12.08.04, 12:31
kilka dni spędziłem w towarzystwie Holendrów . było fajnie . ostatniego
dnia jednakże powiedzieli kilka słów przykrych o Polsce - podkreślając ,
że mnie to nie dotyczy .

mnie to jednak też dotyczy , bo dotyczy Polaków - naszej kultury i
obyczajowości .

o łapókarstwie mówili ze śmiechem - jakby to był dowcip - dla nich
to śmieszne .

jeden z nich rozwoził do Polski dary dla domów dziecka . był oburzony ,
że małe dzieci z domu dziecka rozładowywały tira pod "czujnym
okiem" personelu" . mówił , że sam zaczął rozładowywać tira i płakać mu się
chciało jak to widział . nikt z dorosłych nie tknął ładunku palcem .

zrobiło mi się wstyd . jak to mogłem mu wytłumaczyć ? inną kulturą i
obyczajowością ?
Obserwuj wątek
    • Gość: wojt Re: wstyd IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.n.INTELINK.pl 12.08.04, 14:03
      dokładnie kulturą i obyczajowością , tak samo jakbyś tłumaczył będąc arabem np.
      w jaki sposób traktujesz kobiet w swoim kraju
      • unsatisfied6 Re: wstyd 12.08.04, 14:14
        Gość portalu: wojt napisał(a):

        > dokładnie kulturą i obyczajowością , tak samo jakbyś tłumaczył będąc arabem
        np.
        >
        > w jaki sposób traktujesz kobiet w swoim kraju

        chyba tak
    • Gość: Déjà vu Re: wstyd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 18:40
      to nie kultura ani obyczajowosc.
      to nawet nie brak kultury czy chamska obyczajowosc.
      to znieczulica.
      to wyzucie z jakichkolwiek norm.
      czy to skanal? chyba za delikatne slowo...

      w sumie to dziwie sie, ze nie zareagowal inaczej, ze pozwolil, ze nie
      [_ _ _ _] ...autocenzura.

      • unsatisfied6 twierdzę , ze to obyczajowość 20.08.04, 11:45
        Gość portalu: Déjà vu napisał(a):

        > to nie kultura ani obyczajowosc.
        > to nawet nie brak kultury czy chamska obyczajowosc.
        > to znieczulica.
        > to wyzucie z jakichkolwiek norm.
        > czy to skanal? chyba za delikatne slowo...
        >
        > w sumie to dziwie sie, ze nie zareagowal inaczej, ze pozwolil, ze nie
        > [_ _ _ _] ...autocenzura.
        >

        coś mi się wydaje jednak , że nasza obyczajowość - temu przyglądają się
        inni i nikt nie ___ ( autocenzura ) . o zwolnieniach tych zwyrodnialców
        oczywiscie nie ma mowy .
        • Gość: Déjà vu Re: twierdzę , ze to obyczajowość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 00:41
          unsatisfied6 napisał:

          > Gość portalu: Déjà vu napisał(a):
          >
          > > to nie kultura ani obyczajowosc.
          > > to nawet nie brak kultury czy chamska obyczajowosc.
          > > to znieczulica.
          > > to wyzucie z jakichkolwiek norm.
          > > czy to skanal? chyba za delikatne slowo...
          > >
          > > w sumie to dziwie sie, ze nie zareagowal inaczej, ze pozwolil, ze nie
          > > [_ _ _ _] ...autocenzura.
          > >
          >
          > coś mi się wydaje jednak , że nasza obyczajowość - temu przyglądają się
          > inni i nikt nie ___ ( autocenzura ) . o zwolnieniach tych zwyrodnialców
          > oczywiscie nie ma mowy .

          zadrzalam czytajac "nasza obyczajowosc". nasza to znaczy, ze tez i moja i twoja
          i ... i siegnawszy do slownika okazalo sie, ze to cyt."ogol powszechnie
          przyjetych, uswieconych tradycja obyczajow wlasciwych danemu srodowisku" ale i
          rowniez "prowadzenie sie, sprawowanie, moralnosc, sposob zachowania sie,
          maniery, obejscie"

          no tak... danemu srodowisku, obejscie... masz niestety racje TO JEST
          OBYCZAJOWOSC .
          co zas sie tyczy uswiecenia tradycja, to juz kpina w zywe oczy, ale tez i naga
          prawda. to obyczajowosc narastajaca latami - stad tez uswiecona.

          tu mial byc potok autocenzur, ale weszla autocenzura
          brak mi slow

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka