Dodaj do ulubionych

Hej! JAk Wam sie podoba ?

16.08.04, 08:23
Jak Wam sie podoba miasto
Kraków
Obserwuj wątek
    • Gość: Bydgoszczanin Zydokomuna IP: *.ipt.aol.com 16.08.04, 10:10
      A mnie Bydgoszcz sie podoba.

      Jakie piekne miasto zostawili Polakom Prusacy w 1918 roku.

      Zal patrzec co z tego zostalo przez te zydowskie rzady terroru.

      MZBM (Miejski Zarzad Budynkow Mieszkalnych) mial za zadanie
      remontowac budynki. To byla jakas cynicznie zlosliwie zalozone
      przedsiebiorstwo, ktore bylo hanba 20 wieku.

      Zeby ludzie zyli w takim prymitywie i brakach materialu to tego
      wybaczyc Zydom sie nie da.

      MZBM wymienial wspaniala ciesielke debowa na mokra sosne
      z sekami, np. na naprawe schodow.

      Pracownicy to byli przyuczeni chlopi, ktorych spedzono do
      przemyslu wojennego Bydgoszczy, ale tam sie nie nadawali,
      wiec "odstawiali fuszerke" przy "remontach" budynkow.

      Jak widze Zyda, to mi plwocina sama podplywa, zeby napluc
      na ten czerw, ktory odebral nam nasze zycie, gdy na Zachodzie
      technologia uzyta byla do ulatwienia zycia.

      Przypomnij sobie te reglamentowania metali kolorowyc, gdy na
      zachodzie Europy wymieniono rury na miedziane.

      Rury wodociagowe z olowiu MZBM zaczal wymieniac gdzies dopiero
      lat 60-tych.

      A pamietasz, ze pralki pokazaly sie dopiero pod koniec lar 50-tych i to
      prymitywne, wymagajace wiele pracy recznej. Pamietasz wyzymaczki?
      Dwa gumowe walki pokrecales w pocie czola - jezeli byles sczesliwym
      posiadaczem pralki za bonu dla przodownikow pracy kupione na czarnym
      rynku.

      A pamietasz z koncem lat 60-tych przemycane zegarki szwajcasrkie Doxa
      od marynarzy z Gdanska za wodke?

      Bony na radia z NRD dostawali przodownicy pracy, ale oni nie mieli pieniedzy,
      zeby te radia kupic. Prywaciarze od nich skupywali i sprzedawali przez klepy
      komisowe innym prywaciarzom

      Berija kazal Rotszwancowi (Bierutowi) specjalnym pismem zanieczyscic wody
      mogace utworzyc rezerwuary wody do picia. Na wypadek, gdyby ludnosc sie
      zbuntowala.

      Totez papiernia Petersona wylewala scieki do Brdy, zeby juz u jej poczatka
      Bydgoszczanie nie mieli wody w razie rozruchow.

      Takze cukru nie bylo. Cukrownie na Pomorzu, np. w Swieciu produkowaly olbrzymie
      ilosci cyktu, ale ten znikal. Natomiast berlinkami przywozono cukier od Fidela
      Castro z Kuby, zeby uzaleznic ludzi - wyglodzic w razie buntu.

      Zydostwo panoszylo sie w Bydgoszczy jak w Moskwie. Zastepca Sekretarza
      KMPZPR d/s Specjalnych, Zyd z Sowietow, mieszkajacy przy Paderewskiego,
      przeprowadzal akcje Zyda Jakuba Bermana.

      Np. spalil ksiazki niemieckie, w tym biale kruki wydawnicze literatury, z Biblioteki
      Miejskiej przy ul. Dlugiej. Pomogl jemu w tym inny Zyd Jerzy Niesiobedzki.

      To Zydzisko kazalo przewrocic nagrobki cmentarza przy. ul Jagiellonskiej i
      pzrerobic je dla cmentarza nowofarnego. Kamieniarz Przy Dworcowej rog Sienkiewicza
      je przecinal i zarzadzal ta cala profanacja niechetnie. On probil notatki z nagrobkow
      i po pijanemu "nadawal" na tego Zyda i wkrotce po tym zostal zamordowany.

      Czt przypominasz sobie, ze nie wolno bylo spiewac "Czerwone maki na Monte Casino"?
      Zabronione bylo wszystko, najdrobniejsza aluzja czy kawal. To za okupacji Polacy
      miedzy soba podawali sobie przepowiednie, czy nasmiewali z "glupieho malarza".

      Za terroru Jakuba Bermana, Brystygierowej, Zambrowkiego, Minca i mafii Polak bal
      sie Polaka. Nie mogles powiedziec co myslisz, a jak cos baknales nieopatrznie, albo
      zasmiales sie w zlym miejscu, to mogles spedzic noc bezsenna, czy nasyepnego dnia
      cie nie wezwa lub zabiora.

      Pamietasz te kajania sie na zebraniach w zakladach pracy, szkolach, uniwersytetach?
      Te "samokrytyki"?

      W teatrze grali "Brygade szlifierza Kargana". W jednej sztuce Konieczka umalowany na
      murzyna jak Al Jolson spiewal: "Jim nosic woda. I tylko sciskac czarna piesc." Co mialo
      dac przeslanie Bydgoszczanom, ze na "zgnilym Zachodzie" murzyni wyrecza Zydow
      w chwyceniu bialych za morde.

      Kiedy Amerykanie wyladowali na ksiezycu, pewien aktor mawial:
      - Nie cieszylem sie. Nie kazali.

      Czy pamietasz "Lekka Kawalerie" w szkolach? Co najmniej jeden wyznaczony uczen
      w klasie musial regularnie skladac sprawozdaniu UB=owcowi, ktory przychodzil co tydzien,
      jakie sa nastroje, kto otrzymuje listy z zagranicy, kto nasmiewa sie z towarzysza Bieruta.

      Koncerty w Pomorskim Domu Sztuki (obok wejscia do parku Jana Kazimierza) odbywaly
      sie koncerty symfoniczne i poranki dla uczniow. Prelegent stal na estradzie i pilnowal
      mikrofonu, zeby ktos nie kryzknal w mikrofon: Smierc Stalinowi!

      W latach 60-tych odbyl sie zjazd literatow w Pom.Domu Sztuki. Pisarka z Poznania wystapila
      z propozycja odwolania "budowy socjalizmu"i wprowadzenia wolnosci religii. Ona spoznila
      sie z przemowieniem, by byla w kolejce zapisana, gdy Zyd Kliszko juz opuscil sale. Oczywiscie
      rekcja na sali byla ciasz i "przejscie do nastepnego punktu".

      Niejaki Zolkiewski, profesor z Torunia, taki Zyd ze az widac bylo na mile, w MPiK-u mial odczyt,
      zeby wyborvy go poparli do jakiej Radu Narodowej. Przerwal mu starszy czlowiek z wydeptanymi
      butami:
      - Niech pan mowi wprost, ile zarabia kolejarz, ile robotnik w Zakladach Naprawczych Taboru
      Kolejowego. Jaka mamy opieke medyczna?
      Ten zydowski Zolkiewski to przemilczal i jechal dalej ze swoim referatem i zaden czlowiek na
      sali nie odwazyl sie ust otworzyc. Taki byl terror!!!

      Jak widze Zyda, to plwocina sama sie do wyplucia cisnie, a scyzoryk w kieszeni mi sie otwiera.

















      okolo
      lat 60-tych.

      • Gość: Bydgoszczanin Wole Bdg od Krakowa IP: *.ipt.aol.com 16.08.04, 11:36
        Krakow jest piekny, kultura, przeszla polska swietnosc, turysci.

        Ale Bydgoszcz - no powiedz ktore miasto ma tyle wod dokola. Co najmniej 40 kapielisk
        w naturze - w rzekach i jeziorach. Legnowo, Brdyujscie, piaski na Wisle.

        A nastroj, architektura, menatlnosc ludzi, np. pomorska rzetelnosc, ludzie kulturalni,
        przy tym skromni choc swiatowej klasy, np. muzycy, metalowcy.

        Mozna powiedziec, ze Bydgoszcz ma najmuzykalniejsza publicznosc w Polsce.
        Szkoda, ze ta zydowska dywersja MTV, rap, heavy metal i hugaczaka Woodstocku
        psuje dobry smak, ktory Bydgoszczanie odziedziczyli po Prusakach i Niemcach.

        Gdyba ta zydokomuna nie wymiotla ludzi z inicjatywa, co cos umieli, mieli wyksztalcenie,
        zagranice, to miasto mialoby wiecej soczystosci, wiecej "miesa", ze tak powiem.

        Ci ludzie szukaliby obecnie polepszenia komunikacji z Berlinem, bo tam jest szansa dla
        Bydgoszczy, nie pozostac Kopciuszkiem wsrod miast. Bo Bydgoszczanie moga miec
        wszystko co w Europie najlepsze - we wlasnym domu.

        Niestety co trzeci Polak mieszka i zyje zagranica. A miejscowi fantazjuja o dorobieniu sie
        na zmywaniu talerzy, podcieraniu zadka umierajacym Zydom, "kontraktorce", sprzataniu
        cudzych domow i innych murzynskich poslugach.

        Bydgoszcz jest piekna, ale nie dosc to zauwazalem, kiedy tam wzrastalem. Teraz zaluje,
        chcialbym miec album z wszystkimi ulicami, zakatkami.


        Ciesze sie, ze nareszcie "Potop" zostanie odbudowany.

        bydzia.pl/pocztowki/kartka.php?id=108
        Kancelaria patentowa Wojciecha Lecha:
        www.potop.bydgoszcz.pl
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
        Kontakt ze Stowarzyszeniem Odbudowy:

        e-mail: potop@potop.bydgoszcz.pl

        tel.: (052) 370-81-51
        fax: (052) 370-81-52
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

        Pocztowki fontanny "Potop" od 1904 do 2004 przedstawione przez Wojciecha Lecha:

        www.lech-family.de/

        www.lech-family.de/100_lat_bydgoskiego_Potopu/Odbudowa_Potopu/Model/body_model.html

        www.lech-family.de/100_lat_bydgoskiego_Potopu/Odbudowa_Potopu/Urlop_z_POTOPEM/body_urlop_
        z_potopem.html

        www.lech-family.de/100_lat_bydgoskiego_Potopu/Bydgoszcz_1904-1943/fontanna_1958/body_fontanna_1958.html


        www.lech-family.de/100_lat_bydgoskiego_Potopu/Der_Sintflutbrunnen/Zeitschrift/body_zeitsc
        hrift.html
        - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

        Gdyby udalo sie przywrocic do poprzedniego kasztaltu dworzec, to byloby tam bardziej domowo.

        Stary teatr przy Placu Teatralnym to bylo cacko architektoniczne. Kto pamieta jego sale? Byla
        sliczniejsza od teatru torunskiego. Przed wystawiano tam popoludniowke: "Dzieci pana majstra".
        Takie przedstawienia pamieta sie przez cale zycie. Pijani zoldacy sowieccy zaprodzyli ogien,
        albo podpalili go celowo.

        Za Odra i Nysa sowieckie zoldactwo zostalo ukrocone nakazem Stalina.
        Polske mieli niszczyc ile sie dalo.

        Bledem jest mieszac nowoczesna architekture z istniejaca. Np. szklano-plastikowe
        "spichrze" na Rybim Rynku to dysonans. Maja one przedstawiac polemike ze starymi
        spichrzami? W czym, technologii? A moze byc rekompensata ze te spalone przez
        niedbalstwo Maludzinskiego?

        To powinno byc jasne, a nie jest. To blad architekta i brak inwencji, niewolniczosc jakas,
        nie mowiac juz o zagraceniu tam, gdzie wolne przestrzenie wlasnie byly urokiem
        architektury nad Brda. Moze tam ktos przywlaszczyl sobie parcele, wykrawajac ja
        z rynku kosztem miasta?

        Nie nalezy budowac miasta "dla turystow" tak jak nie nalezy dekorowac mieszkania
        dla gosci. "Die gute Stube", "dobra izba" stala w kazdym gospodarstwie wiejskim
        wysprzatan zawsze na przyjecie gosci, a gospodarze, cala rodzina zyla w kuchni.
        Kiedy przyszedl gosc, to spotykal rodzine w kuchni, a izba stala i czekala.

        Dla turystyki trzeba, zeby ludzie byli autentyczni, a nie upozowani. Zas atrakcji
        miasto ma dosc, tylko trzebaby o nie zadbac. Problemem jest brak szybkiego polaczenia
        koleja z Berlinem. To rzeczywiscie czyni miasto Kopciuszkiem.

        Niemcy zaprojektowali linie Berlin-Moskwa, ale przez Lodz. Znowu te Zydy
        wplynely na ich decyzje. Co by szkodzilo pojechac do Niemiec i dopilnowac wlasnego
        interesu? Nalezy dac burnistrzowi duzo wolnej reki i pieniedzy na podroze. Schwarzenegger,
        zostawszy gubernatorem kaliforni, powiedzial pojade nawet za morza, a przywioze
        przedsiebiorstwa i fabryki do Kaliforni. Juz w tym roku planuje pierwsze podroze.
        A w Bydgoszczy ludowi mowcy zaluja burmistrzowi pieniedzy.

        Zebys nie wiem jak pozmienial i "ulepszyl" linie autobusow i tramwajow, to one sie nie
        przydadza, nie poprawia twojego dochodu, jak nie bedziesz mial tego miejsca pracy,
        ktory da ci godziwy zarobek.

        Za ocean bedziesz plynal "za chlebem", umierajacyn Zydom zadki podcierac?
        Zejdz na (ojczysta) ziemie!














Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka