Dodaj do ulubionych

katolik dla dyslektyka

22.12.09, 10:00
znacie może jakiegoś dyslektyka/dysgrafika w SP katolickiej?
zastanawiam się czy takowy sobie tam poradzi. z jednej strony
większa pomoc, wsparcie pani, mniej liczne klasy, z drugiej
wywindowany poziom (tak słyszałam) dziewczyny jeśli słyszałyście
jakieś opinie o tej szkole to bardzo proszę o podpowiedzi bo mam
mętlik w głowie. nie wiem na co postawić.
Obserwuj wątek
    • wyczyny Re: katolik dla dyslektyka 30.12.09, 16:30
      hej,
      corka i syn znajomej skonczyli podstawowke, znajoma zadowolona;
      dziewczynce zrobiono badania pod kontem dysleksji w gimnazjum i teraz ma tam spora pomoc (specjalne dodatkowe zajecia)-pewnie w podstawowce byloby pod tym wzgledem podobnie, wiec nie ma sie czego obawiac
      pozdrawiam
    • andzina Re: katolik dla dyslektyka 30.12.09, 22:48
      mnie się wydaje, że mając zaświadczenie o dysleksji/dysgrafii to w każdej szkole
      dziecko powinno być traktowane inaczej - nie tylko w prywatnej, albo właśnie
      szczególnie w prywatnej. w szkołach państwowych (jak zauważam po moim młodym i
      siostrzenicy) jest większa... żeby nie użyć słowa "olewka" ---
      • annya11 Re: katolik dla dyslektyka 30.12.09, 23:40
        Andzino, nie wiem do jakich szkół chodzą, ale na kanwie moich
        doświadczeń nie mogę się z Tobą zgodzić. Przewaga szkół prywatnych
        nad państwowymi to przede wszystkim liczebność w klasie - im mniej
        osób, tym więcej można każdemu poświęcić czasu. Z pewnością nie
        nazwałabym tego olewką.
        Pozdrawiam.
        • andzina Re: katolik dla dyslektyka 31.12.09, 17:54
          w klasie mojego syna (państwowa szkoła podstawowa) jest 17-cioro dzieci. nie
          znam liczebności klas w szkołach prywatnych, ale nie sądzę by było wiele mniej.
          a jednak wiem na pewno, że podejście nauczycieli w szkołach prywatnych jest o
          nieeeebo lub dwa lepsze od tych w państwowych molochach. mimo małej ilości
          dzieci w klasie (w porywach 15 naraz) nie czuję tego indywidualnego podejścia.
          na pewno pani łatwiej jest pracować, ale nic za tym nie idzie, dziecko to nadal
          numer w dzienniku. więc moim zdaniem, choć ma ogromny wpływ, liczebność dzieci w
          klasie nie jest decydująca.
    • wieloszka Re: katolik dla dyslektyka 31.12.09, 10:14
      dzięki za opinie. moje wątpliwości wzięły się z tego że jednak
      nacisk na wyniki sprawdzianu po 6 kl tam jest spory, nauczyciele są
      z tego rozliczani. niektórzy rodzice wycofują dzieciaki które nie
      nadążają, tak słyszałam. ale z drugiej strony właśnie zachęca tam
      zuuupełnie inne podejście do dziecka niż w typowej szkole.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka