ababyd
16.10.10, 16:02
Panie Jasiu. Daj Pan pokój. Proszę uzupełnić życiorys i upublicznić go. Nie jest Pan łobuzem, ale jak uwierzyć w Pańskie czyste intencje. Kilkudziesięcioletnie opowiadania o szczęśliwości wystarczą. Pan przypnie sobie "Janki" w klapę i uczy młodzież, jak nie trzeba myśleć.
Z lekką sympatią, bo Pan lubi kulturę, Andrzej Adamski.