Dodaj do ulubionych

S5 to być albo nie być dla bydgoskiej Platformy

23.04.13, 10:04
"Jednak włos jeży mi się na głowie, gdy pomyślę, że do ostatniej chwili poważnie rozpatrywana była wersja porzucenia odcinka drogi Bydgoszcz - Nowe Marzy na rzecz marginalnej w tej chwili ekspresówki S10 do Torunia."

Przecież jeszcze nie tak dawno ani Pan ani Pańska protoruńska gazetka nic zdrożnego w S10 kosztem S5 nie widzieliście. Skąd taka metamorfoza? Tow. Całbecki z tow. Lenzem kazali dąć w inne niż do tej pory dudy?
Obserwuj wątek
    • groznyiwan S5 to być albo nie być dla bydgoskiej Platformy 23.04.13, 10:20
      Poczekajmy jeszcze z szampanem. Już nie takie obietnice słyszeliśmy. Poza tym istotna jest kwestia wariantu tej inwestycji: z obwodnicą, czy bez niej. W świetle ostatnich "bąków" wypuszczanych z W-wy nic nie jest przesądzone, gdyż ostatnio coraz częściej słychać o tym, że budowa obwodnic ma być przerzucona na samorządy.
    • buttheadslayer Panie Glugla, jest pan wiarygodny jak radio Erewan 23.04.13, 10:27

      Podpisałem się pod petycją mającą na celu wsparcie budowy S5 z pełną świadomością, że jest to kolejny, pusty gest, który nikogo nie obejdzie a już najmniej bydgoskich "polityków". Specjalnie użyłem cudzysłowiu bo to co w Bydgoszczy pcha się do polityki wielokrotnie daje dowód na to, że selekcja negatywna właśnie u nas wydaje swoje najbardziej kwaśne, gorzkie i pomarszczone owoce. Wystarczy prześledzić dokonania i zaangażowanie w bydgoskie sprawy naszych lokalnych pomazańców, żeby już nigdy na nich ponownie głosu nie oddać. Niestety, spetryfikowany system polityczny w naszym kraju sprawia, że w wyniku kolejnych wyborów ten konglomerat miernoty i wazeliny ma nadal poważne szanse "reprezentować" bydgoskie sprawy w ciałach przedstawicielskich, nawet jak dostanie minimalną ilość głosów. Ale to rozmowa na inną okoliczność.
      Pan i firmowana przez niego redakcja ubiera się nagle w togę orędownika bydgoskich interesów ("i to od lat") oraz lobbystę na rzecz S5. Musiałbym naprawdę być ślepy i głuchy (oraz nic nie wiedzieć nt publikacji zamieszczanych na stronach bydgoskiego dodatku GW), żeby wziąć Pańskie słowa za dobrą monetę. Akurat Pańska gazeta, dzielnie wspierana przez "bydgoskie" Radio PiK i takąż TVB, szczególnie się od bardzo długiego czasu przyczyniają do trwałej już tendencji stałej degradacji Bydgoszczy i oddawania co lepszych kąsków na rzecz nienasyconych w swej zachłanności i megalomaństwie polityków z Torunia. Wasze pochwalne peany jakie notorycznie wyśpiewujecie na rzecz szczególnie bydgoszczożerczego marszałka od gęsi czy też polityków w rodzaju lenzów, piotrowskich, olszewskich i innych z tej "wybitnej" stajni mają na celu wzbudzenie w mieszkańcach Bydgoszczy z jednej strony poczucia bezradności a z drugiej przekonania, że to co się dzieje jest jak najwłaściwszym rozwojem sytuacji. Nawet mi się nie chce przytaczać bogatej listy i Pańskich artykułów a także tych jacy liczni, usłużni, zatrudnieni w waszej redakcji "aładowicze", popełnili i opublikowali w rzekomo bydgoskiej części GW. Co więcej, takowa lista ta nie dotyczy jedynie sprawy S5 ale dotyczy Waszego permanentnego wspierania szeregu niewytłumaczalnych i niedobrych z punktu widzenia bydgoskich interesów działań oraz ZANIECHAŃ czynionych zarówno przede wszystkim przez marszałka województwa jak i władze centralne. Mowa tu o ciągłym ignorowaniu przez w/w potrzeb Bydgoszczy, pomijaniu w inwestycjach, grabieniu środków unijnych niemal wyłącznie na potrzeby zapyziałej mieściny z megalomańskim ego, tak ostentacyjnie wspieranej przez partyjnych apartczyków z toruńskiego PO. Gdzie Pan wówczas jest, Panie Glugla, gdy od lat Toruń bezczelnie tłumaczy że środki unijne dzielone są sprawiedliwie podczas gdy różne wyliczenia jednoznacznie wskazują, że dzieje się to na naszą niekorzyść od 1:2,5 do 1:3? Gdzie jest GW gdy marszałek cynicznie torpeduje rozwój bydgoskiego lotniska "udowadniając" w ten sposób brak racji jego bytu? Gdzie jest GW oraz owo Radio PiKczy TVB gdy Bydgoszcz co rusz pozbawiana jest różnych instytucji i marginalizowana na rzecz toruńskiego pasożyta? Gdzie jesteście gdy remontowane są wszystkie szlaki komunikacyjne wokół Torunia a potrzeby Bydgoszczy są konsekwentnie i bezczelnie przez marszałka pomijane (specjalnie używam małych liter)? Larum jakoś dla was nie grają czy też uważacie, że wszystko jest OK?
      Wydawałoby się, że dziennikarstwo to swego rodzaju służba zaufania publicznego, posłannictwo, itp., ale wasza redakcja (poza jednym wyjątkiem) jest swoistą antytezą tej koncepcji bo gdzie by nie dotknąć tam okazuje się, że bydgoskie sprawy traktujecie w najlepszym razie indyferentnie. W większości przypadków wręcz optujecie za interesami ościennego ośrodka i udajecie, że nie widzicie złych konsekwencji dla Bydgoszczy.

      I żeby było jasne, nikomu do gardła nie skaczę ani nie prowadzę wojny bydgosko-bydgoskiej. Jedyne co robię to nazywam rzeczy po imieniu. Skoro jednak odbiera to Pan inaczej to może lepiej by było, żeby zastanowił się Pan co skłania mnie i wielu forumowiczów do takiej a nie innej percepcji Pańskich/redakcyjnych "dokonań, wysiłków" lub, jak to Pan nieco melodramatycznie nazywa, "walki|" o różne bydgoskie sprawy? Jeśli rzeczywiście dobro Bydgoszczy leży wam na sercu to szczególnie wy powinniście o nie bezkompromisowo walczyć, właście wy,media, jesteście do tego predestynowani. A nie zamieszczać wazeliniarskich artykułów, wywiadów czy innych form serwilistycznej czołobitniści z pp. Całbeckim i Bruskim, Olszewskim et consortes. Jakoś nigdy nie zadajecie tzw. niewygodnych pytań miejscowym notablom, nie drążycie spraw, które mogłyby okazać się dla nich nieprzyjemne. Najlepiej wychodzi wam usłużne potakiwanie. Czy jednoznaczne obstawanie za interesem bydgoskim umie Pan tylko zdefiniować jako ksenofobię czy brak tolerancji? Ja potrafię jednak nadać temu nieco inne imię choć rozumiem, że w Pańskiej optyce wygodniej jest przyczepić mi taką a nie inną łatkę bowiem wtedy główny przedmiot różnicy zdań schodzi niejako na plan dalszy i nie trzeba się z nim uporać.

      Ja również Pana pozdrawiam ale nie mam specjalnie złudzeń, że Pan i Pańscy podwładni wreszcie zaczniecie się utożsamiać z Bydgoszczą, jej mieszkańcami oraz ich immanentnymi potrzebami i w związku z tym zaczniecie wykonywać swój zawód w taki sposób jaki należałoby tego do Państwa oczekiwać. Zbyt dlugo i totalnie na tej linii zawodzicie.

      Buttheadslayer

      PS. Nie jestem ani miłośnikiem PO ani PiS ani żadnej innej formacji politycznej. Interesuje mnie jedynie mój Heimat, czyli mała ojczyzna jaką jest Bydgoszcz.
      • marsianin Re: Panie Glugla, jest pan wiarygodny jak radio E 23.04.13, 20:41
        radio Erawań jest bardziej wiarygodne niż Glugla ...... , ostatnie lata pokazały że interesy glugli i bydgoskiej GW to dbałość o toruńskich notabli . Przyzwolenie dla kowalskiego i aładowicza na destrukcyjne arytykuły o Bydgoszczy to nie przypadek . W sprawie S 5 nie miał nic do powiedzenia , gdyby obstawiał S 10 , nie dość że by się ośmieszył , to jak by spojrzał mieszkańcom Bydgoszczy w oczy . Zapytajcie go o metropolię........ , będzie gluglał ...... , oczywisie o wyższośći połączenia torunia i Bydgoszczy . W bydgoskim wydaniu nie znajdziemy trudnych pytań do gęślarza z toruniewa ....... , afery z bydgoskim lotńiskiem , czy podziałem środków ........
    • pietele Re: S5 to być albo nie być dla bydgoskiej Platfor 23.04.13, 10:36
      Może władze miasta pożyczą ministrowi do kolekcji zegarek. Widziałem w internecie złotego Patka za 150 tys. Byłby to miły gest.
    • 1a40 S5 to być albo nie być dla bydgoskiej Platformy 23.04.13, 10:55
      Artykul Pana red. i intencje nie sa wiarygodne ! Nie zauwazylem ,przez ostatnich kilka lat, aby GW zrobila cookolwiek dla miasta, z ktorego przeciez zyje ! Mieszkancy pieknie walcza o rozwoj Bydgoszczy i tozsamosc miasta. Gazeta bujajac w oblokach , lekcewazac potrzeby i dazenia internautow, do rownego traktowania naszej pieknej stolicy, zapedzila sie sama w kozi rog !
      Wczoraj bylo czarne, dzisiaj jest biale, to hipokryzja, i tak ten artykul odczytuje !
      W redakcji musi sie duzo zmienic, burza mozgow nie wystarczy, odzyskac zaufanie to nie jest jak wypicie kubka kawy.
      Pana komentarz traktuje jako wpis jednego z internautow, ktorego zdanie i tak " nie jest brane pod uwage ", przez nikogo !
      W Bydgoszczy nastapi zmiana, zmiana na lepsze, ale GW, nie bedzie miala w tym udzialu !
      Pozdrawiam.
    • buraczyk S5 to być albo nie być dla bydgoskiej Platformy 23.04.13, 11:34
      Czy ktoś policzył wszystkie samochody jadące co dzień z Bydgoszczy w stronę Gdańska lub Poznania. Każdy z kierowców traci od godziny do dwóch. Dodatkowo każdy samochód zużywa dodatkowe paliwo. Każdy kierowca musi mieć zapłacone za stracony czas. Za komuny nikt się tym nie interesował. Dzisiaj każdy inwestor liczy i omija Bydgoszcz.
      • mark.byd Re: S5 to być albo nie być dla bydgoskiej Platfor 23.04.13, 12:34
        .. z tym zegareczkiem to kolega trafił .... toć to przedni pomysł taki ... leasinge hihihhihi ... taki skromny ... no wypożyczenie wiekuiste ... kurdę tegie głowy marszcza zwoje mózgowe na tym forum, epistoły wypisują, włosy rwą, proszą, błagają, grożą ... jak Rejtan się ciskają... i nic .... a tu kolega trafił ... super ... pomysł .. a żem sam lokalny patryiot dorzuce do siebie malutkiego z kukułką ... i kolekcjonetski "montana" zakupiony w roku pańskim 1988 /uwaga 12 melodyjek/ ... ludziska toć to mnie natchnęło ... do tego z pozlotka dorzucma co mamy ... taki dar serca taki leasing wiekuisty ..dla naszego ... darczyńcy ... poslanca dobrej nowiny ... i weźmy w jakąś sobotę miasto obejdziem .... nazbieramy czasomierzy ... w sobotkę w tramwaj skoczmy do piernikowa ... trofiejnych naprzywozim /toć mają tam nawet fabrykę zegarów wszelkich maści i wodomierzy.../ .. w TIRY władujem ... i powieżiem do waszawy naszej stolicy /tylko S5 omijać bo sie skrzywią kółeczka, trybiki, albo balans/ ... pozbieramy zegareczków i powieziem ...ministrowi .... toć się chłopina ucieszy, wzruszy ... i nad niedolą naszą ulituję ... podcyrografuje .. gdzie trzeba... pieczęcie przystawi ... premierowi podsunie cichcem, żeby przybił .... i bedzie drózka jak sie patrzy .... ludziska kochane zbierajta zygarki ... powieziem .....
    • kazikr1 S5 to być albo nie być dla bydgoskiej Platformy 23.04.13, 12:49
      Nic mnie nie obchodzi bydgoska Platforma. Myślę, że min. Nowak wolał być wczoraj w Bydgoszczy i obiecywać gruszki na wierzbie, niż w Warszawie odpowiadać na poważne zarzuty Wprostu. Mam nadzieję, że bydgoski oddział GW budowę S5 potraktuje jako również swój priorytet.
    • irizar S5 to być albo nie być dla bydgoskiej Platformy 23.04.13, 13:01
      Dobry jest tytuł artykułu. S5 to być albo nie być dla PO w Bydgoszczy, w efekcie może także dla PO w sejmiku, w całym regionie.

      Jeżeli jednak sprawa jest faktycznie tak ważna, to warto zauważyć, że nawet tak "krótkoterminowe" obietnice w wykonaniu polityków PO jak ta z końca 2011 roku w wykonaniu pani poseł Piotrowskiej nie są dotrzymywane:

      bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,48722,10316843,Piotrowska__W_2013_zaczynamy_budowac_S5.html
      Wiadomo po wizycie pana Nowaka, że w 2013 roku nie zaczynamy budować S5. Nawet kawałka między Świeciem a Nowymi Marzami. Jak wiele ten odcinek zmieniłby w komunikacji z Trójmiastem nie trzeba nikomu tłumaczyć. Ale go nie zaczniemy. Mimo, że podobno interesował się nim sam premier. To czym się rzeczywiście interesuje to jest budowane. S5 w kuj-pomie nie jest i w 2013 nie będzie. Tyle wiemy. Wydłuża się tylko lista niespełnionych obietnic, niedotrzymanych terminów. Wydłuża się z każdym miesiącem lista młodych ludzi wyjeżdżających z regionu, wydłuża się lista bezrobotnych. A kolejne obietnice pozostają nie spełnione.
    • zdrajca1 W 2015 nie bedzie ani PZPO ani min.Nowaka. 23.04.13, 15:01
      Sens rozmów po obietnicach Jednorękiego,Katechetki i niedostępnego szefa MSZ, z PZPO jest taki by im już nigdy nie wierzyć.Tylko wybór formacji, której Marszałkiem Województwa będzie bydgoszczanin gwarantuje S5.Póki PZPO rządzić będzie(lokalnie i w całym kraju) obiecanki Nowaka są tylko kolejnymi.
    • clough S5 to być albo nie być dla bydgoskiej Platformy 23.04.13, 18:57
      Panie Redaktorze Naczelny! Jakich to argumentów Pan dostarczył politykom PO przemawiających za budową S5? Sprawa S5 jest wałkowana od wielu lat, argumenty są przez cały czas te same. Proszę przejrzeć archiwum własnej gazety. Jakoś pachną nieładnie Pana dwa ostatnie komentarze, zwłaszcza ze względu na ich czasowa zbieżność z wizytą Nowaka i zmianą poglądów Lenza.
    • kafar18 S5 to być albo nie być dla bydgoskiej Platformy 07.08.13, 21:58
      Teraz już wiadomo, że S5 (z zachodnią obwodnica Bydgoszczy) nie powstanie, bo cała kasa idzie na S7. Nie wiem tylko, po co buduje się S7 z Gdańska do Rabki (720km - kilka mld zł) równolegle do A1.
      • odziadek Re: S5 to być albo nie być dla bydgoskiej Platfor 10.08.13, 14:14
        kafar18 napisał(a):
        > ała kasa idzie na S7. Nie wiem tylko, po co buduje się S7 z Gdańska do Rabki (7> 20km - kilka mld zł) równolegle do A1.

        a to Polska właśnie....
    • zdrajca1 Re: S5 to być albo nie być dla bydgoskiej Platfor 07.08.13, 23:08
      Pojawiła się szansa na szybsze rozpoczęcie budowy obwodnic 11 miast o łącznej długości 140 km. To nie koniec dobrych wiadomości - firmy już zabiegają o kontrakty na budowę kolejnych fragmentów drogi S7




      Projekt nowelizacji uchwały, który ma uruchomić przetargi na obwodnice 11 miast, krąży na razie między ministerstwami. Jeśli wejdzie w życie, powstaną m.in. obwodnice: Olsztyna, Nysy, Góry Kalwarii czy Ostrowa Wielkopolskiego. Pieniądze - 4,7 mld zł, mają pochodzić z Krajowego Funduszu Drogowego i funduszy unijnych.

      Kłamcy.

      Read more: wyborcza.biz/biznes/1,100896,14399461,Trasa_S7_dluzsza_i_nowe_obwodnice__Szykuja_sie_nowe.html#BoxSlotII3img#ixzz2bJr1r7DC
    • syn_biskupa Re: S5 to być albo nie być dla bydgoskiej Platfor 08.08.13, 09:36
      A kto ta bydgoska platforma? Pani katechetka, nie rozśmieszaj mnie.
    • hassleader S5 to być albo nie być dla bydgoskiej Platformy 10.08.13, 23:44
      Trzeba po prostu znajomym i rodzinie tłumaczyć, dlaczego siedzą w korkach do Gdańska i do Gniezna, i kto jest odpowiedzialny za to. PO. PO Partia Obywatelska, zwana ostatnio też Partią Oszustów. Tusk obiecywał S5 i nie dotrzymał słowa. Odsuwa planowanie, finansowanie i budowę od kilku lat, dzięki czemu Bydgoszcz jest jedynym , 8-mym miastem w Polsce z 16, które nie ma nawet drogi ekspresowej i w najbliższych 4-ru latach nie dostanie dofinansowania od Tuska.
      • semeon Re: S5 to być albo nie być dla bydgoskiej Platfor 11.08.13, 02:22
        PO jako partia polityczna kompletnie olała Bydgoszcz ( konkurencja dla Gdańska, Poznania i miernego Torunia) dlatego teraz najwyższy czas, aby bydgoszczanie zrewanżowali jej się tym samym.

        dziwnabydgoszcz.blogspot.com/2013/06/coraz-bardziej-popularny-sport.html
    • lancer77 Re: S5 to być albo nie być dla bydgoskiej Platfor 11.08.13, 10:25
      Więcej o losach trasy S-5 tutaj
    • osielsko Re: S5 to być albo nie być dla bydgoskiej Platfor 11.08.13, 13:56
      kłamstwa ściema kłamstwa ściema to PO
      kłamstwa ściema kłamstwa ściema to PO
      kłamstwa ściema kłamstwa ściema to PO
      kłamstwa ściema kłamstwa ściema to PO
      kiedy w końcu zauważycie to Platforma, że to jedynie pięknie opakowany, pusty projekt polityczny???
      każde ich obiecanki to ściema na trwanie
      • kafar18 Re: S5 to być albo nie być dla bydgoskiej Platfor 11.08.13, 14:51
        Do Osielsko:
        najbardziej na braku S5 - a konkretnie zachodniej obwodnicy Bydgoszczy traci Osielsko. Przecięta trasą na pół. Światła tylko przy gminie. W innych miejscach strach przechodzić na drugą stronę. Brak ulic równoległych do Szosy Gdańskiej (fragmenty Jana Pawła tylko na mapie) powoduje, że trzeba korzystać z zatłoczonej przez większość dnia Szosy Gdańskiej. Wójt nic nie robi aby rozwiązać ten problem, bo liczy na obwodnicę, ale chyba się przeliczy. Dziwię się, że mieszkańcy Osielska wzorem innych miejscowości nie zablokują trasy S5 i nie zapytają głośno 'jak żyć'.
        • hassleader Re: S5 to być albo nie być dla bydgoskiej Platfor 12.08.13, 20:52
          kafar18 napisał(a):

          > Do Osielsko:
          > najbardziej na braku S5 - a konkretnie zachodniej obwodnicy Bydgoszczy traci Os
          > ielsko. Przecięta trasą na pół. Światła tylko przy gminie.

          Fakt, ten niekonczący się sznur aut i tirów każdego może wyprowadzić z równowagi. Światła też są bojowo zsynchronizowane. Jeśli pieszy chce przejść z Centralnej do Urzędu Gminy, to trwa to około 2 minut, jak do Galerii, to 3 :/
          Samochody z Centralnej ustawiają się na dwóch pasach, ale żadnych strzałek nie ma, więc na zwężeniu Kolonijnej często spotykają się oba auta. Skręt w stronę Gdańska ma zieloną strzałkę, ale po co, skoro i tak ustawiają się tam auta do jazdy na wprost. Skręt do Bydgoszczy daje możliwość kilku samochodom (2-3) i zmiana świateł. Wyjechać z Polo na Centralną na skrzyżowanie graniczy z cudem przez cały dzień. I jeszcze kilka rzeczy, ale nawet nie chce mi się pisać, bo i tak to nic nie daje.

          > W innych miejscach s
          > trach przechodzić na drugą stronę. Brak ulic równoległych do Szosy Gdańskiej (f
          > ragmenty Jana Pawła tylko na mapie) powoduje, że trzeba korzystać z zatłoczonej
          > przez większość dnia Szosy Gdańskiej.

          Alternatywa przez Czerniewice też nie spełnia zadania, bo szerokość tych dróg jest taka sama od średniowiecza chyba.

          Wójt nic nie robi aby rozwiązać ten prob
          > lem, bo liczy na obwodnicę, ale chyba się przeliczy. Dziwię się, że mieszkańcy
          > Osielska wzorem innych miejscowości nie zablokują trasy S5 i nie zapytają głośn
          > o 'jak żyć'.

          O, i to jest dobry pomysł.
    • buttheadslayer Re: S5 to być albo nie być dla bydgoskiej Platfor 11.08.13, 16:04
      Gdyby prezydenyem Bydoszczy był lokalny patriota z krwi i kości a nie takie żenująco mdłe partyjne popychadło jak Bruski to już dawno i obwodnic Bydgoszcz i S5 byłaby zrealizowana. Prezydent miasta wraz z Przewodniczącym Rady Miejskiej wydreptywaliby ścieżki w Min. Infrastruktury i Min. Finansów oraz MRR żeby wymóc wreszcie realizację tej podstawowej dla województwa inwestycji. Jeśliby to nie przyniosło skutku to kilka blokad od południa i pólnocy miasta sprawę by załatwiło, tak jak np. w 2 x mniejszym Olsztynie. Ale niestety mamy tzw. pipę w korach a nie prezdenta. Jego tylko interesuje kolejna kadencja i wyżebranie u Lenza wysokiej pozcji na listach wtborczych. O jednorękim Olszewskim czy Sikorskim nie chce mi się pisać - "kuń" jaki jest każdy widzi, tzn. fałszywy, leniwm ochwacony i śmierdząco leniwy.
      • tupolej154 Re: S5 to być albo nie być dla bydgoskiej Platfor 11.08.13, 18:20
        Nasi bydgoscy wybrańcy to są zwykłe nie myślące maszynki do głosowania tak jak oczekuje od nich ich lider czyli guru partyjny a z taką ekipą się nic nie zbuduje.
        • belphegor-pisu Centrala przysłała SMS 11.08.13, 19:15
          i przewodniczący bydgoskiego klubu gazetki wolskiej musiał napluć na PełO. Takie jest pisiolka zadanie życiowe. Za darmo nic nie dają.
          -----
          wyborcza.pl/1,75478,14410439,Co_ma_mowic_posel_PiS__Centrala_rozsyla_instrukcje.html
          • hassleader Re: Centrala przysłała SMS 15.08.13, 15:18
            belphegor-pisu napisał:

            > i przewodniczący bydgoskiego klubu gazetki wolskiej musiał napluć na PełO. Taki
            > e jest pisiolka zadanie życiowe. Za darmo nic nie dają.

            A co ty dałeś za wygodne życie, niepolaku?
            • johnyflaszka Re: Centrala przysłała SMS 15.08.13, 16:16
              hassleader napisał:

              > belphegor-pisu napisał:
              >
              > > i przewodniczący bydgoskiego klubu gazetki wolskiej musiał napluć na PełO
              > . Taki
              > > e jest pisiolka zadanie życiowe. Za darmo nic nie dają.
              >
              > A co ty dałeś za wygodne życie, niepolaku?

              Pewnie mial dziadka w wermachcie.
              • hassleader Re: Centrala przysłała SMS 15.08.13, 19:53
                johnyflaszka napisał:

                > Pewnie mial dziadka w wermachcie.

                Dziadka to może nie, ale wnuka to na 100% będzie miał. Jego praprawnuczek może zostac nawet premierem, ale nie w normalnym kraju, jakim są Niemcy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka