jazss
30.08.10, 22:45
Po dłuższej przerwie miałem okazje pojeździć po Bydgoszczy. To co mnie
załamało to stan jezdni. Po prostu DRAMAT. Dziury, pęknięcia co chwilę łata,
pofałdowane odcinki na których były jakieś roboty (wodociągi, gaz). Po prostu
drogi powiatowe (wojewódzkie) czy nawet już drogi krajowe to po prostu
autostrady. Jest parę perełek jak np. Markwarta czy odnowiona Wojska Polskiego
ale to za mało jak na 400 tyś miasto.