Dodaj do ulubionych

Huśtawka trzymała się na słowo honoru

10.05.12, 08:13
Kolejne ślimakowe tłumaczenie pani Pawlikowskiej. Kiedyś zgłaszałem konieczność porządkowania terenu i dowiedziałem się na piśmie od pani Pawlikowskiej, że teren był/został posprzątany zgodnie z harmonogramem. Szkoda, że nikt z urzędników nie sprawdza stanu faktycznego i tylko mydli oczy takimi wyjaśnieniami, że wszystko jest pod kontrolą, a jak nie, no cóż, można samemu o wszystko zadbać i zostawić ratusz w spokoju... Niech się dzieje...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka