migafka357
26.10.25, 22:26
Od paru dni budzę się ok. 5 rano, czyli 2 godziny przed budzikiem. Zupełnie rozespana, z biciem serca, z takim poczuciem zdenerwowania, z jakim się człowiek budzi w dniu ważnego egzaminu. Potem już nie mogę zasnąć albo zasypiam z trudem po godzinie leżenia. Co to może być? Serce? Jakieś hormony? Nigdy nic takiego nie miałam, jestem śpiochem.