lavvyer
10.10.11, 07:30
Pierwszy raz wrzuciłem do urny pustą kartę do głosowania. Do senatu. Po pierwsze jestem przeciwko istnieniu senatu, po drugie zaś - a na kogo miałbym uczciwie oddać głos?
Do sejmu oddałe kartę wypełnioną. Ale nie zaznaczyłem żadnego z tutejszych polityków - nie ma ich za co nagradzać.