trond rozwiązanie... 15.02.05, 22:19 incognitto napisał: > > 91/2tygodnia? > :) > nie wytrzymam tyle czasu z podaniem rozwiązania mimo całej sympatii do Ciebie.jest to piknik pod wiszącą skałą.mój w pewnych rejestrach odbioru ulubiony film .treściowo szczególnie powiązany z 14.02. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: rozwiązanie... IP: *.petrus.com.pl 15.02.05, 22:25 Och, trondzie, a ja wiedziałam. Naprawdę! Ostatnio przypominano tę historię (podobno prawdziwą!) w radiu:) Nie miałam czasu wcześniej odpowiedzieć:(( Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: rozwiązanie... 15.02.05, 22:33 Odpowiadasz na : Gość portalu: torunianka napisał(a): > Och, trondzie, a ja wiedziałam. Naprawdę! Ostatnio przypominano tę historię > (podobno prawdziwą!) w radiu:) Nie miałam czasu wcześniej odpowiedzieć:(( wobec wizji zwlekania 9+0/5 tygodnia podałem rozwiązanie.w ramach zadośćuczynienia za pośpiech nowa zagadka:film zaczyna się piosenką o kilimandżaro,a w sumie jest to komedia o roztargnionych wróżkach i perypetiach spowodowanych staromodną parą obuwia.to jak tam będzie tym razem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: rozwiązanie... IP: *.petrus.com.pl 17.02.05, 18:52 kiepsko, trondzie. Tym razem mózg odmawia posłuszeństwa. Siedzę nad innymi sprawami. Nie wiem nawet czy widziałam ten film. MADZIARY NAM BRAKUJE!!!!! Gdzie jest najcelniejsza odgadywaczka filmów????? Wracaj Madziu:))) Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: rozwiązanie... 20.02.05, 12:48 Gość portalu: torunianka napisał(a): > kiepsko, trondzie. Tym razem mózg odmawia posłuszeństwa. Siedzę nad innymi > sprawami. Nie wiem nawet czy widziałam ten film. mam jasnowidzenie:widziałaś i to niejednokrotnie.film opisuje w krakowskim pejzażu parasol służący jako antena i książki z których znikają obrazki...nooo,teqila;-)?podpowiedź:piosenka z czołówki filmu...;-) sł. Sławomir Mrożek muz. Stefan Kisielewski Oto opowieść z dawnych lat O tym, jakby przezwyciężyć los Kiedy w daleki ruszasz świat A masz tylko pusty trzos Wtedy przypomnij sobie, że Gdzieś na strychu znajduje się Skrzynia po dziadku, a w tej skrzyni Między gratami rozmaitymi Para kaloszy leży tam stara Weź kalosze, nałóż je. Chcesz na Hawaje jechać, czy Zobaczyć afrykański brzeg Kilimandżaro ci się śni Skok tygrysa, bieg antylop Podróże, morza, góry, step Neony miast i lustra rzek Nałóż kalosze, te ze strychu Życzenie powiedz swe po cichu Życzenie twoje spełni się Na pewno tak, a może nie. Zobacz Rzym i Neapol zwiedź Nie potrzeba tu żelaznych dróg Tylko wystarczy trochę chcieć I przymierzyć do swych stóp Jakieś stare kalosze dwa Kalosz właśnie tę siłę ma Której to, jak u Andersena Żadne obuwie inne nie ma A więc idź zaraz po swe kalosze Póki bajka jeszcze trwa. Chcesz na Hawaje jechać, czy Zobaczyć afrykański brzeg Kilimandżaro ci się śni Skok tygrysa, bieg antylop Podróże, morza, góry, step Neony miast i lustra rzek Nałóż kalosze, te ze strychu Życzenie powiedz swe po cichu Życzenie twoje spełni się Na pewno tak, a może nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: rozwiązanie... IP: *.petrus.com.pl 20.02.05, 16:46 trondzie, już tak podpowiedziałeś, że powinnam była odgadnąć, ale... wyszłam. Jak wróciłam, jest rozwiązanie. Ale, niestety nie pamiętam, czy film widziałam. Tylko tytuł kojarzę (po piosence;). Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
trond film skazany na ... 04.03.05, 19:29 sprawdzalność przesłania?wciąż się nad tym zastanawiam.w sumie chodzi o to,że to my tworzymy rzeczywistość...z ...chipem w uchu...,teqila.no,kto wie o jaki film chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
trond p.s.trochę żal 04.03.05, 19:34 że jakoś go nie powtarza radio,kino,teatr ani tv.no? Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: film skazany na ... 06.03.05, 13:07 trond napisał: > sprawdzalność przesłania?wciąż się nad tym zastanawiam.w sumie chodzi o to,że > to my tworzymy rzeczywistość...z ...chipem w uchu...,teqila.no,kto wie o jaki > film chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: film skazany na ... 06.03.05, 13:09 Odpowiadasz na : trond napisał: > sprawdzalność przesłania?wciąż się nad tym zastanawiam.w sumie chodzi o to,że > to my tworzymy rzeczywistość...z ...chipem w uchu...,teqila.no,kto wie o jaki > film chodzi? no to może "niedzielna podpowiedź"...:spowiedź bohatera ma wymiar elektroniczny.w konfesjonale grzechów wysłuchyje telewizor.to jak?ktoś wie jaki to film? Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: film skazany na ... 06.03.05, 19:34 może odda każdy krew?może może oddać?-podpowiedź kolejna. Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: film skazany na ... 06.03.05, 19:36 przecież czego się nie robi dla przyjaciół...-kolejna podpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: film skazany na ... 06.03.05, 19:37 ostatnia podpowiedź:kto zgadnie otrzyma w nagrodę wirtualny zestaw kina domowego z ekranem wielkości boiska piłkarskiego;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: film skazany na ... IP: *.petrus.com.pl 06.03.05, 22:33 > w nagrodę wirtualny zestaw kina > domowego z ekranem wielkości boiska piłkarskiego;-) trondzie, cieszę się, że nie znam odpowiedzi bo miałabym kłopot z wstawieniem nagrody do mojego pokoju;) ps, trafiłes 3 piątki;) gratulki:) Odpowiedz Link Zgłoś
trond odpowiedź... 07.03.05, 19:34 Gość portalu: torunianka napisał(a): > > w nagrodę wirtualny zestaw kina > > domowego z ekranem wielkości boiska piłkarskiego;-) > > trondzie, cieszę się, że nie znam odpowiedzi bo miałabym kłopot z wstawieniem > nagrody do mojego pokoju;) > > ps, trafiłes 3 piątki;) gratulki:) dziękuję i w zamian dostarczam odpowiedź co to za film w gabarytach ekranu wielkiego,ach jak wielkiego: WOJNA ŚWIATÓW następne stulecie "U schyłku XX wieku, ludzkość dostąpiła zaszczytu pierwszego w jej dziejach kontaktu z obcą cywilizacją. Pierwsze pozaziemskie rakiety wylądowały o godz. 11.15 w południowo-zachodniej części kraju, gdzie okoliczna ludność zgotowała przybyszom z Marsa spontaniczne i gorące przywitanie. Kosmici, reprezentujący wyższy w porównianiu z ziemską kulturą stopień rozwoju, podjęli historyczną misję podzielenia się swą wiedzą i doświadczeniem z ludźmi." Gatunek science fiction nigdy nie był łaskawy dla rodzimych twórców. Kilka koprodukcji z bratnimi kinematografiami NRD, Węgier i ZSRR, kilka krótkich filmów telewizyjnych, oraz dramatyczne dzieje superprodukcji "Na srebrnym globie" - taki bilans, sporządzony na początku lat 80-tych XX wieku, nie nastrajał nadzieją na jakikolwiek rozwój, nie tylko wobec hegemonii mistrzów gatunku zza oceanu. Na głowę bili nas chociażby artyści z dawnej Czechosłowacji, uzbrojeni sprzętowo w studio Barrandov, zaś artystycznie w dokonania mistrzów pokroju Karela Zemana. Siłą polskiej kinematografii byli Wajda, Zanussi, Hoffman, Kieślowski, Has, że ograniczę się do najwybitniejszych nazwisk. A czysta gatunkowo fantastyka naukowa nie leżała w orbicie ich zainteresowań twórczych. Nie widzieli oni żadnej szansy na powiedzenie rzeczy znaczących w gatunku, który przeciętnemu zjadaczowi chleba kojarzył się z małymi zielonymi ludzikami. Na odmiennym biegunie stała pod koniec lat 70-tych literatura SF. Stanisław Lem już dziełach z poprzedniej dekady udowodnił, że ważne problemy społeczne, ideowe, psychologiczne i moralne, można z powodzeniem ubrać w kostium SF. "Powrót z gwiazd", "Solaris", "Głos Pana", "Kongres futurologiczny", zwiastowały i pokazywały w olbrzymim powiększeniu aktualne problemy, związane z rozwojem społeczeństw w obliczu coraz agresywniejszych metod odgórnego sterowania i ich wpływu na moralne wybory jednostek. Druga połowa lat 70-tych w Polsce, kiedy to obiecywane przez Gierka złote góry, okazały się kupioną za miliardy dolarów iluzją, oraz związana z tym napięta sytuacja społeczno-polityczna odbiły się szerokim echem w środowisku artystycznym. Demaskatorskie filmy Wajdy, Kieślowskiego, Zanussiego, Holland, Falka, obrazujace sprzeciw jednostki wobec bezwzględnego systemu, zapoczątkowały nurt kina moralnego niepokoju. Rodzime kino SF (jeśli można o takim w ogóle mówić) , za wyjątkiem Andrzeja Żuławskiego, przeganego z kraju przed ukończeniem "Na srebrnym globie", zdawało się nie dostrzegać tej fali buntu (Marek Piestrak nakręcił wtedy neutralny ideologicznie "Test pilota Pirxa"). Na przełomie dekad, jak grzyby po deszczu powstawały natomiast powieści, które w kostiumie SF kontestowały niewygodną rzeczywistość. Literackie dzieła Janusza A. Zajdla, Marka Oramusa, Edmunda Wnuka-Lipińskiego, Wiktora Żwikiewicza czy Adama Wiśniewskiego-Snerga, kreśliły świat zepsuty, wypokraczony, wyzuty z ludzkich wartości, o które walczyli bohaterowie ich książek. Właśnie wtedy pojawił się młody reżyser, nazwiskiem Piotr Szulkin, który swoim pierwszym filmem fantastycznym "Golem" (1979), obudził nadzieje fanów gatunku. Dwa lata później na ekrany wszedł jego kolejny film "Wojna światów - następne stulecie". Tytuł filmu, nawiązujący do klasycznej powieści H.G. Wellsa, o inwazji Marsjan na Ziemię, niech nie będzie sygnałem dla fanów gatunku, spodziewających się klasycznej fantastyki naukowej. Piotr Szulkin powtórzył pomysł Wellsa w bardzo przewrotnym kształcie. Oto 16 grudnia 2000 roku na Ziemi lądują Marsjanie. Nasza planeta nie jest jednak startrekową krainą mlekiem i miodem płynącą. Przypomina ponure państwo policyjne, w którym kluczową rolę propagandową pełni telewizja. Tu właśnie pracuje główny bohater filmu, prezenter Iron Idem (fenomenalny Roman Wilhelmi). Jego "Iron Idem's Independent News", są niezależne tylko z nazwy. Posłusznego Idema kontroluje wszechpotężny szef (Mariusz Dmochowski), z którego rozkazu uprowadzona zostaje żona Idema (Krystyna Janda). Zmuszony do kolaboracji z aparatem przemocy, będącym na usługach krwiożerczych (dosłownie) Marsjan, Idem z ekranu telewizyjnego zachęca ludność do przymusowego oddawania krwi. Po wyrzuceniu z mieszkania, Idem z punktu widzenia ulicy widzi represje, którym są poddawani ogłupiali mieszkańcy miasta. Iron Idem zdobywa się wreszcie na moment buntowniczej wielkości. Podczas TV Super Show, wielkiego koncertu żegnajacego Marsjan, Iron wygłasza miażdżącą krytykę do tej samej ciemnej masy, którą codziennie ogłupiał przed studyjną kamerą. Następnego dnia po odlocie Marsjan, ziemskie środki masowego przekazu odwracają sytuację o 180'. Wizyta z Czerwonej Planety jest przedstawiana jako zbrodnicza napaść, której zasadniczym elementem była osoba... Irona Idema. Skazany na śmierć za kolaborację z najeźdźcami, Idem staje przed plutonem egzekucyjnym. Padają strzały... "Wojna światów - następne stulecie" nieprzypadkowo powstała właśnie na początku lat 80-tych ubiegłego wieku. Piotr Szulkin pod fantastycznonaukową przykrywką nakręcił film niezwykły. Groteskowi Marsjanie, grani przez pomalowanych srebrzanką karłów w watowanych kurtkach zimowych i butach Relax na nogach, są jedynie fabularnym wykrętem, daniną na rzecz gatunku SF. Tu wcale nie chodzi o inwazję z obcej planety. Nieporównanie bardziej przerażająca jest wiwisekcja totalitaryzmu, bezlitośnie pokazana przez Szulkina podczas tułaczki Idema przez upodlony świat, na którego szczycie zdawał się być. Szary tłum, posłuszne stojący w kolejce do oddawania krwi, obezwładniający swoją wrodzoną bezsilnością lokatorzy przytułku dla bezdomnych, bezkarność służb bezpieczeństwa, irytująca obojętność urzędników - wszystko to jest spowite gęstą aurą beznadziejności i konformizmu w imię... No właśnie, czego? Film powstawał w gorącym czasie pomiędzy zrywem Solidarności a stanem wojennym. Postawa Polaków była wtedy daleka od wizerunku owieczek idących posłusznie na rzeź. Masowy sprzeciw wobec bezkarności komunistycznego reżimu, dowodził żywotności ducha w narodzie. Tymczasem Szulkin stworzył obraz, który portretował coś dokładnie przeciwnego, jak gdyby przeczuwając nadejście stanu wojennego (Marsjan). Nośnikiem buntu są tylko dwie postaci, Iron Idem, oraz starzec z przytułku dla bezdomnych (Wiesław Drzewicz). Tylko ich dwóch stać było na podniesienie ręki przeciw aparatowi. Starzec nie miał zresztą niczego do stracenia, dlatego już na początku filmu rzucał cegłówkami w ekrany telewizyjne. Iron Idem musiał natomiast przeżyć swój czas apokalipsy, by odzyskać godność i dumnie podnieść czoło. - Czy wiecie za co mnie lubicie? Im głupszy był mój program, tym wy czuliście się mądrzejsi. Każą wam oddać krew - oddajecie. Każą wam chodzić na czworakach - zrobicie to. Sprzedacie godność, sprzedacie uczciwość, by kupić większy telewizor. By dostać jakiś marny ochłap władzy. Czym różnicie się od tych, na których plujecie? Sprzeciw młodego idealizmu wobec cynicznego konformizmu starszego pokolenia, bardzo plastycznie pokazał kilka lat wcześniej Krzysztof Zanussi w "Barwach ochronnych". Lecz zamiast mistrzowskiego operowania dialogiem, Piotr Szulkin postawił na obraz. "Wojna światów - następne stulecie" to seans naładowanych negatywnymi emocjami epizodów, które nieco spychają na bok klasycznie pojmowaną fabułę. Irona Idema droga przez mękę, prowadzi go od pacyfi Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: odpowiedź...cyt. za Adrian Szypiński-recenzent 07.03.05, 21:48 WOJNA ŚWIATÓW > następne stulecie > > > > "U schyłku XX wieku, ludzkość dostąpiła zaszczytu pierwszego w jej dziejach > kontaktu z obcą cywilizacją. Pierwsze pozaziemskie rakiety wylądowały o godz. > 11.15 w południowo-zachodniej części kraju, gdzie okoliczna ludność zgotowała > przybyszom z Marsa spontaniczne i gorące przywitanie. Kosmici, reprezentujący > wyższy w porównianiu z ziemską kulturą stopień rozwoju, podjęli historyczną > misję podzielenia się swą wiedzą i doświadczeniem z ludźmi." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka dziękuję, trondzie:) IP: *.petrus.com.pl 07.03.05, 22:16 Dziękuję za tę recenzję. Jakoś nie mogę się skoncentrować na sf więc mimo, iż film głośny to go nie oglądałam. Wiem, że powinnam. Może kiedyś się zdecyduję, jak będę miała więcej wolnego czasu. Odwdzięczam się łatwą zagadką w kolejnym poście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka w tle IP: *.petrus.com.pl 07.03.05, 22:21 on, smutny jak noc, cały w czerni. Stoi wysoko i chce się rzucić w dół. w tle głosów chór .... i błogosławiony owoc żywota Twojego... towarzyszy temu upadkowi. Czy upadkowi? no trondzie, wiem, że wiesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: w tle 07.03.05, 22:33 Gość portalu: torunianka napisał(a): > on, smutny jak noc, cały w czerni. Stoi wysoko i chce się rzucić w dół. w tle > głosów chór .... i błogosławiony owoc żywota Twojego... towarzyszy temu > upadkowi. Czy upadkowi? > > no trondzie, wiem, że wiesz:) nie pamiętam takiej sceny.przynajmniej nie w tej chwili.proszę o podpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: w tle IP: *.petrus.com.pl 07.03.05, 23:32 podpowiedź dla Ciebie trondzie? z przyjemnością wielką:) on, zachwycony z nią, zachwytem nie z tego świata, poświęcić w ten sposób chciał całe dotychczasowe życie swe, zrezygnować z tłumnych towarzysko spotkań o świcie na brzegiem morza... na pewno wiesz! Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: w tle 08.03.05, 19:00 Odpowiadasz na : Gość portalu: torunianka napisał(a): > podpowiedź dla Ciebie trondzie? z przyjemnością wielką:) > > on, zachwycony z nią, zachwytem nie z tego świata, poświęcić w ten sposób > chciał całe dotychczasowe życie swe, zrezygnować z tłumnych towarzysko spotkań > o świcie na brzegiem morza... > > na pewno wiesz! klnę się na wszystkie filmy świata,ze nie wiem.nie wiem.nie wiem.p.s.ale się,teqila cieszę,że nie wiem.nie wszystko mogę wiedzieć.powiedz coś jeszcze,proszę.bo film mnie zaintrygował.powiadasz poświęcił wszystko...no,teqila... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: w tle.. poświęcenie IP: *.petrus.com.pl 08.03.05, 23:27 trondzie, Ty, specjalista od zagadek filmowych nie wiesz? A to się cieszę, że tak dobrze idzie mi to opowiadanie;) Więc podpowiadam. Słowo klucz z poprzedniej podpowiedzi: zachwytem nie z tego świata dalsze podpowiedzi: rzuca się w otchłań. Poświęcając wszystko, dostaje jednak szansę, której nie oczekiwał i... wszystkiego uczy się od nowa. Myśl.... Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: w tle.. poświęcenie 08.03.05, 23:32 > Myśl.... dobrze.jak wymyślę-napiszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: w tle.. poświęcenie IP: *.petrus.com.pl 08.03.05, 23:43 opowiadam dalej:) i jest już pięknie i dobrze pełne porozumienie. Ona przygotowuje śniadanie przy świecach, ale czegoś zabrakło więc opuszcza dom. On wstaje, siada przy stole, zapalona świeczka gaśnie... i???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: w tle.. poświęcenie IP: *.petrus.com.pl 09.03.05, 10:36 on wie, co oznacza gasnąca świeca. Niejedną sam zgasił... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: w tle.. poświęcenie IP: *.petrus.com.pl 09.03.05, 17:46 więc biegnie, aby ją uratować... Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: w tle.. poświęcenie 09.03.05, 18:34 Odpowiadasz na : Gość portalu: torunianka napisał(a): > więc biegnie, aby ją uratować to musi być poważny film,a z opisu kojarzy mi się słoneczny patrol.z kolei jeden tak się poświęcał,aż wszystko poświęcił:miłość,dziecko...działo się to trochę w australii,trochę w rzymie i było pełne cierni.a ciekawe,jaki film opowiadasz.ja już,teqila miałem trzy skojarzenia.przedtem,że to o windsurfingu.ale Ty jakoś bardziej nastrojowo to ujmujesz.poczekam na dalszy ciąg... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: w tle.. poświęcenie IP: *.petrus.com.pl 09.03.05, 18:46 to opowiadam dalej:) bieg to szalony, ale niestety, świeczka zgasła i tego faktu odwrócić nie sposób. Dobiega do szosy, gdzie leży ona wśród rozsypanych zakupów wiezionych na rowerze. Bierze ją w ramiona, a ona gasnącym głosem pyta... Ty też tak ich zabierałeś? no trondzie, teraz już wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: w tle.. poświęcenie 09.03.05, 18:50 Gość portalu: torunianka napisał(a): > to opowiadam dalej:) > > bieg to szalony, ale niestety, świeczka zgasła i tego faktu odwrócić nie > sposób. Dobiega do szosy, gdzie leży ona wśród rozsypanych zakupów wiezionych > na rowerze. Bierze ją w ramiona, a ona gasnącym głosem pyta... Ty też tak ich > zabierałeś? > > no trondzie, teraz już wiesz. teraz to wiem dokładnie,że tego filmu na oczy nie widziałem.ale-podaj proszę rozwiązanie,bo ja tymczasem przygotowałem nową zagadkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: w tle.. poświęcenie IP: *.petrus.com.pl 09.03.05, 19:16 niemożliwe, że nie widziałeś. W tytule jest o aniołach;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: w tle.. poświęcenie IP: *.petrus.com.pl 09.03.05, 19:28 ona to Meg Ryan - prawda, że mozna stracić głowę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: w tle.. poświęcenie IP: *.petrus.com.pl 09.03.05, 19:38 a on to Nicolas Cage - w jego głębokich oczach można było utonąć;) trondzie, teraz już tylko poskładaj te klocki i.... Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: w tle.. poświęcenie 09.03.05, 20:18 Odpowiadasz na : Gość portalu: torunianka napisał(a): > a on to Nicolas Cage - w jego głębokich oczach można było utonąć;) > > trondzie, teraz już tylko poskładaj te klocki i.... może on był aniołem,a ona muzą,ale ja nie widziałem tego filmu.jedyny film z aniołem poświęcającym się do ostatniego pióra widziałem z johnem travoltą- michael.p.s.nie wykluczam,że i z johnem cagem obejrzę,szczególnie po tym jak z nim ostatniozdobywałem w wielkim stylu skarb narodów.dziękuję za piękne chwile kiedy się domyślałem...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
trond teraz opiszę historię 09.03.05, 20:27 pewnego pasjonata i obieżyświata.miał wytknięty cel i do niego dążył.kierował się informacją,a nie intuicją.zmierzał wciąż dalej i dalej aby zbliżyć się co zamiaru,który pragnął zrealizować.był poza tym niezwykle mądry.a co miał wspólnego z achillesem...?cóż?mądrej głowie dość dwie słowie.p.s.serial na podstawie polskiej historyjki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: teraz opiszę historię IP: *.petrus.com.pl 09.03.05, 20:43 niestety, trondzie, ja nie oglądam seriali. Chyba madziara jest tu potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: teraz opiszę historię 09.03.05, 21:46 Odpowiadasz na : Gość portalu: torunianka napisał(a): > niestety, trondzie, ja nie oglądam seriali. > Chyba madziara jest tu potrzebna nie?a ulubionego serialu babki kiepskiej też nie?p.s.podpowiedź pierwsza;-) Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: teraz opiszę historię 10.03.05, 17:50 trond napisał: > Odpowiadasz na : > Gość portalu: torunianka napisał(a): > > > niestety, trondzie, ja nie oglądam seriali. > > Chyba madziara jest tu potrzebna > > nie?a ulubionego serialu babki kiepskiej też nie?p.s.podpowiedź pierwsza;-) podpowiadam więc dalej:chciał mieć naprawdę mocne podstawy do obieżywania świata,aby mu się tak łatwo nie zdzierały... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: teraz opiszę historię IP: *.petrus.com.pl 10.03.05, 18:48 trondzie, dzięki za podpowiedzi, ale sprawa jest beznadziejna wprost. Ja nie oglądam ŻADNYCH seriali, nawet M jak miłość, gdzie gra nasza krajanka Kożuchowska też nie oglądam. Tak sobie ćwiczę silną wolę;) Seriale za bardzo wciągają i śmieszy mnie jak czasami znajdę się u kogoś kto seriale ogląda i rozmawiając ze mną jednym okiem łypie w kierunku ekranu. Ale, może znajdzie się ktoś, kto skorzysta z Twoich podpowiedzi:) Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: teraz opiszę historię 10.03.05, 19:54 Odpowiadasz na : Gość portalu: torunianka napisał(a): > trondzie, dzięki za podpowiedzi, ale sprawa jest beznadziejna wprost. > Ja nie oglądam ŻADNYCH seriali, trudno,teqila.jest to piękny serial o podróżach i przygodach.i w dodatku uczy skromności podróżowania:wystarczy kijek,węzełek ,spodzinki krótkie na szelkach,butki jakieś i w drogę.za kompas starczy mądra głowa i...cały świat przed podróżnikiem stoi otworem.p.s.gdybyś kiedyś odważyła się obejrzeć sobie jeden odcinek jakiegoś serialu-polecam ten.podróżnik doczekał się pomnika,a pomnik złodzieja,a złodziej pewnie pomnik na złom sprzedał,kasę przepił.tylko dzieciom małym i dużym jakoś,teqila żal;-( łypaczy na ekran w czasie wizyt miłych gości mówimy stanowczo:nie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka trondzie, zachęciłeś mnie:) IP: *.petrus.com.pl 10.03.05, 20:24 to jaki to serial i gdzie leci? Może skorzystam z okazji i zamiast zakładać krótkie spodenki, brać kijek i buty i się męczyć, to.... sobie popatrzę w kapciach;) Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: trondzie, zachęciłeś mnie:) 10.03.05, 22:36 Odpowiadasz na : Gość portalu: torunianka napisał(a): > to jaki to serial i gdzie leci? > Może skorzystam z okazji i zamiast zakładać krótkie spodenki, brać kijek i buty > > i się męczyć, to.... sobie popatrzę w kapciach;) aktualnie leci tylko od czasu do czasu w serialu"świat według kiepskich" jako ulubiona wieczorynka babki kiepskiej.ale onegdaj każdy o lat zero do stu oglądał przygody pewnego zwierzaczka,który uwierzył,że tam najlepiej gdzie nas nie ma.i błąkał się po całym świecie aby dojść do...;-)? Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: trondzie, zachęciłeś mnie:) 11.03.05, 19:55 ostatnia podpowiedź: idzie luty podkuj buty, przeszedł luty,podkuj buty, aby podkuć stań na głowie, a gdzie kują?w:*********! (ten to serial Wam opowie) ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: trondzie, zachęciłeś mnie:) 12.03.05, 08:26 zamiast rozwiązania-wierszyk z czołówki serialu w pacanowie kozy kują więc koziołek mądra głowa błąka się po całym świecie aby dojść do pacanowa właśnie nową zaczął podróż by ją skończyć w pacanowie a co widział i co przeżył film ten właśnie wam opowie p.s.koziołek miał na imię matołek.a pomnik przepadł jak kamień w wodę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Rozwiązanie: IP: *.petrus.com.pl 09.03.05, 20:37 Miasto aniołów. Ona - lekarka. On - czarny anioł "pomagający" odejść z tego świata innym do czasu, kiedy pragnienie dotknięcia lekarki walczącej z nim o życie chorych, owładnęło go tak bardzo, że poświęcił całe swoje dotychczasowe życie dla niej;) Resztę już znasz. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
madziara_pl :( 20.02.05, 14:44 zbyt smutno by ogladac filmy...... zbyt smutno by zgadywac...... Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: :( 20.02.05, 15:03 Odpowiadasz na : madziara_pl napisała: > zbyt smutno by ogladac filmy...... > zbyt smutno by zgadywac...... to kolejny Twój post wyrażający smutek.z całym szacunkiem:nie jesteś sama.podziel się na dwa:smutek na jednym biegunie.cała reszta RA na drugim.dopóki to co smutne nie wysmuci się do nieodwołalnego końca. łączę pozdrowienia.film nosi tytuł:"kalosze szczęścia".może nie znalazł się w tym wątku przypadkowo.kto wie?streszczenie znajdziesz w googlach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: torunianka Re: :( IP: *.petrus.com.pl 20.02.05, 16:48 madziu, nie rozpaczaj, bo smutno się robi coraz bardziej. Kawka i pierniczek dla Ciebie:) Uśmiechnij się, nawet przez łzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luci Re: :( IP: 82.146.225.* 24.02.05, 14:59 Zachęcam do udziału w konkursie: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=54&w=20907685 Odpowiedz Link Zgłoś
bulterier Re: zawieszam wątek na kilka dni 31.10.04, 01:30 naprawde nie bedzie cie kilka dni? Odpowiedz Link Zgłoś
trond Re: zawieszam wątek na kilka dni 31.10.04, 13:07 bulterier napisał: > naprawde nie bedzie cie kilka dni? tak piesula...;(p.s.refleksyjny jestem do upadu... więc nie jestem w stanie jednocześnie oddać się modlitwom za tych których nie ma z... w końcu...trochę relaksowym wątkiem.i teqila się przykurzy-nie dbam o to...wrócę po 1.11....teek.p.s.Scarlet-nawet dla Ciebie nie zrobię wyjątku.odpowiedź piękna czeka na Ciebie...cierpliwości... Odpowiedz Link Zgłoś