwszej linii.Jednym slowem kompletny ignorant.A jakim tonem
      przemawia jak poucza.To samo co do sprzetu.Nie ma pojecia jaki sprzet i kiedy
      wchodzil do uzytku ile go bylo itd.A poucza tlumaczy poprawia.CCzego to jest
      objawem?Niewiedza polaczona z bezczelnoscia=chamstwu.Sto razy powtarzam.I co tu
      maja do czynienia emocje???Naprawde jak czegos nie wiecie to pytajcie.Zamiast w
      glupi sposob atakowac.Ja rozumiem wszystko,ze ksiazki sa komunistyczne,ze
      klamia,malo tego nawet ksiazki pisane na zachodzie pelne sa goryczy i
      niesprawiedliwych ocen.Ale zeby na podstawie komunistycznej ,,literatury''
      jakis nieuk smial mi sie tu wymadrzac?To nie do zniesienia i nie bede tego
      tolerowal.Sami sie przekonaliscie ze bardzo duzo wiem i wiele moglibyscie
      skorzystac.Sami wiecie ze nigdy specjalnie sie nie wymadrzam ale niestety jesli
      spotykam z sie z chamstwem to znaczy z NIEWIEDZA polaczona z BEZCZELNOSCIA to
      nie oczekujcie ze bede milczal.Jesli bym milczal to co by wyszlo w efekcie?Ze
      te glupoty to prawda?Czyli w efekcie co?Uczylibyscie sie blednych
      twierdzen.Jesli to was zadawala?To powiedzcie.W takim razie nie bede komentowal
      bzdur...
      • kapitan.kirk :-DDD 29.09.03, 12:54
        Jako osobnik skompromitowany nie śmiem już pouczać absolutu, który w dodatku
        nigdy się nie wymądrza.
        Pozdo ;-)
        • Gość: BRvUngern-Sternber Do ciebie pisalem??? IP: *.bg.am.lodz.pl 29.09.03, 13:51
          Po co sie wtracasz???Znow brak wychowania.Zasada kultury jest taka.Jesli dwie
          osoby wyjasniaja sobie cos w 4 oczy to wcinanie sie jest chamstwem.Czy wszystko
          musze tlumaczyc???
          • kapitan.kirk Wolnoć Tomku... 29.09.03, 14:17
            Forum to nie cztery oczy i każdy z każdym rozmawiać może, zwłaszcza jak to o
            nim piszą.
            Pozdrawiam
          • dreaded88 Jedna uwaga 29.09.03, 18:20
            Wtrąca się? A kto napisał: "Naprawde jak czegos nie wiecie to pytajcie.Zamiast
            w
            glupi sposob atakowac.Ja rozumiem wszystko,ze ksiazki sa komunistyczne,ze
            klamia,malo tego nawet ksiazki pisane na zachodzie pelne sa goryczy i
            niesprawiedliwych ocen.Ale zeby na podstawie komunistycznej ,,literatury''
            jakis nieuk smial mi sie tu wymadrzac?To nie do zniesienia i nie bede tego
            tolerowal.Sami sie przekonaliscie ze bardzo duzo wiem i wiele moglibyscie
            skorzystac.Sami wiecie ze nigdy specjalnie sie nie wymadrzam ale niestety jesli
            spotykam z sie z chamstwem to znaczy z NIEWIEDZA polaczona z BEZCZELNOSCIA to
            nie oczekujcie ze bede milczal.Jesli bym milczal to co by wyszlo w efekcie?Ze
            te glupoty to prawda?Czyli w efekcie co?Uczylibyscie sie blednych
            twierdzen.Jesli to was zadawala?To powiedzcie.W takim razie nie bede komentowal
            bzdur...".
            Czy mi się wydaje, czy napisano tu "oczekujecie", "moglibyście", "powiedzcie"?
            A zatem nie była to wypowiedź tylko do Kubła, chyba, że ktoś tu kultywuje
            tradycję kojarzącą się ostatnio z PZPR i wali do jednego rozmówcy "wy".




            • Gość: Zulu Re: Jedna uwaga IP: *.telia.com 29.09.03, 18:38
              Jest demokracja i wolnosc prosze sie nie przejmowac tym co pisza inni ,nie
              musisz czytac .Pzdr.Zulu
              P.S Jeszcze a propos komunistow .Czy wiesz jaki jest dobry komunista?
              pomoge taki co wacha kwiaty od strony korzeni.
            • Gość: BRvUngern-Sternber Ooo dred myslalem ze jestes madrzejszy... IP: *.bg.am.lodz.pl 30.09.03, 17:34
              A tu taki zawod.Przeciez wyraznie chyba napisalem zeby odpisali czy mam zaznaczac glupoty jakie wypisuje nasz ,,fachowiec'' czy nie.Prawda?Czyli logicznie rzecz biorac nie dotyczy to naszego madralinskiego prawda?Chyba nie musze tlumaczyc???Nie pytalbym jego samego czy mam go poprawiac prawda???Czy mam pisac jeszcze jasniej???Widze ze poniosly cie emocje.Nie jest to moja sprawa mozesz dobierac sobie kolegow wedlug gustu.Tylko zwracam ci juz uwage ze juz ,,pojechales'' opierajac sie na jego ,,wiedzy''.Najwyrazniej zrobil na tobie wrazenie jako ,,fachowiec''.Tymczasem wpisywac bez ladu i skladu fragmenciki z ksiazek i netu moze kazdy tylko,ze nie ma to sensu moze tylko zwiesc naiwnych i nieswiadomych.I naprawde NIGDY BYM nie przypuscil ze bedziesz PIERWSZY oby ostatni.O co chodzi.Nasz fachowiec rozpisywal sie jak to armia francuska byla wyposazona w a ppanc 47mm w 39 roku.Tymczasem prawda jest taka ze mieli tego 3,6 sztuki na dywizje co zreszta napisalem.Jednak ty wolales zaufac wiedzy ,,eksperta'' i zaczales rozwazac czy by Polska nie mogla jej kupic w 39 roku.Tymczasem ile moglo byc tych dzial na poczatku 39 roku?2 szt na dyw 1 szt.Czy armia ktora sama nie miala tych dzial mogla je sprzedawac.A jesli tak to ile?10szt20szt.Podaje to jako przyklad glupoty ktorych sa masy w tych wypocinach.Nie jestem w stanie przeciez wszystkiego sprostowac.I powtarzam NIE spodziewalem sie ze ty bedziesz akurat pierwszym oszukanym.Widac nie wazne czy ktos pisze madrze ale w jaki sposob.Powtarzam jeszcze raz mi na tym nie zalezy.Ale widze ze jestes emocjonalnie zaangazowany w obrone ,,biedaczka''.Mozesz przyjaznic sie z kim chcesz.Ale podalem ci przyklad;na jego fachowosci nie skorzytasz.:o)))
              • dreaded88 *_* 30.09.03, 18:22
                Ja takich nadziei nie mam więc się nie zawodzę :-)
                Chodzi ci chyba o wątek pancerny i bujanie w obłokach przy okazji niszczycieli czołgów . Cóż, nie przeczę, że armata APX 37 dopiero wchodziła na
                wyposażenie armii francuskiej, napisałem przecież, że "chyba"
                można było kupić i "najlepiej" ten model, (to po tym przecinku piszę teraz i nie twierdzę, że tam to napisałem, więc nie szukaj, żeby udowodnić mi
                nieuczciwosć w dyskusji ) choć Francuzi mieli w produkcji działo czołgowe SA-35 L/34 a jeszcze inne, też niezłe Belgowie; można było też użyć
                naszego Boforsa
                wz.36. A o jakie
                ilosci chodzi? 36 do przebudowy na niszczyciele czołgów Vickersów E i ewentualnie 22 dla takiej operacji na dwuwieżowych 7TP, czyli jakies 60. A z
                kpt. kirkiem i waszą dyskusją, którą czytałem dosć pobieżnie to nie
                ma nic wspólnego i oszukany się wcale nie czuję.
                Robisz z igły widły, równie dobrze mógłbys czepić się tego, że takich pojazdów nikt nie planował. Trochę luzu, bo umrzesz na zawał albo wrzody -
                kto
                tu się najbardziej ekscytuje i angażuje emocjonalnie.
                • Gość: BRvUngern-Sternber Wierze na slowo. IP: *.bg.am.lodz.pl 01.10.03, 16:45
                  Co do zkupow sprzetu wchodzacego do producji to bylo by to ewenementem.Nikt nie
                  kupi czegos czego nie przyjela jeszcze wlasna armia.Tak wiec bylo to relne w 40
                  roku...Mysle ze nie trudno zauwazyc kto sie ekscytuje :o))).Chyba ten kto
                  wchodzi na obcy teren..prawda;O)))
                  • kapitan.kirk Re: Wierze na slowo. 02.10.03, 09:32
                    Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

                    > Co do zkupow sprzetu wchodzacego do producji to bylo by to ewenementem.Nikt
                    nie
                    >
                    > kupi czegos czego nie przyjela jeszcze wlasna armia.

                    Z drobnymi wyjątkami, jak np. 90% wszystkich samolotów eksportowanych przez
                    Polskę przed wojną, a które w ogóle nie były u nas przyjęte do uzbrojenia.
                    Również trzy najsłynniejsze i najlicznej budowane/kopiowane czołgi okresu
                    międzywojennego (tankietki Carden-Loyd, czołgi Vickers E i Christie) nigdy nie
                    były używane w macierzystych krajach.
                    Pozdrawiam
                    • Gość: BRvUngern-Sternber No tak bez zmian. IP: *.bg.am.lodz.pl 02.10.03, 13:08
                      Ciag dalszy bredni.Pisz dalej...
                      • kapitan.kirk Grunt to argumenty merytoryczne ;-) 02.10.03, 13:10
                        Pozdrawiam
                        • Gość: BRvUngern-Sternber Oswiecaj nas dalej... IP: *.bg.am.lodz.pl 02.10.03, 14:16
    • windows3.1 kampania afrykańska 29.09.03, 14:47
      Ee tam, myślę że nie jest najgorzej. Do standartów frontu wschodniego
      (fora „aktualności” etc) jeszcze nam daleko; co prawda nie jesteśmy na poziomie
      kampanii duńskiej 1940 roku („dzieci” i inne miłe kobiece fora), ale status
      wojny w Afryce też nie jest do pogardzenia. Ba, są tu ludzie (macek, and)
      którzy używają nawet tak brzydkich słów jak „przepraszam” (!).

      A co do szczegółów, to proponuję przyjąć strategię pana Łęckiego. Piękna pani
      Izabela biadoliła, że rodowe srebra trafią w ręce takiego chama jak Wokulski,
      ale ojciec wytłumaczył jej, że poniewierka stołowej zastawy po tatarskich
      obozach raczej przydaje niż ujmuje jej wartości.
      • mako75 Re: kampania afrykańska 29.09.03, 15:00
        windows3.1 napisała:

        > Ee tam, myślę że nie jest najgorzej. Do standartów frontu wschodniego
        > (fora „aktualności” etc) jeszcze nam daleko; co prawda nie jesteśmy
        > na poziomie
        > kampanii duńskiej 1940 roku („dzieci” i inne miłe kobiece fora), al
        > e status
        > wojny w Afryce też nie jest do pogardzenia. Ba, są tu ludzie (macek, and)
        > którzy używają nawet tak brzydkich słów jak „przepraszam” (!).


        Niezłe całkiem niezłe... czasm nad forum zawiśnie burza piaskowa...ale nie jest
        najgorzej:))))

        Pozdrawiam
        • kapitan.kirk Re: kampania afrykańska 29.09.03, 15:34
          Próbowałem kiedyś rozmawiać na Aktualnościach i tamtejszych "potworach" (Świat,
          Kraj itp.). Boszszszsz... Tylko na Onecie bardziej się leją :-S
          Pzdr
          • mako75 Re: kampania afrykańska 29.09.03, 16:37
            kapitan.kirk napisał:

            > Próbowałem kiedyś rozmawiać na Aktualnościach i tamtejszych "potworach"
            (Świat,
            >
            > Kraj itp.). Boszszszsz... Tylko na Onecie bardziej się leją :-S
            > Pzdr

            He he he...tez kiedyś próbowałem...chyba przy okazji usuniecia Leppera z
            trybuny....taaaaa....tam mozna sie wiele nauczyć o dżungli:)))

            Pozdrawiam
            • greyrat Re: kampania afrykańska 01.10.03, 18:22
              hehe.
              proponuję Okinawę = forum Sport po ważnym meczu ligowym :>
      • Gość: and używam sobie IP: 192.9.200.* 30.09.03, 12:27
        windows3.1 napisał(a):

        > Ba, są tu ludzie (macek, and)
        > którzy używają nawet tak brzydkich słów jak „przepraszam” (!).

        Cóż, zdarza się, no i trudno... Nikt nie jest bez grzechu.

        Na forum wiemy o każdym tyle, ile sam chce ujawnić. Mam zbyt dużą przyjemność z
        czytania postów Kolegów - i pisania swoich - żeby wdawać się w jakieś
        personalne utarczki i pyskówki.
        Rozmaitość poglądów i ocen, prezentowanych na forum - w ramach jego "branży" -
        to wartość, z której powinniśmy być dumni, nawet, jeśli niektórzy z tutaj
        goszczących budzą naszą niechęć.

        Zawsze przypomina mi się napis na tarczach filipińskiej policji z czasów końca
        dyktatury Marcosa: "MAXIMUM TOLERANCE".

        Pozdrawiam
        • Gość: Wojtek Re: używam sobie IP: *.is.net.pl / *.is.net.pl 04.10.03, 17:27
          Nie było mnie przez tydzień (wiecie, studia, "nauka" do 4 rano i kac na drugi
          dzień:-))i nie sledzilem wymiany pogladow na tym forum. A widze ze popelnilem
          wielki blad. Takiej wymiany ciosow to Golota moze Wam tylko pozazdroscic:-)
          Pozdrowka dla wszystkich stron tej "wojny totalnej". W ktorej zwyciezcow raczej
          nie bedzie...
          • Gość: and Re: używam sobie IP: 192.9.200.* 06.10.03, 11:43
            Gość portalu: Wojtek napisał(a):

            > W ktorej zwyciezcow raczej
            > nie bedzie...

            Bo tu liczy się walka, jak mawiał Hanusik - kolarz, ktoremu złamali obojczyk w
            trakcie jednego z finiszów Wyścigu Pokoju (w bramie Stadionu Dziesięciolecia w
            Warszawie).

            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja