Dodaj do ulubionych

Miasto płaci za błąd lekarza

IP: *.telsten.com / *.telsten.com 15.01.04, 23:21
Uwazam,ze 600 zlotych to kpina z nieszczescia tych rodzicow.Ciekawe jaka kare
poniosl ten "lekarz"?Napiszcie jak on sie nazywa,bo trzeba sie go wystrzegac.
Obserwuj wątek
    • Gość: antyEmeryt Re: Miasto płaci za błąd lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 00:48
      ty lepiej debilu podaj swoje dane personalne; takich losi jak ty trzeba sie
      wystrzegac. bo gdybys nie byl takim ciulem to wiedzialbys ze kazdy jest tylko
      czlowiekiem i ma prawo do bledu. nawet lekarz. chyba ze jest sie takim jak ty
      jelopie emerytem.
      • Gość: tyciarek Re: Miasto płaci za błąd lekarza IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 16.01.04, 00:57
        "Do dramatu doszło na oddziale położnictwa Szpitala Miejskiego w listopadzie
        1998 r. W nocy na porodówkę przywieziono kobietę z silnymi bólami. Lekarz,
        który był na dyżurze, nie interesował się pacjentką. Pojawił się dopiero, gdy
        obudziła go pielęgniarka informując, że "są jakieś komplikacje".

        Konieczne było cesarskie cięcie. Ale na zabieg było już za późno. Dziecko
        urodziło się z podwójnie owiniętą wokół szyi pępowiną.

        Zapętlenie pępowiny spowodowało niedotlenienie i porażenie centralnego układu
        nerwowego. Dziewczynka, która teraz ma pięć lat, jest upośledzona fizycznie i
        umysłowo."


        -czy to ci podpada pod błąd ?
        debilu
        • Gość: kaczor Re: Miasto płaci za błąd lekarza IP: *.gtech.com / 156.24.1.* 16.01.04, 13:36
          Cóż tu dodać? Parę dni temu w szpitalu Biziela rodziła moja żona, nie powiem
          wszystko było ok, lekarz i położna (ok 500zł ekstra). Ale na oddziale
          poporodowym dowiedziałem się że np. dzwonki przy łóżkach są rekwizytami na
          które w szpitalu nikt nie reaguje, opieka praktycznie żadna, generalnie syf.
          Jeżeli chcesz mieć jako taką opiekę musisz dać w łapę, ale wszystkim przecież
          nie dasz.
          Trwa natomiast protest pielęgniarek i położnych...
          • t.king Re: Miasto płaci za błąd lekarza 16.01.04, 14:06
            jeżeli studia medyczne wybiera się nie z powołania,a dla splendoru i
            pieniędzy,w dodatku nauka polega na wklepywaniu na pamięć po 8 godzin
            dziennie...to...
            • Gość: zinek Re: Miasto płaci za błąd lekarza IP: *.iweb.pl 16.01.04, 14:14
              Słuchaj,lezałem kiedys w szpitalu.Znam kilku sk.... co przysiege Hipokratesa w
              dupie maja.Wiedziałem co robia ze schorowanymi ludzmi,jak głebokie maja
              kieszenie. Czasami mysle jak takie cos moze zyc normalnie i nie miec etycznych
              i moralnych zachamowan.bo jak pacjent moze czekac 3 miesiace na operacje,lezac
              na odzdziale-to było AD. 1995.Pozdrawiam
              • wsn Re: Miasto płaci za błąd lekarza 17.01.04, 02:01
                no i co, zszokowalo was troche, panowie?
                a pozniej sie dziwicie, ze mlode kobiety nie chca pakowac sie w ciaze,
                porodowke i caly ten szajs
                malo tego, przedstawiciele meskiej czesci forum potrafia wytykac 23latce brak
                dzieci
                kobiety nie sa, do k-wy nedzy, inkubatorami!!!!!!!
                • Gość: zinek Re: Miasto płaci za błąd lekarza IP: *.iweb.pl 17.01.04, 02:04
                  Nikt nie mówi ze sa,znam kobiety natomiast które dziwia sie ze mezczyzna 30
                  letni jeszcze sie nie ustatkował,tez swiete w gadaniu nie jestescie:)))
                • Gość: tyciarek Re: Miasto płaci za błąd lekarza IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 17.01.04, 02:06
                  taki powazny wątek...
                  był.


                  teraz leżę i nie moge złapać oddechu.
                  • Gość: zinek Re: Miasto płaci za błąd lekarza IP: *.iweb.pl 17.01.04, 02:07
                    Piwko polecam :)))
                    • Gość: tyciarek Re: Miasto płaci za błąd lekarza IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 17.01.04, 02:24
                      nic tak wali na glebę jak qczi.
                      żadne piwo tak nie potrafi powalić.
                      • Gość: zinek Re: Miasto płaci za błąd lekarza IP: *.iweb.pl 17.01.04, 02:25
                        super,moze kiedys poznam,wali na glebe osobowoscia czy seksapilem???
                        • Gość: zinek Re: Miasto płaci za błąd lekarza IP: *.iweb.pl 17.01.04, 02:32
                          Ale jaja, zaczeło sie od debilizmu lekarza,poprzez piwko a na seksapilu
                          konczac. I to sie nazywa rozp....watku:)))
                          • Gość: tyciarek Re: Miasto płaci za błąd lekarza IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 17.01.04, 02:38
                            wystarczy tylko poczytać.
                            czyz nie brzmi to zniewalajaco ?

                            "Nie jesteśmy inkubatorami !!"
                            "Macierzyństwo to szajs !!!"
                            "To wszystko wina facetów i ich zachcianek. My kobiety tego nie chcemy !! "


                            dobre nie?
                            (chwila przerwy, spadłem znowu z krzesłą z tego ubawu).
                            • Gość: zinek Re: Miasto płaci za błąd lekarza IP: *.iweb.pl 17.01.04, 02:40
                              no klimat ma,wylałem piwo :)) pozdr.
                            • wsn Re: Miasto płaci za błąd lekarza 17.01.04, 03:01
                              Gość portalu: tyciarek napisał(a):
                              > "Nie jesteśmy inkubatorami !!"
                              > "Macierzyństwo to szajs !!!"

                              gdzie to napisalam? mam na mysli szajs na oddzialach poloniczych

                              > "To wszystko wina facetów i ich zachcianek. My kobiety tego nie chcemy !! "

                              a to - gdzie napisalam?

                              popatrz:

                              no i co, zszokowalo was troche, panowie?

                              ---tu mam na mysli, ze nie pisze sie zbyt czesto o warunkach, w jakich kobiety
                              musza rodzic dzieci. mnie tez, szczerze mowiac, za kazdym raze, gdy czytam -
                              syt. panujaca w szpitlach szokuje. i utwierdza w obawie. moze nie przed
                              macierynstwem, a samym pobytem w szpitalu, gdzie bezdusne polozne i olewaccy
                              lekarze nie przejmuja sie kobietami, sami przeczytaliscie przeciez, ze dzwonki
                              sa nierespektowane

                              a pozniej sie dziwicie, ze mlode kobiety nie chca pakowac sie w ciaze,
                              porodowke i caly ten szajs

                              ---->ten, o ktorym czytamy w artkule
                              boje sie, boje sie nie tylko 9iomiesiecznego wedrowania z bruskiem, ale i
                              samego rozwiazania. a to, czego sie nasluchalam i naczytalam jest chyba
                              najskutecznijszym srodkiem antykonceyjnym. traktujcie ostatnie zdanie jako
                              przenosnie

                              kobiety nie sa, do k-wy nedzy, inkubatorami!!!!!!!

                              ----> a tak zostala potrktowana kobieta, ktorej syt opisana jest w artkule,
                              ktory komentujemy
                              dlaczego jakoinkubator? bo tak sie nie traktuje ooby zywej, ktora wlasnie
                              rodzi. lekarzowi za ciezko bylo zwlec tylek i zajrzec, co sie dzieje z mloda
                              mama? za jej wlasne pieniadze (podatki) zmarnowal jej dziecko?

                              malo tego, przedstawiciele meskiej czesci forum potrafia wytykac 23latce brak
                              dzieci

                              ---->dodam tez, ze dzieciate forumowickiz gory traktuj nie-mamy

                              a wy, panowie, laczcie ze smiechu, spadajcie z krzesel i wylewajcie piwo.wasze
                              zadanie w tej kwestii trwa kilka minut. dlatego tak lekce sobie podchodzicie do
                              tematu.
                              • Gość: zinek Re: Miasto płaci za błąd lekarza IP: *.iweb.pl 17.01.04, 03:02
                                No nie do konca.Nie denerwuj sie tak.Jesli chodzi o mnie to mój post miał
                                wyrazac sympatie:)))Pozdr.
                              • lokator Re: Miasto płaci za błąd lekarza 17.01.04, 03:10
                                wsn napisał:

                                > a wy, panowie, laczcie ze smiechu, spadajcie z krzesel i wylewajcie piwo.
                                > wasze
                                > zadanie w tej kwestii trwa kilka minut. dlatego tak lekce sobie podchodzicie
                                > do tematu.

                                A ja tam z moją żoną rodziłem razem. Ile się naparłem. Rany.... Pięć godzin się
                                męczyłem.... Z jednej strony trzymałem za głowę (ją), z drugiej strony
                                ciągnąłem za kolano (też jej). Myślicie laski, że nie wiem ile wysiłku kosztuje
                                poród?
                                ;-)
                                • wsn Re: Miasto płaci za błąd lekarza 17.01.04, 03:17
                                  a coz ajbardziej Cie bolalo, gdy rodiles? ktory trmestr iazy byl dla Ciebie
                                  najbardziej uciazliwy? jak radziel sobie z bolami kryza, a jak z wahaniami
                                  nastrojow spowodwanymi rozstrojem hormonalnym?
                                  jak dbasz o cere, jak o zeby, jak o stopy zniszczone ciaza?


                                  zastanow sie kilka razy, zanim sie pochwalisz piecioma godzinami spedzonymi u
                                  boku zony.
                                  • lokator Re: Miasto płaci za błąd lekarza 17.01.04, 03:25
                                    wsn napisał:

                                    > a coz ajbardziej Cie bolalo, gdy rodiles?

                                    głowa (często mnie boli, gdy się nie wyśpię, a to wszystko trwało od 21.00, gdy
                                    odeszły wody, przez 24.00, gdy zaczęło się na dobre, do 5.56, czyli do
                                    szczęśliwego finału)

                                    > ktory trmestr iazy byl dla Ciebie
                                    > najbardziej uciazliwy?

                                    ostatni ;-)

                                    > jak radziel sobie z bolami kryza,

                                    zatykałem uszy

                                    > a jak z wahaniami
                                    > nastrojow spowodwanymi rozstrojem hormonalnym?

                                    nie występowały

                                    > jak dbasz o cere,

                                    nie muszę

                                    > jak o zeby,

                                    codziennie myję co najmniej dwa razy, chodzę do stomatologa jeśli trzeba

                                    > jak o stopy zniszczone ciaza?

                                    to mnie oszczędziło


                                    > zastanow sie kilka razy, zanim sie pochwalisz piecioma godzinami spedzonymi u
                                    > boku zony.

                                    Hmm???

                                  • ivica Re: Miasto płaci za błąd lekarza 17.01.04, 11:07
                                    napisz zazalenie do Boga...
                              • Gość: tyciarek Re: Miasto płaci za błąd lekarza IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 17.01.04, 03:19
                                > gdzie to napisalam? mam na mysli szajs na oddzialach poloniczych

                                - to jest skarbie parafraza twoich dotychczasowych wypowiedzi o tematyce
                                połozniczo-maciezyńskiej.
                                czybym zle odkrył intencje ?


                                hmm juz nie czujesz sie jak inkubator ?
                                buuu
                                z czego sie teraz bede smiał ?
                                buuuuu


                                p.s.
                                a ta cała reszta teraz wymyslona, to niezłe kłamstwa.
                                nie chce mi sie szukac teraz twoich wczesniejszych butnych wypowiedzi.
                                chocby o tym,ze najbardziej cie wkurwia jak ktos małzenstwu zyczy dzieci.

                                cos tu jest kłamstwem. albo dzisiejszy wzruszajacy wystep,albo wczorajsza buta
                                był pozą.
                                • Gość: tyciarek nie zdazyłem cofnac macierzynstwa- ntxt IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 17.01.04, 03:22
                                  • wsn Re: nie zdazyłem cofnac macierzynstwa- ntxt 17.01.04, 03:43
                                    eć eć, tyci ZNOWUUUU!!! walnął orta hihi

                                    a zreszta zdaylam sie juz przywyczaic
                                • wsn Re: Miasto płaci za błąd lekarza 17.01.04, 03:33
                                  tyiarku, nie obarczaj mnie wina a fakt, ze to ty czegos nie zrozumiales, tk jak
                                  nie zrozumiales absencji ;)))

                                  Gość portalu: tyciarek napisał(a):

                                  > > gdzie to napisalam? mam na mysli szajs na oddzialach poloniczych

                                  > - to jest skarbie parafraza twoich dotychczasowych wypowiedzi o tematyce
                                  > połozniczo-maciezyńskiej.
                                  > czybym zle odkrył intencje ?

                                  zle. i sprawdz znaczenie slowa parafraza.

                                  > hmm juz nie czujesz sie jak inkubator ?
                                  > buuu
                                  > z czego sie teraz bede smiał ?
                                  > buuuuu

                                  zawsze mozesz zajrzec w lusterko.

                                  > p.s.
                                  > a ta cała reszta teraz wymyslona, to niezłe kłamstwa.
                                  > nie chce mi sie szukac teraz twoich wczesniejszych butnych wypowiedzi.
                                  > chocby o tym,ze najbardziej cie wkurwia jak ktos małzenstwu zyczy dzieci.

                                  jako ingerowanie w prywatnosc. ciotka sklada zyczenia wielu dzieci a wujek
                                  sliniac sie zaglada w dekolt pannie mlodej, wybrazajac sobie owe starania,
                                  majace na celu urzeczywistnic 'dobroduszne' zyczenia.

                                  > cos tu jest kłamstwem. albo dzisiejszy wzruszajacy wystep,albo wczorajsza
                                  buta
                                  > był pozą.

                                  ??? jaka wczorajsa buta???
                                  • Gość: tyciarek Re: Miasto płaci za błąd lekarza IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 17.01.04, 03:41
                                    > nie zrozumiales absencji ;)))
                                    - powtarzam setny raz- nie chodzi o zrozumienie,lecz o poprawnosc
                                    sformułowania, a to jest po prostu karkołomne:

                                    parafraza- m.inn.-swobodna przeróbka utworu literackiego, rozwijająca
                                    i modyfikująca treść pierwowzoru.


                                    > zawsze mozesz zajrzec w lusterko.
                                    - ależ juz pisałem,ze nic tak nie powala- od razu na ziemie- jak twoje teorie.

                                    > ??? jaka wczorajsa buta???
                                    -inkubatorowa.
                                    • wsn Re: Miasto płaci za błąd lekarza 17.01.04, 03:56
                                      tyci, widze, ze nie tylko masz klopoty ortografia, loika, ale tez z zegarkiem
                                      (a dokladniej odczytywaniem godziny)

                                      tyci (pewnie juz spiacy) napisal:
                                      > ??? jaka wczorajsa buta???
                                      > -inkubatorowa.

                                      a to bylo tak:

                                      • Re: Miasto płaci za błąd lekarza
                                      wsn 17.01.2004 02:01 odpowiedz na list odpowiedz cytując
                                      (...)
                                      kobiety nie sa, do k-wy nedzy, inkubatorami!!!!!!!
                                      • Gość: tyciarek Re: Miasto płaci za błąd lekarza IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 17.01.04, 04:05
                                        zbyt dosłownie potraktowałas wczorajszosc.
                                        teraz potraktuj to metaforycznie.
                                        zajrzyj do słownika co to w ogóle znaczy,zeby znowu sie nie wygłupić.
                                        • wsn Re: Miasto płaci za błąd lekarza 17.01.04, 11:58
                                          poki co ty raz po raz sie wyglupiasz niezrozumieniem czytanego tekstu
                                          czyzby analfabetyzm wtorny?
                                  • lokator Re: Miasto płaci za błąd lekarza 17.01.04, 03:53
                                    wsn napisał:

                                    > jako ingerowanie w prywatnosc. ciotka sklada zyczenia wielu dzieci a wujek
                                    > sliniac sie zaglada w dekolt pannie mlodej, wybrazajac sobie owe starania,
                                    > majace na celu urzeczywistnic 'dobroduszne' zyczenia.

                                    Feministka.
                                    Oczywiście zwracanie uwagi na tak "istotne" sprawy spowoduje, że Twoja godność
                                    osobista nigdy nie ucierpi, a jeżeli nawet zostanie troszkę nadszarpnięta to
                                    odpłacisz każdą zniewagę po stokroć.

                                    Ale czy coś Tobie przy okazji nie ucieknie?

                                    Bo łaszenie się do swojego faceta i rodzenie mu dzieci jest takie poniżające
                                    dla kobiety, co? Nie mówiąc już o robieniu obiadu...
                                    • wsn Re: Miasto płaci za błąd lekarza 17.01.04, 04:13
                                      prosze nie uzywac wyrazu feministka' jako inwektywy.

                                      swojemu facetowi - chetnie bym gotowala (na zmiane, raz ja, raz on, albo razem,
                                      albo kto ma wiecej czasu), dzieci - to takze sobie (ale dluuugo jeszcze nie
                                      chce mi sie o tym myslec), a sformulowanie 'laszenie sie do kogos' lezy w moim
                                      slowniku na pejoratywne polce.

                                      a wszystko po uzgodnieniu w cztery oczy, bez pytan o wnuczka/wnuczke od
                                      wscibskiej babci. tak jakby kobieta miala tylko jeden cel w zyciu.
                                      • lokator Re: Miasto płaci za błąd lekarza 17.01.04, 04:17
                                        wsn napisał:

                                        > tak jakby kobieta miala tylko jeden cel w zyciu.

                                        Każda samica i każdy samiec mają taki cel w życiu.
                                        Człowiek dodał jeszcze trochę rozumu do tego życia.
                      • Gość: tyciarek errata IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 17.01.04, 02:41
                        > nic tak nie wali na glebę jak qczi.
                        > żadne piwo tak nie potrafi powalić.

                        • Gość: zinek Re: errata IP: *.iweb.pl 17.01.04, 02:41
                          Wojowniczka zatem z tej Qczi
                • lokator Re: Miasto płaci za błąd lekarza 17.01.04, 03:05
                  wsn napisał:

                  > no i co, zszokowalo was troche, panowie?

                  Rzadko który Twój post nie jest dla mnie szokiem. Ale uczciwie muszę przyznać,
                  że w kwestii "znikomej absencji" zrozumiałem Cię od razu (łał!) zgodnie z
                  Twoimi intencjami. Może to kwestia abstynencji? Tyci często Cię czytuje, więc
                  chodzi uwalony "w cztery d..." i spada z krzesła. Ja bywam tu ostatnio "z
                  doskoku" więc zanim mnie rozłoży zdążę jeszcze co nieco zrozumieć...

                  > a pozniej sie dziwicie, ze mlode kobiety nie chca pakowac sie w ciaze,
                  > porodowke i caly ten szajs
                  > malo tego, przedstawiciele meskiej czesci forum potrafia wytykac 23latce brak
                  > dzieci

                  Nie: wytykać, tylko przypominać, i to nie do końca tak.
                  "Jestem dorosła, bo mogłabym już mieć pięcioro dzieci". Mówi Ci to coś?
                  (A jaki ja jestem dorosły, skoro mógłbym mieć tych dzieci, spokojnie, jakieś
                  dziesięć tysięcy. Hi! Hi!)


                  > kobiety nie sa, do k-wy nedzy, inkubatorami!!!!!!!

                  Zależy jak na to patrzeć. W zasadzie są najdoskonalszymi inkubatorami, ale nie
                  jest dobrze gdy są, przy okazji inkubatorowania, kurwami, albo żyją akurat w
                  nędzy.
                  • wsn no i jest gwiazdka na firnamencie 17.01.04, 03:13
                    don lokatorre

                    uchachalam sie do lez ym postem, zwlaszcza ta 10ka tysiecy ;)
                    ponoc jeden mezczyzna zdolny bylby zaludnic obie ameryki ;)
                    totez faktem jest, ze tamto moje dawne sformulowanie bylo nieco niefortunne :)

                    co do tyciarka. przez trzy dni przezuwal moje imieninowe wyznanie sympatii i
                    radochy z nocnych pyskoweczek. uniosl sie duma, ale na sczescie spadl z
                    krzeselka, glowke sobie obil i mu sie poukladalo z powrotem
                    on tak po prostu zagaja rozmowe ;))
                    • Gość: tyciarek Re: no i jest gwiazdka na firnamencie IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 17.01.04, 03:24
                      ani z ,ani i nie zostawia sie jako ostatnich w linijce
                      • lokator Re: no i jest gwiazdka na firnamencie 17.01.04, 03:29
                        Gość portalu: tyciarek napisał(a):

                        > ani z ,ani i nie zostawia sie jako ostatnich w linijce

                        Bez przesady. To przecież robi automat. Nie ma sensu, aż do tego stopnia, bawić
                        się w redagowanie....
                        • Gość: tyciarek Re: no i jest gwiazdka na firnamencie IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.f.INTELINK.pl 17.01.04, 03:31

                          no zaraz.
                          sprawdzę:

                          ------------------------------------
                          • Gość: tyciarek Re: no i jest gwiazdka na firnamencie IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.f.INTELINK.pl 17.01.04, 03:32
                            to nie ma nic wspólnego z automatem.
                            a mistrzyni nie przystoi podstawówkowy błąd.
                            • wsn buhahahhahahhahahahahhaha 17.01.04, 03:46
                              Gość portalu: tyciarek napisał(a):

                              > to nie ma nic wspólnego z automatem.
                              > a mistrzyni nie przystoi podstawówkowy błąd.

                              dobrze, ze przed chwila bylam w lazience, bo po powyzszyc stwierdzniu tyciarka
                              mogloby byc niewesolo
                              podsumujmy: tyci od jakiegos czasu, jk mowisz, edukujesz mnie w kwestii kultury
                              teraz, widze do mojego planu lekcji dopisac usze ortografie i jezykoznawstwo z
                              prof. arkiem tyciarkiem

                              oj nie moge
                              ;)
                              • lokator Re: buhahahhahahhahahahahhaha 17.01.04, 04:14
                                wsn napisał:

                                > podsumujmy: tyci od jakiegos czasu, jk mowisz, edukujesz mnie w kwestii
                                > kultury
                                > teraz, widze do mojego planu lekcji dopisac usze ortografie i jezykoznawstwo
                                > z prof. arkiem tyciarkiem
                                >
                                > oj nie moge
                                > ;)


                                A tak na marginesie. Dlaczego się przed tym tak bronisz? To nic ZŁEGO uczyć się
                                od kogoś, a nie tylko na swoich błędach. To świadczy o MĄDROŚCI.

                                • wsn Re: buhahahhahahhahahahahhaha 17.01.04, 10:47
                                  pozwl wiec, loktorze, ze zaczne Cie nauczac elektroniki i zawilosci fizycznyh
                                  ja nie twierdze, ze czyms zlym jest uczenie sie od kogos. ale od kogos, kto ma
                                  wieksza wiedze badz doswiadczenie w materii, ktorej chce mnie nuczac

                                  a tyciarek, wybacz, zarzuca mi nieprzenoszenie 'i', 'o' itp jako prookacje do
                                  dalszej rozmowy, bo czuje potrzebe podpisania sie pod postem, na temat ktorego
                                  nie ma nic merytorycznego do napisania. wyrazy do nastepnej linijki przenoszone
                                  sa w inny sposob w polu tekstowym, w ktorym wlasnie pisze, inaczej to pozniej
                                  wyglada po zaladowaniu postu. bawi mnie jednak niezmiernie zaciecie tyciarka do
                                  wychwytywania moich literowek i nazwyania ich bledami ortograficznymi.
                                  czuje sie wtedy rozbawienie, podobnedo tego, ktere czulamna praktyce w
                                  podstawowce, gdy gdzies tam sie machnęłam w slupkach. jeden z moich gorszyh
                                  uczniow z uczuciem dumy wytknal mi to, rozradowany. tylko wiesz co? po tym
                                  zdarzeniu chlopiec jako upieral sie, ze teraz to on bedzie siedzial w biurku
                                  skierowanym frontem do klasy :)

                                  no, ale aby wylapywac mnie 'na goracym uczynku' tyciarek byc moze zacznie
                                  bardziej dbac o pisownie, co mu calkiem na dobre wyjdzie :)
                                  • wsn gorszych ofkors, nt 17.01.04, 11:44

                                  • Gość: tyciarek hi hi IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 17.01.04, 13:26
                                    > sa w inny sposob w polu tekstowym, w ktorym wlasnie pisze, inaczej to
                                    pozniej wyglada po zaladowaniu postu.

                                    - to kłamstwo.

                                    >bawi mnie jednak niezmiernie zaciecie tyciarka do wychwytywania moich
                                    literowek i nazwyania ich bledami ortograficznymi

                                    -mnie bawi wyłapywanie prostych ortografów u panienki,która ma sie tu za
                                    znawce ortografii. taki ubaw. taka madra, a taki nieuk.
                                    takie mniemanie o sobie, a taka miernota.
                                    • wsn Re: hi hi 17.01.04, 13:49
                                      > -mnie bawi wyłapywanie prostych ortografów u panienki

                                      a ktore to, te ortografy?
                                      • Gość: tyciarek Re: hi hi IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 17.01.04, 13:56
                                        z dzisiaj ?

                                        "firnament"- firmament
                                        "stat"- "stąd" zapewne miało być ( no chyba,ze to literówka od "statek")

                                        te co sama poprawiłas- darowuję wspaniałomyslnie.

                                        oh my master.
                                        • wsn Re: hi hi 17.01.04, 15:32
                                          Gość portalu: tyciarek napisał(a):
                                          > z dzisiaj ?
                                          > "firnament"- firmament
                                          > "stat"- "stąd" zapewne miało być ( no chyba,ze to literówka od "statek")

                                          firmament - literowka. w koncu mialam 5 z geografii w lo ;)
                                          a gdzie to 'stat' walnelam?
                                          ;)

                                          > oh my master.
                                          oh my godness
                          • lokator Re: no i jest gwiazdka na firnamencie 17.01.04, 03:42
                            Gość portalu: tyciarek napisał(a):

                            >
                            > no zaraz.
                            > sprawdzę:
                            >
                            > ------------------------------------
                            • wsn Re: no i jest gwiazdka na firnamencie 17.01.04, 03:48
                              cofam stroniczosc
                              uklony ;)

                              ustawicznie wyrazam radosc z powodu niedawnej wizyty w lazience
                              • Gość: tyciarek Re: no i jest gwiazdka na firnamencie IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 17.01.04, 03:52

                                Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As
                                poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli
                                w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las.
                                Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As
                                poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli
                                w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las.
                                Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As
                                poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli
                                w las. Ala i As poszli w las.
                                • lokator Re: no i jest gwiazdka na firnamencie 17.01.04, 03:57
                                  Gość portalu: tyciarek napisał(a):

                                  >
                                  > Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As
                                  > poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli
                                  > w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las.
                                  > Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As
                                  > poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli
                                  > w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las.
                                  > Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As
                                  > poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli w las. Ala i As poszli
                                  > w las. Ala i As poszli w las.

                                  Ty wiesz i ja wiem. Tobie sie chce, a mi nie. Formalnie masz rację, ale z
                                  praktycznego punktu widzenia, ja bym się nie czepiał. Szkoda czasu...

                                  PS. To, czy ona wie, to zupełnie inna sprawa....
                                  ;-)
                                • Gość: tyciarek Re: no i jest gwiazdka na firnamencie IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 17.01.04, 03:57
                                  kiepski ten twój test lokatorze.
                                  posklejałem to co napisąłeś, a widac wyżej i "zrzuciłem" spójnik "i" linijke
                                  nizej.
                                  dokładnie tak sie to pokazało na ekranie.
                                  czyli jak nie zostawiasz spójnika na końcu piszac, to nie zostanie spójnik na
                                  koncu po wklejeniu.

                                  jeszcze inaczej. jesli nie popełniłeś tego błędu, to automat go nie wymusi.


                                  to znaczy,ze pisałes/wklejałeś tyle ile wejdzie w linijke na cybił-trafił.
                                  • Gość: tyciarek Re: no i jest gwiazdka na firnamencie IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 17.01.04, 04:00
                                    to sie nazywa pisac synchronicznie
                                    • wsn Re: no i jest gwiazdka na firnamencie 17.01.04, 04:02
                                      to sie nazywa byc upierdliwym
                                      :)
                                      i w dodatku nie miec racji
                                  • lokator Re: no i jest gwiazdka na firnamencie 17.01.04, 04:08
                                    1. Jakiej przeglądarki używasz?
                                    2. Pisz tekst w okienku, tyle ile się zmieści. Nie kończ zdań enterem. No i
                                    zobaczysz (!) jak długi wyraz przeskakuje do następnej linii. Tak będzie to
                                    najprawdopodobniej wyglądało w wątku. Automat przerzuca zbyt długie wyrazy i
                                    nie masz na to wpływu. No chyba, że zadajesz sobie TRUD....


                                    Ad.1 IE 6.0
                                    • lokator Re: no i jest gwiazdka na firnamencie 17.01.04, 04:11
                                      lokator napisał:

                                      > 1. Jakiej przeglądarki używasz?
                                      > 2. Pisz tekst w okienku, tyle ile się zmieści. Nie kończ zdań enterem. No i
                                      > zobaczysz (!) jak długi wyraz przeskakuje do następnej linii. Tak będzie to
                                      > najprawdopodobniej wyglądało w wątku. Automat przerzuca zbyt długie wyrazy i
                                      > nie masz na to wpływu. No chyba, że zadajesz sobie TRUD....
                                      >
                                      >
                                      > Ad.1 IE 6.0


                                      Oczywiście, jest to błąd. I piszącego (czy mu się nie chce, czy może nie wie) i
                                      automatu, który nie ma zaimplementowanej funkcji przenoszenia wyrazów.
                                      (Zapomniałem jak to się nazywa).
                                    • Gość: tyciarek Re: no i jest gwiazdka na firnamencie IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 17.01.04, 04:14
                                      lokatorze, a jak piszesz wazne pismo w Wordzie to piszesz do końca ile sie
                                      da i nie sprawdzasz, ile sie dało ?
                                      tutaj jest to samo. jak sie nie dało-od razu widać.
                                      zanim wyslesz :-)

                                      od ciebie wiec zalezy,czy wysyłasz z błędem czy nie.
                                      • wsn Re: no i jest gwiazdka na firnamencie 17.01.04, 11:02
                                        tyci, tyci
                                        ale z ciebie dzieciuch
                • genuine44 Re: Miasto płaci za błąd lekarza 17.01.04, 17:40
                  > no i co, zszokowalo was troche, panowie?
                  > a pozniej sie dziwicie, ze mlode kobiety nie chca pakowac sie w ciaze,
                  > porodowke i caly ten szajs
                  > malo tego, przedstawiciele meskiej czesci forum potrafia wytykac 23latce
                  brak
                  > dzieci
                  > kobiety nie sa, do k-wy nedzy, inkubatorami!!!!!!!

                  dobre i wesole. :)))) Quci, lubie Cie. :))))
    • lokator Re: Miasto płaci za błąd lekarza 17.01.04, 04:01
      A kto pierwszy wpisał "firNament"?

      www.slownik-online.pl/kopalinski/CF4240F1063EB5B6412565CC007A138C.php
      • Gość: zinek Re: Miasto płaci za błąd lekarza IP: *.iweb.pl 17.01.04, 04:03
        Prosze Panstwa,to Był watek o zaniedbaniu lekarza.Dobranoc:))) Miłego wykładu
        na temat jezyka polskiego.
        • Gość: tyciarek Re: Miasto płaci za błąd lekarza IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 17.01.04, 04:10
          przeciez to pasjonujace dla kogos nowego.
          nasza forumowa mistrzyni( za tak sie przynajmniej podaje) wali ortografa
          za ortografem :-)
          szkoda,ze sie juz przyzwyczaiłem.
          • Gość: zinek Re: Miasto płaci za błąd lekarza IP: *.iweb.pl 17.01.04, 06:15
            Gazeta w konia Was zrobiła,bo ucieła Wam pogadanke o jezyku polskim:))) Ktos
            nie spi,by spac mógł ktos inny. Dobranoc.
            • wsn Re: Miasto płaci za błąd lekarza 17.01.04, 11:40
              to jest malutki tescik, bede w nim pisala i pisala az sie nie skonczy linijka i
              TU-wlasnie tu sie okienku edycji rozpoczela nowa linijka, a ja z prmedytacja i
              (TU!!) olewactwem tyciarkowej hehe 'otrografii' nie przenislam tejze istotnej i
              (TU) do nastepnej linijki. wszystkie TU rzpoczynaja nowe linijki, przy czym nie
              uzyylam ani razu entera. zobaczymy, w ktorych miejscach moj tekst zostanie
              podzielony przez automat
              • Gość: zinek Re: Miasto płaci za błąd lekarza IP: *.iweb.pl 17.01.04, 15:24
                Wsn.Jestes przeze mnie lubiana,tak jak ivica.Z powodów intelektualnych.Ale
                skonczcie juz ta mordege o jezyku polskim,bo ja jestem prostym czlowiekiem.nie
                dojdzie do wyniku,kto jest lepszy,kto ma racje :)))))))))A z polaka miałem 4
                tylko:))))
                • wsn Re: Miasto płaci za błąd lekarza 17.01.04, 17:21
                  dzieki :)
                  juz skonczylismy, jutro sie bedziemy klocic o interpunkcje, co, tyci?
                  albo o pogode
                  albo o kanarki mandżurskie
                  albo o to, z ktorej strony jesc jajko na miekko
                  ;)
                  pozdrawiam!
    • mandym Re: Miasto płaci za błąd lekarza 18.01.04, 19:56
      Czasem owszem zdarzy sie ze lekarz popelni blad.ale do jasnej cholery dajcie
      spokoj!!!tak bardzo jest mi zal tych rodzicow i samego dziecka!gdybym choc
      troche mogla to bym im pomogla.ale nie moge i wy tym waszym gadaniem tez
      nie.latwo jest wydawac wyroki na innych co nie???a przyjeliscie kiedys do
      wiadomosci ze lekarz to tez zwykly smiertelnik i wie o tej calej sprawie
      zwiazanej z czlowiekiem i jego zdrowuiem tylko troszke wiecej anizeli zwykly
      obywatel-ty czy ja???robi co moze pada na dyzurach i spieszy z pomoca-wiem bo
      nie raz bylam na oddziale poloznictwa w szpitalu miejskim-ale czasem pada z
      nog i nic na to nie moze!!! a jak zrobi cos nie tak to psy sie na nim wiesza???
      mojej sasiadki dzieciak byl bardzo chory i pewnej nocy przyjechal lekarz z
      karetka na wezwanie.po ciezkich minutach uratowali malucha i ta kobieta nigdy
      juz zlego slowa o lekarzach nie powie-wiem o tym.wy tez jak znajdziecie sie w
      potrzebie tak sie zachowacie.poznacie jacy to wspaniali ludzie-tak jak ja to
      poznalam. i co???szpital ma placic?z czego sie pytam?z pieniedzy na ewentualne
      wasze leczenie???nasze miasto sypie $ na prawo i lewo,zapewniam was ze
      ten "skromny" wydatek mu nie zaszkodzi.
      pozdrawiam
      • t.king Re: Miasto płaci za błąd lekarza 18.01.04, 20:04


        GŁUPICH NIE SIEJĄ SAMI SIĘ RODZĄ !!!
    • lokator Re: Miasto płaci za błąd lekarza 19.01.04, 11:54
      Gość portalu: tyciarek napisał(a):

      > lokatorze, a jak piszesz wazne pismo w Wordzie to piszesz do końca ile sie
      > da i nie sprawdzasz, ile sie dało ?
      > tutaj jest to samo. jak sie nie dało-od razu widać.
      > zanim wyslesz :-)
      >
      > od ciebie wiec zalezy,czy wysyłasz z błędem czy nie.


      Tyciarku, a jak piszesz ważne pismo w Wordzie, to każde zdanie zaczynasz z
      małej litery?

      Hu! Hu! Hu!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka