trond
21.07.04, 11:27
nazwał mnie ateistą.tępi mnie za to,że zabiegam o zaniechanie zgorszenia na
forum.za to,że proszę o pomoc w walce z pedofilią.a przynajmniej o
wypowiedź.no,to się ładnie doczekałem.nikt nie podejmuje wątku wakacji i
tego,że czytają forum również dzieciaki.przecież dzieciaki w wolnym czasie
wszędzie się wcisną.a tu z tej okazji-pięęękne wątki.wulgaryzmy, wyzwiska-aż
się roi.a lokator mnie wyzwał od ateistów!zarzucił mi,że "wpadłem" na Boga
jako "tarczę".to ma być autorytet tego forum?autorytet
życiowy,moralny,językowy?autor postów,które tu ceniłem najbardziej?dzisiaj
uważam,że się myliłem.jest to autor dwulicowy.i nie cieszy się już w moich
oczach autorytetem.jego dzieci też moga przecież tu zajrzeć.tragedia.