unsatisfied6
12.08.04, 12:31
kilka dni spędziłem w towarzystwie Holendrów . było fajnie . ostatniego
dnia jednakże powiedzieli kilka słów przykrych o Polsce - podkreślając ,
że mnie to nie dotyczy .
mnie to jednak też dotyczy , bo dotyczy Polaków - naszej kultury i
obyczajowości .
o łapókarstwie mówili ze śmiechem - jakby to był dowcip - dla nich
to śmieszne .
jeden z nich rozwoził do Polski dary dla domów dziecka . był oburzony ,
że małe dzieci z domu dziecka rozładowywały tira pod "czujnym
okiem" personelu" . mówił , że sam zaczął rozładowywać tira i płakać mu się
chciało jak to widział . nikt z dorosłych nie tknął ładunku palcem .
zrobiło mi się wstyd . jak to mogłem mu wytłumaczyć ? inną kulturą i
obyczajowością ?