Dodaj do ulubionych

pomysły na bezrobocie

24.06.04, 09:45
komunistyczne pomysły na bezrobocie - woluntariaty .
nawet absolwenci wyższych uczelni ustawiają się w kolejkach
by pracować - jak w obozach pracy , za darmo w woluntariatach .

tłumaczą decydenci , że zdobywają praktykę . BZDURA .
50% spośród nich znajduje później pracę i wątpliwy jest
wkład darmowej roboty , którą odwalili na jej znalezienie .
50% pozostałych zwyczajnie odwaliło kawał roboty za kompletną
darmochę i pozostają w szeregach bezrobotnych .

w krajach kapitalistycznych( USA )woluntariusze Peace Corps
otrzymują wynagrodzenia ( nauczyciele w Polsce 200% pensji
Polaka + bonusy + ok 20 tys. dolarów na dalszą edukację w stanach ) .

w krajach kapitalistycznych najniższa ustawowa pensja jest
przestrzeganą normą . nie ma obozów pracy za darmochę .
nie isnieje coś takiego , że pracuje ktoś pracuje , "by zdobyć praktykę"
za darmo.
Obserwuj wątek
    • rhemek Re: pomysły na bezrobocie 24.06.04, 10:05
      Bzdura w wielu firmach na zachodzie jak i u nas mozna pracowac za darmo zeby
      zdobyc doswiadczenie
      • unsatisfied6 Re: pomysły na bezrobocie 24.06.04, 10:10
        rhemek napisał:

        > Bzdura w wielu firmach na zachodzie jak i u nas mozna pracowac za darmo zeby
        > zdobyc doswiadczenie

        nie słyszałem o takich praktykach w stanach .

        pracując nawet na pierwszym roku studiów na campusie , otrzymywałem
        za lekcje 8$ ( wyżej niż najniższa pensja dla nauczyciela ) ,
        za sprawdzanie prac miałem 50$ ( to było ok 2 godzin pracy w weekend ) .

        a o tym , ze 50% pracuje za darmo , a później i tak nic z tego
        nie ma , to juz wcale nie słyszałem .
        • vviosna Re: pomysły na bezrobocie 24.06.04, 10:23
          ano
          tam sie ceni pieniadze, swoje
          i zaden student informatyki nie dawalby korepetycji z informatyki za 5 zl/godz
          a takiego kretyna, ktory sie chwalil, jakich fajnych korkow udziela -
          spotkalam
          • unsatisfied6 Re: pomysły na bezrobocie 24.06.04, 10:29
            vviosna napisała:

            > ano
            > tam sie ceni pieniadze, swoje
            > i zaden student informatyki nie dawalby korepetycji z informatyki za 5
            zl/godz
            > a takiego kretyna, ktory sie chwalil, jakich fajnych korkow udziela -
            > spotkalam
            >

            może i on kretyn , a może tylko to spośród szerokiego wachlarza ofert pracy
            znajduje .
          • unsatisfied6 on by się tak nie cenił 24.06.04, 10:32
            vviosna napisała:

            > ano
            > tam sie ceni pieniadze, swoje
            > i zaden student informatyki nie dawalby korepetycji z informatyki za 5
            zl/godz

            przede wszystkim jego tam się ceni i dlatego on się ceni .
            gdyby jego ceniono jak u nas się ceni , to on by się tak nie cenił .
      • genuine44 Re: pomysły na bezrobocie 24.06.04, 14:25
        > Bzdura w wielu firmach na zachodzie jak i u nas mozna pracowac za darmo zeby
        > zdobyc doswiadczenie

        Bzdura. Praktyka taka jest bardzo rzadka, w praktyce nie wystepuje. Znam jeden
        przypadek przylaciolki architektki ktora pracowala 3 miesiace za darmo, ale
        chodzilo tu o ciaglosc pracy (raczej przyjacielska przysluga) i jak tylko
        przyszlo zlecenie od razu przeszla na pensje. Innych przypadkow nie znam jezeli
        pominac uczniow czytajacych ksiazki staruszkom w domach starcow.
    • Gość: Gall Re: pomysły na bezrobocie IP: 217.97.147.* 24.06.04, 10:55

      Sprawa z wolontariatem jest bardziej skomplikowana. Uważam za naturalne, że
      krótkie praktyki(do 3 m-cy) nie powinny się wiązać z jakąkolwiek odpłatnością.
      Taki człowiek służy niewielką pomocą, a wymaga sporego zaangażowania
      pracowników. To jest w dużej mierze inwestycja w drugą osobę (stad w Warszawie
      słyszałem o przypadkach, kiedy to od praktykantów pobiera się opłaty).

      Wyjątkowo traktowałbym przypadki, gdy już od początku praca tej osoby ma
      istotny wpływ na uzyskiwane przez organizatora pratyki przychody. Tu jakaś
      forma premiowania jest wskazana,

      Dłuższe praktyki powinny być odpłatne z uwzględnieniem wkładu takiej osoby w
      funkcjonowanie przedsieborstwa.

      Ot co.

      Pozdrawiam
      Gall

      PS Co do bezrobocia to od lat pomysł z robotami publicznymi okazywał się
      skuteczny i chyba w dzisiejszych czasach mógłby okazać się skuteczny.
      • unsatisfied6 a jakie motywacje ? 24.06.04, 11:21
        Gość portalu: Gall napisał(a):

        >
        > Sprawa z wolontariatem jest bardziej skomplikowana. Uważam za naturalne, że
        > krótkie praktyki(do 3 m-cy) nie powinny się wiązać z jakąkolwiek
        odpłatnością.
        > Taki człowiek służy niewielką pomocą, a wymaga sporego zaangażowania
        > pracowników.

        skoro ma się darmowego pracownika , faktycznie nie trzeba
        się nim odpowiednio wysłużyć -dla firmy i dla jego korzyści .
        bywa , że "zatrudnia się ich" choć firma dodatkowego
        etatu nie potrzebuje - ale takie zatrudnienie jest dobre
        dla statystyki - mniej bezrobotnych na tyle samo etatów .

        kosztuje trochę wysiłku pracodawcy , by zainwestowany pieniądz
        mu się zwrócił - co mobilizuje pracodawcę , by wyslilił
        się w stosunku do darmowego praktykanta ?
        • Gość: Gall Re: a jakie motywacje ? IP: 217.97.147.* 24.06.04, 13:29
          Może mam nietypowe doświadczenia, ale moblizacją do tego jest chęc sprawdzenia
          człowieka, przed ewentualnym podjęciem decyzji o jego zatrudnieniu. Pracodawca,
          który dostrzeże potencjał (a wymaga to pewnych nakładów) inwestuje w człowieka
          swój czas i energię, by to zaangazowanie zaowocowało wartościowym pracownikiem.
          nawet jeśli nie dojdzie do zatrudnienia, to kontakt z takim człowiekiem i
          okazana mu pomoc mogą zaowocować w przyszłości. Świat nie jest taki duży, a
          Polska jest jeszcze mniejsza.

          Ponadto studenta - wolontariusza można łatwiej ukształtować i nauczyć pewnych
          nawyków.

          Pozdrawiam
          Gall
          • unsatisfied6 Re: a jakie motywacje ? 24.06.04, 14:20
            Gość portalu: Gall napisał(a):

            > Może mam nietypowe doświadczenia, ale moblizacją do tego jest chęc
            sprawdzenia
            > człowieka, przed ewentualnym podjęciem decyzji o jego zatrudnieniu.
            Pracodawca,
            >
            > który dostrzeże potencjał (a wymaga to pewnych nakładów) inwestuje w
            człowieka
            > swój czas i energię, by to zaangazowanie zaowocowało wartościowym
            pracownikiem.
            >
            > nawet jeśli nie dojdzie do zatrudnienia, to kontakt z takim człowiekiem i
            > okazana mu pomoc mogą zaowocować w przyszłości. Świat nie jest taki duży, a
            > Polska jest jeszcze mniejsza.
            >
            > Ponadto studenta - wolontariusza można łatwiej ukształtować i nauczyć pewnych
            > nawyków.
            >
            > Pozdrawiam
            > Gall

            jak wykazują statysyki , twoje doświadczenia są co najwyżej w 50% typowe .

            w wielu innych przypadku , w prymitywny sposób wykorzystuje się
            z darmowej siły roboczej , po to by po okresie praktyk zatrudnić
            nowych praktykantów . czasami ich się zatrudnia bez żadnego powodu -
            jak za darmo , to biorą i nie za bardzo wiedzą , co z tym zrobić .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka