Dodaj do ulubionych

Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już nik...

    • leser.1 Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już nik... 02.09.11, 19:15
      Ale te ograniczenia dla "zielonych władców asfaltu" to niegłupia rzecz.
      Was, -wybaczcie- małolatów bez doświadczenia, ale za to z poczuciem nieśmiertelności i ciężką nogą ginie najwięcej i jesteście sprawcami najbardziej drastycznych wypadków.
      Te dwa lata z ograniczeniem dopuszczalnej prędkości i "listkiem" na szybie to nie szykana.
      W wielu krajach to się sprawdza i pozwala dożyć wieku w którym zaczyna się cenić życie.
      • pawelekok Re: Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już n 06.09.11, 01:34
        Sam liść to może sprawa nie za głupia. Ale te ograniczenia... Są sytuacje na drodze kiedy TRZEBA je przekroczyć.

        To i tak dobrze, że tylko prawko będa zabierać. Wyobraź sobie sytuację, że Ci zamontują takie ograniczenie w pojeździe. Może zdarzyć się sytuacja, że to Cię zabije.
    • turysta86 Nie chodzi o bezpieczeństwo tylko o kasę 02.09.11, 19:21
      Chyba w żadnym kraju nie ma tyle utrudnień w zdobyciu głupiego prawa jazdy co w Polsce i to mówię o obecnych przepisach, bo to co ma dopiero wejść w życie od nowego roku jest już całkowicie chorym wymysłem. I nie wierzę, że chodzi tu o jakieś szlachetne cele poprawienia bezpieczeństwa. BZDURA! Chodzi tylko i wyłącznie o zmniejszenie zdawalności, a co za tym idzie zwiększenie wpływów do WORD-ów. Tylko to się liczy, a nikogo tak łatwo nie goli się z pieniędzy jak zwykłego obywatela.
    • tewje_mleczarz Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już nik... 02.09.11, 19:31
      Trza wyslac rodzinke do Czech ...akbo na Ukraine .Tu sie zrobi jazdy a tam egzamin .
    • tijgertje Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już nik... 02.09.11, 20:46
      Bardzo dobrze. W koncu moze kandydaci na kierowcow beda sie uczyc przepisow, a nie wkuwac gotowce. Taki egzamin z nieznanymi pytaniami, gdzie mialo sie kilka sekund na odpowiedz zdawalam 8 lat temu w Holandii. Umialam przepisy i nie mialam zadnego problemu,z eby egzamin zdac. Teoretyczny w sumie prosty byl. NA praktycznym dopiero czekaja niespodzianki, bo jezdzi sie po miescie, autostradzie i roznych dziwacznych skrzyzowaniach, gdzie od rowerzystow az sie roi i wszystkie manewry trzeba robic miedzy cudzymi samochodami, a nie slupkami na placu.
      • jonaszewski Re: Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już n 06.09.11, 00:29
        No widzisz, a u nas formę się wypaczy - i tak egzamin praktyczny ograniczy się do paru kółek po mieście, a na teoretycznym trzeba będzie umieć szybko powiedzieć, ile może ważyć wóz z koniem po zmierzchu na drodze powiatowej.
      • pawelekok Re: Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już n 06.09.11, 01:39
        Hmmm. A zdawałaś kiedyś egzamin z teorii w Polsce? Tam pytania były tak pojechane, że gdybyś się nie nauczyła na pamięć odpowiedzi, to bys nigdy nie odpowiedziała prawidlowo posługując się wiedzą i logiką. Powiem Ci, że po takim wykuciu, ćwiczebne egazminy teoretyczne zdawałem na 100% w ciągu 10% czasu na to przewidzianego. Zarzucisz mi tępotę?

        Dam Ci przykład. Na pytanie, jakiego pieszego możesz jako kierowca spodziewać się na skrzyżowaniu z dźwiękową sygnalizacją prawidłową (znaczy punktowaną) odpowiedzią było, że wyłącznie niewidomych. Głusi i i normalni nie mieli tam prawa przechodzić:)
    • patman Co za bzdura 02.09.11, 20:47
      Ile wypadków jest spowodowanych przez nieznajomość przepisów? 1%? Albo mniej. Ludzie bardzo dobrze znają przepisy, a łamią je z pełną świadomością. W takim razie co jest celem zmiany metody egzaminowania? Jak zwykle chodzi o kasę.
      • bardzozimnylk Re: Co za bzdura 02.09.11, 23:40
        Bzdury pieprzysz... Ilosć wymuszeń pierszeństwa to efekt nieznajomości przepisów
        • black_halo Re: Co za bzdura 03.09.11, 08:51
          Jak ktos wymusza to doskonale o tym wie. A ze przy okazji zrobi korek na pol miasta? Niewazne, mieszcz kierownicy i krol szos musi przejechac swoja beemka sprowadzona zza odry, w zadnym wypadku nie ustapi zadnej babie itd.
          • pawelekok Re: Co za bzdura 06.09.11, 01:55
            Kiedyś wymusiłem bo zwyczajnie nie dostrzegłem. Powiesz zapewne jak to mozliwe i że okulista nie powinien mnie przepuścić. A sytuacja była taka: wieczór. 15 minut czekam na mozliwość wyjazdu z podporządkowanej ze skrętem w lewo. Ruch jak cholera. Ja juz na maksa zestresowany (chyba nie dziwisz się). Wreszcie dostrzegłem szansę. Gość z mojej lewej skręcał w prawo, z prawej była luka. Wyjechałem i nie zdążyłem wyhamować zrobiłem rysę na karoserii lasce, która ominęła tego skręcającego. A ja jej zwyczajnie nie dostrzegłem, ciemna maska i słabe światła mijania. Poza tym idealnie zmieściła mi sie w cyklu, gdy moja głowa chodziła lewa-prawa prawa-lewa. Po prostu nie widziałem jej wczesniej. Oczywiście powiesz, że powinienem się upewnić. I będziesz miał rację. Ale stało się i czegoś mnie to nauczyło. I to nie był efekt świadomego wymuszenia. Większość świadomych wwymuszeń kończy się wqrwieniem kierowców, ale zazwyczaj oni obaj sie widzą i któryś zdąży wyhamować. No chyba, że nie chce.
      • pawelekok Re: Co za bzdura 06.09.11, 01:47
        Nie masz racji. Przynajmniej co do tego 1%. Jest wielu głupków co nie mogą opanować logiki pierwszeństwa na skrzyżowaniu. W TVN Turbo widziałem kiedyś gościa, co tak się upierał, że winien był ten co mu w dupę wjechał, po tym jak on się włączył do ruchu z podporządkowanej (jego logika: jak już wjechałem, to ja miałem pierwszeństwo), że aż mu policjanci prawko zabrali za kompletnie złe interpretowanie i nie rozumienie przepisów. Akurat wtedy tylko przyklasnąłem.

        A jeszcze inny przykład z podwórka. Celowo łamię ja i inni przepis o pierwszeństwie. Bo na drodze do parkingu podwórkowego zmieści się tylko jeden samochód. Więc, aby móc wjechać i zaparkować trzeba najpierw wypuścić tego, co pierwszeństwa nie ma bo z niej wyjeżdża. Niby logiczne a przepisy nie przewidują takiej sytuacji.
    • kingstonny Jeszcze jeden geniusz biurokracji. Brawo, brawo. 02.09.11, 20:50
      Jak to jest, ze w krajach z duuuuuuuuuuuzo wieksza iloscia samochodow, i baaaardzo latwym egzaminem na prawo jazdy, jest duuuuuuzo mniej wypadkow niz w Polsce? Odpowiedz: bo tam ludzie jezdza z wieksza kultura i mniejsza agresja niz w Polsce. Ktory to doktor habilitowany oswiadczyl, ze ciezsze egzaminy poprawia oplakany stan jazdy w Polsce? Zabiora prace, podniosa koszt, ale nie poprawia kultury jazdy, rozumiesz jeden z drugim?
      • pawelekok Re: Jeszcze jeden geniusz biurokracji. Brawo, bra 06.09.11, 02:23
        Tam kultura jazdy ma tradycję kilu pokoleń. Uczący się jeździc są w mniejszosći zdecydowanej i mają dobry przykład w większości tych co jeżdżą. Dostosowują się do poziomu.

        U nas co najmniej połowa jeżdzących kierowców to ci, co dopiero się uczą jeździć tak naprawdę. Nagle przybyło nam samochodów i kierowców, i tych niedoświadczonych jest bardzo dużo. Musi minąć ładnych pare lat zanim się dorobimy kultury jazdy
      • 1rikitiki mój syn zdał prawko za pierwszym razem.Jeździłem z 15.09.11, 20:52
        nim wieczorami ,później popołudniami ,kiedy był mniejszy ruch.Poprawiałem i korygowałem.Żadna teoria nie zastąpi doświadczenia i praktyki.Spytajcie jakiegokolwiek kierowce czy 30 godzin jazd wystarczy aby nauczyć się jeździć.Dlczego tworzymy jakies nowe niesprawdzone teorie skoro sa doskonałe przykłady z innych krajów.To co ja robiłem jest u nas nielegalne.W Szwecji całkowicie legalne i chyba w paru innych krajach też.Wykupujesz plakietkę i możesz jeździć z młodym i jego uczyć.Podkreślam fakt że mój syn na tej zasadzie zdał za pierwszym razem.Chodzi o kasę,teraz bedzie można u..bać na teori równie wielu jak na praktyce.Ale po co to wszystko piszemy jak i tak ustawodawca zrobi swoje.Jeżdżę już 20 lat i wciąż są sytuacje które mnie zaskakują.Nie ma teorii ani egzaminu który tego nauczy
    • pollion1 Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już nik... 02.09.11, 22:02
      powinni tak zrobić aby nikt nie zdał nawet piszący ten program
      będą zdawać w Czechach lub na Ukrainie
    • kibic_rudego czyli Tuskowego Grabarczyka pojebało dokładnie 03.09.11, 01:54
    • hydrograf Międzynarodowe Prawo Jazdy ... 03.09.11, 07:57
      ... Można zrobić w dowolnym kraju świata, choćby w Meksyku... 100 USD i dokumenty załatwione od ręki .... Nie trzeba nawet jechać do Meksyku.
      • idontgiveashit Re: Międzynarodowe Prawo Jazdy ... 03.09.11, 09:18
        Ale międzynarodowe prawo jazdy jest ważne tylko z prawem jazdy "krajowym". przynajmniej tak jest w kodeksie :P
    • komarrek Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już nik... 03.09.11, 08:07
      Totalna bzdura. Prawda jest taka że jeśli chodzi o jazdę samochodem żadna teoria nie zastąpi praktyki. Dlatego też na egzaminie powinno się egzekwować podstawy, a resztę kierowca i tak będzie się musiał nauczyć kiedy kierowca wsiądzie do własnego samochodu. Dlaczego w innych krajach egzamin to formalność, a u nas bariera, która powstrzymuje ludzi przed etapem kiedy faktycznie zaczną się uczyć jeździć?












      • calkiemserio i tak nikt nie zna kodeksu 05.09.11, 11:29
        i tak nikt nie zna kodeksu - popatrzcie na wypadek młodego Wałęsy wszystkie media krzyknęły chórem, że winny jest kierowca toyoty a nikt nie pamięta o art 23 kodeksu drogowego nikt nie podał prędkości motoru
        jeśli jechał90/ km/h to winna toyota ale jak lecia ł150 km/h to winny jest młody wałęsa co można sprawdzić także w orzecznictwach sądu

        dziennikarze są tak głupi ze aż boli (albo manipulują) wrzeszcząc o winie - jak jeszcze NIC nie wiadomo, zakładam że też są kierowcami i też pewnie tak jeżdżą
        • pawelekok Re: i tak nikt nie zna kodeksu 06.09.11, 02:03
          Nie masz racji. Nie ma w przepisach rozróżnienia między pierwszeństwem na drodze w zależności od tego, z jaka prędkością porusza się inny kierowca. Nawet jesli ten co wymusił wykaże, że mógł nie widzieć tak szybko jadącego motocyklisty. To wtedy powiedzą mu: to trzeba było się upewnić. Gdy wymuszam zawsze jest moja wina, niezaleznie od tego jak szybko jedzie ten inny. Tak samo jak ktoś przede mną zahamuje tak nagle, że ja nie mam szans nie wjechac mu w tyłek. Moja wina, nie zachowałem bezpiecznego odstępu dostosowanego do warunków jazdy. I nie ma tłumaczenia, że warunki były dobre. Widocznie nie były skoro wjechałem. Czy ty aby na pewno znasz polskie przepisy?
          • tlenek_wegla Re: i tak nikt nie zna kodeksu 06.09.11, 08:42
            Nagle manewry na drodze tez sa niewlasciwe i winny jest wykonujacy. Nie dostaniewsz mandatu za najechanie na trylek Yariski , ktora wykonala nagle hamowanie ze 100km/h d zera w 6 sek tuz przed maska Twojego samochodu.
    • bratstrach Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już nik... 03.09.11, 08:26
      Zmiany przepisów napędzą klientów za granicą - będziemy jeżdzić na wschód na egzaminy na prawo jazdy.
    • a.c.w Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już nik... 03.09.11, 09:05
      Bardzo dobre zmiany.
      Ja twierdzę że będzie nawet łatwiej zdać teoretyczny egzamin.
      Nie trzeba będzie zgadywać co autor pytania miał na myśli, tak jak to jest teraz.
      Przecież w egzaminie chodzi o to aby kierowca znał przepisy ruchu drogowego.
      • idontgiveashit Re: Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już n 03.09.11, 09:24
        też tak uważam. do tej pory większość pytań sprawdzała raczej czytanie ze zrozumieniem, a nie znajomość przepisów. trzeba było się dobrze orientować co znaczy w pytaniu "zawsze", "powinno się", "należy" itd. albo moje ulubione pytanie: wysiadających na przystanku pieszych należy ostrzegać: a sygnałem dźwiękowym b sygnałem świetlnym c sygnałem dźwiękowym lub świetlnym . no naprawdę super :D
      • tbernard Re: Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już n 05.09.11, 12:23
        Zaraz, czy te nowe pytania, to będą na recytacje paragrafów?
        Bo ja zrozumiałem, że będą to nadal testy, tylko ich pula nie będzie upubliczniona (czytaj: za łapówy trzeba będzie skołować) oraz ich repertuar powiększony.
        • pawelekok Re: Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już n 06.09.11, 02:11
          Oraz to, że egzaminator będzie losowany. Jak dasz w łapę, to los ci zacznie sprzyjać:)
      • gdabski Re: Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już n 05.09.11, 22:49
        Dlaczego nie trzeba będzie zgadywać, co autor miał na myśli? Tak samo będzie trzeba i to w kilka sekund. Popie...ło ich zupełnie.

        /Gdabski
      • pawelekok Re: Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już n 06.09.11, 02:10
        A jestes tego pewny?

        Przykład, skrzyżowanie z sygnalizacją dźwiękową. Jakich pieszych powinien oczekiwać kierowca? Prawidlowa odpowiedź w egzaminie na prawo jazdy była, że niewidomych. Czyli głusi lub pełnosprawni nie mogliby przez takie przechodzić. A Twoim zdaniem moga czy nie mogą?
    • mk.i Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już nik... 03.09.11, 09:36
      Burzyli się jak trzeba było w łapę dawać to teraz korporacja się odgryza .
    • emeryt21 Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już nik... 03.09.11, 09:44
      Coraz to trudniejsze egzaminy i nic z tego nie wynika. Najbardziej "ciesza" mnie mlodzi kierowcy w BMW i paniusie w kolorowych samochodzikach.
      Jezdza jak chca.Inni uczestnicy ruchu ich nie obchodza.....
      Na ul.Grunwaldzkiej,w lesie,regula jest wyprzedzanie tylko dlatego,zeby jechac do miasta o jeden samochod do przodu.Bezmyslnosc za kierownica jest nagminna......
      Ja sie "zapytowywuje".....gdzie idzie nauka jazdy.....do lasu,bo nie na droge.....
      Podoba mi sie policja,ktora od czasu do czasu chowa sie za krzakami na Grunwaldzkiej i poluje na wszystkich jak leci.....A moze lepiej byloby prosze panow policjantow poprostu stanac na widocznym miejscu i to wystarczy dla ostudzenia zapalow "doskonalych" kierowcow..
      • pawelekok Re: Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już n 06.09.11, 02:13
        Nie byłoby dobrze. Bo wtedy wszyscy jechaliby bezpiecznie i zgodnie z przepisami. A panowie policjanci nie mieliby szans na wykonanie założonego planu wydanych mandatów.
    • aktyntasza Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już nik... 03.09.11, 10:27
      U nas w polsce kierowcy nie mają problemu z znajomością przepisów o ruchu drogowym tylko z brakiem wyobraźni i kultury jazdy.

      - KULTURY JAZDY -
      • pawelekok Re: Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już n 06.09.11, 02:15
        kultura kulturą, ale nienajomośc przepisów też się rażąco kłania. Większośc zresztą z "kulturalnych" zachowan wynika z prostego trzymania się tych przepisów.
    • yarloman Bzdury, bzdurne przepisy w chorym kraju ... 03.09.11, 11:32
      Podstawowym powodem wszystkich wypadków w polsce jest nadmierna prędkość pojazdów z jaką poruszają się szczególnie młodzi kierowcy i fatalny stan dróg - powiatowych i innych ogólnie nazywanych lokalnymi .
      Tworzenie nowych przepisów i obostrzeń nie zmieni tego faktu. A skoro tak to po co je tworzyć?. Bo w polsce jest od lat taka tradycja że państwo jest opresyjne w stosunku do własnych obywateli. Nie popieram takich przepisów ,żadnych przepisów które ograniczają swobody obywatelskie.
      • volvo7000 bzdurne przepisy w chorym kraju ... 03.09.11, 17:39
        Pomysł z zakazem pracy jako kierowca uważam za absurdalny! Po to zdobywam jakieś uprawnienia by z nich korzystać. Dlaczego wobec tego kierowcy kat. C lub D nie mają przepisu, że po zdaniu prawka muszą przesiedzieć 2 lata by móc pracować jako kierowca?
        Jeżeli to wejdzie w życie, to ten kraj jest naprawdę chory...
    • owca_kierowca_bombowca Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już nik... 04.09.11, 21:44
      To żart? Jeżeli ktoś rozumie o co chodzi to po pół roku będzie dobrym kierowcą. A niektórym to i 20 lat nie wystarczy.
      Obniżenie dopuszczalnej prędkości? Bez sensu. Zwiększy to tylko ilość wypadków z ciężarówkami, które na potęgę będą wyprzedzać "zawalidrogi".
      Proponuje jeszcze zakaz wjazdu na autostrady i drogi szybkiego ruchu. Prędkość innych kierowców może deprymować młodych i niedoświadczonych kierowców.
      A zmiana egzaminów jest potrzebna. Ale idzie w złym kierunku. Trzeba zacząć od podstaw.
      Przede wszystkim liczba obowiązkowych godzin na szkoleniu. Jak w 30 godzin można zrobić z kogoś kierowcę o średnich umiejętnościach?
      • pawelekok Re: Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już n 06.09.11, 02:19
        Te godziny kosztują. A dodaj jeszcze kilka obowiązkowych oblań i przemnóż te godziny przez te kilka. One kosztują kilka razy więcej, niż godzina jazdy swoim samochodem.

        I o to w tym chodzi. Zmusili WORDY do zastosowania za dobrych samochodów, wymusili przestrzeganie kodeksu przez egzaminujących i od razu zdawalność wzrosła. A gdzie wtedy łapówki?

        Żaden kurs nauki jazdy nie słuzy do nauki jazdy, kazdy służy do nauczenia się jak zdać ten porąbany egzamin.
    • computerro Chyba nie problem 05.09.11, 10:25
      Mamy wyjazdy aborcyjne Polek do zagranicznych klinik. Będziemy mieli wyjazdy na prawko do Ukrainy czy Czech. Ktoś to zorganizuje wcześniej czy później. Zieeew
      • asmok6 Re: Chyba nie problem 05.09.11, 12:49
        computerro napisała:

        > Mamy wyjazdy aborcyjne Polek do zagranicznych klinik. Będziemy mieli wyjazdy na
        > prawko do Ukrainy czy Czech. Ktoś to zorganizuje wcześniej czy później. Zieeew

        Od dawna już są takie wyjazdy.
    • awatarnumer500 Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już nik... 05.09.11, 10:40
      hihi dobrze że już pozdawałem na te kategorie które chciałem. :-) moim zdaniem przedobrzyli i to zdrowo. nikt nigdzie nie uczy się tak dobrze przepisów jak w PRAKTYCE!!!!!! skupiają się na teorii. a moim zdaniem lepiej byłoby zwiększyć ilość godzin z 30 na 60 pod okiem instruktora. Efekt byłyby dużo lepszy. Co do samych pytań wszystko tkwi w szczegółach - jeżeli pytania będą krótkie, konkretne, będzie parę sekund na odpowiedź i jedna odpowiedź będzie prawidłowa to nie ma problemu. Jeżeli będą tak zakręcone jak obecnie gdzie trzeba się ze 2 razy WCZYTAĆ aby upewnić się co autor miał na myśli, czasami podchwytliwe, być może nawet czasami nielogiczne, i do tego wielokrotnego wyboru to faktycznie nikt tego nie zda.
      • pawelekok Re: Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już n 06.09.11, 02:31
        Ich bolało, że było wielu inteligentnych, którzy przebijali się przez te pokręcone pytania. Ich autorom się wydawało, że skoro sami by nie potrafili na nie odpowiedzieć, to inni będą co najmniej tak samo głupi jak oni. A wielu okazywalo się bystrzejszych. To bolało.
    • mozdzins Re: Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już n 05.09.11, 10:40
      Ale już zezwolić na naukę jazdy w samochodzie kogoś z doświadczeniem to już ta mafia wordowsko szkółkarska oczywiście nie pozwoli .....
      Bo lepiej żeby kursanci uczyli się parkować zamiast nauczyć się prawidłowo poruszać na jezdni.
      Był taki pomysł żeby to rozwiązanie skopiować ale nagle ucichło .... może CBA by ruszyło dupę i wyjaśniło kto lobbował żeby to uwalić ....
    • supermarjan Znowu pseldolewwacka akcja!!!! 05.09.11, 10:51
      kolejny lewacki pomysl. efekty krajowe beda nastepujace:
      - wieksza niezdawalnosc, wieksza kasa za organizowanie kolejnych egzaminow - czyz nie o to chodzi panowie zlodziejaszkowie lewaccy?
      natomiast efekty powiedzmy 'niekrajowe' beda nastepujace:
      - wzrosnie procent jazdy bez uprawnien. liczac prawdopodobienstwo kontroli i jej konssekwencji juz pwoli zaczyna sie oplacac jezdzic bez prawka. wypadek? coz, o tym nikt nie mysli niestety. - to sa efekty lewackiego rozumowania
      - wzrosnie kombinowanie z podrabianymi dokumentami. jak sie nie da to zie bedzie dalo - rynek nie znosi prozni. w skrajnym przypadku pojawia sie uzluzni ktorzy jakos tak wpisza kogo trzeba do bazy i prawko wroci w .oryginale. . - to sa efekty lewackiego rozumowania.
      - wzrosnie 'zdawalnosc' prawka na zachodzie i w innych miejscach typu ukraina /tanio i szybko/ slowacja /pojawia sie polskie szkoly/, podobnie na litwie. ja osobiscie zabieram dzieci do niemiec. tam sobie zdaja. niemiecki maja w szkole. - to sa efekty lewackiego rozumowania.
      Efekt tych zmian? calosc na minus, ulamek na plus /jazda na trolejach mi sie podoba - fajne/.
      poza oczywiscie - przeplywem kasy w kierunku biurokracji. to jest NIEZMIENNIE w takich przypadkach na plus. ICH plus NASZ koszt!!!
      NO ALE COZ NARODZIE. TY PRZECIEZ CHCESZ TAKICH AKCJI. CO MOMENT WYBORY I CIAGLE CI SAMI LEWACCY ZLODZIEJE URZEDNICZY WYGRYWAJA. TYM RAZEM TEZ TAK BEDZIE.
      NOWA PRAWICA NIE ZDOBYLA PODPISOW!
      CZYLI CO PASUJE WAM WLADZA URZEDNICZYCH POLDEBILI TAK?
      NO TO RYJE W KUBEL I PLACIC!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • astrkk Słucham wszystkich yntelygentów forumowych, 05.09.11, 11:35
      jak Wy byście się zabrali za poprawę kultury jazdy w Polsce? Bo narzekać i krytykować to potrafi byle dziecko w piaskownicy, ale zaproponować sensowne rozwiązanie i spróbować je wcielić w życie to już się nikt z Was nie podejmie. Łatwiej pierdzieć w stołek przez monitorkiem i zwymyślać innych.
      • tbernard Re: Słucham wszystkich yntelygentów forumowych, 05.09.11, 12:17
        Bardzo prosto. Wykorzystać punkty. Przy zerowym stanie kara (mandat plus punkty) według tabeli. Przy stanie niezerowym mandat według tabeli pomnożony przez liczbę punktów oraz aktualizacja stanu punktowego o nowe przewinienie. Ponadto udostępnić stan punktowy ubezpieczycielom.
        • albacor Re: Słucham wszystkich yntelygentów forumowych, 05.09.11, 12:35
          Egzaminy juz sa debilne, zamiast normalnego egzaminu jakie są na całym świecie. Jeżeli już mamy tak trudne egzaminy praktyczne, to jezeli jeszcze dojdą trudne teoretyczne to rzeczywiście będzie droga przez mękę (choś dla wielu już jest). Tylko niech mi ktoś powie, dlaczego pomino tej wpieprzanej wiedzy jest u nas tyle wypadków, brawury, idiotycznych zachowań na szosie??? Dlaczego??? Debilom kręci sie interes z doszkalaniem kandydatów kierowców i kilkukrotnym oblewaniem praktycznego. Nie tędy droga, żeby prawo jazdy zdawane było nbiemal jak matura. Idiotyzma, bo na całym świecie jest to niemal formalność a kierowcy jeżdżą o wiele bezpieczniej.
          • tbernard Re: Słucham wszystkich yntelygentów forumowych, 05.09.11, 14:45
            Zgadzam się, że zbędne jest to podkręcanie śruby. Zaś jak już ktoś zda, to praktycznie minimalna szansa, że straci uprawnienie za nieprzepisowe i niebezpieczne zachowania. Hulaj dusza. Aby prawko stracić, to oprócz piracenia trzeba być strasznym pechowcem. To podkręcanie służy tylko nakręcaniu biznesu (czy to łapówki, czy to poprzez oblewanie na widzimisię) i nic kompletnie nie daje w zakresie bezpieczeństwa.
          • z.lo Re: Słucham wszystkich yntelygentów forumowych, 06.09.11, 09:52
            Zacznijmy od tego, że nikt jeszcze nie udowodnił, iż trudniejszy egzamin na prawo jazdy powoduje spadek liczby wypadków. W USA egzamin jest banalny, samochodami jeżdżą wszyscy (nastolatkowie i babcie), a wypadków mało. Moja propozycja byłaby następująca: zachować obecny teoretyczny, uprościć obecny praktyczny, podwoić obowiązkową liczbę godzin na kursie, wot wsio.
      • ann.oyed Re: Słucham wszystkich yntelygentów forumowych, 05.09.11, 13:16
        astrkk napisała:

        > jak Wy byście się zabrali za poprawę kultury jazdy w Polsce? Bo narzekać i kryt
        > ykować to potrafi byle dziecko w piaskownicy, ale zaproponować sensowne rozwiąz
        > anie i spróbować je wcielić w życie to już się nikt z Was nie podejmie. Łatwie
        > j pierdzieć w stołek przez monitorkiem i zwymyślać innych.
        Zamiast tworzyć góry niepotrzebnych przeszkód, wprowadzić takie zasady zdawania egzaminów oraz "okresu próbnego". który wymuszać będzie bezpieczny styl jazdy. W W.Brytanii egzamin obejmuje znajomość 800 zagadnień, ale instruktora złamanie przepisów kosztuje utratę pracy. To wydaje się zbyt drastyczne, ale nie jest, bo cóż to za trudność tak naprawdę jeździć zgodnie z przepisami, a w szczególności nie przekraczać limitów prędkości. Tylko w Polsce jest to nie możliwe, bo każdy ograniczenie prędkości traktuje nie jak "do" tylko "nie poniżej". To tyle, życzę również miłego pierdzenia w stołek.
      • dilmah0 Re: Słucham wszystkich yntelygentów forumowych, 05.09.11, 15:33
        A proszę bardzo, na własnym przykładzie - ostatnio staram się bardzo przestrzegać ograniczeń prędkości i nawet nieźle mi idzie! Choć co chwile ktoś mnie wyprzedza poirytowany, ale mam to w dupie bo jadę przepisowo i mogą mi naskoczyć. Najlepszy jest efekt końcowy - niższe spalanie o litr w moim przypadku czyli kilka stówek rocznie do przodu :-)
      • jiddu Norweskie rozwiązania 07.09.11, 03:49
        i problem z głowy. Po co wymyślać, jeśli można sięgnąć po sprawdzone i skuteczne rozwiązania? A, no tak, w Polsce przede wszystkim to władza lubi sobie poszaleć na drogach:) Proponuję więc najpierw wybrać polityków, którzy przestrzegają obecnych przepisów drogowych, hm... może się kilku znajdzie? ;)
    • ann.oyed Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już nik... 05.09.11, 13:03
      Czy znajomość składników płynu akumulatorowego nadal obowiązuje ? Nie wiem bo zdawałem 30 lat temu.
    • ann.oyed Nowy egzamin na prawo jazdy. Tego chyba już nik... 05.09.11, 13:06
      Jak za komuny, co chwilę straszą że mogą przypie...ć jeszcze bardziej.
    • morowy A w Czechach, na Słowacji i na Ukrainie 05.09.11, 13:13
      już zacierają ręce. Ja widzę, że ci ludzie na świeczniku to totalni ignoranci, którzy później będą narzekać na mniejszą ilość kursantów i małe wpływy do kasy. A wycieczki do sąsiadów za granicą w celu zdania egzaminu na prawo jazdy będą kwitnąć. Obecna cena wywoławcza to 2000PLN i gwarancja zdania egzaminu, którego w naszym kraju już nie mogą zakwestionować.
      Dobrze poszukajcie w necie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka