Dodaj do ulubionych

Po Pasterce.

25.12.11, 01:43
Po Pasterce, kościół wypełniony, w większości o wiele młodszymi ode mnie, radość wielka z narodzin "Przedziwnego Doradcy" - Jezusa Chrystusa. Jest nadzieja!
Forumowiczom, radości z przeżywania czasu świętowania narodzin Bożej Dzieciny.
Andrzej Adamski
Obserwuj wątek
    • semeon Re: Po Pasterce. 25.12.11, 01:46
      A gdybyż tak wierni, przestrzegali Jezusowych przykazań, a nie tylko dbali o formę.


      dziwnabydgoszcz.blogspot.com/
      • ababyd Re: Po Pasterce. 25.12.11, 08:49
        Świetna refleksja. To tylko zależy od wiernych, od ochrzczonych, od nas, ode mnie.
        "Oferta" jest, "technologia" jest, PRAWDA w zasięgu ręki, Przedziwny Doradca "do usług", a przy tym "...zawsze wiem co to jest nadzieja." /St P/
        Może w czasie BN warto zanurzyć się w przemyślenie, które zostawił nam Roman Brandstaetter :

        Człowiek pewien, który był ojczyzną Boga,
        Skazał Go na wygnanie.
        Bóg, pochyliwszy smutnie głowę,
        Odszedł bez słowa,
        Ale zawsze tęsknił za powrotem
        Do człowieka, który był Jego ojczyzną.

        Potrzebne są, treść i forma, lecz we właściwych proporcjach, których stosowanie zależy od każdego z nas.
        Radości na czas Narodzenia Pańskiego, Andrzej Adamski.
        • naubyd Re: Po Pasterce. 25.12.11, 11:45
          a co Ty na rozpasanie naszych pasterzy? Na ich brzuszyska, audiki, mesie, pałace itp? Jak pięknie wygląda niosący Komunię wśród bezdomnych biskupik ubrany w złote ornaty. No wsparcie duchowe i materialne że hej.
          • ababyd Re: Po Pasterce. 25.12.11, 13:18
            Pytasz:a co ty na...?
            Jeśli jesteś ochrzczonym powinieneś sobie odpowiedzieć na wszystkie pytania.
            Nie jestem pasterzem, a brzuszysko mam jak wyrzut sumienia. Mam nadzieję, że Ty też masz jakiś wyrzut sumienia, bo gdybyś nie miał nie zasługiwałbyś na miano człowieka.
            Świąt pełnych refleksji nad sobą samym - będziesz szczęśliwszy.
            AA
            • naubyd Re: Po Pasterce. 25.12.11, 13:24
              ha no najlepiej zacytować "kto nie jest bez winy ..." I to ma usprawiedliwiać rozpasanie pasterzy? To ma tłumaczyć ich pychę i pałace? To jest naśladowanie Chrystusa? Budowanie szkaradzieństw w Licheniu gdzie był piękny kościółek sprzyjający modlitwie? I jako czytacz pisma umiesz rozpoznawać symbole, więc nie pisz mi o swoim brzuchu.

              Polecam serial historyczny Rodzina Borgiów.
              • ababyd Re: Po Pasterce. 25.12.11, 14:05
                Szanowny ...,szkoda, że Anonimie.
                Dobrze piszesz, "kto nie jest..", przypomnij sobie także o drzazdze i belce, a także o zdaniu sprawy ze swego włodarstwa - SWEGO. Często lękam się o siebie, ale także o niejednego "w sukience". Sądzę, że Ty także nie jesteś spokojny?
                Wzmacniajmy duchowo kapłanów i siebie wzajemnie.
                Polecam dzisiejsze czytania, "Na początku było Słowo..."
                Pogody ducha, wewnętrznego spokoju oraz nadziei w trudach pracy nad sobą, AA.
                • naubyd Re: Po Pasterce. 25.12.11, 14:15
                  alez nie rozumiesz mnie. Ja mam gdzieś zdawanie sprawy z włodarstwa przez duchownych. Nie porównuję ich do siebie. Uważam jedynie, że to organizacja od początku istnienia nastawiona na władzę i zysk, wygodę i bogactwa. Tak było od samego początku KK i nie myl tego z początkiem Kościoła Chrystusowego i życiem wyznawców Chrystusa przed czasem gdy pewien cesarz zapragnął zastąpić religię Rzymian własną i utrzymać tym samym władzę nad sąsiadami.

                  Dawni papierze mieli i żony i kochanki i dzieci. Dziedziczność tronu była normalką podobnie jak nastoletni biskupi. Przecież to ta sama organizacja, która tym lepiej się ma im gorzej żyje się ludziom i jest czym ich straszyć. Intrygi itp. nie są jedynie przypadłością dawnych czasów. Afery z bankiem watykańskim, a wcześniej biernością KK w czasie wojny oraz np. przekręty z ziemią otrzymaną od komisji to tylko niektóre przykłady. Organizacje typu Opus Dei oraz inne mające olbrzymi wpływ na politykę Watykanu i np. wybory nieszkodliwych dziadziusiów na tron piotrowy tak na prawdę nie mają najmniejszej ochoty pasterzować i prowadzić rząd dusz do zbawienia. Kasa, władza i wygodne życie, że o zboczeniach ostatnio odkrytych o przywódców tych organizacji - wysoko postawionych w hierarchii.

                  To wszystko nie odpycha od wiary - ludzie szukają jednak innych kościołów i przewodników - ale od nadmiernie rozbudowanej organizacji którą my mamy utrzymywać ale w której do gadania nic nie mamy.
                  • violavip Re: Po Pasterce. 25.12.11, 14:27
                    Witam,
                    Czy możemy się trochę dziś wyciszyć? „Bóg się rodzi ,moc truchleje….” A my tu swoje, jak przez cały rok….
                    Nie miejmy pretensji do Boga ,że kapłani żyją jak żyją, człowiek wolną wolę ma. Boże Narodzenie to jedyny taki dzień w roku,wyluzujmy….
                    • ababyd Re: Po Pasterce. 25.12.11, 14:30
                      Pani Violu, kłaniam się Bożonarodzeniowo.
                      AA
                    • naubyd Re: Po Pasterce. 25.12.11, 14:36
                      Narodeził, odkupił nas i ... jego poświęcenie wykorzystała organizacja. No i jest jak jest.
                  • ababyd Re: Po Pasterce. 25.12.11, 14:28
                    Spokojnie. Wiedza gazetowo - filmowa nie zawsze jest wiedzą źródłową.
                    Na co Ty jesteś nastawiony, co proponujesz?
                    Byłoby trochę do pogadania, ale to zależy od Ciebie. Zachęcam. Nie lękaj się. Wszystko, co wywaliłeś z siebie jest interesujące.
                    Mamy dużo do gadania w ramach wspólnoty KK. Skorzystaj, ale najpierw zaczerpnij ze Źródła.
                    Wśród nocnej ciszy, w CISZY, ... .
                    Pogody ducha, z sympatią, AA.
                    • naubyd Re: Po Pasterce. 25.12.11, 14:35
                      co jest źródłem?

                      Nie mów, że Ewangelie. One nie mówią o przepychu i wykorzystywaniu moherów?

                      Źródła historyczne mówią właśnie to o czym wspomniałem. Nie ma tu żadnej tajemnicy poza szczegółami, których znać nie musimy. Czyż gołym okiem, nawet bez wiedzy o tym wszystkim, nie widać działań hierarchów, całkowitego nieliczenia się z opinią wiernych, zadufaniem we własną nieomylność, przepych i manię wielkości i ilości? Słowem umartwianie, ubóstwo i nastawianie policzka jest dobre ale dla owieczek. Pasterzyki mogą sobie grać na fujarce i wykorzystywać pieski do pilnowania stada. Mam nadzieję, że rozumiesz przypowieść
                      • ababyd Re: Po Pasterce. 25.12.11, 21:49
                        Podtrzymuję wcześniejszy swój wpis. Zachęcam i oczekuję na sygnał gotowości do pogadania.
                        Z szacunkiem, AA.
                  • frych47 Re: Po Pasterce. 25.12.11, 15:04
                    naubyd napisał:


                    > Dawni papierze mieli i żony i kochanki i dzieci. Dziedziczność tronu była norma
                    > lką podobnie jak nastoletni biskupi. Przecież to ta sama organizacja, która tym
                    > lepiej się ma im gorzej żyje się ludziom i jest czym ich straszyć.

                    No tak ale majątek kościelny szybko się kurczył bo trzeba go było dzielić po śmierci duchownego na żony, dzieci. A kawaler jak umiera to wszystko musi zostawić kościołowi.
                    • ababyd Re: Po Pasterce. 25.12.11, 21:52
                      Istotą KK nie jest majątek.
                      Wszystkiego dobrego na czas Bożego Narodzenia, AA.
                      • naubyd Re: Po Pasterce. 26.12.11, 10:45
                        gadanie, że kościół jest w nas to brednie. Albo ktoś wierzy albo nie. Ale nie w kościół tylko w Boga. Misją kościoła powinno być szerzenie wiary a nie nabijanie kabzy, bogactwa i inwestycje
                        • frych47 Re: Po Pasterce. 26.12.11, 11:20
                          W Nigerii tak kościoły walczą o swoje wpływy, że aż sobie bomby podkładają a cierpią tylko zwykli ludzie.

                          Tylko Metropolia Bydgoska gwarantuje silny region.
                        • ababyd Re: Po Pasterce. 26.12.11, 13:32
                          Drogi "naubyd", spokojnie, proszę. Kościół jest w nas ochrzczonych, Kościół to my. On jest taki, jak my. Jest budowany dopiero ok 2000 lat. Różne są drogi, ale jeden Pan, który narodził się w Betlejem, założył Kościół którego bramy piekielne .. . Został umęczony za nas. Starajmy się czynić jak nas zachęcał. Obecny czas jest doskonały ku refleksji. Spokojnie.
                          Życzę sił, AA.
                          • naubyd Re: Po Pasterce. 26.12.11, 15:11
                            a skąd to wiesz? Z nauk KK czyli duchownych, którzy pełni hipokryzji uczą tego czego sami nie przestrzegają. Miłość, ubóstwo, skromność, błogosławieni ubodzy itp. Na szczęście już brzuchów nie pasą (przenośnia, żeby nie było znowu) za moje, bo kasy na tę organizację nie daję.
                            • ababyd Re: Po Pasterce. 26.12.11, 16:21
                              Decyzje należą do Ciebie - wolna wola. Znam różnych duchownych - też, pełnych Miłości, ubóstwa, skromności, ubogich, wierzących w Boga. Piszę "też", bo można mieć wrażenie, że nie tylko tacy są. Zostawmy ocenę Bogu. Wyobrażasz sobie nasz świat bez Świętego Kościoła Powszechnego, bez kapłanów - nawet najgorszych, bez Eucharystii? Kapłani są z nas, poddawani są pokusom gorszym jak my, potrzebują wielkiej pomocy modlitewnej, nie tylko w kwestiach poruszanych przez Ciebie.
                              W PŚ napisane jest, również, coś w tym rodzaju /nie cytuję/, róbcie co wam każą, ale ich nie naśladujcie. Podobnie jak zdarza się, np z rodzicami, nauczycielami,.. .
                              Proszę o refleksję, lecz nie o zgodę na akceptację ich złych czynów.
                              Z powagą, AA.
                              • naubyd Re: Po Pasterce. 26.12.11, 17:01
                                skoro tak to powiedz mi po co oni są? Czyż nie powinni świecz\ić przykładem chrześcianom? Nie powinni być ubodzy i żyć w czystości i ducha i ciała? Nikt przeciez im nie nakazał zostać duchownym. A jeśli zdarzy to nie ma zmiłuj. Nie na inną parafię tylko taka sama kara jak świeckim. No ale ok
                                Dosyć o nich.

                                Nie wspomagam już tej organizacji i tyle.

                                Czy sobie wyobrażam? Jeśli nie byłoby żadnych religii nie byłoby zdecydowanej większości wojen w historii. Proste jak drut.

                                i chciałbym wiedzieć. Czy Bóg aby na pewno wymaga od nas stawiania wielkich świątyń jak w Licheniu? Blichtru, bogactwa i tego całego cyrku z relikwiami i pamiatkami? Tak myślisz? Po kiego grzyba takie złote kompuły? Po co marmurowe płoty na parkingach? ????
                                • ababyd Re: Po Pasterce. 26.12.11, 21:37
                                  Każdy z nas powinien świecić przykładem w swej "dziedzinie", ja i Ty także, ale i ksiądz, policjant, ojciec, nauczyciel, sędzia, ..., każdy.
                                  Chrześcijaństwo to ciągłe powstawanie, ciągłe odchwaszczanie, ciągłe zmaganie się, szlifowanie - każdego z nas.
                                  Dotykasz wielu interesujących spraw - wracam do zachęty pogadania o wszystkich. Zapewne zrozumiemy się?
                                  O jakim drucie mówisz? To nie jest takie proste.
                                  Uszanowanie, AA.
    • naubyd Re: Po Pasterce. 25.12.11, 14:46
      OK Andrzeju, bo zaczynam mieć wyrzuty sumienia i niepokoje związane z moją wiarą. Nie chcę już się denerwować złotymi ornatami na tle biednych i bezdomnych i niemocą KK w tej kwestii. To co w tej dziedzinie się robi to i tak za zbiórkę wśród wiernych a nie uboższe życie kapłanów.

      Na dziś koniec bo rzeczywiście święta.

      Pozdrowienia
      • violavip Re: Po Pasterce. 25.12.11, 17:36
        Tak postscriptum…. dla mnie kościół to kościół a Bóg to Bóg. Już dawno stwierdziłam ,że prawa boskie nie są równoważne z tym co robi ( głosi) kościół. Kościół to ogromna korupcjogenna instytucja .Ja wierzę w Boga a kościół z moją wiarą nie ma nic wspólnego (niestety).To co tu na forum piszą ludzie – prywata, arogancja, fałsz,
        pazerność, sex afery ,to jest to co normalnego człowieka odrzuca od kościoła. To powoduje, że wytarty frazes „wspólnota chrześcijańska” nie działa i działać nie będzie dopóki w kościele nie zajdą znaczące zmiany ,a nie zajdą bardzo długo moim zdaniem. Więc ja modlę się do Boga i staram się żyć w zgodzie z jego przykazaniami,
        a kościół …no cóż ….Spowiedź… zachodzi duże prawdopodobieństwo, że kapłan w konfesjonale jest bardziej grzeszny ode mnie, wiec czemu ma mnie pouczać jak żyć. Nie ma do tego prawa
        • ababyd Re: Po Pasterce. 25.12.11, 22:03
          Droga Pani Violu. Kościół to my, ludzie ochrzczeni, panowie i panie w sukienkach oraz my, wszyscy pielgrzymujący do domu Ojca. Osoby duchowne są z nas, z naszego świata. Papież chodzi co tydzień do spowiedzi, my.. . Pani Violu, zło czai się wszędzie, przy ołtarzu także.
          Sztuką jest ciągłe powstawanie, na swój rachunek. Spokojnie.
          Pamiątka Bożego Narodzenia jest powtarzającą się szansą dla mnie, może dla innych także. To nie są święta karpia i choinki. To jest ciągłe podawanie Bożej ręki, dopiero ok 2000 lat, "..ale zawsze wiem co to jest nadzieja." /St P/
          Wielkie serdeczności, AA.
          • niekorzystamztejskrzynki Re: Po Pasterce. 26.12.11, 01:57
            panie miły, nie sprowadzaj wszystkich do parteru, czy gdzie tam się mieści Twa baza... ochrzczonym, alem nie katolik! nie chrześcijanin nawet. czasy były jak wiadomo - zero jedynkowe. w ramach walki z systemem zostałem wsadzony do wody.

            nie interesuje mnie czym jeździ ksiądz, pop czy rabin - nie za moje pieniądze kupują oni samochody, ale święta - chanuka czy wigilia - są czasem przeżywania chwały, dumy z monoteizmu (choć w chrześcijaństwie to było jeszcze widoczne, u katolików jest różnie)...

            czekajmy na Mesjasza, jedni wierzą że przyszedł, inni czekają aż przyjdzie... a świece niech nie gasną!
            • ababyd Re: Po Pasterce. 26.12.11, 09:31
              Szanowny "niekorzystający...", dzięki za piękny wpis. Choć źle zrozumiałeś mnie z Twym "parterem", to jednak /czy się to podoba, czy nie/ Jezus Chrystus podał Tobie dłoń, jak podawano Ci pierś do ssania, pieluszki, czy szalik. Chciano, abyś żył, na chwałę Zbawiciela.
              Chanuka - piękne wspominanie, szkoda, że nie chcecie świętować, np w Bydgoszczy, nie wstydząc się swego systemu wartości. Kolejny raz składam Wam serdeczne życzenia z tej okazji.
              Niech świece nie gasną - masz rację - dla chwały Boga, ale ja jestem przekonany, że dla Boga w Trójcy, Jedynego - Ojca, Syna i Ducha Świętego.
              Dzisiaj św Szczepana, pierwszego umęczonego za Chrystusa, bo takie jest chrześcijaństwo, do dnia dzisiejszego.
              Bardzo lubię wiersz wspaniałego Żyda - Brandstaettera, którym się dzielę ku refleksji.

              Człowiek pewien, który był ojczyzną Boga,
              Skazał Go na wygnanie.
              Bóg, pochyliwszy smutnie głowę,
              Odszedł bez słowa,
              Ale zawsze tęsknił za powrotem
              Do człowieka, który był Jego ojczyzną.

              Jesteś ojczyzną Boga, tak jak ja i wszyscy ochrzczeni. Nie pozwalajmy, aby On tęsknił za powrotem do nas.
              Wszystkiego dobrego, Andrzej Adamski.
        • naubyd Re: Po Pasterce. 25.12.11, 22:33
          > To powoduje, że wytarty frazes „wspólnota chrześcijańska” nie dział
          > a i działać nie będzie dopóki w kościele nie zajdą znaczące zmiany

          Wiesz co? Zobacz przykład tego zakonnika z Torunia. On właśnie zgrowamdził wokół siebie taką wspólnotę. I na pewno nie były to mohery ślepe i wierne bez zastanowienia. I co kościółek zrobił? Wiadomo. Facet stał się zbyt popularny i zbyt dobrze czynił. Stał siuę widocznie zagrożeniem i zapewne dla samego siebie żeby w pyche nie popadł. To jest ich filozofia
      • ababyd Re: Po Pasterce. 25.12.11, 21:53
        Wielki szacunek i serdeczności.
        AA
        • poganiacz_bydla Re: Po Pasterce. 26.12.11, 20:14
          Święte Ksiegi Chrześcijan potępiają lichwę, czyli pożyczanie na procent. A przecież na tym oparty jest nasz system gospodarczy. Jakoś nie słyszę słow potępiena ze strony Kościoła.
          ....
          • ababyd Re: Po Pasterce. 26.12.11, 21:40
            Możesz nie słyszeć, ale jak poczytasz znajdziesz.
            Wszystkiego dobrego, AA.
          • semeon Re: Po Pasterce. 26.12.11, 22:09
            Nie usłyszysz słów potępiających lichwę jak i wielu innych słów, które paść powinny, gdyż bankowi donatorzy i inni "darczyńcy" skutecznie te słowa zagłuszają.


            dziwnabydgoszcz.blogspot.com/
    • dziewczynka.z.zapalkami1 Re: Po Pasterce. 27.12.11, 13:15
      Do prozniakow i faryzeuszy.
      A moze zamiast radosci i swietowania lepiej wypelnic Jego slowo.
      • ababyd Re: Po Pasterce. 27.12.11, 16:16
        Na wszystko jest czas, a z wypełnianiem Słowa masz rację. Oby nam się to udawało.
        Wszystkiego dobrego, AA.
        • dziewczynka.z.zapalkami1 Re: Po Pasterce. 27.12.11, 18:06
          ababyd mowi,ze mam racje,chyba trace reputacje
          • naubyd Re: Po Pasterce. 27.12.11, 18:20
            albo zaczyna coś kumać i wreszcie myśleć.
          • ababyd Re: Po Pasterce. 27.12.11, 22:42
            Tracisz reputację, a miałaś?
            Parę razy miałaś rację, szczególnie, gdy zachęcasz siebie i innych do wypełniania Słowa, ale to jeszcze nie świadczy o posiadaniu reputacji, czego osiągnięcia życzę.
            Z sympatią, AA.
            • semeon Re: Po Pasterce. 27.12.11, 23:25
              Posłużę się cytatem: "człowiek jest niewolnikiem swego serca i zamyka oczy na to, co nie jest dla niego przyjemne, a wierzy w to, na co ma nadzieję."

              dziwnabydgoszcz.blogspot.com/
              • ababyd Re: Po Pasterce. 28.12.11, 14:52
                Niezłe, ale dyskusyjne.
                Już dawno po Pasterce, serdeczności, AA.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka