Dodaj do ulubionych

Dombrowicz powinien mieszkać w Toruniu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 08:33
Z dziesiejszej gazety pomorskiej
"Prezydenci bez emocji

Prezydent Bydgoszczy Konstanty Dombrowicz zadeklarował wczoraj w Urzędzie
Marszałkowskim, że nie jest przeciwnikiem fuzji bydgoskiej Akademii Medycznej
z Uniwersytetem Mikołaja Kopernika.

Dombrowicz, a także prezydent Torunia Michał Zaleski i rektor UMK prof.
Jan Kopcewicz, byli wczoraj gośćmi marszałka województwa Waldemara
Achramowicza. Obaj prezydenci zostali zaproszeni w związku z ustalaniem
składu rady obszaru metropolitalnego Bydgoszcz-Toruń. Achramowicz zapewniał
wczoraj "GP", że obecność prof. Kopcewicza była "ustalona wcześniej" i ze
spotkaniem z głowami obu stolic województwa nie miała nic wspólnego, a do
rozmowy o fuzji doszło "zupełnie przypadkowo". - Panowie zgodzili się, że
należy oddzielić kwestię powstania uniwersytetu w Bydgoszczy od sprawy
połączenia UMK i AMB - powiedział po spotkaniu.
Prezydent Bydgoszczy oświadczył w trakcie jego trwania, że nie jest
przeciwnikiem fuzji Akademii Medycznej z toruńskim uniwersytetem.
Zapowiedział też przesłanie do jednej z gazet - która przeciwnikom połączenia
obu uczelni hojnie udziela łamów - listu, w którym stwierdza, iż jest to
suwerenna decyzja AMB i bynajmniej nie oznacza likwidacji tej zasłużonej
uczelni medycznej, a wręcz przeciwnie, szansę rozwojową dla niej. - List
został wysłany - potwierdziła nam wczoraj po południu jego rzeczniczka Beata
Kokoszyńska. - Stanowisko pana Dombrowicza budzi optymizm - skomentował prof.
Kopcewicz.
Senat AMB w ubiegłym tygodniu w podjętej uchwale potwierdził wolę
połączenia z UMK"
I jak na takiego człowieka głosować - przecież on nawet walki nie podjął.
Siedzi sobie w tym swoim urzędzie i jedyne co potrafi z tą swoją imisławą to
kontrolowac komputery. To człowiek bez wizji, spolegliwy co mu dają to
podpisuje.
Jenda rzecz mnie zastanawia w tej całej wspólpracy bydgosko toruńskiej.
Jezeli ktoś z bydgoszczy mówi o potrzebie powstania uniwersytetu - to od razu
toruń to neguje "po co jeżeli w toruniu jest to tylko 40 kilomentrów",
natomiast sami widza silną potrzebę stworzenia u siebie lotniska oraz
telewizji regionalnej i tutaj odległość oczywiście nie ma znaczenia.
Wyjdziemy na tym układzie z Toruniem jak zabłocki na mydle a to wszystko
przez romemłanych polityków z lewej i prawej oraz pseudo kadrę.
Mam pytanie a co z Farmacją - gdzie powstanie w bydgoszczy czy w toruniu.
Jeżeli toruń jest taki ok to jej chyba nie ściągnie z pieniędzmi za czesne ?
Obserwuj wątek
    • Gość: alfa Re: Dombrowicz powinien mieszkać w Toruniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 09:13
      Ciekaw to zwłaszcza w świetle Odpowiedź na list w sprawie powstania
      Uniwersytetu w Bydgoszczy Prezesa Światowej Rady Badań nad Polonią
      www.poradaprawna.pl/wiadomosci.php?co=jeden&id=313
    • Gość: maciej Człowiek bez charakteru i wizji IP: *.int.elnet.pl / 81.15.222.* 07.07.04, 10:25
      Ostatnio w wyborczej i pomorskiej pisano, ze cala rada jest przeciw.Panie
      Dombrowicz jaka jest panska wizja tego miasta.Niech pan odejdzie, wstyd totalny
      wstyd!!!!!
      • Gość: aras Czy zdanie Torunian ma znaczenie dla Bydgoszczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 12:48
        Ludzie!

        Bydgoszcz ma wiele atutów ktorych nie ma Torun - lotnisko, firmy prywatne. I te
        rzeczy nalezy rozwijac, wspomagac. Ala naprawde, na kilku plaszczyznach, w tym
        uczelni - kochana Bydzia po prostu nie ma szans w realnej perspektywie.

