Dodaj do ulubionych

niania-mini przedszkole

08.02.10, 16:25
Mamusie co myślicie o opiekunce- mini przedszkolu? Dokladnie chodzi mi o
sytuacje gdzie opiekunka ma swoje dziecko i opiekuje sie jescze 2 lub 3 u
siebie w domu? Prowadzi z dziecmi różne zabawy edukacyjne, spiewanie
piosenek,zabawy w mini kółeczku itd. :)
Według mnie to dobra sprawa ponieważ dziecko ma szanse rozwijać się w
towarzystwie innych dzieci a jednocześnie nie przynosi zarazków ze skupiska
przedszkolnego (choc i tak wiadomo jak jest z miejscem) Dodatkowo jedynaki
mogą zacząc przyzwyczajać sie do rodzenstwa (w przyszlosci)
Bardzo mnie ciekawi jakie jest Wasze zdanie na ten temat.
Obserwuj wątek
    • kakuba Re: niania-mini przedszkole 09.02.10, 13:46
      niewielu jest chętnych rodziców do wynajmowania takiej niani
      moim zdaniem wady takiego rozwiazania to:
      - określenie 'mini przedszole' tg mnie to nieuczciwe podszywanie się
      pod prawdziwe przedszkola, gdzie istnieje nadzór kuratorski,
      sanepidowski, metodyczny itd.
      - opiekunka - ok... ale wolę, jak opiekunka przyjeżdża do mnie
      zamiast budzić i wozić dziecko po mieście bladym świtem (pracuję od
      7.00)
      - dzieciom w wieku do 3 lat na integracji z innymi dziećmi
      szczególnie nie zależy, woli mieć dorosłego opiekuna na wyłączność
      (podstawowa wiedza z pedagogiki), powyżej 3 lat wolę prawdziwe
      przedszkole z wykwalifikowanymi pedagogami przedszkolnymi
      - w żłobku/przedszkolu w wypadku choroby lub urlopu jednej
      opiekunki - inne mogą ją zastąpić, a w domu?
      - jak rozwiązać sytuację, kiedy i opiekunka i jej dziecko będą chore
      (a nie można tego wykluczyć)
      - jedej osobie raczej ciężko jest ogarnąć 3 czy 4 dzieci
      jednocześnie przez 8-10 godzin (jak usypiać 3 dzieci - na raz? w
      różnych porach? a jak wyjść na spacer z 4 dzieci wózkowych???)
      - jeśli niania będzie u siebie w domu to jaką mam gwarancję, że nie
      zajmie sie swoim domem zamiast moim dzieciem (o faworyzowaniu
      swojego dziecka nie wspominając)

      generalnie widzę w tej sytuacji same wady
      a zalety?
      hmm.. czy taka niania weźmie za opiekę mniej niż niania, która
      przychodzi do jednego dziecka do domu rodziców? .. nie oszukujmy
      się.. przecież robi to dla zarobku... wiec ewentualna różnica w
      cenie (o ile wogóle) byłaby minimalna...
      • andzina Re: niania-mini przedszkole 09.02.10, 21:45
        w zasadzie zgodzę się z Kakubą - bałabym się też, że mając kontakt z innymi
        dziećmi będzie częściej łapać choroby - w przypadku niani "na wyłączność" unikam
        tego aż do przedszkola. poza tym mam pewne obawy, czy niania nie zajęłaby się
        obiadkiem, sprzątaniem własnego domu czy czymś innym niż dziećmi. kontakt z
        rówieśnikami można mieć też w piaskownicy. z tego samego powodu chyba nie
        chciałabym oddać mojego dziecka pod opiekę niani/opiekunce z własnym dzieckiem.
        ale w zasadzie mając duże dziecko nie powinnam wypowiadać się na temat małych
        dzieci - mając pewnie niewielki wybór między niedostępnym żłobkiem a drogą
        opiekunką szukałabym innych rozwiązań :(

        przydałyby się przyzakładowe przedszkola...
      • jusiadyk Re: niania-mini przedszkole 09.02.10, 21:50
        Mój młodszy syn chodzi do takiego mini-żłobka. Pani Małgosia nie ma
        tam swoich własnych dzieci pod opieką, bo ma już dorastające i
        dorosłe. Prowadzi to u siebie w domu a pomagają jej 23-letni syn i
        mąż. W tej chwili ma pod opieką czwórkę dzieci. Na spacer zabiera
        dwójkę młodszych w wózku bliźniaczym a dwójka starszych idzie na
        nóżkach. Cały dom jest dostosowany do dzieci. W ogrodzie ma fajny
        plac zabaw z domkiem, zjeżdzalnią, piaskownicą itp. Miezka blisko
        lasu. Gdyby zachorowała to opiekę przejmuje syn i mąż a robią to
        świetnie. Jesli któreś dziecko jest nie za zdrowe ale lekarz
        stwierdzi, że nie zaraża wówczas dziecko tez może przyjść do pani
        Małgosi, gdyż oprócz wielkiego pokoju zabaw i sypialni dzieci ma ona
        też malutką osobną sypialnię - taką niby izolatkę.
        Mi to rozwiązanie ogromnie pasuje, gdyż dom pani Małgosi jest
        usytuowany w połowie drogi ode mnie do przedszkola (więc odstawianie
        i odbieranie dwojga dzieci wydłuża mi się tylko o 5 minut w stosunku
        do odebrania starszego). Tak się złożyło, że panią Małgosię i jej
        męża znam 25 lat i mam do niej mega-zaufanie. Chyba to jest własnie
        podstawą naszych decyzji - oddamy swoje dziecko pod opiekę komuś
        komu ufamy. I wtedy na drugim planie jest to jak bardzo jest to
        zinstytucjonalizowane.
        Acha - na podstawie moich doświadczeń z dziećmi będę jednak
        twierdzić, że małe dziecko również pragnie i potrzebuje integracji z
        innymi małymi dziećmi.
      • loola74 Re: niania-mini przedszkole 10.02.10, 10:46
        kakuba, zgadzam się z tobą, jeśli dotyczy to dzieci w wieku do 3 lat. sądzę
        jednak, że skoro autorka pytania napisała "mini-przedszkole" to ma na myśli
        dzieci w wieku 3-5 lat. wówczas odpada usypianie, spacery w wózkach, a dzieci są
        'samoobsługowe' (toaleta, samodzielne jedzenie, ubieranie...), natomiast
        towarzystwo równolatków jest akurat sporą frajdą.
        nadal pozostają wątpliwosci co do zapewnienia właściwej opieki przez jedną osobę
        nad wszystkimi dziecmi, spraw związanych z żywieniem, własciwej edukacji czy
        organizacji czasu (np. czy dzieci nie będą przesiadywały pół dnia przed
        telewizorem z bajkami).
        zdecydowanie wybrałabym zwykłe przedszkole i w tym wypadku nie przemawiają do
        mnie względy chorobowe. ale na pewno jest to rozwiązanie dla osób, które nie
        dostały sie do żadnego przedszkola lub do takiego mini-przedszkola mają naprawde
        blisko, np. w tej samej klatce lub w tym samym bloku.

        • kakuba Re: niania-mini przedszkole 10.02.10, 12:59
          loola74...
          moje stasze dziecko ma 4 latka i chodzi do 'normalnego' przedszkola
          - nadal śpi w ciagu dnia, do czego potrzebuje spokoju i ciszy
          - nadal potrzebuje częściowej pomocy w ubieraniu (zimowe buty,
          zimowy kombinezon, zakładanie swetra przez głowę, wkładanie koszulki
          do rajstop, zeby nie było 'gołego brzucha', zakładanie rajstop)
          - nadal zdarza jej sie prosic o pomoc przy jedzeniu
          - nadal potrzebuje pomocy w toalecie

          wiec nie zgodze się, że każdy 3 latek jest w tym zakresie
          samoobsługowy, z tego co widze w szatni w przedszkolu, to większosc
          potrzebuje sporej pomocy
          • loola74 Re: niania-mini przedszkole 10.02.10, 13:42
            ale pewnie twoje dziecko nie ma indywidualnej pani do pomocy tylko dla siebie?
            wiec jesli dwie panie radzą sobie z 20 dzieci to jedna opiekunka powinna dac
            rade z czwórką, choc nie twierdze że na pewno.
            miałam na mysli bardziej to ze do dzieci ponizej 3 lat wymagana jest pełna
            obsługa w wyzej wspomnianym zakresie i nie wyobrazam sobie zeby byla dzielona na
            kilkoro maluszków przez jedną osobe w tym samym czasie. dzieci powyzej 3 lat
            przy tych samych działaniach wymagają juz właściwie tylko pomocy, a niektóre
            radzą sobie nawet same.
            • andzina Re: niania-mini przedszkole 10.02.10, 23:05
              fakt, ja rozpatrywałam pod kątem poniżej 3 lat - powyżej to już na pewno
              przedszkole - ze względu na profesjonalną opiekę dydaktyczną + angielski +
              rytmika + wpływ grupy dzieci. zgodzę się, że małe dzieci potrzebują towarzystwa
              rówieśników - ale jak pisałam wcześniej piaskownica lub rodzeństwo zaspokajają
              te potrzeby. do 3 lat - potem jak pisałam przedszkole.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka