semeon
22.01.13, 01:44
Co prawda poniższy tekst zamieściłem już w innym wątku, ale ponieważ może on zostać niezauważonym wśród ponad 50 postów w tym wątku /"Dziękuję"/ dlatego zamieszczam go jeszcze raz w osobnym wątku, gdyż sądzę, że warto. Jest to moja odpowiedź na post irizara.
Dziękuję za obszerną odpowiedź. Jednak pozostaję przy swoim i jak najmocniej namawiam SMB do przygotowań do startu w najbliższych wyborach samorządowych. Wiem, nie będzie lekko, "bydgoskie" media nie pomogą zajęte reklamami od toruńskiego marszałka, grantami, audycjami unijnymi i tym podobnymi fruktami, za które są jakie są. Nie pomogą partie polityczne, a wręcz przeciwnie, używając swojego aparatu będą ośmieszać, krytykować, blokować, szkodzić. Nie pomogą aktualne władze, gdyż one są z tych partii. Marnie będzie z kasą bo przecież dotacje są tylko do partii politycznych. I pewnie będzie jeszcze więcej problemów, jak chwilowe zwątpienia, niepewność, brak sił, różnice zdań i co tam jeszcze. Jednak dlatego, aby pokonać te wszystkie przeciwności warto przynajmniej, na poważnie, spróbować. A ewentualna chociaż mała wygrana /paru radnych/ da wielką satysfakcje i siłę oraz wolę do dalszych działań. Od lat widzimy, że wszystko istotne co się dzieje w Bydgoszczy decydowane jest w Toruniu, a lokalni politycy nie przeciwstawią się swoim "regionalnym", czytaj toruńskim liderom. Ktoś to musi zmienić. Zobaczcie co się dzieje ze spalarnią. Nikt nawet nie podjął poważnych dyskusji, nie próbował analizy innych rozwiązań, a to dlatego, że obowiązujące rozwiązanie jest szalenie korzystne dla torunian. Popatrzcie na S5 - żaden lokalny polityk PO, obawiając się o swoją pozycję w partii, nawet nie podejmie rozmowy po ostatnich stwierdzeniach pan Tuska w tej kwestii. Czy nadal tak ma wyglądać bydgoska rzeczywistość? Czy nadal tacy ludzie mają rządzić Bydgoszczą? Czy nadal, praktycznie wszystkie istotne decyzje dotyczące Bydgoszczy mają zapadać w Toruniu? Czy, czy, czy....
Na dzisiaj jesteście jedyną znana mi organizacją społeczną, która mogłaby skupić wokół siebie inne organizacje, wolontariuszy i tych, którym naprawdę na sercu leży dobro miasta i spróbować, chociaż w części to zmienić. Ta partyjna maszynka już nic nowego nie wniesie, będzie lepiej lub gorzej administrować, ale nie o to chodzi. Chodzi o to, aby działać na poziomie ósmego miasta Polski, aby się rozwijać, aby budować drogi ekspresowe, lotnisko, remontować dworzec, przywrócić Bydgoszczy Uniwersytet Medyczny, prawdziwie zadbać o inwestycje i o wiele innych rzeczy i spraw, które aktualnie nie są i nie będą realizowane, a realizowana będzie spalarnia dla torunian za bydgoskie pieniądze i jeszcze bydgoszczanie na swój koszt będą musieli przywozić z Torunia ich śmieci. Tak dalej być nie powinno. Jak nie Wy to kto?
dziwnabydgoszcz.blogspot.com