polynomial
30.04.04, 18:08
Czy bandycka armia amerykańska i dewot-alkoholik Bush poniosą zasłużoną karę?
30.04.04 Londyn (PAP) - Zdjęcia pokazujące znęcanie się żołnierzy
amerykańskich nad irackimi więźniami, które pojawiły się w piątek na
czołówkach wszystkich brytyjskich dzienników, wstrząsnęły premierem W.
Brytanii Tony Blairem.
Premier jest oburzony - powiedział rzecznik Blaira, dodając, iż zdaniem szefa
rządu brytyjskiego, jest to "godne ubolewania i bezpośrednie naruszenie
polityki, jaką kieruje się koalicja". Na zdjęciach widać m.in. torturowanie
prądem elektrycznym.
Specjalna wysłanniczka premiera W. Brytanii do Iraku, Ann Clwyd, która
przeprowadziła rozmowy z dowództwem amerykańskim w Iraku, powiedziała o
scenach, jakie przedstawiają fotografie: "To jest absolutnie straszne. Jestem
poruszona".
Na marginesie tych rozmów agencja dpa doniosła w piątek, powołując się na
brytyjski resort obrony, że w siedmiu przypadkach chodzi o śledztwo mające
wyjaśnić okoliczności śmierci irackich więźniów - poinformował w piątek
brytyjski resort obrony.
Na zdjęciach pokazanych najpierw przez amerykańską telewizję CBS, które
obiegły następnie światowe media, jest m.in. iracki więzień, który stoi na
skrzyni z kablami elektrycznymi podłączonymi do przegubów rąk.
Inne fotografie przedstawiają całkowicie nagich jeńców, którzy mają ręce
związane do tyłu i pilnowani są przez roześmianych amerykańskich żołnierzy.
Zdjęcia pochodzą z więzienia Abu Ghraib, które cieszyło się ponurą sławą z
czasów reżimu Saddama Husajna - torturowano tam i rozstrzeliwano więźniów
politycznych.
Wysłanniczka premiera W. Brytanii oświadczyła w piątek, że rozmawiała w Iraku
w sprawie skandalu, który doprowadził do usunięcia ze służby 17 wojskowych, w
tym kobiety - generała brygady.
Sześć osób spośród nich ma stanąć przed sądem wojskowym.
Podczas rozmów przedstawiciele dowództwa amerykańskiego zapewnili panią
Clwyd, że nie mieli pojęcia, co się dzieje w więzieniu Abu Ghraib.
Pani Clwyd podkreśliła, że nie należy robić porównań z Saddamem, ponieważ
jego reżim nagminnie stosował tortury, podczas gdy obecnie takich
przypadków "jest niewiele".
"Nie wolno porównywać niewielkiej liczby takich przypadków, choćby były nie
wiem jak straszne, z dziesiątkami tysięcy osób, za których zgładzenie i
torturowanie był odpowiedzialny reżim Saddama Husajna" - oświadczyła
wysłanniczka Blaira do Iraku.
Cytowany rzecznik premiera Blaira powiedział, że fotografie ukazujące
tortury "nie są reprezentatywne", jeśli chodzi o metody działania 150 tys.
żołnierzy koalicji przebywających w Iraku.
"Nie należy oceniać postawy koalicji przez pryzmat zachowania niewielu" -
dodał rzecznik.
Były brytyjski minister spraw zagranicznych lord Owen wyraził w piątek
nadzieję, że tam, gdzie działa w Iraku wojsko brytyjskie, "nic podobnego się
nie wydarzy", chociaż stosowanie tortur przez Amerykanów rzuca cień na siły
znajdujące się w Iraku.
DO BOJU DZIELNY IRACKI NARODZIE!!!
PRECZ Z BANDYCKĄ ARMIĄ USA!
US Army = SS
Polynomial-C