Dodaj do ulubionych

Niewolnicy hormonów

06.04.04, 20:52

"Niektórzy mężczyźni po czterdziestce rozpaczliwie próbują złagodzić kryzys,
podejmując radykalne decyzje, które mają odmienić ich dotychczasowe życie.
Rzucają dom i rodzinę, by z pięknością u boku (zwykle młodszą o kilkanaście
lat) rozpocząć wszystko od nowa. Dranie? Nie, niewolnicy hormonów. Z powodu
braku testosteronu panów zaczynają dręczyć nieprzyjemne myśli, coraz gorzej
oceniają samych siebie. Istnieje jednak możliwość łagodzenia lub opóźniania
tych procesów poprzez zażywanie odpowiednich leków, psychoterapię lub zmianę
stylu życia."

:)))

serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,2009090.html
Obserwuj wątek
    • Gość: Madziara Re: Niewolnicy hormonów IP: *.man.bydgoszcz.pl 06.04.04, 21:13
      cos mi się wydaję że większość faceców już od urodzenia ma coś nie tak z
      hormonami :)))
      czy to prawda że prawdziwy wiek mężczyzny oblicza się odejmując 7 lat? np.
      facet ma 20 lat a rozwinięty emocjonalnie na poziomie 13-latka
      • Gość: Madziara żarcik IP: *.man.bydgoszcz.pl 06.04.04, 22:01
        Skoro o panach....

        -czym się różni facet od jogurtu?
        -jogurt ma kulturę
      • Gość: MMM Re: Niewolnicy hormonów IP: *.w80-13.abo.wanadoo.fr 09.04.04, 21:59
        Mozliwe, nie wiem.
    • vvi0sna Re: Niewolnicy hormonów 06.04.04, 22:02
      Święta (z racji Wielkiego Tygodnia) prawda ;)))))))

      a tą sygnaturkę to gdzieś już widziałam ;p

      hhhhhhhh
      buzi, Sharon
    • vviosna Re: Niewolnicy hormonów 07.04.04, 00:15
      lokator napisał:

      > nie masz nic do powiedzenia sensownego. To nie jest przypadek, że jedyne Twoje
      > wątki, w których próbujesz aspirować do roli intelektualistki, polegają na
      > zadawaniu przez Ciebie pytań.

      a w tym watku nawet pytania nie ma, hihihi. ciekawe, jak ocenisz, lokatorze,
      watek, ktory zalozyla sharon_stone. czy swiadomosc, ze pod nickiem ukrywa sie
      cygne bedzie miala wplyw na twoj obiektywizm
      • zbuntowany_kaloryfer Re: Niewolnicy hormonów 07.04.04, 01:09
        bardzo zgrabna charakterystyka a iloplaszczyznowy przekaz.
        ty wiosenko nigdy tak nie bedziesz umiala.
        bo koprofagi nie czuja tak delikatnych zapachow.
      • lokator Re: Niewolnicy hormonów 07.04.04, 16:03
        vviosna napisała:

        > lokator napisał:
        >
        > > nie masz nic do powiedzenia sensownego. To nie jest przypadek, że jedyne T
        > woje
        > > wątki, w których próbujesz aspirować do roli intelektualistki, polegają na
        >
        > > zadawaniu przez Ciebie pytań.
        >
        > a w tym watku nawet pytania nie ma, hihihi. ciekawe, jak ocenisz, lokatorze,
        > watek, ktory zalozyla sharon_stone. czy swiadomosc, ze pod nickiem ukrywa sie
        > cygne bedzie miala wplyw na twoj obiektywizm
        >


        ================================================================================
        =
        vviosna napisała:

        > Pogoda dlażebraków
        >
        > dajecie?

        ********************************************************************************
        *******************
        vviosna napisała:

        > jak wyglada Wasza wymarzona wialkanoc? jakie tradycje (wielkanocne) sa nadal
        > zywe w Waszych domach, np jak wreczacie prezenty, jakie to prezenty, jakie
        > potrawy znajduja sie na Waszych stolach, w jakich nabozenstwach
        > uczestniczycie, w jaki sposob spedzacie wielkanocny czas, jakie ozdoby sa
        > nieodzowne, ale rowniez - jakie tradycje wymieraja - i dlaczego ;)
        >
        > no i jeszcze - jakiego sprzetu uzywac w smigus dyngus? ;))))

        ********************************************************************************
        *******************
        vviosna napisała:

        > kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1157946&KAT=240
        > to tak dla niedowiarkow, przed Wielkanoca
        > a Wy, czy w tych swietach widzicie cos wiecej, nic okazje do wyzerki?

        ********************************************************************************
        *******************
        vviosna napisała:

        > Posłanka Beger zaśpiewa zBig Cyc
        >
        > byla villas z kultem, byla gorniak z karerasem teraz <a
        > href="http://info.onet.pl/898297,69,item.html">Posłanka Beger zaśpiewa z Big
        > Cyc</a>
        > , jakie macie jeszcze pomysly na najabsurdalniejsze duety?

        ********************************************************************************
        *******************
        vviosna napisała:

        > ... na swojej stronie?
        > jakie macie sposoby?

        ********************************************************************************
        *******************
        vviosna napisała:

        > jak wszystko - takze i w swiatku www nadchodza i odchodza przerozne mody.
        > zauwazylam, ze strony www sa coraz mniejsze, oprocz tego obserwuje takze coraz
        > wymyslniejsze dazenie do tego, by sprawialy wrazenie 'plastikowych', pelno w
        > nich cieni itp. odchodzi sie tez od przeroznych 'biegajacych' zabawnych
        > obrazkow, ktorych renesans jednak wciaz trwa na blogach.
        >
        > a jakie sa oficjalne wyznaczniki 'nowoczesnej' strony?

        ================================================================================
        =

        Nie wiem kto kryje się pod nickiem sharon_stone, ale wiem kto kryje się pod
        nickami qczi, wiosna, angoulene. Zauważam też, że sharon_stone nie twierdzi, że
        jest supeinteligentną, dojrzałą, dorosłą osobą, a qczi owszem - tak.
        Godne napiętnowania jest nie samo zjawisko pisania czegokolwiek na forum, bo
        wolno, ale twierdzenie, że jałowe posty są mądre. Z głupotą, która próbuje
        stroić się w szaty mądrości należy walczyć.
        • vviosna Re: Niewolnicy hormonów 07.04.04, 18:49
          rece mi opadly, lokatorze...

          ps
          pozwole sobie uzupelnic jednak jeden z moich postow, ktore zacytowales:

          "jak zwiekszyc ilosc odwiedzin
          vviosna 31.03.2004 14:05 odpowiedz na list odpowiedz cytując

          ... na swojej stronie?
          jakie macie sposoby?"

          __________________________
          nastepnym razem zas, jak bedziesz chcial udowodnic jalowosc moich postow rownie
          wybiorczo jak uzupelniony przeze mnie powyzej post, zacytuj po prostu same spacje...
          • lokator Re: Niewolnicy hormonów 09.04.04, 12:40
            vviosna napisała:

            > rece mi opadly, lokatorze...
            >
            > ps
            > pozwole sobie uzupelnic jednak jeden z moich postow, ktore zacytowales:
            >
            > "jak zwiekszyc ilosc odwiedzin
            > vviosna 31.03.2004 14:05 odpowiedz na list odpowiedz cytując
            >
            > ... na swojej stronie?
            > jakie macie sposoby?"
            >
            > __________________________
            > nastepnym razem zas, jak bedziesz chcial udowodnic jalowosc moich postow
            rownie
            > wybiorczo jak uzupelniony przeze mnie powyzej post, zacytuj po prostu same
            spac
            > je...
            >

            Zastosowałaś prosty trick (a może nie zdajesz sobie z tego sprawy?):
            obalam jeden z argumentów adwersarza i twierdzę, że obaliłam(em) jego tezę.
            Do przedszkola z taką logiką.

            • vviosna Re: Niewolnicy hormonów 09.04.04, 14:35
              argumentow nie powinno sie liczyc, a wazyc
              poza tym ja zastosowalam dowod nie wprost, jak najbardziej skuteczny i
              wystarczajacy (zwlaszcza, ze uzyles slowa 'wszystkie')
              poza tym posty, ktore dobrales jako przyklad jalowosci same w sobie sa obaleniem
              twojej tezy.
            • Gość: cygne Re: Niewolnicy hormonów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.04, 14:42
              lokator napisał:
              > Zastosowałaś prosty trick (a może nie zdajesz sobie z tego sprawy?):
              > obalam jeden z argumentów adwersarza i twierdzę, że obaliłam(em) jego tezę.
              > Do przedszkola z taką logiką.

              Odpowiedzi panny wiosny to kopanie nie majace nic wspolnego z logiką.
              Ona nie odpowiada rzeczowo, tylko za wszelka cena udowodnia, że to ona ma
              rację, przy tym obraża, dyskredytuje rozmówcę.
              Jeżeli nie ma już naprawde żadnych, chocby w jej pojeciu trafnych argumentow,
              czyjąś wypowiedź pomija zupełnie, co znowu jest niezgodne z elementarnym
              pojęciem kultury, ale w tym przypadku sprawa to nie nowa:))
              pozdr.
              • vviosna Re: Niewolnicy hormonów 09.04.04, 17:28
                dziubus, nie wiem, ktore z twych postow pominelam, moze nie zauwazylam po
                prostu, moze znowu mnie zbluzgalas, uzywajac, cygus, inwektyw
                moze znowu napisalas cos jako wi0sna, podszywajac sie pode mnie, jak to zwyklas
                robic
                na takie posty staram sie nie odpowiadac, nie bede brodzic w waszym szambie.

                poza tym ciekawe: jak lokator pomija jakis post piszesz, ze najwyrazniej w
                madrosci swojej uznal temat za niegodny odpisania. gdy ja nie odpisuje - znaczy,
                zem niekulturalna. wez ty czasem, cygus, pomysl, zanim palniesz kolejna bzdure,
                okej?
                • Gość: cygne Re: Niewolnicy hormonów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.04, 23:28
                  vviosna napisała:

                  > dziubus, nie wiem, ktore z twych postow pominelam, moze nie zauwazylam po

                  'dziubuś' - to od dzióbka??
                  nie chodzi o posty, bo pod tymi rzeczywiście wpisywałas sie bez czesto bez
                  umiaru, ale o wypowiedzi, opinie na jakiś temat. Niewygodny dla ciebie
                  pomijalas 'zachodząc' z innej strony, nie umiesz sie przyznac do żadnego błędu,
                  a to wielka wada.


                  > prostu, moze znowu mnie zbluzgalas, uzywajac, cygus, inwektyw
                  > moze znowu napisalas cos jako wi0sna, podszywajac sie pode mnie, jak to
                  zwyklas robic
                  > na takie posty staram sie nie odpowiadac, nie bede brodzic w waszym szambie.

                  to nie bylo poważnie podszywanie w niecnym celu, tylko zabawa, żart, ktory
                  zrobilismy a i owszem z ciebie, za karę, własnie za szambo. Swoich win uzywasz
                  jako broni, to tez u ciebie normalne.

                  > poza tym ciekawe: jak lokator pomija jakis post piszesz, ze najwyrazniej w
                  > madrosci swojej uznal temat za niegodny odpisania.

                  a jaki byl temat? Jakim psychologiem jest cygne, która psychologiem nie jest?
                  Może jakich syndromow dopatrzyłas sie u cygne opierajac sie na informacjach
                  przeczytanych w podrecznikach z psychologii, na co lokator odpowiedzial
                  slusznie, że sie osmieszasz. Przeciez odpowiedział dośc wyczerpujaco, ile
                  można pisac na taki temat ?

                  >gdy ja nie odpisuje - znaczy zem niekulturalna. wez ty czasem, cygus, pomysl,
                  zanim palniesz kolejna bzdure,

                  żadna bzdura - chodzi o odpowiedx na opinie popartą faktami nie do zbicia.
                  Albo sie ją przyjmuje, albo odrzuca - uzasadniając, pomijanie jest tchórzostwem,
                  nie masz innego sposobu na rzeczowe poparcie swojej racji tylko ironię?
                  "cyguś"- dośc pieszczotliwie brzmi, nawet mi sie podoba.

                  >argumentow nie powinno sie liczyc, a wazyc
                  >poza tym ja zastosowalam dowod nie wprost, jak najbardziej skuteczny i
                  >wystarczajacy (zwlaszcza, ze uzyles slowa 'wszystkie')
                  >poza tym posty, ktore dobrales jako przyklad jalowosci same w sobie sa
                  obaleniem twojej tezy.

                  Lokator twierdzi, ze te posty sa jalowe, bo ograniczasz sie do zadawania w nich
                  pytań, mozesz uzasadnic dlaczego "same w sobie" są obaleniem tej tezy?
                  Co w nich jest mądrego, wartościowego?












                  • vviosna Re: Niewolnicy hormonów 10.04.04, 08:12
                    > "cyguś"- dośc pieszczotliwie brzmi, nawet mi sie podoba.

                    bo to bylo pieszczotliwie, podobnie jak 'cygi'
                    dziubus=dzióbek*dziubdzia

                    >nie umiesz sie przyznac do żadnego błędu
                    sure, patrz powyzszy iloczyn ;DDDDDDDD
                    a tak na serio:

                    > Lokator twierdzi, ze te posty sa jalowe

                    nie zal ci czasu na szarpanie sie z jalowymi postami?
                    • Gość: cygne Re: Niewolnicy hormonów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.04, 11:49
                      vviosna napisała:
                      > nie zal ci czasu na szarpanie sie z jalowymi postami?

                      Żal. Dlatego na nie nie odpowiadam, tylko na te w ktorych trzeba dac ci po
                      nosie zebys za bardzo sie nie rozpastwiła w czepianiu sie innych.
                      Gdybym wiedziala do jakiego stopnia potrafisz byc bezczelna od poczatku nie
                      zareagowałabym na ani jedno twoje slowo, niektorzy tak zrobili i do dzis mają
                      swiety spokoj. Zobacz jak zachowuje sie twoja kolezanka, miala jakas wpadke,
                      pewnie jak kazdy, teraz pisze sobie co chce, jest dośc mila, po prostu normalna.
                      • vviosna Re: Niewolnicy hormonów 10.04.04, 12:14
                        > miala jakas wpadke

                        nie, moja droga, Madzia nie miala zadnej wpadki. chyba, ze wpadka nazywasz fakt,
                        ze zostala zaatakowana przez ciebie juz na 'dzien dobry'. no, ale komu jak komu,
                        ale jej - nie podskoczysz, nawet nie powinnas probowac. ;)
                        pozdrawiam i smacznego jajka zycze.
    • Gość: Madziara modlitwa kobiety pokornej IP: *.man.bydgoszcz.pl 07.04.04, 13:30
      Modlitwa kobiety pokornej:

      Panie Boże!

      Proszę Cię o mądrość,
      żebym mogła zrozumiec swojego mężczyznę,
      o miłość - bym mogła mu przebaczyć,
      o cierpliwość - bym mogła znieść jego humory.
      Nie proszę Cię o siłę,
      bo bym go za*bała.
      • dsg Re: modlitwa kobiety pokornej 07.04.04, 16:07
    • Gość: Madziara WYMIĘKAM !!! IP: *.man.bydgoszcz.pl 08.04.04, 22:19
      z dedykacją dla wszystkich mężczyzn tego forum :)))))
      flowgo.com/flowgo2_view.cfm?page_id=57725
    • Gość: tjaa Re: Niewolnicy hormonów IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.04, 12:54
      Niestety jak każde uogólnienie i to jest krzywdzące. Niektórzy po prostu się
      zakochują.
      • Gość: Madziara np w Aniiiiiii ???? <n/t> IP: *.man.bydgoszcz.pl 09.04.04, 13:21
    • Gość: Madziara Hodowla facetoof IP: *.man.bydgoszcz.pl 10.04.04, 14:40
      Hodowla facetoof

      Pierwszy dzień w domu
      Nowy mężczyzna w domu to radość dla kobiety, ale i nowe obowiązki. Nie można
      zapominać o tym, że często nie znamy rodowodu, ani nawet poprzedniej
      właścicielki naszego nowego pupila. Nie wiemy, jak był traktowany i jakie ma
      nawyki. Na wszelki wypadek nie należy wykonywać zbyt gwałtownych ruchów, lepiej
      też unikać podnoszenia głosu, bo może się skulić, schować za szafę i trzeba
      będzie włączyć odkurzacz żeby go wypłoszyć. Dlatego już od progu przemawiamy do
      niego łagodnym, acz stanowczym głosem. Układamy na kanapie, głaszczemy po
      głowie (ostrożnie, bo może nieprzyzwyczajony) i pozwalamy mu zatrzymać paletko,
      by czuł zapach z poprzedniego domu. Pierwsza noc jest zazwyczaj najtrudniejsza,
      ponieważ może pochlipywać i piszczeć, ale musimy wykazać się konsekwencją i nie
      brać go od razu do swojego łóżka, żeby się nie przyzwyczaił.

      Złe nawyki
      Już po kilku dniach pobytu nowego mężczyzny w domu orientujemy się pobieżnie,
      jakie ma nawyki. Najczęściej przywiązuje się do miejsca, na którym spędził
      pierwszą noc, czyli kanapy i tam zalega w pozycji horyzontalnej. Często z
      pilotem od telewizora w dłoni. Czasem z gazetą, sporadycznie z książką.
      Ponieważ mało mówi, mogłoby się wydawać, że myśli, ale najczęściej okazuje się,
      że to tylko złudzenie. Gdy czuje głód, opuszcza legowisko i buszuje po kuchni.
      Wtedy najlepiej być w domu i szybko zrobić mu coś do jedzenia. W przeciwnym
      razie w kuchni zastaniemy wypiętrzone grzbiety brudnych naczyń, pod stopami
      lepkie substancje, a wszystko posypane zgrzytającym cukrem i okruszkami chleba.
      W lodówce natomiast puste kartony po mleku. W żadnym wypadku nie wolno wtedy
      bić mężczyzny. Bo ucieknie.

      Karmienie
      Karmienie mężczyzny zwykle nie jest zbyt skomplikowane i nawet średnio zdolna
      kulinarnie kobieta udźwignie ten ciężar, w niektórych przypadkach również i
      związane z tym koszty. Nie należy się też stresować opinią mężczyzny na temat
      smaku podawanych dań, bo i tak żadna z nas nie potrafi gotować tak, jak jego
      mamusia. Podajemy zatem cokolwiek, byle było ciepłe, ponieważ on i tak nie
      oderwie oczu od gazety lub telewizora. Podobno znane są przypadki że udało się
      nauczyć mężczyznę, żeby kanapki jadł nad talerzem i nie w łóżku oraz nie
      podjadał z rondla, ani też nie gryzł całego pęta kiełbasy jak barbarzyca, ale
      informacje te nie zostały potwierdzone naukowo. Jedno jest pewne - mężczyzna
      lubi dostawać jeść regularnie i szybciej się wtedy oswaja.

      Pielęgnacja - ubieranie
      Pielęgnacja mężczyzny wymaga wielu starań i nieustannego nadzoru. Nikt, kto
      jeszcze nie hodował w domu mężczyzny, nie zdaje sobie sprawy, jaki obowiązek
      bierze na swoje barki zarówno w dni robocze jak i w święta. Pierwszorzędną
      sprawą jest skompletowanie nowej garderoby. W przeciwnym wypadku mężczyzna nie
      porzuci rozciągniętego podkoszulka i
      wypchanego na kolanach dresu. No chyba, że się na nim rozpadną ze starości.
      Potem już tylko trzeba podsuwać mu rano gotowy zestaw do ubrania, prać,
      czyścić, prasować, przyszywać guziki, zestawiać kolory i chwalić, że świetnie
      wygląda. I bywa, że jedynym znakiem uznania za pielęgnacją mężczyzny jest
      odcisk obcej szminki na jego kołnierzyku.

      Pielęgnacja - higiena
      Są mężczyźni, którzy boją się wody jak ognia, ale takich na szczęście można
      wyczuć na odległość. Pozostali uwielbiają się chlapać w łazience godzinami. Co
      za tym idzie, musisz zaakceptować (bo jeszcze nikt nie wymyślił na to sposobu)
      permanentnie podniesioną deskę, brudną wannę, zachlapania w promieniu 5 metrów,
      nie zakręconą pastę, wodę w mydelniczce i zdeptany na podłodze, twój osobisty
      biały ręczniczek. W skrajnych przypadkach, dzięki wieloletnim wysiłkom, można
      przyuczyć mężczyznę do obcinania paznokci u nóg. Co prawda zrobi to na podłogę,
      ale twoje łydki po spędzonej wspólnie nocy nie będą wyglądały jak po walce z
      bengalskim tygrysem.

      Pielęgnacja - kosmetyki
      Zazwyczaj mężczyźni niechętnie używają kosmetyków, ale piankę do golenia i
      dezodorant podbierają z twojej półki, a do tego bezczelnie pyskują, że ma za
      bardzo kwiatowy zapach. Często idą dalej i podłączają się również do szamponu i
      odżywki, pasty i płynu do płukania ust. To jest irytujące, ale jeszcze nie
      naganne. Niepokoić się trzeba, kiedy ubywa brokatowego pudru, szminki, a
      zwłaszcza kiedy zauważasz, że ktoś chodził w twojej koronkowej bieliźnie.

      Zdrowie
      W przypadku mężczyzny nawet najlżejsze przeziębienie lub katar mogą być
      niebezpieczne i brzemienne w skutki. Nie dla niego oczywiście, tylko dla nas.
      Wystarczy stan podgorączkowy albo lekkie skaleczenie i mamy w domu
      rozhisteryzowaną, konającą ofiarę, która wymaga od nas wysoko wyspecjalizowanej
      opieki medycznej i psychoterapii, oraz zapewnienie, że na pewno nie umrze.
      Nadludzkim wysiłkiem woli i cierpliwości musimy jakoś przeżyć te erupcje
      hipochondrii i wyzbyć się jakichkolwiek złudzeń, że gdy my będziemy umierać w
      malignie na zapalenie płuc, ktoś poda nam szklankę wody. W sytuacji naszej
      choroby on przyjdzie i zapyta "a co dzisiaj mamy na obiad?".

      Ruch
      Oprócz wąskiej grupy fascynatów czynnego wypoczynku, mężczyzna, tak jak kot,
      potrafi przyjemnie przeżyć życie, nie opuszczając zamkniętych pomieszczeń. Nie
      licząc krótkiego dystansu "do" i "z" samochodu. Będzie się wił jak diabeł pod
      kropidłem, gdy spróbujemy namówić go na spacer. Gotów jest wtedy nawet wziąć
      się za jakąś pracę domową i lepiej nie stawać mu w tym na przeszkodzie.
      Ostatnią deską ratunku, żeby utrzymać jego i siebie w kondycji, jest
      sprowokowanie aktywności seksualnej. To nam rozwiąże kwestie jogi, aerobiku,
      gimnastyki artystycznej, hiperwentylacji i drenażu limfatycznego. Sposób
      domowy - tani i zdrowy.

      Mnożenie
      Ukoronowaniem wzorowej hodowli jest uzyskanie zdrowego potomstwa. Tu nie można
      popełnić częstego błędu czekając, aż mężczyzna sam się rozmnoży, ani też żywić
      nadziei, że wzbogacenie hodowli o drugiego mężczyznę rozwiąże tę palącą
      kwestię. Otóż nie rozwiąże, najwyżej się pozagryzają. A zatem pamiętajmy, że w
      rozmnażaniu mężczyzny musimy mu pomóc i odegrać w tym kluczową rolę. Jedyne, co
      mężczyzna powinien samodzielnie mnożyć, to środki na wychowanie potomstwa.

      Kontrola
      Kiedy nacieszymy się już naszym mężczyzną, a on oswoi się z nami i zacznie
      ufnie jeść z ręki, możemy zacząć delikatnie wypuszczać go z domu. Najpierw
      tylko do pracy, potem do mamusi na obiad, a za dobre sprawowanie nawet na piwo
      z kolegami. Ale trzeba być czujnym. Wprawdzie nie można go przykuć do
      kaloryfera, ani wszędzie mu towarzyszyć, ale od czego mamy komórki. Jak ma
      czyste sumienie i kocha, to sam się melduje średnio co godzinę, przynajmniej
      SMS-em. Martwić się należy, gdy za długo "abonent jest czasowo niedostępny".
      Wtedy trzeba przykrócić smycz, bo byłoby wielkim marnotrawstwem, gdyby naszego
      wypielęgnowanego ulubieńca używała jakaś flądra. I to za nasze pieniądze.

      Tresura
      Prędzej wielbłąda przeprowadzisz przez ucho igielne, niż nauczysz czegoś
      mężczyznę. Tresura powinna odbywać się w wieku szczenięcym i jeśli została
      zaniedbana w rodzinnym gnieździe, to nie mamy żadnych szans, żeby to zmienić. W
      wypadku braku elementarnych zasad dobrego wychowania, najlepiej po prostu
      zmienić egzemplarz na inny. Nie usypiać!!! Można przecież oddać w dobre ręce
      irytującej nas od dawna koleżanki, zostawić w schronisku wysokogórskim, bądź
      porzucić w lesie na parkingu.

      Czas wolny
      Mężczyznę nabywamy w przekonaniu, że wypełni nam przyjemnościami nasz czas
      wolny. I tu następuje duże rozczarowanie, gdyż okazuje się, że w związku z
      posiadaniem mężczyzny nie mamy już czasu wolnego. Raczej pozostaje nam
      zorganizować jego czas wolny, żeby nie zgnuśniał do reszty. Niektóre optymistki
      odnajdują się, oglądając transmisje sportowe, lepiąc samolociki, albo
      przekopując ogródek jego rodziców. Pesymistki biorą drugi etat, prace zlecone i
      robią błyskotliwe kariery.

      Posłuszeństwo
      Mężczyźni
      • Gość: Madziara Hodowla facetoof - part 2 IP: *.man.bydgoszcz.pl 10.04.04, 14:41
        Posłuszeństwo
        Mężczyźni nigdy nie słuchają tego, co się do nich mówi. Mają co prawda dwoje
        uszu, ale jedno z nich służy do wpuszczania naszych słów, drugie natomiast do
        natychmiastowego ich wypuszczania. Jeśli czasem wydaje się nam, że słuchają
        naszych wywodów w skupieniu na twarzy, to niechybnie boli ich brzuch, albo
        muszą niezwłocznie udać się do toalety. Dlatego próby obarczenia ich nawet
        pozornie prostymi obowiązkami, takimi jak zrobienie podstawowych zakupów,
        wyrzucenie śmieci lub podlanie kwiatka podczas naszej nieobecności, nie mają
        najmniejszego sensu i powodują w nas samych niepotrzebną irytację.


        Sztuczki

        Jeżeli trafił nam się mężczyzna o wesołym i skorym do zabawy usposobieniu, mamy
        szansę nauczyć go paru sztuczek, które ułatwią nam nieco życie. Na przykład
        wracanie do domu na telefoniczne zawołanie, celność przy korzystaniu z toalety,
        umiejętność wrzucania brudnej bielizny do wnętrza pralki, aportowanie dóbr
        materialnych, oraz używanie ze zrozumieniem słów -"proszę", "przepraszam"
        i "dziękuję". Ot, taka edukacyjna zabawa. Na efekty trzeba długo czekać, ale
        nie zaszkodzi spróbować.

        Własny kąt
        Bardzo ważne, żeby mężczyzna miał w domu swoje miejsce, gdzie mógłby się
        schować i nie plątać się nam pod nogami. Najlepiej własny pokój z biurkiem
        pełnym nietykalnych świętości, ryczącym telewizorem, nietykalnym legowiskiem
        gdzie mógłby drzemać, udając, że ciężko pracuje. Pamiętajmy, że nie wolno nam
        tam wchodzić bez potrzeby i bez pukania. Zresztą byłby to duży szok dla naszego
        poczucia estetyki i porządku. Wkraczamy tam tylko w ostateczności, kiedy
        zaczyna brzydko pachnieć w mieszkaniu. Najlepiej w skafandrze do utylizacji
        radioaktywnych odpadów.

        Mężczyzna w łóżku
        Nieuniknione, że raczej prędzej niż później mężczyzna będzie się wpychał do
        naszego łóżka. Wślizgnie się od ściany, odepchnie łapami i zrzuci nas w nocy na
        podłogę, a wcześniej ściągnie z nas kołdrę. Jeśli jakimś cudem nie damy się
        zrzucić, uczepi się nas jak ośmiornica, przygniecie całym ciężarem i będzie
        chrapał prosto do ucha. Właściwie nie ma na to sposobu, ale pewnym pocieszeniem
        jest fakt, że mężczyzna wydziela bardzo dużo ciepła i można zaoszczędzić na
        ogrzewaniu w okresie jesienno - zimowym.

        Zabawki
        Mężczyzna najbardziej lubi bawić się "w doktora". Niestety, jak we wszystkim,
        nie zna umiaru, a my nie zawsze mamy ochotę mu w tym towarzyszyć, bo mamy swoją
        pracę i potrzebę przespania choćby sześciu godzin na dobę. Dlatego też, żeby
        się nie nudził, albo nie szukał innego towarzystwa, trzeba mu pozwolić bawić
        się jego ulubionymi zabawkami. Nowym samochodem, motorem, kinem domowym, albo
        monumentalnym sprzętem grającym, w najlepszym wypadku najnowszą komórką z
        internetem i wodotryskiem. Ważne, żeby się czymś zajął, a my w tym czasie
        bawimy się w naprawiacza kranów, elektryka, stolarza, kucharkę,
        zaopatrzeniowca. itd. itp.

        Sam w domu
        Zdarza się tak, że musimy pilnie wyjechać na parę dni i zostawić mężczyznę
        samego w domu. Wtedy zabezpieczamy, co tylko się da. Kwiatki wynosimy do
        sąsiadów, papugi do przyjaciółki, a oszczędności do banku. Zostawiamy pełną
        lodówkę i ogarnięte mieszkanie, żeby mu było przyjemnie. Wracając zastajemy
        kosmiczny bałagan i pustą lodówkę. Oddychamy z ulgą, bo jeśli byłoby
        posprzątane, to znak, że albo wcale nie spał w domu, albo ktoś mu pomógł
        zacierać ślady wiarołomstwa.

      • vviosna Re: Hodowla facetoof 10.04.04, 15:07
        Dlaczego warto czytać pisma kobiece


        1. Tylko w nich zobaczysz mężczyzn, którzy imponują kobietom.
        2. Pobudzisz się intelektualnie, rozwiazując krzyżówki z cennymi nagrodami.
        3. Poznasz prawdziwe przyczyny śmierci księżnej Diany i jej życie pozagrobowe.
        4. Przeczytasz kolejny wywiad z twoim ulubionym piosenkarzem Zbigniewem
        Wodeckim oraz ulubioną aktorką Krystyną Jandą.
        5. Znajdziesz sposób na nadwagę, niedowagę i równowagę.
        6. Poznasz straszliwe skutki nadużywania mocnego alkoholu, seksu, kawy,
        herbaty, kiszonych ogorków, krwistych steków, zupy pomidorowej, nieprzegotowanej
        wody oraz suchej karmy dla psa.
        7. Redakcyjny lekarz wyleczy cię z depresji, schizofrenii, manii wielkości,
        kompleksu małego członka, hemoroidow i niechęci do spania na lewym boku.
        8. Nauczysz się dobrych manier oraz chodzenia do teatru.
        9. Dowiesz sie jak, kogo, gdzie i dlaczego warto kochać.
        10. Tylko z kobiecych pism dowiesz się, którego kremu do golenia i dlaczego
        używają znani aktorzy, politycy, biznesmeni. Jeżeli dopisze ci szczęście,
        dowiesz się również, jakiej bielizny używa Krzysztof Ibisz.
        11. Nauczysz się bardzo przydatnej każdemu mężczyznie sztuki makijażu.
        12. Poznasz ciekawe kobiety.
        13. Poznasz sekrety ciekawych kobiet, a także ich psy, koty i zawartość szaf
        ubraniowych.
        14. Przeczytasz wzruszajace historie miłosne ciekawych kobiet oraz ich nie
        mniej ciekawych kobiet.
        15. Czytanie kobiecych czasopism uwzniośla, uszlachetnia i służy życiu rodzinnemu.
        16. Dzięki kobiecym magazynom nauczysz się orgazmu bez wytrysku, wytrysku bez
        orgazmu i orgazmu z wytryskiem.
        17. Dzięki horoskopom układanym przez najwybitniejsze wróżki będziesz miał
        szczęście w miłości, pracy oraz na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych.
        18. Będziesz mógł uczestniczyć w głosowaniu na najlepszy kosmetyk roku,
        najlepiej ubraną Polkę roku, najlepszy proszek do prania roku i najlepszego
        aktora roku.
        19. Nauczysz się współczućc znanym aktorom, politykom, prezenterom oraz
        przedstawicielom kregów artystycznych, którzy mają kłopoty z życiem emocjonalnym.
        20. Możesz napisać list do redakcji z przekonaniem, że zostanie przeczytany i
        otrzymasz cenną nagrodę.

        hihi no to juz wiemy, czemu tyciarek taki oczylany. wielokrotnie cytowal nam z
        luboscia bravo girl, swoja ulubiona lekture ;)
        hyhy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka