zbydzio 17.10.10, 13:19 trzeba było aż warszafffską "artystkę" angażować? znacznie lepszych mamy przecież w naszym ratuszu. no i tyle było pomysłów do ESK - teraz jest mozliwośc wykazania się Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szpmie Warszawska artystka zmienia nasz pomnik. Zobacz 17.10.10, 15:33 Jka mam zobaczyć skoro żadna fotka nie pokazuje kuli zainstalowanej na konstrukcji? Odpowiedz Link Zgłoś
bosyantek1 Aż ze stolycy!!!? 17.10.10, 15:40 Nie wierzę. Pod pruskim zaborem Bydgoszcz też była prowincją... Berlina To były czasy, ehhh;) Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: Aż ze stolycy!!!? 17.10.10, 15:46 pomysl z pisklakiem jest swietny i nowatorski www.radca1.blog.interia.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
bosyantek1 Re: Aż ze stolycy!!!? 17.10.10, 18:03 Z tym, że jest świetny "bym polemizował". To kwestia gustu i interpretacji. Przede wszystkim miejsce. Śródmiejski plac to nie BWA, ani galeria dlatego przekaz powinien być łatwiejszy w odbiorze, mijający go ludzie mogą bowiem nie rozumieć co ma oznaczać symbolika tej instalacji. Zwyczajnie mogą się nie znać, bo nie muszą. To tak apropos szacunku dla tych niezwiązanych zawodowo, czy amatorsko ze sztuką. Symbol czy symbolika konkretyzuje treści bardziej abstrakcyjne tzn. ułatwia ich rozpoznanie, medal=zwycięstwo, kwiaty=miłość, szacunek itd. Nie jestem pewien czy ta instalacja spełnia to zadanie, w tym podkreślam miejscu. Co za tym idzie może się spotkać z niezrozumieniem i obojętnością. A nie o to przecież chodzi. Ale to tylko moje zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
radca Re: Aż ze stolycy!!!? 17.10.10, 19:12 bosyantek1 napisał: > Z tym, że jest świetny "bym polemizował". To kwestia gustu i interpretacji. > > Przede wszystkim miejsce. > Śródmiejski plac to nie BWA, ani galeria dlatego przekaz powinien być łatwiejsz > y w odbiorze, mijający go ludzie mogą bowiem nie rozumieć co ma oznaczać symbol > ika tej instalacji. Zwyczajnie mogą się nie znać, bo nie muszą. To tak apropos > szacunku dla tych niezwiązanych zawodowo, czy amatorsko ze sztuką. > Symbol czy symbolika konkretyzuje treści bardziej abstrakcyjne tzn. ułatwia ic > h rozpoznanie, medal=zwycięstwo, kwiaty=miłość, szacunek itd. > Nie jestem pewien czy ta instalacja spełnia to zadanie, w tym podkreślam miejsc > u. Co za tym idzie może się spotkać z niezrozumieniem i obojętnością. A nie o t > o przecież chodzi. > > Ale to tylko moje zdanie - oczywiscie, lecz pomnik jest o wiele ciekawszy - jesli nie jest zbyt " przejrzysty" i " prosty w swej prostocie "..........nie moze jego wyglad odrazu wyjasniac " co to jest "....... ....wtedy ogladajacy i zwiedzajacy - przystana i chociaz przez chwile beda sie zastanawiac * co takiego ten pomnik przedstawia ? co autor chcial przez to przekazac ? oraz na jaka czesc i chwale - zostal stworzony * ?........wtedy osiagnie taki pomnik swoj sukces .....to cos takiego jak dzielo sztuki w galerii, lub tytul ksiazki lub filmu......ma tez zaciekawiac - a ocene tego wystawi sie dopieo po czasie ...no , ale to jest tylko moja opinia -:) www.radca1.blog.interia.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.killman Warszawska artystka zmienia nasz pomnik. Zobacz 17.10.10, 17:46 Jaki znowu pisklak? Czy nikt nie widzi, że miejsce nadaje się w sam raz na umieszczenie relikwii Konstantego Dombrowicza? Mieszkańcy miasta - obecni oraz przyszłe pokolenia - miałyby przestrogę na wieki. Na dodatek proponuję obok pozostałości Konstantego umieścić kosmyk z fryzury dyrektora Siudy. Na wieczną pamiątkę niespotykanego rozwoju miejskiej sieci drogowej. Odpowiedz Link Zgłoś
arafat11 Re: Warszawska artystka zmienia nasz pomnik. Zoba 17.10.10, 22:02 dobre;-) Odpowiedz Link Zgłoś
violavip Warszawska artystka zmienia nasz pomnik. Zobacz 17.10.10, 20:54 Ważne ,że artystka rozumie co stworzyla. Plebs nie musi : )) Odpowiedz Link Zgłoś
bosyantek1 Mam wrażenie, że do tego się to niestety sprowadza 17.10.10, 22:15 violavip napisała: > Ważne ,że artystka rozumie co stworzyla. Plebs nie musi : )) Mam wrażenie, że do tego się to niestety sprowadza cyt. za art. "...dmuchana kula umieszczona wewnątrz rzeźby pomnika. Wypełniona jest dmuchanymi elementami o organicznych kształtach, pokrytymi nadrukiem, na którym obok siebie występują zarówno wątki ludowe, jak i fantastyczne wyobrażenia." Nie wiem czy w efekcie końcowym, tak dobrane środki artystycznego wyrazu, wyrażać mogą cokolwiek innego poza narcystyczną konstatację stworzenia czegoś naprawdę skomplikowanego (w domyśle sztuki) w konfrontacji z ulicą. Osobiście wolę nową Łuczniczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
bydgoski_83 Re: Mam wrażenie, że do tego się to niestety spro 17.10.10, 22:45 hehe, dokładnie "Abstrakcyjny pisklak chłonie je, ale nie można przewidzieć, jak on sam będzie wyglądał w formie końcowej - wyjaśnia artystka." ciekawe czy za 3 lata ktoś będzie jeszcze pamiętał że chłonie czy pomyśli że to jakiś dzieciak zrobił sobie jajca wrzucają tam dmuchaną piłkę? :) jeśli ktoś wcześniej nie rozdupcy tego wiatrówką albo kamieniem, wtedy ptak będzie chłonął wodę z deszczówki w zdechłym balonie, pewnie tak będzie wyglądał w formie końcowej :) no cóż, mi to kojarzy się tylko z jednym: www.youtube.com/watch?v=AoqpaaZqMY8 Odpowiedz Link Zgłoś