        Nie rzucajmy kłód pod nogi autonomicznym instytucjom, gdzie obie chca byc
        razem. To podkopuje nasz autorytet nie tylko w Toruniu, ale wsrod calej kadry
        naukowej, ktora jakoby chcemy sciagnąć do Bydgoszczy.

        Czy zdanie Torunian ma znaczenie dla Bydgoszczy? Otóż ma! Aglomeracja (czy
        dwumiasto) jest szansa dla obu ośrodków. Tak naprade dzis oba miasta sa
        słabiutkie - porównujmy sie nie do Swiecia czy Koronowa, lecz do Poznania,
        Wrocławia. Suma dwu miast = 700.000 ludzi, autostrada, lotnisko, 8 panstwowych
        uczelni, silny uniwerek, moze niebawem politechnika (w Bydgoszczy), festiwal
        muzyczny (B-cz), teatralny (T-n). I tak Bydgoszcz jao miasto wieksze zapewni
        sobie proporcjonalnie do swej wielkosci przy wszystkich wyborach mocniejszą
        pozycję w aglomeracji. A siła instytucji bedzie wspierac oba miasta, w tym
        bardziej - to wieksze.

        Czy Gdynia buduje u siebie uniwerek i politechnike? Czy Gdansk buduje u siebie
        Szkołe Morską i Teatr Muzyczny? Czy Niemcy lub USA były przeciw łączeniu
        Daimler+Chrysler? Czy Francja lub Polska była przeciw łaczenu
        TPSA+FranceTelekom? Czy nie lepiej zgodzic sie na fuzję, i miec argument
        przetargowy przy innej okazji - np. poparcia UMK dla politechniki w Bydgoszczy?

        Czy chcemy dużej ogólonopolskiej aglomeracji?
        Czy może 2 takich sobie miast, z dużym bezrobociem i uciekającą młodzieżą?
        • Gość: Yaraz Zawisza Nigdy Nie Zginie!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 13:31
          Fuzja może być dobrą rzeczą jeśli nie bedzie to zwykłe wchłoniecie UMK powinien
          do członu Toruń dodać Bydgoszcz i będzie dobrze.Pozniej można w ogóle zmienić
          nazwy i utworzyć Uniwersytet Kujawsko-Pomorski z fuzji Ab,AMuz.,ATR,UMK i
          CMed.UMK
          • Gość: aras czy głos Torunia pomoze Bydgoszczy w politechnice? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 14:36
            walczac przeciw UMK i AM tak naprawde tracimy mozliwosc budowy politechniki
            Bo i ją pewnie wcześniej niz Bydgoszcz stworzy silny UMK, i juz na pewno nie
            bedzie sie ogladac na szarpiacych radnych czy Pastuszewskiego

            M nie będziemy mieli argumentu: OK, zgodzilismy sie na UMK+AM, a teraz Wy
            pomóżcie przy politechnice np. robiąc pozytywny lobbing w Warszawie.
          • michutor politechnika 08.07.04, 15:16
            Gość portalu: Yaraz napisał(a):

            > Fuzja może być dobrą rzeczą jeśli nie bedzie to zwykłe wchłoniecie UMK powinien
            >
            > do członu Toruń dodać Bydgoszcz i będzie dobrze.Pozniej można w ogóle zmienić
            > nazwy i utworzyć Uniwersytet Kujawsko-Pomorski z fuzji Ab,AMuz.,ATR,UMK i
            > CMed.UMK

            Yaraz prosze nie kompromituj sie
            na Boga!! Uniwersytet Kujawsko-Pomorski??? czlon Bydgoszcz?? czemu??
            czlowieku mam kontakt z ludzmi z poza europy i dla nich Mikolaj Kopernik jest
            dosc znana postacia, a K-P? prosze:-)

            co do politechniki
            ja proponowalbym polaczenie atr+ ab, jak pisalem wczesniej:
            1. silny wydzial fizyczno-chemiczny
            2. dosc dobry matematyczno-informatyczny
            3. dobry wydzial nauk spoleczno-ekonomicznych
            4. no i wydzialy technologiczne

            i sobie taka politechnika moglaby sie nazywac kujawsko-pomorska


            pozdro
            • Gość: wujek Re: politechnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 16:06
              Bydgoszczanie jesli chcecie cos zrobić DLA REGIONU - walczcie w Warszawie o
              politechnikę!
              Nc nie dublujecie, nie zabieracie nikomu w regionie ani kadry, ani studentow, a
              wręcz przeciwnie: region zyskuje nową instytucję.
    • Gość: !!! Dombrowicz wynoś się z Bydgoszczy!!! IP: *.proxyplus.cz / *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 07.07.04, 18:26
      Zdrajca Dombrowicz - udaje ślepego i głuchego, bo nie jest możliwe żeby
      nie "jarzył" jaka krzywda dzieje się Bydgoszczy, kiedy AM dostanie się w łapy
      UMK. Dlaczego nie wyszedł ze spotkania, na którym pojawił się Kopcewicz (to ten
      który powiedział, że AKADEMIE mogą być tylko pierwszomajowe), a nie było
      bydgoskich rektorów. Prezydent z j... uprzedziłby UMK, że będzie naliczał
      słuszne opodatkowanie za grunty, które przejmie wraz z budynkami UMK. A są to
      ogromne zasoby - m.in. dawny budynek KW, szpital im. Jurasza, obiekty na
      Chodkiewicza, akademiki... Przecież to tylko ble, ble, ble... o korzyściach dla
      AM. Medycy znają się na pieniądzach, ale własnych!!! Nie jarzą kompletnie co
      będzie kiedy przejmie ich UMK. Na Dombrowicza należy przygotować doniesienie do
      Prokuratury o przestępstwie: działanie na szkodę miasta, dla którego służyć się
      podjął!!! Jasiakiewicza przekręty, to "pikuś" przy tym co robi ten faryzeusz.
    • Gość: Yaraz 3 na 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 11:31
      A może przyparli go do muru w końcu 3 na 1.
      • Gość: wujek Re: 3 na 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 14:37
        3 na 1? chyba że liczysz Achramowicza podwójnie...

        Bydgoszczanie mają ostatnio problemy z matematyką: dla nich Bydgoszcz ma
        nieomal pół miliona mieszkancow, a Torun 100. tys, bezrobocie w Bydzi 10%, w
        Toruniu 25%, mieszkan w Bydzoi sie buduje 3000 a Toruniu 500 rocznie, podobno
        potencjal uczelni Bydgoszcy po zsumowaniu jest 3x wiejkszy od torunskich, a
        zaraz potem ta ogomna ilosć boi sie dominacji UMK...

        Bydgoszczanie! Albo zazdrość, albo oczernianie - na coś sie musicie zdecydować.

        • Gość: wojt fałszywy Dombrowicz IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 08.07.04, 16:46
          Dombrowicz to człowiek fałszywy żałuje że go popierałem szydło z worka wyszło
          przy aferze z komunikacją miejską .Od poczatku wiedział ze nie jest w stanie
          spełnić swojej obietnicy dotyczącej jednego biletu do Fordonu bo MZK jedst
          zadłuzone więc zamieszał tak strasznie że wyszło że to on nie jest winny.
          Co do fuzji AM I UMK to nie dziwię się AM ze chce połączenia z silnym i znanym
          uniwerkiem sory ale Akadaemia Bydgoska na miano Uniwersytetu nie pasuje -
          korupcja ,układziki , wszechmocny dziekanat ,bałagan i brak organizacji to
          Akadamie Bydgoska szkoda że władze miasta nie poierają utworzenia z ATR
          politechniki tylko wszystkie obiekty pakują do AB ,Atr jest znaną i zajmującą
          wysokie miejsca w rankingach uuczelnią A tak wogóle to ciekaw jestem opini
          najbardziej zainteresowanych czyli studentów AM co o oni wolą czy jest im
          wszystko jedno ?
          • Gość: romi politechnika - TAK, uniwerek - NIE ! IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.04, 19:14
            jestem studentem na ATR i to w dodatku z Torunia! wiec moj glos poparcia dla
            Was bedzie tym wazniejszy (tak mysle).

            ATR jest najlepsza uczelnia bydgoska - cos tu sie dzieje, jakies wyjazdy
            zagraniczne, stypendia. To jest uczelnia mogaca osiagnac miano miedzynarodowe.
            W ta uczelnie warto ladowac kase, rozbudowywac - do politechniki.

            Natomiast WSP czy tam AB - to żenada, slyszalem nawet glosy, że UMK jej by w
            zyciu nie przylaczyl do siebie - choc byly takie propozycje.

            Nie ma co ladowac kasy w uczelnie wyciarajaca dno rankingow, bo za chwile jej
            nie bedzie. Dajcie pieniadze tam, gdzie warto!!! Rozbudujcie ATR. to ma sens.
            Nie dziwie sie pracownikom ATR, że nie chca łaczyć się z WSP/AB - to strata nie
            tylko dla ATR, ale dla calej nauki bydgoskiej.
    • Gość: szczecinianin z wy Re: Dombrowicz powinien mieszkać w Toruniu IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 08.07.04, 20:35
      Czytająć wasze wypowiedzi nasunęło mi sie jedno ale chyba zasadnicze
      pytanie : "Załóżmy że w niedalekiej przyszłości powstanie UB, normalnym wydaje
      sie że będzie chciał mieć Collegium Medicum . Co wtedy? Co z akademikami AMB?
      Co ze szpitalem klinicznym. Co z budynkami dawnej AMB? Co z mieszkaniami dla
      kadry naukowej? Jak władze miasta widza rozwiązanie tego problemu. Rada miasta
      powinna chyba wspierać miejscowe uczelnie a nie wspierać uczelnie z innych
      miast.
    • Gość: byzydura Re: Dombrowicz powinien mieszkać w Toruniu IP: *.net / *.net 08.07.04, 20:43
      czyzby potwierdzala sie slusznosc moich postulatow ze dombrowicza trzeba
      wypieprzyc z Polski i Bydzi do torunia?
      • macierz63 Re: Dombrowicz powinien mieszkać w Toruniu 08.07.04, 21:04
        Wszystkim zawsze życzę wiele zdrowia i spokoju duszy.Spokój duszy pozwala na
        zdrowie psychiczne. mając to na względzie nie życzę tym sympatycznym
        toruńczykom takiego prezydenta.Mają swoją zmorę, wystraczy im.
        ps. kiedyś bydzia czerwona, a teraz takowy toruń.I proszę mi powiedzieć na czym
        polega zmiana formacji politycznej.Jak ktoś jako człowiek d.... to do końca
        taki bedzie!
    • lewskiy Re: Dombrowicz powinien mieszkać w Toruniu 08.07.04, 21:06
      Od dłuższego czasu gdy czytam niektóre wypowiedzi dotyczące relacji Bydgoszcz-
      Toruń dochodzę do dziwnego wniosku: My Bydgoszczanie po prostu mamy pecha.Całe
      to małżenstwo z Toruniem w ramach jednego województwa naszemu miastu wychodzi
      bokiem.Torunianie zawsze będą się boczyć na Bydgoszcz z byle powodu.Dlaczego ??
      Ano dlatego że mają jakieś żale do naszego miasta.Nawet jak im oddamy Akademie
      Medyczną do UMK to i tak powiedzą że im coś zabieramy.Owszem miasta leżą blisko
      obok siebie ale wciąż brakuje spoiwa które połączy oba miasta.Gdańsk i Gdynia
      leżą obok siebie ale pomiędzy nimi jest jeszcze Sopot.Pomiędzy Gdańskiem a
      Gdynią mamy szybkie połączenie kolejowe mamy też obwodnice trójmiejską.A między
      Bydgoszczą a Toruniem co mamy ??? Dziurawą drogę nr 10 i pociąg który odległość
      49 km pokonuje w godzine a powinien w pół.Całe te nieustanne pretensje Torunia
      do Bydgoszczy świadczą o jednym : CZAS NA ROZWÓD !!! Diabli z województwem -
      wiem że to boli ale poszukajmy sobie innego bardziej wiarygodnego i
      sprawdzonego partnera - chocby Poznań
      • Gość: romi do przemyślenia IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.04, 22:12
        I tu dochodzisz do meritum sprawy. Bydzia po prostu jest malym i slabym
        miastem, skoro mowi sie raz o Toruniu, innym razem o Poznaniu. Dla
        sprawiedliwosci - slaby jest oczywscie tez i mniejszy Torun.

        I teraz trzeba sie zastanowic, co dalej. Albo zblizamy sie, dokonujemy
        pojednania, sporzadzamy partnerska umowe, wspieramy silne strony kazdego
        miasta, kosztem eliminacji slabszych. Taki podzial i umowa zaprowazdi nas za 5-
        10 lat do sytuacji silnego dwumiasta, gdzie Bydgoszcz i tak bedzie dominujacym
        osrodkiem. Tu bedzie sie skupial transport lotniczy, rzeczny, razem z Toruniem -
        2-3 autostrady, tu bedzie wiecej firm czy sklepow. Ale osrodek kultury, nauki,
        turystyki - pozostanie Torun. Oddanie tych obszarow nie jest dla Bydgoszczy
        wysoką ceną - w zamian bedzie postzregana jako dominujace centrum 700.000
        aglomeracji. Czy Gdansk cos traci, ze ma obok Gdynie, niegdysiuejszego rywala,
        miasto duzego portu, Teatru Muzycznego, Szkoly Morskiej? Czy zyskuje?

        Mozna tez inaczej - kazde miasto SOBIE SAMO robi WSZYSTKIE instytucje: Bydzoia
        słabiutki uniwerek, jak znam życie UMK - niebawem politechnikę (tez pewnie nie
        za silną). Bydgoszcz powinna jeszcze zbudować planetarium, obserwatorium
        astronomiczne, zabytki i puby, a Torun - lotnisko i operę.

        I co mamy? Czy silnejsze bedzie lotnisko na Bloniu obsugując 700 czy 380 tys
        mieszkancow? Czy silne beda 2 uniwerki czy 2 politechniki?
        Co w efekcie zrobi mlodzież - wybierze 1 sposrod 2 slabych czy poszuka innego
        uniwerka w Polsce?

        Wowczas prawdziwe będzie to, co napisał LEWSKIY: Torun sie przyłaczy do Gdanska
        a Bydzia do Poznania. Stacimy reszte tych wspanialych urzedow. I tak sie
        skonczy historia kuj-pomu.

        RAZEM - WSPOMAGAJMY SILNYCH.
        OSOBNO - KAZDY SOBIE SAM WSZYSTKO: SŁABIEJ, WOLNIEJ, MNIEJSZE I GORSZE.

        To dotyczy tez uczelni.
        • lewskiy Re: do przemyślenia 08.07.04, 23:33
          Gość portalu: romi napisał(a):

          > I tu dochodzisz do meritum sprawy. Bydzia po prostu jest malym i slabym
          > miastem, skoro mowi sie raz o Toruniu, innym razem o Poznaniu. Dla
          > sprawiedliwosci - slaby jest oczywscie tez i mniejszy Torun.
          >
          > I teraz trzeba sie zastanowic, co dalej. Albo zblizamy sie, dokonujemy
          > pojednania, sporzadzamy partnerska umowe, wspieramy silne strony kazdego
          > miasta, kosztem eliminacji slabszych. Taki podzial i umowa zaprowazdi nas za
          5-
          > 10 lat do sytuacji silnego dwumiasta, gdzie Bydgoszcz i tak bedzie
          dominujacym
          > osrodkiem. Tu bedzie sie skupial transport lotniczy, rzeczny, razem z
          Toruniem
          > -
          > 2-3 autostrady, tu bedzie wiecej firm czy sklepow. Ale osrodek kultury,
          nauki,
          >
          > turystyki - pozostanie Torun. Oddanie tych obszarow nie jest dla Bydgoszczy
          > wysoką ceną - w zamian bedzie postzregana jako dominujace centrum 700.000
          > aglomeracji. Czy Gdansk cos traci, ze ma obok Gdynie, niegdysiuejszego
          rywala,
          > miasto duzego portu, Teatru Muzycznego, Szkoly Morskiej? Czy zyskuje?
          >
          > Mozna tez inaczej - kazde miasto SOBIE SAMO robi WSZYSTKIE instytucje:
          Bydzoia
          > słabiutki uniwerek, jak znam życie UMK - niebawem politechnikę (tez pewnie
          nie
          > za silną). Bydgoszcz powinna jeszcze zbudować planetarium, obserwatorium
          > astronomiczne, zabytki i puby, a Torun - lotnisko i operę.
          >
          > I co mamy? Czy silnejsze bedzie lotnisko na Bloniu obsugując 700 czy 380 tys
          > mieszkancow? Czy silne beda 2 uniwerki czy 2 politechniki?
          > Co w efekcie zrobi mlodzież - wybierze 1 sposrod 2 slabych czy poszuka innego
          > uniwerka w Polsce?
          >
          > Wowczas prawdziwe będzie to, co napisał LEWSKIY: Torun sie przyłaczy do
          Gdanska
          >
          > a Bydzia do Poznania. Stacimy reszte tych wspanialych urzedow. I tak sie
          > skonczy historia kuj-pomu.
          >
          > RAZEM - WSPOMAGAJMY SILNYCH.
          > OSOBNO - KAZDY SOBIE SAM WSZYSTKO: SŁABIEJ, WOLNIEJ, MNIEJSZE I GORSZE.
          >
          > To dotyczy tez uczelni.

          Najbardziej chodzi mi o to żeby przeklęte urzędasy przestali decydować co ma
          być w Bydgoszczy a co ma być w Toruniu.To nonsens by jakiś urzędnik decydował o
          tym czy na przykład planetarium czy obserwatorium ma być w mieście T. czy B.
          Skoro ktoś się tym interesuje buduje sobie odpowiedni budynek , wyposaża go ,
          po czym udostępnia go wszystkim spragnionym widoku odległego nieba.Nikt nie
          podnosi wówczas krzyku że coś skądś zostało zabrane.Gdzie to jest powiedziane
          że planetarium czy obserwatorium może być tylko w Toruniu ??A jak ja sam bym
          chciał coś takiego sobie zafundować to co ?? Czy też bym musiał pytać się
          każdego Torunianina o zgodę ?? przecież to oczywista bzdura.
          Torunianie protestują czy też właściwie wyśmiewają pomysł uniwersytetu w
          Bydgoszczy mówiąc o nim że w porównaniu z UMK będzie on słabiutki. Jest takie
          powiedzenie "Nie od razu Kraków zbudowano". To prawda uniwersytet nie będzie
          potęgą z dnia na dzień tylko to będzie proces długotrwały.Bydgoszcz nie miała
          takiego szczęścia jak swego czasu Toruń , który Uniwersytet dostał w wyniku
          przeniesienia kadry naukowej z Wilna.W normalnym kraju skoro ktoś chce powołać
          uniwersytet to spotyka się z życzliwością innych uczelni , w Polsce i w samych
          Polakach jest tyle zawiści że skoro komuś coś się marzy to należy temu komuś
          natychmiast dokopać i wybić mu z głowy marzenia.O tym że tak jest wystarczy
          pojechać do pracy gdzieś za granicę i popracować trochę z "rodakami".
          I właśnie to boli że podobne relacje mamy pomiędzy urzednikami z Bydgoszczy i
          Torunia.Dla wielu ludzi tak naprawdę nie ma znaczenia gdzie będzie znajdować
          się jakiś urząd - dla załatwienia ich problemu w zdecydowanej większości
          przypadków wystarczy udać się do urzędu w tym samym miescie.Rzecz inaczej
          przedstawia się gdy ktoś decyduje o przeniesieniu czegoś takiego jak Akademia
          Medyczna.Na razie wiemy tylko tyle że obie uczelnie (UMK i AMed.) mają działać
          jako federacja dwóch uczelni.Skąd Bydgoszczanie którzy na codzień korzystają ze
          szpitala czy pzrychodni podleglych Akademii mają mieć gwarancję że za jakiś
          czas wszystkie wydziały nie powędrują do Torunia ???.Nie bez powodu napisałem
          że czas na rozwód Bydgoszczy i Torunia.przykład Akademii Medycznej dobitnie o
          tym świadczy że Torunianie to czasem Bydgoszcz traktują jak jakieś podrzędne
          miasto a winą za swoje nieudolne postępowanie obarczają Bydgoszcz.
          Takim samym nonsensem jest narzucanie z góry które miasto ma czymś górować nad
          pozostałym.To potrzeby większości ludzi a nie widzimisię urzędasów powinny
          decydować o tym gdzie jaka instytucja czy jakiś urząd ma powstać.
          Teraz trochę o Dombrowiczu - Swego czasu facet zasłużył się jako dziennikarz i
          jako twórca ośrodka TV w Bydgoszczy.Niestety czas nie okazał się dla niego
          łaskawy i jako prezydent miasta jest wręcz nieudolny.Brałem udział w czacie z
          tym panem i stwierdzam jednoznacznie : Ten facet nie ma zielonego pojęcia o
          rządzeniu miastem.On nawet z dziecinną szczerością udawał zdumionego gdy ktoś
          mu podsuwał jakiś racjonalny czy logiczny pomysł w rozwiązaniu miejskiego
          problemu.Jego niekompetencja jest wręcz paraliżująca i kompromitująca.Ponoć
          pochodzi on z Torunia.Jeśli on jest absolwentem UMK to broń nas Dobry Boże
          przed innymi absolwentami tej "uczelni"
        • Gość: asystent Re: do przemyślenia IP: *.atr.bydgoszcz.pl 09.07.04, 08:38
          Dla Bydgoszczy port rzeczny a dla Torunia autostrada, ośrodek nauki i kultury.
          Wyśmienita propozycja. Spadaj na drzewo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka