Dodaj do ulubionych

WISLA w starym FORDONIE

07.04.02, 09:47
Ciekawy jestem jak wyglada obecnie krolowa polskich rzek - WISLA - w starym
Fordonie? Byly kiedys czasy,ze wzdluz Wisly ciagnela sie PROMENADA spacerowa.
Byly oczywiscie kepy i laki.Plywaly lodki i motorowki.Po latach zobaczylem
jeden plac budowy nad Wisla w Fordonie.Ogromne kupy pisaku i zwiru oraz
porozrzucane bloczki betonowe.Wszystko wygladalo tak-jakby byla tam jakas
BETONIARNIA.Mysle,ze ktos z OCHRONY SRODOWISKA skazal te tereny na ZAGLADE.
Moze sie myle ?

radca
Obserwuj wątek
    • radca Re: WISLA w starym FORDONIE 07.04.02, 12:52
      Kto pamieta z Was maly port rzeczny w FORDONIE zwany potocznie HAFA ?
      Staly w nim male stateczki i motorowki.Jakie to byly przepiekne widoki :)
      Wogole przebojem bylo ukazanie sie ONDYNY -stateczku pasazerskiego,kursujacego
      bodajze do CHELMNA ? Piekny statek ONDYNA oraz daleko rozciagajaca sie z niej
      muzyka.To byly piekne widoki,ciekawe czy i dzisiaj jeszcze kursuje ONDYNA na
      WISLE ?

      radca

      ps. tyle mozna ciekawych rzeczy wykonac-tylko kto sie dzisiaj tym zajmie?
      • empucy Re: WISLA w starym FORDONIE 07.04.02, 14:29
        ''Ondyna'' nazywa sie teraz ''Joanna'' i plywa po Warcie - z Poznania w gore rzeki - do Rogalina. Tzn.
        powinna plywac, ale ze Wielkopolska stepowieje, to Warta ma w kazde lato za maly poziom wody na
        rejsy i ''Joanna'' glownie nie plywa :)
        • radca Re: WISLA w starym FORDONIE 07.04.02, 14:48
          Rowniez swego czasu bylo slychac o planach zagospodarowania PARKU
          NADWISLANSKIEGO.Minelo kilka lat,a wjedzajac do FORDONU -nie widac zmian na
          lepsze.Za to daje sie zauwazyc coraz wiekszy balagan.
          Moze sie myle ?

          radca
        • polynomial Re: WISLA w starym FORDONIE 08.04.02, 15:48
          empucy napisał(a):

          > ''Ondyna'' nazywa sie teraz ''Joanna'' i plywa po Warcie - z Poznania w gore rz
          > eki - do Rogalina. Tzn.
          > powinna plywac, ale ze Wielkopolska stepowieje, to Warta ma w kazde lato za mal
          > y poziom wody na
          > rejsy i ''Joanna'' glownie nie plywa :)


          Z tego samego powodu "Ondyna" miał zniknąć z Brdy. Jej zanurzenie (110 cm)
          uniemożliwiało latem (ze względu na niski stan wody) przejście przez śluzę w
          Brdyujściu. O zniknięciu tego statku zadecydowały też czynniki ekonomiczne
          (zupełnie dla mnie niezrozumiałych). Suma sumarum piękny statek wycieczkowy
          Żegluga Bydgoska sprzedała i zastąpiła, ucharakteryzowanym
          na "jacht" , "bombowcem"- pchaczem(!) ... przerobimym wcześniej z holownika(!).
          To Radco, co widzisz z fordońskiego mostu na zachodnim brzegu Wisły, to Wirbud.
          Firma p. Łożewskiego zajmująca się wydobyciem kruszyw budowlanch (także
          marginalnie produkcją bloczków betonowych) i drobnymi usługami (pchania,
          holowania itp.).
          Best regards
          Polynomial

          p.s. Oczywiście można latem przepłynąć się po Brdzie innym, prywatnym statkiem
          ale to już inna historia.
          • Gość: adek Re: WISLA w starym FORDONIE IP: *.ic.net.pl 09.04.02, 09:18
            Pamiętam drewnianą estradę pomiędzy Glinianką a Wisłą .
            Ale najbardziej pamiętam kąpielisko w Brdyujściu (tak , tak na początku lat
            70-tych można było się kąpać w Wiśle) przy klubie LPŻ (Liga Ochrony Przyrody)
            Tam było naprawdę super . Można było skorzystać z usług miejscowych rybaków
            i przeprawić się łódką na drugą stronę Wisły lub na piaszczystą wyspę aby
            odpocząć w spokoju.W LPŻ można było wypić piwko , oranżadkę i zjeść co nieco.
            • lokator Re: WISLA w starym FORDONIE 09.04.02, 12:50
              Pod koniec lat sześćdziesiątych przepływaliśmy z braćmi i ojcem na drugą stronę
              Wisły (za 2 złote - ale nie pamiętam czy od osoby, czy za wszystkich) długą
              łódką z silniczkiem. Tam nauczyłem się pływać. Należymy do ostatniego
              pokolenia, które dłuższy czas zanurzało się w Wiśle po szyję bez uszczerbku na
              zdrowiu ;-).
            • radca Re: WISLA w starym FORDONIE 09.04.02, 18:23
              Gość portalu: adek napisał(a):

              > Pamiętam drewnianą estradę pomiędzy Glinianką a Wisłą .
              > Ale najbardziej pamiętam kąpielisko w Brdyujściu (tak , tak na początku lat
              > 70-tych można było się kąpać w Wiśle) przy klubie LPŻ (Liga Ochrony Przyrody)
              > Tam było naprawdę super . Można było skorzystać z usług miejscowych rybaków
              > i przeprawić się łódką na drugą stronę Wisły lub na piaszczystą wyspę aby
              > odpocząć w spokoju.W LPŻ można było wypić piwko , oranżadkę i zjeść co nieco.

              Drogi Adku , ta "ESTRADA" byla faktycznie -pamietam ja dobrze.Mowilo sie w
              wtedy " glinianka" lub " glinica".Byl okres,ze na tej "gliniance" powstalo
              prawdziwe kapielisko - byl nawet RATOWNIK.Jesli chodzi o ta "estrade" miedzy
              glinianka i WISLA ? Odbywaly sie tam wspaniale FESTYNY.Bylo to od czasu do czasu
              jakies wydarzenie kulturalno - rozrywkowe.Szczegolnie w takie dni jak ; 1 MAJA
              lub 22 LIPCA.PO WISLE plywaly lodki i motorowki.Byly piekne piaszcyste WYSPY.
              Wspanialy zolty piseczek,doskonala zabawa dla dzieci.To wlasnie na te wyspy
              miedzy innymi dowozono spragnionych kapieli slonecznych i nie tylko.
              Lecz na WISLE bylo rowniez bardzo wiele WIROW.WISLA byla rowniez "zdradliwa".
              Byly miejsca plytkie i gwaltownie bardzo glebokie- z wirami i bardzo lodowata
              woda.Co roku w FORDONIE byly przypadki UTONIEC.Bylo bardzo wiele TRAGEDII
              rodzinnych.WISLA byla PRZYJACIELEM dla wielu,lecz rowniez wiele rodzinom sprawila
              BOL i ROZPACZ.WISLA dawala ZYCIE i utrzymanie wielu rodzinom ,lecz rowniez
              doprowadzala do BIEDY i NEDZY.Dzieki WISLE wielu mialo prace i jakiekolwiek
              zatrudnienie.Lecz WISLA rowniez siala na - wiosne szczegolnie- ZNISZCZENIE.
              KIedy lody i sniegi topnialy -woda na WISLE rosla.Zbierala sie FALA POWODZIOWA,
              ktora powodowala spietrzenie.WISLA wtedy rozlewala sie bardzo daleko,az pod
              gorke .Gdyby mogla-siegalaby SKLEPU pani PIASECKIEJ.Gospodarstwo rolne Pana SCIERY
              bylo kompletnie zalane-pozostawiajac na gorce domek.Jaka by Ona nie byla ta
              WISLA ? Mysmy wszyscy Ja KOCHALI.WISLA byla czescia KRAJOBRAZU naszego zycia.
              WISLA byla czescia FORDONU.Czulo sie rowniez wielki RESPEKT i SZACUNEK do WISLY.
              Dzisiaj patrzyc na tereny nadwislanskie w STARYM FORDONIE - PLAKAC SIE CHCE...

              Co pozostalo z tej historii ? Jak daleko CZLOWIEK moze sie posunac ?

              radca


            • radca Re: WISLA w starym FORDONIE 09.04.02, 18:37
              Nie wiem czy sie nie myle ? Lecz na ten klub w BRDYUJSCIU mowilo sie "LOK" -
              LIGA OBRONY KRAJU.Tam byla rownie PLAZA i KAPIELISKO.Nie wiem co teraz tam sie
              dzieje ? Lecz cos slyszalem,ze bedzie wspaniala SMAZALNIA RYB -
              firmy "ABRAMCZYK ". Jesli tak bedzie-to z przyjemnoscia udam sie na SMAZONA
              RYBKE. Przy tak pieknych widokach - dobry apetyt gwarantowany.

              radca
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka