harypota
09.09.11, 20:44
Zewsząd w mieście atakuje mnie morda. Obleśna, głupawo uśmiechnęta, cwaniacka. Gdzie się obejrzę - morda. Zakłamana, pewna swego, bezczelna. Ona jest dla mojego przyszłego dobra. Dla waszego przyszłego dobra. Dla przyszłego dobra ludzkości.