Gość: Visenna_
IP: *.tele2.pl
19.01.04, 08:46
Od dwóch lat mieszkam w Warszawie. W Bydgoszczy się wychowałam, mam tam
rodzinę i przyjaciół. Nie przemeldowałam się do Warszawy; płacę podatki w US
w Bydgoszczy. Chciałabym mieć kontakt ze swoim miastem - codziennie zaglądam
na lokalne strony Wyborczej w Bydgoszczy... Jest to straszna amatorszczyzna..
Wiadomości można podzielić na wątki: co się stało na sesji rady rady
miejskiej, w jakim przedszkolu/szkole odbyło się "niezwykłe" wydarzenie, np.
bal dla dzieci, a trzeci rodzaj to wypoadki, pożary, etc. OStatnio zabłysnęli
aferką dot. Polonii-zatem jest jeszcze kolejna kategopria artykułów pisanych
przez dziennikarzy-poszukiwaczy sensacji.
Tak naprawdę wiecej o mieście można się dowiedzieć z forum. Czy to w
Bydgoszczy nic się nie dzieje, czy też dziennikarze Wyborczej w Bydgoszczy
jest są beznadziejni i nieudolni?