u-widz
13.04.10, 17:13
"W środę – 14 kwietnia – prezydent Konstanty Dombrowicz przedstawi
bydgoskim radnym projekt intencyjnej uchwały w sprawie nadania imienia
Prezydenta RP - Lecha Kaczyńskiego mostowi budowanemu na nowej trasie łączącej
ul. Ogińskiego z ul. Wojska Polskiego".
To info z oficjalnej strony UM.
Czy jest jakikolwiek sens, by w czasie żałoby urządzać tego rodzaju prowokacje
i plebiscyty?
Zdarzyła się wielka, narodowa tragedia i czas na ciche wyrazy solidarności, a
przede wszystkim okazywanie współczucia rodzinom tragicznie zmarłym. Niech
każdy to okazuje w sposób dla siebie odpowiedni: modlitwą, wpisem do listy
kondolencyjnej, czy zapaleniem znicza lub wywieszeniem flagi.
Po co jednak wywoływać temat nazwy nieistniejącego mostu. W ten sposób zmusza
się nas, członków lokalnej społeczności do zabrania głosu i dokonania ocen,
których nie chcemy dzisiaj wyrażać. Oceniać zmarłego Prezydenta? Sondaże
sprzed dwóch tygodniu są wystarczającą oceną. Po okresie żałoby sytuacja się
unormuje i potem można podjąć dyskusję (choć czy potrzeba).
Niezależnie od oceny Zmarłego, czy warto, by most - urządzenie techniczne było
kojarzone z katastrofą innego urządzenia?
To bardzo tani i nieelegancki chwyt, by zaryzykować zyskanie popularności w
trwającej już kampanii samorządowej. Tak się po prostu nie godzi.Wstyd.