przechodzacy_przez_rzeke
20.11.09, 19:10
Gdzie tu mowa o formacji młodzieży, gdy będąc w gimnazjum i liceum poza
lekcjami religii (+ przygotowanie do bierzmowania) moja parafia (Chrystusa
Króla - Błonie) nie miała żadnej oferty dla młodzieży.
Dopiero od 3 lat pojawiła się msza dla młodzieży (dla bierzmowanych przed
wszystkim). Wcześniej tylko harcerze robili czasem tzw. muzyczną obstawę,
która była odskocznią od kościelnej "typówy", nudy i degrengolady na mszach.
Oczywiście w tym czasie większość osób, które miały ochotę "na coś więcej" w
kościele, działała we wspólnotach poza parafią, więc parafia nie miałaby skąd
brać chętnych, bo sama ich zniechęciła brakiem propozycji.
Jeśli 15-tysięczna parafia nie jest w stanie przez wiele lat nic zorganizować
dla młodzieży - grupy o szczególnych wymaganiach, to niech się duchowni nie
dziwią temu jak sytuacja wygląda.