zestresowany
26.05.04, 16:20
stresuje mnie jedna myśl,czy informatyk -zatrudniony na wysokim szczeblu
państwowym -o ktorym ostatnio tak glosno, mial dostep do programow z
zalozenia antyterrorystycznych,przy pomocy ktorych mozna sciagac dane z
komputerow osob prywatnych i czy z tego programu skorzystal.wpadlem na ten
trop poniewaz po forum krazy blog,który po raz pierwszy zostal wklejony na
forum w wątku pt wszyscy tak skonczymy ,ktory zalozyl 19.05.2004.g.16.09
niejaki ivica ,posądzany o to,ze pod tym nickiem kryje sie informatyk urzędu
miasta,czy coś koło tego.jezeli to ivica jest autorem bloga, to tylko sprawa
czy pisal go w pracy czy nie.i nic mi do tego.jesli natomiast to ivica jest
tym informatykiem urzedu i on tego bloga sciagnal z prywatnego kompa gdzie
byl ten blog zarchiwizowany i opublikowal,to jestem przerazony.kto mu dal
takie polecenie i po co?czy to ostrzezenie,ze kazdy forumowicz logujac sie na
forum naraza sie na wyżarcie swoich danych przez utajnionych informatyków?a
jesli to wybryk i glupota informatyka,ktory dla popisu wyzarł dane z czyjegos
konta i za to zostal odtajniony i rzucony forum na pożarcie?jesli spokoju i
bezpieczenstwa kraju maja strzec tacy informatycy,to ja ide dac na msze za
ojczyzne.