vviosna
07.07.04, 23:50
Wyłudzanie odszkodowań - to jeden z amerykańskich sportów narodowych.
Autorzy najgłupszych pozwów sądowych mają szanse na wyróżnienia Stella
Awards przyznawane przez internautów. Nazwa nagrody upamiętnia wyczyn
81-letniej Stelli Liebeck, która wydusiła od McDonald'sa odszkodowanie w
wysokości 2,9 mln dol. po tym, jak sama oblała się kawą.nie należy
zdejmować rąk z kierownicy.
1. Kathleen Robertson z Austin w Teksasie otrzymała 780 tys. dol.
odszkodowania, bo złamała sobie nogę w kostce, gdy potknęła się w
sklepie meblowym. Traf chciał, że akurat biegała po całym pomieszczeniu,
chcąc złapać własnego niesfornego synka.
2. 19-letni Carl Truman z Los Angeles otrzymał odszkodowanie w wysokości
74 tys. dol. plus zwrot kosztów leczenia. Powód? Jego sąsiad przejechał
mu po ręce, gdy odjeżdżał spod domu własną hondą accord. Sędziom nie
przeszkadzało, że nieszczęśnik próbował wówczas ukraść felgi z
samochodu.
3. Terrence Dickson z Bristolu w stanie Pensylwania otrzymał 500 tys.
dol. odszkodowania od firmy ubezpieczeniowej, gdyż spędził osiem dni
zamknięty we własnym garażu. Poszkodowany wszedł do niego z domu i
zatrzasnął drzwi. Po niewczasie zorientował się, że nie będzie mógł
wyjść, bo drugie drzwi są zepsute. Jego rodzina przebywała w tym czasie
na wakacjach. Pechowiec przeżył pijąc pepsi i jedząc karmę dla psów.
4. Właściciel pewnej restauracji w Filadelfii musiał wypłacić 113 500
dol. pannie Amber Carson, która poślizgnęła się na rozlanym napoju
gazowanym i złamała kość ogonową. Sędziowie nie uwzględnili faktu, że
dziewczyna sama wylała płyn, gdy w czasie kłótni chlusnęła nim w swojego
przyjaciela.
5. Klara Walton z Claymont w stanie Delaware otrzymała od właściciela
nocnego lokalu odszkodowanie w wysokości 12 tys. dol. oraz zwrot kosztów
zabiegu dentystycznego. Klientka wybiła sobie dwa zęby, próbując uciec
przez okno z toalety, aby uniknąć opłaty za wstęp.
6. Merv Grazinski z Oklahoma City kupił wóz kempingowy. Wracając do domu
postanowił zaparzyć sobie kawę, wypuścił więc z rąk kierownicę i ruszył
do wnętrza pojazdu. Pędzący z prędkością 110 km/h camper wypadł z drogi.
Pan Grazinski otrzymał od producenta odszkodowanie w wysokości 1,75 mln
dolarów oraz nowy samochód. Uzasadnienie? W instrukcji obsługi nie
napisano, że w czasie jazdy nie należy puszczać kierownicy