unsatisfied6
24.06.04, 09:45
komunistyczne pomysły na bezrobocie - woluntariaty .
nawet absolwenci wyższych uczelni ustawiają się w kolejkach
by pracować - jak w obozach pracy , za darmo w woluntariatach .
tłumaczą decydenci , że zdobywają praktykę . BZDURA .
50% spośród nich znajduje później pracę i wątpliwy jest
wkład darmowej roboty , którą odwalili na jej znalezienie .
50% pozostałych zwyczajnie odwaliło kawał roboty za kompletną
darmochę i pozostają w szeregach bezrobotnych .
w krajach kapitalistycznych( USA )woluntariusze Peace Corps
otrzymują wynagrodzenia ( nauczyciele w Polsce 200% pensji
Polaka + bonusy + ok 20 tys. dolarów na dalszą edukację w stanach ) .
w krajach kapitalistycznych najniższa ustawowa pensja jest
przestrzeganą normą . nie ma obozów pracy za darmochę .
nie isnieje coś takiego , że pracuje ktoś pracuje , "by zdobyć praktykę"
za darmo.